Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Marsz Milczący w Świdniku

Marsz Milczący w Świdniku
Aby wyrazić rozgoryczenie i protest wobec decyzji o odrzuceniu oferty PZL-Świdnik z postępowania przetargowego dla polskiej armii (pisaliśmy o tym TUTAJTUTAJ i TUTAJ), Komisja Międzyzakładowa "Solidarność" razem z pozostałymi związkami zawodowymi działającymi przy WSK Świdnik
organizuje w dniu dzisiejszym biało- czerwony marsz milczący. 
 
Decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej jest decyzją antypolską, "która niesie poważne zagrożenie utraty miejsc pracy i degradacji całego regionu" podkreślają związkowcy i przypominają, że dla rządzących polski interes narodowy powinien być ponad wszystko inne. - Rząd powinien unieważnić ten przetarg. - komentuje decyzję MON Piotr Duda, przewodniczący KK - Do przetargu powinny stanąć tylko dwie polskie firmy.
 
"Zapraszamy mieszkańców Świdnika i regionu, pracowników PZL-Świdnik i ich rodziny, osoby bezrobotne, które miały nadzieję na nowe miejsca pracy, do zamanifestowania i wyrażenia swojego NIE, dla sprzedawania suwerennych interesów Polski w imię jakichkolwiek zobowiązań politycznych wobec naszych tzw. sojuszników" - napisano w zaproszeniu.
 
Marsz wyruszy 06 maja o godz. 15.15 spod bramy głównej PZL-Świdnik do Placu Konstytucji 3 Maja.
 
hd
 

    XIII Bałtycki Festiwal Nauki

                                                    


    XIII Bałtycki Festiwal Nauki w Archiwum Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i Archiwum Państwowym w Gdańsku.

    Archiwum Komisji Krajowej po raz pierwszy uczestniczyło w Bałtyckim Festiwalu Nauki, imprezie popularnonaukowej organizowanej przez wyższe uczelnie województwa pomorskiego, instytuty naukowe Polskiej Akademii Nauk, instytuty branżowe oraz inne instytucje naszego regionu związane z nauką. Festiwal adresowany jest do szerokiego kręgu odbiorców, społeczeństwa Wybrzeża  i regionu, niezależnie od wieku i wykształcenia.

    W ramach tegorocznego Bałtyckiego Festiwalu Nauki 19 i 21 maja  wygłoszone zostały referaty połączone z prezentacjami dotyczącymi Sierpnia 1980 r. w świetle zbiorów Archiwum Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” i Archiwum Państwowego w Gdańsku. W tych dniach goście zapoznali się ze specyfiką przechowywanych w Archiwum Komisji Krajowej oraz Archiwum Państwowym w Gdańsku archiwaliów i  muzealiów oraz poznali tajniki pracy archiwistów odwiedzając magazyny archiwalne oraz pracownie naukowe. 21 maja goście uczestniczyli w wycieczce z przewodnikiem Jarosławem Żurawińskim po terenach dawnej Stoczni Gdańskiej.


    Archiwum KK

      Nie sprzedawajcie nas za 5 zł!

      Nie sprzedawajcie nas za 5 zł!
      „Nie sprzedawajcie nas za 5 zł.”, „Śmieciówki do kosza”, „Dyrektora do wora”– z takimi hasłami pikietowali wczoraj związkowcy i pracownicy ze Szpitala Uniwersyteckiego im.dr A.Jurasza w Bydgoszczy, wspierani przez koleżanki i kolegów ze Świecia, Grudziądza, Tucholi, Nakła, Solca Kujawskiego, członków Regionalnej Sekcji Ochrony Zdrowia, Nadleśnictwa Osie i bydgoskich organizacji związkowych. Pikietę zorganizowała KZ NSZZ „Solidarność” działająca w szpitalu przy wsparciu Zarządu  Regionu Bydgoskiego.
       
      Protestowano przeciwko działaniom dyrekcji szpitala, która chcąc zmniejszyć koszty  postanowiła „sprzedać” swoich pracowników innemu pracodawcy w ramach tzw.outsourcingu. – Nie chcemy pracować za 5 zł, nie chcemy umów śmieciowych, nie damy się traktować jak śmieci – skandowali związkowcy i pracownicy szpitala. 
       
      - „Solidarność” nigdy nie zaakceptuje liberalnych rozwiązań systemowych o charakterze patologii społecznych, w których silniejszy wykorzystuje słabszych. „Solidarność” podjęła walkę z tymi współczesnymi formami niewolnictwa i będzie ją kontynuować aż do ostatecznego zwycięstwa – stwierdził na początku pikiety Jan Kryger – zastępca przewodniczącego ZR.
       
      - W tym szpitalu pracują nie tylko lekarze, nie tylko pielęgniarki, pracują również ludzie, którzy na co dzień wykonują tą najgorszą czasami robotę. Ich jest 300! I 300 osób pójdzie na tzw. śmieciówki – mówił Zbigniew Job przewodniczący KZ NSZZ „Solidarność” przy Szpitalu  Uniwersyteckim. – Kolejnym powodem, dla którego się dzisiaj spotykamy jest również to, żeby nasze dzieci, nasze rodziny nie musiały pracować za 5 zł, jak niewolnicy. Te 300 osób straci prawdopodobnie szansę na płacę minimalną, która wynosi 1750 zł. Nigdy na to nie pozwolimy – powiedział przewodniczący.
       
      Więcej na region.bydgoszcz.pl
       
      red.hd

        Sprawozdanie Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku. 15 tysięcy decyzji

        Sprawozdanie Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku. 15 tysięcy decyzji
        W woj. pomorskim działa ponad ćwierć miliona podmiotów gospodarczych, w których pracuje blisko 850 tys. osób. W 2014 roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła w nich 6073 kontrole, które zakończyły się wydaniem 15 tys. decyzji nakazowych.
         
        Jak co roku w marcu Okręgowy Inspektorat Pracy w Gdańsku przekazuje sprawozdanie ze swojej działalności. I tak w 2014 roku inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadzili 6073 kontrole, zakończone wydaniem 15 tysięcy decyzji nakazowych, które regulowały warunki pracy około 147 tysięcy osób. Najwięcej uchybień dotyczyło przygotowania do pracy (szkolenia BHP, badania lekarskie), stanowisk i procesów pracy, urządzeń i instalacji energetycznych, stanu obiektów i pomieszczeń pracy. Tylko 3 proc. decyzji dotyczyło nieprawidłowości dotyczących wypłacania wynagrodzenia za pracę.
         
        Inspektorzy skierowali do sądów 228 wniosków o ukaranie pracodawców. W zeszłym roku sądy karne zakończyły 301 spraw. Łącznie kwota orzeczonych grzywien wyniosła 646 800 zł, a więc średnia to niecałe 2,5 tysiąca złotych.
         
        Ponad 5,5 tysiąca osób zostało poszkodowanych w wypadkach przy pracy. Śmierć poniosło 13 osób, a 29 odniosło ciężkie obrażenia – wynika z danych Urzędu Statystycznego w Gdańsku. Jest to mniej niż w latach ubiegłych. Dane te jednak nie uwzględniają szarej strefy, gdzie zatrudniona jest spora liczba osób, a wypadki przy pracy nie są nigdzie zgłaszane.
         
        Pod względem liczby wypadków przoduje przetwórstwo przemysłowe, poszkodowani w tym obszarze stanowili 35 proc. wszystkich poszkodowanych w wypadkach przy pracy. Najwięcej urazów spowodowanych zostało „przez zderzenie z nieruchomym lub ruchomym obiektem, kontakt z obiektem ostrym, obciążenie fizyczne i psychiczne, uwięzienie, zmiażdżenie, kontakt z prądem elektrycznym, przejawy agresji”.
         
        Liczba przypadków chorób zawodowych rejestrowanych w województwie pomorskim wzrosła z 96 w 2013 roku do 108 w 2014. Choroby zawodowe dotykają najczęściej pracowników zatrudnionych w rolnictwie i leśnictwie, przetwórstwie przemysłowym, edukacji i ochronie zdrowia.
         
         
        red.aja

          Kosztowne obowiązki domowe

          • Kategoria: Kraj
          Kosztowne obowiązki domowe

          Ponad 720 mld zł, czyli aż 44 proc. PKB jest warta praca Polaków w domu, szacuje GUS. Zalicza się do niej m.in. opieka nad dziećmi, gotowanie i sprzątanie, podaje „Rzeczpospolita”.

          Według wyliczeń GUS, miesięczna wartość pracy domowej, którą wykonuje kobieta wynosi 2221 zł. Prace domowe mężczyzny, według obliczeń, warte są 1292 zł.

          Kobiety trzy razy więcej czasu poświęcają na gotowanie, sprzątanie, czy zmywanie naczyń i dwa razy więcej na opiekę nad dziećmi niż partnerzy. Jak podaje „Rz”, kobieca opieka nad dzieckiem warta jest 678 zł miesięcznie, gotowanie 450 zł, a zakupy 193 zł.  Mężczyźni przodują za to w obowiązkach związanych z utrzymaniem mieszkania tj. sprzątanie, remonty, odśnieżanie.

          Badania dotyczące wyceny pracy domowej GUS przeprowadza średnio raz na dziesięć lat. W porównaniu z poprzednią edycją wycena obowiązków jest średnio wyższa o ok. 65 proc. Najbardziej wzrosła wartość opieki nad dziećmi. Wynika to przede wszystkim z faktu, że ogólnie więcej czasu poświęcamy dzieciom. W przypadku pracy mężczyzn najbardziej wzrosła wartość prac związanych z wyżywieniem (aż o 68 proc., a przez kobiety o 49 proc.). Eksperci GUS podkreślają, że świadczyć to może o bardziej intensywnym wchodzeniu mężczyzn w obszar związany z przygotowywaniem posiłków.

          aja

            Polacy zostają za granicą

            Polacy zostają za granicą
            Jak informowaliśmy ostatnio, bieżący rok może być rekordowy pod względem zarobkowej emigracji Polaków. Do wyjazdu szykuje się ponad milion obywateli naszego kraju. Według najnowszych badań, aż 85 proc. z nich spędzi za granicą przynajmniej rok, ponad połowa zabierze ze sobą członków najbliższej rodziny, informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
             
            Z badań NBP przeprowadzonych wśród Polaków przebywających za granicą wynika, że najdłużej zostajemy na Wyspach i u naszych zachodnich sąsiadów. W Wielkiej Brytanii i Irlandii na stałe planuje zostać ponad połowa ankietowanych, w Niemczech około 40 proc.  Podobna liczba emigrantów zabiera ze sobą na obczyznę członków najbliższej rodziny. Część z nich niedawno kupiła lub zamierza kupić mieszkanie. Przekłada się to na znaczny spadek przekazów pieniężnych dla krewnych pozostających w kraju.
             
            W ciągu ostatnich dziesięciu lat Polacy przebywający za granicą przysłali bliskim ok. 43 mld euro. Prognozy na najbliższe lata wieszczą 4 procentowy spadek tej tendencji. Oznacza to ogromne straty dla budżetu i demograficznej kondycji państwa. 
             
            mm

              Związkowcy z NSZZ „Solidarność” bronią Poczty Polskiej

              Związkowcy z NSZZ „Solidarność” bronią Poczty Polskiej

              „Nie!” dla zwijania Polski gminnej i powiatowej – mówią związkowcy–pocztowcy. Na razie, na czas do wyborów parlamentarnych zarząd Poczty Polskiej wstrzymał zamykanie pocztowych okienek. Jednak plan strategiczny tej ważnej spółki do 2020 roku zakłada cięcia i tzw. restrukturyzację.

              Związkowcy z organizacji podzakładowej NSZZ „S” Pracowników Centrum Poczty Polskiej w Gdyni apelują do władz samorządowych by te zapewniły dostępność usług świadczonych przez Pocztę Polską. Wsparł ich w tym Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „S” w wystosowanym apelu do Mieczysława Struka, pomorskiego marszałka wezwał on do podjęcia działań w obronie urzędów pocztowych oraz pocztowców w środowiskach lokalnych.

              W wielu miejscowościach to poczta jest jedyną instytucją. Państwo wycofuje się w nich z opieki zdrowotnej, z prowadzenia szkół.

              - To jest samosprawdzająca się prognoza. Jako państwo likwidujemy sferę podstawowych usług bo się jakoby nie opłacają, bo ludzi jest mniej. Ano właśnie dlatego mieszkańcy wsi i małych miasteczek migrują do aglomeracji i za granice bo pozbawia się ich podstawowych usług, bo wszędzie jest daleko. To jest zarządzane ze stolicy zwijanie Polski gminnej – komentuje Rafał Czereda, przewodniczący KP NSZZ „S” Pracowników Centrum Poczty Polskiej Oddziału Rejonu w Gdyni.

              Rafał Czereda zwraca tez uwagę, że to Poczta Polska z tytułu dywidendy przekazuje do Skarbu Państwa środki finansowe. Sama zaś Poczta nie otrzymuje dofinansowania z budżetu, mimo, że takie nawet w świetle przepisów unijnych byłoby dozwolone, a dla placówek świadczących niezbędne usługi na terenach słabiej zaludnionych – wskazane.

              Czytaj więcej: www.solidarnosc.gda.pl

              red. hd

                „Nie dialog, tylko szantaż”. Nauczyciele manifestowali pod kancelarią premiera

                „Nie dialog, tylko szantaż”. Nauczyciele manifestowali pod kancelarią premiera

                Tysiące związkowców z Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”  manifestowało dziś pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Nauczyciele domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy.

                Pod kancelarią zebrało się tysiące nauczycieli i pracowników oświaty z całej Polski. Do manifestujących wyszła minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska, która tłumaczyła, że nie ma środków na żądane podwyżki.

                Obecny na manifestacji przewodniczący KK NSZZ "Solidarność" Piotr Duda wytknął minister, że inne miała poglądy, kiedy była w opozycji do obecnego rządu. – Pamiętamy, kiedy była pani w sztabie wyborczym Jarosława Kaczyńskiego, mówiła pani zupełnie co innego. Tak to jest w polityce, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia – mówił.

                - Jak pani tłumaczy, że najpierw zlikwiduje Kartę Nauczyciela, a potem porozmawiamy o podwyżkach, to jest to szantaż, a nie dialog. Bo z tym rządem dialogu po prostu nie ma –mówił przewodniczący.

                Protest zakończył się około godziny 15 przed Sejmem RP. Tam też nauczycielska petycja została dostarczona klubom parlamentarnym.

                Nauczyciele domagają się domagają się 9 proc. waloryzacji wynagrodzeń nauczycieli i innych pracowników oświaty, zaprzestania likwidacji szkół i zwolnień nauczycieli, poprawy warunków pracy oraz przywrócenia wcześniejszych emerytur dla nauczycieli.

                Komisje Zakładowe i Międzyzakładowe NSZZ ”Solidarność”, obejmujące swoim działaniem przedszkola, szkoły i placówki oświatowe weszły w spór zbiorowy z pracodawcami w drugiej połowie kwietnia.

                aja

                  Stop Stresowi w Sądzie!

                  Stop Stresowi w Sądzie!
                  28 kwietnia w Międzynarodowym Dniu Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych Solidarność pracowników sądownictwa rozpoczęła akcję informacyjną „Popieram: Stop Stresowi w Sądzie”. Kampania jest częścią realizowanego od stycznia projektu „Monitoring stresu zawodowego w sądach i jego skutków zdrowotnych”. 
                   
                  - Pracownicy sądów w całej Polsce przykleili do swoich ubrań naklejki z hasłem naszej kampanii. W sądach powiesiliśmy również plakaty. Akcję będziemy powtarzać w ostatni poniedziałek każdego miesiąca – mówi Edyta Odyjas, przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa. 
                   
                  Projekt „Monitoring stresu zawodowego w sądach i jego skutków zdrowotnych”, realizowany przez sądowniczą Solidarność, Fundację Batorego oraz Stowarzyszenie Zdrowa Praca ma na celu  zebranie wiarygodnych danych o zagrożeniach i obciążeniu psychospołecznym osób pracujących w sądach oraz skutkach tych zjawisk. Uzyskane informacje zostaną wykorzystane do poprawy psychospołecznych warunków pracy w sądownictwie, m.in. poprzez działania mające na celu   obniżenie stresogenności pracy oraz poprawę ochrony zdrowia pracowników przed negatywnymi skutkami stresu w pracy.
                   
                   
                  red.hd
                    Subskrybuj to źródło RSS

                    Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.