Związkowe postulaty dla opozycji
- Kategoria: Regiony
Sprzedawca to zawód z największą liczbą bezrobotnych. W ubiegłym roku na jedno miejsce pracy było aż 87 chętnych, podaje "Dziennik Gazeta Prawna".
Jak tłumaczy gazeta, w handlu występuje duża rotacja pracowników, dlatego tradycyjnie już ten zawód zajmuje czołowe miejsce w rankingu zawodów z najwyższym zarejestrowanym
bezrobociem. Zajęcie tracą sprzedawcy małych sklepów, które upadają, ponieważ nie wytrzymują konkurencji z rozrastającymi się sieciami tanich dyskontów.
Kolejne miejsce na liście bezrobotnych zajmują ślusarze, którzy często mają problem ze znalezieniem etatu. W podobnej sytuacji są m.in. mechanicy i robotnicy budowlani.
Jak podkreśla „DGP”, o pladze bezrobocia można mówić również w przypadku ciągle kształconych techników ekonomistów. Pod koniec ubiegłego roku w rejestrach bezrobotnych było ich prawie 33 tys. W tym czasie pośredniaki miały dla nich tylko jedną ofertę zatrudnienia. Pracy nie mają również ekonomiści z wyższym wykształceniem. Zajmują oni 20. miejsce w rankingu zawodów o najwyższej liczbie zarejestrowanych bezrobotnych.
aja
Fiaskiem zakończyła się pierwsza tura rozmów płacowych w bielskim Magneti-Marelli. Związkowcy nie zgodzili się na uzależnienie podwyżek wynagrodzeń od
wprowadzenia wydłużonego okresu rozliczeniowego czasu pracy, czego domagał się zarząd spółki. Rozmowy zostaną wznowione 19 marca.
- Zarząd zaproponował podwyżkę w wysokości średnio 200 zł brutto, ale uzależnił ją od wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy do sześciu lub ośmiu miesięcy. Nie możemy się
na to zgodzić, to jest szantaż ze strony pracodawcy, który chciałby powiększać zyski spółki kosztem pracowników - mówi Wanda Stróżyk, przewodnicząca "Solidarności" w Fiat Auto
Poland.
Podkreśla, że załoga firmy nie akceptuje wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy. Wprowadzenie takiego rozwiązania oznaczałoby pracę od poniedziałku do soboty. Za
przepracowane nadgodziny pracodawca mógłby wyznaczyć dzień wolny w innym terminie lub wypłacić pieniądze dopiero na koniec okresu rozliczeniowego.
Kolejna propozycja pracodawcy dotyczyła podwyżki w wysokości 100 zł brutto dla wszystkich pracowników. Tylko tyle zarząd spółki był skłonny dać bez uzależnienia wzrostu płac od
wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy. - Te propozycje daleko odbiegają od oczekiwań pracowników - mówi Wanda Stróżyk.
Czytaj więcej: www.solidarnosckatowice.pl
red.hd