Menu
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Związkowcy w biurach parlamentarzystów

Przedstawiciele Warmińsko-Mazurskiej Solidarności, OPZZ i Warmińsko-Mazurskie Forum Związków Zawodowych od południa 9 marca odwiedzali biura poselskie. „Nie ma zgody na degradację gospodarczą Warmii i Mazur” – to hasło przewodnie akcji.

 Związkowcy postanowili  przypomnieć parlamentarzystom o przedstawionych rządowi postulatach pracowniczych a urzędującym władzom państwowym i samorządowym o sygnalizowanych od dawna i ciągle bezskutecznie czekających na rozwiązanie problemach regionalnych.

Nikogo spośród posłów rządzącej koalicji PO-PSL nie udało się zastać w biurze, mimo, że zwykle właśnie w poniedziałki wyznaczane są godziny przyjęć dla obywateli.

Związkowcy odwiedzili biura poselskie: Beaty Bublewicz (PO), Lidii Staroń (PO), Stanisława Żelichowskiego (PSL), Tomasza Makowskiego (PSL), Tadeusza Iwińskiego (SLD), Iwony Arent (PiS) , Jerzego Szmita (PiS), biuro senatorskie : Ryszarda Góreckiego (PO), biura Zarządów Wojewódzkich PO i SLD oraz Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski, Prezydenta Olsztyna.

www.solidarnosc-olsztyn.pl

red. aja

Wspólny apel w sprawie sytuacji w FAP

Przewodniczący Regionów Śląsko-Dąbrowskiego oraz Podbeskidzie NSZZ "Solidarność" zaapelowali do zarządu Fiat Auto Poland o podjęcie rozmów w sprawie podwyżek płac. W przeciwnym razie zapowiadają zaostrzenie akcji protestacyjno-strajkowych w zakładach FAP i spółkach kooperujących. 
 
Wspólny apel Dominika Kolorza i Marka Bogusza został przesłany również do europejskich władz koncernu. Przewodniczący wskazują, że unikanie dialogu społecznego przez kierownictwo tyskiej fabryki może doprowadzić do protestów podobnych do tych, z jakimi do niedawno mieliśmy do czynienia w górnictwie. - Lekceważenie dialogu społecznego zawsze i nieuchronnie prowadzi do wybuchu wielkich konfliktów społecznych. Uporczywe łamanie elementarnych zasad dialogu społecznego w spółkach górniczych doprowadziło w ostatnim czasie do wybuchu wielodniowych akcji protestacyjnych i strajków w kopalniach. Do podobnych protestów i strajków może dojść wkrótce w zakładach Fiat Auto Poland i w firmach kooperujących z FAP. Z tej samej przyczyny – z powodu lekceważenia przez pracodawców reprezentantów strony społecznej, z powodu łamania praw pracowniczych i związkowych - napisali we wspólnym wystąpieniu liderzy związkowi. 
 
Przewodniczący zarzucają zarządowi FAP blokowanie procedur wynikających z ustawy o sporach zbiorowych, która daje związkom zawodowym prawo do rokowań płacowych z pracodawcą. - Wspierając organizacje związkowe NSZZ Solidarność w polskich zakładach Fiata i spółkach zależnych, podejmiemy wszelkie możliwe działania z solidarnościowymi akcjami protestacyjnymi włącznie, aby skłonić kierownictwo spółki do przestrzegania obowiązujących w Polsce praw i norm dialogu społecznego. Nie chcielibyśmy, aby wizerunek koncernu Fiata, który jest znaczącym pracodawcą na terenie naszych regionów, ucierpiał z powodu błędów zarządzających FAP - czytamy w treści apelu. 
 
 
red.hd

Komunikat z akcji blokady biur poselskich koalicji rządzącej

Związkowcy Regionu Jeleniogórskiego NSZZ Solidarność, dnia 09 marca 2015  udali się do biura senatora Jana Michalskiego (PO) w Zgorzelcu i biura  Zofii Czernow (PO) w Jeleniej Górze. W Zgorzelcu grupa 18 związkowców  zastała zamknięte drzwi i kartkę na której umieszczona była informacja:  "biuro dnia 09 marca 2015 będzie nieczynne". W tej sytuacji związkowcy  rozdali wśród przechodniów 2000 ulotek prezentujących postulaty  Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego i głosowania Senatora  Michalskiego w sprawach społecznych.
 
 
W Jeleniej Górze do biura POseł Zofii Czernow udała się grupa 15 osób, w  tym dwóch związkowców z OPZZ. Zastaliśmy Panią Poseł, która w tym momencie  chciała szybko ewakuować się "na inne umówione wcześniej spotkanie". Do  zamknięcia biura dążyła również pani asystent, tłumacząc tę decyzję  pilnymi obowiązkami na zewnątrz. Związkowcy nie zgodzili się na  opuszczenie biura i przez dwie godziny blokowali siedzibę  parlamentarzystów PO w Jeleniej Górze. Przybyłym reprezentantom mediów  lokalnych i regionalnych przedstawiono postulaty związkowe i sposób  głosowania pani Poseł. Na zewnątrz grupa związkowców rozprowadziła 2000  ulotek.
 
www.soljg.eu
 
red.aja

Obremski odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi

- Nie ma lepszej szkoły postaw obywatelskich niż samorząd, niż zaangażowanie na rzecz rozwiązywania problemów wspólnoty - podkreślił prezydent Bronisław Komorowski podczas gali z okazji 25-lecia rocznicy uchwalenia ustawy o samorządzie terytorialnym, w trakcie której odznaczył Złotym Krzyżem Zasług Wojciecha Obremskiego z ZR NSZZ "Solidarność" Zagłębie Miedziowe.
 
Wczoraj w Pałacu Prezydenckim Komorowski przyznał 13 osobom Krzyże Oficerskie Orderu Odrodzenia Polski, Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski oraz Złoty Krzyż Zasługi za "wybitne zasługi dla przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w pracy samorządowej i działalności na rzecz środowisk lokalnych". Wojtek Obremski został odznaczony Złotym Krzyżem Zasług.
 
Obremski to "człowiek orkiestra". Pracownik Zarządu Regionu Zagłębie Miedziowe jest redaktorem naczelnym gazety „Solidarność Zagłębia Miedziowego", był radnym Rady Miejskiej Legnicy, delegatem na WZD, KZD, członkiem KKR.  Wyróżniony odznaką Zasłużony dla Miasta Legnicy w 2003 roku.
 
Wojtku, serdecznie Ci gratulujemy!
 
hd

Związkowcy „S” odwiedzili biura poselskie

  • Kategoria: Kraj

Nocleg w biurze poselskim, pikiety i spotkania z policją – tak w niektórych przypadkach wyglądała akcja odwiedzania biur poselskich i senatorskich koalicji PO-PSL przez związkowców „Solidarności”. Choć zgodnie z kalendarzem wszyscy politycy powinni być w swoich biurach i przyjmować interesantów, to w wielu miejscach nikogo nie zastało.

Akcja odbyła się w całym kraju. Związkowcy odwiedzali biura poselskie PO-PSL w swoich regionach, aby wręczyć politykom postulaty związkowe i porozmawiać na ważne tematy dotyczące sytuacji w kraju.  W większości polityków nie zastano i związkowcy musieli zostawić ulotki pracownikom biur.

Najbardziej cierpliwi okazali się związkowcy z dolnośląskiej "Solidarności", którzy w oczekiwaniu na spotkanie z premier Kopacz zdecydowali się …  spędzić noc w biurze posłów PO (biuro m.in. posłów Bogdana Zdrojewskiego, Grzegorza Schetyny i Michała Jarosa). Postawy działaczom pogratulował sam przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, który zapewnił, że popiera ten protest i uważa, że jest to wzór dla innych. - To jest prawdziwa Solidarność – pokreślił.

Z kolei związkowcy Regionu Koszalińskiego „POBRZEŻE” zamiast na polityków trafili na … policjantów. Funkcjonariusze przeprowadzili ze związkowcami „wywiad”, podczas gdy przechodzili oni z biura senatorskiego Grażyny Anny Sztark (która była nieobecna) do biura senatorskiego Piotra Zientarskiego.  Na policję natrafiła też delegacja warszawska w biurze posłanki PO Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz przedstawiciele Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność”.

Niektóre regiony zdecydowały się pikietować. Tak zrobiła „Solidarność” Świętokrzyska, która zgromadziła przed biurami polityków PO-PSL blisko 500 osób. Delegacja protestujących przekazała posłom Markowi Gosowi - PSL oraz Arturowi Gieradzie – PO (tylko tych dwu posłów było w poselskich biurach partyjnych) katalog spraw skierowanych przez reprezentatywne centrale związków zawodowych do polskiego rządu i wymagających pilnego rozwiązania.

Pikietę zorganizowano również przed siedzibą posła Zbigniewa Konwińskiego w Słupsku.

W większości przypadków polityków nie zastano. Grupa łódzkich działaczy nie natrafiła w biurze na posłów Johna Godsona i Jarosława Jagiełły. W Regionie Wielkopolska Południowa nie zastano posła PSL-u Piotra Walkowskiego, podobnie jak jego kolegę posła Józefa Rackiego w Kaliszu. Szczęścia nie mieli też działacze "Solidarności" w Legnicy, którzy odbili się od drzwi biur poselskich Roberta Kropiwnickiego i Grzegorza Schetyny. Większości polityków nie zastano również w Regionie Mazowsze (odwiedzono 27 posłów),  w Regionie Śląsko-Dąbrowskim, w Regionie Rzeszowskim i w Regionie Warmińsko-Mazurskim.

W Regionie Jeleniogórskim związkowcy zastali zamknięte drzwi i kartkę, na której umieszczona była informacja:  "biuro dnia 09 marca 2015 będzie nieczynne". W tej sytuacji  rozdali wśród przechodniów 2000 ulotek.

W Regionie Wielkopolska zastano tylko posła Jacka Tomczaka. Gdańska delegacja spotkała się z posłanką  PO Agnieszka Pomaską, Iwoną Guzowską i posłem Jerzym Borowczakiem.  W Łodzi udało się porozmawiać z posłanką Iwoną Śledzińską-Katarasińską. W Regionie Wielkopolska Południowa udało się porozmawiać z senatorem RP  Witoldem Sitarzem oraz posłem PO Przemysławem Krysztofiakiem. Jedynym obecnym politykiem w Regionie Koszalińskim był poseł Stanisław Gawłowski.

Wszyscy odwiedzeni posłowie (w przypadku nieobecności – pracownicy biur)  otrzymali materiały z postulatami trzech reprezentatywnych central związkowych (NSZZ „Solidarność”, Forum Związków Zawodowych, OPZZ) oraz dokumenty programowe „Solidarności” na kadencję 2010–2014.

Akcja zorganizowana przez „S” wpisuje się w kalendarz protestów organizowanych przez Związek.

Szczegółowe relacje z odwiedzin biur poselskich i senatorskich PO-PSL można znaleźć w zakładce REGIONY.

Postulaty można znaleźć na stronie.

aja



 






 
.

Odwiedziliśmy biura poselskie

Działacze rzeszowskiej „Solidarności” odwiedzili wczoraj posłów Platformy Obywatelskiej: Renatę Butryn, Krystynę Skowrońską, Zbigniewa Rynasiewicza oraz posła Polskiego Stronnictwa Ludowego Jana Burego w ich regionalnych biurach. 
 
Zastali jedynie szeregowych pracowników na których ręce zostały złożone pisma zawierające postulaty trzech central związkowych. Związkowcy oczekują od posłów odpowiedzi, w jaki sposób zostały zrealizowane obietnice zawarte w programach wyborczych ich partii. Ponadto przewodniczący Regionu Rzeszowskiego Roman Jakim wyraził chęć nawiązanie dialogu i zaprosił posłów do siedziby Związku.
 
 
red.hd
 

Z wizytą u posłów

Tylko jednego posła zastali w biurze związkowcy, którzy w poniedziałek 9 marca - w ramach ogólnopolskiej akcji protestacyjno-strajkowej proklamowanej przez związki zawodowe -  złożyli wizyty w poznańskich biurach poselskich, aby wręczyć im postulaty zgłoszone do rozmów rządem.

Członkowie Prezydium Zarządu Regionu Wielkopolska odwiedzili biura posłów PO i PSL - Bożeny Szydłowskiej, Jacka Tomczaka, Waldego Dzikowskiego, Rafała Grupińskiego, Michała Stuligrosza, Arkadego Fiedlera, i Stanisława Klemby.   Tylko Jacek Tomczak (na zdjęciu)odebrał pismo związkowców osobiście. W pozostałych miejscach spis postulatów złożono na ręce pracowników biur.

Postulaty, które trzy centrale związkowe - „Solidarność” OPZZ i FZZ - przedstawiły premier Ewie Kopacz, to nie obrona przywilejów związkowych, ale propozycja dyskusji o realnych problemach polskiego społeczeństwa. To katalog spraw wymagających pilnego rozwiązania.

Ulotki wyjaśniające żądania zawarte w postulatach były wręczane mieszkańcom Poznania w trakcie spaceru między biurami poselskimi.

Związkowcy odwiedzili również biura poselskie Wojciecha Ziemniaka w Kościanie, Małgorzaty Janyski w  Czarnkowie, Jakuba Rutnickiego w Szamotułach,  Pawła Arndta w Gnieźnie i Pawła Suskiego w Wałczu.

solidarnosc.poznań.pl

red.aja

W samo południe u posła

Wczoraj w samo południe przedstawiciele NSZZ "Solidarność" Regionu Słupskiego stawili się tłumnie w siedzibie posła Zbigniewa Konwińskiego w Słupsku.
 
Przed wejściem do biuro odbyła się pikieta, na której przedstawiono społeczeństwu postulaty Związku oraz przypomniano jak głosował poseł Konwiński (zawsze antypracowniczo). Następnie związkowcy weszli do biura poselskiego i przekazali posłowi Konwińskiemu sprzeciw wobec jego głosowań oraz przeciwko polityce rządu PRL-bis. Doszło do utarczek słownych pomiędzy posłem a protestującymi.
 
Protest w Słupsku zabezpieczała policja drogowa, której organizatorzy podziękowali za pomoc w sprawnym przejściu przez miasto. Tajna policja nagrywała przebieg protestu z nieoznakowanych radiowozów, rejestrując uczestników pikiety. 
 
 
red.aja

Parlamentarzyści poinformowani

9 marca br. w całym kraju odbyła się akcja odwiedzin biur poselskich i senatorskich. Celem akcji było przekazanie parlamentarzystom postulatów związkowych.  W Warszawie przedstawiciele Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność" odwiedzili 27 posłów.
 
- Zgodnie z kalendarzem dzisiaj wszyscy powinni być w swoich biurach i przyjmować interesantów, dlatego chcemy się tam z nimi spotkać i wręczyć im nasze postulaty - mówili związkowcy.
 
Rzeczywistość jednak wyglądała inaczej. Posłowie albo byli nieobecni w swoich biurach, albo zbyt zajęci, aby osobiście odebrać "katalog spraw wymagających natychmiastowego rozwiązania dla dobra Narodu". Natomiast w biurze posłanki PO Małgorzaty Kidawy-Błońskiej związkowców przywitała... policja, zapobiegliwie wezwana przez pracownika biura.
 
Związkowcy nie kryli swojego rozczarowania postawą polityków. - Naszym głównym zadaniem była rozmowa z parlamentarzystami na temat naszych postulatów, ponieważ pani Premier – mimo licznych deklaracji o woli dialogu – od blisko 2 miesięcy nie chce się z nami spotkać. Tymczasem musimy jak najszybciej zakończyć negocjacje nad nową formą dialogu społecznego,  bowiem nierozwiązane problemy pracowników potęgują protesty i niepokoje społeczne - powiedział Waldemar Dubiński, zastępca przewodniczącego ZRM. 
 
 
red.hd

Rusza proces. Generałowie oskarżeni o zbrodnie przeciw ludzkości

  • Kategoria: Kraj
Rozprawa generałów oskarżonych o zbrodnie przeciw ludzkości i zbrodnię komunistyczną rozpocznie się jutro 11 marca 2015 o godz. 12.00 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Mokotowa. 
 
Generałowie SB Władysław C. oraz Józef S. oskarżeni są przez IPN o bezprawne powołanie w stanie wojennym 304 opozycjonistów na ćwiczenia wojskowe. Był to pretekst do pozbawienia wolności oraz szczególnego dręczenia działaczy opozycji. Oskarżeni nie przyznają się do winy.  
 
Opozycjoniści spędzili w surowych warunkach trzy miesiące na poligonie w trakcie zimy na przełomie 1982-83. Ćwiczenia teoretycznie przeznaczone były dla żołnierzy rezerwy, jednak powołano na nie osoby wytypowane przez SB i WSW, wobec których nie było podstaw do internowania.
 
- Nie chcemy kary, ani zemsty. Chcemy tylko sprawiedliwości i ujawnienia całej prawdy - tłumaczy Tadeusz Antkowiak, były działacz bydgoskiej „Solidarności”, przewodniczący Stowarzyszenia Osób Internowanych „Chełminiacy 1982" - Żyje ok. 200 świadków, wszystkich trzeba przesłuchać, więc sąd ma dużo roboty.
 
Antkowiak podkreśla, że oskarżeni nie wyrazili skruchy. Na dodatek uznali samych siebie za „prekursorów zmian demokratycznych w Polsce”. -  I to jest najważniejsze w tej całej sprawie, żeby nikt więcej nie śmiał głośno takich bzdur wypowiadać - podsumowuje przewodniczący stowarzyszenia.
 
O sprawie pisaliśmy TUTAJ.
 
hd, aja
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.