Nowy układ zbiorowy w Tauron Ciepło
- Kategoria: Regiony
Przełom w amerykańskich firmach: wynagrodzenia dyrektorów generalnych będą jawne. Przedsiębiorstwa będą miały obowiązek ujawnić, jak ich pensje mają się do pensji
szeregowego pracownika.
Jak podaje „Bloomberg”, na mocy decyzji The Securities and Exchange Commission (SEC), czyli Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, od 2017 r. w Stanach Zjednoczonych będzie
obowiązek ujawniania płac dyrektorów generalnych. Przepaść płacowa jest coraz większa – według danych opublikowanych przez „The Washington Post”, w ciągu ostatnich 50 lat różnica
między zarobkami dyrektora i szeregowego pracownika drastycznie wzrosła. Jeszcze pół wieku temu amerykański szef zarabiał 20 razy więcej od zwykłego pracownika, dziś jest to nawet
300 razy więcej.
więcej na: nowyobywatel.pl
Pracownicy kolejnej firmy - Serpol Cosmetics w Mieścisku - stwierdzili, że związek zawodowy to najlepsza platforma do rozmów z pracodawcą. Po kontaktach z Działem
Rozwoju Związku Zarządu Regionu Wielkopolska powołali do życia organizację zakładową.
Odbyło się już pierwsze spotkanie Tymczasowej Komisji Zakładowej z Pracodawcą, w obecności przedstawicieli Regionu Wielkopolska. Strona związkowa zaproponowała rozpoczęcie
prac nad ,,Porozumieniem o współpracy’’, dokumentem który regulowałby kontakty między związkiem zawodowym a pracodawcą. Następne spotkania będą poświęcone temu zagadnieniu. Możemy
wnioskować, że w przyszłości współpraca będzie układać się dobrze, a partnerzy społeczni w firmie będą dbać zarówno o dobro pracowników, jak i rozwój firmy.
Serpol Cosmetics to Polska firma produkująca kosmetyki, chemię gospodarczą oraz opakowania. Kluczową sferą działalności firmy jest współpraca sieciami handlowymi: Biedronką,
Piotrem i Pawłem, Auchan, Tesco, PoloMarketem i innymi.
Firma istnieje na rynku ponad 20 lat i zatrudnia ok. 250 pracowników.
www.solidarnoscwielkopolska.pl
„Oddajcie nam nasze pieniądze” – z takim hasłem pikietowali 8 sierpnia pod Neptunem przed Dworem Artusa w Gdańsku pracownicy gospodarki wodnej. Domagali się m.in.
podwyżek wynagrodzeń, które od 2008 roku są zamrożone.
– Obiecano nam pieniądze w budżecie w wysokości 5,5 procenta do kwoty brutto. To żenada. Ta kwota nie pokrywa nawet strat, które ponieśliśmy ze względu na inflację. To około 100
zł, mniej lub trochę więcej w zależności od wysokości pensji. Co można dziś za tę kwotę kupić? – mówił Marcin Jacewicz, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w
Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
Marcin Jacewicz przekonuje, że stuzłotowa podwyżka, którą proponuje rząd tak naprawdę jest obniżką wynagrodzeń.
– To nie pokrywa wzrostu kosztów utrzymania związanych z podwyżką inflacji. W stosunku do poziomu płac z roku 2008 to nie podwyżka, a obniżka – tłumaczy przewodniczący
„Solidarności”. – Od ośmiu lat nie było żadnych podwyżek wynagrodzeń płac dla naszych pracowników. Podstawa naszego wynagrodzenia zbliża się do płacy minimalnej.
Pracownicy gospodarki wodnej domagają się przywrócenia relacji wysokości pensji w stosunku do kosztów utrzymania z 2008 r., uwzględniając inflację. Żądają podwyższenia wynagrodzeń
o 800 zł miesięcznie do podstawy wynagrodzenia.
– Żądamy przywrócenia tego poziomu! Nie upominamy się o podwyżkę, chcemy tylko wyrównania kosztów inflacji! „Oddajcie nam nasze pieniądze” – skandowali pikietujący pracownicy.
Marcin Jacewicz podkreśla, że trudna sytuacja finansowa powoduje, że wielu pracowników gospodarki wodnej ma problemy z utrzymaniem się. Ludzie się zadłużają, szukają lepiej
płatnych posad.
– Zajmujemy się ogromnym majątkiem państwa, ale rząd naszej pracy nie docenia. Obserwujemy cały czas odpływ kadry pracowniczej z gospodarki wodnej. To zjawisko niepokojące, bo
zagraża bezpieczeństwu mieszkańców z obszarów zagrożonych powodzią. To nie jedyny problem. Obowiązki pracowników, którzy od nas odchodzą, przejmują inni pracownicy. Nie otrzymują
za to dodatkowego wynagrodzenia – wyjaśnia Marcin Jacewicz i konkluduje: – Bez dobrze urządzonego państwa, w którym szanuje się pracowników administracji państwo będzie zawsze
chore, będzie zawsze kulało.
Protest pracowników gospodarki wodnej ma charakter ogólnopolski. W tym samym czasie odbywała się pikieta we Wrocławiu.
Region Gdański / Olga Zielińska
– Wiadomo, że wszystkich problemów nie da się rozwiązać od razu, ale trzeba rozmawiać, a nie zamykać się na klucz w Pałacu na 5 lat – mówił na antenie TV Republika
przewodniczący KK NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.
– W dzisiejszym orędziu Andrzej Duda w ogóle mnie nie dziwił – przyznał przewodniczący "Solidarności". Jak podkreślił, prezydent był po prostu sobą. – Ja znam go od wielu lat i
zawsze mu mówię, żeby sobą pozostał. Kiedy spotkaliśmy się 5 maja, aby podpisać umowę, mówiłem, że od listopada bardzo szybko zdobył zaufanie, ale dodałem też że bardzo szybko
może je stracić – podkreślił.
Duda podkreślił, że dziś było już widać, że prezydentura Andrzeja Dudy będzie całkiem inna (niż poprzednika - red.); prezydentura nastawiona na problemy ludzi. – Dziś podczas
swojego mniej oficjalnego wystąpienia mówił jak związkowiec" "Co się nie da?" – ocenił.
– To, co dziś rozpoczął, tę drogę do poprawy polskiej polityki jest bardzo ważne – podkreślił. Szef "S" zwrócił uwagę na słowa Dudy, który powiedział, że nie da się wszystkiego
zrobić od razu, ale trzeba o tych kwestiach rozmawiać. – A nie zamykać się na klucz w Pałacu na 5 lat, albo jak pani premier, która też w ogóle nie chciał rozmawiać – mówił. –
Dopiero jak jest strach, że się straci władzę, udaje że rozumie i pomaga – dodał.
Duda wyraził opinię, ze takie rzeczy należy robić od początku. – Bo kampania wyborcza polityka zaczyna się pierwszego dnia urzędowania i tak właśnie polityków powinni rozliczać
wyborcy – tłumaczył.
W ostatnich dniach głośno o sieci handlowej Biedronka, głównie z powodu państwowego odznaczenia, którym miał zostać wyróżniony jeden z dyrektorów właściciela dyskontów
– firmy Jeronimo Martins Polska. Miał, bo po medialnej krytyce decyzja ws. odznaczenia została odłożona (zawieszona?).
Tymczasem w firmie nadal „pod górkę” mają pracownicy chcący walczyć o godne warunki pracy i płacy. Prezydium Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Jeronimo Martins Polska 30
lipca wydało oświadczenie, w którym „z niepokojem przyjęło oświadczenie przedstawiciela pracodawcy złożone do protokołu Państwowej Inspekcji Pracy”. Przedstawiciel JMP złożył
pisemne oświadczenie, które w odczuciu związkowców potwierdza zastrzeżenia organizacji związkowej dotyczące dialogu społecznego. Zastrzeżenia te dotyczą braku możliwości
wchodzenia działaczy związkowych na teren zakładu pracy oraz zaplecza, w celu kontaktu z pracownikami, nazwanego przez pracodawcę „agitacją”.
Przedstawiciel pracodawcy w oświadczeniu do PIP potwierdza decyzję pracodawcy o nie udzieleniu „możliwości” wejścia na teren zakładu pracy. Przypominamy, że utrudnienia takie
naruszają prawo pracowników do zrzeszania się, a także naruszają prawa organizacji związkowych oraz wytyczne Międzynarodowej Organizacji Pracy.
Dlatego zakładowa „S” w Jeronimo Martins Polska nie wyklucza zgłoszenia tej sprawy do MOP. – W ostatnich tygodniach miały miejsce przypadki, w których kierownicy rejonów zabierali
przygotowane przez nas materiały informacje ze sklepów Biedronki. Mieliśmy też sygnały z placówek, w których byliśmy, że po naszym wyjeździe przychodzili przedstawiciele
kierownictwa i grozili pracownikom różnymi konsekwencjami w przypadku zapisania się do organizacji związkowej. Ponadto kontrola Państwowej Inspekcji Pracy potwierdziła nasze
zastrzeżenia dotyczące niezgodności z prawem niektórych zapisów regulaminu wynagrodzeń. Od dawna bezskutecznie walczymy o jego zmianę – mówi Piotr Adamczak, przewodniczący „S” w
Jeronimo Martins Polska.
www.solidarnosc.gda.pl
10 sierpnia w Białymstoku otwarcie wystawy poświęconej 35-leciu NSZZ „Solidarność”.
Przy ul. Suraskiej 1 pojawią się "funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej". Ich obecność wiąże się z inauguracją Wystawy Jubileuszowej poświęconej 35-leciu NSZZ „Solidarność” Regionu Podlaskiego.
Ze względu na dużą wartość historyczno - edukacyjną wystawa adresowana jest do szerokiego grona odbiorców- mieszkańców miasta oraz uczniów szkół podstawowych i
ponadpodstawowych z Białegostoku i regionu. Ekspozycję można oglądać do końca sierpnia, a w przypadku szkół - do końca września. Zwiedzający mogą liczyć na obszerny materiał
archiwalny, pamiątki ze zbiorów prywatnych oraz oryginalne eksponaty z lat 80. i 90. ubiegłego wieku. Nie zabraknie ciekawostek z czasów wzmożonej działalności podziemnej, w tym
plakatów, znaczków i przedmiotów codziennego użytku.
Dodatkową atrakcją będzie także unikatowe wydawnictwo w postaci obrazkowego kalendarium, zawierającego najważniejsze fakty i wydarzenia z działalności białostockiej „Solidarności”
w okresie 1980- 2015. 10 sierpnia o godz. 12.00, zaplanowano uroczyste otwarcie wystawy dla mediów, członków związku zawodowego „Solidarność” i innych zaproszonych Gości.
Zapraszamy Państwa na uroczystość, która przypomni ducha tamtych lat i będzie znakomitą okazją do wspomnień. Przełomowe wydarzenia przypomni wszystkim Gościom przewodnik.
Ekspozycja organizowana jest w ramach kampanii społeczno- edukacyjnej „W walce o prawa obywateli. 35 lat NSZZ Solidarność”, która została zainaugurowana w czerwcu 2015 roku i
związana jest z obchodami 35-lecia NSZZ „Solidarność”. Kampania ma na celu wzrost świadomości społecznej roli związku zawodowego, a także budowę społeczeństwa obywatelskiego.
Zwieńczeniem kampanii będą obchody powstania NSZZ „Solidarność”, organizowane 23 sierpnia br. w Świętej Wodzie, połączone z licznymi atrakcjami dla rodzin z dziećmi.
Wystawa Jubileuszowa czynna będzie od poniedziałku do piątku, w godzinach 12.00- 16.00, w siedzibie NSZZ „Solidarność” Region Podlaski przy ul. Suraskiej 1. Wejście – co
godzinę.
Region Podlaski