Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Prezydium KK negatywnie o projekcie Ministerstwa Zdrowia

  • Kategoria: Kraj
Prezydium KK negatywnie o projekcie Ministerstwa Zdrowia
Obradujące w Gdańsku prezydium KK NSZZ "Solidarność" negatywnie zaopiniowało projekt rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej.
 
Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” negatywnie zaopiniowało projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 5.10.2015 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej. Dokument narusza zasadę równości związków zawodowych. "Solidarność" nie zgadza się na ograniczenie prawa do zawierania porozumienia tylko do związków zawodowych zrzeszających wyłącznie pielęgniarki i położne. W szczególności rażące jest wyłączenie związków, które działając u tego samego pracodawcy zrzeszają zatrudnione pielęgniarki i położne, a także osoby z pozostałych kategorii personelu placówek zdrowia. 
 
"Taki zapis rozporządzenia narusza ustawę o związkach zawodowych, a także rodzi podejrzenia naruszenia Konstytucji RP" - Związek w stanowisku podjętym w sierpniu tego roku zażądał natychmiastowego wycofania z procesu legislacyjnego projektu rozporządzenia i wyciągnięcia konsekwencji wobec osób winnych tak rażącego naruszenia prawa. W przedstawionym obecnie projekcie rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia nie dokonano zmian, których domagała się "Solidarność". 
 
hd

    Bezpieczeństwo w pracy. Badanie GUS

    • Kategoria: Kraj
    Bezpieczeństwo w pracy. Badanie GUS
    Pracownicy w Polsce narażeni są na hałas, pyły przemysłowe, nadmierne obciążenie fizyczne czy niekorzystny mikroklimat. GUS podał dane dotyczące warunków pracy w Polsce za rok 2014. Choć wnioski są optymistyczne, to liczba przypadków zagrożeń w miejscu pracy jest nadal bardzo wysoka, informuje portal forbes.pl.
     
    Według Głównego Urzędu Statystycznego do końca 2014 roku suma wszystkich zagrożeń w pracy wyniosła aż 592,9 tys. Ponad 242 tys. z nich udało się usunąć lub ograniczyć do poziomu zgodnego z obowiązującą normą. Obowiązek niwelowania zagrożenia w pracy spoczywa na barkach pracodawców. Problem obejmuje zagrożenia fizyczne, a także stres w miejscu pracy, poziom hałasu, występowanie pyłów przemysłowych czy oddziaływanie mikroklimatu. 
     
    Najwięcej pracowników (31 proc.) w miejscu pracy narażonych jest na hałas. Na drugim miejscu pojawiają się czynniki mechaniczne, z ich powodu zagrożonych było ok. 13,6 proc. badanych. Nadmiernemu obciążeniu fizycznemu poddanych było aż 12,6 proc. pracowników.
     
    Blisko 11 proc. badanych poddanych było zagrożeniu ze względu na występowanie pyłów przemysłowych w miejscu pracy. 5,6 proc. pracowników ma natomiast niedostatecznie oświetlone miejsce pracy. Nieco ponad 5 proc. zatrudnionych jest natomiast podatnych na zagrożenia będące wynikiem oddziaływania tzw. mikroklimatu, co oznacza, że w ich miejscach pracy jest albo za zimno, albo za gorąco.
     
    Forbes.pl informuje, że grupa pracowników wystawionych na zagrożenia w miejscu pracy zmniejsza się. Z danych za 2014 rok wynika, że średnio zatrudnionych w warunkach zagrożenia jest mniej niż 100 osób na 1 tys. badanych. 
     
    GUS przeprowadził badania na ponad 5395,5 tys. pracowników w 76,5 tys. zakładów pracy.
     
    hd

      Jubileusz "Solidarności" w Oświęcimiu

      Jubileusz "Solidarności" w Oświęcimiu
      Niezwykle uroczysty przebieg miał finał oświęcimskich obchodów 35. rocznicy powstania NSZZ "Solidarność", który odbył się 8 października w Oświęcimskim Centrum Kultury.
       
      Uroczystość w OCK, zorganizowana przez Starostwo Powiatowe w Oświęcimiu, była zwieńczeniem całego bloku spotkań i imprez, które w ostatnim czasie zostały zorganizowane w Oświęcimiu z okazji XXXV-lecia "Solidarności". Wcześniej były m.in. jubileuszowa Msza święta, festyn rodzinny, okolicznościowa wystawa oraz blok konkursów, zorganizowanych w szkołach ponadgimnazjalnych powiatu oświęcimskiego. Patronat nad tymi konkursami, perfekcyjnie zorganizowanymi przez Młodzieżowy Dom Kultury w Oświęcimiu, objął Instytut Pamięci Narodowej, a nagrody ufundowały między innymi Zarządy Regionów NSZZ "Solidarność" Małopolski i Podbeskidzia. Wyniki konkursów znaleźć można TUTAJ.
       
      W auli Oświęcimskiego Centrum Kultury zebrali się zarówno uczestnicy konkursów i ich nauczyciele, jak też samorządowy, parlamentarzyści oraz dawni i obecni działacze "Solidarności", w tym szefowie regionów Małopolska i Podbeskidzie, Wojciech Grzeszek i Marek Bogusz oraz mieszkający w Oświęcimiu wiceprzewodniczący Sekretariatu Emerytów i Rencistów NSZZ "Solidarność" Bronisław Skoczek.
       
      - Dziękuję wam, że pamiętaliście o tej rocznicy i chcecie poszerzać swą wiedzę o "Solidarności", o jej burzliwej historii i współczesności. Chcemy wam w tym pomagać poprzez nasze publikacje, naszą stronę internetową i wsparcie wszelkiego tego typu inicjatyw - mówił do uczestników konkursu Marek Bogusz. 
       
       
      red.hd

        Równość płci

        Równość płci
         Promowanie równych szans w europejskich radach zakładowych w przemyśle chemicznym i spożywczym – to temat projektu, w którym wzięli udział związkowcy z FITAG IGT z Hiszpanii, CFDT Chimie-Energie z Francji, Sekretariatu Przemysłu spożywczego i Chemicznego NSZZ „Solidarność”, CSC ACV Industrie-Enegie z Belgi oraz z FAI CISL z Włoch. 
         
        Celem projektu było włączenie do dialogu społecznego prowadzonego w ramach Europejskich Rad Zakładowych kwestii dotyczących godzenie życia społecznego i zawodowego oraz społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw. Przez to wzmocnienie pozycji kobiet w Europejskich Radach zakładowych oraz w przedsiębiorstwach. Powinno się to uzyskać za pomocą odpowiednio przygotowanego planu, którego sednem byłoby opracowanie porozumień oraz komisji AD HOC. To pozwoliłoby na skuteczne egzekwowanie konieczności brania pod uwagę aspektów płci przy podejmowaniu decyzji.
         
         Finał projektu miał miejsce w dniach 5-6 października w Madrycie. Końcowe spotkanie służyło nie tylko podsumowaniu prac i efektów związanych z nim. Był to czas na dyskusje, ciekawe prelekcje, wystąpienia ekspertów zarówno reprezentujących związki zawodowe jak i pracodawców. Szczególnie dużo miejsca mówcy w swych wystąpieniach poświęcili dialogowi społecznemu. Potrzebie jego permanentnego prowadzenia, bowiem przyczynia się do rozwoju firm. Dialog zawsze był propagowany przez Komisję Europejską. Udzielała ona wsparcia także finansowego, aby mógł się rozwijać.
         
        Niestety, jak powiedział Sekretarz Generalny IndustriALL Luc Tringale od pewnego czasu deklaracje Komisji mijają się z rzeczywistością. Budżet przeznaczony na wspieranie dialogu systematycznie jest okrajany. Jaka więc będzie jego przyszłość w Unii Europejskiej? Będzie to zależało w dużej mierze także od związków zawodowych. Jednak nie może to być dialog rozumiany, jako rozmowa, ale musi przynosić oczekiwane rezultaty. Trzeba, więc przygotować strategię jego prowadzenia. Trzeba przygotować tematy, które byłyby omawiane we wszystkich sektorach, bowiem nie można rozmawiać o wszystkim na raz. Jest to wielkie wyzwanie, bowiem dialog w wielu krajach europejskich jest ograniczany a nawet negowany. I znowu niechlubną rolę w tym odgrywa Komisja Europejska, która wspiera w sposób dość jednoznaczny pracodawców. Kapitalnym przykładem jest forsowanie pomysłu, by pracodawcy mogli swobodnie zwalniać pracowników bez podania przyczyny i pomijając opinie związków zawodowych. Mówił o tym Toni Ferrer Sekretarz Generalny hiszpańskiego UGT. Podkreślił, jak ważna jest dziś mobilizacja związków zawodowych, gdy dialog społeczny systematycznie zanika. Potrzeba zmienić sposób działania. Polem działalności nie mogą być tylko zakłady pracy. Potrzeba większej aktywności na szczeblu europejskim. Chodzi o to, by tak, gdzie rodzą się pomysły antydialogowe i antyzwiązkowe była możliwość szybkiego reagowania.
         
        Franciszek Sójka
         
         

          Stanowisko toruńsko-włocławskiej "Solidarności" w sprawie wyborów

          Stanowisko toruńsko-włocławskiej "Solidarności" w sprawie wyborów
          Zarząd Regionu "Solidarności" Toruńsko- Włocławskiej zwraca się z apelem do czlonków i sympatyków Związku o czynny udział w wyborach parlamentarnych i poparcie kandydatów startujących z listy Prawa i Sprawiedliwości.
           
          "Tylko zdecydowane zwycięstwo PiS daje gwarancję tak oczekiwanych przez środowiska pracownicze zmian na lepsze dla Polski, zapoczątkowanych wygranymi wyborami prezydenckimi popieranego przez "Solidarność" kandydata pana Adrzeja Dudę" - piszą związkowcy i wskazuja konkretnych kandydatów do Sejmu i Senatu, którzy swoim zaangażowaniem i pracą na rzecz środowisk lokalnych gwarantują realizację postulatów "Solidarności" .
           
          Stanowisko ZR TUTAJ.
           
          hd

            Europa się starzeje

            Europa się starzeje
            Eurostat przewiduje bardzo szybkie starzenie się Europy. W 2014 roku odsetek osób, które przekroczyły 65 lat, osiągnął w UE 18,5 proc. W 2080 roku prognozowany odsetek osób starszych wzrośnie do 30 proc. Polska znajdzie się w pierwszej czwórce najstarszych społeczeństw, informuje portal forsal.pl.
             
            W Polsce w 2080 roku co trzeci obywatel będzie miał 65 lub więcej lat. Od 2014 roku do 2080 r. odsetek osób starszych w Polsce wzrośnie z 14,9 proc. do 32,3 proc. Szczególnie szybko będzie rósł odsetek 80-latków. W 2014 roku liczba osób w wieku 80 lat lub starszych wynosiła nieco ponad 5 proc. populacji w UE. Polska z odsetkiem 80-latków na poziomie 3,9 proc. plasuje poniżej średniej unijnej.
             
            W 2080 roku udział osiemdziesięciolatków w populacji wyniesie więcej niż 12 proc. Według analityków Eurostatu, Polska z wynikiem 14,9 proc. stanie się czwartym najstarszym społeczeństwem w UE, za Słowacją (16,3 proc.), Portugalią (15,8 proc.) i Niemcami (15,1 proc.).
             
            hd

              Nierzetelność dziennikarska? A może prowokacja rodem z PRL-u?

              Nierzetelność dziennikarska? A może prowokacja rodem z PRL-u?
              Kilka dni temu, na portalu Radia Centrum w Kaliszu, a także na falach radiowych RC ukazał się List otwarty "członków Związku", którzy wyrazili w nim swoje zdanie na temat startu w wyborach przewodniczącego Zarządu Regionu Wielkopolska Południowa Jana Mosińskiego. Po dokładanej analizie listu, Zarząd Regionu jednogłośnie przyjął stanowisko, w którym podważa autentyczność listu.
               
              Ciekawe, że Radio Centrum odmówiło umieszczenia stanowiska "Solidarności" jako wiadomości głównej - tak jak było to w przypadku ww. listu otwartego.
               
              To spotkało się z ostrą reakcją ze strony Związku. Przewodniczący ZR zamieścił pod Listem otwartym komentarz, wytykając naczelnemu Piotrowi Krysiakowi działania niezgodne z Kodeksem Etyki Dziennikarskiej, a także brak szacunku do ojczystego języka, co objawia się dość częstym  popełnianiem, w zamieszczanych tekstach, błędów przez redakcję radia. 
               
              Po opublikowaniu tego komentarza, całość materiału została natychmiast zdjęta ze strony głównej, gdzie była umieszczona, jako najczęściej czytana. Cóż, prowokacja nie przyniosła oczekiwanego rezultatu.
               
               - Żałosna działalność Piotra Krysiaka będzie przedmiotem mojego listu otwartego do Marszałka Województwa Wielkopolskiego, a także do Rady Etyki Mediów. Czas skończyć z pseudodziennikarstwem, które objawia się manipulacją w przekazie informacji do społeczeństwa - mówi Jan Mosiński, szef regionalnej "Solidarności" -  Osoba, która traktuje radio jak swój folwark nie zasługuje, aby tym radiem zarządzać ani tytułować siebie mianem dziennikarza. Mam świadomość tego, że zarówno Marek Woźniak, jak też dyrektorujący w Centrum Kultury i Sztuki Dariusz Grodziński (radio podlega pod dyrektora CKiS), to dobrzy znajomi Piotra Krysiaka. Jeśli się nie mylę, należą do tej samej partii politycznej - PO.  Zapewne nie pozwolą sobie na odrobinę krytyki wobec "politycznego kumpla". Ale to nic, ja i tak robię swoje, czyli złożę skargę do Marszałka Województwa w formie interpelacji lub listu otwartego, a do Rady Etyki Mediów skargę. Już raz, w 2009 r. Rada Etyki Mediów wytknęła Piotrowi Krysiakowi jego błędy. Jestem przekonany, że tym razem będzie podobnie. Ja, ze swej strony, wszelkie znamiona łamania Kodeksu Etyki Dziennikarskiej przez Piotra Krysiaka mam zabezpieczone poprzez wykonanie tzw. zrzutów ekranu - podkreśla Jan Mosiński.
               
               
              red.hd
               

                171,4 mln niewypłaconych wynagrodzeń za pracę

                • Kategoria: Kraj
                171,4 mln niewypłaconych wynagrodzeń za pracę
                2 mln Polaków pracujących przede wszystkim w branży budowlanej, usługach i handlu detalicznym zetknęło się z opóźnieniami w wypłacie pensji. Z badania wykonanego przez MillwardBrown na zlecenie BIG InfoMonitor wynika, że to zjawisko częściej niż pracujących na etacie dotyka osób zatrudnionych na umowach zlecenie i o dzieło.
                 
                Badanie wykazało, że z opóźnieniami wypłaty pensji miało do czynienia co najmniej 9 proc. ankietowanych, a 4 proc. badanych zdarzyło się w ogóle nie otrzymać pensji za wykonaną pracę, podaje portal infomonitor.pl. 
                 
                Branżą, w której najczęściej trzeba czekać na pieniądze, jest budownictwo, działalność usługowa (13 proc.), handel detaliczny (11 proc.) oraz przetwórstwo przemysłowe (11 proc.). W większości przypadków opóźnienia w wypłacie pensji nie przekraczają jednego miesiąca. Co czwartemu ankietowanemu zdarzało się czekać na pieniądze dłużej niż miesiąc, a co dwudziestemu nawet ponad pół roku. 4 proc. badanych nie dostało zapłaty w ogóle. Największe prawdopodobieństwo nieotrzymania pieniędzy na czas występuje wśród osób zatrudnionych na umowę zlecenie i o dzieło. 
                 
                Według Państwowej Inspekcji Pracy w 2014 roku kwota niewypłaconych należności z tytułu wynagrodzenia wyniosła aż 171,4 mln zł. 
                 
                hd

                  Do końca roku comiesięczne premie w Rafamecie

                  Do końca roku comiesięczne premie w Rafamecie
                  Comiesięczna premia wynosząca średnio 170 zł brutto będzie wypłacana do końca roku pracownikom Fabryki Obrabiarek Rafamet w Kuźni Raciborskiej. To efekt porozumienia zawartego pomiędzy zakładową Solidarnością, a kierownictwem firmy.
                   
                  W połowie roku, po kilku miesiącach negocjacji płacowych w fabryce podpisane zostało porozumienie w sprawie wypłaty premii dla załogi w lipcu i w sierpniu, średnio po 170 zł brutto. Były one swego rodzaju rekompensatą za brak podwyżek płac zasadniczych. Związkowcy z zakładowej Solidarności już wtedy zapowiadali, że we wrześniu chcą wznowić rozmowy i będą dążyć do tego, aby te premie były wypłacane do końca roku. - Początkowo pracodawca w ogóle nie chciał o tym słyszeć. Tłumaczył, że portfel zamówień dla naszej fabryki wciąż pozostawia wiele do życzenia. Ostatecznie udało nam się jednak osiągnąć cel - mówi Jan Filas, przewodniczący Solidarności w Rafamecie.
                   
                  Filas podkreślą, że zakładowa Solidarność już od dłuższego czasu skutecznie negocjuje z pracodawcą wypłaty premii i okazjonalnych nagród, bo to jedyny sposób na zrekompensowanie załodze braku podwyżek płac zasadniczych.
                   
                  Fabryka Obrabiarek Rafamet zatrudnia ponad 360 pracowników. Zakład produkuje wielkogabarytowe obrabiarki specjalne.
                   
                   
                  red.hd

                    Sztafeta dziadów kultury

                    Sztafeta dziadów kultury
                    W poniedziałek 12 października w wielu miastach wojewódzkich w całej Polsce pod hasłem „W samo południe - sztafeta dziadów kultury” protestować będą związkowcy z Solidarności z instytucji kultury. O godz. 12.00 petycja opracowana przez Ogólnopolski Komitet Protestacyjny Pracowników Muzeów i innych Instytucji Kultury NSZZ "Solidarność" trafi do urzędów marszałkowskich oraz biur poselskich. Protestujący żądają zrekompensowania pracownikom sektora kultury wieloletnich zaniedbań płacowych.
                     
                    Jest to kolejny etap protestu. We wrześniu na przeprowadzenie niecodziennej akcji zdecydowali się związkowcy z wielkopolskich instytucji kultury. Zorganizowali „Bieg po pomoc do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Finansów i Prezydenta RP”. Romuald Piechocki, członek „Solidarności” w Teatrze Wielkim w Poznaniu, w ciągu 9 dni pokonał dystans o długości blisko 300 km z Poznania do Warszawy. 10 września br. pod Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego powitali go związkowcy z Sekcji Regionalnych  z Wielkopolski, Małopolski i Mazowsza. Akcja miała na celu zwrócenie uwagi rządzących na bardzo złą sytuację pracowników instytucji kultury.
                     
                    - Mam nadzieję, że przez wylany przez 300 km pot uda się wspomóc naszą kulturę, wspomóc przede wszystkim nas. Mamy pięknie wybudowane teatry, pięknie odnowione muzea, na zewnątrz wszystko wygląda pięknie, ale w środku pracują ludzie, którzy są chronicznie niedoinwestowani i bez przerwy spychani na dalszy plan. Bez przerwy karzą nam czekać, dla nas nigdy nie ma pieniędzy.   Czekaliśmy cierpliwie 8 lat – mówił wówczas Piechocki.
                     
                    Na petycję adresowaną do Prezydenta Andrzeja Dudy odpowiedział  Podsekretarz Stanu w jego kancelarii Wojciech Kotlarski: „Petycja NSZZ „Solidarność”, którą dostarczył Pan biegnąc do Pałacu Prezydenckiego powinna zapoczątkować konieczne zmiany, które muszą być prowadzone w instytucjach kultury, ale także w muzeach, bibliotekach czy centrach sztuki w całej Polsce. Poruszone przez Pana problemy będą również rozważane podczas najróżniejszych spotkań w Pałacu Prezydenckim w ramach dialogu społecznego ze środowiskiem kultury.” 
                     
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.