Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Pamięci Grażyny Tomaszewskiej

Pamięci Grażyny Tomaszewskiej
W poniedziałek 9 marca odeszła do wieczności Grażyna Tomaszewska. W wolnej Polsce pełniła kilka odpowiedzialnych funkcji państwowych. Była krótko doradcą ministra Edukacji Narodowej, aby później przez całe lata 90-te pełnić funkcję dolnośląskiego kuratora. Następnie współprzewodniczyła też Radzie Miejskiej Wrocławia, a do 2006 r. była dyrektorem Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej.
 
W czasach najtrudniejszych dla oświaty, w stanie wojennym i do końca 1989 r. redagowała podziemne pismo „Wolny Głos Nauczycielski”, a później „Solidarność Nauczycielska”. Była też odpowiedzialna za wydanie niezwykle ważnych dla odkłamania literatury pięciu tomów „Glossariuszy”. Za swoją działalność była represjonowana, m.in. poprzez internowanie w Darłówku. Kiedy „Solidarność” mogła znowu legalnie działać, budowała regionalne struktury oświatowe i przewodniczyła Regionalnej Sekcji Oświaty NSZZ „Solidarność”.
 
Moja krótka, ale bardzo intensywna i pracowita współpraca z Grażyną Tomaszewską w redagowaniu biuletynu „Solidarność Nauczycielska” oraz w Sekcji Oświaty, na zawsze pozostanie w pamięci.
 
Grażyna Tomaszewska przeżyła 62 lata. Jej pogrzeb odbędzie się 14 marca o godz. 14.00 w Gminie Czernica.
 
Szczegółowy biogram śp. Grażyny Tomaszewskiej w Encyklopedii Solidarność TUTAJ.
 
solidarnosc.wroc.pl

    MFW: związki zawodowe lekarstwem na nierówności

    MFW: związki zawodowe lekarstwem na nierówności

    W pokryzysowej rzeczywistości można było się spodziewać wszystkiego, jednak nie tego, że jedna z czołowych instytucji globalnego kapitalizmu stanie w obronie związków zawodowych. Tak się jednak stało za sprawą raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego na temat rosnących na świecie nierówności. W cyklicznej publikacji Finance & Development, Florence Jaumotte and Carolina Osorio Buitron, ekonomistki MFW, przedstawiają dowody na rosnące w skali globalnej nierówności i szukają przyczyn takiego stanu rzeczy.

    Autorki wskazują, że nierówności rosną od początku lat 80 i dziś 1 % najbogatszych posiada 48% światowego bogactwa. Nie jest to zdrowa sytuacja co udowadnia J. Stiglitz pisząc o stopniowym uzależnianiu państw od kapitału. Wprawdzie ekonomistki powtarzają powszechnie znany argument, że głównymi przyczynami rosnących nierówności są globalizacja oraz zmiany technologiczne, jednak w swych poszukiwaniach idą o krok dalej i odkrywają, że akumulacji bogactwa przez najbogatszych towarzyszy spadek poziomu uzwiązkowienia i spadający poziom wynagrodzenia minimalnego.
    Badaczki przyglądają się powyższej kwestii biorąc pod uwagę cztery zagadnienia. Po pierwsze dyspersja płac. Ich zdaniem uzwiązkowienie i płaca minimalna „wyrównują” płace w gospodarce (na porównywalnych stanowiskach). Po drugie (to prawdopodobnie najodważniejsza teza) autorki obalają pokutujące przekonanie o tym, że działalność związków zawodowych prowadzi do rosnącego bezrobocia. Ich zdaniem brak jest mocnych, empirycznych dowodów, by tak sądzić. Dalej, zwracają uwagę na problem redystrybucji dochodu. Ich zdaniem, silne związki mogą stanowić istotną siłę wyborczą co przekłada się w konsekwencji na wybory polityczne społeczeństwa. To premiuje partie, które lepiej troszczą się o sprawiedliwy podział dóbr w gospodarce. Jednocześnie, nawet jeśli dana grupa polityczna sprawująca władzę nie uznaje tego za swój priorytet, możliwe jest wywieranie nacisku, tak by tematyka społeczna była odpowiednio realizowana. Ostatni poruszony wątek to rokowania zbiorowe i wynagrodzenia najlepiej zarabiających. Ekonomistki trafnie zauważają, że spadające uzwiązkowienie prowadzi do osłabienia siły negocjacyjnej pracowników. Korzystają na tym głównie menadżerowie, którzy bez obaw mogą podwyższać swoje uposażenia. Ten problem ma też drugie oblicze. Im lepiej i liczniej zorganizowani pracownicy tym ich większy wpływ na decyzje zarządzających co do losów przedsiębiorstwa.

    Wielokrotnie w tekście opracowania autorki powołują się na dane amerykańskie, ale czy w Polsce nie mamy do czynienia z podobną sytuacją? Nie jest nam obcy spadający poziom uzwiązkowienia, co raz mniejsza liczba obowiązujących układów zbiorowych pracy i rosnący rozdźwięk pomiędzy płacami pracowników i menadżerów. Są to wyzwania globalne nie obce również Polsce, dlatego konieczne jest wznowienie debaty na temat roli związków zawodowych w systemie społeczno-gospodarczym. Szkoda jedynie, że potrzebny był dramatyczny kryzys gospodarczy, by zauważone zostały tak oczywiste kwestie.


    Mateusz Szymański

      Związkowcy w biurach PO w Koninie

      Związkowcy w biurach PO w Koninie

      Patologia na rynku pracy oraz brak dialogu społecznego są powodem, który wymusza na liderach konińskiej "Solidarności" rozpoczęcie działań wpisujących się w protest Międzyzwiązkowego Sztabu Protestacyjnego. Postulaty składane w biurach poselskich 9 marca 2015r. napiętnują ślepą politykę koalicji PO-PSL na rynku pracy (umowy śmieciowe, elastyczny czas pracy, wydłużanie wieku emerytalnego, oraz przymus pracy na emigracji), która niszczy polski rynek pracy doprowadzając do patologii i zmian w prawie pracy opartych na optymalizacji kosztów za wszelka cenę.

      Delegacja Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” w Koninie odwiedziła biuro poselskie Platformy Obywatelskiej i na ręce Posła Tomasza Nowaka złożyła petycję z postulatami central związkowych. W trakcie spotkania poruszono również zagadnienia trudnej sytuacji na lokalnym rynku pracy w Koninie, rosnącego bezrobocia oraz masowej emigracji zarobkowej młodych ludzi z naszego Regionu.

      Podstawowym zarzutem, jaki wielokrotnie był podkreślany przez liderów związkowych na spotkaniu, jest brak dialogu społecznego i jednostronne narzucanie społeczeństwu rozwiązań prowadzących do zubożenia. 12 postulatów jakie zostały przekazane Posłowi PO Panu Tomaszowi Nowakowi wskazują, na jaką politykę nie będzie zgody Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” w Koninie, a brak dialogu rozpocznie protesty wobec anty-pracowniczej polityki rządu.

      solidarnosc.konin.pl

      red.hd

        Władza lekceważy młodych!

        Delegacje młodych z organizacji działających na Lubelszczyźnie wraz ze związkowcami z NSZZ „Solidarność” odwiedzili wczoraj (9 marca br.) biura poselskie Platformy Obywatelskiej. Mimo, że posłowie otrzymali pisemną informację o wizycie, zastaliśmy tylko jedną z posłanek.
         
        Przedstawiciele pikietujących złożyli petycję, w której padły pytania o przyszłość młodych Polaków. Czytamy w niej, że bierność władzy powoduje, iż coraz więcej naszych rodaków w poszukiwaniu szansy lepszego życia zmuszona jest do wyjazdu za granicę i pracy poniżej swoich kwalifikacji. Pomimo posiadania dobrego wykształcenia, niezbędnych umiejętności oraz chęci do pracy na rzecz dobra naszego kraju, nie ma tu dla nich miejsca. 
         
         
        red.hd

          Podwyżki w Valeo Lighting Systems

          Podwyżki w Valeo Lighting Systems
          Od 90 zł do 180 zł brutto podwyżki do płacy zasadniczej otrzymają w marcu z wyrównaniem od stycznia pracownicy spółki Valeo Lighting Systems w Chrzanowie. Od 1 lipca w zakładzie wzrośnie też minimalne wynagrodzenie z ustawowej stawki 1750 zł brutto do 1900 zł brutto. To najważniejsze zapisy porozumienia płacowego wynegocjowanego z pracodawcą przez zakładową "Solidarność".
           
          - Zapewniliśmy ludziom podwyżki wyższe niż w zeszłym roku i sądzę, że są zadowoleni. Wzrost płac nie jest jednakowy, bo został uzależniony od oceny rocznej, wystawianej przez pracodawcę -  mówi Sebastian Pająk, przewodniczący zakładowej "Solidarności". 
           
          - Zdecydowanie najtrudniejsze okazały się rozmowy na temat podniesienia minimalnego wynagrodzenia w zakładzie. Pracodawca proponował 1900 zł, my upieraliśmy się przy kwocie 2000 zł. Odpuściliśmy, gdy zorientowaliśmy się,  że w negocjacjach wyczerpaliśmy już możliwości finansowe zarządu spółki na ten rok - dodaje Pająk.
           
          W porozumieniu płacowym znalazł się również zapis o wypłacie jednorazowej nagrody 300 zł brutto dla pracowników zatrudnionych przed 31 grudnia 2008 roku. Tzw. premia za staż pracy będzie wypłacona w czerwcu.
           
          Spółka Valeo Lighting Systems z Chrzanowa produkuje systemy oświetlenia do samochodów. Zakład  zatrudnia ponad 1400 pracowników.   
           
           
          red.hd

            Związkowcy u parlamentarzystów

            Związkowcy u parlamentarzystów

            Przedstawiciele trzech największych central związkowych: NSZZ „Solidarność”, OPZZ i FZZ zorganizowali wczoraj odwiedziny w biurach parlamentarzystów rządzącej koalicji PO-PSL naszego Regionu. W rozmowach z posłami i senatorami uczestniczyli: Leszek Walczak – przewodniczący Zarządu Regionu Bydgoskiego NSZZ „Solidarność”, jego zastępcy: Sebastian Gawronek, Marek Napierała i Jan Kryger oraz kol. Lucyna Rydz z KZ NSZZ „Solidarność” przy Urzędzie Wojewódzkim.

            O godzinie 9.00 drzwi do biura poselskiego Teresy Piotrowskiej były zamknięte. Parę minut później, senator Andrzej Kobiak próbował ratować twarz ekipy PO-PSL przyjmując związkowców. Bardziej swobodni w rozmowach byli poseł Iwona Kozłowska i senator Jan Rulewski. Ten drugi oświadczył, że nadal jest … związkowcem, co niektórzy z gości przyjęli uśmiechem. W biurze posła Pawła Olszewskiego asystenci poinformowali, że poseł jest na miejscu, ale z racji tego, że nie udało się umówić terminu, to może się spotkać dopiero … za tydzień. To zachowanie zostało przez związkowców uznane za aroganckie, gdyż większość bydgoskich biur nie miała problemu, aby uzgodnić ze związkowcami dogodne godziny.

            Marszałek Sejmu Radosław Sikorski usprawiedliwił wcześniej swoją nieobecność wyjazdem w delegację służbową. Natomiast do posła PSL Eugeniusza Kłopotka związkowcy pojechali do podbydgoskiej gminy Sicienko, gdyż tego dnia poseł nie przyjmował w swoim biurze przy ul.Dworcowej.

            Podczas spotkań związkowcy przedstawili ogólnopolskie postulaty, w tym przede wszystkim ten dotyczący konieczności zbudowania nowej formuły dialogu społecznego. Było także wiele pytań dotyczących systemowych rozwiązań, np. regulacji płac w służbie cywilnej urzędów państwowych, wysokości płacy minimalnej i kwestie zapisów o zamówieniach publicznych.

            www. region.bydgoszcz.pl

            red.hd

              „Solidarność” odwiedziła małopolskich parlamentarzystów

              „Solidarność” odwiedziła małopolskich parlamentarzystów

              W ramach ogólnopolskiej akcji protestacyjnej wobec odrzucania przez Rząd RP kolejnych wniosków strony związkowej dotyczących podjęcia negocjacji i rozmów w zakresie ważnych spraw społecznych i gospodarczych NSZZ "Solidarność" zorganizowała w dn. 9 marca br. akcję odwiedzin biur poselskich, połączoną z przekazywaniem petycji i postulatów związkowych.

              Akcja odbyła się w całym kraju. W Małopolsce od wczesnych godzin popołudniowych przedstawiciele "Solidarności" i pozostałych central związkowych odwiedzali biura 19 parlamentarzystów, wywodzących się z PO i PSL.

              W Krakowie o godz. 13:00 przewodniczący Regionu Małopolskiego NSZZ "Solidarność" Wojciech Grzeszek wraz z przedstawicielami Prezydium RM odwiedzili biuro Bogdana Kilcha, Jerzego Fedorowicza i Jagny Marczułajtis-Walczak. Niestety żadnego z parlamentarzystów nie zastali. Co więcej, senator Bogdan Klich, choć był widziany jak wchodził do swego biura, to wkrótce „rozpłynął się”, o czym poinformowała jego asystentka, niechcąc wpuścić przedstawicieli „Solidarności” do biura senatora.

              W Nowym Targu biuro posła Andrzej Guta-Mostowego było zamknięte, bowiem jego pracownicy odpoczywali po wczorajszej wizycie prezydenta Komorowskiego na Podhalu. Petycja „Solidarności” zawisła więc na drzwiach biura.

              Przedstawicieli „Solidarności” przyjęli jednak m.in. poseł Elżbieta Achinger w Wieliczce oraz Robert Maciaszek w Chrzanowie, rozmawiając o problemach lokalnych oraz o postulatach związku.

              www.solidarnosc.krakow.pl

              red.aja

                Rozdawali ulotki z postulatami

                Rozdawali ulotki z postulatami

                9 marca 2015 roku związkowcy z Regionu Zielonogórskiego odwiedzili biura poselskie i senatorskie PO-PSL.

                "Wcześniej poinformowaliśmy o naszej wizycie pocztą elektroniczną. Zaczęliśmy naszą wędrówkę od biura prominentnych posłów PO Bożenny Bukiewicz i Stefana Niesiołowskiego. Pani poseł, jak się okazało, właśnie przed chwilą zachorowała, a naszą informację korniki zjadły. Mimo iż, zgodnie z przyjętym wśród elit III RP obyczajem, nie zostaliśmy poproszeni nawet do sekretariatu, udało nam się wcisnąć pracownikowi ulotkę z postulatami. Nie było również posła Niesiołowskiego, ale duch jego słynnej łagodności krążył. Plakaty z postulatami i wynikami głosowań w sprawach pracowniczych, które zawiesiliśmy przed wejściem do budynku, zostały natychmiast zerwane, a nas żegnały pięknie komponujące się z tym groźby.

                W drodze do biura posła PSL Józefa Zycha rozdawaliśmy ulotki z postulatami i wynikami głosowań, zachęcając mieszkańców miasta do zapamiętania parlamentarzystom ich decyzji, zwłaszcza przy urnach wyborczych. Ta część akcji nie była łatwa do wykonania, bo w Zielonej Górze trwają wybory samorządowe i ludzie są trochę zmęczeni ulotkami. Ożywiali się jednak, gdy dowiadywali się, że my akurat nie zachęcamy do głosowania na te osoby, a nawet wręcz przeciwnie. Komentarzy na temat wybrańców narodu nie będziemy przytaczać.

                Z posłem Zychem również nie dane nam było się spotkać, bo właśnie wyszedł. Tutaj chociaż nikt na nas nie krzyczał. Zostawiliśmy postulaty i udaliśmy się dalej.

                Przyjął nas za to senator PO Stanisław Iwan. Spieszył się bardzo i ciągle spoglądał na zegarek, ale poświęcił trochę czasu na rozmowę. Bardzo pouczająca zresztą. Postulatów nie znał, ale i tak się z nimi nie zgadzał. No może fundusz socjalny mógłby być, ale jak nie zrujnuje firmy. A wzrost wynagrodzeń – czemu nie, ale kiedyś może. Najważniejsza jest gospodarka, która kwitnie. Rozwój Polski zależy od przedsiębiorców, którzy dają pracę. Pracownicy to żaden problem, bo zawsze będą. Jak Polacy wyjadą, to przyjadą inni zza wschodniej granicy. No i jeszcze przemysł w Polsce zlikwidowały związki zawodowe, a my to chcemy ich od władzy odsunąć. I w tej optymistycznej atmosferze się rozstaliśmy."

                Bogusław Motowidełko -Zca Przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ "S" Zielona Góra.

                red.aja

                  Niezrozumiała akcja policji

                  Niezrozumiała akcja policji

                  W dniu 9 marca 2015 roku, w ramach ogólnopolskiej akcji informacyjnej organizowanej przez Komisję Krajową NSZZ „Solidarność” przedstawiciele Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność” odwiedzili biuro poselskie posłów Platformy Obywatelskiej w Białymstoku,przed którym uprzednio odbyła się konferencja prasowa dotycząca postulatów NSZZ „Solidarność”, OPZZ oraz ZZ Forum skierowanych do Pani Premier Ewy Kopacz.

                  Pismo z postulatami zostało wręczone Panu posłowi Damianowi Raczkowskiemu. Po wyjściu z biura poselskiego do Przewodniczącego Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność” oraz dwóch członków Zarządu Regionu podeszli policjanci żądając okazania dowodów osobistych. Policjanci zagrozili również przewiezieniem do komendy policji w przypadku odmowy okazania dowodów osobistych. Po okazaniu dowodów tożsamości policjanci spisali dane osobowe osób, które wręczyły w/w postulaty.Konferencja jak i wręczenie postulatów odbyło się z zachowaniem porządku publicznego, w sposób pokojowy. Dlatego też niewspółmierna akcja policji jest dla nas zaskoczeniem.

                  Odnieśliśmy też wrażenie, iż akcja policyjna była swoistą formą ochraniania biura posłów Platformy Obywatelskiej, a w szczególności „bronkobusu”, autobusu z logo Prezydenta, który znajdował się przed biurem oraz miała na celu zastraszenie osób, które nie podzielają poglądów partii rządzącej.

                  www.solidarnosc.org.pl/zr.podlaskiego

                  red.aja

                    "Chcemy rozmów o realnych problemach Polaków"

                    "Chcemy rozmów o realnych problemach Polaków"

                    9 marca związkowcy z częstochowskiej "Solidarności" przekazali posłom rządzącej Platformy Obywatelskiej postulaty trzech central związkowych zgłoszone do rozmów z rządem.

                    Postulaty, które centrale związkowe - NSZZ "Solidarność", OPZZ i FZZ - przedstawiły wcześniej premier Ewie Kopacz, to nie obrona przywilejów pracowniczych czy związkowych, ale propozycja dyskusji o realnych problemach polskiego społeczeństwa. To katalog spraw wymagających pilnego rozwiązania. Związkowcy zastali w biurach poselskich jedynie Halinę Rozpondek, nie zastali natomiast Izabeli Leszczyny i Grzegorza Sztolcmana, mimo iż poniedziałek jest tradycyjnym dniem przeznaczonym na pracę w okręgu wyborczym. Listę postulatów przekazano więc w tym przypadku dyrektorowi biura.

                    www.solidarnoscczestochowa.pl

                    red.hd

                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.