Zarząd Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ "Solidarność", ul. Piekary 35/39, 87-100 Toruń
tel. 56 622 41 52, 56 622 45 75, e-mail: torun@solidarnosc.org.pl

1976 TYLKO GRUDZIĄDZ

piątek, 26 Czerwiec, 2026

50 lat temu grudziądzcy robotnicy wzięli sprawy w swoje ręce, jako jedyni w regionie rozpoczęli walkę o lepsze i godne życie dla siebie oraz swych rodzin.

Kiedy mówi się o Czerwcu ’76, najczęściej wspomina się Radom, Ursus i Płock. Tymczasem robotniczy bunt objął również Grudziądz. To właśnie tutaj, w Pomorskiej Odlewni i Emalierni robotnicy i robotnice wspólnie rozpoczęli strajk przeciwko drastycznym podwyżkom cen oraz nowym, wyśrubowanym normom pracy. Co jest szczególnie ważne, nasz zakład strajkował jako jedyny w dawnym województwie toruńskim. Pracownicy podjęli tę walkę sami, bez pomocy ze strony inteligencji, czy innych grup opozycyjnych.
Za odwagę przyszło im zapłacić wysoką cenę. Po zakończeniu protestów wielu uczestników spotkały represje, zwolnienia z pracy z tzw. „wilczym biletem”, który uniemożliwiał ponowne zatrudnienie, części robotników potrącano pensje lub nękani ich za pomocą aparatu bezpieczeństwa.
Dziś, w 50. rocznicę tych wydarzeń, oddajemy hołd grudziądzkim bohaterom i bohaterkom tamtych dni. Ludziom pracy, którzy mieli odwagę upomnieć się o godność, sprawiedliwość i swe prawa pracownicze. To właśnie dzięki ich nieugiętej postawie i solidarności społecznej, władza ugięła się i wycofała zapowiadane podwyżki cen.

PRZYPOMNIJMY

Protest w Pomorskiej Odlewni i Emalierni (POiE, obecnie Hydro-Vacuum) w Grudziądzu 25 czerwca 1976 roku był częścią szerszej fali strajków i demonstracji w Polsce (tzw. Czerwiec 1976) przeciwko planowanym podwyżkom cen żywności ogłoszonym przez rząd Piotra Jaroszewicza. 25 czerwca 1976 r. załoga POiE zorganizowała jednodniowy strajk. Był to pokojowy protest – pracownicy wstrzymali pracę i domagali się wycofania podwyżek. Był to pierwszy zorganizowany protest przeciwko władzom PRL w regionie toruńskim (województwo toruńskie/kujawsko-pomorskie).

Oprócz ogólnopolskich podwyżek cen, lokalnie od 1 lipca 1976 r. wchodził nowy system płac i norm, który mocno wyśrubował normy na niektórych wydziałach (szczególnie dla pracowników akordowych), a jednocześnie podwyższał zarobki pracowników umysłowych i dniówkowych. To dodatkowo podgrzało nastroje.

W województwie toruńskim strajkowała tylko POiE – była to jedyna taka akcja w regionie. W całym kraju strajkowało wtedy wiele zakładów (ok. 97–112), ale największe zamieszki wybuchły w Radomiu, Ursusie i Płocku.

Represje

Władze zareagowały bardzo surowo:

  • 2 lipca 1976 r. zwolniono z pracy 43 osoby.
  • 110 osób ukarano naganą.
  • 149 upomnieniem z wpisem do akt.
  • 119 pozbawiono dodatku rodzinnego.
  • 183 osoby straciły uprawnienia z tytułu wysługi lat i 50% trzynastej pensji.

Zwolnieni pracownicy (w tym ich rodziny) mieli poważne problemy z znalezieniem nowej pracy. Represje trwały dalej – zatrzymania, przesłuchania, pogróżki. Grupa zwolnionych pracowników, pod przewodnictwem m.in. Edmunda Zadrożyńskiego (byłego pracownika zakładu), walczyła o przywrócenie do pracy, pisała odwołania i petycje. Zadrożyński nawiązał kontakt z KOR-em (Komitetem Obrony Robotników) i został jego przedstawicielem w regionie. W 1978 r. utworzono Niezależny Ruch Robotniczy (lub Niezależny Ruch Związkowy) związany z POiE, który przyłączył się do apeli opozycji. Zakład stał się ważnym centrum opozycyjnym przed Sierpniem 1980 – kolportaż prasy podziemnej, akcje solidarnościowe itp. W 1980 r. pracownicy POiE aktywnie włączyli się w strajki i tworzenie Solidarności.

Protest w Grudziądzu był skromniejszy niż w Radomiu czy Ursusie, ale stanowił ważny element budowania oporu przeciwko komunistycznej władzy na prowincji i przygotowania gruntu pod Solidarność.

redaktor

Fotografia przy tytule przedstawia przemarsz protestacyjny w Grudziądzu z 31 sierpnia 1981