Menu
  • Polski (PL)

KNF: W ubiegłym roku Polacy odłożyli najwięcej w historii trzeciego filaru

  • Kategoria: Kraj
KNF: W ubiegłym roku Polacy odłożyli najwięcej w historii trzeciego filaru

Najnowsze dane Komisji Nadzoru Finansowego wskazują, że w ubiegłym roku Polacy odłożyli najwięcej w historii trzeciego filaru. Jak oceniają eksperci, jedną z przyczyn wzrostu była poprawa sytuacji finansowej Polaków.

Inna przyczyna to prognozowana wysokość emerytur z ZUS. Dla wielu osób to wystarczający bodziec do tego, aby zacząć dodatkowo oszczędzać. Wśród Polaków rośnie również świadomość konieczności oszczędzania, aby po zakończeniu aktywności zawodowej zapewnić sobie życie na normalnym poziome. Ponadto dostrzegamy korzyści, jakie już dziś czerpiemy z odkładania pieniędzy. 

Oszczędności w trzecim filarze Na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE) i indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (IKZE), czyli w rozwiązaniach z trzeciego filaru, Polacy zgromadzili w 2017 roku ponad 9 mld zł. Aktywa IKE i IKZE wzrosły o 1,9 mld zł, z czego 1,8 mld zł to nowe wpłaty klientów, reszta to efekt wypracowanych zysków. – Warto oszczędzać w rozwiązaniach z III filaru, czyli na IKE i IKZE, ponieważ w ten sposób budujemy sobie dodatkowy kapitał na naszą emeryturę, a wysiłek z tym związany jest nagradzany w formie ulg podatkowych – mówi Grzegorz Drybała, ekspert ds. kluczowych klientów w Union Investment TFI.

Ulgi w rozliczeniach z fiskusem
Na korzyści podatkowe, jakie daje IKE, należy patrzeć w dalekiej perspektywie. Aby uzyskać uprawnienia do wypłaty wolnej od tzw. podatku Belki, należy mieć ukończony 60. rok życia lub, w przypadku uzyskania wcześniejszych uprawnień emerytalnych, 55 lat oraz wnosić wpłaty w co najmniej 5 dowolnych latach kalendarzowych (lub ponad 50 proc. wpłat dokonać na 5 lat przed wypłatą). Wpłacającemu przysługuje również prawo do wycofania pieniędzy. W każdej chwili może wycofać środki – w formie tzw. zwrotu, także częściowego. Jeżeli zwrot środków następuje po 12 miesiącach od podpisania umowy, jedyny koszt, jaki ponosi oszczędzający, to tzw. podatek Belki. 

Natomiast oszczędności, jakie gromadzimy w ramach IKZE, w danym roku podatkowym można odliczyć od podstawy opodatkowania, dzięki czemu do zapłaty będziemy mieć niższy podatek. To wymierna korzyść i duża zachęta dla tych, którzy decydują się na IKZE. W rozliczeniach za 2017 rok przy maksymalnych wpłatach wynoszących ponad 5,1 tys. zł ulga sięgnie 900-1,6 tys. zł w zależności od progu podatkowego. Aby z niej skorzystać, do końca kwietnia należy dołączyć do zeznania podatkowego dodatkowy formularz PIT-0, w którym podaje się wpłacone kwoty. – Pamiętajmy, że odliczenie jest przywilejem. Jeżeli zapomnimy uwzględnić je w zeznaniu podatkowym, nikt nie będzie o tym za nas pamiętać – przypomina Grzegorz Drybała.  

Oba rozwiązania z trzeciego filaru posiadają limity wpłat. W IKZE jest on ustalany co roku na podstawie prognozy przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w wysokości 1,2-krotności średniego prognozowanego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce krajowej. W tym roku wyniesie 5331,60 zł. W przypadku IKE limit wpłat jest większy i wynosi 13 329 zł. Planując dodatkowe oszczędzanie na emeryturę, dobrze jest zapoznać się z informacjami dostępnymi na stronie internetowej Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Znajduje się tam wszystko to, co trzeba wiedzieć, m.in. kto może gromadzić oszczędności, gdzie można założyć IKE i IKZE, co się dzieje ze środkami w przypadku śmierci oszczędzającego. 

Prognozy 
Eksperci z zadowoleniem przyjmują ubiegłoroczny wynik trzeciego filaru emerytalnego, dostrzegają jednocześnie duży potencjał w tym obszarze. – Obserwujemy rosnące zainteresowanie możliwościami dodatkowego oszczędzania na emeryturę wśród naszych klientów. Jest to zrozumiałe, biorąc pod uwagę prognozy dotyczące wysokości przyszłych emerytur wypłacanych z systemu publicznego. Jako TFI widzimy duży potencjał w obszarze oszczędności emerytalnych – mówi Paweł Suwała, dyrektor Działu Klienta Instytucjonalnego Union Investment TFI. 
​​​​​​
Tekst sponsorowany „Union Investment TFI S.A. działa na podstawie zezwolenia Komisji Papierów Wartościowych (obecnie: Komisja Nadzoru Finansowego) z dnia 1 czerwca 1995 r., nr decyzji KPW-4073-1 95.” 

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (16/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Czytaj całość...

Nie ma porozumienia w PGG

  • Kategoria: Branże
Nie ma porozumienia w PGG

Bez zbliżenia stanowisk zakończyła się piątkowa runda mediacji w ramach sporu zbiorowego w Polskiej Grupie Górniczej. W poniedziałek 16 kwietnia odbędzie się spotkanie liderów central związkowych, podczas którego zdecydują oni o dalszych działaniach wobec fiaska dotychczasowych rozmów płacowych z zarządem spółki.

- Przedstawiliśmy zarządowi trzy propozycje kompromisu płacowego zawierające ustępstwa w stosunku do naszych początkowych żądań. W odpowiedzi zarząd jedynie podtrzymał swoje stanowisko prezentowane od początku sporu zbiorowego i w ogóle nie podjął rokowań nad propozycjami strony społecznej. Nie przedstawiono nam również wyników finansowych spółki za pierwszy kwartał, o które wnioskowaliśmy podczas poprzedniej rundy mediacji – powiedział po zakończeniu  rozmów Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej.

W protokole spisanym po piątkowych mediacjach przedstawiciele związków zawodowych podkreślili, że dotychczasowa postawa PPG nie daje nadziei na wypracowanie porozumienia płacowego. W związku z powyższym związkowcy zapowiedzieli podjęcie działań przewidzianych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Wśród instrumentów, które dopuszcza ustawa, jest m.in. przeprowadzenie strajku ostrzegawczego. - W poniedziałek odbędzie się spotkanie liderów central związkowych  działających w PGG, podczas którego zdecydujemy o dalszych krokach – mówi Bogusław Hutek.

Jednocześnie zarówno strona związkowa, jak i zarząd PGG zadeklarowały wolę kontynuowania mediacji. Kolejne spotkanie negocjacyjne zostało zaplanowane na 23 kwietnia. Strona związkowa zawnioskowała, aby uczestniczył w nim przedstawiciel Ministerstwa Energii.

Spór zbiorowy na tle płacowym pomiędzy centralami związkowymi a zarządem PGG rozpoczął się 14 marca.

www.solidarnosckatowice.pl

Czytaj całość...

Polityka społeczna, to przede wszystkim inwestycja w człowieka. 100-lecie polskiej polityki społecznej

  • Kategoria: Regiony
Polityka społeczna, to przede wszystkim inwestycja w człowieka. 100-lecie polskiej polityki społecznej

11 kwietnia w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odbyła się konferencja w ramach jubileuszu 100-lecia polskiej polityki społecznej. Resort zorganizował obchody wspólnie z Polskim Towarzystwem Polityki Społecznej, które było inspiratorem. Zaproszonych gości powitała Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska, która podczas wystąpienia  podkreślała, że państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny, nawiązując tym samym do art. 71 ust. 1 Konstytucji RP.

Spotkanie rozpoczęła sesja pod hasłem „Przeszłość-teraźniejszość-przyszłość”, podczas której głos zabrała Wiceprezes Rady Ministrów Beata Szydło zwracając uwagę, że polityka społeczna, to przede wszystkim inwestycja w człowieka. Na zaproszenie resortu w konferencji uczestniczył również Heinz Koller, Zastępca Dyrektora Generalnego Międzynarodowej Organizacji Pracy, który wyraził podziękowania oraz podkreślał ogromny wkład naszego kraju w działalności na rzecz polityki społecznej w ramach MOP. NSZZ Solidarność była reprezentowana na konferencji przez Agnieszkę Kochańską.

Podczas panelu dyskusyjnego odbyła się sesja, której  tematem przewodnim była „Polityka społeczna wobec rodziny, osób starszych i niepełnosprawnych”, a którą poprowadził prof. Mirosław Grewiński. Wśród panelistów znaleźli się m.in. Podsekretarz Stanu w MRPiPS Elżbieta Bojanowska oraz Dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy prof. Danuta Koradecka. Konferencję zakończył panel dyskusyjny dotyczący wyzwań w systemie zabezpieczenia społecznego, którą prowadził dr hab. Marek Rymsza. W tym panelu głos zabrali Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska, prof. Jan Wojtyła z Uniwersytetu  Ekonomicznego w Katowicach, prof. Julian Auleytner z WPS im. Janusza Korczaka w Warszawie, dr hab. Ryszard Szarfenberg z Uniwersytetu Warszawskiego. Podczas konferencji zaprezentowano  również publikację, skupiającą w jednym tomie artykuły przedstawicieli wielu pokoleń polskich polityków społecznych pod tytułem ,,Stulecie polskiej polityki społecznej 1918 – 2018”

Oprócz konferencji odbyła się także wystawa, pn. Polityka społeczna w XX-leciu międzywojennym, która w swojej tematyce łączyła zarówno obchody odzyskania niepodległości przez Polskę, jak również 100-lecie polskiej polityki społecznej.


Zapowiedziano również, że w ramach obchodów odbędą się w ciągu całego jubileuszowego 2018 roku, podobne konferencje we wszystkich województwach naszego kraju. Ich
celem będzie podkreślenie dorobku, roli i znaczenia polityki społecznej w historii państwa polskiego.


ak

Czytaj całość...

Krótki przewodnik po Europejskim filarze praw socjalnych, punkt 14: dochód minimalny

  • Kategoria: Zagranica
Krótki przewodnik po Europejskim filarze praw socjalnych, punkt 14: dochód minimalny

17 listopada 2017 r. podczas Szczytu Społecznego na rzecz Sprawiedliwego Zatrudnienia i Wzrostu Gospodarczego w Göteborgu wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej uroczyście przystąpiły do Europejskiego filaru praw socjalnych. Jest to inicjatywa często określana jako mapa drogowa dwudziestu wspólnych działań mających na celu pozytywną konwergencję standardów socjalnych. Realizacja tych zamierzeń ma przyczynić się do pokazania obywatelom UE, że proces integracji nie polega tylko na korzyściach ekonomicznych, które niekoniecznie przekładają się na ich sytuację bytową lecz niesie za sobą wizję lepszego życia zawodowego i osobistego.

Wdrożenie postanowień Filaru ma stanowić wspólną odpowiedzialność: państw członkowskich, Komisji, a także unijnych oraz krajowych partnerów społecznych. NSZZ Solidarność jest jednym z głównych protagonistów tych działań w naszym kraju.

Filar składa się z trzech komponentów podzielonych na szczegółowe punkty:
- Równe szanse i dostęp do zatrudnienia                                                                
- Uczciwe warunki pracy
- Ochrona socjalna i integracja społeczna

Poniżej prezentujemy uwagi, zawierające także komentarz naukowców, które mają przybliżyć członkom Związku wiedzę na temat poszczególnych punktów Filaru.
komponent: Ochrona socjalna i integracja społeczna

14. Dochód minimalny
Każdy, kto nie dysponuje wystarczającymi zasobami, ma prawo do odpowiedniego dochodu minimalnego, zapewniającego  godne życie na wszystkich jego etapach oraz skuteczny dostęp do towarów i usług wspierających. W przypadku osób zdolnych do pracy świadczenia związane z dochodem minimalnym powinny być powiązane z zachętami do (ponownego) włączenia się do rynku pracy.

Dochód minimalny ma na celu zapobieganie ubóstwu wśród osób, które nie kwalifikują się do otrzymania świadczeń z zabezpieczeń społecznych lub których uprawnienie do otrzymywania takich świadczeń wygasło, a zatem zwalczanie ubóstwa i wykluczenia społecznego. Takie świadczenia w połączeniu ze skutecznym dostępem do usług wspierających powinny również zapewniać godne życie na wszystkich jego etapach. Mają one charakter nieskładkowy, uniwersalny i są uzależnione od stanu majątkowego. Osoby otrzymujące je muszą być gotowe podjąć pracę lub uczestniczyć w działaniach społeczności, o ile są do tego zdolne.

Jak podkreśla dr hab.  Ryszard Szarfenberg (UW), Punkt 17 Filaru dotyczy pomocy społecznej regulowanej w Polsce ustawą o pomocy społecznej z 12 marca 2004 r. Warto spojrzeć nań w świetle art. 13 Europejskiej Karty Społecznej, który dotąd nie został przez Polskę ratyfikowany.  Art. 13 wskazuje, że  w celu zapewnienia skutecznego wykonywania prawa do pomocy społecznej i medycznej, Strony zobowiązują się zapewnić, by każdej osobie, która nie posiada dostatecznych zasobów  i która nie jest zdolna do zapewnienia ich sobie z innych źródeł, szczególnie przez świadczenia  z systemu zabezpieczenia społecznego, została przyznana odpowiednia pomoc oraz, w razie choroby, opieka konieczna ze względu na jej stan.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej usprawiedliwia brak ratyfikacji tym, że pieniężna pomoc społeczna nie przysługuje w Polsce każdej osobie bez dostatecznych zasobów i niezdolnej do zapewnienia ich sobie z innych źródeł (spełnianie kryteriów dochodowych nie wystarcza do uzyskania pieniężnej pomocy społecznej) i nie jest odpowiednia (poziom pomocy jest niższy niż granica ubóstwa ustalona na poziomie 60% przeciętnego dochodu). W polskiej pomocy społecznej jest szczątkowa zachęta (art. 38 ust. 4a ustawy o pomocy społecznej) do włączenia się do rynku pracy dla osób, które podpisały kontrakt socjalny, pobierały zasiłek okresowy lub celowy i podjęły pracę: przez dwa miesiące mogą one łączyć zasiłek z wynagrodzeniem. Skala wykorzystania tego rozwiązania jest bardzo niewielka.

– Patrząc na praw do świadczeń z pomocy społecznej musimy pamiętać zawsze o dwóch aspektach: wysokości kryterium dochodowego, a wynosi ono obecnie: 634 zł w gospodarstwie jednoosobowym oraz 514  zł na członka  rodziny oraz o wysokości świadczeń – podkreśla Barbara Surdykowska (Biuro Eksperckie KK NSZZ Solidarność).  – Tymczasem maksymalna kwota zasiłku stałego wynosi 604 zł.  W świetle Filaru widoczna jest potrzeba radykalnego podniesienia wysokości świadczeń z pomocy społecznej – dodaje ekspertka.

Tutaj można przeczytać o 13 punkcie Filaru

bs

Czytaj całość...

Najniższe wynagrodzenia w ochronie zdrowia mają pracownicy z 30-letnim doświadczeniem

  • Kategoria: W mediach
Najniższe wynagrodzenia w ochronie zdrowia mają pracownicy z 30-letnim doświadczeniem

Najniższe wynagrodzenia w ochronie zdrowia mają pracownicy z 30-letnim doświadczeniem. Młodzi za 1700 zł netto nie przyjdą do pracy – mówiła w RDS szefowa Sekretariatu Zdrowia NSZZ Solidarność Maria Ochman.

Maria Ochman uprzedzała, że jedynym sposobem powstrzymanie niepokojów społecznych jest przyjęcie ustawy uwzględniającej wynegocjowane podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia i wskazanie dalszych kroków. 

Jak zaznaczyła, pracownicy ochrony zdrowia to najbardziej wrażliwa społecznie grupa zawodowa i nie ma już czasu na odwlekanie nowelizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu dla jej przedstawicieli. Po przyjęciu ustawy można będzie zastanawiać się, dyskutować o dalszych krokach. Ale musi być pewność, że one nastąpią. 

Tydzień na decyzję rządu
„Kolejny raz zostaliśmy przez resort zdrowia oszukani. Już nie godzimy się na grę na czas” – mówiła przedstawicielka Solidarności. Przedstawiła postulat związku, by w ciągu tygodnia została podjęta decyzja, czy rząd zajmie się nowelizacją ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. „W zależności od tego podejmiemy konkretne decyzje co do dalszych kroków. Mam do takiego stwierdzenie pełnomocnictwo kierownictwa Solidarności” – zaznaczyła Maria Ochman. 

Związek cały czas postuluje objęcie ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia także pracowników niemedycznych, ale których praca jest związana z opieką nad pacjentem. Chodzi również o zwiększenie mnożnika, co podwyższy wynagrodzenia w poszczególnych grupach zawodowych. Solidarność sprzeciwia się dzieleniu środowiska medycznego na tych, którym udało się wywalczyć podwyżki, oraz pozostałych, którzy tyle szczęścia nie mieli. 

„Rezydenci pokazali, jak skutecznie i szybko walczyć o podwyżki. Inne zawody też mogą pójść tą drogą” – zaznaczyła Maria Ochman. 

Może zacząć od nowa?
Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko wyjaśniała na posiedzeniu zespołu RDS ds. usług publicznych, że zmieniło się podejście resortu do problemów ochrony zdrowia i jej pracowników. Jak mówiła, minister spotyka się z przedstawicielami poszczególnych zawodów, zauważa uciążliwość prac przy opiece nad pacjentem, widzi potrzebę wprowadzenia nowych zawodów medycznych, jak np. sekretarki medycznej. Rozważane są kwestie dodatkowych urlopów. 

„Te działania mają zachęcić absolwentów kierunków medycznych do pozostawania w systemie. Chodzi o przedstawianie im propozycji, także finansowych, związanych z ich dodatkowymi kompetencjami. Kwestia minimalnego wynagrodzenia jest jednym z elementów tego procesu” – argumentowała wiceminister. Dodała, że warto zastanowić się, czy zasadne jest, by dalej procedować zmiany dotychczasowej ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, czy przygotować nowe rozwiązania. Jak poinformowała wiceminister Szczurek-Żelazko, Ministerstwo Finansów nie dało na razie zgody na propozycje przedstawione przez partnerów społecznych, gdyż rodzą one wielomiliardowe skutki finansowe dla budżetu. 

Chodzi o płace, nie o urlopy
„Przedmiotem dyskusji jest ustawa o ustaleniu najniższego zasadniczego wynagrodzenia w ochronie zdrowia, a nie: urlopy, kwalifikacje, dodatkowe gratyfikacje. Propozycja resortu dla Solidarności jest nie do przyjęcia. To krok wstecz” – odpowiadała Maria Ochman. Przypomniała, że ustalenie minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia dla wszystkich jej pracowników zajmujących się pacjentem jest zgodna ze stanowiskiem premiera Mateusza Morawieckiego. „I nic mi nie wiadomo, żeby stanowisko to się zmieniło” – zaznaczyła. Dodała, że „przed końcem maja musi być zakończona ta dyskusja. W przeciwnym razie rząd musi się liczy z tym, że tak nabrzmiałe nastroje społeczne muszą znaleźć upust”...

Cały artykuł w najnowszym Tygodniku Solidarność

 

 

Czytaj całość...

Raport ETUI: Niepokojący obraz rokowań zbiorowych w UE - Polska w ogonie

  • Kategoria: Zagranica
Raport ETUI: Niepokojący obraz rokowań zbiorowych w UE - Polska w ogonie

Z najnowszego raportu Europejskiego Instytutu Związkowego ETUI wynika, że w większości państw UE wciąż spada zasięg rokowań zbiorowych. W najlepszej sytuacji są kraje skandynawskie, z wysokim poziomem uzwiązkowienia oraz państwa ze sprawnym mechanizmem generalizacji (rozszerzenia) układów zbiorowych.

Jak pokazują dane z poniższej tabeli skala pracowników objętych układami zbiorowymi pracy w poszczególnych państwach członkowskich jest bardzo zróżnicowana.

Najniższa w takich państwach Europy Centralnej jak Polska, w których rokowania odbywają się wyłącznie na poziomie zakładowym (innymi słowy nie występuje poziom branżowy),  rokowania mają charakter całkowicie nie skoordynowany, a instytucja generalizacji układu zbiorowego nie znajduje zastosowania w żadnym zakresie.
 

Państwo Procent pracowników objętych układami zbiorowymi pracy w 2000 r Procent pracowników objętych układami zbiorowymi pracy w 2016 r
Litwa 15 7
Łotwa 18 14
Polska 25 15
Estonia 28 19
Węgry 37 23
Słowacja 51 24
Wielka Brytania 36 26
Irlandia 44 34
Grecja 82 40
Czechy 48 46
Luksemburg 60 55
Niemcy 68 56
Słowenia 100 65
Norwegia 71 67
Portugalia 78 72
Hiszpania 83 73
Holandia 82 79
Włochy 80 80
Dania 85 84
Finlandia 85 89
Szwecja 94 90
Belgia 96 96
Austria 98 98
Francja 98 99

Źródło: ETUI, Benchmarking Working Europe 2018

Wysoki poziom objęcia układami zbiorowymi jest osiągany w Europie na dwa sposoby: albo siłą członkostwa związków zawodowych – państwa skandynawskie i wówczas instytucja generalizacji stosowana jest w ograniczonym zakresie (np. Norwegia) albo w ogóle nie jest potrzebna (np. Szwecja) lub też przez szerokie wykorzystanie instrumentu generalizacji układów czego najlepszymi przykładami są Belgia czy Francja.

– Musimy pamiętać, że same dane o stopniu objęcia układami zbiorowymi to informacja cenna, ale bardzo niepełna – nie wynika z niej wartość dodana układu dla pracowników. Z informacji tej nie wynika jaka jest wartość układów i jakich zagadnień dotyczą, w tym czy dotyczą takich zagadnień jak podnoszenie kwalifikacji, godzenie życia osobistego z zawodowym czy wsparcie pracowników w obowiązkach opiekuńczych. Te nowe obszary negocjacyjne są wciąż relatywnie słabo rozwinięte – wskazuje Barbara Surdykowska z Biura Eksperckiego KK NSZZ Solidarność.

– Z danych ETUI wynika, że sytuacja w Polsce jest katastrofalna. Jednakże nie tylko dlatego, że pracodawcy nie chcą zawierać układów zbiorowych, a dla kolejnych rządów jest to kwestia całkowicie obojętna. Problem tkwi w tym, że nie ma skutecznych mechanizmów prawnych egzekwowania od pracodawców by ci podejmowali rokowania – podkreśla Sławomir Adamczyk, szef Działu Branżowo-Konsultacyjnego KK.

– Ten stan rzeczy mogłyby poprawić propozycje zawarte w projekcie nowego zbiorowego kodeksu pracy, obligujące pracodawców do corocznego inicjowania rokowań układowych w odniesieniu do płac i warunków pracy. Ponieważ wątpliwe jest by w najbliższym czasie ten projekt był przyjęty, naszą nadzieję na obudzenie rządzących upatrujemy w tym, że zasięg rokowań zbiorowych może zostać – zgodnie z postulatami EKZZ, zaakceptowany na poziomie UE jako jeden z tzw. wskaźników socjalnych (social scoreboard) których realizacja przez państwa członkowskie byłaby oceniana w ramach Semestru Europejskiego na równi ze wskaźnikami makroekonomicznymi – dodaje ekspert.

Raport ETUI dostępny jest tutaj.

bs

Czytaj całość...

A ile żywności Ty marnujesz?

  • Kategoria: Kraj
A ile żywności Ty marnujesz?

Przeciętny Polak marnuje ok. 235 kg żywności na rok, czyli codziennie wyrzuca ponad 600 gram jedzenia! Daje to nam niechlubne 5 miejsce w statystykach Unijnych. Średnio każdy Europejczyk marnuje ok. 179 kg żywności.

Z raportu przygotowywanego na zlecenie Federacji Banków Żywności "Nie marnuj jedzenia 2017" wynika, iż aż co trzeci z nas przyznaje się do marnowania żywności. Wyrzucamy głównie produkty świeże: pieczywo (51%), wędliny (49%) czy owoce (32%). Jedną z głównych przyczyn marnowania żywności jest to, że kupujemy więcej, niż potrzebujemy.

Marnowanie żywności stanowi poważny i kosztowny problem w całej Unii Europejskiej, bo przecież ktoś tą żywność wytworzył i jej nie sprzedał, zużył energię, wodę, wyemitował gazy cieplarniane i wreszcie ktoś musi te pozostałości przetransportować i zutylizować. Koszty związane z marnowaniem żywności w Unii Europejskiej oszacowano na około 143 mld euro w 2012 roku. Unia Europejska dostrzegła ten problem już w 2012 roku poświęcając marnowaniu żywności rezolucję Parlamentu Europejskiego „Jak uniknąć marnotrawienia żywności: strategie na rzecz poprawy wydajności łańcucha żywnościowego w UE”. W rezolucji tej Parlament Europejski zwrócił się do Komisji Europejskiej o przyjęcie konkretnych środków zmierzających do zmniejszenia marnotrawstwa żywności o 50% do 2025 roku.

Pierwszą inicjatywę legislacyjną dotyczącą problemu marnowania żywności przedstawił właśnie Senator Antoni Szymański. W projekcie proponuje się wprowadzenie obowiązku zawarcia umowy przez sklepy wielkopowierzchniowe z organizacjami pozarządowymi zajmującymi się pomocą społeczną i wspieraniem rodzin na odbiór żywności, która została wycofana ze sprzedaży ze względu na wady wyglądu, czy opakowania bądź zbliżający się termin przydatności do spożycia. Co więcej przewiduje się również wprowadzenie specjalnej opłaty za marnowanie żywności, która będzie przeznaczona na koszty transportu i dystrybucji żywności. Ważne jest proponowane w projekcie zastrzeżenie, że jedynie 20% kwot wpłaconych przez sieci handlowe dla organizacji charytatywnych będzie mogło być zużyte na koszty administracyjne, co z pewnością ograniczy skalę nadużyć i zapobiegnie powstawaniu fałszywych organizacji nie zainteresowanych prawdziwą pomocą potrzebującym. Duże jednostki handlowe zostaną również zobligowane do przeprowadzenia raz do roku kampanii informacyjnej na temat kosztów i problemów związanych z marnowaniem żywności.

Jedna z sieci handlowych podała ostatnio dane na temat marnowania żywności. Ogłoszono, iż w roku finansowym wyrzuciła blisko 5 tysięcy ton żywności. Co daje nam 450 tysięcy opłaty rocznej według danych wyliczonych na podstawie projektu. Opłata ta w przypadku nie zawarcia umowy z organizacją charytatywną będzie przekazywana do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który otrzyma nowe obowiązki dotyczące edukacji konsumentów. Projekt przewiduje również kary za nie wywiązanie się z obowiązku zawarcia umowy z organizacją pozarządową.

Co istotne i jest bardzo dobrą praktyką projekt przewiduje przegląd funkcjonowania ustawy po 18 miesiącach. Pozwoli to na ewentualną poprawę całego systemu współpracy w zakresie zapobiegania marnowaniu żywności.

Jednak podstawową rzeczą, której my jako konsumenci musimy się nauczyć, to robienie przemyślanych zakupów i kupowanie rzeczy faktycznie niezbędnych. Banki żywności wyliczają, iż wyrzucana, marnowana żywność kosztuje nas nawet 200 zł miesięcznie!!!! Warto pomyśleć, warto przeliczyć!!!!

SSz

Czytaj całość...

Solidarność pielgrzymowała do Lichenia

  • Kategoria: Regiony
Solidarność pielgrzymowała do Lichenia

W XIX Ogólnopolskiej Pielgrzymce NSZZ „Solidarność” do Matki Bożej Licheńskiej uczestniczyło kilka tysięcy związkowców i kilkadziesiąt pocztów sztandarowych przybyłych na uroczystości z zakładów pracy z całego kraju. Przed mszą została poświęcona tablica Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” – Epitafium bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Po zakończonej Eucharystii zaproszeni goście i wierni udali się pod pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki, gdzie przedstawiciele poszczególnych okręgów złożyli kwiaty. Uroczystości uświetniła Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Zespołu Szkół Górniczo-Energetycznych w Koninie.

Wczoraj przed rozpoczęciem południowej Mszy św. w bazylice pw. Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” w słowie skierowanym do uczestników pielgrzymki wyraził radość, że w roku, w którym przypada 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, wielka rodzina „Solidarności” może spotkać się i modlić w Licheniu.

Piotr Duda wyraził radość z przyjęcia ustawy, dzięki której wiele osób nie musi pracować w niedziele, a swój cenny czas mogą poświęcić rodzinie i najbliższym. Zaznaczył, że za patronem „Solidarności”, bł. ks. Jerzym Popiełuszko, człowieka i pracownika należy traktować podmiotowo, a nie przedmiotowo. Przewodniczący dodał, że jest jeszcze wiele kwestii, które potrzebują uwagi i naprawy, ale NSZZ „Solidarność” zawsze będzie dbał o interesy pracowników.

Eucharystii, która rozpoczęła się w samo południe, przewodniczył abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński. „Wolność musi być rozumna jeśli ma być prawdziwie od Boga przyjęta. Jedynie wolność rozumna jest darem świętym samego Boga danym człowiekowi, ludzkiej duszy, ludzkiemu bytowi, ale także rodzinom i narodom” – powiedział w Licheniu abp Andrzej Dzięga

Biskup w słowie skierowanym do wiernych odniósł się do odzyskanej sto lat temu przez Polskę niepodległości wskazując, że należy o nią dbać, aby obecne i kolejne pokolenia Polaków mogły się nią cieszyć: „Całe pokolenie ludzi wielkiej modlitwy, pracy, nadziei, studiowania i walki, czuło, że stajemy u progu nowej szansy. Po stu latach mamy świadomość, że tej szansy musimy się ciągle uczyć. Okazuje się, że po stu latach wiemy jeszcze bardziej, nie tylko jak smakuje niepodległość, ale też jeszcze bardziej czujemy, jak nam na niej zależy, ile jesteśmy gotowi jej poświęcić i jak jesteśmy w stanie bronić drogi niepodległości.”

Kontynuując wątek wolności ks. abp wskazał, iż będąc daną ludziom przez Boga, winna być rozumna i wykorzystywana w sposób racjonalny: „Tutaj, u stóp Najświętszej Maryi Panny, w licheńskim Cudownym Obrazie trwającej niejako na warcie pośrodku bolesnych dziejów naszego narodu, stajemy wpatrzeni w Chrystusa i Nim zafascynowani. Ale stajemy też jako naród, bo uświadamiamy sobie w stulecie odzyskanej niepodległości, jak ważne są drogi wolności odpowiedzialnej, danej i zadanej, czyli wolności rozumnej.”

www.lichen.pl

 

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.