Zarząd Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ "Solidarność", ul. Piekary 35/39, 87-100 Toruń
tel. 56 622 41 52, 56 622 45 75, e-mail: torun@solidarnosc.org.pl

CZARNY TYDZIEŃ W SZPITALACH POWIATOWYCH

piątek, 17 Kwiecień, 2026

Czarny tydzień w szpitalach powiatowych. Chodzi o pieniądze

Zacznie się w poniedziałek 20 kwietnia. I potrwa tydzień. Na razie nie wiadomo, na jakie utrudnienia protest szpitali powiatowych narazi swoich pacjentów.
Organizuje go Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Tym razem nie będzie jednak manifestacji przed Ministerstwem Zdrowia.

Organizatorzy: protestujemy, bo walczymy o pacjenta

Lokalne protesty będą się odbywały w szpitalach powiatowych w całej Polsce. Tym razem pod hasłem: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”. W placówkach pojawią się plakaty wyjaśniające cel protestu. A jest nim – jak podkreślają organizatorzy – obrona pacjentów i sprzeciw wobec polityki finansowania. Czarny tydzień potrwa od 20 do 24 kwietnia. Jak podkreślają organizatorzy: „protestujemy, bo walczymy o pacjenta”.

To zagraża zdrowiu i życiu pacjentów

Przesłanie tego protestu Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych wyjaśnia w swoim oświadczeniu na stronie ozpsp.pl. W jego ocenie obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza szpitale powiatowe do załamania i zagraża zdrowiu i życiu pacjentów. Potwierdzeniem tej opinii są brak rozliczeń za 2025 r., bo szpitale wciąż nie otrzymały pełnej zapłaty za nadwykonania w opiece długoterminowej w tym okresie, ograniczanie środków na leczenie i diagnostykę, a także zaniżone wyceny. „Rosnące koszty energii, leków, materiałów i wynagrodzeń przy ograniczaniu finansowania nadwykonań sprawiają, że szpitali nie stać na wykonywanie badań ponad limit, a kolejki do kluczowych badań wydłużają się dramatycznie” – czytamy.

Widzimy ułomność systemu i brak perspektyw

Poprzedni protest szpitali powiatowych odbył się 3 marca przed Ministerstwem Zdrowia. Zgromadził wtedy około 800 osób — dyrektorów szpitali oraz samorządowców z całego kraju. Domagali się oni pilnych działań naprawczych i dodatkowego wsparcia finansowego dla tonących w długach placówek. Ostrzegali, że utrzymywanie takiej sytuacji grozi paraliżem szpitali powiatowych i zagraża bezpieczeństwu pacjentów. – System stał się totalnie nieprzewidywalny. Zamykają się oddziały położnicze w sposób totalnie niekontrolowany. Musimy zwrócić uwagę społeczeństwu, że szpitale powiatowe toną i utoną zupełnie, jeśli czegoś nie zrobimy – mówił wtedy w rozmowie z RMF FM Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. I podkreślił: – Widzimy ułomność systemu i brak perspektyw, jeśli chodzi o szpitale powiatowe. Nie widzimy jakiejkolwiek strategii – podsumowuje prezes OZPSP.

Marcowa manifestacja odbywała się pod hasłem „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”.