Marsz Milczący w Świdniku
- Kategoria: Branże
XIII Bałtycki Festiwal Nauki w Archiwum Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i Archiwum Państwowym w Gdańsku.
Archiwum Komisji Krajowej po raz pierwszy uczestniczyło w Bałtyckim Festiwalu Nauki, imprezie popularnonaukowej organizowanej przez wyższe uczelnie województwa pomorskiego,
instytuty naukowe Polskiej Akademii Nauk, instytuty branżowe oraz inne instytucje naszego regionu związane z nauką. Festiwal adresowany jest do szerokiego kręgu odbiorców,
społeczeństwa Wybrzeża i regionu, niezależnie od wieku i wykształcenia.
W ramach tegorocznego Bałtyckiego Festiwalu Nauki 19 i 21 maja wygłoszone zostały referaty połączone z prezentacjami dotyczącymi Sierpnia 1980 r. w świetle zbiorów Archiwum
Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i Archiwum Państwowego w Gdańsku. W tych dniach goście zapoznali się ze specyfiką przechowywanych w Archiwum Komisji Krajowej oraz Archiwum
Państwowym w Gdańsku archiwaliów i muzealiów oraz poznali tajniki pracy archiwistów odwiedzając magazyny archiwalne oraz pracownie naukowe. 21 maja goście uczestniczyli w
wycieczce z przewodnikiem Jarosławem Żurawińskim po terenach dawnej Stoczni Gdańskiej.
Archiwum KK
Nie będę się wysługiwał Pawłowi Kukizowi, bo stał się politykiem - oświadczył w "Jeden na jeden" Piotr Duda, szef "Solidarności", pytany o ich napięte relacje. Kukiz zarzucił "S", że składa się z baronów, którzy grają o miejsca w Sejmie. Zdaniem Dudy, to Kukiz chce być w polityce, i to razem z Januszem Korwin-Mikkem.
Zobacz cały prgram "Jeden na jeden"
Ponad 720 mld zł, czyli aż 44 proc. PKB jest warta praca Polaków w domu, szacuje GUS. Zalicza się do niej m.in. opieka nad dziećmi, gotowanie i sprzątanie, podaje „Rzeczpospolita”.
Według wyliczeń GUS, miesięczna wartość pracy domowej, którą wykonuje kobieta wynosi 2221 zł. Prace domowe mężczyzny, według obliczeń, warte są 1292 zł.
Kobiety trzy razy więcej czasu poświęcają na gotowanie, sprzątanie, czy zmywanie naczyń i dwa razy więcej na opiekę nad dziećmi niż partnerzy. Jak podaje „Rz”, kobieca opieka nad dzieckiem warta jest 678 zł miesięcznie, gotowanie 450 zł, a zakupy 193 zł. Mężczyźni przodują za to w obowiązkach związanych z utrzymaniem mieszkania tj. sprzątanie, remonty, odśnieżanie.
Badania dotyczące wyceny pracy domowej GUS przeprowadza średnio raz na dziesięć lat. W porównaniu z poprzednią edycją wycena obowiązków jest średnio wyższa o ok. 65 proc. Najbardziej wzrosła wartość opieki nad dziećmi. Wynika to przede wszystkim z faktu, że ogólnie więcej czasu poświęcamy dzieciom. W przypadku pracy mężczyzn najbardziej wzrosła wartość prac związanych z wyżywieniem (aż o 68 proc., a przez kobiety o 49 proc.). Eksperci GUS podkreślają, że świadczyć to może o bardziej intensywnym wchodzeniu mężczyzn w obszar związany z przygotowywaniem posiłków.
aja
„Nie!” dla zwijania Polski gminnej i powiatowej – mówią związkowcy–pocztowcy. Na razie, na czas do wyborów parlamentarnych zarząd Poczty Polskiej wstrzymał zamykanie
pocztowych okienek. Jednak plan strategiczny tej ważnej spółki do 2020 roku zakłada cięcia i tzw. restrukturyzację.
Związkowcy z organizacji podzakładowej NSZZ „S” Pracowników Centrum Poczty Polskiej w Gdyni apelują do władz samorządowych by te zapewniły dostępność usług świadczonych przez
Pocztę Polską. Wsparł ich w tym Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „S” w wystosowanym apelu do Mieczysława Struka, pomorskiego marszałka wezwał on do podjęcia działań w
obronie urzędów pocztowych oraz pocztowców w środowiskach lokalnych.
W wielu miejscowościach to poczta jest jedyną instytucją. Państwo wycofuje się w nich z opieki zdrowotnej, z prowadzenia szkół.
- To jest samosprawdzająca się prognoza. Jako państwo likwidujemy sferę podstawowych usług bo się jakoby nie opłacają, bo ludzi jest mniej. Ano właśnie dlatego mieszkańcy wsi i
małych miasteczek migrują do aglomeracji i za granice bo pozbawia się ich podstawowych usług, bo wszędzie jest daleko. To jest zarządzane ze stolicy zwijanie Polski gminnej –
komentuje Rafał Czereda, przewodniczący KP NSZZ „S” Pracowników Centrum Poczty Polskiej Oddziału Rejonu w Gdyni.
Rafał Czereda zwraca tez uwagę, że to Poczta Polska z tytułu dywidendy przekazuje do Skarbu Państwa środki finansowe. Sama zaś Poczta nie otrzymuje dofinansowania z budżetu, mimo,
że takie nawet w świetle przepisów unijnych byłoby dozwolone, a dla placówek świadczących niezbędne usługi na terenach słabiej zaludnionych – wskazane.
Czytaj więcej: www.solidarnosc.gda.pl
red. hd
Tysiące związkowców z Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” manifestowało dziś pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Nauczyciele domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy.
Pod kancelarią zebrało się tysiące nauczycieli i pracowników oświaty z całej Polski. Do manifestujących wyszła minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska, która tłumaczyła, że nie ma środków na żądane podwyżki.
Obecny na manifestacji przewodniczący KK NSZZ "Solidarność" Piotr Duda wytknął minister, że inne miała poglądy, kiedy była w opozycji do obecnego rządu. – Pamiętamy, kiedy była pani w sztabie wyborczym Jarosława Kaczyńskiego, mówiła pani zupełnie co innego. Tak to jest w polityce, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia – mówił.
- Jak pani tłumaczy, że najpierw zlikwiduje Kartę Nauczyciela, a potem porozmawiamy o podwyżkach, to jest to szantaż, a nie dialog. Bo z tym rządem dialogu po prostu nie ma –mówił przewodniczący.
Protest zakończył się około godziny 15 przed Sejmem RP. Tam też nauczycielska petycja została dostarczona klubom parlamentarnym.
Nauczyciele domagają się domagają się 9 proc. waloryzacji wynagrodzeń nauczycieli i innych pracowników oświaty, zaprzestania likwidacji szkół i zwolnień nauczycieli, poprawy warunków pracy oraz przywrócenia wcześniejszych emerytur dla nauczycieli.
Komisje Zakładowe i Międzyzakładowe NSZZ ”Solidarność”, obejmujące swoim działaniem przedszkola, szkoły i placówki oświatowe weszły w spór zbiorowy z pracodawcami w drugiej połowie kwietnia.
aja