Oświatowa Solidarność krytykuje politykę MEN. Związkowcy wystosowali 6 żądań

W ocenie Oświatowej Solidarności, obecna polityka MEN prowadzi do dalszego osłabienia prestiżu zawodu nauczyciela, pogłębiania kryzysu kadrowego w oświacie, wzrostu przeciążenia pracowników szkół, ograniczania skuteczności działań wychowawczych, narastania chaosu organizacyjnego oraz degradacji znaczenia dialogu społecznego.
Co musisz wiedzieć:
- Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” przyjęła stanowisko w sprawie “destrukcyjnych działań Rządu RP, w tym Ministerstwa Edukacji Narodowej, wobec oświaty”.
- Związkowcy piszą w nim między innymi o braku dialogu społecznego z MEN czy narastającym chaosie organizacyjnym wywoływanym kolejnymi decyzjami resortu edukacji.
- Oświatowa Solidarność wystosowała też 6 żądań skierowanych do rządzących ostrzegając, że „dalsze ignorowanie głosu środowiska oświatowego doprowadzi do pogłębienia kryzysu kadrowego, obniżenia jakości kształcenia oraz dalszej utraty zaufania pracowników oświaty do instytucji państwa”.
„Zanik dialogu społecznego”
Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” przyjęła stanowisko w sprawie “destrukcyjnych działań Rządu RP, w tym Ministerstwa Edukacji Narodowej, wobec oświaty”.
Związkowcy skarżą się na „zanik dialogu społecznego” w sprawach fundamentalnych dla funkcjonowania polskiej edukacji. Ich zdaniem ten dialog został zastąpiony “jednostronnym komunikowaniem decyzji ministerstwa i oczekiwaniem ich bezwarunkowej realizacji przez szkoły”.
Solidarności nie podobają się także odmienne zasady wynagradzania pracowników niepedagogicznych w szkołach i placówkach oświatowych, ponieważ ich pensje są zależne tylko od organu prowadzącego – samorządu, administracji rządowej czy ministerstwa.
W efekcie osoby wykonujące podobną pracę, ponoszące podobną odpowiedzialność i zapewniające takie samo zaplecze organizacyjne funkcjonowania szkoły mogą otrzymywać istotnie różne wynagrodzenia wyłączenie z powodu różnego organu prowadzącego
– zwrócili uwagę związkowcy.
Sprzeciwili się także obecnemu modelowi odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli wskazując, że obowiązujące rozwiązania coraz częściej “przypominają mechanizm represyjny oparty na domniemaniu winy, a nie gwarancjach należnych pracownikowi”.
Powstał system, w którym nauczyciel ma ponosić odpowiedzialność za niemal każdy problem pojawiający się w szkole, natomiast państwo nie zapewnia mu adekwatnej ochrony prawnej, wsparcia instytucjonalnego ani rzeczywistego autorytetu niezbędnego do wykonywania zawodu
– ocenili.
Narastający chaos organizacyjny
Oświatowa Solidarność jest także oburzona narastającym chaosem organizacyjnym, który przypisuje decyzjom MEN. Związkowi nie podobają się, że zmiany w podstawach programowych, zasadach oceniania, organizacji pracy szkół czy dokumentacji szkolnej są wprowadzane w pośpiechu i bez odpowiedniego przygotowania.
Zdaniem związkowców z “S” obecna polityka MEN prowadzi do dalszego osłabienia prestiżu zawodu nauczyciela, pogłębiania kryzysu kadrowego w oświacie, wzrostu przeciążenia pracowników szkół, ograniczania skuteczności działań wychowawczych, narastania chaosu organizacyjnego oraz degradacji znaczenia dialogu społecznego.
Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność” wystosowała też 6 żądań domagając się między innymi: przedstawienia wieloletniego programu wzrostu wynagrodzeń nauczycieli i pracowników niepedagogicznych, uchylenia rozdziału 10 Karty Nauczyciela w obecnym brzmieniu, ograniczenia biurokracji szkolnej, podjęcia rzeczywistego dialogu ze związkami zawodowymi działającymi w oświacie oraz “wstrzymania działań destabilizujących funkcjonowanie szkół do czasu przeprowadzenia rzeczywistych konsultacji społecznych”.
Nie ma dobrej szkoły bez szanowanego nauczyciela. Nie ma nowoczesnej edukacji bez godnie wynagradzanych pracowników. Nie ma odpowiedzialnej polityki oświatowej bez rzeczywistego dialogu społecznego
– skwitowali związkowcy.
Źródło: tysol.pl







