Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Jak sprywatyzowano Eksploatację?

Jak sprywatyzowano Eksploatację?
Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w Porcie Gdańskim Eksploatacja S.A. i Wolny Związek Zawodowy Pracowników Gospodarki Morskiej przy Zarządzie Morskiego Portu Gdańsk S.A. (Sekcja Port Gdański Eksploatacja S.A.) zwróciły się do premier Ewy Kopacz z prośbą o zainteresowanie się sprawą prywatyzacji ich spółki.
 
Proces prywatyzacyjny rozpoczął się w połowie 2014 roku. W wyniku przeprowadzenia otwartego przetargu publicznego wyłoniony został inwestor – firma Mariner Capital Limited z Malty, z którą podpisano umowę przedwstępną i wynegocjowany przez związki zawodowe pakiet gwarancji socjalnych dla pracowników. Jednak w okresie finalizowania umowy zasiadający w Radzie Nadzorczej przedstawiciele Skarbu Państwa i Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie akcjonariuszy ZMPG S.A. nie wydały zgody na zbycie akcji. Przyczyn swojej decyzji nie podały. Ministerstwo Skarbu zignorowało prośby o spotkanie.
 
– Zaznaczyć pragniemy, że przed rozpoczęciem przetargu podniesiono o 100 proc. stawki dzierżaw za tereny, na których działa PG Eksploatacja S.A pomimo obowiązywania umów na dzierżawę do 2022 roku, tłumacząc to właśnie procesami rynkowymi i prywatyzacyjnymi zakładając, że do prywatyzacji na pewno dojdzie – piszą związkowcy.
 
 
red.aja

    Rośnie liczba umów "śmieciowych". - To jest patologia!

    • Kategoria: Kraj
    Rośnie liczba umów "śmieciowych". - To jest patologia!
    Firmy zamiast podpisywać umowy o pracę, zawierają z pracownikami kontrakty cywilnoprawne, alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna" powołując się na dane Państwowej Inspekcji Pracy. Nie boją się procesów ani wysokich kar. - Z danych PIP wynika, że 40 proc. umów zleceń i 60 proc. umów o dzieło powinno być umowami o pracę - mówi Piotr Duda, przewodniczący KK - To jest patologia i to wykorzystują pracodawcy! 
     
    W zeszłym roku inspekcja skontrolowała 52 tys. umów cywilnoprawnych. 15 proc. z nich powinno być umowami o pracę. W stosunku do 2013 roku o 11 proc. wzrosła ilość wykrytych przez inspektorów przypadków łamania zakazu zawierania umów cywilnoprawnych w warunkach właściwych dla stosunku pracy. Problem dotyczy m.in. agencji ochrony osób i mienia oraz placówek handlowych, także tych wielkopowierzchniowych. W tych sektorach gospodarki notuje się systematyczny wzrost liczby skarg dotyczących podstawy zatrudnienia.
     
    - Należałoby zwiększyć uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy, która nie ma obecnie prawa do wiążącego ustalenia czy umowa cywilna zastępuje etat - komentuje Marcin Zieleniecki, ekspert KK. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy przedstawiła jakiś czas temu propozycję, by osoby świadczące pracę na podstawie umów cywilnoprawnych objąć niektórymi przepisami kodeksu pracy, w tym dotyczącymi wypoczynku i norm czasu. Według Głównego Inspektora Pracy ten pomysł jest wart rozważenia. PIP od dawna stara się by domniemanie istnienia stosunku pracy (każdy, kto pracuje w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, wykonuje jego polecenia, bez względu na nazwę posiadanej umowy zatrudniony jako pracownik) trafiło do Kodeksu pracy, ponieważ dzisiaj sądy, gdy inspektorzy wnoszą powództwa o ustalenie stosunku pracy, stoją na gruncie zasady swobody umów i równości stron. 
     
    Problem dotyczy m.in. w agencjach ochrony osób i mienia oraz w placówkach handlowych, także tych wielkopowierzchniowych. W tych sektorach gospodarki notuje się bowiem systematyczny wzrost liczby skarg dotyczących podstawy zatrudnienia.
     
    Pracodawcy, którzy nadużywają umów cywilnoprawnych, ryzykują wysokie grzywny. 
     
    „Solidarność” od lat prowadzi kampanię przeciwko tzw. umowom śmieciowym, z których największa „Syf =Syzyf. Nie chcę zaczynać od nowa” przeprowadzona została jesienią 2012 r. Efektem działań Związku jest wprowadzenie obowiązku odprowadzania składek od umów - zleceń. Od stycznia 2016 r. osobom zatrudnionym na umowy zlecenia będą potrącane składki na ZUS, naliczane tylko do poziomu minimalnego wynagrodzenia.
     
    Związek domaga się oskładkowania od pełnych dochodów umów - zleceń oraz umów o dzieło. - Taki projekt ustawy złożyłem na ręce ówczesnego premiera w maju 2012 r. wraz z projektem o agencjach pracy tymczasowej i nadal będziemy się tego domagać – przypomina lider "Solidarności" i podkreśla, że Związek nie chce likwidacji umowy zlecenia i umowy o dzieło. - Te formy zatrudnienia też są potrzebne. Powinny być podpisywane tam, gdzie ta forma jest dopuszczalna. Jednak z danych PIP wynika, że 40 proc. umów zleceń i 60 proc. umów o dzieło powinno być umowami o pracę. To jest patologia i to wykorzystują pracodawcy - tłumaczy przewodniczący KK. 
     
    hd 

      Zawieszony strajk w Magneti Marelli, będą rozmowy płacowe

      Zawieszony strajk w Magneti Marelli, będą rozmowy płacowe

      Nie będzie zapowiedzianego na 13 marca strajku w bielskim Magneti Marelli. Dyrekcja spółki zaprosiła reprezentantów "Solidarności"na rozmowy płacowe w tym dniu, dlatego związkowcy podjęli decyzję o zawieszeniu rozpoczęcia akcji strajkowej.  

      - Naszym priorytetem są podwyżki płac pracowników. Kierownictwo firmy nie chciało z nami na ten temat rozmawiać, dlatego rozpoczęliśmy przygotowania do strajku. W związku z tym, że pracodawca w końcu się zreflektował, chce prowadzić dialog i osiągnąć porozumienie, zdecydowaliśmy się na zawieszenie rozpoczęcia akcji strajkowej do 8 kwietnia - powiedziała Wanda Stróżyk, przewodnicząca "Solidarności" w Fiat Auto Poland. - Strajk jest środkiem, nie celem i to środkiem ostatecznym. Celem jest porozumienie płacowe i podwyżki dla pracowników. Mam nadzieję, że ten cel uda się osiągnąć przy stole rozmów, bez konieczności rozpoczynania akcji strajkowej - dodała przewodnicząca.

      Jak podkreśla Wanda Stróżyk, w bielskim Magneti Marelli  od dwóch lat nie było podwyżek płac, choć jednocześnie stale rośnie obciążenie pracowników zadaniami. "Solidarność" w FAP  domagała się podwyżki stawek zasadniczych wszystkich pracowników o 2,50 zł na godzinę, czyli 420 zł miesięcznie za kodeksowy czas pracy od poniedziałku do piątku.

      Czytaj więcej: www.solidarnosckatowice.pl

      red.aja

        Śląska premiera obrazu "Solidarność według kobiet"

        Śląska premiera obrazu "Solidarność według kobiet"
        Znakomite recenzje zebrał film pt. „Solidarność według kobiet” podczas śląskiej premiery, która odbyła się 9 marca w kinie Światowid w Katowicach. Po projekcji z widzami spotkali się twórcy dokumentu Marta Dzido i Piotr Śliwowski oraz jego bohaterki Jadwiga Chmielowska i Ewa Ossowska.
         
        - Zasępieni brodacze i wąsaci robotnicy niczym kowboje odzyskują wolność. Mit jest rodzaju męskiego. Historia kobiet, działaczek, rewolucjonistek, bojowniczek jest zapisana ołówkiem, gdzieś na marginesie - ta kwestia wypowiedziana przez Martę Dzido, 30-letnią reżyserkę i narratorkę dokumentu, rozpoczyna filmową opowieść o opozycyjnych działaczkach, które odegrały kluczową rolę w "Solidarności". - Do ich historii trzeba było się wręcz dokopywać. Kosztowało nas to ponad trzy lata poszukiwań. Przeglądaliśmy mnóstwo materiałów filmowych oraz fotografii. Na zdjęciu najczęściej było kilka osób, a pod nim widniał np. podpis „Bogdan Borusewicz w stoczni”. Kobiety stojące obok niego są zupełnie anonimowe - zdradzała Marta Dzido podczas spotkania z widzami w katowickim kinie Światowid.
         
        Dzięki tytanicznej pracy Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego dokument został zilustrowany unikalnymi materiałami archiwalnymi oraz wypowiedziami 16 bohaterek. Na śląskiej premierze obecne były dwie z nich: Jadwiga Chmielowska i Ewa Ossowska. - To bardzo profesjonalny film, który chce się oglądać. Powinien być wysyłany na festiwale, bo jest świetnie zrobiony, dobrze skonstruowany i zmontowany. Pokazuje, że walczyłyśmy autentycznie. Jeśli w coś się angażowałyśmy, robiłyśmy to dla sprawy - mówiła Jadwiga Chmielowska, która w latach 80. XX wieku kierowała m.in. Regionalną Komisją Koordynacyjną na Śląsku i Solidarnością Walczącą, a w stanie wojennym była kobietą najdłużej ściganą listem gończym.
         
        Ossowska zauważyła, że młodzi twórcy zrealizowali dokument z ogromnym zaangażowaniem. - Należą im się wielkie podziękowania. To pierwszy krok do tego, byśmy zaczęli pisać prawdziwą historię "Solidarności", nie tylko o jednej osobie, lecz o nas wszystkich - podkreślała.
         
         
        red.hd

          Dżem na XXXV-lecie „Solidarności”

          Dżem na XXXV-lecie „Solidarności”

          W Regionie Płock ustalono już program obchodów jubileuszu XXXV-lecia powstania NSZZ „Solidarność”. Gwiazdą wieczoru będzie występ zespołu Dżem.

          W ramach uroczystości zostaną wręczone nagrody zwycięzcom biorącym udział w konkursach historyczno-poetyckich ogłoszonych przez Zarząd Regionu Płockiego NSZZ „Solidarność”. Później nastąpi uroczyste uhonorowanie 35 osób, specjalnie na tę okoliczność wybitymi medalami „Zasłużony dla NSZZ „Solidarność” Regionu Płockiego.

          Obchody zaplanowano na 28 sierpnia 2015 r. o godz. 17.00.

          www.solidarnoscplock.pl

          red.aja

            "Solidarność" w jednostkach służby zdrowia wszczyna spory zbiorowe

            "Solidarność" w jednostkach służby zdrowia wszczyna spory zbiorowe

            Z udziałem przedstawicieli służby zdrowia NSZZ "S" oraz przewodniczącego ZR J. Mosińskiego i z-cy przewodniczącego ZR E. Wdowczyk odbyło się spotkanie poświęcone sytuacji w służbie zdrowia.

            Uczestnicy zebrania podzielili się informacjami dotyczącymi aktualnej kondycji jednostek służby zdrowia, polityki płacowej, czy też wiedzą na temat planów inwestycyjnych, które mają zostać wdrożone w poszczególnych szpitalach. W dyskusji pomocna okazała się wiedza i materiały, jakimi dysponował przewodniczący ZR J. Mosiński (radny Województwa Wielkopolskiego - członek Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia Publicznego), a zwłaszcza analiza pokazująca dysproporcje płacowe w poszczególnych szpitalach na terenie Wielkopolski.

            Podsumowując dzisiejsze obrady z udziałem liderów organizacji związkowych NSZZ "Solidarność" służby zdrowia, ustalono, że poszczególne komisje zakładowe wystąpią z żądaniem płacowym do pracodawcy, a tym samym, znając realia wejdą w spór zbiorowy. Powodów jest wiele, a główny to taki, że od wielu lat nie było podwyżek płac, co przy rosnących kosztach utrzymania z jednej strony, zwiększaniu obowiązków pracowniczych itp. działań z drugiej, wymusza podjęcie decyzji o wystąpienie do pracodawcy z wnioskiem o podwyższenie wynagrodzeń.

            Podczas spotkania ustalono, że wsparcie merytoryczne i prawne zapewni ekspert kol. Elżbieta Wdowczyk z Biura Konsultacyjno-Negocjacyjne Zarządu Regionu Wielkopolska Południowa NSZZ "Solidarność".

            www.solidarnosc.kalisz.pl

            red.aja

             

              Odszedł Janusz Łaznowski. Dzisiaj pogrzeb

              Odszedł Janusz Łaznowski. Dzisiaj pogrzeb
              Ze smutkiem informujemy, że zmarł Janusz Łaznowski, były przewodniczący ZR NSZZ "Solidarność" Dolny Śląsk. Pogrzeb odbędzie się w piątek, 13 marca o godzinie 14.00 na cmentarzu parafialnym przy ul. Bardzkiej 80 we Wrocławiu.
               
              Członek Związku od 1980 roku, przez długie lata był artystą Opery Wrocławskiej. Przewodniczący dolnośląskiego Zarządu Regionu w latach 1998 - 2010 , od 2010 do 2014 członek prezydium ZR. Wcześniej pracował w dziale interwencji Związku. Od 1995 członek Komisji Krajowej, w prezydium KK od 2006 do 2010 r. Specjalizował się w prawie pracy.
               
              Za zasługi dla ochrony prawa pracy został w 2009 roku wyróżniony nagrodą im. Haliny Krahelskiej przyznaną przez Państwową Inspekcję Pracy. W 2010 otrzymał od prezydenta Komorowskiego Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
               
              Rodzinie oraz bliskim zmarłego wyrazy szczerego współczucia w imieniu Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" składa Piotr Duda, przewodniczący KK.

                Szara strefa rządzi

                • Kategoria: Kraj
                Szara strefa rządzi
                Mimo, że liczba pracujących Polaków rośnie, skala pracy na czarno nie maleje w tym samym tempie. Przedsiębiorstwom nadal nie opłaca się wychodzić z cienia, twierdzi "Rzeczpospolita".
                 
                Z krajowego planu działań na rzecz zatrudnienia na lata 2015-2017 wynika, że pomoc na znalezienie pracy w ciągu trzech lat kosztować będzie prawie 30 mld zł. Głównym celem planu jest wzrost wskaźnika zatrudnienia z obecnych 57 proc. do 68,1 proc. w 2017 r. Rząd chce to osiągnąć przez bardziej skuteczną pomoc urzędów pracy, dostosowany do realiów system kształcenia i kontynuację programu taniego budownictwa mieszkaniowego.
                 
                W planie nie wspomina się o działaniach na rzecz wzrostu legalnego zatrudniania.  - W Polsce kontrola legalności zatrudnienia to fikcja – komentuje informacje gazety Piotr Duda, szef "Solidarności" -  Trzeba nie tylko zwiększać uprawnienia PIP, ale też wprowadzić kilka zmian w prawie, jak chociażby obowiązek zawierania umowy w formie pisemnej jeszcze przed podjęciem pracy przez pracownika. 
                 
                Tymczasem  w zeszłym roku skala pracy na czarno zmniejszyła się tylko w nieznacznym stopniu. "Rzeczpospolita" porównała liczbę oficjalnie zarejestrowanych bezrobotnych w urzędach pracy oraz liczbę osób faktycznie bezrobotnych, która wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności (BAEL). Różnica między tymi liczbami to przede wszystkim efekt zatrudniania na czarno. Na koniec zeszłego roku liczba zarejestrowanych bezrobotnych była o 393 tys. osób wyższa niż tych faktycznie pozostających bez pracy. W porównaniu z końcem 2013 r. to niewielki spadek, zaledwie o 24 tys. osób. W 2011 r. różnica wynosiła ok. 280 tys. bezrobotnych.
                 
                Eksperci twierdzą, że na taki stan rzeczy wpływają wysokie pozapłacowe koszty, czyli głównie składki na ubezpieczenia społeczne.
                 
                Zdaniem Dudy niedopuszczalne jest również powoływanie się na wysokie koszty pracy, bo to nieprawda. -  Koszty pracy od 25 lat  są w Polsce najniższe, na dodatek jedne z najniższych w Europie, a prawo albo się przestrzega, albo nie. Polscy przedsiębiorcy powinni wreszcie zrozumieć, że już najwyższy czas na wolną i uczciwą konkurencję: marżą, dobrą organizacją, innowacyjnością. A nie tylko kosztami pracy - dodaje. 
                 
                hd

                  Koszalin. Kołobrzeg. „Solidarność” odwiedziła parlamentarzystów

                  Koszalin. Kołobrzeg. „Solidarność” odwiedziła parlamentarzystów
                  W ramach ogólnopolskiej akcji informacyjnej, w dniu 9 marca 2015 r. przeprowadziliśmy akcję ulotkową skierowaną do parlamentarzystów rządzącej partii. O godz. 11:00 grupy związkowców odwiedziły biura parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej w Koszalinie, Kołobrzegu i Szczecinku. Posłom i senatorom PO przekazane zostały ulotki, które zwierały wykazy ich głosowań w najważniejszych sprawach społecznych i pracowniczych oraz listę spraw skierowanych przez centrale związkowe: „NSZZ Solidarność”, OPZZ i Forum do polskiego rządu i wymagających pilnego rozwiązania. Jedynym obecnym w swoim biurze w Koszalinie był poseł Stanisław Gawłowski, który odczytawszy treść ulotki próbował przekonywać nas, że jego antyspołeczne głosowania były podyktowane właśnie chęcią obrony interesów społecznych.
                   
                  Pozostałym parlamentarzystom: senatorom Grażynie Annie Sztark i Piotrowi Zientarskiemu w Koszalinie oraz posłom Markowi Hok w Kołobrzegu i Wiesławowi Suchowiejko w Szczecinku ulotki zostały przekazane za pośrednictwem pracowników ich biur.
                   
                  Akcja przebiegła spokojnie. Jedynie w Koszalinie zaskoczyła nas asysta funkcjonariuszy policji, którzy wypytywali – co to za akcja i czy zamierzamy okupować pomieszczenia.
                   
                  Nasze odwiedziny u posłów i senatorów PO miały na celu wykazać po raz kolejny, że chcemy rozmawiać na ważne tematy społeczne, które wyrażają nasze postulaty. Chcieliśmy również przypomnieć ich antyspołeczne głosowania w najważniejszych sprawach społecznych i pracowniczych.
                   
                   
                  red.hd
                    Subskrybuj to źródło RSS

                    Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.