"Jesteśmy potrzebni całemu społeczeństwu".
- Kategoria: Kraj
Międzyzakładowy Komitet Założycielski Niezależnych Związków Zawodowych w Gdańsku wprowadza się do tymczasowej siedziby przy ulicy Marchlewskiego 13 (obecnie ul.
Dmowskiego).
Od wczesnych godzin porannych tłumy ludzi odwiedzają siedzibę nowotworzonego Związku, chcąc się dowiedzieć, jak tworzyć struktury związkowe w zakładach pracy. Tego samego dnia w
godzinach popołudniowych delegaci załóg spotkali się z Prezydium MKZ.
Powołany zostaje także Społeczny Komitet Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców 1970 w Gdańsku.
3 września 1980 roku gdański MKZ ustala zasady tworzenia nowych związków oraz powołuje swoich ekspertów. Są to Jacek Kuroń, prof. Edward Lipiński i Lech Kaczyński. Ustalono także
najważniejsze zadania Związku:
1. Kontrola realizacji zawartych porozumień,
2. Dążenie do stanu prawnego, w którym NSZZ byłby na równi z innymi związkami stroną przy zawieraniu układów zbiorowych pracy,
3. Wybory do nowych rad zakładowych,
4. Uzyskanie prawa do okresowej kontroli stanowisk pracy pod względem bhp,
5. Wprowadzenie zmian w prawie pracy, przywracających równorzędność pozycji pracownika i pracodawcy,
6. Zmniejszenie rozpiętości płac w gospodarce uspołecznionej przez stałe podnoszenie płac najniższych,
7. Przyznanie NSZZ inicjatywy ustawodawczej w zakresie spraw objętych jego działalnością,
8. Powołanie Wszechnicy Robotniczej.
Co najmniej o 90 zł brutto miesięcznie wzrosną od września płace zasadnicze pracowników CMC Poland w Zawierciu. Oprócz podwyżek załoga huty objęta zostanie bezpłatnym
pakietem medycznym. To najważniejsze zapisy porozumienia płacowego zawartego 28 sierpnia w zawierciańskiej hucie.
- To porozumienie jest kompromisem. Podczas trudnych, dwumiesięcznych negocjacji udało osiągnąć więcej, niż początkowo proponował pracodawca. Zarząd CMC Zawiercie zakładał wzrost
płac na poziomie 1,5 proc., czyli o około 60 zł brutto. W efekcie negocjacji płace zasadnicze w hucie wzrosną o 2,5 proc., czyli średnio o 100 zł brutto. 90 zł podwyżki
otrzymają obligatoryjnie wszyscy pracownicy. Resztę pieniędzy, czyli 1/10 wskaźnika wzrostu wynagrodzeń, pracodawca przeznaczył na wyrównanie stawek zasadniczych części załogi -
wyjaśnia Henryk Zwolan, przewodniczący zakładowej Solidarności.
W porozumieniu płacowym pracodawca zobowiązał się też do objęcia od stycznia 2016 roku pracowników CMC Poland bezpłatnym pakietem medycznym. - Ludzie będą mogli go realizować w
ponad 1500 niepublicznych placówkach medycznych na terenie całego kraju. Tam będą mieli m.in. zagwarantowany bezpłatny dostęp do bardzo wielu lekarzy specjalistów. Do nich będą
mogli się zapisać z dnia na dzień i do tego na ściśle określoną godzinę. Pakiet gwarantuje im też dostęp m.in. do specjalistycznych badań lekarskich, rehabilitacji i drobnych
zabiegów medycznych - informuje Henryk Zwolan.
Dodaje też, że co miesiąc składki na pakiet medyczny w kwocie około 65 zł od osoby odprowadzać będzie pracodawca Pracownicy płacić będą jedynie podatek i składkę ZUS od
niewielkiej części nie związanej z medycyną pracy i profilaktyką zdrowia.
Podczas negocjacji związkowcy zawnioskowali także do dyrekcji CMC Poland o gwarancje, że w hucie nie będzie zwolnień grupowych. - Pracodawca zadeklarował, że takich zwolnień nie
będzie, a tym samym podwyżki płac nie będą wprowadzane kosztem ograniczenia zatrudnienia - podkreśla Henryk Zwolan.
Wzrost płac i pakiet zdrowotny to nie jedyne bonusy dla pracowników zawierciańskiej huty, o które w ostatnim czasie postarali się związkowcy z zakładowej Solidarności.
- Wcześniej zawarliśmy porozumienia z pracodawcą, w których zapewniliśmy ludziom w 2016 roku wzrost o 100 zł dwóch premii: letniej i świątecznej. Teraz każda z tych premii wynosić
będzie 1850 zł. Również w przyszłym roku do kwoty 444 zł zwiększona zostanie wysokość nagrody okolicznościowej, tzw. „małego hutnika”, która wypłacana jest co roku w maju -
wylicza przewodniczący.
Huta CMC Poland w Zawierciu zatrudnia ponad 1,8 tys. pracowników. Zakład jest jednym z największych w Polsce producentów prętów zbrojeniowych i siatki z drutu.
Region Śląsko-Dąbrowski / bea
Niemcy modernizują opiekę pielęgnacyjną. Rząd zatwierdził projekt ustawy, która wprowadza nowe kategorie niesamodzielności. Obejmie ona pół miliona osób z demencją.
Obecnie ze świadczeń pielęgnacyjnych korzysta w Niemczech 2,7 mln osób. Liczba ta po wprowadzeniu ustawy wzrośnie do 3,2 mln.
Jak informuje portal dw.com, dotychczasowa ustawa pielęgnacyjna wyodrębniała trzy stopnie zaszeregowania osób niesamodzielnych życiowo, oraz tzw. poziom zerowy. Świadczenia na
poziomie „0” otrzymują obecnie m.in. osoby z demencją, potrzebujące doraźnej pomocy. To 129 euro, z których można dofinansować np. koszty posiłków dostarczanych przez Czerwony
Krzyż i Caritas oraz opłacić sprzątaczkę. Przy pierwszym stopniu niesamodzielności podopieczny możne liczyć na wsparcie opiekuna raz dziennie (przez 90 min). Taka pomoc obejmuje
zabiegi pielęgnacyjne, pomoc w spożywaniu posiłków czy poruszaniu się. Przy drugiej kategorii osoba otrzymuje pomoc co najmniej trzy razy dziennie, ale przez nie dłużej niż dwie
godziny. Trzecia kategoria odnosi się do najcięższych przypadków i dotyczy całodobowej opieki pielęgnacyjnej. W każdej z trzech kategorii udzielana jest też godzinna pomoc w
prowadzeniu gospodarstwa domowego.
Więcej na: nowyobywatel.pl
31 sierpnia 2015 roku weszła w życie ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych. Na jej podstawie uprawnione
osoby mogą ubiegać się o świadczenia pieniężne.
Na mocy ustawy uprawnione osoby mogą ubiegać się o status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Po potwierdzeniu powyższego
statusu osoby te zyskają możliwość uzyskania świadczenia pieniężnego.
Wnioski w powyższym zakresie składać należy w Urzędzie do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Zgodnie z ustawą, do wniosku składanego UdsKiOR należy dołączyć dowody
potwierdzające działalność opozycyjną lub doznane represje oraz potwierdzenie prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, iż osoba ubiegająca się o status działacza opozycji
antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa i nie zachowały się
dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu
informacji przez organy bezpieczeństwa państwa – czyli, że osoba starająca się o powyższy status nie była funkcjonariuszem organów bezpieczeństwa lub TW. Niniejsze potwierdzenie
prezes IPN wydaje w trybie decyzji administracyjnej. Z obowiązku uzyskania potwierdzenia zwolnione są osoby posiadające Krzyż Wolności i Solidarności, które przeszły już procedurą
sprawdzającą w IPN.
Więcej na: solidarnosckatowice.pl
- Jesteśmy w stanie odbudować Polskę razem w ramach solidarności - powiedział Andrzej Duda podczas wystąpienia w historycznej sali BHP. Prezydent gratulował
"Solidarności" jubileuszu, recytował "Piosenkę dla córki" i i mówił o godności Polaków.
Podczas uroczystości wzruszony prezydent gratulował Związkowi zwycięstwa nad komunizmem. - To niezwykle wzruszające, gdy patrzy się na dzieje i na wielkie zwycięstwo
"Solidarności", zwycięstwo, w którym nie podniesiono broni przeciwko władzy, a jednak zwyciężono. Jakiej to wymagało odwagi i determinacji - mówił. Ocenił, że to m.in. wielka
zasługa Jana Pawła II, kapelanów Solidarności, ks. Jerzego Popiełuszki, ks. Kazimierza Jancarza, prymasów Stefana Wyszyńskiego i Józefa Glempa oraz wielu kapłanów stojących za
Solidarnością.
Prezydent recytował tekst „Piosenki dla córki” Macieja Pietrzyka, napisanej podczas sierpniowego strajku w 1980 roku. Nie mam teraz czasu dla ciebie/ Nie widziała cię długo
matka/ Jeszcze trochę poczekaj, dorośnij/ Opowiemy ci o tych wypadkach.
- To piosenka śpiewana do mnie i do mojego pokolenia. My musieliśmy poczekać i dorosnąć, by dowiedzieć się o tych wypadkach, bo patrzyliśmy na to dziecięcymi oczyma – wspominał
Andrzej Duda. Jak powiedział, odniesiono zwycięstwo, ponieważ ludzie stanęli ponad pokoleniami. - Byłem niezwykle wzruszony, gdy zobaczyłem napis na budynku: „Solidarność
pokoleń”. Jest dzisiaj na sali pan Andrzej Gwiazda z małżonką, którzy mogliby być moimi rodzicami. Jestem ja, jest Julcia, Zosia, młodzi stypendyści. Trzy pokolenia
przesiąkniętych ideami Solidarności. To dla mnie jest niezwykle wzruszające - podkreślał Prezydent RP.
Jak podkreślił mówca, dzisiaj potrzebujemy jeszcze większej solidarności. - Nie tylko jako związku zawodowego, który niezależnie od władzy stoi na straży praw pracowniczych, ale
także jako solidarności wewnętrznej, tej wielkiej idei, która nie da się ani podzielić, ani zniszczyć, która ma przerastać serca, łączyć, budować poczucie wspólnoty. Tą wielką
ideą jest dla nas Polska i godność. A godność to praca – o tym mówił też nasz Ojciec Święty. Wtedy, gdy mówię o odbudowie Rzeczypospolitej, to myślę o odbudowie godności tam,
gdzie jej tak mało, gdzie ludzie podchodzili i mówili: „Panie, ile to już lat bez pracy”. Ciężko zachować godność, gdy nie ma się pracy latami, gdy się ma świadczenie na poziomie
600 czy 800 złotych - powiedział.
Wystąpienie Prezydenta RP kilkakrotnie przerywano brawami.
Podczas uroczystości zasłużeni działacze opozycji solidarnościowej - Paweł Glanert, uczestnik strajku z 1970 roku, fotograf przemian w Polsce, współpracownik Magazynu Solidarność,
Andrzej Malinowski, związkowiec w firmie Hydroster, który dwa i pół roku spędził w więzieniu z czasie stanu wojennego, ks. Jarosław Wąsowicz, koordynator pielgrzymek kibiców
Lechii Gdańsk, Jarzy Zacharow, związkowiec z Zamościa i nastoletnia Marysia Kołakowska otrzymali odznaczenia związkowe. Następnie 35 uczniom wręczono stypendia Funduszu
Stypendialnego NSZZ „Solidarność”.
więcej na www.solidarnosc.gda.pl
hd
- Droga "Solidarności" trwa, nie ustaje, nie zwalnia swojego tempa. Wasz związek, choć wielu by tego chciało, nie zszedł na margines polskiego społecznego życia i nie
zakończył swej służebnej misji wobec środowiska polskiego - mówił abp Głódź podczas uroczystej mszy, odprawianej w bazylice św. Brygidy z okazji 35 rocznicy powstania NSZZ
"Solidarność".
We mszy św. oprócz Prezydenta RP uczestniczyli przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda i poprzedni szefowie Związku - Marian Krzaklewski oraz Janusz Śniadek. Pojawili się również
m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, posłanka Beata Szydło, były premier i europoseł PO Jerzy Buzek, były premier i poseł PSL Waldemar Pawlak, senator PO Jerzy Rulewski.
Abp Głódź podkreślał, że nadal nie zostały zrealizowane wszystkie postulaty z 1980 roku, takie jak poprawa warunków służby zdrowia,tanie budownictwo społeczne czy obniżenie wieku
emerytalnego. - Tamte postulaty to dla Solidarności wciąż niezamknięta karta, której nie sposób zdeponować w muzealnym zaciszu. Solidarność dzisiejszego czasu pamięta o tym. Ma
świadomość, że jest depozytariuszem testamentu sierpnia 1980 roku. A więc także tamtych postulatów, tylko po części zrealizowanych - podkreślił hierarcha.
Kapłan życzył prezydentowi, aby "posługa na najwyższym urzędzie Rzeczypospolitej była posługą w służbie wartości, tych nieprzemieniających, trwałych, które tworzą duchową siłę i
wielkość naszego narodu, w życie polskiej wspólnoty wnoszą ład i harmonię, potwierdzają godność obywateli wolnej ojczyzny".
więcej na www.solidarnosc.gda.pl
hd
Piosenka otwierająca koncert "My Naród" została specjalnie przygotowana na jubileusz Związku przez Krzysztofa Cugowskiego. Koncert odbył się podczas festynu
rodzinnego "Solidarność pokoleń" z okazji 35. rocznicy powstania NSZZ "Solidarność". Dzisiaj zostanie wyświetlony w TVP 1 o godz.20.20.
Cały koncert został przygotowany jako radosna i pozytywna demonstracja patriotyzmu naszych czasów. Tytuł nawiązuje do historycznego przemówienia wygłoszonego przez Lecha
Wałęsę przed Kongresem Stanów Zjednoczonych.
Wystąpili Lombard, Sztywny Pal Azji, Elektryczne Gitary, Natalia Przybysz, 4PMC, Skubas, Daab, SexBomba, Tomek Lipiński, Złe Psy, Eldo oraz Jan Pietrzak.
Występy gwiazd przeplatane były wizualizacjami przedstawiającymi najważniejsze momenty w polskiej historii ostatnich dziesięcioleci.
Jak co roku obchody podpisania Porozumień Sierpniowych 31 sierpnia rozpoczęło wypuszczenie gołębi przez pomnikiem Poległych Stoczniowców. Organizatorem jest Region
Mazowsze NSZZ „Solidarność”. W zależności od pogody gołębie opuszczają swoje klatki w godz. od 6 do 8 rano.
www.solidarnosc.gda.pl
red.hd