Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

ZRG: Nie dla działań politycznych w ECS

ZRG: Nie dla działań politycznych w ECS
Sprawozdanie z działalności Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku w 2015 roku – to główny temat ostatniego przed wakacjami posiedzenia Zarządu Regionu Gdańskiego. Członkowie regionalnych władz NSZZ „Solidarność” przyjęli również uchwałę dotyczącą e-głosowań  oraz stanowisko w sprawie manifestacji politycznych w Europejskim Centrum Solidarności.
 
Agnieszka Kraszewska-Godziątkowska, okręgowy inspektor pracy w Gdańsku, która była 5 lipca br. gościem posiedzenia Zarządu Regionu, przedstawiła sprawozdanie z działalności OKP w Gdańsku za rok 2015. I tak w ubiegłym roku  OKP przeprowadził 6100 kontroli u pracodawców i przedsiębiorców, gdzie liczba ogółu pracujących wyniosła ponad 253 tys. Inspektorzy wydali 13 tys. 416 decyzji administracyjnych,  nakazujących usunięcie stwierdzonych naruszeń dotyczących przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Ujawniono  łącznie 5 991 wykroczeń przeciwko prawom pracownika oraz osób wykonujących pracę zarobkową, z czego m.in. 892 zarzuty sformułowane zostały we wnioskach skierowanych o ukaranie osób winnych do sądu karnego, zaś grzywny w postępowaniu mandatowym nałożone zostały przez inspektorów pracy na łączną kwotę 1 322 251,00 zł. Skierowano do prokuratury 33 zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia 47 przestępstw.
 

    Solidarni z pracownikami handlu

    Solidarni z pracownikami handlu
    Region Podlaski jako pierwszy przekazał zebrane dotąd podpisy w sprawie ograniczenia handlu w niedziele. Na posiedzeniu Komisji Krajowej w Radomiu nikt tym specjalnie nie był zdziwiony, ponieważ nasz Region zawsze należy do najbardziej aktywnych we wszelkich akcjach prowadzonych przez NSZZ „Solidarność”. 
     
    Przekazane podpisy to założone do zebrania w Regionie minimum. Nie poprzestajemy jednak na tym i zbieramy dalej. Dziękując za zebrane dotąd podpisy prosimy o zaangażowanie się kolejnych Organizacji Związkowych oraz działaczy i członków Związku w akcję zbierania podpisów. Nasze zaangażowanie to szczególny wyraz solidarności z pracownikami handlu i ich rodzinami.
     
    Nie zwracajmy uwagi na próby negatywnego szumu wokół tematu. Na wszelkie bzdury opowiadane na temat ograniczenia handlu przytaczamy jedynie kilka faktów. Po wprowadzeniu ograniczenia handlu w 13 dni świątecznych w roku, zatrudnienie w sieciach handlowych wzrosło, obroty w tych sklepach wzrosły, polscy dostawcy dostarczyli więcej towarów i artykułów, nowe sklepy powstawały, a nie upadały. Jedno się tylko nie zmieniło, tzw. eksperci związków pracodawców i sprzyjające im media ciągle snują negatywne teorie, ale jak czas pokazuje teorie ciągle nieprawdziwe.
     

      Zaostrza się konflikt w spółce Węglokoks Energia ZCP

      Zaostrza się konflikt w spółce Węglokoks Energia ZCP
      Zaostrzył się spór zbiorowy w należącej do grupy Węglokoks Energia spółce Zespół Ciepłowni Przemysłowych Carbo-Energia w Rudzie Śląskiej. Zakładowe organizacje związkowe rozważają przeprowadzenie referendum strajkowego. Konflikt dotyczy podwyżek płac.
       
      Na początku roku w dwóch innych spółkach wchodzących w skład grupy Węglokoks Energia – w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Rudzie Śląskiej i w Nadwiślańskiej Spółce Energetycznej w Brzeszczach pracodawcy uzgodnili ze związkami zawodowymi, że w tym roku płace zasadnicze wzrosną odpowiednio o 150 zł brutto w rudzkim PEC i o 135 zł brutto w NSE. – Tymczasem w ZCP Carbo-Energia w lutym pracodawca bez konsultacji ze związkami zawodowymi ustalił, że podwyżka w tej firmie wyniesie 70 zł brutto, a więc połowę mniej niż w pozostałych spółkach grupy. W dodatku podwyżką objął tylko około 60 proc. załogi. To wzbudziło sprzeciw wszystkich związków zawodowych i na początku marca wszczęliśmy spór zbiorowy – mówi Dariusz Gierek, przewodniczący Solidarności w Węglokoks Energia.
       
      Prowadzone od marca negocjacje nie przyniosły zbliżenia stanowisk. 29 czerwca strony spisały protokół rozbieżności. – Upór prezesa jest dla nas niezrozumiały. Tym bardziej że spółka w 2015 roku osiągnęła zysk w wysokości 2,5 mln zł, a pierwsze miesiące tego roku pokazały, że jej wyniki finansowe są jeszcze lepsze niż rok wcześniej.  W żądaniach w sporze zbiorowym strona społeczna zgłosiła postulat podwyżki o 400 zł brutto, ale dla wszystkich jest oczywiste, że dążymy po prostu do tego, żeby podwyżki w ZCP były na podobnym poziomie, jak w pozostałych spółkach grupy i objęły całą załogę, a nie tylko połowę – podkreśla Gierek.
       
      ZCP Carbo-Energia zatrudnia blisko 190 osób. Spółka zajmuje się produkcją i dystrybucją energii cieplnej zarówno dla zakładów przemysłowych, jak i odbiorców indywidualnych.
       
      www.solidarnosckatowice.pl

        Solidarność domaga się gwarancji dla przenoszonych pracowników

        Solidarność domaga się gwarancji dla przenoszonych pracowników
        1 września ok. 400 pracowników spółki Tauron Ciepło ma zostać przekazanych do nowo tworzonej spółki Tauron Serwis.
         
        – Sprzeciwialiśmy tej reorganizacji, bo naszym zdaniem niesie ona ze sobą zagrożenie pogorszenia warunków płacy i zatrudnienia tych 400 osób. Występowaliśmy w tej sprawie i do zarządu spółki, i do szefostwa całej grupy Tauron Polska Energia, i do kierownictwa resortu energii. Bezskutecznie. Minister energii nawet nie odpowiedział na nasze wystąpienie. 30 czerwca otrzymaliśmy pismo od zarządu informujące, że klamka zapadła i 1 września nastąpi przejęcie pracowników służb serwisowych przez nową spółkę – mówi Tadeusz Nowak, przewodniczący Solidarności w Tauron Ciepło.
         
        Spółka Tauron Serwis ma się zająć świadczeniem usług serwisowych na rzecz podmiotów wchodzących w skład Grupy Tauron Polska Energia. Ma również pozyskiwać klientów na rynku zewnętrznym. Pracownicy służb serwisowych Tauron Ciepło mają zostać przeniesieni do nowego pracodawcy na podstawie artykułu 23¹ Kodeksu pracy. To oznacza, że dotychczasowe warunki pracy i płacy zachowają jedynie przez rok. Później pracodawca może np. obniżyć im wynagrodzenia lub zmienić warunki pracy.
         

          Rada Dialogu Społecznego: Waloryzacja emerytur poniżej oczekiwań

          • Kategoria: Kraj
          Rada Dialogu Społecznego: Waloryzacja emerytur poniżej oczekiwań
          Rząd chce podwyższać najniższe świadczenia emerytalne i rentowe, ale na razie liczy skutki finansowe różnych wariantów - informuje Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Resort finansów zapewnia, że w przyszłorocznym budżecie będą pieniądze na wydatki społeczne, a deficyt nie przekroczy 3 proc. PKB. Takie informacje przekazano związkom i pracodawcom na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego 27 czerwca, którą prowadził przewodniczący RDS i KK NSZZ „S” Piotr Duda.
           
          W części poświęconej waloryzacji rent i emerytur Piotr Duda przypomniał, że dyskusja na ten  temat odbyła się 22 czerwca na wspólnym posiedzeniu zespołów RDS ds. budżetu wynagrodzeń i świadczeń socjalnych oraz ubezpieczeń społecznych. 
           
          Zgodnie ze stanowiskiem rządu, przyszłoroczna waloryzacja planowana jest na 20proc. realnego wzrostu płac, co stanowi ustawowe minimum i oznacza wzrost świadczeń o 0,88 proc.
           
          Stanowiska związków zawodowych oraz pracodawców są w tej sprawie rozbieżne. Pracodawcy przychylają się do stanowiska rządowego. Natomiast związki zawodowe uważają, że wzrost rent i emerytur powinien wynosić nie mniej niż 50 proc. realnego wzrostu wynagrodzeń. 
           
          Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska wyjaśniała, że w roku 2015 r. mieliśmy do czynienia z deflacją. Stąd tak niska waloryzacja. Aby ją wzmocnić, rząd zapewnia jednorazowe dodatki. Zaznaczyła jednak, że dopóki nie zostanie przygotowana oficjalna, systemowa koncepcja wzrostu emerytur, te robocze nie będą prezentowane partnerom społecznym. 
           
          W opinii Henryka Nakoniecznego, który zaprezentował stanowisko NSZZ Solidarność, brak informacji ze strony resortu uniemożliwia zajęcie stanowiska w sprawie waloryzacji przez partnerów społecznych. Pomocne byłoby tu potwierdzenie przez minister pracy, medialnej informacji, że planowane jest, by najniższe świadczenie od 2017 r. wynosiło 1 tys. zł brutto. 
           
          Mówiąc o najniższych rentach i emeryturach zaznaczył, że są one chronione w mniejszym stopniu niż te wyższe. Przypomniał, że od 2007 r. spadek ich wartości realnej wyniósł 15 proc. Dziś bowiem, jak zauważył, najniższa emerytura powinna wynosić ponad 1400 zł. - Musimy rzetelnie podejść do prac nad tym rozwiązaniem. W przeciwnym wypadku będzie pokutowała zasada, że biedni biednieją szybciej, a bogaci szybciej się bogacą - powiedział Henryk Nakonieczny.
           
          Anna Grabowska
           

            Z „Solidarności” do Powiatowej Rady Rynku Pracy

            Z „Solidarności” do Powiatowej Rady Rynku Pracy
            Urszula Lewandowska z Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Gdyni została nowym członkiem Powiatowej Rady Rynku Pracy w Gdyni z ramienia naszego Związku. Zastąpiła w tej roli Halinę Fedzio.
             
            Powiatowe i wojewódzkie rady zatrudnienia stanowią organy opiniodawczo-doradcze ws. polityki rynku pracy odpowiednich władz samorządowych (starostów powiatowych i marszałków województw).
             
            Na terenie województwa pomorskiego delegatami Regionu Gdańskiego NSZZ „S” w Powiatowych Radach Zatrudnienia (PRZ) poza Urszulą Lewandowską pozostają: Marek Albecki (PRZ w Wejherowie), Regina Hallmann (PRZ w Kartuzach), Stefan Rambiert (PRZ w Pucku), Bogdan Tyloch (PRZ w Chojnicach), Beata Wesołowska (PRZ w Malbork) i Krzysztof Żmuda (PRZ w Gdańsku). Natomiast Zbigniew Kowalczyk, członek Prezydium ZRG NSZZ „S”, reprezentuje Związek w Wojewódzkiej Radzie Zatrudnienia w Gdańsku.
             

              Obrady ZR w Pomorskiej Odlewni i Emalierni

              Obrady ZR w Pomorskiej Odlewni i Emalierni
              Podczas obrad Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego w Grudziądzu, na terenie Hydro Vacuum, czyli dawnej Pomorskiej Odlewni i Emalierni - uczczono pamięć pracowników, którzy w 1976 roku przeprowadzili strajk w reakcji na zapowiadane podwyżki cen artykułów spożywczych, a także podjęto decyzje w kilku bieżących sprawach.
               
               Na zaproszenie związkowców z Hydro Vacuum Grudziądz obrady ZR przeprowadzono na terenie dawnej Pomorskiej Odlewni i Emalierni, gdzie w 1976 roku pracownicy przeprowadzili masowy strajk, protestując przeciwko planowanym podwyżkom podstawowych artykułów spożywczych. Wielu z nich spotkały za to represje, o czym opowiadali bezpośredni uczestnicy tamtych wydarzeń: Bronisława Baranowska i Adam Ronowski. Złożono też kwiaty pod historyczną tablicą pamiątkową, przypominającą właśnie tamten zryw pracowników grudziądzkiej firmy (wówczas największy protest w regionie). Wspominano też lokalnych opozycjonistów: Jagodzińskiego, Zadrożyńskiego i innych.
               
              Przed tą częścią zebrania ZR odbyły się zwyczajne - jak co miesiąc - obrady, podczas których wysłuchano sprawozdań, przeprowadzono dyskusję na temat aktualnej sytuacji związku, a także podjęto kilka decyzji w sprawach wewnętrznych.
               

                Rocznica wykładowców uczelni lwowskich

                Pomnik przed Politechniką Wrocławską
                W 75.rocznicę mordu Profesorów Lwowskich NSZZ „Solidarność” złożyła kwiaty pod pomnikiem  
                 
                Egzekucja polskich naukowców, wykładowców uczelni lwowskich, dokonana została nad ranem 4 lipca 1941 przez Einsatzkommando zur besonderen Verwendung, specjalną jednostkę policyjną Sicherheitsdienst – policji bezpieczeństwa III Rzeszy, po rozpoczęciu okupacji Lwowa przez III Rzeszę. Na miejsce straceń na Wzgórzach Wuleckich poprowadzono profesorów w dwóch grupach. Pierwsza grupa udała się tam pieszo niosąc ciało Adama Ruffa, druga grupa okrężną drogą została przetransportowana ciężarówką. Następnie osobno dowieziono trzy kobiety. We wczesnych godzinach rannych 4 lipca 1941 r. rozstrzelano w sumie 37 osób, w zbiorowej mogile spoczął także zabity wcześniej Adam Ruff. Wśród ofiar było 21 profesorów, małżonki trzech z nich, synowie dziewięciu, jeden wnuk a również ksiądz, lekarz, prawnik oraz mąż jednej z gospodyń.
                 
                W sobotę 2 lipca we Lwowie delegacja dolnośląskiej „Solidarności” na czele z Jarosławem Krauze oraz przedstawiciele Rady Miejskiej Wrocławia złożyli kwiaty pod pomnikiem pomordowanych profesorów. Dzisiaj hołd pod pomnikiem przy Politechnice Wrocławskiej złożyła m.in. delegacja NSZZ „Solidarność” Politechniki Wrocławskiej.
                 

                  Podwyżki dla pracowników MOPS w Gdyni

                  Podwyżki dla pracowników MOPS w Gdyni
                  150 zł – tyle ma wynieść tegoroczna podwyżka wynagrodzenia dla pracowników (kwota bazowa odnosi się do jednego pełnego etatu) Miejska Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdyni.
                   
                  To efekt porozumienia między Komisją Zakładową NSZZ „S” a dyrekcją MOPS w Gdyni, osiągniętego podczas rozmów 30 czerwca 2016 r. W finale negocjacji uczestniczył wiceprezydent Gdyni Michał Guć. To duży sukces związkowców i postęp we wzajemnych relacjach strony pracowników i pracodawców w MOPS. Pierwotna skala podwyżki – wynegocjowana w czteroletnim porozumieniu płacowym w 2015 r. – miał wynosić 100 zł na jeden etat.
                   
                  www.solidarnosc.gda.pl

                    Polacy obawiają się niechęci Anglików

                    Polacy obawiają się niechęci Anglików
                    74 proc. Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii wskazuje na negatywne postawy wobec imigrantów jako swoją główną obawę po referendum ws. członkostwa kraju w UE - wynika z sondażu IBRiS. 12 proc. z nich osobiście doświadczyło nieprzyjemności.
                     
                    Z sondażu wynika, że szeroko komentowane przez media incydenty o antyimigranckim wydźwięku, m.in. dotykające polskiej społeczności, znacząco pobudziły niepokój Polaków. Blisko 74 proc. obawia się dalszych negatywnych postaw wobec migrantów - 35 punktów procentowych więcej niż w poprzednim badaniu, przeprowadzonym na tydzień przed referendum. 
                     
                    12 proc. Polaków zadeklarowało, że osobiście doświadczyło nieprzyjemności w pierwszych dniach po referendum. Zdecydowana większość z nich - blisko 90 proc. - podkreśliła jednak, że miały one wyłącznie charakter słowny, m.in. obelg, zaczepek i negatywnych komentarzy.
                     
                    Pomimo ataków na imigrantów i obaw z tym związanych, zdecydowana większość ankietowanych nadal wiąże swoją przyszłość z Wielką Brytanią (79 proc.). Powrót do Polski traktują w większości jako "plan B", gdyby zmiany związane z wyjściem kraju z UE byłyby zbyt wielkie. Taki scenariusz rozważa 22 proc. ankietowanych. Bezwarunkowy powrót do Polski planuje 5,5 proc. Długoterminowy charakter pobytu Polaków w Wielkiej Brytanii podkreśla fakt, że 47 proc. badanych jest skłonne aplikować o brytyjski paszport, który ochroniłby ich przed potencjalnymi zmianami po wyjściu kraju z UE. Taką opcję wyklucza 38 proc. ankietowanych.
                     
                    Polacy w znacznej większości czują się akceptowani (64 proc. wobec 10 proc. mających odmienne zdanie), jednak obawiają się, że ogólny sentyment wobec Polaków uległ znacznemu pogorszeniu. 28,3 proc. badanych twierdzi, że Polacy nie są mile widziani w Wielkiej Brytanii, 26 proc., 26 proc. twierdzi odwrotnie. 44 proc. nie ma zdania.
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.