Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Zrealizowany plan rozwoju w Toruniu

Zrealizowany plan rozwoju w Toruniu

W tym tygodniu Prezydium Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego spotkało się z przedstawicielami Działu Rozwoju Komisji Krajowej, aby podsumować trzymiesięczna współpracę na rzecz rozwoju Regionu. Pozyskanie ponad 200 nowych członków, 3 nowe organizacje zakładowe oraz rozwinięcie kilku organizacji istniejących to efekt wspólnych działań, które zostały pozytywnie ocenione przez region i centralę Związku.

Z końcem lipca zakończyła się kolejna, druga już współpraca pomiędzy regionem Toruńsko-Włocławskim a Działem Rozwoju Komisji Krajowej w zakresie organizowania pracowników. Regionalny Zespół składający się z lokalnych działaczy regionu i liderów zakładowych wspartych przez parę koordynatorów krajowych Marię Bem i Dariusza Gojowczyka w ciągu minionych 3 miesięcy prowadził zintensyfikowane działania rozwojowe w zakładach pracy, gdzie nie było Związku oraz współpracował z liderami zakładowych organizacji.

Działania wpisujące się w strategię współpracy na rzecz rozwoju pomiędzy Komisją Krajową a Zarządami Regionów polegały na realizacji określonego planu i celów, które udało się w pełni zrealizować. Region, gdzie w dużej mierze przeważa sektor samorządowy wyselekcjonował kilka podmiotów budżetowych do organizowania. Dzięki codziennym rozmowom i dziesiątkom spotkań z pracownikami udało się założyć organizacje w Powiatowym Urzędzie Pracy w Aleksandrowie Kujawskim, Domu Dziecka w Rypinie oraz Domu Kultury w Inowrocławiu. Wszędzie tam do organizacji przystąpiło ponad 50% załogi.

Równie duży nacisk położono na aktywizację organizacji regionalnych. Ścisła współpraca z liderami zakładowymi zaowocowała rozwojem organizacji w Przedsiębiorstwie Komunalnym w Kruszwicy (32 członków nowych członków), Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Inowrocławiu (51 nowych członków), Włocławskim Anwilu (31 nowych członków), Orlen Serwisie (27 nowych członków) oraz Włocławski Drumecie (20 nowych członków).

- Podczas obrad Prezydium Zarządu Regionu omawiano najważniejsze problemy wynikające z przedsięwzięć tego typu, analizowano dobre i słabe strony działań, a wnioski mają posłużyć dalszej pracy, ponieważ nie poprzestaniemy na tym - to pewne, mówi zastępca przewodniczącego regionu Janusz Dębczyński. – Cała akcja została poprzedzona tzw. mapowaniem miejscowych firm, ustaleniem kontaktów, przygotowaliśmy teren, jestem także zadowolony z efektów pracy i oceniam akcję jako udaną. Wyraźnie podniosło się zainteresowanie pracowników do organizowania się oraz zamierzamy w przyszłości po raz trzeci już powtórzyć działania rozwojowe z Komisją Krajową – dodał Janusz Dębczyński.

Z doświadczenia wiemy, gdyż było to drugie działanie na taką skalę we współpracy z DRZ KK, (czytaj tutaj), że końcowy efekt działań, to nie tylko obecne deklaracje nowych związkowców, czy nowe komisje. Za jakiś czas powinny pojawić się kolejne owoce pracy informacyjnej, jaka towarzyszy działalności organizatorów, ludzie muszą dojrzeć do samozaktywizowania się, my dajemy im wiedzę i pomoc, a to przyniesie większą siłę, dodaje Jacek Żurawski – szef Regionu Toruńsko-Włocławskiego.

Region Toruńsko-Włocławski liczy ponad 11.200 członków i zrzesza 172 organizacje zakładowe. Rozwój Związku jest istotnym obszarem prac w regionie i częstym tematem posiedzeń prezydium i zarządu regionu.

 ks

    Orędzie nowego prezydenta

    • Kategoria: Kraj
    Orędzie nowego prezydenta

    Prezydent Andrzej Duda - po zaprzysiężeniu przed Zgromadzeniem Narodowym - wygłosił specjalne inaugurujące orędzie.

    "Drodzy rodacy, jestem niezwykle wzruszony. Dziękuję bardzo.

     Szanowni panowie prezydenci, szanowne panie i panowie marszałkowie Sejmu i Senatu, wysokie Zgromadzenie Narodowe, państwo premierzy, Rado Ministrów, eminencje, ekscelencje, dostojni goście. Dziękuję, że jesteście ze mną na tej sali. Dziękuję, że jesteście świadkami mojej prezydenckiej przysięgi. To ogromnie dla mnie ważne.

     Dziękuję moim rodakom - tym, którzy są blisko, ale i daleko - poza granicami kraju - którzy łączą się z nami za pomocą mediów, internetu i duchowo. Dziękuję, że jesteście ze mną i mnie wspieracie. Dziękuję mojej rodzinie, przyjaciołom i wszystkim, którzy dobrze mi życzyli przez długi czas tej kampanii, która jest dziś daleko za nami. Dziękuję wszystkim Polkom i Polakom.

    Szanowni Państwo, dziękuję moim poprzednikom - prezydentom wybranym przez naród w demokratycznych wyborach. Ale w szczególności chciałem podziękować temu, którego nie ma już wśród nas - panu prof. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Państwo może pamiętacie, że w czasie mojego wystąpienia na mojej pierwszej konwencji powiedziałem, że przed laty zaprowadziła mnie do niego droga mojego wychowania, przygotowania uniwersyteckiego, doktoratu. Zaprowadziła mnie do niego i wtedy, obok niego, dojrzewałem do polityki. Polityki rozumianej jako troska o dobro wspólne - w znaczeniu dobra narodu, państwa sprawiedliwego, które broni słabszych i nie musi bać się silnych. Mogę powiedzieć, że ta droga, o której mówiłem podczas kampanii, doprowadziła mnie tutaj - bo to rodacy wyprowadzili mnie na urząd prezydenta.

    Drodzy rodacy, chciałbym powiedzieć jedno: dziękując za wybór i obecność, uczynię wszystko, by nie zawieść oczekiwań. Dotrzymam zobowiązań wyborczych, które składałem. Jestem człowiekiem niezłomnym, człowiekiem wiary.

    Nie zapominam o moich zobowiązaniach. Wierzę, że będę miał ku temu poparcie społeczne i w Wysokiej Izbie. Polacy mówili mi o swoich troskach, o tym, jakiej Polski by chcieli. Ja im odpowiadałem i uczyłem się przy nich tego, czego potrzebuje Polska - uczyłem się w sposób namacalny, w bezpośrednim kontakcie. Jednym z podstawowych oczekiwań jest to, byśmy zaczęli odbudować wspólnotę - ludzie marzą o wspólnocie, jaka powstała w latach 80., w czasach „Solidarności”. Mówię do ludzi o różnych poglądach, wierzących i niewierzących: proszę o wzajemny szacunek, proszę, byśmy szanowali swoje prawa. Mówię do polskich polityków, mówię to także do siebie. Budujmy wzajemny szacunek - tylko wtedy, gdy jesteśmy wspólnotą, możemy naprawić Polskę. A Polska i Polacy potrzebują tej naprawy w wielu obszarach

    — mówił prezydent.


    Całe orędzie na: wpolityce.pl

      Ryzykowny projekt

      • Kategoria: Kraj
      Ryzykowny projekt

      Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” negatywnie ocenia przygotowany przez Ministra Finansów projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie lokat aktywów funduszu emerytalnego w instrumenty pochodne (projekt z dnia 9 lipca 2015). Ministerstwo Finansów już po raz kolejny (11 maja 2015 roku został przedstawiony projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie warunków i trybu udzielania przez fundusze emerytalne pożyczek papierów wartościowych) przedstawia projekt przepisów, które radykalnie zmieniają charakter oszczędności zgromadzonych w funduszach emerytalnych i narażają je na nadmierne ryzyko.

      Ostatnie lata pokazały jak niestabilny i ryzykowny jest obecny system finansowy, czego konsekwencje odczuwamy do dnia dzisiejszego. Dlatego też trudno jest ocenić długofalowe skutki wszelkiego rodzaju inwestycji. Fundusze emerytalne zarządzają pieniędzmi przyszłych emerytów i są inwestycją długoterminową, dlatego należy stosować do nich specjalne środki ostrożności. To właśnie państwo poprzez swoje działania regulacyjne powinno stać na straży ich bezpieczeństwa. Niestety projektowane przez Ministerstwo Finansów rozporządzenia zmierzają do zmiany charakteru funduszy emerytalnych w agresywne fundusze inwestycyjne, co stoi w sprzeczności z potrzebą bezpieczeństwa oszczędności emerytalnych.

        Solidarność wynegocjowała utrzymanie premii rocznej w Montanie

        Solidarność wynegocjowała utrzymanie premii rocznej w Montanie

        Średnio po 1400 zł brutto premii rocznej otrzymali w lipcu pracownicy Śląskiej Fabryki Urządzeń Górniczych Montana w Katowicach. W tym roku dodatkowe pieniądze zostały im wypłacone po negocjacjach związkowców z zakładowej Solidarności z pracodawcą. Zarząd spółki rozważał wstrzymanie premii ze względu na trudną sytuację w branży.

        Rozmowy płacowe z zarządem firmy rozpoczęły się w czerwcu. - Najpierw zawnioskowaliśmy o podwyżkę dla całej załogi, ale kierownictwo fabryki ogóle nie chciało o niej słyszeć. Wręcz przeciwnie, pracodawca sugerował, że musimy ciąć koszty, bo zakład w pierwszym półroczu odnotował straty - mówi Alfred Gawron, przewodniczący Solidarności w Montanie. W tej sytuacji dla związkowców  najważniejsze było utrzymanie dodatkowych świadczeń, które do tej pory w każdym roku otrzymywali pracownicy. - Negocjacje były bardzo trudne, ale zrobiliśmy wszystko, by  ludzie dostali premię roczną - podkreśla przewodniczący.

        Śląska Fabryka Urządzeń Górniczych Montana produkuje m.in. wozy kopalniane i inne urządzenia transportowe dla górnictwa. Zakład zatrudnia ponad 110 pracowników.


        Region Śląsko-Dąbrowski / bg

          „Policzek” wymierzony pracownikom

          „Policzek” wymierzony pracownikom

          Tak oceniła zakładowa „Solidarność” propozycję wysokości podwyżek dla pracowników w Tesco Polska przedstawioną przez zarząd firmy . Trwa zbieranie wśród członków podpisów poparcia dla przeprowadzenie akcji strajkowej.

          Pracodawca zaproponował podwyżki wynagrodzeń dla pracowników podstawowych w następujących wysokościach: Warszawa – 30 zł brutto, duże miasta-50 zł brutto, pozostałe miasta -70 zł brutto. Dodatkowo pracodawca zaproponował premię kwartalną w wysokości 125 zł brutto pod warunkiem wzrostu sprzedaży i spełnienia kryteriów dotyczących absencji pracownika.

          Od jesieni ubiegłego roku w Tesco Polska trwa spór zbiorowy.


          Region Dolny Śląsk

            Ocenili ustępującego prezydenta

            Ocenili ustępującego prezydenta

            W programie "Polityczne podsumowanie dnia" 3 sierpnia red. Andrzej Urbański i Krzysztof Świątek oceniali ustępującego prezydenta. - Bronisław Komorowski podsycał gniew społeczny. Bez żadnej debaty i dialogu podpisał ustawę podwyższającą wiek emerytalny, a także ustawę o elastycznym czasie pracy, która odebrała pracownikom kilka miliardów złotych z tytułu płatnych nadgodzin. To marna prezydentura marnego polityka - podsumował Krzysztof Świątek, zastępca red. naczelnego "Tygodnika Solidarność".

            Publicyści odnieśli się także do skandalu z zablokowaniem możliwości wystąpienia 1 sierpnia na Powązkach Wojskowych prezydentowi Andrzejowi Dudzie. - Powinniśmy przywrócić oczywisty porządek. Jest prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda, który ma prawo wystąpić na każdej publicznej uroczystości, bo to mu zapewnia konstytucja, jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej, już wybranym przez naród. I jest hańbą dla tego miasta - mówię to jako warszawiak od czterech pokoleń - że taka prezydent Warszawy blokuje prezydentowi Rzeczypospolitej możliwość wystąpienia na cmentarzu w Kwaterze Powstańców Warszawskich - mówił w TV Republika Krzysztof Świątek.
             

            Tutaj zobacz cały program

              We wrześniu bonus, w październiku podwyżki

              We wrześniu bonus, w październiku podwyżki

              Bonus w postaci 250 zł netto otrzymają we wrześniu pracownicy spółki Norman w Radzionkowie. Dodatkowe pieniądze dla załogi wynegocjowali z pracodawcą związkowcy z zakładowej Solidarności.

              - W naszej firmie ludzie zarabiają bardzo niewiele. 250 zł dodatku do wrześniowej wypłaty na pewno odczują w portfelach. Pracownicy z pewnością oczekiwali na więcej, ale mamy też dla nich dobrą wiadomość. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce w Normanie będziemy mieli podwyżkę płac. Na wzrost zarobków pracodawca już zgodził się podczas ostatnich negocjacji. Do ustalenia pozostała nam jeszcze kwota podwyżki - mówi Anna Sieja, przewodnicząca zakładowej Solidarności w spółce Norman. Informuje też, że rozmowy z zarządem spółki na temat podwyżki płacy zasadniczej w zakładzie mają się rozpocząć się pod koniec września. - Zależy nam, by wyższe wypłaty ludzie dostali jeszcze w październiku - wyjaśnia przewodnicząca.    

              Spółka Norman w Radzionkowie zajmuje się szyciem męskich garniturów. Firma zatrudnia ponad 330 pracowników. Średnia płaca  w zakładzie nie przekracza 2000 zł brutto.


              Region Śląsko Dąbrowski / bea

                Ile zarabiają Polacy w Anglii?

                Ile zarabiają Polacy w Anglii?

                1000 funtów netto miesięcznie zarabiali Polacy,  którzy byli w Wielkiej Brytanii krócej niż rok, , a o 200 funtów więcej dostawali przebywający tam do 3 lat informuje „Puls Biznesu”, cytując dane Narodowego Banku Polskiego. Najwyższe pensje dostawali natomiast ci, którzy zostali w tym kraju na stałe – przeciętnie 1400 funtów netto na miesiąc, czyli około 7200 zł.

                Z kolei według portalu wynagrodzenia.pl średnia płaca naszego rodaka na Wyspach to 1300 funtów (około 6700 zł).

                Polacy pracują tam najczęściej w przemyśle (25 proc.), hotelarstwie (20 proc.), budownictwie (8 proc.), ochronie zdrowia i pomocy społecznej (7 proc.) oraz w edukacji i administracji (5 proc.).

                Według wynagrodzenia.pl pracownik budowlany w Wielkiej Brytanii zarabia dziennie od 80 do 110 funtów, czyli od 470 do 650 złotych dziennie. Nieco mniej otrzymują pracownicy produkcji, którzy są zatrudnieni np. w fabrykach przy taśmie. Ich wynagrodzenia wynoszą od 52 do 80 funtów dziennie, czyli od 306 do 470 złotych dziennie. Na podobnym poziomie kształtują się zarobki opiekunów osób starszych. Ich zarobki to od 60 do 80 funtów dziennie, czyli ok. 350 – 470 zł.

                Zdecydowanie bardziej niż w Polsce w Wielkiej Brytanii cenione są nasze pielęgniarki. Ich dzienna pensja wynosi od 96 do 153 funtów brytyjskich. Tym samym „dniówka” pielęgniarki wynosi od 566 do nawet 900 złotych.

                www.solidarnosc.gda.pl

                  Kancelaria Prezydenta bez pieniędzy

                  • Kategoria: Kraj
                  Kancelaria Prezydenta bez pieniędzy

                  Fundusze Kancelarii Prezydenta, które przejmie ekipa Andrzeja Dudy są na wyczerpaniu - donosi "Rzeczpospolita". Okazuje się, że środków jest tak mało, że sparaliżują pierwszy okres jego urzędowania.

                  Tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich zmieniono regulamin organizacyjny kancelarii, natomiast 31 lipca w życie weszły m.in. zmiany w statucie oraz nowy regulamin wynagradzania pracowników. Dzięki temu można było zlikwidować część etatów, a zwalniani pracownicy otrzymali nie tylko odprawy, ale także dodatkowe odszkodowanie w wysokości kwartalnych zarobków.

                  1 lipca urzędnicy Komorowskiego mieli jeszcze do dyspozycji ok. połowę z budżetu obliczonego na 168 milionów złotych. „Rz” pisze, że w niektórych obszarach wydano nawet 70 proc. środków. Kwota na pensje w czerwcu w stosunku do maja wzrosła o pół miliona złotych. Natomiast w całości wydano fundusz przeznaczony na świadczenia socjalne.

                  Niepokojąco wysokie były także inne wydatki podczas kampanii wyborczej, jak choćby promocja uroczystości w Westerplatte – 1,6 mln zł, produkcja materiału programowego, upamiętniającego 70-lecie zakończenia II wojny światowej – 1,6 mln zł czy koszty lotu do Japonii – 1,4 mln zł.

                  Według dziennika, stan finansów kancelarii jest krytyczny i może doprowadzić do tego, że ekipa nowego prezydenta będzie mieć poważne utrudnienia.

                  źródło: "Rzeczpospolita"

                    Subskrybuj to źródło RSS

                    Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.