Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Czy da się zamienić pasję na zawód. Polska Rama Kwalifikacji

Czy da się zamienić pasję na zawód. Polska Rama Kwalifikacji
Jak zdobyć dyplom za doświadczenie, a nie tylko za lata nauki szkolnej? Czego potrzeba, żeby wykształcenie zdobyte w Polsce było czytelne za granicą? Na takie i podobne pytania odpowiadali eksperci, którzy razem z Instytutem Badań Edukacyjnych pracują nad Zintegrowanym Systemem Kwalifikacji i Polską Ramą Kwalifikacji
 
Konferencja „Edukacja przyszłości – kwalifikacje dla każdego” była okazją do podsumowania działań w ramach kończącego się projektu „Opracowywanie założeń merytorycznych i instytucjonalnych wdrażania Krajowych Ram Kwalifikacji oraz Krajowego Rejestru Kwalifikacji dla uczenia się przez całe życie”. Z ramienia "Solidarności" w konferencji uczestniczyła Danuta Wojdat.
 
Lepsze dostosowanie edukacji do rynku pracy, poprawienie informacji o kompetencjach absolwentów, wprowadzenie uznawalności kompetencji uzyskanych poza edukacją formalną, ułatwienie mobilności uczniów, studentów i absolwentów w kraju i za granicą i podniesienie motywacji do uczenia się przez całe życie - to główne cele projektu. W wyniku prac powstała ośmiopoziomowa Polska Rama Kwalifikacji, porównywalna do Europejskiej Ramy Kwalifikacji, projekt założeń do ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji, a także założenia rozmaitych elementów systemu, wstępne opisanie i przypisanie do poziomów 415 kwalifikacji, opisy 5 sektorowych ram kwalifikacji: dla bankowości, turystyki, sportu, telekomunikacji i IT itp.
 
Konferencja przypomniała proces dochodzenia do założeń Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji, wypunktowała jego zalety i nadzieje związane z jego wprowadzeniem. Wypowiadali się na niej partnerzy, uczestniczący w debacie społecznej i wspólnie z IBE pracujący nad ZSK. Sformułowali też w toku dyskusji wyzwania, jakie stoją przed zadaniem wejścia w życie systemu i bariery, na jakie może się natknąć. 
 
W  2013 r.rząd RP przedstawił na forum Komisji Europejskiej raport referencyjny, którego projekt został przygotowany przez Instytut Badań Edukacyjnych. Rozwiązania zawarte w raporcie posłużyły do stworzenia założeń do ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji, które 31 marca 2015 r. przyjęła Rada Ministrów.  
 
Według danych Eurostatu z 2011 r. tylko 4,5 proc. Polaków bierze udział w szkoleniach i kursach. Główną przyczyną tak niskiego zainteresowania ofertą szkoleniową jest jej niedopasowanie do potrzeb rynku pracy. Dzięki nowemu systemowi oferta  edukacyjna stanie się  wiarygodna,  interesująca i przede  wszystkim adekwatna do oczekiwań  przedsiębiorców, co zachęci ich do inwestowania w rozwój kompetencji swoich pracowników.
 
hd

    Chaos, klęska, katastrofa

    Chaos, klęska, katastrofa
     Negatywnych skutków działań obecnie rządzących w oświacie nie da się poprawić, zmienić, wyprostować, naprawić w jakiejś przewidywalnej  perspektywie. Choćby z powodu braku pieniędzy – mówi Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania "Solidarności" w rozmowie z Wojciechem Dudkiewiczem z "Tygodnika Solidarność"
     
    – Kończący się rok szkolny przyniósł wiele zmian w oświacie. Jak Pan je ocenia? 
    – Jednoznacznie negatywnie. Nie można bać się zmian, ale te wprowadzane w polskiej oświacie powodują chaos. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapomniało, że za każdym jego pomysłem, zmianą, muszą iść pieniądze. Samorządy obciążane kolejnymi zadaniami oświatowymi nie mają z czego dołożyć. Patrzą, jak tu coś zaoszczędzić i z czego zrezygnować, a nie żeby dotrzymać kroku pomysłowości ministerstwa, które nie daje im funduszy. Pomysły ministerstwa w większości są nieprzemyślane, nielogiczne, dlatego nie mogły się udać. 
     
    – Taki właśnie był pomysł powołania asystenta szkolnego, czyli pomocnika pedagoga? 
    – To dobry przykład. Asystent miał być nauczycielem, lecz zatrudnionym na podstawie kodeksu pracy, a nie Karty nauczyciela. Miał mieć dwa razy dłuższy czas pracy i dwa razy niższe wynagrodzenie, miał ułatwić pracę z najmłodszymi, wspierać nauczycieli w świetlicy, co szczególnie ważne w obliczu skierowania sześciolatków do szkół. Na szkoły, w których liczebność klas I–III przekroczyłaby 25 uczniów, nałożono wręcz obowiązek zatrudnienia asystenta. 
     
    – Tymczasem asystenci zostali powołani tylko na papierze?
    – Oceniamy, że jeden asystent przypada na jakieś pięćdziesiąt szkół podstawowych! Samorządy tłumaczą, że barierą jest wykształcenie, co nie jest prawdą, bo jest wielu nauczycieli bezrobotnych. Po prostu brakuje pieniędzy. 
     
    – A jak z pomysłem  ograniczenia liczby uczniów w najmłodszych klasach?
    – Nie mamy na razie pełnych informacji, w jakiej skali to się udaje. Wiemy, że problem będzie jeszcze większy w nowym roku szkolnym. Idzie potężna fala nowych uczniów, do których, jak oceniamy, większość szkół nie jest przygotowana. Przechodzą i będą przechodzić na zmianowość, choć w niektórych szkołach przy dwuzmianowości też nie dla wszystkich jest miejsce. W niektórych miastach próbuje się na potrzeby szkoły adaptować świetlice osiedlowe. Szkoły się ratują, inaczej mielibyśmy pierwsze klasy po 30–40 dzieci. To już nie byłaby szkoła, ale przechowalnia. 
     
    tygodniksolidarnosc.com

      Praca jest, ale tymczasowa

      • Kategoria: Kraj
      Praca jest, ale tymczasowa
      Bezrobocie się zmniejsza, bo Polacy są zatrudnieni tymczasowo, wynika z danych przedstawionych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W zeszłym roku ponad milion pracowników skorzystało z agencji zatrudnienia, podaje "Dziennik Gazeta Prawna".
       
      Na koniec 2014 r. w Polsce działalo 5 157 agencji, to absolutny rekord. Najwięcej działa ich w województwach mazowieckim, wielkopolskim, śląskim i małopolskim.
       
      W poprzednich dwóch latach liczba osób wyrejestrowanych z Urzędów Pracy z powodu znalezienia zatrudnienia była porównywalna i wynosiła nieco ponad 1,2 mln, jednak w 2013 roku tymczasowo było zatrudnionych 832 838 osób, a w zeszłym roku liczba ta przekroczyła milion. W 2014 roku agencje skierowały do pracy tymczasowej w sumie 699 278 mln osób i w porównaniu do roku 2013 liczba ta wzrosła aż o 25% (o 139 tyś osób więcej niż w roku poprzednim). 
       
      Gazeta cytuje dane resortu pracy, z ktorych wynika, że 56 proc. wszystkich pracowników tymczasowych w 2014 roku było zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych. 44% zostało zatrudnionych na umowę o pracę. Tymczasem odsetek pracowników tymczasowych zatrudnionych na okres do 3 miesięcy wyniósł 58 proc., odsetek osób zatrudnionych na okres od 3 do 12 miesięcy to 34 proc., z kolei osoby zatrudnione powyżej 12 miesięcy stanowiły 8 proc. wszystkich pracowników. 
       
      Eksperci podkreślają, że sam spadek bezrobocia to za malo, ponieważ jakość pracy Polaków spada. Zatrudnienie tymczasowe jest złe i nie daje poczucia stabilizacji.
       
      NSZZ "Solidarność" wielokrotnie apelował do rządu o zmianę obowiązującego prawa dotyczącego funkcjonowania agencji pracy tymczasowej i doprowadzenie do wyeliminowania patologii związanych z działalnością tych firm. Piotr Duda, przewodniczący KK podkreśla, że agencje pracy tymczasowej miały pomagać ludziom poszukującym pracy w zdobyciu stałego zatrudnienia, a zamiast tego, korzystając z luk w prawie przez wiele lat utrzymują pracowników w stanie permanentnej tymczasowości. - Pracownik tymczasowy, bez względu na ograniczenie czasowe, bywa jednak wielokrotnie kierowany do tego samego pracodawcy użytkownika przez różne agencje pracy tymczasowej. W ten sposób praca tymczasowa może trwać nawet kilka lat na rzecz tego samego podmiotu i nie ma to już nic wspólnego z tymczasowym charakterem pracy - tłumaczy szef Związku.
       
      hd

        „Solidarność” zdobyła kolejny szczyt

        „Solidarność” zdobyła kolejny szczyt
        29 czerwca flaga „Solidarności” zawisła na Grossglockner – najwyższym szczycie Austrii, który zdobył przewodniczący Komisji Zakładowej w Federal Mogul Bimet SA wraz z pięcioosobowym zespołem.
         
        Grossglockner wchodzi w skład tak zwanej Korony Europy – najwyższych szczytów państw europejskich. Jest najwyższym szczytem Austrii o wysokości 3798 metrów nad poziomem morza, a także drugim szczytem Alp pod względem wybitności (wysokość od podstawy góry do szczytu, w przypadku Grossglockner jest to 2800 metrów). Wchodzi w skład Glocknergruppe, podgrupy górskiej Wysokich Taurów, części Alp Centralnych. Wznosi się ponad lodowcem Pasterze. Na uwagę zasługuje charakterystyczny kształt przypominającego piramidę szczytu – składają się na niego dwa wierzchołki – Grossglockner oraz Kleinglockner, które rozdziela mała, wąska przełęcz nazywana Glocknerscharte. Na szczycie znajduje się krzyż zwany cesarskim (Kaiserkreuz) o masie 350 kilogramów, który został ustawiony w 25. rocznicę ślubu Franciszka Józefa I z Elżbietą Wittelsbach nazywaną Sissi. 29 czerwca obok niego zawisła flaga „Solidarności”.
        - Góry to moja pasja. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wejść na górę, która liczy prawie 4000 m n.p.m. Jest to mój rekord, ale i dobry początek zdobywania gór wysokich. W przyszłości planuję kolejne wyprawy, m.in. na Mont Blanc – najwyższy szczyt Starego Kontynentu. Będę tam zabierał naszą flagę – zapowiada Paweł Dziwosz.
         
        To już drugi w tym roku szczyt, na którym zawisła flaga „Solidarności”. Liczymy na kolejne!
         
         
        red.hd

          35. rocznica Lubelskiego Lipca 1980 i powstania NSZZ "Solidarność"

          35. rocznica Lubelskiego Lipca 1980 i powstania NSZZ "Solidarność"
          Msza święta, Walne Zebranie Delegatów Regionu, panel dyskusyjny na temat kondycji polskiej rodziny, turniej piłkarski to główne punktu obchodów 35-lecia Związku w regionie Środkowowschodnim.
           
          Uroczystości odbędą się w dniach 8- 12 lipca w Świdniku i Lublinie. Szczegółowy program TUTAJ
           
          Panele dyskusyjne odbędą się w Miejskim Ośrodku Kultury w Świdniku. 8 lipca wykład okolicznościowy wygłosi  dr Barbary Fedyszak Radziejowska, członek Rady Programowej Prawa i Sprawiedliwości. Udział w panelu dotyczącym kondycji polskiej rodziny zapowiedzieli m.in. Bożena Pietras ze Stowarzyszenia „Związek Dużych Rodzin 3 plus” , dr hab. Maria Loyola-Opiela z Katedry Pedagogiki Chrześcijańskiej KUL oraz Zbigniew Barciński, prezes Stowarzyszenia Pedagogów NATAN.
           
          9 lipca w panelu "Świdnicka iskra" wezmą udział m.in. prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej, Jerzy Kłosiński z „Tygodnika Solidarność”, Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika oraz Urszula Radek, jeden z liderów strajku w WSK Świdnik w lipcu 1980 r.
           
          red. hd
           

            Mija piąta rocznica śmierci ks. prałata Henryka Jankowskiego

            Mija piąta rocznica śmierci ks. prałata Henryka Jankowskiego
            W niedzielę 12 lipca o godz. 18.30 w bazylice św. Brygidy w Gdańsku odprawiona zostanie uroczysta msza święta w piątą rocznicę śmierci ks. prałata Henryka Jankowskiego, kapelana „Solidarności”, wieloletniego proboszcza i budowniczego bazyliki św. Brygidy. Przyjdź, weź udział w modlitwie!
             
            Ksiądz prałat Henryk Jankowski 17 sierpnia 1980 roku przekroczył bramę Stoczni Gdańskiej, wówczas nazwanej pseudonimem wodza bolszewickiej rewolucji, aby odprawić mszę świętą dla strajkujących robotników. Światowe wolne media obiegły zdjęcia z nabożeństwa odprawianego dla klasy robotniczej w państwie programowo „wyznającym” ateizm. – Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam? Si Deus nobiscum, quis contra nos? – zdawał się przypominać strajkującym słowa św. Pawła z Tarsu kapłan od św. Brygidy.
             
             
            red.hd

              W zamówieniach publicznych nie jest uwzględniane minimalne wynagrodzenie

              • Kategoria: Kraj
              W zamówieniach publicznych nie jest uwzględniane minimalne wynagrodzenie
              5,32 zł bruttu to koszt roboczogodziny ochroniarza w krakowskim pogotowiu ratunkowym, a na 5,79 zł  wycenia pracownika ochrony Sąd Rejonowy w Legnicy. Tymczasem w Polsce płaca minimalna osoby zatrudnionej na umowę o pracę wynosi około 13 złotych za roboczogodzinę. Mimo zmiany prawa, na rynku zamówień publicznych nadal królują najtańsze oferty.
               
              Stabilizacja zatrudnienia, zwiększenie bezpieczeństwa pracowników oraz wybór najkorzystniejszej, a nie najtańszej oferty - znowelizowana w zeszłym roku ustawa Prawo zamówień publicznych miała skutecznie naprawić rynek zamówień publicznych. Odejście od kryterium najniższej ceny, klauzule społeczne, ozusowanie umów zleceń, waloryzacja kontraktów w toku miały stabilizować rynek pracy w Polsce.
               
              Dodatkowo Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady z 26 lutego 2014 jednoznacznie określa, że zamówienia publiczne oprócz uwzględniania aspektów finansowych powinny realizować funkcje społeczne. 
               
              Niestety nadal są przetargi publiczne, w których budżety na usługi nie uwzględniają minimalnego wynagrodzenia ani nie gwarantują zatrudnieniania pracowników na etacie. Oto kilka niechlubnych przykładów:
               
              Krakowskie Pogotowie ratunkowe – umowa z podmiotem, który ochronę osób i mienia wycenił – w przeliczeniu na roboczogodzinę zatrudnionego pracownika – na 5,32 złotych bez VAT. Najważniejszym kryterium – o wadze 90% – była cena, zamawiający również zrezygnował z zastosowania klauzul społecznych.
               
              • Sąd Rejonowy w Legnicy w przetargu na całodobową ochronę w formie bezpośredniej ochrony fizycznej osób i mienia wraz ze wsparciem grupy interwencyjnej wyliczył jedną roboczogodzinę pracownika na 5,79 zł bez VAT. Najciekawszy jest jednak wymóg zatrudnienia pracowników na cały etat w oparciu o umowę o pracę bez uwzględniania kosztów zatrudnienia w budżecie przewidzianym na usługę.
               
              • Administracja Zasobów Komunalnych Łódź-Górna zawarła kontrakt na usługi ochrony osób i mienia, w którym roboczogodzina pracownika została wyceniona na 5,91 zł bez VAT. W przetargu nie zawarto wymogu zatrudnienia na umowę i pracę oraz klauzul społecznych.
               
              • Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego W Warszawie wybrał ofertę na usługę całodobowej ochrony terenu i obiektów wraz z obsługą portierską ul. Dewajtis z roboczogodziną pracownika wyliczoną na kwotę 6,88 zł bez VAT. Zamawiający nie wymagał zatrudnienia pracowników w oparciu o umowy o pracę.
               
              • Warszawski Urząd Dozoru Technicznego zdecydował się na ofertę firmy ochroniarskiej, gdzie jedna roboczogodzina pracownika została skalkulowana na 7,17 zł bez VAT. Kryterium ceny miało wagę 95%, a zatrudnianie na etat – 5%.
               
              O uzdrowienie sektora zamówień publicznych i tym samym poprawę sytuacji na rynku pracy od 2009 roku wspólnie zabiegały związki zawodowe i pracodawcy. Przedstawiciele "Solidarności"  brali udział w posiedzeniach podkomisji nadzwyczajnej oraz Komisji Gospodarki, które zajmowały się projektem zmian ustawy o zamówieniach publicznych. W czerwcu 2014 reprezentatywne związki zawodowe i organizacje pracodawców czyli "S", OPZZ, Forum Związków Zawodowych, Lewiatan, Związek Rzemiosła Polskiego i Business Centre Club podpisały wspólny apel do rządu w sprawie zmian prawa o zamówieniach publicznych. Pod wpływem nacisków w październiku ub. r. Sejm znowelizował ustawę Prawo zamówień publicznych.
               
              hd
               

                Bezrobocie w czerwcu spadło

                • Kategoria: Kraj
                Bezrobocie w czerwcu spadło
                Stopa bezrobocia w czerwcu wyniosła 10,4 proc. przy 10,8 proc. w maju. Pracodawcy w czerwcu zgłosili do urzędów pracy 117 tys. ofert zatrudnienia - poinformował resort pracy.
                 
                Liczba ofert pracy to rekord w statystykach od 2001 r. Według szacunków Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej sytuacja na rynku pracy poprawiła się we wszystkich województwach, najbardziej w warmińsko-mazurskim - o 0,7 pkt proc. W woj. pomorskim, Wielkopolsce, na Mazowszu, Małopolsce, Śląsku i Dolnym Śląsku stopa bezrobocia spadła do jednocyfrowej. 
                 
                W urzędach pracy na koniec czerwca zarejestrowanych było 1 mln 624 tys. osób - wynika z szacunków resortu. To najlepszy wynik od 7 lat. W stosunku do poprzedniego roku zarejestrowanych było o 228 tys. osób mniej.
                 
                Pracodawcy w czerwcu zgłosili do urzędów pracy 117 tys. ofert zatrudnienia i aktywizacji zawodowej. To o 38% więcej niż przed rokiem i najwięcej od 2001 r., czyli odkąd resort pracy prowadzi statystyki. Najwięcej pracowników szukają firmy na Mazowszu (15 tys.), Śląsku (13 tys.), Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce (po 11 tys.).
                 
                hd

                  Podwyżki płac w Straży Ochrony Kolei

                  Podwyżki płac w Straży Ochrony Kolei
                  O 100 zł brutto więcej otrzymają 10 lipca razem z wypłatą za czerwiec pracownicy Komend Regionalnych Straży Ochrony Kolei w całej Polsce. Podwyżka będzie wliczona do ich stawek zasadniczych. Wzrost wynagrodzeń wynegocjowały z pracodawcą działające w komendach związki zawodowe.
                   
                  Jak informują związkowcy "Solidarności" z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Katowicach, kwota podwyżki to efekt kompromisu, na który  zdecydowały się obie strony negocjacji. - Zawnioskowaliśmy o 200 zł brutto do pensji , ale dla pracodawcy to była zbyt wygórowana kwota. W rezultacie mieliśmy do wyboru, albo ludzie będą zarabiać o 100 zł więcej, albo podwyżki nie będzie wcale. W tej sytuacji uznaliśmy, że do wzrostu płac czasem rozsądniej jest dochodzić małymi krokami - mówi Leszek Samulski, przewodniczący zakładowej "Solidarności". Dodaje, że pracownicy przyjęli to ze zrozumieniem. - Ludzie na pewno oczekiwali na więcej. Ale też mają świadomość, że większy wzrost zarobków mógłby w przyszłości zdecydować o zwolnieniach w naszej firmie - wskazuje przewodniczący.
                   
                  Komendy Regionalne SOK w całym kraju zatrudniają blisko 3,5 tys. pracowników. W województwie śląskim jest ich ponad 400. SOK znajduje się w strukturach spółki PKP Polskie Linie Kolejowe SA.
                   
                   
                  red.hd
                   

                    Koncert z okazji 35-lecia w Łodzi

                    Koncert z okazji 35-lecia w Łodzi
                    Mieszanka stylów muzycznych sprawiła, iż każdy znalazł coś dla siebie. W sobotę, 4 lipca w Pasażu Schillera w Łodzi odbył się jubileuszowy koncert z okazji 35 rocznicy powstania NSZZ „Solidarność”.
                     
                    Na scenie najpierw pojawił się zespół Colorado Band, łódzka grupa grająca mieszankę amerykańskiego rocka oraz muzyki country. Jako drugi zagrał zespół Adam Walles realizujący projekt lidera grupy Adama Nowaka „Muzyka mojego życia”, na który składają się utwory tworzone w okresie stanu wojennego, oraz covery takich wykonawców, jak Stan Borys, Czesław Niemen, czy też legendarna brytyjska formacja muzyczna, zespół Deep Purple. Dodatkową atrakcją była obecność w składzie zespołu przewodniczącego łódzkiej „Solidarności”, Waldemara Krenca, który grał na akordeonie. 
                     
                    Następnie na scenie pojawiła się grupa Little White Lies. Miała trudne zadanie, gdyż po niej miała pojawić się gwiazda wieczoru, zespół Rezerwat. Grupa świetnie wywiązała się ze swojego zadania, gdyż energetyczne, rock and rolowe utwory porwały publiczność do zabawy. 
                     
                    Na koniec zagrała przez wszystkich wyczekiwana gwiazda wieczoru, czyli zespół Rezerwat - legenda nie tylko łódzkiego, ale również polskiego rocka, którego utwory „Zaopiekuj się mną”, czy też „Obserwator”, znała i nuciła cała Polska. Koncert obejrzały setki łodzian. Impreza był udana, zabawa wspaniała, a mieszanka stylów muzycznych sprawiła, iż każdy znalazł coś dla siebie.
                     
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.