solidarnosc
solidarnosc

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei chcą zmian

– Formacja zarządzana jest poprzez krótkoterminowe umowy o pracę, sprzeczne z zasadami „work balance”. Od dłuższego czasu obserwujemy zwalnianie doświadczonych pracowników, częste rotację i krótkoterminowe powierzanie obowiązków – piszą związkowcy działający w Straży Ochrony Kolei.



Etaty i wynagrodzenia

Trzy związki zawodowe, w tym NSZZ „Solidarność” działające w Straży Ochrony Kolei skierowały pismo do komendanta głównego SOK Jarosława Gartski domagając się realizacji swoich postulatów w związku z rosnącymi zagrożeniami związanymi z terroryzmem, falą uchodźców, agresywnymi działaniami Federacji Rosyjskiej oraz aktami dywersji na liniach kolejowych.

Związkowcy wskazują, że infrastruktura kolejowa w Polsce to ponad 18 tys. km linii kolejowych, a Straż Ochrony Kolei zatrudnia około 3000 funkcjonariuszy, wliczając w to pracowników administracji. W ich ocenie ta liczba powinna wzrosnąć do minimum 4000 osób.

Drugi postulat dotyczy wynagrodzeń. Strona społeczna alarmuje, że w ostatnich latach wiele młodych ludzi opuściło formację, ponieważ „główną ich motywacją są warunki finansowe, dużo mniej atrakcyjne w porównaniu do innych formacji”. By temu zaradzić, organizacje związkowe postulują zwiększenie wynagrodzeń funkcjonariuszy SOK o 1200 zł do wynagrodzenia zasadniczego.

Więcej uprawnień i stabilne zatrudnienie

Związkowcy chcą również rozszerzenia katalogu uprawnień z jakich mogą korzystać osoby zatrudnione w Straży Ochrony Kolei. Chcą między innymi nadania funkcjonariuszom SOK uprawnień do kierowania ruchem, możliwości przeszukiwania bagażu oraz dostępu do Krajowego Systemu Informacji Policji.

W następnym punkcie związki zawodowe wnioskują, by funkcjonariusze SOK, którzy utracili zdrowie, mogli zostać zatrudnieni na innych stanowiskach pracy i pozostać w formacji.

– Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei pracują w tzw. warunkach szczególnych. Warunki te są dużym obciążeniem dla zdrowia. Ponadto podlegają rygorystycznym badaniom okresowym w odstępach 3 i 6 letnich, na których niejednokrotnie otrzymują orzeczenie o utracie zdolności do dalszego wykonywania obowiązków. (…) Państwo nie może najpierw korzystać ze zdrowia i dyspozycyjności funkcjonariusza, a następnie – gdy utraci zdrowie – pozbywać się go jak zbędnego problemu – podkreślili.

Organizacje związkowe chciałyby także, aby decydenci doinwestowali ich formację, gdyż „wielokrotnie na jednostkach brakuje samochodów lub przebywają w serwisach”.

Dialog społeczny

Na samym końcu, Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” SOK, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kolejarzy Śląskich w SOK oraz Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Straży Ochrony Kolei zaapelowały o podjęcie konstruktywnego dialogu ze związkami zawodowymi.

Ich zdaniem obecne kierownictwo Komendy Głównej SOK w rażącym stopniu narusza zasady dialogu społecznego, a także dobre imię organizacji związkowych „poprzez publiczne podważanie ich roli, autorytetu oraz kompetencji”.

Ponadto skarżą się na próby zastraszania działaczy związkowych, którzy działają legalnie i publicznie zgłaszają swoje postulaty dotyczące zmian w SOK.

– Formacja zarządzana jest poprzez krótkoterminowe umowy o pracę, sprzeczne z zasadami „work balance”. Od dłuższego czasu obserwujemy zwalnianie doświadczonych pracowników, częste rotację i krótkoterminowe powierzanie obowiązków – wskazali.

Nie podoba im się także „podważanie kompetencji kadry kierowniczej średniego szczebla na spotkaniach w Komendzie Głównej z funkcjonariuszami liniowymi” oraz nieprzestrzeganie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy PKP PLK w zakresie stażowych wymagań na stanowiskach.

– Bez realnych uprawnień i bez elementarnego bezpieczeństwa zawodowego Straż Ochrony Kolei nie będzie skuteczna. Bez stabilności, szacunku i ochrony ludzi – nie będzie silnej formacji. Nie można wymagać poświęcenia, nie dając zabezpieczenia. Nie można mówić o bezpieczeństwie kolei, niszcząc tych, którzy jej strzegą – napisali związkowcy wzywając do podjęcia z nimi dialogu społecznego.

Pismo do wiceministra i prezesa PLK

By rozwiązać problemy, z którymi mierzą się pracownicy SOK, przewodniczący Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” Henryk Sikora zwrócił się z prośbą o zorganizowanie spotkania z prezesem Polskich Linii Kolejowych Piotrem Wyborskim oraz Komendantem Głównym SOK.

Z kolei przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność” Zdzisław Jasiński wystosował pismo do wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka, w którym poinformował go o problemach dotyczących organizacji, wyposażenia oraz statusu prawnego SOK.

– Liczę na pozytywną reakcję Pana Ministra oraz gotowość do rzeczowego dialogu w celu wypracowania rozwiązań, które pozwolą przywrócić SOK właściwe warunki funkcjonowania i dalszego rozwoju – napisał przewodniczący Sikora.

Źródło: Tysol.pl

03-02-2026