Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Związek żąda zaprzestania szykan. Stanowisko ZR Dolny Śląsk

Związek żąda zaprzestania szykan. Stanowisko ZR Dolny Śląsk
Działania zarządu Portu Lotniczego we Wrocławiu wobec organizacji zakładowej "Solidarności" to "czyny odwetowe i nie licujące z powagą poważnego pracodawcy". ZR Dolny Śląsk podjął stanowisko, w którym z oburzeniem ocenia działania zarządu wrocławskiego lotniska.
 
„Solidarność” w Porcie Lotniczym od grudnia 2014 roku znajduje się w sporze zbiorowym z zarządem firmy. Niestety pracodawcy brak jest dobrej woli, najpierw przeciągał wyznaczenia mediatora, teraz unika rozmów z mediatorem.
 

 Wypowiedzenie lokalu Komisji Zakładowej oraz nasyłanie policji nie licują z powagą poważnego pracodawcy oraz są w ocenie związkowców działaniami odwetowymi.  "Postulaty płacowe jakie wysuwa organizacja zakładowa są głęboko uzasadnione" - podkreśla "Solidarność". Zarząd Regionu stanowczo żąda "poważnego potraktowania zgłoszonych kwestii i natychmiastowego odstąpienia od wszelkich szykan wobec organizacji zakładowej NSZZ „Solidarność”.

red.hd

    „Solidarność” sprzeciwia się zwolnieniom dokerów

    „Solidarność” sprzeciwia się zwolnieniom dokerów
    Krajowa Sekcja Morska Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” wyraża stanowczy sprzeciw wobec decyzji Zarządu DCT Gdańsk SA, który wypowiedział umowę o pracę trzem dokerom.
     
    26 czerwca pracę straciło trzech portowców: dwaj członkowie Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w DCT Gdańsk SA oraz pracownik, który zwrócił się do Państwowej Inspekcji Pracy o kontrolę w sprawie niewypłacenia wynagrodzeń za pracę na sprzęcie, za używanie którego należy się wyższa zapłata. Krajowa Sekcja Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” zwraca uwagę na to, że zwalnianie pracowników z powodu działalności związkowej jest sprzeczne z polskim prawem i ratyfikowanymi przez Polskę podstawowymi konwencjami Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP).
     
    W wydanym 3 lipca stanowisku w sprawie DCT Gdańsk SA Krajowa Sekcja Morska Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” podkreśla szykany, z jakimi spotykali się zrzeszeni w „Solidarności” portowcy. – Wokół nowej organizacji związkowej w DCT próbowano wytworzyć atmosferę braku zaufania i podejrzliwości. W firmie 240 pracowników jest zatrudnionych na podstawie wieloletnich umów o pracę na czas określony. Często są to pracownicy, których staż pracy w DCT wynosi 3, 4, 5 a nawet 8 lat i wciąż zatrudniani są na podstawie kolejnych umów czasowych. Dokerzy informowali nas, że żyją w ciągłej niepewności, co powoduje u nich poczucie braku bezpieczeństwa zatrudnienia, staje się źródłem długotrwałego stresu i utrudnia stabilizację życiową. Pracownicy pragnący zachować anonimowość poinformowali nas, że byli „przesłuchiwani” bez obecności przedstawiciela związku zawodowego. W czasie takich rozmów zachęcano pracowników do składania fałszywych oskarżeń i pisemnych oświadczeń podważających dobre imię kolegów z pracy. Organizacja związkowa zwróciła się do zarządu firmy z wnioskiem o zawarcie układu zbiorowego pracy regulującego między innymi podstawowe prawa i obowiązki pracowników i pracodawcy. Zdaniem dokerów zarząd przeciągał negocjacje (…). Ostatnio młodzi portowcy wystąpili formalnie do firmy o podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego, wypłatę zaległego wynagrodzenia za pracę na wyżej opłacanym sprzęcie oraz o zawarcie umowy o pracę na czas nieokreślony z pracownikami, których staż pracy wynosi co najmniej 2 lata. Wkrótce zarząd zwolnił z pracy 3 dokerów, którzy upomnieli się o podstawowe prawa dla wszystkich pracowników zatrudnionych w DCT – piszą przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” Andrzej Kościk i sekretarz Rady Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” Magdalena Karp.
     
     
    red.hd

      Zarząd Regionu Gdańskiego: NIE dla łamania praw pracowniczych

      Zarząd Regionu Gdańskiego: NIE dla łamania praw pracowniczych
      Członkowie Zarządu Regionu Gdańskiego sprzeciwili się zwolnieniu z pracy trzech dokerów zatrudnionych w DCT Gdańsk. Sytuacja w największym w Polsce terminalu kontenerowym to główny temat lipcowego (6 lipca) posiedzenia władz gdańskiej „Solidarności”.
       
      Związek w DCT Gdańsk powstał blisko dwa temu. Od początku napotkał na opór zarządu firmy, który robi wszystko, aby utrudnić działalność związkową. – Jako organizacja związkowa wystąpiliśmy do pracodawcy o zawarcie układu zbiorowego, a kilka dni temu weszliśmy w spór zbiorowy, którego powodem jest brak podwyżek płac, zatrudnianie pracowników na czas określony oraz niewypłacanie wynagrodzeń za pracę na sprzęcie, na którym należy się wyższe wynagrodzenie – mówi Łukasz Kozłowski, przewodniczący „Solidarności” w DCT, który był gościem poniedziałkowego posiedzenia ZRG. Niestety, pracodawca posunął się do działań godzących w prawa pracownicze i związkowe. 26 czerwca z pracy zwolnieni zostali dwaj członkowie Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w DCT Gdańsk oraz pracownik, który zwrócił się do Państwowej Inspekcji Pracy o kontrolę ws. nieprawidłowości w wypłacie wynagrodzeń. Pismo protestacyjne w tej sprawie wystosowała już Rada Krajowa Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność”. Także Zarząd Regionu Gdańskiego podjął stanowisko, w którym zwolnienie trzech dokerów z DCT uznał za złamanie prawa polskiego i konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy (całość stanowiska poniżej).
       
       
      red.hd

        Członkini "Solidarności" rzecznikiem PIS

        Członkini "Solidarności" rzecznikiem PIS
        Posłanka Elżbieta Witek została nowym rzecznikiem Prawa i Sprawiedliwości. Zastąpiła na tym stanowisku Marcina Mastalerka. O zmianie na stanowisku rzecznika partii i klubu parlamentarnego PiS, prezes Jarosław Kaczyński poinformował na konferencji prasowej. Przedstawiając osobę nowej rzecznik, powiedział,  że jest "doświadczonym parlamentarzystą, osobą, do której ma pełne zaufanie, osobą doskonale zorientowaną".
         
        Elżbieta Witek jest posłanką PiS z okręgu legnicko - jeleniogórskiego. Obecnie jest prezesem Prawa i Sprawiedliwości okręgu legnicko-jeleniogórskiego. W Sejmie zasiada od trzech kadencji. Ma 58 lat. Jest absolwentką Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zawodu jest nauczycielką. Pełniła funkcję dyrektora w Szkole Podstawowej Nr 2, oraz w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Jaworze. W Sejmie pracuje w Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich. Jest również przewodniczącą Komisji Etyki Poselskiej.
         
        Elżbieta Witek jest członkiem "Solidarności" oświatowej w Jaworze od 1980 roku. W 1982 roku skazana przez kolegium na 3 miesiące aresztu.
         
        Serdecznie gratulujemy objęcia nowej funkcji.
         
         
        red.hd

          Urodziny "Solidarności" w Nieznamierowicach

          Urodziny "Solidarności" w Nieznamierowicach
          Około 200 związkowców z Regionu Ziemia Radomska NSZZ „Solidarność” wraz z bliskimi świętowało 35. rocznicę powstania naszego Związku na pikniku, który odbył się 5 lipca w Nieznamierowicach. W programie obchodów był spływ kajakowy, grill oraz zabawa taneczna, która trwała do późnych godzin wieczornych. Uczestnikom święta nie przeszkodził nawet iście saharyjski upał.
           
          Uroczystosci rozpoczęło wprowadzenie relikwii Patrona NSZZ „Solidarność” bł. ks. Jerzego Popiełuszki do kościoła pw. św. Andrzeja w Nieznamierowicach. W uroczystej  mszy św. wzięli udział m.in. przedstawiciele Zarządu Regionu z przewodniczącym Zdzisławem Maszkiewiczem, wiceprzewodniczącym Krzysztofem Koślą, członkiem Komisji Krajowej Kazimierzem Staszewskim, a także poczty sztandarowe – ZR, KZ w MPK Radom, NSZZ „S” Rolników Indywidualnych Ziemia Radomska i OSP w Nieznamierowcach.    
             
          Po oficjalnej części uczestnicy przenieśli się nad rzekę Drzewiczkę, gdzie rozpoczął się piknik związkowy z grillem oraz dyskoteką na świeżym powietrzu. Ważnym punktem związkowego święta był I Spływ Kajakowy o Puchar Przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska. Do sportowego współzawodnictwa przystąpiło 10 dwuoosobowych załóg kajakarskich.
           
          Nie obyło się też bez wywrotek i przymusowej kąpieli współzawodników. Do wszystkich tych trudności uczestnicy spływu podeszli z dużym poczuciem humoru. Główną nagrodę – wspomniany Puchar Przewodniczącego Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska zdobyła obsada Marta Kuna i Rajmund Woźniak.  Osobną nagrodę, puchar przeznaczony dla najmłodszego uczestnika spływ zdobyła czternastolenia Zuzanna Mikulska. 
           
          Gospodarzem solidarnościowego pikniku był Tomasz Świtka, przewodniczący NSZZ „S” Rolników Indywidualnych Ziemia Radomska. 
           
          Paweł Podlipniak 
           
          red.hd

            Możliwy spór zbiorowy w PKP Cargo. Związkowcy ostrzegają

            Możliwy spór zbiorowy w PKP Cargo. Związkowcy ostrzegają
            Jedenaście organizacji związkowych działających w PKP Cargo, w tym "Solidarność" może wejść w spór zbiorowy w sprawie terminów wzrostu wynagrodzeń, bo dialog społeczny w tej sprawie został zakończony. Bez porozumienia zakończyło się kolejne spotkanie związków zawodowych działających w Cargo z zarządem firmy w sprawie wdrożenia podwyżek wynagrodzeń. 
             
            Związkowcy żądają podwyżki od 1 lipca 2015 r. w uposażeniu zasadniczym w wysokości 250 zł dla wszystkich pracowników wynagradzanych zgodnie z zupz, a zatrudnianych w spółce PKP Cargo w dniu  1 lipca 2015 r.  Dla pracowników PKP Cargo wynagradzanych wskaźnikowo zażądano zmiany podstawy wskaźnika na IV kwartał 2014 r.
             
            Nieuwzględnienie postulatów przez zarząd PKP Cargo do 7 lipca br. oznaczać będzie wszczęcie sporu zbiorowego.
             
            Pod koniec czerwca Sekcja Krajowa Kolejarzy NSZZ "Solidarność" zwróciła się do premier Ewy Kopacz z apelem o podjęcie działań, które powstrzymają destrukcyjną politykę zarządu spółki. "Krótkowzroczne działania obecnego zarządu PKP Cargo prowadzą do destabilizacji i destrukcji drugiego kolejowego przewoźnika towarowego w EU, którym wciąż jest spółka PKP Cargo, pozostająca pod kontrolą Skarbu Państwa. By ukryć złe zarządzanie i wykazać zysk wobec akcjonariuszy zwalniani będą kolejni pracownicy i wyprzedawany majątek spółki, co w konsekwencji doprowadzi do spadku przewozów, utraty rynku i upadku spółki. W poczuciu odpowiedzialności za tysiące miejsc pracy wzywamy Panią Premier do podjęcia natychmiastowych działań, które spowodują powstrzymanie destrukcyjnej polityki zarządu PKP Cargo”- napisali związkowcy.
             
            hd
             
             

              Zmarła Pani Kazimiera Jurkiewicz

              Zmarła Pani Kazimiera Jurkiewicz
              Z wielkim smutkiem informuję wszystkich członków NSZZ "Solidarność" Regionu Wielkopolska Południowa, że w sobotę 4.06. odeszła od nas do Pana, ś.p. Kazimiera Jurkiewicz. 
               
              Uroczystości pogrzebowe odbędą się w najbliźszy wtorek (7.07.) o godz. 14.00. w ostrzeszowskiej Farze.
               
              Najbliższym Pani Kazimiery składam wyrazy współczucia i zapewnienia o modlitwie w intencji zmarłej.
               
              Jan Mosiński, przewodniczący Zarządu Regionu
               

                Dariusz Rymar Honorowym Obywatelem Miasta Gorzowa

                Dariusz Rymar Honorowym Obywatelem Miasta Gorzowa
                Dr hab. Dariusz Rymar, dyrektor gorzowskiego Archiwum Państwowego, na wniosek ZR Gorzowskiego NSZZ "Solidarność" otrzymał  we czwartek 02.07. tytuł Honorowego Obywatela Miasta Gorzowa. Uroczystość odbyła się podczas sesji Rady Miasta, w Filharmonii Gorzowskiej.
                 
                - Bardzo nas cieszy, że wkład w dokumentowanie najnowszej historii Gorzowa i naszego Związku został po raz kolejny doceniony. Darek Rymar wydobywa bowiem na światło dzienne fakty , chwalebne, czasami bolesne, znane dotąd wąskiemu gronu osób. Przywraca ponadto pamięć o ludziach często nieznanych, ale niejednokrotnie wybitnie zasługujących na upamiętnienie - powiedział Jarosław Porwich, przewodniczący Regionu Gorzowskiego NSZZ „Solidarność”.
                 
                 
                red.hd

                  Zakończył się Wyścig "Solidarności" i Olimpijczyków

                  • Kategoria: Kraj
                  Zakończył się Wyścig "Solidarności" i Olimpijczyków
                  26 Międzynarodowy Wyścig Kolarski „Solidarności” i Olimpijczyków zakończył się na ulicach Łodzi. Peleton po raz pierwszy w historii przejechał ulicą Piotrkowską. Meta była usytuowana na wysokości Pasażu Schillera.
                   
                  Zarówno 5, ostatni etap, jak i cały wyścig wygrał Holender Johim Ariesen reprezentujący ekipę METEC-TKH P/B MANTEL. Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Polak, Paweł Franczak z ekipy ACTIVEJET Team, a trzecie miejsce zajął Ukrainiec Vitaliy Buts z drużyny KOLSS – BDC TEAM.
                   
                  Wcześniej, zanim pojawili się zawodowi kolarze, na ulicy Piotrkowskiej odbył się Mini Wyścig „Solidarności”. Zgromadził on na starcie wielu młodych zawodników z Łodzi, województwa, a nawet z innych państw, gdyż na starcie pojawił się nawet zawodnik z Czech. Rywalizacja była ogromna, ale tak naprawdę liczył się przede wszystkim udział w imprezie. Startowały dzieci w wieku od 3 do 12 lat. Była radość zwycięzców i łzy przegranych, a zapał i zaangażowanie młodych zawodników napawa optymizmem i daje nadzieję na przyszłe sukcesy w kolarstwie zawodowym.
                   
                  Wyścig Kolarski "Solidarności" i Olimpijczyków, organizowany przez ZR Ziemia Łódzka NSZZ "Solidarność",  jest imprezą wpisaną w Międzynarodowy Kalendarz UCI (Międzynarodowej Unii Kolarskiej). Wyścig znajduje się w grupie Europe Tour. Klasa ta jest zarezerwowana dla imprez reprezentujących odpowiednio wysoki poziom zarówno organizacyjny jak i sportowy. Jest to jedyna impreza kolarska w Polsce w tej kategorii z tak szerokim zasięgiem terytorialnym i zróżnicowaną trasą. Rywalizacja odbywa się pod patronatem Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
                   
                  - Ten wyścig jest jedną z trzech sztandarowych imprez organizowanych przez Związek. Kolejne dwie to Maraton sierpniowy i skoki narciarskie na igielicie. Oprócz tego "Solidarność" patronuje wielu mniejszym imprezom sportowym - mówi Piotr Duda, przewodniczący KK - Przez sport młodzi ludzi kształtują hart ducha. Jesteśmy dumni, że również w ten sposób możemy ich wspierać.
                   
                   
                   

                    Będzie protest w gliwickim Oplu?

                    Będzie protest w gliwickim Oplu?
                    Jeżeli zarząd naszego zakładu nie przestanie łamać podstawowych zasad dialogu społecznego i praw pracowniczych, zmuszeni będziemy rozpocząć czynną akcję protestacyjną - alarmują związki zawodowe z gliwickiej fabryki Opla. W poniedziałek 6 lipca o godz.10.30 związkowcy zorganizują przed zakładem briefing prasowy, podczas którego poinformują o przyczynach trwającego konfliktu i przedstawią plan dalszych działań.
                     
                    - Sytuacja w naszym zakładzie jest coraz poważniejsza. Dostrzegają to wszystkie działające w firmie związki zawodowe, dlatego występujemy razem i mówimy jednym głosem. Pracodawca jednostronnie i z naruszeniem przepisów prawa pracy wprowadza rozwiązania niekorzystne dla pracowników. Nie uznaje trwającego w zakładzie sporu zbiorowego, lekceważy nasze apele o podjęcie merytorycznych rozmów. Zamiast rozwiązywać problemy przy stole negocjacyjnym dąży do konfrontacji. Jeśli to się nie zmieni, zmuszeni będziemy do sięgnięcia po przewidziane przez przepisy prawa działania aż do strajku włącznie - mówi Mariusz Król, przewodniczący "Solidarności" w General Motors Manufacturing Poland (GMMP).
                     
                    Jak informują związkowcy, jednym z głównych powodów narastającego sporu w gliwickiej fabryce Opla jest jednostronne wprowadzanie przez pracodawcę szkodliwych dla pracowników i ich rodzin zmian w regulaminie pracy GMMP. - Chodzi o wprowadzanie sześciodniowego tygodnia pracy dla kolejnych grup pracowników. Wdrożenie tych zmian doprowadziło do sytuacji, w której pracownicy muszą być dyspozycyjni „na gwizdek” w soboty, w niedziele i w święta, bez względu na swoje życie rodzinne i bez dodatkowych pieniędzy za pracę w godzinach nadliczbowych - mówi szef "Solidarności" w gliwickim Oplu. - Trudno to ocenić inaczej niż jako kolejną formę oszczędności wyłącznie kosztem pracowników, kosztem ich życia osobistego i niskich wynagrodzeń, na dodatek z naruszeniem obowiązujących w Polsce przepisów prawa pracy i elementarnych zasad współżycia społecznego - dodaje przewodniczący.  
                     
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.