Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Nie mają zamiaru wracać do kraju

Nie mają zamiaru wracać do kraju
Z raportu Instytutu Minor dla berlińskiego ministerstwa pracy i integracji wynika, że Polacy osiedlający się w Berlinie, są młodzi, wykształceni i nie mają zamiaru wracać do kraju, informuje potral praca.interia.pl.
 
Minor przeprowadził ankietę wśród obywateli sześciu państw, chętnie osiedlających się w Berlinie od 2008 roku w celu podjęcia pracy.
 
47 proc. Polaków zadeklarowało, że przyjechali do stolicy Niemiec na stałe, a prawie 40 proc. Polaków nie potrafiło określić, jak długo chcą zostać. 6 proc. chce mieszkać w Berlinie ponad pięć lat, kolejne 6 proc. przez okres od 2 do 5 lat. Niewielki odsetek naszych rodaków deklaruje krótszy pobyt.
 
Niemal połowa (47,6 proc.) Polaków osiedlających się w Berlinie ma wykształcenie wyższe. Wśród przyczyn wyjazdu z kraju Polacy najczęściej wymieniają, podobnie jak Bułgarzy i Rumuni, szanse na zatrudnienie i lepsze warunki pracy oraz zapewnienie przyszłości dzieciom, a także naukę języka.
 
hd

    Sekcja Młodych znowu w akcji

    Sekcja Młodych znowu w akcji
    Z udziałem Sekcji Młodych NSZZ "Solidarność" Regionu Wielkopolska, we współpracy z Fundacją DKMS, w dniu 28 października br. odbyła się akcja Kibice Siatkówki Wspólnie Przeciwe Białaczce.
     
    Superpuchar 2015 w piłce siatkowej mężczyzn po raz trzeci zagościł w poznańskiej Arenie. Odbyło się fantastyczne spotkanie pomiędzy mistrzami Polski Asseco Resovią Rzeszów, a zdobywcą krajowego pucharu – LOTOS-em Treflem Gdańsk. Dzięki gotowości kibiców do niesienia pomocy, baza Dawców Komórek Macierzystych powiększyła się o kolejnych 50 osób, które wyraziły gotowość oddania cząstki siebie potrzebującym. 
     
    Z uwagi na duże zainteresowanie akcją planujemy ponowienie jej i liczymy na przyłączenie się kolejnych osób, chętnych poprzeć naszą inicjatywę. 
     
    Dziękujemy wszystkim, którzy rejestrując się w bazie potencjalnych dawców dały nadzieję na nowe życie osobom chorym na białaczkę.
     
     
    red.hd

      Górnicza „S” alarmuje: Te przepisy eliminują polski węgiel

      Górnicza „S” alarmuje: Te przepisy eliminują polski węgiel
      Górnicza "Solidarność" zwróciła się do wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego z apelem o niepodpisywanie projektów rozporządzeń dotyczących jakości paliw stałych. W ocenie związkowców nowe przepisy są źle skonstruowane, a ich wdrożenie doprowadzi do eliminacji polskiego węgla jako opału wykorzystywanego w przydomowych piecach.
       
      Jak podkreśliła w piśmie do wicepremiera górnicza „S”, wdrożenie projektów rozporządzeń w sprawie norm jakościowych paliw stałych i metod badania jakości paliw stałych obecnym kształcie zamiast przyczynić się do poprawy jakości opału spalanego w ogrzewnictwie indywidualnym wyeliminuje polski węgiel z tego rynku. - Normy ujęte w rozporządzeniu nie dotyczą wyrobów nabywanych wewnątrzwspólnotowo z innych krajów UE. Innymi słowy oznacza to, że w przydomowych piecach będzie można palić na przykład węglem z Czech bez względu na jego jakość, ale węglem z polskich kopalń już nie. Zamiast zmniejszyć nadmierny import węgla do naszego kraju, nowe przepisy jeszcze go powiększą - tłumaczy Jarosław Grzesik, szef Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność".
       
      Jak wskazują związkowcy, obostrzenia ujęte w rozporządzeniu dotyczą wyłącznie węgla kamiennego, całkowicie pomijając węgiel brunatny, którego spalanie jest znacznie bardziej szkodliwe dla środowiska. - Na polskim rynku występuje praktyka wykorzystywania (nawet w indywidualnych instalacjach grzewczych) węgla brunatnego, ewentualnie zmieszanego z węglem kamiennym. Taka praktyka jest niekorzystna z punktu widzenia regulacji środowiskowych, tymczasem obecny projekt w żaden sposób jej nie ogranicza - czytamy w piśmie górniczej "Solidarności" do szefa resortu gospodarki.  
       
       
      red.hd

        TK: wyższa składka ZUS od niższych przychodów niekonstytucyjna

        • Kategoria: Kraj
        fot. sxc.hu

        Wyższa składka na ubezpieczenie społeczne pracowników pracujących za granicą, jeśli ich przychód jest niższy od przeciętnego wynagrodzenia w Polsce, jest niekonstytucyjna - orzekł we środę Trybunał Konstytucyjny.

        Zakwestionowane rozporządzenie ministra pracy stanowi, że minimalną podstawą do opłacania składek na ubezpieczenie społeczne pracowników zatrudnionych za granicą u polskich pracodawców jest przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej.

        Skarżąca przepis firma argumentowała, że przy niższym przychodzie pracowników, powinna być opłacana odpowiednio niższa dla takiego wynagrodzenia składka, a nie wynikająca z przeciętnego wynagrodzenia, podaje Polska Agnecja Prasowa.

        Trybunał Konstytucyjny przyznał firmie rację i uznał, że ściąganie wyższych niż należne składki narusza prawo własności, dlatego przepis jest niekonstytucyjny.

        Ustawodawca ma 12 miesięcy na zmianę przepisów, po tym terminie stracą one moc. Wyrok jest prawomocny.

        red. ap

          Komitet Kobiet EKZZ w sprawie przemocy w pracy

          Komitet Kobiet EKZZ w sprawie przemocy w pracy
          Pierwsze po Kongresie EKZZ spotkanie Komitetu Kobiet EKZZ odbyło się w Brukseli w dniach 22-23 października. Z ramienia "Solidarności" uczestniczyły w nim Joanna Kruk, przewodnicząca Sekcji Kobiet, stały członek grupy oraz Katarzyna Bartkiewicz z Biura Zagranicznego KK jako tłumacz. 
           
          Podczas spotkania omawiano m.in. mapę drogową Komisji Europejskiej ws. godzenia pracy zawodowej z życiem prywatnym, ocenę dyrektywy z 1979 r. nt. równego traktowania kobiet i mężczyzn w systemach zabezpieczenia społecznego i dwa nowe projekty EKZZ: „Strategia związków zawodowych ws. zapobiegania i eliminowania molestowania i przemocy wobec kobiet w pracy” i „Umożliwienie związkom zawodowym wywierania znaczącego wpływu na proces Semestru Europejskiego”. 
           
          Reprezentantka MKZZ przedstawiła również kampanię w sprawie przemocy wobec kobiet w pracy. Polega ona m.in. na apelowaniu do przedstawicieli rządów zasiadających w Radzie Administracyjnej Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) o wsparcie powstania konwencji na ten temat. Związki zawodowe powinny spotykać się z rządami i wyjaśniać, dlaczego konwencja jest ważna i potrzebna. Jednocześnie  powinny poznać stanowisko rządu w tej sprawie. Istotnym elementem kampanii jest wysyłanie listów do Ministerstw Pracy i Rzeczników ds. Równouprawnienia, aby przedstawić petycję podpisaną przez rożne organizacje kobiece, praw człowieka oraz członków związków zawodowych.
           
          Ostatnie spotkanie Komitetu Kobiet było jednocześnie spotkaniem wyborczym. Przedstawicielki kobiet EKZZ wybierały nowe członkinie prezydium. W skład nowego prezydium weszły Gloria Mills, TUC (Wielka Brytania) jako przewodnicząca, Fulya Pinar Ozcan, HAK-IS (Turcja) jako wiceprzewodnicząca, Ekaterina Yordanova, CITUB (Bułgaria) i trzy zastępczynie członków, Rosanna Ruscito, CISL (Włochy), Joa Bergold, LO (Szwecja) i Patricia Biard, CSC-ACV (Belgia).
           
          kb
           
          red.hd

            35 lat hutniczej "Solidarności"

            35 lat hutniczej "Solidarności"
            7 października br. przewodniczący mazowieckiej „Solidarności” wręczył Statuetkę 35-lecia NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze związkowcom z Huty Warszawa. Wyróżnienia przyznała również organizacja związkowa honorując osoby zasłużone oraz organizacje, które wspierają zakładową „Solidarność”. Spotkanie poprzedziło złożenie wiązanek pod krzyżem upamiętniającym msze święte prowadzone przez bł. ks. Jerzego Popiełuszkę dla hutników.
             
            W uroczystości uczestniczyli: Andrzej Kropiwnicki, przewodniczący Regionu Mazowsze i Grzegorz Iwanicki, sekretarz, a także przedstawiciele Zarządu Huty Arcelor Mittal: Marek Kempa, prezes Zarządu oraz Alina Bielecka i Jan Nowicki.
             
            - Obchody 35-lecia organizowane w zakładach pracy, pokazują, że słusznie postępujemy świętując kolejne związkowe rocznice. To właśnie podczas tych spotkań zauważamy rzeczy, które trudno gdzieś znaleźć, wyczytać. Od Was dowiadujemy się jak przełomowym momentem w Waszych miejscach pracy był rok 80-ty. Jak wiele energii społecznej i indywidualnej, jak wiele oczekiwań dali z siebie ludzie, wbrew systemowi i całemu otoczeniu. Pokazujecie jak przeszliśmy od roszczeń typowo finansowych, walki o godność pracownika, o miejsca pracy o byt, do budowania nowej Polski – powiedział szef mazowieckiej „Solidarności”.
             
             
            red.hd

              Młodzi związkowcy stawiają na szkolenia i rozwój

              Młodzi związkowcy stawiają na szkolenia i rozwój
              Młodzi związkowcy z regionów Gdańskiego, Elbląskiego, Rzeszowskiego, Śląsko-Dąbrowskiego, Wielkopolskiego i Ziemia Sandomierska wzięli udział w szkoleniu z prawa pracy, prawa związkowego i rozwoju Związku, zorganizowanym przez Dział Szkoleń Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” w Jastrzębiej Górze 21–23 października. Spotkania prowadzili m.in. kierownik Działu Szkoleń Komisji Krajowej NSZZ „S” Janusz Zabiega i kierownik Działu Rozwoju Komisji Krajowej NSZZ „S” Kacper Stachowski.
               
              Celem szkolenia był rozwój struktur związkowych przeznaczonych w sposób szczególny dla młodych pracowników. W „Solidarności” istnieje Krajowa Sekcja Młodych, przy której afiliowane mogą być podobne sekcje tworzone w ramach poszczególnych regionów, sekretariatów i sekcji krajowych. Takie działania mają sens, o czym świadczy fakt, że wśród uczestników szkolenia dominowali liderzy już istniejących sekcji młodych w Regionie Gdańskim oraz Sekretariacie Krajowym Metalowców. Podzielili się oni swoimi pomysłami i doświadczeniami.
               
              – Związkowcy, zwłaszcza młodzi, powinni się nieustannie szkolić. Chcemy wiedzieć w jakich ramach prawnych możemy się obracać, jakie mamy możliwości, jak się organizować w zakładach, aby zwiększać liczebność i siłę Związku, jak skutecznie uświadamiać pracowników, że związki zawodowe są im potrzebna. Szkolenie było ważną inicjatywą, która pozwoliła nam pogłębić wiedzę, poznać się i wymienić doświadczeniami z kolegami z innych struktur związkowych – przekonywał Paweł Dziwosz, mimo młodego wieku kierujący już OZ NSZZ „S” w Federal Mogul Bimet w Gdańsku.
               
               
              red.hd

                „Solidarność” gratuluje PiS-owi zwycięstwa

                • Kategoria: Kraj
                „Solidarność” gratuluje PiS-owi zwycięstwa

                „Aby dobra zmiana (…) była nie tylko wyborczym hasłem, ale i programem Państwa rządu, który zostanie zrealizowany” pisze w oficjalnym liście gratulacyjnym przewodniczący KK NSZZ „S”, Piotr Duda, do prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego. Przewodniczący ma nadzieję, że nowy rząd będzie realizował umowę programową, którą Związek podpisał z Prezydentem RP, Andrzejem Dudą.

                „Serdecznie gratuluję zwycięstwa w wyborach” pisze Piotr Duda do prezesa PIS. Jak podkreśla szef „S”, „wynik osiągnięty przez Prawo i Sprawiedliwość, dający możliwość samodzielnego rządzenia to wydarzenie bez precedensu w ostatnim ćwierćwieczu naszej wolności”. Zaznacza, że to nie tylko sukces, ale i „zobowiązanie, którego wierzę Państwa ugrupowanie nie zawiedzie”. W dokumencie Piotr Duda tłumaczy, jak ważna dla polskich pracowników jest „dobra zmiana” i „dialog”. Szef „S” chciałby aby patronem dobrego dialogu była nowo utworzona Rada Dialogu Społecznego, której jest przewodniczącym.

                Kierując list gratulacyjny do Jarosława Kaczyńskiego, Piotr Duda wyraża nadzieje, że nowo utworzony rząd będzie realizował umowę programową podpisaną z Prezydentem RP, w której Andrzej Duda zobowiązał się m.in. do działań na rzecz obniżenia wieku emerytalnego oraz korzystnych dla pracowników zmian w prawie pracy.

                „Ze swojej strony deklaruję pełną współpracę i wsparcie merytoryczne” pisze  Duda i zaznacza, że ma nadzieję, że „dobra zmiana” była nie tylko "wyborczym hasłem, ale i realizowanym programem nowego rządu". 

                Czytaj cały list gratulacyjny

                ap

                 

                  Koszty pracy w Europie. Polska na dole rankingu.

                  Koszty pracy w Europie. Polska na dole rankingu.
                  W Polsce koszty pracy są trzy razy niższe od średniej europejskiej, podaje "Dziennik Gazeta Prawna". 
                   
                  Z szacunków Komisji Europejskiej wynika, że koszty związane z zatrudnieniem pracowników wynosiły w zeszłym roku w UE 36,2 tys. euro. W Polsce było to tylko 12,1 tys. euro. Znaleźliśmy się na niechlubnym czwartym miejscu w rankingu 28 krajów. Mniejsze koszty są tylko na Węgrzech, w Rumunii i Bułgarii. Na początku zestawienia znalazły się Luksemburg (63,9 tys. euro), Holandia (56,7), Belgia (53,7) i Dania (52,9).
                   
                  Wynagrodzenia, które stanowią największą część kosztów zatrudnienia są w Polsce dwa i pół raza mniejsze niż przeciętne. Za danych Eurostatu wynika, że Polak zarabia średnio 6,8 euro na godzinę, podczas gdy pracownik ze strefy euro - 21,6 euro.  
                   
                  hd

                    Siła jest w liczbie członków związku

                    Siła jest w liczbie członków związku
                    Sytuacji amerykańskich związków zawodowych z jednej strony nie sprzyja pielęgnowany w USA mit indywidualnego sukcesu, z drugiej strony jednak tradycja wspólnego działania i obywatelskiego zaangażowania, zachęca do samoorganizowania się pracowników.
                     
                    Do największej organizacji związkowej w USA, AFL-CIO (Amerykańska Federacja Pracy-Kongres Organizacji Przemysłowych) należy około 13 milionów członków. Oznacza to uzwiązkowienie na poziomie 10 procent – relatywnie niskim, ale zaskakująco wysokim w przypadku państwa stereotypowo uważanego za kolebkę „dzikiego kapitalizmu”, zdominowanego przez nierozumiejących „zwykłych pracowników” finansistów obracających się w wirtualnym świecie spekulacji kapitałowych. Specyfiką struktury amerykańskich związków zawodowych, w porównaniu na przykład z Polską, jest fakt, że większość ich członków zatrudnionych jest w sektorze prywatnym (10 milionów, wobec 3 milionów pracowników sektora państwowego – stanowego i federacyjnego).
                     
                    Struktura AFL-CIO  oparta jest na organizacjach zakładowych i lokalnych (np. działających w danym hrabstwie), które zrzeszają się w strukturach branżowych na dwóch poziomach: stanowym (51 federacji) i branżowym (56 związków). Te ostatnie reprezentują właściwie każdy zawód, nie tylko z przemysłu, ale także usług. Wystarczy podać, że osobny związek posiadają nawet… aktorzy włoskiego pochodzenia (GIAA – The Guild of Italian American Actors). Najsilniejsze są jednak oczywiście związki z różnych gałęzi przemysłu, na czele z federacją górników UMWA (United Mine Workers of America).
                    „Solidarność” z AFL-CIO łączy duże znaczenie przykładane do rozwoju samej organizacji. Jedno z haseł AFL-CIO brzmi „There is strength in numbers”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Liczba ma znaczenie”. Liczba członków związku, oczywiście.
                     
                    Cały tekst w październikowym wydaniu Magazynu Solidarność TUTAJ.
                     
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.