Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

TK: kwota wolna od podatku niezgodna z konstytucją

  • Kategoria: Kraj
TK: kwota wolna od podatku niezgodna z konstytucją

Przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych ustalające kwotę wolną od podatku w wysokości 3089 zł są niezgodne z konstytucją i tracą moc 30 listopada 2016 r. - uznał Trybunał Konstytucyjny.

Według TK, przepisy są niezgodne z konstytucją w zakresie, w jakim nie przewidują mechanizmu korygowania kwoty zmniejszającej podatek, czyli kwoty wolnej, gwarantującego co najmniej minimum egzystencji, informuje Polska Agencja Prasowa.

Trybunał rozpatruje sprawę na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich. Zdaniem RPO, regulacje dotyczące kwoty wolnej od podatku naruszają przepis, który mówi, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, są też niezgodne z konstytucyjnym prawem ochrony własności.

Jak informuje PAP, rzecznik wskazał, że ustalenie kwoty wolnej na poziomie 3089 zł powoduje, iż opodatkowane są dochody niewystarczające na zapewnienie minimum egzystencji. Granicę tę prawo określa na poziomie 6504 zł rocznie, czyli w wysokości ponad dwukrotnie wyższej od kwoty wolnej od podatku w obecnej wysokości.

Zdaniem RPO należy zastanowić się, czy osoby żyjące poniżej granicy ubóstwa są w stanie ponosić ciężary płacenia podatków.

RPO zwrócił uwagę, że w przeszłości kwota wolna od podatku podlegała waloryzacji, ale ostatni raz miało to miejsce w 2006 r. Tymczasem od marca 2008 r. do marca 2014 r. ceny wzrosły o 17,9 proc.
Według Ministerstwa Finansów system podatkowy nie jest najlepszym narzędziem służącym zwalczaniu ubóstwa. Podczas rozprawy wskazywano także na kwestie związane z równowagą budżetową i na koszty ewentualnej zmiany kwoty wolnej od podatku lub jej waloryzacji.

red. ap

    Pakiet medyczny dla pracowników CHSPWiK

    Pakiet medyczny dla pracowników CHSPWiK
    Od 1 listopada w Chorzowsko-Świętochłowickim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji zacznie obowiązywać pakiet medyczny dla załogi. O wprowadzenie takiego pakietu wystapili do zarządu firmy związkowcy z zakładowej "Solidarności".
     
    Jak podkreślają reprezentanci Związku, pracodawca bez problemów zgodził się na objęcie pracowników bezpłatnymi świadczeniami medycznymi. Wyjaśnił, że będzie to możliwe dzięki aneksowi do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, który został wypracowany podczas rozmów pracodawcy ze stroną związkową. Aneks przewiduje, że osoby przyjmowane do pracy będą otrzymywać dodatki motywacyjne w stałej kwocie, a nie, jak to było dotychczas, uzależnione od średniej krajowej. - Dzięki temu udało się zaoszczędzić środki, które pracodawca przeznaczy na opłacanie pracownikom miesięcznej składki na pakiet medyczny - wyjaśnia Eugeniusz Szerszeń, przewodniczący zakładowej "Solidarności".
     
    Związkowcy wspólnie z pracodawcą zdecydowali o wyborze najbardziej optymalnej oferty pakietu medycznego. - Pakiet gwarantuje m.in. nieograniczone wizyty u wszystkich lekarzy specjalistów oraz  badania i zabiegi medyczne - informuje przewodniczący. 
     
    Chorzowsko-Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zatrudnia ponad 300 pracowników.
     
    red.hd

      "W narodzie coś drgnęło". Odsłonięcie pomnika w Lesznie

      "W narodzie coś drgnęło". Odsłonięcie pomnika w Lesznie
      - Z tego miejsca, na skwerze imienia Anny Walentynowicz mogę zapewnić, że nie odpuścimy - mówił Piotr Duda, przewodniczący KK podczas uroczystości odsłonięcia w Lesznie pomnika Ludziom Solidarności. Pomnik stoi na skwerze Anny Walentynowicz przy Rondzie Solidarności.
       
      Uroczystość rozpoczęła się od odśpiewania hymnu narodowego, a kibice Unii Leszno odpalili biało-czerwone race.  - Ten pomnik jest jak ludzie Solidarności, prosty, ale twardy i nieustępliwy - mówił Karol Pabisiak, przewodniczący leszczyńskiej NSZZ "Solidarność".
       
      Piotr Duda w swoim wystąpieniu mówił o tym, że 35 lat temu, kiedy powstawał Związek robotnicy przyjęli postulaty, które do dziś nie zostały zrealizowane. Jednym z nich jest obniżenie wieku emerytalnego, o co teraz znów trzeba walczyć.  - Rok 2015 jest rokiem szczególnym. Były wybory prezydenckie i parlamentarne. One pokazały, że coś w narodzie drgnęło. Marzenia robotników z roku 1980 wreszcie mają szansę się zrealizować. Szef Związku podkreślił, że "Solidarność" będzie patrzyła na ręce nowej władzy i rozliczała ją z obietnic . - Z tego miejsca, pod pomnikiem Ludziom Solidarności na skwerze imienia Anny Walentynowicz mogę zapewnić, że nie odpuścimy. Zrealizujemy postulaty z sierpnia 1980 roku. To jest ten moment, ta chwila. Drugiego takiego już nie będzie. Jeśli tego nie zrobimy, to historia nam nie wybaczy. Będziemy dążyć do tego, żeby w naszej ojczyźnie było miejsce dla wszystkich - zapewnił lider "Solidarności".
       
      Pomnik powstał z inicjatywy leszczyńskiej "Solidarności". Jest to wielka stalowa płyta z napisem: Ludziom Solidarności Obywatele Regionu Leszno 27 X 2015
       
      hd

        Ostateczne wyniki wyborów parlamentarnych 2015

        • Kategoria: Kraj
        Ostateczne wyniki wyborów parlamentarnych 2015
        PKW podczas konferencji prasowej ogłosiła wyniki niedzielnego głosowania z podziałem mandatów i listą nazwisk posłów, którzy zasiądą w parlamencie. Zwycięzca głosowania Prawo i Sprawiedliwość otrzyma 235 mandatów w Sejmie i może rządzić samodzielnie.
         
        Drugiej w wyborach Platformie Obywatelskiej przypadnie 138 mandatów, ruchowi Kukiz '15 - 42 mandaty, Nowoczesnej - 28 mandatów, Polskiemu Stronnictwu Ludowemu - 16 mandatów, a Mniejszości Niemieckiej - 1 mandat. 
         
        Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory parlamentarne w większości województw, podczas gdy PO zwyciężyła w dwóch: pomorskim i zachodniopomorskim. PiS wygrało w województwach: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, lubuskim, małopolskim, mazowieckim, opolskim, podkarpackim, podlaskim, świętokrzyskim, łódzkim, śląskim, warmińsko-mazurskim. W Wielkopolsce w dwóch okręgach wygrało PiS (Kalisz i Konin), w dwóch - PO (Poznań i Piła).
         
        Do urn poszło 15 563 499 osób, oddano 15 200 671 głosów ważnych, co przełożyło się na frekwencję 50,92 proc.
         
        hd

          Ta degradacja była bezprawna

          Ta degradacja była bezprawna
          15 października 2015 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu wydał prawomocny wyrok przywracający do pracy na stanowiskach laborantek Ewę Kubiak, przewodniczącą Solidarności w Elektrociepłowni Zduńska Wola i Małgorzatę Soboską, członkinię związku, Społecznego Inspektora Pracy.  
           
          - Ten werdykt jasno wskazuje, że wypowiedzenia zmieniające nam warunki zatrudnienia były niezgodne z prawem. Sąd przychylił się do wniosków sformułowanych przez zakładową Solidarność, z których jednoznacznie wynikało, że do wykonywania nowego zawodu wartownik-konwojent, który pracodawca wskazał nam w wypowiedzeniach, nie mamy ani kwalifikacji, ani uprawnień, ani zdrowia. Obie skończyłyśmy już pięćdziesiąt lat – podkreśla Ewa Kubiak, przewodnicząca Solidarności w Elektrociepłowni Zduńska Wola.  
           
          Sąd Okręgowy w Sieradzu uznał pozew Ewy Kubiak i Małgorzaty Soboskiej za zasadny i  podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli z maja 2015 roku, który nakazywał pracodawcy przywrócić obie kobiety do pracy na stanowiskach laborantek. W Elektrociepłowni Zduńska Wola w tym charakterze pracowały od 30 lat.
          „Taki sposób postępowania pozwanego, profesjonalnego przedsiębiorcy, w trakcie trwania negocjacji dotyczących układu zbiorowego pracy, musiał spotkać się z dezaprobatą sądu” – czytamy w uzasadnieniu do wyroku.
           

            Nowa Rada Pracowników w gliwickiej fabryce Opla

            Nowa Rada Pracowników w gliwickiej fabryce Opla

            Załoga gliwickiej fabryki Opla wybrała nową Radę Pracowników General Motors Manufacturing Poland. - Pracownicy powierzyli wszystkie siedem miejsc w Radzie kandydatom rekomendowanym przez NSZZ Solidarność. Co bardzo dla nas ważne, osoby, które zasiadały w Radzie również w poprzedniej kadencji, tym razem otrzymały jeszcze wyższe poparcie, niż przed czterema laty - powiedział Mariusz Król, szef Solidarności w GMMP i przewodniczący Rady Pracowników w ubiegłej kadencji.

            Jak podkreśla Król, silna, związkowa reprezentacja w Radzie Pracowników pozwala skuteczniej dbać o interesy załogi. - Prawo gwarantuje Radzie Pracowników szeroki dostęp do informacji dotyczących m.in. sytuacji ekonomicznej zakładu i tzw. podstaw zatrudnienia. Te informacje są bardzo istotne w pracy związkowej i wszelkich negocjacjach z pracodawcą -  wyjaśnia Mariusz Król.

            Więcej: www.solidarnosckatowice.pl

            red. aja

              Podwyżki i pakiet w SM Górnik

              Podwyżki i pakiet w SM Górnik
              O 100 zł brutto wzrosną pensje zasadnicze pracowników Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik w Jaworznie. Podwyżki obowiązują od 1 października i wypłacone im zostaną razem z wypłatą za ten miesiąc. O wzrost wynagrodzeń w zakładzie zabiegali związkowcy z zakładowej Solidarności.
               
              Negocjacje w tej sprawie z zarządem spółdzielni związkowcy rozpoczęli jeszcze na początku roku. - To były ciężkie rozmowy. Pracodawca najpierw uzależniał wzrost płac od poprawy kondycji finansowej naszego zakładu, a później odwlekał wypłatę dodatkowych pieniędzy. Zgodnie z jego deklaracjami ludzie mieli je dostać w czerwcu. Jednak zanim doszło do podpisania porozumienia płacowego, to jeszcze kilkakrotnie negocjowaliśmy ostateczną wysokość podwyżki - mówi Jerzy Banaś, przewodniczący zakładowej Solidarności.
               
              Banaś przyznaje, że pracownicy na pewno oczekiwali na większy wzrost wynagrodzeń niż 100 zł brutto. Informuje jednak, że od maja z inicjatywy pracodawcy załoga objęta została gwarancjami pakietu medycznego. - Z tego tytułu co miesiąc pracodawca odprowadza składkę od każdego pracownika w wysokości 49 zł - dodaje przewodniczący.
               
              W Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik w Jaworznie zatrudnionych jest ponad 150 pracowników.
               
               
              red.hd

                Biegli by uczcić Patrona „Solidarności”

                Biegli by uczcić Patrona „Solidarności”

                W niedzielę 25 października, po uroczystej mszy świętej, sprzed parafii p.w. Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy, na trasę XXIII Biegu Sztafetowego Szlakiem Męczeńskiej Drogi bł.ks.Jerzego Popiełuszki wyruszyło blisko 240 zawodników.

                W  biegu na 40. kilometrowej trasie z Bydgoszczy do Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. J. Popiełuszki w Górsku uczestniczyły 10-osobowe sztafety dzieci, młodzieży i dorosłych ze Żnina, Szubina, Słupów, Bydgoszczy, Solca Kujawskiego, Ostrowa Wielkopolskiego, Chojnic, Inowrocławia, Bursy Akademickiej Caritas w Przysieku, Podregionu NSZZ „Solidarność” Golub Dobrzyń, Płocka, Słupów i Bytowa. Biegacze pokonywali trasę w czterech 10- kilometrowych etapach, a ostatnie 2 km- do Centrum Edukacji w Górsku –  wszyscy biegli razem.  – Dla nas najważniejsze jest to, że biegniemy, aby oddać  hołd kapłanowi, męczennikowi za wiarę, Patronowi „Solidarności” – mówili. Przy Krzyżu w Górsku reprezentacje złożyły kwiaty, zapalono znicze i modlono się o szybką kanonizację ks.Jerzego.

                Więcej: www.region.bydgoszcz.pl

                red. aja

                  Dziady kultury walczą o swoje

                  Dziady kultury walczą o swoje
                  – Określenie dziady kultury wiąże się z faktem, że wielu pracowników kultury dostaje wynagrodzenie, które nie starcza na życie. W przypadku muzealników  pracownicy z wyższym wykształceniem i kilkunastoletnim stażem zarabiają średnio 1800 złotych na rękę.
                   
                  - Wielu naszych kolegów nie ma możliwości usamodzielnienia się, kupienia mieszkanie i założenia rodziny. Rządzący szczycą się poziomem polskiej kultury, ale w tym wszystkim nie zauważa się człowieka. W całym tym pięknym świecie kultury, my pracownicy jesteśmy dziadami – mówi Barbara Spigarska, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Muzeum Narodowego.
                   
                  W związku z dyskryminacją finansową pracowników instytucji kultury Międzyregionalna Sekcja Muzeów NSZZ Solidarność Regionu Gdańskiego i Słupskiego i Regionalny Sekretariat Kultury i Środków Przekazu przyłączyły się do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej pod hasłem „W samo południe – sztafeta Dziadów kultury”. 12 października w kilku miastach Polski na ręce marszałków województw i partiach PO, PSL i PiS zostały wręczone petycje (treść poniżej).
                   
                  Dziady kultury postanowiły się zjednoczyć i zawalczyć o swoje
                   
                  W związku z trudną sytuacją instytucji kultury: skandalicznie niskim wynagrodzeniem pracowników, gdzie pensja 1250 zł netto nie jest rzadkością, ustawianymi konkursami na dyrektorów naszych instytucji lub powoływaniem ich poza procedurą Powołano Ogólnopolski Komitet Protestacyjny Muzeów i Innych Instytucji Kultury. Tworzą go poszczególne, regionalne Sekcje Kultury lub Sekcje Muzealne NSZZ Solidarność: Sekcja Mazowiecka, Małopolska, Wielkopolska, Pomorska i muzea Śląskie.
                   
                  Celem działania Komitetu jest wyartykułowanie bolączek ludzi kultury, a w szczególności skandalicznie niskich płac muzealników, bibliotekarzy, pracowników teatrów, filharmoników i animatorów kultury.
                   
                  Nasze żądania są jasno sprecyzowane:
                   
                  1. Podwyżka w wysokości 500 zł na etat.
                   
                  2. Wypracowanie systemowych rozwiązań prawnych pozwalających dojść w ciągu najbliższych trzech lat do średniej płacy 4500 podanej dla instytucji kultury przez MKiDN.
                   
                  Do tej pory w poszczególnych regionach odbywały się autonomiczne protesty ludzi kultury: Mazowsze, Małopolska Dziady kultury, Wielkopolska S.O.S. dla kultury.
                   
                  Szereg instytucji Małopolski i Śląska weszło w spory zbiorowe ze swoimi dyrektorami.
                   
                  Teraz postanowiliśmy skoordynować nasze działania i od dzisiaj wspólnie będziemy walczyć o godne pensje.
                   
                  Również zmieniamy adresata naszych postulatów. Już nie są to urzędnicy, czy decydenci różnych szczebli, nie są to władze samorządowe czy ministrowie kultury lub finansów. Nie są to dysponenci, którzy dzielą pieniądze i od których zależą nasze budżety, a w konsekwencji byt ludzi kultury. Od dziś adresatami stają się politycy, to są Ci, którzy mają realny wpływ na władze, ci którzy ją w rzeczywistości sprawują ale też kontrolują, Ci od których włodarze naszych budżetów są uzależnieni.
                   
                  Przykład Małopolski utwierdził nas w celowości tego posunięcia; trzy miesiące małopolskie „Dziady kultury” słyszały, ze nie ma pieniędzy, że kasa pusta i że nic się nie da zrobić. Nagle po przegranej I turze wyborów prezydenckich pieniądze się znalazły, złożono obietnice i co wręcz niewiarygodne, dotrzymano słowa. Od 1 lipca w małopolskich instytucjach kultury wprowadzono podwyżki płac. Nie są one satysfakcjonujące, nie zrealizowano też drugiego postulatu o systemowych rozwiązaniach kwestii płacowych. Dlatego nie wygaszono sporów zbiorowych, nie zaprzestano walki. Konflikt trawa nadal, a teraz rozszerzył się na inne ośrodki.
                   
                  Kraków dn. 28 września 2015
                   
                  Dziady kultury
                  Ogólnopolski Komitet Protestacyjny
                  Muzeów i Innych Instytucji Kultury
                   
                   
                  red.hd
                   

                    Protest przeciwko zwolnieniom w Hucie Bankowa

                    Protest przeciwko zwolnieniom w Hucie Bankowa
                    Związki zawodowe z Huty Bankowa w Dąbrowie Górniczej zapowiadają protesty przeciwko planowanym w zakładzie zwolnieniom grupowym i cięciom wynagrodzeń. Do końca stycznia 2016 roku zatrudnienie w hucie ma stracić 100 pracowników, a płace reszty załogi mają zostać obniżone średnio o 300 zł.
                     
                    29 września zarząd Huty Bankowa oficjalnie poinformował zakładowe związki zawodowe o zamiarze przeprowadzenia w przedsiębiorstwie zwolnień grupowych. Pracodawca przekazał też informację o planowanej zmianie warunków zatrudnienia wszystkim pracownikom, którzy pozostaną w zakładzie oraz o zamiarze zawieszenia im dodatkowych świadczeń, m.in. nagrody jubileuszowej i Karty Hutnika. Pracodawca jako przyczynę zwolnień wskazał kryzys w branży metalurgicznej i brak rynków zbytu na wyroby produkowane przez hutę. Poinformował też, że redukcja zatrudnienia spowodowana jest koniecznością dostosowania liczby pracowników do tonażu produkcji. Związkowcy z kolei argumentowali, że ich zdaniem zwolnienia są nieuzasadnione, bo dla uzupełnienia braków osobowych do pracy w hucie wciąż przyjmowani są ludzie z firm zewnętrznych.
                     
                    - Dla nas najważniejsze jest ratowanie miejsc pracy. Dlatego zaproponowaliśmy, że zgodzimy się na zawieszenie jubilata i Kary Hutnika, ale pod warunkiem, że zarząd odstąpi od zwolnień grupowych. Pracodawca stanowczo odrzucił to rozwiązanie. Nie odpowiedział też na nasze pytanie: na co został przeznaczony kilkumilionowy zysk, który nasi ludzie wypracowali w latach 2011-2013. W tej sytuacji nie zgodziliśmy się na zawieszenie dodatkowych świadczeń - mówi Henryk Myrda, przewodniczący zakładowej Solidarności.  
                     
                    Myrda podkreśla, że już 30 września zarząd huty skierował do Powiatowego Urzędu Pracy w Dąbrowie górniczej informację o zwolnieniach grupowych w zakładzie. W założeniach pracodawcy do końca stycznia z pracę ma zostać zwolnionych 100 osób. Wśród nich będzie 70 pracowników produkcyjnych, 15 pracowników pomocniczych oraz 15 pracowników administracji. - Aby dać osobom zwalnianym trzymiesięczne odprawy, pracodawca postanowił zabrać pieniądze tym pracownikom, którzy w hucie pozostaną. Cała załoga ma otrzymać tzw. wypowiedzenia zmieniające. Pracownicy mają zarabiać średnio o 300 zł brutto mniej - informuje przewodniczący.
                     
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.