Podwyżki w Denso Thermal Systems
- Kategoria: Regiony
Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna w tym tygodniu ruszają prace nad ustaleniem przyszłorocznego wynagrodzenia minimalnego.
Najpierw rząd przedstawi partnerom społecznym prognozy makroekonomiczne, które umożliwią ustalenie minimalnej, wymaganej przepisami podwyżki najniższej płacy (do 10 maja). Jeśli będą zbieżne z tymi zawartymi w aktualizacji programu konwergencji na lata 2017–2020, to minimalna płaca dla pracowników będzie musiała wzrosnąć co najmniej o 49 zł (do 2049 zł), a dla zleceniobiorców i samozatrudnionych – o 30 gr na godzinę (do 13,30 zł; w praktyce w skali miesiąca podwyżka ta też będzie wynosić ok. 50 zł przy pracy w pełnym wymiarze godzin).
Polscy kierowcy nie mogą odbierać wypoczynku w kabinach, mieć minimalnej pensji uzupełnianej jedynie dietami i ryczałtami. Pracują de facto za granicą, więc powinni mieć zagraniczne zarobki. Nie można ich porównywać np. do nauczycieli pracujących w Polsce – mówił w sobotniej Debacie TVP Info Tadeusz Kucharski, przewodniczący Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ “Solidarność”.
W Debacie poruszone zostały tematy podjęte w tzw. Deklaracji Warszawskiej w sprawie transportu międzynarodowego. Padają w niej słowa o „uczciwym Transporcie dla wszystkich, równej płacy za równą pracę, godnych warunkach pracy”.
Związki ostrzegają przed przyjęciem tzw. Inicjatywy Drogowej Komisji Europejskiej, że będzie to dumping socjalny i nieuczciwa konkurencja. Podkreślają też, że Komisja dąży to drastycznego pogorszenia standardów wypoczynku kierowców w transporcie międzynarodowym, co jest niebezpieczne.
Natomiast firmy transportowe ubolewają nad tzw. „Sojuszem Drogowym” 9-u państw starej Unii, które chcą wymusić, by kierowcy mieli zapewniony wypoczynek w domach, po tygodniu pracy. I twierdzą, że to jest wymierzone głównie w polskie firmy.
W odpowiedzi na naszą żółtą kartkę dla płockiego oddziału ZUS otrzymaliśmy odpowiedź od Pani Prezes Gertrudy Uścińskiej.
W liście tym Pani Prezes potwierdza przedstawione przez Solidarność i partnerów zarzuty oraz informuje o rozwiązaniu umów z wykonawcami oraz wyciągnięciu konsekwencji
służbowych wobec pracowników odpowiedzialnych za zawarcie umów. Tego typu reakcja jest jak najbardziej właściwa i pożądana w przypadku instytucji zajmującej się między
innymi kontrolą legalności zatrudnienia.
Również w przypadku Urzędu Miejskiego w Ornecie otrzymaliśmy szybką i rzeczową odpowiedź na naszą żółtą kartkę. Pan Burmistrz Ornety poinformował nas o modyfikacji warunków przetargowych zgodnie z postulatami zawartymi w naszej żółtej kartce.
Tutaj znajdziecie wszystkie nasze żółte kartki
ssz
28 kwietnia 2017 roku ukazało się wspólne stanowisko Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych oraz Generalnego Inspektora Danych Osobowych z dnia 28 kwietnia 2017 roku.
Stanowisko to jest odpowiedzią na zgłaszany przez partnerów społecznych od października 2016 roku postulat dotyczący wypracowania sposobu skutecznej weryfikacji wymogu zatrudnienia pracowników na podstawie umowy o pracę w zamówieniach publicznych. Przypomnijmy, iż 23 września 2016 roku ukazała się opinia GIODO, mówiąca iż przy żądaniu kopii umów o pracę przy zamówieniach publicznych zamawiający może otrzymać jedynie zanonimizowane umowy o pracę, czyli takie które pozbawione są wszystkich wrażliwych informacji, również imienia i nazwiska pracownika, którego dotyczą. Taka interpretacja ochrony danych osobowych spowodowała, iż weryfikacja, czy wykonawca faktycznie zatrudnia pracowników na umowę o pracę była wręcz niemożliwa. Niejednokrotnie Zespół doraźny ds. zamówień publicznych RDS zapraszał Panią Inspektor na merytoryczne debaty na ten temat. Jednak GIODO z nich nie korzystał. Dopiero w czasie plenarnego posiedzenia RDS 13 kwietnia 2017 r. odbyła się pogłębiona dyskusja z GIODO, co zaowocowało pojawieniem się już 28 kwietnia wspólnego stanowiska z Panią Prezes UZP.
W efekcie ponownej analizy regulacji wypracowane zostało stanowisko, zgodnie z którym dla realizacji celów określonych w art. 29 ust. 3a i art. 36 ust. 2 pkt 8a ustawy Pzp zamawiający jest uprawniony do żądania od wykonawców lub podwykonawców oświadczeń i dokumentów potwierdzających zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Dla skutecznej weryfikacji obowiązku określonego we wskazanych wyżej przepisach, zamawiający może pozyskiwać takie dane osobowe pracowników, jak: imię i nazwisko, data zawarcia umowy, rodzaj umowy o pracę oraz wymiar etatu. Przyjęcie powyższego rozwiązania zapewni realną i efektywną kontrolę spełniania wymogu zatrudnienia przez wykonawcę lub podwykonawcę na podstawie umowy o pracę osób wykonujących wskazane przez zamawiającego czynności w zakresie realizacji zamówienia polegające na wykonywaniu pracy w rozumieniu art. 22 § 1 Kodeksu pracy.
ssz
W ramach kampanii EKZZ “Europa potrzebuje wzrostu płac” wydany został komunikat dotyczący regionu Europy Środkowej, z którego dowiadujemy się, że dzisiaj różnice w płacach pracowników z Polski, Czech i Węgier w porównaniu do pracowników niemieckich są większe niż w 2008r. Niemcy zostały wybrane jako podstawa porównania, gdyż jest to najważniejszy partner handlowy naszego regionu.
Jak czytamy w analizie „Dlaczego Europa Środkowa potrzebuje wzrostu płac” opublikowanej przez Europejski Instytut Związkowy (ETUI)
Wszystkie pozytywne zmiany w relacjach poziomu płac między Niemcami a Europą Środkową z lat 1990-2008 zostały zaprzepaszczone. „Pracownicy z Polski, Czech i Węgier są wykorzystywania jako tania siła robocza”, mówi Esther Lynch, Sekretarz Konfederalna EKZZ odpowiedzialna za kampanię, i dodaje „różnica płac między tymi regionami powinna się zmniejszać, a jest odwrotnie. Pracownicy z Europy Środkowej zasługują na większe płace, na zmniejszanie różnic między zachodem a wschodem. Jedną z przyczyn tej rosnącej nierówności jest osłabienie procesu rokowań zbiorowych w Europie Środkowej, podczas gdy w Niemczech jest to proces silny. Unia Europejska i krajowa polityka gospodarcza powinny ułatwiać i wzmacniać rokowania zbiorowe i traktować płace nie tylko jako koszt ale też metodę na wzmacnianie popytu wewnętrznego. Wyższe płace pracowników są dobre dla biznesu, handlu i usług, i tworzą miejsca pracy.”
Autor raportu, Bela Galgoczi, dodaje „niskie płace stały się cechą charakterystyczną Europy Środkowo-wschodniej, i region ten stoi przez ryzykiem pułapki niskich płac jeśli rządy i UE nie podejmą skutecznych działań na rzecz wyłamania się z tego trendu”.
Raport ETUI obejmuje również inne kraje regionu, i wykazuje, iż produktywność w okresie 2008-15 w Polsce, na Słowacji i w Czechach, na Łotwie, w Słowenii i Estonii wzrosła bardziej niż płace rzeczywiste (po uwzględnieniu inflacji), płace rzeczywiste spadły w Rumunii i Chorwacji mimo wzrostu produktywności, a na Węgrzech spadły bardziej niż produktywność.
Przedstawiciele handlowej Solidarności zapowiedzieli, że jeśli pracodawcy nie rozpoczną konstruktywnego dialogu ze stroną społeczną, organizowane będą kolejne, bardziej radykalne protesty. W kwietniu Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „S” wystosował list otwarty do Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji zrzeszającej największe zagraniczne sieci handlowe, w którym zaapelował o podjęcie dialogu społecznego na poziomie całej branży. Związkowcy wskazują, że w zachodnich krajach Unii Europejskiej, skąd pochodzą największe sieci handlowe działające w Polsce, właśnie w ramach negocjacji na poziomie branżowym reguluje się najważniejsze dla pracowników kwestie. Z kolei w Polsce pracodawcy nie są skorzy do rozpoczęcia tego typu rozmów. – Akcja 2 maja w dużej mierze była inicjatywą oddolną. Miała głównie charakter informacyjny. Chcieliśmy uzmysłowić pracodawcom problem, który trzeba rozwiązać. Jeśli nie doczekamy się odpowiedniej reakcji z ich strony, kolejne kroki będą znacznie bardziej radykalne. W części sieci handlowych organizacje związkowe już przygotowują się do rozpoczęcia sporów zbiorowych. To z kolei otwiera możliwość organizacji akcji protestacyjnych do strajku włącznie – powiedział Bujara.
www.solidarnosckatowice.pl
Msza żałobna za śp. Alojzego Szablewskiego odbyła się 5 maja w kościele Matki Bożej Fatimskiej w Gdańsku pod przewodnictwem arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia, metropolity gdańskiego.
W uroczystości wziął udział wojewoda gdański Dariusz Drelich oraz posłowie na sejm RP, między innymi Janusz Śniadek. Byli też przedstawiciele Rady Miasta Gdańska i Urzędu
Miejskiego oraz duże rzesze przyjaciół, a także stoczniowców ze Stoczni Gdańskiej. Msza odbyła się w asyście kompanii honorowej Marynarki Wojennej. Homilię wygłosił
arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, który przypomniał zasługi Alojzego Szablewskiego dla odzyskania niepodległości przez Polskę. Przypomniał, że jego mottem były wiara i
ojczyzna. Wspomniał o jego uczestnictwie w strajkach z roku 1970, 1980, w stanie wojennym oraz strajków z 1988 roku, a także o jego działalności już w wolnej Polsce, jako
posła RP w latach 1991-1993. „Wiedział, że przyszłość Polski może być zbudowana tylko na fundamencie prawdy” – podkreślał.
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich odczytał list od prezydenta RP Andrzeja Dudy, w którym to liście wspomniał o zasługach Alojzego Szablewskiego dla odzyskania niepodległości
i suwerenności Polski i Polaków. „Żegnamy dzisiaj wielkiego patriotę, zasłużonego działacza społecznego i politycznego, człowieka, który ze wszystkich sił służył wolności
Polski i Polaków” – pisał prezydent.
Alojzy Szablewski został pochowany na cmentarzu w Gdańsku-Oliwie.
Przeczytaj wywiad z Alojzym Szablewskim
Alojzy Szablewski (1925–2017) – żołnierz Armii Krajowej, absolwent Wydziału Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej, w l. 1952-1990 projektant w Biurze
Projektowo-Konstrukcyjnym Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Uczestnik stoczniowych protestów w 1970 i 1976 r., współpracownik Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, uczestnik
strajku w sierpniu 1980 r. i w grudniu 1981 r., członek władz oficjalnych i tajnych organizacji „S” w stoczni. Przewodniczący komitetów strajkowych w Stoczni Gdańskiej w
1988 r. W latach 1991–1993 poseł na Sejm RP, wyróżniony m.in. odznaką Zasłużony dla Stoczni Gdańskiej, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem
Wolności i Solidarności.
www.solidarnosc.gda.pl
Firmy delegujące pracowników z Polski zwracają uwagę, że Francja wprowadza różnego rodzaju bariery w delegowaniu pracowników. Dotyczy to nadmiernych obowiązków administracyjno-prawnych, opłat związanych z delegowaniem czy kontroli na czym tracą polscy pracownicy. Jedno z ostatnich bardziej szokujących utrudnień dotyczyło tzw. klauzuli Moliera wprowadzanej lokalnie na budowach w niektórych rejonach Francji.
Klauzula Moliera w przypadku zamówień publicznych w budownictwie wymaga znajomości i posługiwania się językiem francuskim. Obowiązek znajomości języka francuskiego przez pracowników uzasadnia się dobrem pracownika ze względu na zasady bhp. NSZZ „Solidarność” zaniepokoił ten wymóg ponieważ niewielu pracowników delegowanych zna język francuski i nowe przepisy znacznie ograniczają możliwości zarobkowe Polaków we Francji. Między innymi temu problemowi poświęcone było marcowe spotkanie ekspertów Komisji Krajowej z przedstawicielami Ambasady Francuskiej. Radca ds. Zrównoważonego Rozwoju Ambasady Francji w Polsce Adam Kapella odniósł się negatywnie do klauzuli Moliera i zadeklarował współpracę w wyjaśnieniu tego lokalnego problemu.
Z informacji uzyskanych w tym tygodniu wynika, że we Francji podjęto działania przed sądem administracyjnym w celu zbadania zgodności klauzuli z francuskim prawem pracy. Instrukcja międzyresortowa dla prefektów uznaje nakaz posługiwania się językiem francuskim za działanie niezgodne z przepisami i praktykę dyskryminującą. Klauzula Moliera w sposób nieuzasadniony faworyzuje lokalnych pracowników zamykając dostęp do rynku obcokrajowcom i wygląda na to, że wprowadzana była lokalnie bez rządowych konsultacji.
Więcej na ten temat można dowiedzieć się z artykułu „L’Etat s’attaque aux « clauses Molière”
er
23-25 maja na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie odbędzie się finał ogólnopolskiego projektu Niezależnego Zrzeszenia Studentów pt. „Nic o
Nas bez Nas”.
Projekt pracuje nad budową studenckiego społeczeństwa obywatelskiego. Organizatorzy dążą do współtworzenia procesu, w którym za cel obierają zwiększanie i wzmacnianie głosu
społeczności studenckiej w dialogu obywatelskim, walkę z biernością społeczną, a także wspieranie edukacji przez promocję wartości debaty oraz konfrontacje przekonań
studentów z osobami kształtującymi ich otoczenie. Poprzez organizowane wydarzenie zachęcają studentów do zainteresowania się sprawami społecznymi, własnymi prawami i
obowiązkami oraz ogólną sytuacją Polski.
Konferencja The Youth Voice stanowi finał i podsumowanie całorocznych rozważań. Jej motywem przewodnim jest „Perspektywy, rozwój i dialog obywatelski studentów”. Podczas
trzydniowej konferencji zostanie poruszone szereg problemów w panelach dyskusyjnych, takich jak:
• Charakterystyka rynku pracy w Polsce,
• Gospodarka, rynek – oczekiwania i zapotrzebowana na…?
• Warunki rozwoju – wzorowy model państwa,
• Poziom szkolnictwa wyższego na tle Europy,
• Działalność studencka jako szansa na sukces zawodowy?
• Wpływ polityki międzynarodowej na szanse młodych Polaków,
• Kultura polityczna i obywatelska w Polsce - świadomość społeczna, obywatelska i narodowa,
• Wpływ organizacji na podejmowanie decyzji: siła ruchów obywatelskich i społecznych.
Wśród prelegentów konferencji znajdują się przedstawiciele Ministerstw Rozwoju, Spraw Zagranicznych, Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a także Rodziny, Pracy i Polityki
Społecznej. Przedstawiciele Rady Dialogu Społecznego, związków zawodowych, szeregu polskich think thanków i organizacji oraz reprezentanci władzy ustawodawczej.
Projekt jest współfinansowany ze środków Fundacji PZU, a także został objęty honorowym patronatem Ministerstwa Rozwoju, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej,
Rady Dialogu Społecznego, Business Centre Club oraz Komisji Europejskiej – Przedstawicielstwo w Polsce.
Partnerem wydarzenia jest Krajowa Sekcja Młodych NSZZ „Solidarność"
Tutaj więcej informacji _ strona projektu