Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Pierwsza runda rozmów w Fiacie bez porozumienia

Pierwsza runda rozmów w Fiacie bez porozumienia
Pierwsza tura rozmów płacowych w Fiat Auto Poland nie przyniosła porozumienia. - Zarząd przedstawił nam dwie propozycje podwyżek, ale obie są nie do przyjęcia - powiedziała Wanda Stróżyk, przewodnicząca "Solidarności" w Fiat Auto Poland.
 
- Pracodawca zadeklarował, że jest gotów przyznać pracownikom podwyżki w wysokości 200 zł brutto miesięcznie, ale pod warunkiem, że zgodzimy się na wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy aż do 12 miesięcy. Druga propozycja to 100 zł brutto bez warunku zgody na wydłużenie okresu rozliczeniowego. Obie te propozycje daleko odbiegają od oczekiwań załogi i faktycznych możliwości finansowych zarządu FAP  - ocenia Wanda Stróżyk
 
Podkreśla, że załoga firmy nie akceptuje wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy.  Jego wprowadzenie oznaczałoby pracę od poniedziałku do soboty. Za przepracowane nadgodziny pracodawca mógłby wyznaczyć dzień wolny w innym terminie lub wypłacić pieniądze dopiero na koniec okresu rozliczeniowego.
 
 
red.aja

    Odszedł dr Andrzej

    Odszedł dr Andrzej
    Dnia 12 marca 2015 r. odszedł od nas ś.p. dr Andrzej Kowal - lekarz, psychiatra wieloletni pracownik Szpitala im. J. Babińskiego w Krakowie oraz jego dyrektor w l. 1991-2003. Znakomity społecznik i człowiek głęboko zaangażowany w działalność w NSZZ „Solidarność” służby zdrowia od 1980 r., w tym w pomoc represjonowanym w okresie stanu wojennego. W l. 1990-1991 przewodniczący Małopolskiej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ „Solidarność”.
     
    W osobie Andrzeja Kowala żegnamy wspaniałego człowieka, oddanego swojej pracy zawodowej i niosącego pomoc wielu osobom.
     
    Rodzinie i Bliskim Pana Doktora składamy wyrazy głębokiego współczucia.
     
    Msza św. żałobna zostanie odprawiona w piątek 20 marca br. o godz. 10:00 w kościele pw. św. Mikołaja w Krakowie przy ul. Kopernika 9. Odprowadzenie na miejsc wiecznego spoczynku na Cmentarzu Podgórskim nastąpi o godz. 12:00. Zgodnie z wolą Zmarłego zamiast kwiatów prosimy o przekazywanie datków na rzecz Stowarzyszenia Psychiatria i Sztuka.
     
     
    red.aja

      Twoje prawo w pracy

      Twoje prawo w pracy
      Duże zainteresowanie towarzyszyło trzydniowemu szkoleniu zorganizowanemu w dniach 2, 5 i 6 marca 2015 r. przez Niezależne Zrzeszenie Studentów UAM i wielkopolską „Solidarność” dla studentów i uczniów szkół średnich.
       
       Cykl „Twoje prawa w pracy” obejmuje następujące zagadnienia: stosunek pracy, rodzaje umów i ich charakterystykę, czas pracy, wynagrodzenia, urlop, postępowanie przed sądem pracy. Zajęcia prowadzili praktycy i prawnicy Regionu Wielkopolska NSZZ „S”.
       
      Akcji organizowanej już po raz trzeci przyświeca idea „street law”, czyli „prawa na ulicach”, „prawo na co dzień”. Zakłada ona przekazywanie niezbędnej wiedzy prawniczej jak największej liczbie osób niezwiązanych zawodowo z prawem, co przyczynia się do budowania kultury prawnej społeczeństwa obywatelskiego.
       
       
      red.hd

        InPost wygrywa publiczne przetargi. Nie zatrudnia na etatach.

        InPost wygrywa publiczne przetargi. Nie zatrudnia na etatach.
        Wygrywający publiczne przetargi InPost zatrudnia na etacie tylko 7 proc. pracowników, zwraca uwagę "Gazeta Wyborcza". Tymczasem od zeszłego roku w Polsce obowiązują nowe przepisy. W przetargach publicznych można uwzględnić tzw. klauzule społeczne, dzięki którym m.in. pracownicy zostaną zatrudnieni na umowę o pracę lub otrzymają lepsze warunki.
         
        InPost rywalizuje z Pocztą Polską o publiczne usługi. Niedawno wygrał przetarg na obsługę listów dla rządu RP, wcześniej na obsługę przesyłek sądowych. Na etacie zatrudnia tylko 7 procent pracowników. Poczta Polska - 98 procent. Rząd jednak umywa ręce, bo to nie on, a Urząd Komunikacji Elektronicznej jest organizatorem przetargu.
         
        - Po to "Solidarność" walczyła o lepsze przepisy, żeby teraz  przy przetargach publicznych wymagano zatrudniania na podstawie umowy o pracę oraz zatrudniania osób bezrobotnych lub niepełnosprawnych - podkreśla Piotr Duda, przewodniczący KK.
         
        Gazeta zwraca uwagę, że publiczne przetargi, w których wymagane jest zatrudnianie na etatach, powodują w końcu wpływy do budżetu i ZUS, którego deficyt sięga co roku kilkudziesięciu miliardów złotych.  - Poczta Polska jest niezwykle solidnym płatnikiem wszystkich danin, jakie obowiązują przedsiębiorstwo i jego pracowników – mówi Bogumił Nowicki, przewodniczący pocztowej „Solidarności”.  - U nas nie ma miejsca na szarą strefę. Jesteśmy płatnikiem CIT-u, płacimy dywidendę oraz ZUS, składkę rentową i składkę chorobową, miesiąc w miesiąc od potężnej grupy pracowników. Nasz konkurent nawet jeśli płaci jakieś podatki, to nie wiadomo gdzie - dodaje Nowicki. 
         
        "Solidarność" wielokrotnie głośno krytykowała obwiązujące w zamówieniach publicznych zasady, szczególnie podkreślając szkodliwość kryterium ceny oraz zatrudniania pracowników na podstawie umów śmieciowych przez firmy realizujące publiczne zlecenia. W czerwcu 2014 reprezentatywne związki zawodowe i organizacje pracodawców czyli "S", OPZZ, Forum Związków Zawodowych, „Lewiatan”, Związek Rzemiosła Polskiego i Business Centre Club podpisały wspólny apel do rządu w sprawie zmian obowiązującego prawa. W październiku tego samego roku Sejm znowelizował ustawę o zamówieniach publicznych.
         
         
        hd
         

          Związek ocenia projekt w sprawie badań lekarskich

          • Kategoria: Kraj
          Związek ocenia projekt w sprawie badań lekarskich
          Prezydium Komisji Krajowej obradujące dzisiaj w Gdańsku oceniło projekt rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia w sprawie badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy.
           
          Związek z zadowoleniem przyjmuje treść załącznika, w którym proponuje się bardzo szczegółowy katalog elementów składających się na opis stanowiska pracy. Jest to odpowiedź na postulat NSZZ „Solidarność”. Dzięki tym czynnikom ułatwione będzie porównywanie stanowisk pracy w różnych zakładach pracy. Niestety "niezwykle techniczne i skomplikowane podejście do katalogu" wzbudza niepokój, ponieważ wydaje się, że sprawi wiele trudności osobom odpowiedzialnym za zasoby ludzkie w zakładzie pracy.
           
          Ponieważ na chwilę obecną nie istnieje definicja czynników psychospołecznych, prezydium KK sugeruje, aby zamieścić definicję takiego czynnika w dokumencie.
           
          "Solidarność" zwraca uwagę, że w projekcie należy przywołać stanowisko KK, które w sposób wyczerpujący ukazuje obawy o możliwość wykorzystywania badań lekarskich do zwalniania pracowników w związku ze stwierdzoną przez lekarza medycyny pracy ograniczoną możliwością wykonywania określonych czynności lub prac. Perspektywa zawarcia tego rodzaju ograniczenia w orzeczeniu lekarskim  może powodować wątpliwość, czy faktycznie nie istnieją przesłanki uniemożliwiające pracownikowi świadczenie pracy na określonym stanowisku pracy.
           
          hd

            Powstrzymać ruinę polskich kolei

            Powstrzymać ruinę polskich kolei

            Ponad tysiąc osób z różnych części Polski wzięło udział 24 marca w pikiecie protestacyjnej pod siedzibą PKP S.A. w Warszawie. W ten sposób kolejarze bronili swoich miejsc pracy. Demonstracja była również wyrazem sprzeciwu wobec planów prywatyzacji kolejnych kolejowych spółek.

            Manifestację wymusiła dramatyczna sytuacji w jakiej znalazły się spółki kolejowe, a do której przyczyniły się wdrażane bądź planowane zmiany restrukturyzacyjne i prywatyzacje. Pracownicy kolei podkreślają, że protestują przeciwko polityce rządu oraz zarządów spółek kolejowych, która prowadzi do patologii w systemie funkcjonowania polskich kolei.

            – Tu są kolejarze, którzy walczą o miejsca pracy, o swoje zakłady, o to, aby na kolei pracowało się bezpiecznie i godnie. A tam jest banda najemnych nie-kolejarzy, którzy najęli się, aby kolej zlikwidować – mówił do zebranych Henryk Grymel, przewodniczący Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „S”, wskazując siedzibę zarządu PKP SA. Zwrócił uwagę, że „restrukturyzacja oznacza likwidację miejsc pracy”. – My, jako kolejarze tracimy pracę, tracimy w oczach społeczeństwa swój wizerunek. Żądamy miejsc pracy, godnej pracy i godnej płacy, a nie likwidacji kolei.

            Kolejarze zaznaczają, że restrukturyzacja spółek kolejowych poprzez centralizację zarządzania prowadzi do likwidacji miejsc pracy w oddziałach terenowych przy jednoczesnym zatrudnianiu nowych osób w centralach spółek. Pikieta protestacyjna była także wyrazem sprzeciwu wobec planów prywatyzacji spółek: PKP Energetyki, PKP Informatyki i TK Telkom. Wskazywano, że wprowadzenie na giełdę spółki PKP Cargo doprowadziło do zwolnienia kilku tysięcy osób. Jako przykład fatalnej w skutkach prywatyzacji przypomniano sytuację Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury. – To z tego budynku wyszła informacja o prywatyzacji PNI. Prywatyzacja, która miała przynieść złote góry, które obiecano pracownikom. Po niecałym roku od prywatyzacji ogłoszono upadłość układową. Do sądu wpłynął wniosek o upadłość likwidacyjną. Taką mamy w Polsce prywatyzację – zaznaczył Stanisław Kokot z Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „S”.

            Swoje postulaty związkowcy zapisali w petycji. Chcieli przekazać dokument na ręce prezesa PKP S.A. Jakuba Karnowskiego. Ten jednak nie znalazł czasu i petycja została przekazana jednemu z dyrektorów. Pikietę zorganizowały trzy największe kolejowe związki zawodowe: Sekcja Krajowa Kolejarzy „S”, Konfederacja Kolejowych Związków Zawodowych oraz Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP.

            Pod siedzibę PKP S.A. przybyli przedstawiciele różnych spółek kolejowych. Wśród nich był Wiesław Klimas, pracownik Zakładu Południowego PKP Energetyka w Krakowie. – Rząd chce sprzedać nasze przedsiębiorstwo. PKP Energetyka jest kolejną spółką, którą politycy chcą rozgrabić. Nie ma na to zgody pracowników i nigdy nie będzie – powiedział „Tygodnikowi Solidarność”. Do Warszawy z Gdańska przybył Marek Las. – Sprzeciwiamy się wyprzedaży dóbr narodowych. Z prywatyzacji poprzednich spółek nic nie pozostało. Teraz zarzucono sidła na PKP Energetykę. Jesteśmy przedsiębiorstwem, które ogromne zyski przekazuje do budżetu państwa. Nie ma zgody na dziką prywatyzację zarówno PKP Energetyki, jak również TK Telekom i PKP Informatyka. Widzimy po PKP Cargo, że nie liczono się z pracownikami tej spółki, która ma wypracowywać jedynie zyski dla udziałowców. Tymczasem pracownicy musieli odejść z pracy. To czeka także zatrudnionych w innych spółkach – ocenił.

            Iza Kozłowska
            „Tygodnik Solidarność”

              Krzyże Wolności i Solidarności dla byłych przewodniczących toruńskiego ZR

              Krzyże Wolności i Solidarności dla byłych przewodniczących toruńskiego ZR

              Aż dwóch byłych przewodniczących Zarządu Regionu Toruńskiego NSZZ "Solidarność" : Władysław Krypel i Ryszard Musielak zostało odznaczonych - niedawno ustanowionym - Krzyżem Wolności i Solidarności.  

              Uroczystość odbyła się 16 marca, w gmachu Opera Nova w Bydgoszczy, z udziałem władz państwowych (wojewoda), samorządowych (wicemarszałek), posłów, przedstawicieli Zarządów Regionów: ZR Bydgoskiego (wiceprzewodniczący Gawronek), ZR Toruńsko- Włocławskiego (sekretarz ZR Grążawski).

              Krzyże wręczono kilkudziesięciu działaczom NSZZ "Solidarność" i opozycji demokratycznej  głównie z lat 80. Z terenu Regionu było bardzo dużo osób, a wśród nich tak znane jak Jan Wyrowiński, Stanisław Śmigiel i te nieco zapomniane jak chociażby Jan Jeda - działacz Solidarności i pierwszy burmistrz Nowego Miasta Lubawskiego.

              www.solidarnosc.torun.pl

              red. aja

                Akcja ulotkowa po tarnowsku

                Akcja ulotkowa po tarnowsku

                W sobotę 14 marca i w poniedziałek 16 marca 2015 roku pracownicy i działacze NSZZ ”Solidarność” Oddziału Nr 2 w Tarnowie, zgodnie z zaleceniami Krajowego Komitetu Protestacyjnego rozdawali ulotki, które miały przybliżyć mieszkańcom miasta Tarnowa postulaty central związkowych, których spełnienia domaga się NSZZ „Solidarność”.

                - W sobotę niespodziewanie natknęliśmy się na tzw. „bronkobus” jeszcze urzędującego Prezydenta RP. Po kilkunastu minutach merytorycznej wymiany zdań (szczególnie, jeżeli chodzi o stronę związkową) aktywiści PO ze spuszczonymi głowami, bezradni z braku argumentów „uciekli” z pięknego miasta Tarnowa. Zadawali nam nawet pytania: „...dlaczego tak późno?”- relacjonują związkowcy.

                W poniedziałek akcja ulotkowa była kontynuowana.

                www.solidarnosc.krakow.pl

                red.hd

                  16 marca 1982. Regionalna Komisja Koordynacyjna

                  16 marca 1982. Regionalna Komisja Koordynacyjna
                  16 marca 1982 r. powstała Regionalna Komisja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego w składzie: Bogdan Borusewicz, Aleksander Hall, Stanisław Jarosz, Bogdan Lis i Marian Świtek. „Oficjalnie” poinformowano o jej powstaniu dopiero 6 maja 1982 r., w komunikacie zamieszczonym w podziemnym biuletynie  „Solidarność”.
                   
                  RKK wraz z podobnymi komisjami z innych regionów oraz ogólnopolską Tymczasową Komisją Koordynacyjną NSZZ „Solidarność” stanowiły najważniejszą strukturę zdelegalizowanego Związku. RKK koordynowała opór społeczny w Regionie Gdańskim w latach 80.
                   
                  W wyniki aresztowań jej członków skład Regionalnej Komisji Koordynacyjnej ulegał zmianom. W 1983 r. do RKK dołączył na krótko Andrzej Rębowski. W późniejszych latach w skład komisji wchodzili również Andrzej Michałowski (od 1983 r.), Krzysztof Dowgiałło, Lech Kaczyński i Maciej Łopiński (wszyscy od 1986 r.). Bogdan Borusewicz i Bogdan Lis wrócili do komisji po wyjściu z więzienia w 1988 r.
                   
                   
                  red.aja

                    Związkowcy ze szpitala im. dr Jurasza oczekują podjęcia rozmów

                    Związkowcy ze szpitala im. dr Jurasza oczekują podjęcia rozmów
                    Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” Szpitala Uniwersyteckiego Nr1 im. dr Jurasza domaga się wycofania się pracodawcy z przekazania pracowników obsługi do firmy zewnętrznej. "Solidarnośc" przesłała do dyrektora palcówki p.Jacka Krysia pismo, w którym żąda podjęcia rozmów w sprawach najważniejszych dla pracowników. 
                     
                    Związkowcy domagają się m.in.: wycofania się pracodawcy z przekazania pracowników obsługi do firmy zewnętrznej, podjęcia rozmów na temat podwyżek  płac dla pracowników otrzymujących najniższe wynagrodzenia. Na realizację postulatów związkowcy dali dyrektorowi ustawowy tydzień. W przypadku nie podjęcia rozmów zostanie wszczęty spór zbiorowy.
                     
                    Pismo do wiadomości otrzymali: Rektor UMK, Senat UMK, parlamentarzyści, Marszałek Województwa, wojewoda Kujawsko-Pomorski, Region Bydgoski NSZZ „Solidarność”, Państwowa Inspekcja Pracy i Komisja Uczelniana NSZZ „Solidarność” przy UMK.
                     
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.