Menu
  • Polski (PL)

Jedna Solidarność w PGG

  • Kategoria: Branże
Jedna Solidarność w PGG
Prace nad nowym Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy w Polskiej Grupie Górniczej, negocjacje dotyczące wynagrodzeń oraz działań inwestycyjnych i prorozwojowych w spółce to jedne z najważniejszych zadań, jakie stawia przed sobą Solidarnością z PGG w najbliższych miesiącach. 
 
9 maja nastąpiło formalne połączenie organizacji Solidarności z dawnego Katowickiego Holdingu Węglowego i Polskiej Grupy Górniczej. W wyniku tego powstała największa, bo licząca 13 tysięcy członków Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ Solidarność w kraju. Przewodniczącym tej organizacji jest Bogusław Hutek, a prezydium zostało powiększone o przedstawicieli „S” z Holdingu. – Przed nami dużo pracy nad scaleniem struktur Solidarności z kopalń obu spółek w jedną całość, w jeden dobrze funkcjonujący organizm związkowy, ale jestem przekonany, że szybko i skutecznie poradzimy sobie z tym zadaniem, tym bardziej że przed naszą organizacją stoją ważne wyzwania dotyczące funkcjonowania PGG w najbliższych miesiącach – mówi Bogusław Hutek.
 
Nowy układ zbiorowy
Jednym z najważniejszych wyzwań jest wypracowanie nowego, ujednoliconego układu zbiorowego pracy w spółce. Ma to nastąpić najpóźniej do 1 lipca 2018 roku. – Wbrew pozorom czasu nie mamy zbyt wiele. W obu spółkach funkcjonowały bardzo różniące się systemy. Musimy je z jednej strony ujednolicić, a z drugiej zadbać, aby utrzymać obecne uprawnienia i aby warunki pracy i płacy nie tylko były porównywalne, ale lepsze od obecnie obowiązujących – podkreśla przewodniczący. 
 
Kolejne zadanie, jakie stawiają przed sobą władze organizacji, dotyczy kwestii płacowych. Po pierwsze zamierzają po drugim kwartale rozpocząć rozmowy na temat przywrócenia w całości lub w części elementów wynagrodzeń pracowników PGG zawieszonych na mocy porozumienia z kwietnia ubiegłego roku. – Załoga zgodziła się na zaciskanie pasa. To dało efekty, a jednocześnie poprawiła się koniunktura na rynku i mimo że wydobycie jeszcze nie osiągnęło poziomu zakładanego w planie techniczno-ekonomicznym, PGG już zanotowała po pierwszym kwartale zysk. Chcemy, aby jeśli ten trend w drugim kwartale się utrzyma, z osiąganych przez firmę zysków skorzystała również załoga – mówi Bogusław Hutek. 
 
Poprawa wynagrodzeń
Oprócz przywrócenia zawieszonych elementów wynagrodzeń, związkowcy chcą też rozmawiać na temat podwyżek płac. – PGG przestaje być atrakcyjnym miejscem pracy. I to nie tylko w porównaniu do Bogdanki, czy JSW, ale też innych przedsiębiorstw z innych branż. Jedynym magnesem jest możliwość wcześniejszej emerytury. Zarobki już nie. Mamy coraz więcej sygnałów, że część młodych ludzi po skończonej szkole, mimo gwarancji zatrudnienia w kopalni, szuka pracy poza górnictwem, bo tam zarobi więcej. Są też górnicy, szczególnie młodzi, którzy rozczarowani zarobkami biorą urlopy bezpłatne i idą pracować gdzie indziej. To bardzo niebezpieczne zjawisko z punktu widzenia przyszłości firmy – dodaje Hutek. Zwraca uwagę, że jedną z groźnych konsekwencji tego zjawiska będzie pogłębienie i tak już sporej tzw. luki pokoleniowej w kopalniach spółki. – W tym roku naukę kończy kolejna grupa uczniów szkół górniczych, którzy otrzymali gwarancję pracy w kopalniach. Trzeba zrobić wszystko, aby znaleźć im zatrudnienie i zachęcić do pracy w PGG, bo potrzeby w kopalniach naszej spółki są naprawdę bardzo duże – podkreśla przewodniczący.
 
Biznesplan i inwestycje 
Obok zadań dotyczących spraw pracowniczych i związkowych przewodniczący wymienia także kwestie dotyczące rozwoju ekonomicznego firmy. – Oczywistością jest, że spółka musi położyć ogromny nacisk na inwestycje. Chcemy, aby deklaracja transparentności działań zarządu PGG w tym obszarze była realizowana. Na początku kwietnia odtrąbiono sukces połączeniowy. Tymczasem mamy już połowę maja, a przedstawicielom strony społecznej wciąż nie przekazano biznesplanu spółki po fuzji. Chcemy się z nim jak najszybciej zapoznać. Liczymy, że obok planów budowy nowych frontów wydobywczych będzie tam również podjęta kwestia przyjęć młodych ludzi do pracy i rezygnacji z outsourcingu, czyli usług firm zewnętrznych, którego rozmiary w przeszłości były wręcz patologiczne – dodaje Bogusław Hutek. 
 
Największy producent w UE
Proces połączenia Polskiej Grupy Górniczej z Katowickim Holdingiem Węglowym został sfinalizowany 1 kwietnia. Tego dnia podpisano akt notarialny dotyczący przejęcia majątku Katowickiego Holdingu Węglowego przez Polską Grupę Górniczą. W wyniku połączenia spółek węglowych do struktur Polskiej Grupy Górniczej trafiły kopalnie Mysłowice-Wesoła, Murcki-Staszic, część kopalni Wieczorek, Ruch Wujek i Ruch Śląsk oraz część administracyjna KHW (biura zarządu oraz Śląskie Centrum Usług Wspólnych). PGG przejęła również zobowiązania finansowe KHW oraz część umów handlowych. Poza PGG pozostały spółki zależne KHW: Katowicki Węgiel oraz Śląsko-Dąbrowska Spółka Mieszkaniowa.
 
Zatrudniająca ponad 43 tys. osób PGG jest największym w Unii Europejskiej producentem węgla kamiennego.
 
 
www.solidarnosckatowice.pl
 
 
 
 
 
 
 
Czytaj całość...

Bezrobocie 7,7 proc.! - nadchodzi rynek pracownika

  • Kategoria: Kraj
Bezrobocie 7,7 proc.! - nadchodzi rynek pracownika

Bezrobocie spada, a o pracownika coraz trudniej. Przyznają to już wszyscy pracodawcy. Bezrobocie na koniec kwietnia br. wyniosło 7,7 proc., co oznacza spadek o 1,7 pkt proc. rok do roku i 0,4 pkt proc. w stosunku do marca 2017 r.  – szacuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

W stosunku do marca natężenie bezrobocia zmniejszyło się we wszystkich województwach (od 0,2 do 0,8 punktu procentowego). Największy spadek stopy bezrobocia wystąpił w województwie warmińsko-mazurskim.
 
Mniej bezrobotnych

O coraz lepszej sytuacji na rynku pracy świadczy również spadek liczby bezrobotnych. W kwietniu zarejestrowanych w urzędach pracy było 1,25 mln osób, a więc o 71,9 tys. (5,4%) mniej niż w marcu br. i aż o 269,5 tys. mniej niż rok temu (17,7%). Co ciekawe, odnotowano też silniejszy procentowy spadek liczby bezrobotnych w stosunku do roku poprzedniego. Podczas gdy w okresie kwiecień 2017-marzec 2017 liczba osób bezrobotnych zmniejszyła się o 5,4%, w analogicznym okresie rok wcześniej stwierdzono spadek na poziomie 4,9%.

Zmniejszenie liczby bezrobotnych odnotowano we wszystkich województwach – najsilniej w dolnośląskim (8,7%; 7,5 tys. osób), wielkopolskim(6,7%; 5,2 tys. osób), warmińsko-mazurskim(6,4%; 4,7 tys. osób) i zachodniopomorskim (6,2%; 4,0 tys. osób).

Mniejsza liczby bezrobotnych to efekt spadku nowych rejestracji oraz zwiększonej aktywizacji bezrobotnych przez urzędy pracy, co z kolei wiąże sięz pracami sezonowymi w budownictwie, rolnictwie, ogrodnictwie i leśnictwie.

132,5 tys. ofert pracy

Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji pod koniec kwietnia wyniosła 132,5 tys. I choć zanotowano tu spadek o 37,4 tys. w porównaniu z marcem, nie jest to wcale sytuacja wyjątkowa.

Spadek liczby ofert w kwietniu przy ich wzroście we wcześniejszych miesiącach występował co roku od 2009 do 2015 roku. Co prawda rok temu w kwietniu przybyło ofert pracy, ale był to wzrost minimalny – zaledwie o 326 wakatów.

Rekordowo niskie bezrobocie

Odnotowana w kwietniu stopa bezrobocia nie była tak niska od początku lat dziewięćdziesiątych. Najbardziej zbliżony do aktualnego wskaźnik bezrobocia odnotowano w kwietniu 1991 roku. Wtedy wyniósł on 7,3%.

– To kolejne dane, które potwierdzają, że na rynku pracy powoli zaczynają rządzić pracownicy. Liczba zarejestrowanych bezrobotnych w końcu kwietnia br. wyniosła 1 250 tys. wobec 1 324,2 tys. miesiąc wcześniej. W porównaniu z kwietniem ubiegłego roku liczba bezrobotnych spadła o 17,7 proc. Coraz bardziej realne stają się szacunki resortu pracy mówiące o bezrobociu niższym niż 7 proc. na koniec 2017 roku. W kwietniu w  porównaniu z marcem we wszystkich województwach nastąpił spadek bezrobocia. Największy odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim, pomimo że odsetek osób zarejestrowanych jako bezrobotne jest najwyższy w Polsce i wynosi 13,1 proc.. Nadal obserwujemy znaczne zróżnicowanie w poziomie bezrobocia w kraju. W Wielkopolsce, województwie o najniższym bezrobociu (4,9 proc.), w urzędach pracy zarejestrowało się prawie 3 razy mniej osób niż w warmińsko-mazurskim – mówi Jakub Gontarek, ekspert z departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan    

– Spadkowi bezrobocia towarzyszy dobra koniunkturą w gospodarce. Oznacza to, że przedsiębiorstwa planując zwiększenie inwestycji w dłuższej perspektywie, muszą brać pod uwagę, że natrafią na barierę rozwoju - brak pracowników. Pojawia się problem, jeśli chodzi o podaż pracy. Sygnałem o przesileniu będzie szybszy od oczekiwanego wzrost wynagrodzeń. Ratunkiem dla rynku pracy może być zwiększenie aktywności zawodowej, która jest na bardzo niskim poziomie i wynosi 56,3 proc. – dodaje ekspert.


www.tysol.pl

 

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.