Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

35 lat „Solidarności” w EDF Polska Oddział Gdańsk

35 lat „Solidarności” w EDF Polska Oddział Gdańsk
– Dziękuję Wam za działalność i wytrwałość przez ostatnie 35 lat. W tym czasie dużo się wydarzyło. W latach 80. musieliśmy walczyć nie tylko o godność pracowników, ale także wolność. Po 1989 roku rozpoczął się nowy okres w związkowej działalności, inny, a kto wie, czy nie trudniejszy. Ale mam nadzieję, że tak jak ja, a wstąpiłem do „Solidarności” w 1980 roku, nie żałujecie ani jednej chwili spędzonej w Związku – mówił przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” Krzysztof Dośla podczas uroczystości z okazji 35-lecia organizacji związkowej „S” w EDF Polska Oddział Gdańsk (dawniej Elektrociepłownie Wybrzeże).
 
Spotkanie odbyło się w Gdańsku 9 października. Nie zabrakło wspomnień, podsumowań i planów na przyszłość. Przewodniczący zakładowej „S” w EDF Polska Oddział Gdańsk Ryszard Gajewski przypomniał krótko historię Związku w trójmiejskich elektrociepłowniach, podkreślił też dobrą współpracę na rzecz pracowników z innymi organizacjami związkowymi działającymi w firmie. Ryszard Gajewski i Krzysztof Dośla wręczyli wyróżnienia i podziękowania z okazji 35-lecia „S” zasłużonym związkowcom z EDF Polska Oddział Gdańsk. Szef gdańskiej „S” podkreślił, że w ten sposób została uhonorowana praca wszystkich członków Związku w tym przedsiębiorstwie.
 
W uroczystości wziął udział m.in. Jan Grabowski, członek Zarządu i dyrektor ds. społecznych EDF Polska Oddział Gdańsk, który podkreślił dobrą współpracę z organizacją zakładową „S”.
 
 
red.hd

    Ogniwa tego samego łańcucha. Protest "Solidarności" służby zdrowia

    Ogniwa tego samego łańcucha. Protest "Solidarności" służby zdrowia
    12 października br. znów było gorąco przed  Ministerstwem Zdrowia. "Ministrze serce nie masz”, „Służba zdrowia – największy biznes wszechczasów”, „Recepta Zembali – upadłość szpitali”, „Żądamy dialogu społecznego”, „Jesteśmy razem” – z takimi hasłami ponad tysiąc związkowców z "Solidarności" ratowników medycznych i innych pracowników służby zdrowia z całej Polski domagało się równego traktowania, zerwania z plagą umów śmieciowych, zaprzestania dalszej komercjalizacji i prywatyzacji sektora oraz podwyżek płac dla wszystkich pracowników sektora ochrony zdrowia.
     
    Pracownicy służby zdrowia protestują, ponieważ do podpisanego przez rząd porozumienia z pielęgniarkami została dołączona klauzula gwarantująca, że przekazanie środki zostaną przeznaczone wyłącznie na wzrost wynagrodzeń pielęgniarek. Inni pracownicy służby zdrowia uważają, że ten zapis jest formą dyskryminacji ich zawodów i ograniczeniem możliwości ubiegania się o lepsze warunki płacowe. – Minister Zembala przedstawił propozycję podwyżek tylko dla jednej grupy zawodowej, jakby zapomniał, że służba zdrowia to nie tylko lekarze i pielęgniarki, ale to ponad sto tysięcy innych pracowników – wyjaśnia Mariola Ochman, szefowa Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.
     
     - Przecież my wszyscy jesteśmy ogniwami tego samego łańcucha, niezbędnymi dla prawidłowego funkcjonowaniu naszej branży. Całą służbę zdrowia można porównać do jednego wielkiego organizmu. Lekarz jest mózgiem, pielęgniarka sercem, a pozostali pracownicy są krwioobiegiem. Jeśli ten krwioobieg zostanie przerwany, to automatycznie stanie serce i mózg. Zgoda ministra na wzrost płac dla tylko jednej grupy zawodowej poważnie zakłóciła jego pracę - dodaje Joanna Lukosek, wiceprzewodnicząca Regionalnego Sekretariatu Ochrony Zdrowia w Katowicach.
     
    Związkowcy złożyli petycję na ręce wiceminister zdrowia Beaty Małeckiej-Libery. Przekonują w niej, że wprowadzenie podwyżek dla wszystkich grup zawodowych w służbie zdrowia jest możliwe jeszcze w tym roku, ponieważ projekt odpowiedniego rozporządzenia wciąż znajduje się na etapie konsultacji społecznych i można wprowadzać w nim zmiany. 
     
    Manifestację zorganizował Krajowy Sekretariat Ochrony Zdrowia  i Sekcja Krajowa Pogotowia Ratunkowego i Ratownictwa Medycznego NSZZ "Solidarność". 
     
    hd

      Doradztwo zawodowe a nowe wyzwania na rynku pracy. Konferencja EZA.

      • Kategoria: Kraj
      Doradztwo zawodowe a nowe wyzwania na rynku pracy. Konferencja EZA.
      - Historyczna sala BHP do dzisiaj kojarzy się z dialogiem, z dochodzeniem do porozumienia nawet przy dużych różnicach w poglądach - Jerzy Jaworski, zastępca przewodniczącego KK przywitał uczestników seminarium EZA, poświęconego doradztwu zawodowemu. - "Solidarność" zawsze była i jest zwolennikiem dialogu społecznego. 
       
      Otwierając konferencję Jaworski przedstawił skomplikowaną drogę dialogu społecznego w kraju. Zwrócił uwagę na smutny fakt, że Polska, prekursor zmian demokratycznych we Wschodniej  Europie, sama nie potrafiła korzystać mądrze z wolności i władza doprowadziła do upadku dialogu między partnerami społecznymi a rządem.  - Jednak dzięki Związkowi powstaje nowa formuła dialogu i mamy nadzieję, że zmiany doprowadzą do rzeczywistego i prawdziwego dialogu, a nie tylko pozorowanego  - podkreślił. Zastępca szefa KK przypomniał powody licznych protestów "Solidarności": niskie wynagrodzenia, umowy śmieciowe oraz brak odpowiedniej polityki społecznej. - W Polsce rośnie grupa tzw. pracujących biednych, czyli pracowników którzy nie są w stanie utrzymać rodziny z wynagrodzenia wypracowanego przez miesiąc. Poprzez naszą nową aktywność, stronę www.sprawdzampolityka.pl chcemy doprowadzić, aby polscy pracownicy zobaczyli, jakie decyzję podejmowali posłowie w trakcie kadencji, jak głosowali w ważnych sprawach społecznych. To pozwoli na prawdziwie świadomy wybór - wyjaśnił. 
       
      Sytuację w kraju w swoim przemówieniu podobnie ocenił Józef Mozolewski, szef podlaskiej "Solidarności", wiceprzewodniczący EZA. - Nikt z walczących 35 lat temu o wolność robotników nie pomyślał, że przyjdą tak trudne czasy. Wywalczyliśmy demokrację, ale elity polityczne źle zagospodarowały nową rzeczywistość. Teraz przed nami nadzieja, że obecne wybory prezydenckie i nadchodzące parlamentarne pokażą, że można nadal dokonywać dobrych wyborów, kiedy politycy liczą się z głosem pracowników - mówił wiceszef EZA.
       
      Seminarium pod tytułem: "Doradztwo zawodowe a nowe wyzwania na polskim rynku pracy. Rola i zadania partnerów społecznych" odbywa się w Gdańsku w historycznej sali BHP. Uczestnicy konferencji przez 3 dni (09 - 11.10.) omówią prawne uwarunkowania doradztwa zawodowego, profil doradcy, grupy docelowe oraz rolę i zadania partnerów społecznych na przykładzie holenderskim, brytyjskim, słowackim, rumuńskim oraz polskim. 
       
       - Przez lata szkolnictwo zawodowe w Polsce zostało niemalże całkowicie zlikwidowane - mówił do uczestników Jerzy Jaworski, zastępca  szefa "Solidarności". - Trzeba podnieść rangę kształcenia zawodowego, szkół, techników, nauczycieli zawodu. Również i wypracować rolę doradcy zawodowego. Będziemy korzystać z waszych doświadczeń, wykorzystywać te elementy które będą mogły zafunkcjonować na polskim rynku pracy. 
       
      Organizatorami konferencji są Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" i Europejskie Centrum Pytań Pracowniczych EZA, którą tworzy ponad 60 organizacji pracowniczych z 20 różnych krajów. NSZZ "Solidarność" od 2008 roku jest członkiem EZA. Europejskie Centrum Pytań Pracowniczych zajmuje się przede wszystkim organizacją różnego rodzaju spotkań i szkoleń poświęconych m.in. działalności związków zawodowych. EZA ma partnerów w całej Europie i utrzymuje kontakty z organizacjami pracowniczymi z Ameryki Centralnej i Południowej oraz z Afryki.
       
       

        Wyższe premie w jaworznickim MPO

        Wyższe premie w jaworznickim MPO
        Od października wzrosną comiesięczne premie pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Jaworznie. Wysokość podwyżki wyniesie od 60 do 70 zł brutto w zależności od stawki osobistego zaszeregowania.
         
        Jak informują związkowcy z zakładowej "Solidarności",  wysokość comiesięcznej premii dla pracowników systematycznie wzrasta od 2011 roku. To efekt porozumienia z związków zawodowych z pracodawcą. W 2010 roku ze względu na kiepską sytuację ekonomiczną zakładu zostały zamrożone płace zasadnicze. - Staliśmy wówczas przed wyborem: albo wysłać połowę ludzi na bruk, albo zgodzić się na zamrożenie płac. Wybraliśmy to drugie rozwiązanie, ale założyliśmy, że stojące w miejscu zarobki pracowników można nadrabiać premią, której do tej pory w zakładzie nie było. Wynegocjowane przez nas porozumienie z pracodawcą zakładało jej wprowadzenie i coroczny wzrost. Zgodnie z nim premia podwyższana będzie do czasu, aż osiągnie wskaźnik 20 proc. średniej kwoty płacy zasadniczej z 2011 roku - tłumaczy Mirosław Żebrowski, szef zakładowej "Solidarności". 
         

          Pikieta przed biurem ministra skarbu

          Pikieta przed biurem ministra skarbu
          W poniedziałek 12 październik w Nowym Sączu "Solidarność" będzie pikietować przed biurem posła Andrzeja Czerwińskiego, ministra skarbu państwa.
           
          Celem pikiety jest wyrażenie stanowiska w sprawach społecznych oraz pracowniczych dotyczących głównie naszego regionu. związkowcy chcą uwagę na sprawy dotyczące Spółki Uzdrowisko Krynica Żegiestów S.A. i PKP. Jednocześnie chcą wyrazić sprzeciw wobec polityki rządu PO-PSL w kraju i na szczeblu województwa, żądając zaprzestania likwidacji miejsc pracy oraz degradacji regionu Sądecczyzny.
           
          Pikieta rozpocznie się o godzinie 14.15 w Nowym Sączu przed wejściem do biura posła Andrzeja Czerwińskiego, Rynek 20.
           
           
          red.hd

            Pikieta przed grójecką Faurecją

            Pikieta przed grójecką Faurecją
            7 października był dniem nietypowym dla Zarządu Regionu Radomskiego – pod zakładem Faurecia Automotive w Grójcu odbyła się pikieta przeciwko łamaniu praw pracowniczych połączona z wyjazdowym posiedzeniem ZR.
             
            Dzień 7 października jest obchodzony jako Światowy Dzień Godnej Pracy. W tym roku po raz kolejny światowa federacja przemysłowa industriALL Global Trade Union organizowała na całym świecie akcję protestacyjną. 
             
            Pod grójeckim zakładem oprócz przedstawicieli organizacji związkowej „Solidarności” w Faurecji o godzinie 10.00 stawiło się kilkudziesięciu związkowców z  Regionu Ziemia Radomska – w tym członkowie ZR – z flagami, gwizdkami, banerami związkowymi, nawet bębnem.  Cel tego wydarzenia był jeden – wesprzeć faurecjańską „Solidarność” w walce o podstawowe prawa pracownicze. Byli też przedstawiciele mediów – w tym nawet TVP Info. 
             
            Zebranych przywitał  przewodniczący Komisji Zakładowej Lech Szczęsny. – Jesteśmy tu by zaprotestować nie tylko przeciw naginaniu przez pracodawcę obowiązującego w Polsce prawa pracy, ale przede wszystkim przeciw nie podejmowaniu przez niego dialogu ze związkami zawodowymi – mówił Lech Szczęsny. – Nasz pracodawca działa bardzo przebiegle, do rozmów desygnuje osoby, które nie mają prawa podejmować żadnych wiążących ustaleń, decyzji, a w dodatku osoby te wciąż się zmieniają. To przypomina dialog, ale z głuchym! 
             
             
            red.hd

              Stanowisko "Solidarności" częstochowskiej w sprawie wyborów

              Stanowisko "Solidarności" częstochowskiej w sprawie wyborów
              "Od tego, jak zagłosujemy w zbliżających się wyborach, będzie zależał przyszły model polskiej gospodarki, życia ludzi pracy oraz dobro polskiego społeczeństwa" - przypomina Zarząd Regionu Częstochowskiego NSZZ "Solidarność" w stanowisku przyjętym na posiedzeniu w dniu 8 października.
               
              "Solidarność" częstochowska przypomina, że  rządy PO-PSL nie były dobre dla ludzi pracy. Rząd wydłużył wiek emerytalny, upowszechnił zawieranie umów śmieciowych, zerwał dialog społeczny, nasilił ataki na związki zawodowe, które są konstytucyjną instytucją służącą wprowadzaniu równowagi pomiędzy rządem, pracodawcą i pracownikiem.
               
              Związek apeluje do swoich członków o liczny i odpowiedzialny udział w wyborach oraz przypomina o możliwości weryfikacji dotychczasowych działań parlamentarzystów na stronie www.sprawdzampolityka.pl. 
               
              Stanowisko ZR Częstochowskiego NSZZ "Solidarność" TUTAJ.
               
              hd

                Setka w "Solidarności" w PEPCO

                Setka w "Solidarności" w PEPCO
                "Solidarność” w sieci sklepów Pepco rozwija się niezwykle dynamicznie. W marcu to było 30 osób, we wrześniu 80, a teraz w październiku jest już ich setka. Panie kierujące organizacją postanowiły ten fakt uczcić i przyniosły do Zarządu Regionu samodzielnie upieczony tort.
                 
                Z dumą prezentowały też koszulki z logo Związku, które same wymyśliły.
                 
                W Pepco, sieci sklepów branży przemysłowo-odzieżowej, pracują głównie kobiety. Praca nie jest lekka, trwa na jedną zmianę ponad 12 godzin.
                 
                Niebawem, jak obiecują panie, ruszy ich strona internetowa.
                 
                solidarnosc.wroc.pl
                 

                  Przekazywanie wartości

                  Przekazywanie wartości
                  W historycznej sali Uniwersytetu Wrocławskiego Oratorium Marianum odbyło się spotkanie z okazji 15 rocznicy powstania Instytutu Pamięci Narodowej. Zwracając się do zebranych Prezes IPN Łukasz Kamiński przypomniał dorobek kierowanej przez niego instytucji. W jego opinii głównym zadaniem i celem jest gromadzenie i przekazywanie następnym pokoleniom tego co dla Polski uczynili żołnierze AK oraz późniejsi uczestnicy antykomunistycznej opozycji.
                   
                  Obecna na spotkaniu Maria Zapart , zastępca przewodniczącego dolnośląskiej „Solidarności” podziękowała IPN za odkrywanie nieznanych dotąd kart z historii naszego Związku. Za przywracanie do zbiorowej pamięci ludzi, którzy odważnie wspomagali „Solidarność” w czasie stanu wojennego.
                   
                  Podczas uroczystości odbyła się również ceremonia wręczenia księdzu infułatowi Julianowi Źrałko Krzyża Wolności i Solidarności. W imieniu Prezydenta RP to zaszczytne odznaczenie zasłużonemu dla  wałbrzyskiej „Solidarności” kapłanowi  wręczył Łukasz Kamiński.
                   
                  solidarnosc.wroc.pl

                    Akcja protestacyjna pracowników muzeów i instytucji kultury

                    Akcja protestacyjna pracowników muzeów i instytucji kultury
                    12 października w wielu miastach wojewódzkich w całej Polsce pod hasłem „W samo południe - sztafeta dziadów kultury” protestować będą związkowcy z Solidarności z instytucji kultury. Punktualnie o godz. 12.00 przekażą przedstawicielom władz regionalnych petycję, w której żądać będą zrekompensowania pracownikom sektora kultury wieloletnich zaniedbań płacowych.
                     
                    Petycja opracowana przez Ogólnopolski Komitet Protestacyjny Pracowników Muzeów i innych Instytucji Kultury NSZZ Solidarność trafi m.in. do marszałków województw, przewodniczących sejmików wojewódzkich oraz do szefów komisji kultury w urzędach marszałkowskich. - Złożymy ją również w siedzibach Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w Warszawie. W ten sposób podziękujemy władzom lokalnym i ugrupowaniom rządzącym za te wszystkie lata upodlenia i finansowej dyskryminacji naszych zawodów. To wstyd, by pod ich rządami ludzie wykształceni, stojący na straży dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego, zarabiali niewiele ponad płacę minimalną - mówi Roland Dobosz, wiceprzewodniczący "Solidarności" w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.
                     
                    Akcję protestacyjną w Katowicach poprzedzi briefing prasowy, który związkowcy zorganizują o godz. 11.30. przed wejściem do Urzędu Marszałkowskiego. Zależy im, by o niskich zarobkach pracowników placówek kulturalnych dowiedziała się opinia publiczna. Podczas briefingu związkowcy zamierzają m.in. zdementować informacje przekazywane przez dwóch ostatnich ministrów kultury i dziedzictwa narodowego, że w 2012 roku średnie pensje pracowników w tym sektorze wynosiły powyżej 4500 zł brutto. - Bardzo życzylibyśmy sobie, by nasze płace faktycznie dorównały do takiej średniej. Ale wówczas np. pracownicy bytomskiego Muzeum Górnośląskiego musieliby dostać podwyżkę w wysokości 2500 zł brutto. Wzrost płac takiego kalibru musiałby nastąpić również w prawie wszystkich naszych placówkach w Polsce - tłumaczy Roland Dobosz.
                     
                    Na zakończenie wizyty w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim związkowcy planują wręczyć marszałkowi województwa symboliczny prezent. - Na razie nie zdradzamy, co będzie tym suwenirem. Mamy nadzieję, że marszałek go przyjmie - mówi Roland Dobosz.
                     
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.