ul. Adama Asnyka 19, 43-300 Bielsko-Biała

Nadchodzą zwolnienia w żywieckim Hutchinsonie 2

Nadchodzą zwolnienia w żywieckim Hutchinsonie 2

15 października 2026 r. w żywieckim zakładzie Hutchinson 2 pracodawca ogłosił zamiar zwolnienia do 170 pracowników. W chwili obecnej w tym zakładzie zatrudnionych jest ok. 950 osób.

Spółka Hutchinson Poland w stu procentach należy do francuskiego giganta – koncernu TotalEnergies. Dyrekcja żywieckiego zakładu powiadamiając związki zawodowe o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych swą decyzję tłumaczyła sytuacją na rynku motoryzacyjnym oraz faktem zakończenia dotychczas realizowanych przedsięwzięć produkcyjnych i brakiem nowych projektów. Pociąga to za sobą konieczność dostosowania struktury firmy do zmniejszających się zamówień. Zwolnienia mają być przeprowadzone w trzech turach. Planowane rozpoczęcie zwolnień to połowa listopada, a zakończenie to koniec czerwca przyszłego roku.

„Pismo w sprawie zwolnień dostaliśmy 15 października. Od tego dnia mamy trzy tygodnie na wynegocjowanie jak najlepszych warunków zwolnień, a może także ograniczyć ich rozmiar” – mówi Krzysztof Gaj, przewodniczący „Solidarności” w żywieckim Hutchinsonie 2. Pierwsze spotkanie odbyło się w środę 21 października. Uczestniczyli w nim – obok reprezentacji dyrekcji zakładu i komisji „Solidarności” – także szef podbeskidzkiej „Solidarności” Marek Bogusz i związkowy radca prawny. „Mówiliśmy o konieczności wprowadzenia programu dobrowolnych odejść. Zgłosiliśmy też kilka konkretnych pomysłów, których wdrożenie mogłoby znacznie ograniczyć rozmiar zwolnień. Na razie nie chcemy ujawniać szczegółów. Była też wstępna rozmowa o wysokości odpraw. Teraz będziemy czekać na odpowiedź pracodawcy na nasze postulaty i pomysły. Kolejne spotkanie ma się odbyć w najbliższy wtorek” – relacjonuje Krzysztof Gaj. Podkreśla, że rozmowy odbyły się w dobrej atmosferze. Podobnie przebieg spotkania ocenia szef podbeskidzkiej „Solidarności”. „Związkowcy z Hutchinsona byli dobrze przygotowani do rozmów, mieli konkretne pomysły. Widać było też otwartość ze strony pracodawcy na uwagi i postulaty strony związkowej. Oby tak dalej, to może uda się wypracować jak najbardziej korzystny regulamin zwolnień” – mówi Marek Bogusz.