Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Musimy pokazać, że potrafimy więcej

Musimy pokazać, że potrafimy więcej
Najprawdopodobniej w kwietniu uruchomiona zostanie strona internetowa Sekcji Kobiet funkcjonującej przy Sekretariacie Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność. Za jej pośrednictwem kobiety z SGiE będą m.in. informować o swojej bieżącej działalności. 
 
– Na naszej stronie internetowej będziemy też propagować m.in. równe prawa dla kobiet i mężczyzn. Chodzi o prawo do takiego samego wynagradzania przy zatrudnieniu na tych samych stanowiskach, do pełnienia przez kobiety kierowniczych funkcji, o prawo do powrotu po urlopie macierzyńskim na zajmowane do tej pory stanowisko pracy – mówi Teresa Szkutnik, przewodnicząca Solidarności w Polskich Sieciach Energetycznych S.A. Oddział w Katowicach, która zarazem kieruje Sekcją Kobiet przy SGiE. 
 
Na stronie internetowej kobiety będą również informować o szkoleniach z ich udziałem, bo edukacja w zakresie m.in. poprawienia pozycji  zawodowej i związkowej kobiet w górnictwie i energetyce, jest w ich działalności bardzo ważnym wyznacznikiem. 
 
 
 
red. hd

    Czy Polska Solidarna jest jeszcze możliwa? Spotkania wokół książki „Drogi do solidarności”

    Czy Polska Solidarna jest jeszcze możliwa? Spotkania wokół książki „Drogi do solidarności”
    Jaką cenę zapłaciła „Solidarność” po 1989 r. za reformowanie zrujnowanego komunizmem kraju? Jak wyglądały relacje Związku ze światem polityki i gospodarki w ostatnich 25 latach? Czy III RP udało się zrealizować ideały „Solidarności”? Czy Polska Solidarna – oparta na paradygmacie społecznej gospodarki rynkowej i ładzie wynikającym z nauki społecznej Kościoła katolickiego – jest jeszcze możliwa?
     
    Odpowiedzi na te pytania poszuka Jerzy Kłosiński, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”, stały komentator Telewizji Republika, autor książki „Drogi do solidarności. Karty z historii NSZZ »Solidarność« w latach 1989–2014” podczas spotkań w Trójmieście:
     
    Gdynia – czwartek 16 kwietnia, godz. 18, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33.
    Gdańsk – piątek 17 kwietnia, godz. 18, sala Akwen, budynek NSZZ „Solidarność”, ul. Wały Piastowskie 24.
     
    Na spotkania zapraszają wydawnictwo Patria Media oraz Kluby „Gazety Polskiej” w Gdyni i Gdańsku (II). Salę Akwen w Gdańsku udostępnił Region Gdański NSZZ „Solidarność”.
     
     
    red. aja

      Podbeskidzie przy grobie Księdza Jerzego

      Podbeskidzie przy grobie Księdza Jerzego
      - Podbeskidzka "Solidarność" aktywnie włącza się w pełnienie straży przy grobie naszego patrona, błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki. To nie tylko nasz moralny obowiązek, ale także zaszczyt. Wierzę, że nie zabraknie związkowców chętnych do włączenia się w to dzieło - mówi przewodniczący podbeskidzkiej "Solidarności", Marek Bogusz. Ideę tę jednogłośnie zaakceptował Zarząd Regionu Podbeskidzie NSZZ "Solidarność". Znane są już terminy najbliższych "podbeskidzkich" dyżurów przy grobie Księdza Jerzego: 12-13 maja, 24-25 czerwca i 24-25 września... 
       
      Niezwykła warta przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki przy kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu trwa od ponad trzydziestu lat. Członkami tej honorowej straży coraz częściej są członkowie "Solidarności" z różnych zakątków Polski - nic dziwnego: Ksiądz Jerzy, za zgodą Watykanu, jest oficjalnym patronem NSZZ "Solidarność".
       
      Kościelna Służba Porządkowa powstała jeszcze za życia ks. Popiełuszki. Jej założenie to był po prostu wymóg czasu - trzeba było chronić ks. Jerzego oraz ludzi, którzy przybywając do kościoła na Żoliborzu chcieli się wyciszyć i nabrać sił do walki o wolność. Służba wytrwale pełniła swoje dyżury - zarówno w mieszkaniu ks. Jerzego jak i podczas comiesięcznych Mszy św. za Ojczyznę.
       
       
      red.hd

        W Polsce pracuje się za darmo

        • Kategoria: Kraj
        W Polsce pracuje się za darmo

        Coraz więcej osób pracuje za darmo. Bezpłatne usługi świadczą już nie tylko osoby bez kwalifikacji czy zatrudnione bez umów, ale również świetnie wyszkoleni pracownicy z wyższym wykształceniem, studenci, którzy dopiero zdobywają doświadczenie zawodowe, osoby starsze, które nie osiągnęły jeszcze wieku emerytalnego, czy napływowi pracownicy zza naszej wschodniej granicy, informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

        Jak podaje gazeta, pracodawcy wykorzystują bardzo wiele sytuacji, aby nie przyznać wynagrodzenia za pracę. Organizują kilkudniowe bezpłatne szkolenia przysposabiające do pracy na określonym stanowisku, nie wliczają w czas pracy obowiązków, które pracownicy wykonują w domu. Często nie przyznają dodatkowego wynagrodzenia za nadgodziny, nie widzą nic złego w nieodpłatnym odpisywaniu na maile i odbieraniu telefonów przez pracowników poza wyznaczonym czasem pracy.

        Najczęściej spotykaną formą pozyskania darmowego pracownika są staże i praktyki. Z wielu przeprowadzonych badań wynika, że ponad połowa studentów ma za sobą bezpłatny staż, a ogromna większość przyznaje, że za swoją pracę, nawet, jeśli to tylko kilkutygodniowa praktyka, chciałoby otrzymać wynagrodzenie. Jak powszechnie wiadomo, nie zdarza się to często, a pracodawcy nie płacą stażystom i praktykantom.

        – Na pewno należy podkreślić w przepisach edukacyjną rolę stażu oraz zadbać o wprowadzenie nadzoru nad jego realizacją. Okres jego realizowania powinien być wliczany do 36-miesięcznego limitu zatrudnienia terminowego (włącznie z okresem próbnym), którego wprowadzenie zakłada rządowy projekt nowelizacji kodeksu pracy – mówi cytowana w gazecie Barbara Surdykowska, ekspert NSZZ „Solidarność”.

        Pracodawcy wykorzystują tzw. okresy próbne. W ten sposób sprawdza się przydatność pracownika do zawodu, oczywiście nieodpłatnie. Powszechny jest także tzw. syndrom pierwszej dniówki, czyli sytuacja, w której pracodawca nie potwierdza zawarcia umowy z pracownikiem (wg. przepisów ma na to czas najpóźniej do dnia, w którym zatrudniony rozpoczyna pracę) i w razie kontroli PIP-u twierdzi, że to pierwszy dzień zatrudnionego w pracy.

        – Takie patologie mogłaby ukrócić prosta zmiana przepisów. Wystarczyłoby, aby kodeks pracy stanowił, że zawarcie umowy potwierdza się na piśmie przed dopuszczeniem do świadczenia obowiązków. Takie rozwiązanie przewidywał poselski projekt nowelizacji kodeksu pracy, który jednak nie uzyskał poparcia koalicji rządzącej – zauważa Barbara Surdykowska.

        Najczęstszym sposobem wykorzystywania pracy jest jednak niewypłacanie należnych pensji przez pracodawców. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, kontrole Państwowej Inspekcji Pracy wykryły aż 83 tys. takich przypadków, a suma niewypłaconych pensji wyniosła ponad 170 milionów złotych.

        Notoryczne nadużycia względem pracowników zza wschodniej granicy, których legalnie przebywa w Polsce ok. 30 tys. to niedotrzymywanie umów dotyczących wysokości zarobków i czasu pracy, brak przerw i dni wolnych od pracy, głodowe stawki. Często nie podpisuje się z nimi żadnych umów, wykorzystując ich niewiedzę, nieznajomość języka czy biedę i strach.
        Zdarza się też zatrudnianie osób w charakterze wolontariuszy, aby uniknąć odprowadzania podatku i składek ubezpieczeniowych za ich pracę.  

        Ok. 60 proc. wszystkich pracowników przyznaje, że przynajmniej raz z własnej woli i nieodpłatne wykonywali obowiązki, za które powinno przysługiwać im wynagrodzenie.

        mm/aja

          Będą rozmowy z władzami koncernu Fiat Chrysler Automobiles

          Będą rozmowy z władzami koncernu Fiat Chrysler Automobiles

          13 kwietnia w tyskim Fiacie rozpocznie się kolejna runda negocjacji na temat podwyżek płac. W rozmowach mają uczestniczyć przedstawiciele włoskich władz koncernu. Od rezultatu tego spotkania Solidarność uzależnia decyzję o rozpoczęciu w fabryce akcji strajkowej.

          - Liczymy, że zarząd z Turynu przywiezie nowe propozycje i uda się zakończyć trwający w naszej firmie konflikt i podpisać porozumienie płacowe. Po spotkaniu 13 kwietnia przekażemy pracownikom informacje dotyczące jego rezultatów i ogłosimy harmonogram dalszych działań - mówi Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w tyskiej fabryce Fiata, która od początku kwietnia funkcjonuje pod nową nazwą Fiat Chrysler Automobiles Poland.

          Spór w tyskiej fabryce Fiata trwa od wielu miesięcy. Solidarność domaga się 500 zł brutto podwyżki dla wszystkich pracowników. Związkowcy argumentują, że płace pracowników Fiata nie były waloryzowane od wielu lat pomimo tego, że firma co roku przynosi zyski na poziomie kilkuset mln zł. - Cały czas słyszymy, że jesteśmy najlepszym europejskim zakładem Fiata, a nasze wynagrodzenia stoją w miejscu. W ubiegłym roku płace stanowiły niespełna 2 proc. wszystkich kosztów naszej firmy - wskazuje przewodnicząca.

          Czytaj więcej: www.solidarnosckatowice.pl

          red. aja

            Solidarność w Best Poland

            Solidarność w Best Poland

            Od początku lutego w spółce Best Poland w Zabrzu działa organizacja zakładowa NSZZ Solidarność. W ciągu kilku tygodni związkowcom udało się doprowadzić do rozmów z pracodawcą na temat zmian w regulaminach pracy i wynagradzania. Poprawa warunków pracy i atmosfery w firmie to najważniejsze zadania, jakie przed sobą stawiają.

            - Ludzie skarżyli się na niesprawiedliwe traktowanie i zarobki nieadekwatne do wykonywanej pracy. Narzekali, że są niedoceniani, nie mają wpływu na to, co dzieje się w firmie. Zorganizowaliśmy się, żeby te wszystkie sprawy wyprostować i poukładać. Jak dotychczas, wszystko idzie w dobrym kierunku - mówi Dariusz Stasiuk, przewodniczący nowej komisji.

            Zdaniem związkowców jedną z najpilniejszych rzeczy jest zmiana regulaminu pracy i regulaminu wynagradzania. - Przekazaliśmy już propozycje poprawek, które powinny zostać wprowadzone do tych dokumentów. Wkrótce ma dojść do spotkania, w trakcie którego pracodawca odniesie się do naszych uwag - dodaje przewodniczący. Zapowiada, że związkowcy zamierzają przyjrzeć się umowom, na podstawie których pracownicy są zatrudnieni w firmie. - Chcemy się dowiedzieć, czy wykonują takie czynności, jakie zostały zapisane w ich umowach. Jeżeli okaże się, że rzeczywiście są rozbieżności, to trzeba będzie je skorygować - podkreśla związkowiec. Zaznacza, że kolejnym krokiem, będzie wystąpienie do pracodawcy o podwyżki wynagrodzeń.

            Czytaj więcej: www.solidarnosckatowice.pl

            red. aja

              Specjaliści potrzebni od zaraz

              • Kategoria: Kraj
              Specjaliści potrzebni od zaraz

              W pierwszym kwartale 2015 roku liczba ofert pracy dla specjalistów zwiększyła się o 5,5 proc., podaje "Rzeczpospolita". Jednocześnie coraz trudniej znaleźć pracę ludziom młodym, niewykształconym, oraz osobom starszym, które nie osiągnęły jeszcze wieku emerytalnego.

              Etatów przybywa głównie dla specjalistów, najwięcej dla osób zajmujących się finansami, handlem i sprzedażą, branżami IT i HR.

              Według portalu Pracuj.pl, najbogatsza oferta zatrudnienia skierowana jest do specjalistów ds. marketingu (25 proc. więcej ofert niż rok wcześniej). Znaczny wzrost zapotrzebowania na pracowników odnotowano też wśród informatyków, którzy w ciągu pierwszych trzech miesięcy roku 2015 otrzymali ponad 15,2 tys. propozycji, o 8,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

              Wielu osób potrzeba też do pracy w produkcji, przede wszystkim w przemyśle ciężkim. Łącznie to ponad 16 proc. więcej niż w zeszłym roku. Znacznie bardziej dynamiczna sytuacja panuje też w bankowości, finansach, księgowości i ubezpieczeniach. Rekrutują też duże spółki budowlane Skanska czy Budimex. Każda z nich poszukuje ok. 800 osób na różne stanowiska.

              Choć przybywa pracy dla specjalistów, to jednocześnie coraz trudniej znaleźć pracę ludziom młodym, niewykształconym, oraz osobom starszym, które nie osiągnęły jeszcze wieku emerytalnego. Trudności ze znalezieniem pracy mają również pracownicy administracji i sektora edukacyjnego.

              Z danych GUS wynika, że o pracę najtrudniej w województwach: warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim, podkarpackim i świętokrzyskim.

              mm/aja

                Koszyczkowy happening muzealników

                Koszyczkowy happening muzealników

                Pracownicy małopolskich muzeów, zrzeszeni w Sekcji Pracowników Muzeów i Instytucji Ochrony Zabytków Regionu Małopolskiego NSZZ „Solidarność” wybrali się z życzeniami świątecznymi do Marka Sowy, marszałka województwa oraz Leszka Zegzdy, członka zarządu województwa małopolskiego, odpowiedzialnego za kulturę.

                - Do panów marszałków nie wypada iść z pustymi rękami, a już szczególnie w okresie przedświątecznym, stąd też przygotowano dla nich koszyki wielkanocne z wielce wymowną zawartością - informują na stronie Regionu Małopolska uczestnicy akcji. I tak do koszyka trafił ziemniak, surowy wprawdzie, ale umyty, znalazła się także sól kamienna, ale w bryle, nie oczyszczona, no i oczywiście było wielkanocne jajko-pisanka ale ze styropianu, jaskrawo pomalowanego w cukierkowe kolory. Ziemniak i sól symbolizowały najprostsze i najbiedniejsze pożywienie dziadów galicyjskich w czasach minionych. Tu zaś odnosił się do sytuacji pracowników muzeów, a w szerokim kontekście pracowników całej małopolskiej kultury – dziadów kultury. Jajko ze styropianu to substytut pensji, jakie dostajemy w naszych instytucjach, za sprawą marszałka Marka Sowy i Leszka Zegzdy. Jednocześnie styropianowe jajko w cukierkowych kolorach to symbol zakłamania i hipokryzji: na zewnątrz blichtr i barwa, a w środku miałkość, ułuda i sztuczność plastiku-styropianu.

                Czytaj więcej: www.solidarnosc.krakow.pl

                red. aja

                  Pierwsze od lat podwyżki dzięki Solidarności

                  Pierwsze od lat podwyżki dzięki Solidarności

                  Od 500 zł do 600 zł brutto podwyżki do płacy zasadniczej otrzymają wraz z wynagrodzeniem za kwiecień pracownicy jaworznickiego Ośrodka Profilaktyki Uzależnienia od Alkoholu oraz Pobytu Nietrzeźwych. Tak znaczny wzrost płac wynegocjowała z pracodawcą powstała zaledwie rok temu, zakładowa organizacja Solidarności.

                  Porozumienie w tej sprawie zostało podpisane w styczniu 2015 roku. Dla pracowników ośrodka to będą pierwsze podwyżki od 2004 roku. - To był nasz podstawowy argument podczas negocjacji z pracodawcą i z prezydentem miasta. Przecież w ciągu 11 lat zmieniła się wartość pieniądza, wszystko poszło w górę i ogromnie wzrosły koszty życia. Wskazywaliśmy też, że praca w naszym specyficznym zakładzie do łatwych nie należy i choćby dlatego nasi pracownicy powinni lepiej zarabiać. Do tej pory ich pensje nie przekraczały wartości płacy minimalnej w Polsce - mówi Anna Warzecha, przewodnicząca zakładowej Solidarności.

                  Więcej: www.solidarnosckatowice.pl

                  red. aja

                    Prokuratura sprawdza, czy zarząd JSW dopuścił się niegospodarności

                    Prokuratura sprawdza, czy zarząd JSW dopuścił się niegospodarności

                    Prokuratura Apelacyjna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie domniemanej niegospodarności w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Postępowanie wszczęto na podstawie zawiadomienia złożonego w lutym do organów ścigania przez śląsko-dąbrowską Solidarność.

                    Śledztwo obejmuje okres od 2012 roku do stycznia 2015. Dotyczy podejrzenia nadużycia uprawnień przez zarząd JSW i wyrządzenia w ten sposób znacznej szkody w majątku spółki w kwocie przekraczającej 27 mln zł. Chodzi m.in. o umowy na doradztwo, dzierżawy i innego rodzaju usługi. Postępowanie jest prowadzone przez Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji katowickiej Prokuratury Apelacyjnej.

                    www.solidarnosckatowice.pl

                    red. aja

                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.