Menu
  • Polski (PL)

Z Polski wydrenowano 540 mld zł

  • Kategoria: Kraj
Z Polski wydrenowano 540 mld zł

W ostatnich latach zagraniczne firmy działające w Polsce przetransferowały do krajów macierzystych 540 mld zł, z czego blisko połowa trafiła do Holandii i Niemiec – wynika z danych opublikowanych przez Ministerstwo Finansów. Od znacznej części tej kwoty koncerny nie zapłaciły ani złotówki podatku.

Transferowanie pieniędzy przez międzynarodowe koncerny z naszego kraju do państw zachodniej UE od lat jest powszechnie znanym zjawiskiem. Jego skala jest jednak porażającą. Ponad pół biliona zł to znacznie więcej niż wszystkie wydatki państwa zaplanowane w projekcie przyszłorocznego budżetu. Za tę kwotę można by sfinansować program „Rodzina 500+” na 25 lat.
 
Resort finansów opublikował informacje dotyczące kwot przekazywanych przez działające w Polsce firmy zagraniczne do innych krajów Unii Europejskiej w odpowiedzi na interpelację posłów Jarosława Sachajko i Bartosza Jóźwiaka z klubu Kukiz’15. Dane obejmują lata 2005-2016. Dotyczą one dochodów uzyskanych przez zagraniczne koncerny z tytułu dywidend, odsetek, opłat licencyjnych oraz przychodów z tytułu świadczeń doradczych, księgowych, usług prawnych, reklamowych itd. 
 
Więcej z roku na rok
Suma pieniędzy drenowanych w ten sposób z polskiej gospodarki rośnie z roku na rok. O ile w 2005 roku zagraniczne firmy przelały do swoich rodzimych krajów 26,5 mld zł, dekadę później była to już kwota ponad 63,5 mld zł. Najwięcej pieniędzy z naszego kraju „wyciekło” w badanym okresie do Holandii i Niemiec. Było to odpowiednio 117 i 101 mld zł. Na kolejnych miejscach znajdują się Francja, Wielka Brytania i Luksemburg, do których trafiło 59, 55 i 43 mld zł. Choć szacunki resortu finansów dotyczą zarówno dochodów opodatkowanych, jak i niepodlegających opodatkowaniu, od znacznej części przychodów wyprowadzanych z naszego kraju zagraniczne firmy nie zapłaciły ani złotówki podatku. Należny podatek odprowadziły dopiero w swoich krajach macierzystych, zasilając tamtejsze budżety. Dzieje się tak w wyniku stosowania instrumentów tzw. optymalizacji podatkowej, czyli różnego rodzaju sztuczek księgowych pozwalających skutecznie unikać płacenia podatków.
 
Uszczelnić CIT
W odpowiedzi na interpelację posłów Kukiz’15 resort poinformował, że pracuje nad uszczelnieniem podatku CIT, tak aby zapewnić powiązanie wysokości płaconego podatku przez przedsiębiorstwa, w szczególności międzynarodowe, z dochodem uzyskiwanym w Polsce. Celem prac ma być doprowadzenie do sytuacji, w której firma bez względu na to, gdzie ma siedzibę, płaci podatki w kraju, w którym osiąga dochód. Ministerstwo szacuje, że w pierwszym roku obowiązywania znowelizowanej ustawy o CIT dochody sektora finansów publicznych zwiększą się o 1,468 mld zł. Do budżetu centralnego trafi 1,139 mld zł z tej kwoty, zaś budżety samorządowe zyskają dodatkowe 329 mln zł.
 
Zmienić dyrektywy UE
Jednak, aby skutecznie ograniczyć proceder unikania opodatkowania przez zagraniczne koncerny nie wystarczy nowelizacja polskiego prawa. Potrzebna jest również reforma przepisów na poziomie UE. W połowie września minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki uczestniczył w poświęconemu tej kwestii spotkaniu Rady ds. Gospodarczych i Finansowych (Ecofin) złożonej z ministrów gospodarki i finansów państw członkowskich Unii Europejskiej. – Budujemy tutaj koalicję krajów, które będą chciały zdecydowanie przyspieszyć z wypracowaniem zasad pomagających pozyskiwanie podatków od obrotów czy przychodów firm tam, gdzie one powstają – powiedział wówczas wicepremier Morawiecki. Wskazał jednak, że prace nad stworzeniem nowych regulacji przeciwdziałających unikaniu opodatkowania toczą się bardzo powoli. Dzieje się tak głównie dlatego, że wiele spośród najsilniejszych krajów Wspólnoty, czerpie z obecnego, nieefektywnego systemu ogromne korzyści finansowe kosztem innych państw.
 
 
www.solidarnosckatowice.pl
 
 
 
 
Czytaj całość...

P. Duda dla TS: Nie zgadzamy się, aby wymuszano na rządzie zmiany prawa, które są sprzeczne z wolą narodu

  • Kategoria: W mediach
P. Duda dla TS: Nie zgadzamy się, aby wymuszano na rządzie zmiany prawa, które są sprzeczne z wolą narodu

– Nie zgadzamy się, aby wymuszano na rządzie zmiany prawa, które są sprzeczne z wolą narodu i polskim prawem – podkreśla Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.

– W 2013 roku, kiedy Solidarność walczyła przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego przez rząd Donalda Tuska, do manifestacji dołączyły inne centrale związkowe. Dzisiaj przeciwko działaniom Komisji Europejskiej opowiada się jedynie Solidarność…

– Dlaczego nie ma ich z nami, nie wiem. Być może szefowie pozostałych związków są zbyt poprawni politycznie i stojąc w opozycji do rządu premier Beaty Szydło, wolą przemilczeć to, co wyprawiają unijni urzędnicy. Wygląda na to, że im nie przeszkadza, iż Komisja Europejska chce narzucić swoją wolę całkowicie wbrew temu, czego chcą Polacy. Mam wrażenie, że ze względu na tę poprawność, jeśli Unia Europejska zmusi nas do przywrócenie wieku emerytalnego 67 lat dla kobiet i mężczyzn, te centrale związkowe dalej będą milczały. To jest ich problem. Solidarność zawsze była blisko ludzi, zawsze po stronie obywateli. Dlatego już teraz wyrażamy nasz sprzeciw wobec działań Komisji Europejskiej.

Cały wywiad w najnowszym Tygodniku Solidarność

Czytaj całość...

Zmiany w układzie zbiorowym pracy w ArcelorMittal Poland

  • Kategoria: Branże
Zmiany w układzie zbiorowym pracy w ArcelorMittal Poland
Korzystniejsze zasady przyznawania dodatku mistrzowskiego oraz możliwość otrzymania premii za szkolenie nowo zatrudnionych pracowników – to najważniejsze zmiany, jakie zostaną wprowadzone do Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy w ArcelorMittal Poland dzięki staraniom NSZZ Solidarność. 
 
Protokół wnoszący korekty do układu zbiorowego pracy został uzgodniony przez przedstawicieli pracodawcy i reprezentantów związków zawodowych działających w AMP 8 września. Do końca tego miesiąca dokument powinien zostać podpisany przez wszystkie zakładowe organizacje związkowe, a następnie zarejestrowany przez Państwową Inspekcję Pracy.
 
Jak informuje Lech Majchrzak, wiceprzewodniczący Solidarności w AMP jedna z najistotniejszych zmian dotyczy kryteriów przyznawania dodatku pracownikom pełniącym funkcję mistrza. Maksymalna wysokość tego dodatku, w zależności od liczby pracowników podległych danemu mistrzowi oraz realizacji powierzonych mu zadań, może wynieść od 300 do 1000 zł. – Te kwoty zostaną obniżone, jeżeli w ocenie przełożonego mistrz nie wykonał powierzonych mu zadań lub w niewystarczający sposób egzekwował przestrzeganie przez pracowników przepisów BHP – mówi wiceprzewodniczący Solidarności w AMP. 
 
O zmianę kryteriów naliczania dodatku mistrzowskiego zakładowa Solidarność walczyła przez kilka lat. W 2011 roku pracodawca jednostronnie wprowadził kryteria przyznawania dodatku mistrzowskiego, które w ocenie organizacji związkowych i PIP były nieobiektywne. Ustalając wysokość indywidualnego dodatku brano pod uwagę m.in. liczbę wypadków przy pracy i absencję chorobową. – To doprowadziło to do przypadków ukrywania wypadków przy pracy. Zdarzało się też, że pracownicy przychodzili do pracy, pomimo tego że byli chorzy i mieli zwolnienia od lekarza. Walczyliśmy z tą patologiczną sytuacją przez 6 lat – dodaje związkowiec.
 
Kolejna zmiana dotyczy uruchomienia dodatkowego funduszu motywacyjnego. Osoby, które przekazują swoją wiedzę nowo zatrudnionym pracownikom lub wdrażają ich do pracy, będą mogły otrzymać nagrodę z tego funduszu. – Następuje zmiana pokoleniowa, wiele osób odchodzi z firmy, należy zmotywować ich, by chcieli dzielić się swoimi umiejętnościami z nowymi pracownikami – mówi Lech Majchrzak. Zaznacza, że zakładowa Solidarność będzie dążyła do wprowadzenia w firmie stałego dodatku szkoleniowego. –Opieka nad nowo zatrudnionymi pracownikami stanowi dodatkową odpowiedzialność i dodatkowe obowiązki – dodaje związkowiec.
 
Zgodnie z zapisami protokołu do ZUZP podwyższony zostanie także dodatek dla brygadzistów, który maksymalnie będzie mógł wynieść 250 zł miesięcznie. Obecnie maksymalna kwota dodatku brygadzistowskiego to 200 zł.
 
 
www.solidarnosckatowice.pl
 
 
Czytaj całość...

Uzwiązkowienie a wysokość płac. W Polsce najsłabiej

  • Kategoria: Zagranica
Uzwiązkowienie a wysokość płac. W Polsce najsłabiej

W „nowych” krajach UE tylko w Słowenii więcej niż połowa pracowników ma w swoim zakładzie związek zawodowy lub radę pracowniczą. Pozostałe kraje naszego regionu mają wskaźnik poniżej 50 proc. przy czym Polska ma najniższy, 27-procentowy.

Na znaczącą lukę płacową wpływa brak uzwiązkowienia w Europie Środkowo-Wschodniej,  mało porozumień sektorowych i tych zawieranych na poziomie zakładu pracy.

Ostatnio eksperci ETUI, instytutu badawczego afiliowanego przy europejskiej centrali związków zawodowych, potwierdzili istotną lukę w płacach między Europą Wschodnią a Zachodnią, Warto więc przypomnieć inne badanie.

Co pięć lat jest przygotowywane przez unijną agencję Eurofound Badanie Warunków Pracy EWCS. Wynika z niego, że jest zauważalna różnica w reprezentacji pracowniczej między starymi a nowymi krajami UE. Potwierdza to ostatnie badanie z 2015 roku.

Od 1990 r., kiedy to rozpoczęto badania warunków pracy w Europie, dostarczają one podstawowych informacji na temat warunków pracy w tej części świata w celu oceny i ilościowego ujęcia w sposób zharmonizowany warunków pracy zarówno pracowników, jak i osób pracujących na własny rachunek w całej Europie.

Dane z Europejskiego Badania Warunków Pracy pokazują różnice w reprezentacji pracowniczej między starymi i nowymi państwami UE. W „nowych” krajach UE tylko w Słowenii więcej niż połowa pracowników ma w swoim zakładzie związek zawodowy lub radę pracowniczą. Pozostałe kraje naszego regionu mają wskaźnik poniżej 50 proc. przy czym Polska ma najniższy – tylko 27 proc.

Z drugiej strony cała Europa Zachodnia, z wyjątkiem Portugalii, znalazła się powyżej 50 proc. (co jest unijną średnią), a najwyższy wskaźnik jest w krajach nordyckich: Szwecji, Finlandii i Danii.

Eksperci ETUI nie zgadzają się z tezą, że podwyższenie płac zniszczy konkurencyjność polskiej gospodarki.

– Niemcy dalej są konkurencyjne, ale nie niskimi płacami, tylko wartością dodaną. Udowodniony jest wpływ wyższych płac na innowacyjność, bo pracodawcom opłaca się inwestować w pracowników. Co gorsza w Polsce ten model niskiej płacy obejmuje wszystkie sektory – uważa Agnieszka Piasana, ekspertka ETUI.

Zwraca też uwagę, że płace nie wyrównają się w sposób naturalny.

- Po 27 latach transformacji płace się nie wyrównały. Potrzebna jest interwencja, a w szczególności wzrost reprezentacji pracowniczej – uważa ekspertka, współautorka badania w rozmowie z Rzeczpospolitą tłumacząc, że warunki pracowników znacznie poprawiły by się gdyby nastąpiło uzwiązkowienie w Europie Środkowo-Wschodniej.

- Bardzo mało jest tam porozumień sektorowych czy na poziomie zakładu pracy – zauważa ekspertka.

Komisja Europejska w ostatnich ocenach polskiej gospodarki zwracała uwagę, że wyczerpują się proste rezerwy wzrostu poprzez konkurencyjność opartą na niskich płacach. W jednym z raportów na temat Polski wskazywała na zgubny wpływ rozpowszechnionych kontraktów czasowych. Firmy używające ich częściej (w Polsce ten wskaźnik jest najwyższy w UE) mniej inwestują w badania i rozwój.


www.solidarnosc.gda.pl

 

Czytaj całość...

Solidarność ocenia projekt przyszłorocznego budżetu państwa

  • Kategoria: Kraj
Solidarność ocenia projekt przyszłorocznego budżetu państwa

Sytuacja budżetu państwa jest bardzo dobra więc można przeznaczać znacznie kwoty na cele społeczne. Jednak nie ze wszystkiego jesteśmy zadowoleni. Nie akceptujemy np.mrożenia funduszu płac w sferze budżetowej, już ósmy rok z rzędu - mówiła na antenie Polskiego Radia 24, w audycji "Kapitał i praca" ekspertka NSZZ "Solidarność" Katarzyna Zimmer-Drabczyk.

Wicepremier Mateusz Morawiecki poinformował, że nadwyżka w budżecie po sierpniu wyniosła 4 miliardy 900 milionów złotych. Według Katarzyny Zimmer-Drabczyk sytuacja po stronie dochodów w budżecie jest bardzo dobra.

Jak zaznaczyła ekspertka, udało się ją wypracować, dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego. Jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, to agencje ratingowe podnoszą prognozy. Obserwujemy dobrą sytuację na rynku pracy. Nie możemy też zapominać o zmniejszeniu deficytu budżetowego. Uważamy, że ten budżet jest ostrożny w szacunkach.

Nie rozumiemy dlaczego zamraża się wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej – mówiła przedstawicielka „Solidarności”.


tysol.pl

Czytaj całość...

XXVII Walne Zebranie Delegatów Regionu Wielkopolska NSZZ „Solidarność”

  • Kategoria: Regiony
XXVII Walne Zebranie Delegatów Regionu Wielkopolska NSZZ „Solidarność”

22 września br. odbyło się Walne Zebranie Delegatów Regionu Wielkopolska NSZZ „Solidarność”. Poprzedziła je Msza św. odprawiona pod przewodnictwem kapelana wielkopolskiej „S” ks. kan. Tadeusza Magasa w kościele p.w. Matki Boskiej Bolesnej. Obrady odbywały się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Gośćmi WZD byli Okręgowy Inspektor Pracy Stanisława Ziółkowska, rzecznik prasowy OIP Jacek Strzyżewski, oraz ks. kan. Tadeusz Magas.

Podczas obrad odbyła się podniosła uroczystość. W dowód uznania „za krzewienie idei pracy organicznej” sztandar wielkopolskiej „Solidarności” został uhonorowany Medalem Hipolita Cegielskiego „Labor Omnia Vincit”. „Jest to wyrazem uznania dla promowania etosu patriotyzmu i wartości prospołecznych w dziejach budowania naszej narodowej tożsamości i w Polsce współczesnej” – napisano w laudacji.

Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego wyróżniło również Członków wielkopolskiej „Solidarności” przyznając Statuetką Hipolita „za dbałość o Ludzi Pracy oraz kształtowanie postaw patriotycznych, narodowych i krzewienie idei pracy organicznej.”

Dekoracji sztandaru oraz wręczenie statuetki dokonali dr Marian Król prezydent Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego oraz członek Zarządu Dominik Górny.

Prace Zarządu Regionu w minionym roku podsumował przewodniczący Jarosław Lange.  

- Liczba osób zrzeszonych w wielkopolskiej „S” ustabilizowała się na poziomie 33 tys. Wielkopolska jest jednym z trzech regionów, w których liczba członków nie spada, ale ma tendencję wzrostową. To wymaga dużego wysiłku zarówno na poziomie organizacji zakładowych jak i zarządu regionu. Jesteśmy zdecydowanymi liderami jeśli chodzi o liczbę członków pracujących. To bardzo ważne w kontekście skuteczności Związku mierzonej liczebnością organizacji – mówił J. Lange.

Przewodniczący podkreślił dużą aktywność Regionalnej Sekcji Młodych. - To z naszego regionu pojawił się zaczyn tworzenia struktur młodzieżowych w regionach. Na tle innych regionów wielkopolska „S” pod tym względem „błyszczy”. U nas nie hamuje się młodych, wręcz odwrotnie mówimy - oby wam się jak najwięcej i jak najdłużej chciało. Aby było komu przekazać pałeczkę w sytuacji naturalnej zmiany pokoleniowej nieuchronnie zachodzącej w Związku.

W ostatnim roku Wielkopolska jako jeden z dwóch regionów przystąpiła do pilotażowego wdrażania Elektronicznej Legitymacji Członkowskiej. Obecnie program ten jest rozszerzony na pozostałe regiony. Jesteśmy liderem jeśli chodzi o liczbę wydanych legitymacji. Celem tego programu jest przede wszystkim identyfikacja członków. W przyszłości jednak będzie poszerzony o powiązania jej z „kartą profitów” dla członków „Solidarności”, np. możliwością zakupów określonych towarów czy usług po promocyjnych cenach.

Na rangę i siłę Związku w kontaktach z pracodawcami oraz różnymi instytucjami, z którymi „S” współpracuje, duży wpływ ma profesjonalizm działaczy.

- Temu celowi podporządkowane są stojące na wysokim poziomie szkolenia związkowe. Zarząd Regionu kieruje do działaczy szeroką ofertę edukacyjną, z której korzysta coraz więcej uczestników różnych branż, zakładów pracy i instytucji. Oprócz zdobycia niezbędnej wiedzy potrzebnej do profesjonalnego funkcjonowania Związku spotkania te są okazją do integracji środowiska, dają możliwość wzajemnego poznania i wymiany doświadczeń.

O wysokim profesjonalizmie świadczy również silne zaplecze prawne, jakim dysponuje wielkopolska „S”, świadczące pomoc dla organizacji zakładowych oraz indywidualnych członków związku – mówił przewodniczący.

J. Lange zwrócił uwagę na znaczenie kontaktów ze związkami zawodowymi innych krajów UE.

- Wielkopolska „S” od wielu lat współpracuje z regionalnymi centralami związkowymi Hiszpanii, Niemiec, Włoch i Francji, uczestnicząc w realizacji programów europejskich, organizując wspólne akcje związkowe. Udział w tych przedsięwzięciach daje nam możliwość poznania problemów ludzi pracy w innych krajach, postrzegania polskiej sytuacji przez pryzmat europejskich doświadczeń, i wspólnego kreowania rzeczywistości na poziomie UE.

Jednym z efektów tej współpracy jest możliwość bezpłatnych studiów wielkopolskich związkowców na Akademii der Arbeit we Framkfurcie nad Menem.

W swoim wystąpieniu J. Lange przypomniał, że było to ostatnie zebranie delegatów przed przyszłorocznymi wyborami, które rozpoczynają się na poziomie zakładowym już w listopadzie br. W czerwcu 2018 r. odbędą się wybory na szczeblu regionalnym.

- Będzie to czas na podejmowanie poważnych decyzji, od tego bowiem kogo związkowcy wybiorą na swoich liderów w dużej mierze zależeć będzie jakość i skuteczność działania Związku na najbliższe cztery lata.

O tym jaka jest wiedza o związkach zawodowych wśród młodego pokolenia delegaci mogli się przekonać podczas wystąpienia Patryka Trząsalskiego, który zaprezentował wyniki badań przeprowadzonych wśród studentów pierwszego i drugiego roku studiów magisterskich na kierunkach: polityka społeczna, finanse, zarządzanie, prawo. Wyniki pokazują nie tylko ogromny brak informacji o tym, czym jest i czym zajmuje się związek zawodowy, ale też niechęć do zrzeszania się w formalnych strukturach. Problem ten dotyczy nie tylko związków zawodowych, ale aktywności społecznej w ogóle.

Zdaniem wielu delegatów jest to początek dyskusji o promocji „Solidarności”, która powinna odbyć się wewnątrz Związku.

Podczas WZD przyjęte zostały dwa stanowiska. W pierwszym z nich delegaci domagają się „nowelizacji Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w służbie zdrowia tak, by pracownicy niemedyczni byli potraktowani tak samo jak pracownicy medyczni, to jest dla których zapisy Ustawy określą minimalny poziom wynagrodzenia. Obecne rozwiązanie jest sprzeczne z zasadą równego traktowania pracowników, deprecjonuje bowiem pracowników niemedycznych, szargając jednocześnie ich godność. Co gorsze, prowadzi po raz kolejny (po znanym i krytykowanym przez NSZZ „Solidarność” rozporządzeniu Ministra Zębali) do skłócenia poszczególnych grup pracowniczych w placówkach służby zdrowia.”

Drugie stanowisko odnosi się do ochrony majątku rolników przed egzekucją komorniczą.

„Dostrzegając problemy związane z ochroną majątku rolnika indywidualnego przed egzekucją wykonywaną przez komornika, wnosimy do Ministra Sprawiedliwości o przeprowadzenie korekty rozporządzenia w sposób umożliwiający zaciąganie kredytów w bankach. Postępowania egzekucyjne prowadzone przez komorników sądowych często w minionym okresie rażąco naruszały przepisy prawa stając się przyczyna tragedii rolników prowadzących gospodarstwa rolne – napisano w przyjętym dokumencie.

Po zakończeniu obrad przewodniczący ZR Jarosław Lange złożył kwiaty przy pomniku Poznańskiego Czerwca 1956 r.


Barbara Napieralska

 

 

Czytaj całość...

Będzie strajk w Bałtyckim Terminalu Zbożowym w Gdyni?

  • Kategoria: Branże
Będzie strajk w Bałtyckim Terminalu Zbożowym w Gdyni?

Od wyniku zapowiedzianych na czwartek 28 września br. negocjacji miedzy związkowcami a nowym zarządem Bałtyckiego Terminala Zbożowego sp. z o.o. w Gdyni zależy, czy załoga sięgnie w sporze z właścicielem po broń strajkową. W piątek wieczorem w Bałtyckim Terminalu Zbożowym w Gdyni zakończyło się referendum strajkowe, w którym większość załogi opowiedziało się za strajkiem.

Spośród 78 pracowników spółki BTŻ w referendum uczestniczyło 69. Wynik 58:11 za akcją strajkową.

W BTŻ spór zbiorowy trwa od 2012roku. Chodzi głównie o uznanie żądań płacowych wynikających z trudnych warunków pracy i o podpisania nowego, zbiorowego układu pracy. Negocjacje prowadzone przez NSZZ „Solidarność” i Wolny Związek Zawodowy Pracowników Gospodarki Morskiej Portu Gdynia z zarządem terminala zbożowego prowadzone są od maja br.

- Załoga domaga się podwyżek od pięciu lat. Jest determinacja, a cierpliwość się skończyła. W czwartek siadamy do rozmów ostatniej szansy – zapowiada Zenon Wiszowaty, przewodniczący KM NSZZ „Solidarność” Portu Gdynia. Przypomnijmy, że BTŻ podlegał do 2005 roku pod Zarząd Morskiego Portu Gdynia. Teraz to spółka z o.o. należąca do Konsorcjum Wielkopolskich Zakładów Tłuszczowych ADM i Ceferta B.V. z Rotterdamu.

Na nabrzeżach Indyjskim i Norweskim poczynione zostały inwestycje. Dzisiaj Bałtycki Terminal Zbożowy Sp. z o. o. to najnowocześniejszy w Polsce terminal przeznaczony do obsługi wszelkiego rodzaju ładunków zbożowych i paszowych takich jak pszenica, jęczmień, żyto, nasiona rzepaku, bobik; pasze: śruta sojowa, rzepak, wysłodki

Jednak poziom przeładunków produktów zbożowych zaczął przed dwoma laty spadać. Na politykę zarządu spółki ma też wpływ budowa największego na Bałtyku terminalu przeładunków agro, realizowana przez OT Logistics.

Czy zarząd BTŻ będzie w stanie porozumieć się z reprezentantami załogi. Przekonamy się za trzy dni.


ASG / www.solidarnosc.gda.pl

 

 

Czytaj całość...

Dzisiaj Dzień Pamięci Anny Solidarność

  • Kategoria: Kraj
Dzisiaj Dzień Pamięci Anny Solidarność

- Dr Jarosław Szarek – prezes Instytutu Pamięci Narodowej, dr hab. Sławomir Cenckiewicz – dyrektor Wojskowego Biura Historycznego im. gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego oraz Jacek Pawłowicz – dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL zapraszają we wtorek, 26 września 2017 r. na dzień poświęcony pamięci Anny Walentynowicz - czytamy na stronie ipn.gov.pl. Tygodnik Solidarność jest patronem medialnym wydarzenia. O godz. 11 w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie, odbędzie się uroczyste przekazanie pamiątek po Annie Walentynowicz przez jej syna – Janusza Walentynowicza.

Tego dnia o godz. 11.00 w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie, odbędzie się uroczyste przekazanie pamiątek po Annie Walentynowicz przez jej syna – Janusza Walentynowicza. Uroczystości towarzyszyć będzie projekcja filmu Jędrzeja Lipskiego i Piotra Mielecha „Doceniałam każdy przeżyty dzień”.

Na godz. 18.00 zapraszamy do Centrum Edukacyjnego IPN im. Janusza Kurtyki „Przystanek Historia”, przy ul. Marszałkowskiej 21/25, na promocję albumu Anna Walentynowicz 1929–2010 z udziałem Janusza Walentynowicza, prezesa IPN dr. Jarosława Szarka oraz autorów albumu – dr. hab. Sławomira Cenckiewicza i Adama Chmieleckiego. Spotkanie poprowadzi Adam Hlebowicz, wicedyrektor Biura Edukacji Narodowej IPN. Wiersz „Pani Cogito” pamięci Anny Walentynowicz, poległej 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, wyrecytuje autor – Wojciech Wencel.


- czytamy na stronie IPN

 

www.tysol.pl

 

 

 

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.