Menu
  • Polski (PL)

W Polsce produkowane są doskonałe produkty spożywcze, wytwarzane przez nasze zakłady pracy!

  • Kategoria: Branże
W Polsce produkowane są doskonałe produkty spożywcze, wytwarzane przez nasze zakłady pracy!

Solidarność ruszyła z akcją „Kupuję NaSze Produkty”. Na czym ona polega i dlaczego jest niezwykle ważna? O tym można było usłyszeć w ostatniej audycji „Głos Pracownika” na antenie Radia Gdańsk.

- Panująca epidemia koronawirusa przynosi wiele zagrożeń dla naszej gospodarki, a co za tym idzie, również zagrożeń dla naszych miejsc pracy. W tym okresie musimy być szczególnie solidarni ze sobą nawzajem, podejmując razem wiele działań, które pomogą nam w walce o nasze miejsca pracy

– tłumaczył w czasie audycji „Głos Pracownika” Zbigniew Sikorski, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ Solidarność.

Dlatego Rada Sekretariatu rozpoczęła akcję „Kupuję NaSze Produkty”.

- Akcja ma na celu promowanie zakupu produktów wytwarzanych w naszych zakładach pracy. Polegać będzie m.in. na wybieraniu podczas zakupów produktów wytwarzanych w naszych przedsiębiorstwach. Żeby było łatwiej je zidentyfikować, będziemy za pośrednictwem internetu przedstawiać przedsiębiorstwa, w których działa NSZZ Solidarność, tak by wszyscy mieli okazję zapoznać się z wytwarzanymi przez nie produktami

– dodał Zbigniew Sikorski.

Akcja skierowana jest nie tylko do członków Solidarności, ale do wszystkich Polaków.

– Chcemy, by akcja dotarła najpierw do naszych członków, potem do ich rodzin, a następnie do wszystkich Polaków. W całej Polsce bowiem produkowane są doskonałe produkty spożywcze, wytwarzane przez nasze zakłady pracy

– podkreślał przewodniczący Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ Solidarność.
 

 
***
Chcesz wiedzieć, jakie masz prawa i obowiązki jako pracownik? Jak negocjować z pracodawcą? Jakie są tendencje na rynku pracy? Gdzie łamane są prawa pracownicze? I co wtedy zrobić? To tylko część tematów, którymi zajmują się reporterzy Radia Gdańsk. Nowa audycja „Głos pracownika” w każdy poniedziałek o godz. 12.30, a także na stronie www.radiogdansk.pl.

Audycja „Głos pracownika” powstaje we współpracy z „Tygodnikiem Solidarność”.


mk

Czytaj całość...

Piotr Duda: Projekt dot. dodatku solidarnościowego powinien ukazać się jak najszybciej

  • Kategoria: Kraj
Piotr Duda: Projekt dot. dodatku solidarnościowego powinien ukazać się jak najszybciej

Dodatek solidarnościowy to rekompensata, pozwalająca przez 3 miesiące przeżyć osobom, które stracą pracę przez koronawirusa - powiedział w poniedziałek szef "Solidarności" Piotr Duda. Wyraził nadzieję, że projekt w tej sprawie jak najszybciej ujrzy światło dzienne.

Na początku maja prezydent Andrzej Duda zapowiedział podczas swojej konwencji programowej konieczność podniesienia zasiłku dla bezrobotnych do 1300 zł, a także wprowadzenia tzw. dodatku solidarnościowego dla tych, którzy stracili pracę na skutek epidemii koronawirusa - 1200 zł na miesiąc przez trzy miesiące. Kwestia dodatku solidarnościowego znalazła się w umowie programowej, jaką prezydent podpisał 5 maja z NSZZ "Solidarność".

W Radiu Wnet szef "Solidarności" mówił, że toczą się rozmowy na temat wysokości kwoty świadczeń. "Mam nadzieję, że jak najszybciej ukaże się ten projekt. Czy to oznajmi rząd czy prezydent, to mi jest obojętne" - stwierdził Duda.

Zauważył, że rząd popełnił błąd, uprawniając osoby samozatrudnione do świadczenia postojowego. "Osoby pracujące na tzw. samozatrudnieniu dostały przez pierwsze trzy miesiące 2080 zł netto, a do wspólnego budżetu przez wiele lat prawie nie dokładały nic. A pracownik, który pracuje ponad 20 lat, płacił wszystkie daniny, gdy zostanie zwolniony dostanie 860 zł zasiłku dla bezrobotnych. Dla nas ta sytuacja jest niedopuszczalna, więc od samego początku mówiliśmy o +drastycznym+ podniesieniu zasiłku dla bezrobotnych, a ten dodatek solidarnościowy ma być rekompensatą przez okres utraty pracy - mówimy o okresie pandemii" - wyjaśnił.

Pytany o to, jaka ma być wysokość obu świadczeń, nie chciał zdradzić szczegółów. "Mam nadzieję, że dodatek solidarnościowy będzie taką rekompensatą, która pozwoli przez 3 miesiące przeżyć osobom, które stracą pracę przez koronawirusa" - powiedział.

Piotr Duda mówił też o rozwiązaniach zawartych w procedowanym w Sejmie projekcie tzw. tarczy antykryzysowej 4.0. Jak zaznaczył, "Solidarność" nie zgadza się, by koszty zahamowania pogarszającej się sytuacji budżetu państwa ponosiły osoby zatrudnione w sferze finansów publicznych. "Jeżeli rząd mówi: chcemy chronić miejsca pracy, to dla mnie jest bez różnicy, czy to jest miejsce pracy w zakładzie przemysłowym czy w sferze finansów publicznych" - wskazał.

Dodał, że "S" domaga się, aby rząd i parlament zmienili niekorzystne rozwiązania w projekcie. Zauważył, że część szkodliwych dla pracowników zapisów udało się z tarczy usunąć. Stwierdził też, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jest grupa, która przygotowuje antypracownicze rozwiązania "szkodzące całej Zjednoczonej Prawicy, rządowi i przede wszystkim prezydentowi". Doprecyzował, że nie chodzi o wicepremier Jadwigę Emilewicz.

Mówiąc o wyborach prezydenckich Piotr Duda podkreślił, że "Solidarność" nadal będzie popierać Andrzeja Dudę, który jest wrażliwy na sprawy społeczne, ma zaplecze polityczne i jest gwarantem m.in. płacy minimalnej, stawki godzinowej czy niepodwyższenia wieku emerytalnego. (PAP)

www.tysol.pl

Autor: Karolina Mózgowiec

Czytaj całość...

Czwarty etap znoszenia ograniczeń związanych z COVID-19: z rozwagą i bacząc na innych!

  • Kategoria: Regiony
Czwarty etap znoszenia ograniczeń związanych z COVID-19: z rozwagą i bacząc na innych!

W sobotę 30 maja br. rozpoczął się IV etap odmrażania polskiej gospodarki i życia społecznego. Od tego dnia w przestrzeni otwartej nie ma obowiązku by zasłaniać ust i nosa – ale tylko pod warunkiem, że możemy zachować 2 metry odstępu od innych osób. Należy jednak pamiętać: noszenie maseczki lub innej osłony wciąż jest obowiązkowe w sklepach, kościołach, urzędach, autobusach, tamwajach, trolejbusach, SKM.

Zniesiono z końcem maja limity osób, które mogą znajdować się na terenie placówek handlowych, gastronomicznych czy kościołów. Od 6 czerwca br. otwarte będą także kina, teatry, siłownie i salony masażu, a od 19 czerwca br. – stadiony.

Otwieramy kina, teatry, siłownie i salony masażu – w ścisłym reżimie sanitarnym. Możliwa jest także organizacja wesel do 150 osób. Mimo że odchodzimy od wielu obostrzeń, jedna zasada jest aktualna nadal. Wciąż musimy zachować szczególną ostrożność w kontaktach z innymi. Niewątpliwie mamy epidemię w tym kraju i nie tylko w tym kraju. Wiemy mniej więcej, ile mamy przypadków. 22 tysiące ze statystyk ministerialnych to są te wyłapane klinicznie objawowe.

Około 80 proc. osób przechodzi COVID-19 bezobjawowo, a pozostałe 20 proc. w sposób ciężki, spośród których część umiera. Ciężko chorują głównie ci, którzy mają jakieś inne schorzenia. Dopóki nie będzie szczepionek i odpowiednich leków, będziemy się z epidemią borykać.

Rodacy różnie reagują. Widać pewne przejawy rozluźnienia dyscypliny. Przypominamy

W PRZESTRZENI OTWARTEJ: ALBO DYSTANS SPOŁECZNY ALBO MASECZKA (od 30 maja br.)

Jeśli w przestrzeni otwartej masz możliwość zachowania 2 metrów odległości od innych, nie musisz zasłaniać ust i nosa. Możesz więc spacerować, jeździć rowerem, chodzić po ulicy, parku, plaży czy parkingu bez maseczki – ale tylko wtedy, gdy zachowasz odpowiedni dystans społeczny.

Uwaga! Jeśli nie jesteś w stanie na świeżym powietrzu utrzymać 2-metrowego dystansu od innych – na przykład na zatłoczonym chodniku – wówczas musisz zasłonić usta i nos. Chodzi o nasze wspólne bezpieczeństwo.

Pamiętajmy! Z obowiązku utrzymania 2-metrowego dystansu społecznego wyłączeni są rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13. roku życia), osoby wspólnie mieszkające, osoby niepełnosprawne, osoby, które zasłaniają usta i nos.

Istnieją miejsca, w których trzeba obowiązkowo zasłaniać usta i nos. Są to: Autobusy, trolejbusy i tramwaje, sklepy, kina i teatry, salony masażu i tatuażu, kościoły, urzędy (jeśli idziesz załatwić jakąś sprawę do urzędu).

Dodatkowe miejsca, w których będzie trzeba zasłaniać usta i nos, określi Główny Inspektorat Sanitarny.

Wyjątki. Gdzie nie trzeba zakrywać ust i nosa? W pracy – jeżeli pracodawca zapewni odpowiednie odległości między stanowiskami i spełni wymogi sanitarne. W restauracji lub barze – gdy zajmiesz miejsce przy stole.


www.solidarnosc.gda.pl /

 

 

Czytaj całość...

Monitor MOP: COVID-19 i świat pracy - wydanie czwarte

  • Kategoria: Zagranica
Monitor MOP: COVID-19 i świat pracy - wydanie czwarte

Najnowsza analiza wpływu COVID-19 na rynek pracy przeprowadzona przez MOP pokazuje wyniszczający i nieproporcjonalny wpływ na młodych pracowników oraz analizuje środki podejmowane w celu zapewnienia bezpiecznego powrotu do środowiska pracy.

Zamykanie miejsc pracy

Jak wynika z uaktualnionych danych 94 % pracowników na świecie mieszka w krajach, w których wprowadzono różne ograniczenia w dostępie do zakładów pracy. Chociaż coraz więcej państw łagodzi te środki, aby stopniowo umożliwić pracownikom powrót do swoich miejsc pracy, to według stanu na dzień 17 maja 2020 r. wynika, że 20 % pracowników na świecie mieszkało w państwach, w których obowiązywał/uje wymóg zamykania miejsc pracy dla wszystkich, z wyjątkiem pracowników podstawowych. Dodatkowe 69 % mieszkało w krajach, w których zamykano miejsca pracy w niektórych sektorach lub dla niektórych kategorii pracowników, a kolejne 5% mieszkało w państwach, w których państwo zalecało zamykanie miejsc pracy.

Utracone godziny pracy w pierwszej połowie 2020 r. nadal negatywnie wpływają na zatrudnienie

Perspektywy na II kwartał 2020 r. nadal są tragiczne, a ostatnie szacunki MOP wskazują na spadek liczby godzin pracy o około 10,7 % w porównaniu z ostatnim kwartałem 2019 r., co odpowiada 305 mln miejsc pracy w pełnym wymiarze godzin (zakładając 48-godzinny tydzień pracy i wykorzystując zaktualizowany poziom bazowy). Z perspektywy regionalnej największe straty w przepracowanych godzinach obserwuje się w obu Amerykach (13,1 %) oraz w Europie i Azji Środkowej (12,9 %). Wszystkie dane liczbowe podane w niniejszym wydaniu Monitora MOP zostały obliczone na podstawie danych dostępnych na dzień 17 maja 2020 r., o ile nie podano inaczej (patrz cały tekst w wersji angielskiej). W porównaniu z trzecim wydaniem Monitora MOP szacunkowa strata godzin pracy w II kwartale wzrosła o 0,2 punktu procentowego, ponieważ wartości referencyjne tygodniowych przepracowanych godzin, służące do obliczeń, zostały zaktualizowane od poprzedniego wydania; jednakże szacunkowy ekwiwalent pełnego czasu pracy pozostaje niezmieniony i wynosi 305 mln miejsc pracy (więcej szczegółów w załączniku 1 Monitora MOP).

Korzyści dla rynku pracy wynikające z testów i wykrywania zakażeń

Testowanie i wykrywanie zakażeń, zgodnie z zaleceniami WHO, jest silnie związane z mniejszymi zakłóceniami na rynku pracy. Szacunki MOP sugerują, że testowanie i wykrywanie zakażeń mogą przyczynić się do ograniczenia utraty godzin pracy nawet o 50%. Szacuje się, że średnia utrata godzin pracy w krajach o najniższej intensywności testów i wykrywania zakażeń wynosi około 14 %, w porównaniu z 7 % w krajach o najwyższej intensywności. Jest to istotny czynnik, który należy uwzględnić przy opracowywaniu środków politycznych mających na celu ułatwienie bezpiecznego powrotu do pracy.

Szeroko zakrojone testowanie i wykrywanie zakażeń umożliwia krajom lepsze wykorzystanie informacji i poleganie w mniejszym stopniu na surowo restrykcyjnych środkach, a jednocześnie przyczynia się do wytworzenia i utrzymania zaufania społecznego niezbędnego do prowadzenia działalności gospodarczej. Testy i wykrywanie mogą również pomóc w zminimalizowaniu zakłóceń w miejscach pracy.

Młodzi ludzie stoją w obliczu wielu wstrząsów związanych z kryzysem COVID-19, które mogą doprowadzić do powstania "pokolenia zamknięcia".

Młodzi ludzie są głównymi ofiarami społecznych i gospodarczych skutków pandemii i istnieje ryzyko, że w swoim życiu zawodowym będą oni naznaczeni piętnem strachu - co może doprowadzić do powstania "pokolenia zamknięcia".

Najnowsze dane pokazują, że kryzys COVID-19 w nieproporcjonalnie dużym stopniu dotyka młodych ludzi, w tym zakłóceniami w kształceniu i szkoleniu, utratą zatrudnienia i dochodów oraz większymi trudnościami w znalezieniu pracy.

Łącznie 178 mln młodych pracowników na całym świecie, czyli ponad cztery na dziesięć młodych osób zatrudnionych, pracowało w sektorach, w których nastąpił kryzys. Prawie 77% (czyli 328 milionów) młodych pracowników na świecie pracowało w szarej strefie, w porównaniu z około 60% dorosłych pracowników (w wieku 25 lat i więcej). Wskaźnik nieformalnego zatrudnienia młodzieży waha się od 32,9 % w Europie i Azji Środkowej do 93,4 % w Afryce. Jeszcze przed kryzysem ponad 267 milionów młodych ludzi nie było zatrudnionych, nie kształciło się ani nie szkoliło, w tym prawie 68 milionów bezrobotnych.

Zarówno kształcenie i szkolenie techniczne oraz zawodowe, jak i zdobywanie kwalifikacji w miejscu pracy ulegają ogromnym zakłóceniom. W niedawnym wspólnym badaniu przeprowadzonym przez MOP-UNESCO i Bank Światowy około 98 % respondentów poinformowało o całkowitym lub częściowym zamknięciu szkół technicznych i zawodowych oraz ośrodków szkoleniowych. Mimo że ponad dwie trzecie szkoleń odbywa się obecnie na odległość, często przez Internet, niewiele krajów o niskich dochodach faktycznie dokonało tej zmiany.

Inne nowe światowe badanie przeprowadzone przez MOP i partnerów Globalnej Inicjatywy na rzecz Godnej Pracy dla Młodzieży pokazuje, że ponad jedna na sześć badanych młodych osób przestała pracować od początku kryzysu COVID-19. Wśród młodych ludzi, którzy pozostali zatrudnieni, liczba godzin pracy spadła o 23%. Ponadto około połowa młodych studentów informuje o prawdopodobnym opóźnieniu w ukończeniu obecnych studiów, podczas gdy 10 % oczekuje, że w ogóle nie będzie w stanie ich ukończyć. W znormalizowanej skali dobrostanu psychicznego od początku pandemii ponad połowa badanych młodych ludzi stała się podatna na lęk lub depresję.

Reakcje polityczne

MOP wzywa do podjęcia pilnych i szeroko zakrojonych działań politycznych w celu zapobieżenia długotrwałym szkodom ponoszonym przez młodych ludzi w zakresie kształcenia/szkolenia i perspektyw na rynku pracy. W reakcji na kryzys COVID-19 rządy muszą zapewnić kompleksowe rozwiązania, łącząc elementy wszystkich czterech filarów ram politycznych MOP.

Interwencje polityczne ukierunkowane na młodych ludzi należy wprowadzać w ramach kompleksowych, integracyjnych i perspektywicznych ram polityki zatrudnienia, w tym skutecznego wdrażania gwarancji zatrudnienia/umiejętności, powiązanych z szerszymi pakietami bodźców i pakietów naprawczych.

Przeprowadzenie i utrzymanie ożywienia gospodarczego sprzyjającego zatrudnieniu będzie łatwiejsze dzięki dalszym testom i wykrywaniu zakażeń, a także starannemu monitorowaniu wpływu kryzysu na przedsiębiorstwa i pracowników w najbardziej dotkniętych sektorach, w tym w gospodarce nieformalnej.

Biorąc pod uwagę potencjał zmian w strukturze gospodarki w okresie po COPID-19, wsparcie powinno być kierowane do sektorów, które są w stanie stworzyć godne i produktywne miejsca pracy.

Cały dokument dostępny w wersji angielskiej TUTAJ


aw

 

 

 

Czytaj całość...

Alstom Konstal wznowił produkcję

  • Kategoria: Regiony
Alstom Konstal wznowił produkcję
Po postojach spowodowanych epidemią koronawirusa chorzowska spółka Alstom Konstal na początku maja wznowiła produkcję. Bezpieczna praca na trzy zmiany jest możliwa dzięki porozumieniu zawartemu z pracodawcą przez zakładową „Solidarność” i inne organizacje związkowe 18 maja.
 
Karol Pluszczyk, przewodniczący „S” w Alstom Konstal podkreśla, że pracownicy produkcyjni wrócili już z postojowego i z urlopów. – Żeby zminimalizować ryzyko zakażenia koronawirusem, podpisaliśmy porozumienie zmieniające czas pracy. Chodziło o to, żeby osoby z poszczególnych zmian nie miały ze sobą żadnego kontaktu. Uruchomione zostało także dodatkowe wejście do zakładu – mówi.
 
Jak informuje Pluszczyk, pierwsza zmiana kończy się o godz. 14.00, a druga rozpoczyna się o godz. 15.00. Natomiast pracownicy nocnej zmiany przychodzą na 24.00 i pracują do 5.00 rano. W trakcie przerw między zmianami przeprowadzana jest dezynfekcja całego zakładu, m.in hal produkcyjnych, stołówek i korytarzy. Oprócz tego, każdy pracownik po zakończeniu pracy, ma obowiązek zdezynfekowania używanych przez siebie narzędzi.
 
– To dobre rozwiązanie. Pozwala na ochronę pracowników i utrzymanie produkcji. Jeśli okaże się, że ktoś został zakażony, nie ma konieczności zatrzymywać całego zakładu. I co najważniejsze, skrócenie czasu pracy nie pociągnęło za sobą obniżenia wynagrodzeń –podkreśla Karol Pluszczyk.
 
Przewodniczący zaznacza, że zakład nie działa jeszcze na 100 proc. swoich możliwości. – Nie wszystkie części docierają na czas, ale najtrudniejszy okres mamy już za sobą – dodaje. To właśnie brak komponentów do produkcji stanowił największy problem w momencie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Kiedy nie było pracy, pracownicy albo mogli pójść na postojowe, za które otrzymywali 100 proc. stawki zasadniczej, lecz bez dodatków i premii, albo skorzystać z urlopu. – Uzgodniliśmy z pracodawcą, że osoby, które pójdą na urlop, wcześniej niż zwykle otrzymają premię wakacyjną – podkreśla Karol Pluszczyk. Premia wakacyjna wynosi blisko 3,2 tys. zł brutto i została zagwarantowana pracownikom firmy w zakładowym układzie zbiorowym pracy.
 
Ze względu na zakończenie części projektów, m.in. produkcji wagonów metra do Dubaju, spółka pozbywa się pracowników firm zewnętrznych i osób samozatrudnionych. Natomiast pracownikom zatrudnionym na czas określony umowy nie są przedłużane. – Ten proces rozpoczął się jeszcze przed epidemią koronawirusa. Ci pracownicy teraz przychodzą do związku i proszą o wsparcie, ale gdy proponowaliśmy im, żeby się zapisywali do „Solidarności”, to w większości odmawiali. Dla nas priorytetem jest ochrona naszych członków. Wśród pracowników zatrudnionych na czas określony też są członkowie „S” i staramy się ich bronić, choć w ich przypadku jest to zadanie zdecydowanie trudniejsze – mówi przewodniczący.
 
Chorzowska spółka Alstom Konstal zatrudnia ok. 1100 pracowników etatowych. Produkuje pojazdy szynowe, głównie wagony metra, wagony kolejowe i kompletne pociągi. Zakład należy do francuskiego koncernu Alstom.
 
www.solidarnosckatowice.pl / aga
 
 
Czytaj całość...

Korzystne zasady dla „czerwcowych emerytów”

  • Kategoria: Branże
Korzystne zasady dla „czerwcowych emerytów”

Tarcza Antykryzysowa 3.0. pozwala ZUS wyliczyć emeryturę na podstawie wniosku, który złożono w czerwcu, tak jak miałoby to miejsce w maju. Dzięki temu wszyscy, którzy myślą o złożeniu wniosku o emeryturę w tym właśnie miesiącu, nie muszą obawiać się niekorzystnej waloryzacji składek i niższego świadczenia.

Do tej pory czerwiec był jedynym miesiącem, gdy składki podlegały tylko waloryzacji rocznej. W wyliczeniu emerytury w tym miesiącu pomijano wskaźniki waloryzacji kwartalnych, które mogłyby zwiększyć środki zgromadzone w ZUS. To z kolei negatywnie przekładało się na wysokość świadczenia. Emerytura obliczona w czerwcu była zazwyczaj niższa od kwoty świadczenia, którą można było otrzymać na przykład w maju, a zwłaszcza w lipcu. Dlatego urodzeni w czerwcu, którzy chcieli przejść na emeryturę od razu po osiągnieciu wieku emerytalnego, często wstrzymywali się ze złożeniem wniosku do lipca. Co prawda postępując tak nie otrzymywali emerytury za czerwiec, ale później z powodu korzystnej waloryzacji składek co miesiąc dostawali wyższe świadczenie.

W tym roku, w Tarczy Antykryzysowej 3.0., przyjęto rozwiązanie dzięki któremu emerytury, o które występujemy w czerwcu, będą obliczane tak jak świadczenia, o które wnioskowano w maju, o ile oczywiście będzie to korzystniejsze dla konkretnego wnioskodawcy. To oznacza, że wysokość świadczenia będzie wyższa.

Jeżeli w czerwcu zostanie rozwiązany stosunek pracy, ZUS wypłaci za ten miesiąc świadczenie, które nie przysługiwałoby, gdyby wnioskodawca wystąpił o nie od lipca.

Niekoniecznie trzeba spieszyć się ze złożeniem wniosku już w czerwcu. Im później zdecydujemy się przejść na emeryturę, tym będzie ona wyższa. Sposób obliczania emerytury premiuje osoby, które dłużej są aktywne zawodowo i dłużej odprowadzają składki.

Z powodu COVID-19, wniosek o emeryturę możemy złożyć w terminie do 30 dni liczonych od zakończenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. Do wniosku trzeba wówczas dołączyć oświadczenie, w którym wskażemy datę, od której oczekujemy przyznania prawa do świadczenia, ale nie może ona być wcześniejsza niż 1 marca 2020 r.

Przed złożeniem wniosku o emeryturę, warto skonsultować się z doradcą emerytalnym w placówce ZUS. Wyjaśni on na czym polega tegoroczna zmiana i za pomocą kalkulatora na PUE ZUS wyliczy prognozowaną wysokość emerytury.

Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa pomorskiego
Krzysztof Cieszyński

Czytaj całość...

"Głos pracownika": Bezpieczny powrót do pracy

  • Kategoria: Branże
"Głos pracownika": Bezpieczny powrót do pracy

Państwowa Inspekcja Pracy przypomina i radzi pracodawcom, jak bezpiecznie przygotować się na powrót zatrudnionych na ich stanowiska pracy w kolejnym etapie odmrażania gospodarki. Zalecenia dotyczą szerokiego spektrum zadań.

- Powrót do pracy, w ramach kolejnych etapów odmrażania gospodarki, powinien być przede wszystkim bezpieczny

– mówiła Agnieszka Dobrodziej z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku w audycji „Głos pracownika” na antenie Radia Gdańsk.

Inspektorzy pracy radzą, co zrobić, by ten powrót był bezpieczny.

– W kodeksie pracy są przepisy, które dotyczą pracowników, ale i pracodawców, którzy mają obowiązek zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy. W związku z obecną pandemią koronawirusa, pracodawcy muszą przestrzegać zasad oceny ryzyka zawodowego. Popełniają oni bowiem kluczowy błąd, gdy wyposażają pracowników w maseczki, rękawiczki i płyny dezynfekujące i myślą, że to już koniec ich obowiązków. A powinni oprócz tego wprowadzać w miejscu pracy nowe zasady, dotyczące chociażby kontaktów międzyludzkich, czy pewnej rotacji w wykonywaniu obowiązków

– podkreślała Agnieszka Dobrodziej.

Na co szczególnie powinni zwrócić uwagę pracodawcy, zapewniając swoim pracownikom bezpieczeństwo?

– Przede wszystkim pracodawca powinien powołać służby BHP i skonsultować pewne działania ze związkami zawodowymi. Kluczowa rolą powinien być także kontakt z lekarzem medycyny pracy

– wyjaśniała pracownica OIP. I dodawała, że jeśli chodzi o samych pracowników, to powinni oni przestrzegać narzuconych przez pracodawcę zasad bezpieczeństwa.
 


***
Chcesz wiedzieć, jakie masz prawa i obowiązki jako pracownik? Jak negocjować z pracodawcą? Jakie są tendencje na rynku pracy? Gdzie łamane są prawa pracownicze? I co wtedy zrobić? To tylko część tematów, którymi zajmują się reporterzy Radia Gdańsk. Nowa audycja „Głos pracownika” w każdy poniedziałek o godz. 12.30, a także na stronie www.radiogdansk.pl.

Audycja „Głos pracownika” powstaje we współpracy z „Tygodnikiem Solidarność”.



mk

 

Czytaj całość...

Tarcza 4.0 nie tak groźna dla pracowników

  • Kategoria: Kraj
Tarcza 4.0 nie tak groźna dla pracowników

Pracodawca może zmusić do wykorzystania tylko zaległego urlopu, który i tak trzeba wykorzystać do września. Trzeba zarabiać więcej niż 9 tys. zł, aby wprowadzony limit odprawy przy zwolnieniach był niekorzystny dla pracownika. Wprowadzanie obniżonego wynagrodzenia, czy inne ograniczenia mogą nastąpić jedynie po zawarciu porozumienia z reprezentatywną organizacją związkową. W ocenie „Solidarności” Tarcza 4.0 uwzględnia większość zgłaszanych zastrzeżeń. Ciągle nierozwiązanym problemem są pracownicy administracji rządowej.
 

- Tzw. „czwarta tarcza antykryzysowa” jest następną wersją projektu odopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o zmianie niektórych innych ustaw, przedstawioną po raz pierwszy dnia 22 kwietnia 2020 r., który w niektórych aspektach dotyczących praw pracowniczych i związkowych uległ pozytywnym zmianom – oceniło w swojej opinii do projektu Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.


Jednocześnie krytykuje brak podniesienia wysokości zasiłków dla bezrobotnych oraz utrzymanie, a nawet rozszerzenie niekorzystnych rozwiązań dla pracowników administracji rządowej, czy szerzej finansów publicznych.

- Rozwiązania te były już krytykowane w poprzedniej opinii Związku i wszystkie negatywne spostrzeżenia wyrażone wcześniej zachowują swoją aktualność. Ponadto, w obecnie proponowanym brzmieniu jeszcze bardziej absurdalnie wygląda formuła, w której Rada Ministrów swoimi rozporządzeniami miałaby „ręcznie sterować” poziomem zatrudnienia czy też poziomem wynagrodzeń w każdej jednostce sektora finansów publicznych, w tym tych, które systemowo charakteryzują się daleko idącą samodzielnością lub wręcz autonomią organizacyjną i finansową, jak np. sfera samorządu terytorialnego czy uczelnie wyższe. Równie niezrozumiałe jest w takiej sytuacji utrzymywanie, że projekt danego rozporządzenia ma opiniować Szef Służby Cywilnej w sytuacji, gdy dany akt miałby dotyczyć np. Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – napisano w decyzji.


Nadal podstawową zasadą wprowadzania ograniczeń jest porozumienie z reprezentatywną organizacją związkową. Dotyczy to również możliwości wprowadzania kolejnych ograniczeń.

- Projektodawca w tej wersji projektu jednak dostrzegł, że wszelkie ograniczenia w zakresie rokowań zbiorowych ze strony władz powinny być poprzedzone konsultacjami z organizacjami pracowników i pracodawców w celu uzyskania ich zgody. Warto zwrócić uwagę, że Komitet Wolności Związkowej Rady Administracyjnej Międzynarodowego Biura Pracy MOP podkreślił, że obowiązujące układy zbiorowe powinny być w pełni stosowane, o ile strony nie uzgodniły inaczej. Okres obowiązywania układów zbiorowych jest przede wszystkim sprawą stron zainteresowanych, a jeśli brane są pod uwagę działania rządowe, wszelkie prawodawstwo powinno odzwierciedlać porozumienia trójstronne – czytamy w opinii.


Podobnie „Solidarność” określa kwestie możliwości zawieszenia obowiązku: tworzenia zakładowych funduszy świadczeń socjalnych, dokonywania odpisu podstawowego oraz wypłaty świadczeń urlopowych. Tu również konieczne jest porozumienie ze związkami zawodowymi, a nie jak wcześniej postulował projektodawca – z mocy prawa.

Tarcza wprowadza możliwość zmuszenia pracownika do wykorzystania zaległego urlopu wypoczynkowego. To rozwiązanie korzystniejsze od pierwotnej propozycji, gdzie proponowano możliwość wykorzystania w tej formie nawet połowy bieżącego urlopu.

- Związek rozumie potrzebę zwiększenia możliwości elastycznej organizacji pracy tak, by zachować miejsca pracy i nie zmniejszać wynagrodzeń pracowników. Uzasadnionym byłoby wprowadzenie wymogu konsultacji z pracownikiem konieczności wyznaczania przez pracodawcę dni urlopu – czytamy w opinii.


Całość opinii można przeczytać tutaj>>>

ml

 

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.