Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

W Warszawie będą protestować weterynarze

W Warszawie będą protestować weterynarze
We wtorek 6 października  o godz. 12.00 pod Urzędem Rady Ministrów w Warszawie odbędzie się manifestacja pracowników Inspekcji Weterynaryjnej i urzędowych lekarzy weterynarii. Niepodjęcie przez stronę rządową  konstruktywnych rozmów spowoduje ogłoszenie strajku, uprzedzają organizatorzy.
 
Manifestacja jest protestem wobec przeciw pogarszającej się sytuacji materialnej i postępującej pauperyzacji zawodu lekarza weterynarii. Ponadto niezadowolenie strony społecznej budzi fakt, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie dotrzymało przyjętych podczas negocjacji ustaleń i zobowiązań.
 
Związkowcy ostrzegają, że odrzucenie przez stronę rządową postulatów dotyczących wynagrodzeń doprowadzi w konsekwencji do eskalacji protestu oraz do ogromnych strat w zakresie eksportu produktów zwierzęcych, niewykonania planów badania zwierząt, utraty najwyższego statusu zdrowotnego Polski jako kraju wolnego od chorób zakaźnych zwierząt, skutkującego zakazem eksportu, w końcu niewykonanie zadań ustawowych. 
 
Jeżeli strona rządowa nie podejmie konstruktywnych rozmów, następnym krokiem będzie ogłoszenie przez Porozumienie Wielkopolskie strajku polegającego na wstrzymaniu się od pracy wszystkich urzędowych lekarzy weterynarii oraz pracowników Inspekcji Weterynaryjnej.
 
Organizatorem manifestacji jest Porozumienie Wielkopolskie, w skład którego wchodzi Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy Weterynarii Inspekcji Weterynaryjnej, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii Wolnej Praktyki „Medicus Veterinarius” oraz Sekcja Krajowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Weterynarii.
 
hd

    Świętowali inaczej

    Świętowali inaczej
    Komisja Zakładowa „Solidarności ” Polar Whirlpool zamiast festynu z okazji 35 lecia „Solidarności” postanowiła zadbać o zdrowie pracowników.
     
    - Po 35 latach często ciężkiej pracy pracownik ma prawo chorować Dlatego też przy pomocy WARTY i LUXMEDU postanowiliśmy zorganizować bezpłatne kompleksowe badania laboratoryjne dla pracowników pod kątem wykrywalności wielu chorób tzw. białe soboty. 3 października była to pierwsza biała sobota w Whirlpoolu z tak dużym zakresem badań. Jest tak duże zainteresowanie, że na wszystkie soboty października jest już komplet zarejestrowanych pracowników. W najbliższą sobotę 10.10. 2015 dodatkowo przyjeżdża mammobus i będą kobietom badanie piersi. Są jeszcze wolne miejsca dla kobiet w przedziale wiekowym 40 – 49 lat. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i skorzystanie z badań – mówi przewodnicząca Małgorzata Calińska Mayer.
     
     
     

      Podwyżki dla najmniej zarabiających

      Podwyżki dla najmniej zarabiających
      Średnio o 150 zł brutto wzrosną od października płace zasadnicze pracowników działów sterylizatorni i technicznego Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Z kolei salowe będą do końca roku otrzymywać dodatki do pensji w wysokości 80 zł brutto. Porozumienie w tej sprawie zawarli  z dyrekcją GCZD związkowcy z zakładowej "Solidarności".
       
      Jak podkreślają związkowcy, podwyżki obejmą najmniej zarabiających pracowników szpitala.  - Tak naprawdę powinniśmy wystąpić do dyrektora o zwiększenie wynagrodzeń dla 400 bądź 500 osób, bo Solidarność zrzesza pracowników wszystkich szpitalnych grup zawodowych, oprócz lekarzy i pielęgniarek. Ale zdajemy sobie sprawę, że placówka jest zadłużona, że wymaga sporych inwestycji. W tej sytuacji pracodawca nie dałby rady zrealizować postulatu płacowego obejmującego prawie cały personel. Zależało nam, by podwyżki w pierwszej kolejności dostali  ludzie, którzy najmniej zarabiają - tłumaczy Bogdan Dąbrowski, przewodniczący "Solidarności" w GCZD.
       
      Związkowcy wskazują, że rozmowy płacowe pracodawcą były prowadzone po partnersku, były rzeczowe i konkretne. - W naszym szpitalu w  ciągu ostatnich 15 lat dyrektorzy zmieniali się średnio co półtora roku. Przeważnie nie przyjmowali do wiadomości, że są tu ludzie, którzy za mało zarabiają. Obecny dyrektor od razu sprawdził, jakie są rynkowe stawki płac dla tych pracowników. Z tabel jasno wynikało, że szpital płaci im za mało - mówi Bogdan Dąbrowski.
       
      Porozumienie płacowe zakłada również wypłatę do końca roku comiesięcznego dodatku 80 zł brutto dla salowych. Związkowcy już rozpoczęli negocjacje z dyrekcją szpitala na temat podwyższenia salowym od nowego roku stawek zasadniczych. Dąbrowski informuje, że niezależnie od tych rozmów pracodawca zobowiązał się do wypłacenia salowym ostatniej raty tzw. nagrody termomodernizacyjnej. - W czasie termomodernizacji panie salowe pracowały ponad normy. Poprzednia dyrektorka obiecała im, że za zwiększony zakres czynności otrzymają nagrodę w ratach. Ostatniej raty nie wypłaciła. Obecny pracodawca zapowiedział, że dopełni tego zobowiązania - wyjaśnia przewodniczący.
       
      GCZD zatrudnia blisko 1000 pracowników, z czego ponad 130 osób to pracownicy działów sterylizatorni i technicznego oraz salowe.
       
       
      red.hd

        Jesteśmy „czkawką” dla naszego państwa

        Jesteśmy „czkawką” dla naszego państwa
        Wczoraj w siedzibie Regionu Bydgoskiego odbyła się konferencja prasowa Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w PRL „Przymierze” oraz Stowarzyszenia „Chełminiacy1982”.  Tematem konferencji była wchodząca właśnie w życie ustawa o pomocy finansowej osobom (lub ich rodzinom), które w okresie komunizmu poprzez swoją działalność opozycyjną tracili życie, zdrowie, a często także pracę będącą jedynym źródło utrzymania ich rodzinom.
         
        Według  nowej ustawy działacze opozycji demokratycznej mogą ubiegać się o specjalne świadczenie, które wynosi 400 zł. miesięcznie. Jednak, jak stwierdzili uczestnicy wczorajszej konferencji prasowej, ustawa jest ułomna i krzywdząca dla wszystkich, którzy działali w opozycji demokratycznej, bowiem świadczenie jest przyznawane na rok, a wnioski będzie trzeba ponawiać każdego roku, ze względu na ściśle określone kryteria. Tę procedurę działacze opozycji  uznają za krzywdzącą i, jak zapowiedzieli, Stowarzyszenia tego typu z całej Polski będą starać się wspólnie to zmienić.
         
        - Od 25. lat jesteśmy dla naszego Państwa„czkawką”. „Odbijamy się im”, jak po zjedzeniu niedobrego obiadu w stołówce PRL-owskiej – podsumowała nową ustawę Ewa Paluszek ze Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w PRL „Przymierze”.
         
        Działacze opozycji nie czują się bohaterami, choć o wolną i demokratyczną Polskę walczyli. – Robiliśmy wówczas tylko to, co do nas należało – nic więcej – mówił podczas konferencji Tadeusz Antkowiak ze Stowarzyszenia „Chełminiacy 1982”, który w wojskowym obozie internowania w Chełmnie spędził blisko rok. – Wiele osób nie chce skorzystać z przysługującego im prawa, bo uważa, że ich działalność w opozycji była po prostu działalnością patriotyczną. Ale sytuacja życiowa być może zmusi ich, by ubiegać się o takie świadczenie – stwierdził Stefan Pastuszewski, bydgoski radny i członek Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w PRL „Przymierze”.
         
         

          Piękny gest lidera U2. Bono ucałował flagę "Solidarności"

          Piękny gest lidera U2. Bono ucałował flagę "Solidarności"
          Podczas koncertu zespołu U2 w Niemczech doszło do wzruszającego momentu. Kultowy utwór „New Year’s Day” Bono zadedykował „przyjaciołom”.
           
          Żeby nie było wątpliwości, o kogo chodzi, muzyk wziął do ręki flagę Polski z logo „Solidarności” i ucałował ją. - Lubimy grać tę piosenkę dla naszych przyjaciół z zagranicy. Wiedzą o kim mowa… daj mi flagę, Solidarność… nasi bracia — powiedział muzyk.
           

            Spór w Państwowej Inspekcji Sanitarnej

            Spór w Państwowej Inspekcji Sanitarnej
            W dniu wczorajszym, 1 października w Sycowie odbyło się spotkanie Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej Województwa Dolnośląskiego na czele z przewodniczącą Danutą Listkowiak.
             
            Tematem spotkania było sytuacja ekonomiczna w Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz spór zbiorowy pracowników Państwowej Inspekcji Pracy z pracodawcami dotyczący podwyższenia wynagrodzenia o minimum 20% z wyrównaniem od 1 października 2015.
             
            Równolegle odbywało się spotkanie dyrektorów Powiatowych Stacji.
             
            W spotkaniu wziął udział przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk Kazimierz Kimso.
             

              Wizyta norweskich związkowców

              Wizyta norweskich związkowców
              1 października br. w Regionie Mazowsze gościli przedstawiciele norweskiego Związku Zawodowego Pracowników Służb Komunalnych Fagforbundet w Halden i Aremark. Spotkali się z Prezydium mazowieckiej „Solidarności” oraz przedstawicielami sekcji różnych branż: zdrowia, oświaty, komunikacji miejskiej i administracji samorządowej.
               
              Norweska delegacja zapoznała się ze strukturą organizacyjną, zakresem zadań oraz działalnością NSZZ „Solidarność”. Podczas dyskusji związkowcy pytali o historię związku i jego obecne wyzwania.
               
              Carl Anders Wingren opowiedział o swojej wizycie w Polsce w 1981 roku. – Byłem wówczas zauroczony Polską, determinacją całego społeczeństwa do walki o wolność. Dlatego uważam, że  logo „Solidarności” jest najpiękniejszym logiem Europy, ponieważ symbolizuje dążenie do wolności i walkę o lepsze jutro – powiedział przedstawiciel Fagforbundet.
               
              Związkowcy opowiedzieli również o swojej bieżącej aktywności.
               
              - Od dwóch lat Związek Fagforbundet prowadzi skuteczną kampanię nad zmianą prawa w zakresie umów na czas określony, kładzie duży nacisk na wysokość wynagrodzeń i prawo do wynagrodzenia. Niestety poziom obniżają imigranci, którzy godzą się na dużo gorsze warunki pracy – powiedział Grzegorz Iwanicki. - W Norwegii mają skuteczny i powszechny system negocjacji sektorowych, ponieważ w przeciwieństwie do nas mają partnera, którym są dobrze zorganizowani pracodawcy. Związek ma również partnera politycznego w postaci Partii Pracy, a przewodniczący Związku jest jednocześnie sekretarzem tej partii – dodał sekretarz.
               
              Spotkanie zakończyło się obustronną zapowiedzią dalszej współpracy.
               
               
              red.hd

                Gotowość strajkowa w górnictwie. W poniedziałek manifestacja w Brzeszczach

                Gotowość strajkowa w górnictwie. W poniedziałek manifestacja w Brzeszczach
                Dziś ogłoszono gotowość strajkową w górnictwie. Kopalnie i zakłady górnicze zostały oflagowane. W Kompanii Węglowej rozpoczyna się akcja informacyjna dotycząca skutków złamania przez rząd porozumienia z 17 stycznia.
                 
                - Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy przygotował biuletyn, który trafi do wszystkich pracowników kopalń i zakładów Kompanii. W biuletynie w sposób syntetyczny MKPS opisuje, co gwarantował rząd w styczniowym porozumieniu, a co faktycznie zrobił, a w rzeczywistości nie zrobił nic. Plan konsolidacji górnictwa z energetyką leży w gruzach, nie ma Nowej Kompanii, a kopalnia Brzeszcze i kopalnia Makoszowy nie mają inwestorów. Chcemy, aby do załóg dotarła pełna informacja, bo rząd robi w mediach szum, usiłuje wmówić ludziom, że dotrzymał porozumienia, że ma jakiś nowy, genialny plan. Nie ma takiego planu, porozumienie zostało złamane, a reszta to mydlenie ludziom oczu– mówi Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".
                 
                Dominik Kolorz podkreśla, że ogłoszona 30 września przez ministra skarbu decyzja o wniesieniu do Towarzystwa Finansowego Silesia do 100 proc. akcji Kompanii Węglowej należących do Skarbu Państwa i przejęciu na tej podstawie przez TF Silesia 11 kopalń spółki, nic nie zmienia. - To prawie taki sam plan, jaki tydzień wcześniej resort skarbu odrzucił, tłumacząc, że Unia Europejska zakwestionuje go jako niedozwoloną pomoc publiczną. W mojej ocenie to, co przedstawił minister Czerwiński, jest tylko i wyłącznie propagandową zagrywką przed wyborami - mówi przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".
                 
                Zaznacza, że plan akcji protestacyjnej przyjętej 28 września przez MKPS jest aktualny. - Mamy gotowość strajkową w górnictwie. W poniedziałek 5 października  o godz. 14.00 odbędzie się demonstracja przed kopalnią Brzeszcze, tam, gdzie wszystko się zaczęło w styczniu tego roku - dodaje Kolorz.
                 
                 
                red.hd

                  Co trzeci Polak znajduje pracę po znajomości

                  • Kategoria: Kraj
                  Co trzeci Polak znajduje pracę po znajomości
                  Z badania zrealizowanego przez portal Praca.pl wynika, że co trzecia osoba otrzymuje oferty pracy po znajomości lub wykorzystując kontakty osobiste, informuje portal praca.interia.pl.
                   
                  Ponad 75 proc. respondentów deklaruje, że poleciłoby znajomych do pracy, ale tylko wtedy, gdy byliby dobrymi kandydatami na dane stanowisko. Praca po znajomości była kiedyś kojarzona przede wszystkim z protekcją i nepotyzmem, a obecnie ponad 36 proc. ankietowanych nie widzi w tym nic złego. Zaledwie 7,9  proc. ankietowanych uważa, że jest to nieetyczne, a tylko dla 7,5 proc. to nadużywanie kontaktów.
                   
                  Ponad 30 proc. respondentów biorących udział w badaniu znalazło ostatnią lub aktualną pracę po znajomości.
                   
                  Kiedyś pejoratywnie postrzegane zjawisko "pracy po znajomości" aktualnie stało się punktem wyjścia do stworzenia skutecznej metody pozyskiwania kandydatów i efektywnym źródłem poszukiwania pracy. Ponad 47 proc. respondentów uważa, że pracę znajduje się głównie po znajomości. Najczęściej pracy w ten sposób poszukują ludzie młodzi w wieku 25-34 lat (40,4 proc.) oraz 35-44 lat (28,4 proc.). Również osoby starsze chętnie korzystają z rekomendacji - 15,4 proc. to osoby pomiędzy 45. a 54. rokiem życia.
                   
                  hd

                    Akademicy dostaną więcej – o ile uczelnia ma środki spoza budżetu

                    Akademicy dostaną więcej – o ile uczelnia ma środki spoza budżetu
                    1 października wchodzi w życie nowelizacja rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 11 grudnia 2013 r. w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w uczelni publicznej.
                     
                    Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna”, dodatki specjalne (wypłacane z tytułu zwiększenia ich obowiązków służbowych lub powierzenia im dodatkowych zadań albo ze względu na charakter pracy czy warunki jej wykonywania) dla pracowników publicznych szkół wyższych będą mogły być przyznawane do wysokości 80 proc. sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego pracownika, a nie do wysokości 40 proc., jak było dotychczas. Nadal jednak limit określa maksymalną łączną kwotę możliwych do udzielenia dodatków specjalnych, co w praktyce oznacza, że ich wysokość będzie mogła być niższa. Trzeba też pamiętać, że dodatki specjalne, będące fakultatywnymi składnikami wynagrodzenia pracowników uczelni, nie będą mogły być wypłacane ze środków otrzymanych z budżetu państwa, a tylko z innych źródeł. Będą więc mogły je przyznawać wyłącznie szkoły wyższe dysponujące pieniędzmi na przykład z funduszy Unii Europejskiej lub z opłat za czesne.
                     
                    Nowe wysokości dodatków specjalnych będą dotyczyły 132 uczelni publicznych oraz 6 szkół wyższych prowadzonych przez kościoły i związki wyznaniowe, finansowanych na zasadach uczelni publicznych.
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.