Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Sąd nad Kociołkiem raz jeszcze

  • Kategoria: Kraj
Sąd nad Kociołkiem raz jeszcze
Sąd Najwyższy zdecydował, że proces Stanisława Kociołka, zwanego „katem Trójmiasta” i „krwawym Kociołkiem”, rozpocznie się raz jeszcze przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. 
 
Uwzględnił tym samym kasację złożoną przez gdańskiego prokuratora Bogdana Szegdę. Kociołek będzie jeszcze raz sądzony za doprowadzenie do masakry robotników w Grudniu ’70 roku. W poprzednich procesach został uniewinniony, co kłóciło się z poczuciem sprawiedliwości społecznej.
 
 
red.aja

    Mistrz po raz piąty

    Mistrz po raz piąty
    We Wrocławiu odbyły się V Mistrzostwa Polski Nauczycieli w wyciskaniu sztangi leżąc. Zawody o zasięgu ogólnopolskim zostały zorganizowane  18 kwietnia w Szkole Podstawowej nr 91 im. Orląt Lwowskich. Po raz piąty konkurencję zostawił w tyle Tadeusz Homańczuk od kilku miesięcy emerytowany nauczyciel zajęć wychowania fizycznego.
     
     Widowiskowe zawody to przede wszystkim zmaganie się z ciężarem sztangi podnoszonej wielokrotnie w ciągu 300 sekund. Wrocławianin Tadeusz Homańczuk wyprostował ramiona 157 razy z 50 kg obciążeniem. Jak sam powiedział, nie jest to jego rekord, ale przeszedł niedawno na emeryturę z postanowieniem konturowania rywalizacji. Wielu młodszym zawodników imponuje sprawnością i zaangażowaniem.
     
    Wrocławski mistrz jest prekursorem w wyciskaniu wielokrotnym sztangi leżąc. Swoją pasją zaraził wielu naśladowców. W osobnej konkurencji wystąpiły kobiety, które z zmagały się z 25 kg ciężarem. Anna Madej z Opola „wycisnęła” sztangę 160 razy.
     
    Wśród zawodników dominowali mężczyźni o potężnych klatkach piersiowych i bicepsach rozsadzających rękawy koszulek. Sylwetka „strongmena” nie gwarantowała sukcesu. Wielu zwykłych zawodników wykazało się sprawnością i walką do ostatniej sekundy. Natomiast zawodniczki zachowały kobiecą sylwetkę przy tak imponującej sile.
     
    Współorganizatorami zawodów była dolnośląska Solidarność oświaty i wychowania a część nagród ufundował Kazimierz Kimso –przewodniczący ZR NSZZ Solidarność Dolny Śląsk.
     
    red.aja

      "S" nominuje

      • Kategoria: Kraj
      "S" nominuje

      NSZZ "Solidarność" zgłosił swoją nominację do tegorocznej Nagrody Solidarności im. Lecha Wałęsy. Kandydatem jest Konstantin Trenchev, pochodzący z Bułgarii związkowiec i opozycjonista.
       
      Konstantin Trenchev urodził się 8 lutego w miejscowości Stara Zagora na południu Bułgarii. Pobierał nauki we francuskiej szkole w Oran (Algieria), jest absolwentem medycyny Francuskiej Szkoły Wyższej i Akademii Medycznej. Swoją działalność polityczną rozpoczął w 1989 roku, kiedy wraz z kilkoma dysydentami utworzył PODKREPA - związek zawodowy, antykomunistyczną, chrześcijańską organizację zrzeszającą tysiące ludzi w walce z Bułgarską Partią Komunistyczną o demokrację i dekomunizację kraju. W tym samym roku staje się więźniem politycznym w wyniku stawianego wobec systemu totalitarnego oporu. Wówczas zabiera też głos w sprawie ochrony praw prześladowanych przez reżim bułgarskich muzułmanów. Dr Trenchev był jednym z siedmiu przywódców opozycji, którzy stworzyli w grudniu 1989 roku Sojusz Sił Demokratycznych – pierwszą antykomunistyczną partię polityczną. Należy do założycieli Niezależnego Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Praw Człowieka – pierwszej podziemnej struktury politycznej w Bułgarii. Dr Trenchev był pierwszym przewodniczącym Konfederacji Pracy PODKREPA i sprawował tę ważną funkcję w burzliwych czasach do ostatniego IX Kongresu w lutym 2015, kiedy ustąpił na rzecz wiceprzewodniczącego Dimitara Manolova. Kongres jednomyślnie wybrał go na Honorowego Przewodniczącego. W czasie swojej długiej kariery związkowej sprawował prestiżowe funkcje wiceprzewodniczącego Międzynarodowej Konfederacji Wolnych Związków Zawodowych (1992-1996), wiceprzewodniczącego Europejskiego Konfederacji Związków Zawodowych (2003-2015), wiceprzewodniczącego EZA (od 2014), wiceprzewodniczącego bułgarskiej Rady Gospodarczej i Społecznej (od jej powstania w 2003 roku).

      Jest wybitnym przywódcą, jedną z najbardziej wpływowych politycznie osób w okresie przejściowym, postacią ze znaczącym wkładem w tworzenie demokracji, rozwój społeczeństwa obywatelskiego i przystąpienie Bułgarii do NATO i Unii Europejskiej.

      W uznaniu jego zasług dla kraju przyznano mu Order Starej Planiny Pierwszego Stopnia – najwyższe wyróżnienie krajowe, które otrzymał w dniu 50-lecia jego istnienia od Prezydenta Republiki Bułgarii. Jest także Kawalerem Orderu Świętego Grobu (Krzyż Maltański). Dr Trenchev jest żonaty z Koyaną. Ma córkę, Marię. Jest dumny ze swojej prawosławnej wiary, jednak zaznacza, że ma wiele szacunku dla przedstawicieli innych wyznań. Jego motto to: Szczerość i uczciwość to najlepsze strategie!

      Nagroda Solidarności po raz pierwszy została przyznana w 2014 roku, w rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w Polsce. Laureatem może zostać osoba zasłużona w walce o wolność i prawa człowieka, która przyczyniła się do rozwoju międzyludzkiej solidarności. Wysokość przyznawanej przez Ministra Spraw Zagranicznych nagrody to milion euro.


      mm

       

       

        Witamy w "Solidarności"

        Witamy w "Solidarności"
        Pod koniec marca br. w Regionie Wielkopolska została zarejestrowana Organizacja Zakładowa NSZZ "Solidarność" w Vision Express SP Sp. z o.o.
         
        Tymczasowa Komisja Zakładowa oczekuje na pierwsze spotkanie z pracodawcą, aby omówić zasady współpracy i zasygnalizować najważniejsze problemy pracownicze. Vision Express to sieć salonów optycznych, z kapitałem międzynarodowym działająca w Polsce od 1994 roku.
         
        W ciągu ponad 20 lat działalności firma osiągnęła pozycję lidera w branży, z ponad 160 salonami na terenie całego kraju.
         

          Polacy negatywnie o rynku pracy. Wyniki badania CBOS

          • Kategoria: Kraj
          Polacy negatywnie o rynku pracy. Wyniki badania CBOS
          Ponad połowa Polaków spodziewa się wzrostu bezrobocia, wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej. To prawie dwukrotnie więcej niż w latach 2006 – 2008. Polacy nie wierzą także, że sytuacja na rynku pracy poprawi się. Optymistami w tej kwestii jest zaledwie 10% uczestników badania. 
           
          Ogólną sytuację na rynku pracy w Polsce respondenci CBOS oceniali ostatnio w marcu ubiegłego roku. Kolejny rok przyniósł nieznaczną poprawę opinii i przewidywań, choć nadal są w zdecydowanej większości krytyczne. Obecnie ponad dwie trzecie badanych (68%) wypowiada się negatywnie o krajowym rynku pracy, w tym ponad jedna piąta (22%) sytuację określa jako bardzo złą. 
           
          Większość badanych uważa, że w miejscu ich zamieszkania lub w okolicy trudno jest znaleźć jakąkolwiek pracę (43%) lub że nie ma jej wcale (15%). Jeszcze gorzej postrzegana jest sytuacja na rynku pracy w Polsce. Blisko połowa respondentów (46%) ocenia ją jako złą, a dodatkowo jedna piąta (22%) jako bardzo złą.
           
          Liczba osób pracujących, które obawiają się o swoje miejsca pracy utrzymuje się na dość zbliżonym poziomie. W skali krajowej niepewność zatrudnienia odczuwa od 30% do 40% pracujących, a więc znacząco więcej niż w latach 2007–2008.
           
          hd

            Już dziś promocja książki „Drogi do solidarności” w Gdańsku

            Już dziś promocja książki „Drogi do solidarności” w Gdańsku
            Jaką cenę zapłaciła „Solidarność” po 1989 r. za reformowanie zrujnowanego komunizmem kraju? Jak wyglądały relacje Związku ze światem polityki i gospodarki w ostatnich 25 latach? Czy III RP udało się zrealizować ideały „Solidarności”? Czy Polska Solidarna – oparta na paradygmacie społecznej gospodarki rynkowej i ładzie wynikającym z nauki społecznej Kościoła katolickiego – jest jeszcze możliwa?
             
            Odpowiedzi na te pytania poszuka Jerzy Kłosiński, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”, stały komentator Telewizji Republika, autor książki „Drogi do solidarności. Karty z historii NSZZ »Solidarność« w latach 1989–2014” podczas spotkań w Trójmieście: Gdańsk – piątek 17 kwietnia, godz. 18, sala Akwen, budynek NSZZ „Solidarność”, ul. Wały Piastowskie 24. Na spotkanie zapraszają wydawnictwo Patria Media oraz Kluby „Gazety Polskiej” w Gdyni i Gdańsku (II). Salę Akwen w Gdańsku udostępnił Region Gdański NSZZ „Solidarność”.
             
            Powiedzieli o książce „Drogi do solidarności”:
             
            Trudno wyobrazić sobie lepszą pozycję na 25. rocznicę odzyskania wolności. Widać jak na dłoni rolę NSZZ „Solidarność” w reformowaniu zrujnowanego komunizmem kraju. Mówiąc wprost, bez „Solidarności” nie byłoby to możliwe. Widać też jaką cenę nasz Związek za to zapłacił. Kolejne teksty pokazują ciągłość funkcjonowania NSZZ „Solidarność” od powstania w 1980 r. do dnia dzisiejszego. To ważne, bo obecnie próbuje się pisać historię na nowo, wykazując, że była jakaś pierwsza – ta prawdziwa – „Solidarność”, która skończyła się w 1989 r. odzyskaniem wolności. Teksty Jerzego Kłosińskiego pokazują jak fałszywa jest to teza.
             
            Fragment wstępu przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy
             
            Ta książka przywołuje pamięć o ludziach, faktach i zdarzeniach, z którymi wiązano wielkie nadzieje na budowę wolnej, demokratycznej, silnej i sprawiedliwej Ojczyzny. Ukazuje krok po kroku jak doszło do likwidacji suwerenności gospodarczej Polski na rzecz transnarodowych korporacji, zmarginalizowania związków zawodowych, kultywowania mitu niskich kosztów pracy. Opowiada o pogardzie uwłaszczonych kompradorskich elit dla tych, którzy utrzymują się z własnej pracy. Nawiązuje do dramatycznych wydarzeń, które zapewne nigdy nie zostaną wyjaśnione do końca, takich jak upadek rządu Jana Olszewskiego i katastrofa smoleńska. Polecam tę książkę jako dokument epoki, a zarazem przestrogę w obliczu nadchodzących wyborów samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych.
             
            prof. Grażyna Ancyparowicz
             
             
            red.hd

              Dzięki "Solidarności" aż 100 tys. pracowników zyska stabilne zatrudnienie

              • Kategoria: Kraj
              Dzięki "Solidarności" aż 100 tys. pracowników zyska stabilne zatrudnienie

              31 firm sprzątających, obejmujących swoim zasięgiem 1/3 rynku, podpisało porozumienie dotyczące standardów zatrudniania osób, które będą wykonywać usługi przy realizacji przetargów organizowanych w ramach zamówień publicznych, informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Dzięki temu aż 100 tys. pracowników zyska stabilne zatrudnienie. – To bardzo dobra wiadomość, bo zdecydowana większość firm nie stosuje tych standardów - komentuje Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ "Solidarność". - Po to "Solidarność" walczyła o lepsze przepisy, żeby teraz przy przetargach publicznych wymagano zatrudniania na podstawie umowy o pracę. Oby inni brali z tego przykład! - dodaje.

              Przedsiębiorcy zobowiązali się, że przy ofertach przetargowych dla sektora publicznego będą uwzględniać wyłącznie pracowników zatrudnionych na umowach o pracę z co najmniej płacą minimalną. Ponadto zadeklarowali podejmowanie działań na rzecz ograniczania szarej strefy na rynku pracy oraz stopniowej eliminacji umów cywilnoprawnych. Dodatkowo mają się zaangażować w edukowanie innych uczestników obrotu gospodarczego w celu zapewnienia pracownikom godziwych wynagrodzeń.

              Przypominamy, że Związek przez lata zabiegał o zmianę prawa dotyczącego zamówień publicznych, m.in. z powodu zatrudniania pracowników na podstawie umów śmieciowych przez firmy realizujące publiczne zlecenia. Przedstawiciele "Solidarności"  brali udział w posiedzeniach podkomisji nadzwyczajnej oraz Komisji Gospodarki, które zajmowały się projektem zmian ustawy o zamówieniach publicznych. W czerwcu 2014 reprezentatywne związki zawodowe i organizacje pracodawców czyli "S", OPZZ, Forum Związków Zawodowych, „Lewiatan”, Związek Rzemiosła Polskiego i Business Centre Club podpisały wspólny apel do rządu w sprawie zmian prawa o zamówieniach publicznych. Pod wpływem nacisków w październiku ub. r. Sejm znowelizował ustawę Prawo zamówień publicznych.

              Według nowego prawa przy przetargach publicznych można uwzględnić tzw. klauzule społeczne, dzięki którym m.in. pracownicy zatrudnieni przy realizacji zamówienia mają być zatrudniani na etat i otrzymywać co najmniej płacę minimalną.

              W marcu Najwyższa Izba Kontroli zadeklarowała, że zamierza skontrolować, jak podmioty publiczne dbają o przedstawienie tego rodzaju wymagań, ponieważ z danych dostępnych na rynku wynika, że tyko mniej niż 1 proc. wszystkich udzielonych zamówień publicznych zastosowało klauzule.

              hd

               

                Spór zbiorowy w Wabco

                Spór zbiorowy w Wabco
                NSZZ „Solidarność” wraz z innymi związkami zawodowymi działającymi we wrocławskim Wabco 14 kwietnia weszła w spór zbiorowy z pracodawcą. W czwartek 16 kwietnia przedstawiciele związkowców spotkali się z pracownikami, aby poinformować ich o prowadzonych działaniach.
                 
                Wśród postulatów związkowych znajdują się m.in żądania
                - demontauż systemu monitoringu wizyjnego z obszaru produkcji, stołówki oraz palarni oraz przyjęcie zasady, że elementy systemu monitoringu mogą być montowane tylko za wiedzą i zgodą działających w WABCO Polska związków zawodowych, 
                - dokonanie regulacji zasad organizowania pracy w nadgodzinach zwłaszcza nieuzasadnionego wydawania poleceń służbowych,
                - urealnienie zarobków pracowników WABCO Polska w oparciu o rzeczywiste dane dotyczące wielkości i wartości produkcji zakładu,
                - unormowanie zasad funkcjonowania oraz współpracy pracodawcy ze związkami zawodowymi,
                - zwiększenie odpisu na Fundusz Socjalny.
                 
                 
                red.hd

                  Nagrody w PEC Bytom

                  Nagrody w PEC Bytom
                  Wraz z wypłatą za kwiecień wszyscy pracownicy Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Bytomiu dostaną dodatkowo 2450 zł brutto. To nagroda z okazji przypadającego 10 maja Dnia Pracownika Gospodarki Komunalnej, która została zagwarantowana załodze spółki w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy.
                   
                  ZUZP w PEC Bytom funkcjonuje od 2004 roku. Zapis dotyczący wypłaty premii z okazji branżowego święta został wprowadzony do tego dokumentu 8 lat temu. - Zrezygnowaliśmy z funduszu socjalnego na rzecz jednorazowej nagrody, której wysokość ustaliliśmy na poziomie 140 proc. najniższej krajowej pensji. W tym roku jest to 2450 zł brutto - informuje Roman Poloczek, przewodniczący zakładowej "Solidarności". Zdaniem związkowca decyzja o rezygnacji z funduszu socjalnego i wprowadzeniu w jego miejsce jednorazowej nagrody jest korzystna dla pracowników spółki. - Z tytułu różnorodnych świadczeń z funduszu socjalnego każdy pracownik mógłby w ciągu roku dostać tylko ok. 1100 zł - podkreśla przewodniczący.
                   
                  Oprócz nagrody Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy gwarantuje pracowników firmy miesięczną premię w wysokości 10 proc. wynagrodzenia zasadniczego, wyższe od kodeksowych dodatki za pracę w warunkach szkodliwych, nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalno-rentowe oraz dodatki dla brygadzistów. Od 2013 roku pracownicy spółki mogą korzystać z dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Pakiet zawiera trzy warianty. Za najtańszy, gwarantujący dostęp do lekarzy specjalistów w ciągu 48 godzin, pracownik płaci tylko 1,60 zł miesięcznie, pracodawca dopłaca 25 zł.
                   
                  Negocjacje Zakładowych Układów Zbiorowych Pracy to jedno z najważniejszych uprawnień związków zawodowych. Takie dokumenty działają w wielu firmach, a ich zapisy są zawsze bardziej korzystne dla pracowników od rozwiązań przyjętych w Kodeksie pracy.
                   
                  W PEC Bytom zatrudnionych jest 168 osób.
                   
                  red.hd

                    Związkowcy są gotowi do rozmów. Konferencja prasowa w Lublinie

                    Związkowcy są gotowi do rozmów. Konferencja prasowa w Lublinie
                    Oświatowa „Solidarność” zaostrza protest i nie wyklucza ogólnopolskiego strajku nauczycieli i pracowników placówek oświatowych. Akcja protestacyjna wśród nauczycieli-związkowców z „Solidarności” prowadzona jest od września ubiegłego roku. - Przez cały rok szkolny nie doczekaliśmy się od ministra edukacji narodowej reakcji na nasze postulaty. Dlatego zdecydowaliśmy o zaostrzeniu protestu - mówiła Teresa Misiuk, przewodnicząca Regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" w Lublinie, podczas konferencji prasowej, zorganizowanej 15 kwietnia br.
                     
                    Na początek związkowcy z oświaty zdecydowali o wejściu w spory zbiorowe z dyrektorami szkół, co jest wymogiem formalnym do zorganizowania ogólnopolskiego strajku. - Do 20 kwietnia nauczyciele z poszczególnych szkół mają czas na dopełnienie formalności. Od poniedziałku dajemy pracodawcom 14 dni na ustosunkowanie się do naszych żądań - zaznacza Teresa Misiuk.
                     
                    Podstawowym postulatem, jaki podnoszą związkowcy jest podwyżka płac – 9% dla nauczycieli oraz podwyżki dla pracowników obsługi i administracji, których wysokość poborów zależy od organu prowadzącego. Ponadto każda z organizacji związkowych ma prawo formułowania własnych postulatów, w zależności od sytuacji konkretnej placówki.
                     
                    Jak podkreśla przewodnicząca sekcji oświaty, związkowcy są gotowi do rozmów i osiągnięcia porozumienia, ale żeby było to możliwe potrzebna jest dobra wola i chęć kompromisu obydwu stron.
                     
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.