Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Nie żyje Andrzej Baran

Nie żyje Andrzej Baran

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego kolegi ŚP.ANDRZEJA BARANA.

Śp. Andrzej był wieloletnim Przewodniczącym Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” przy Urzędzie Miasta Bydgoszczy, Delegatem dwóch kadencji WZD Regionu Bydgoskiego, oddanym działaczem związkowym i społecznym. Był życzliwym i pogodnym człowiekiem. Pozostanie w naszej pamięci.

Rodzinie i przyjaciołom wyrazy głębokiego współczucia składają Przewodniczący Leszek Walczak oraz członkowie „Solidarności” Regionu Bydgoskiego.

Informację o uroczystościach pogrzebowych przekażemy w odrębnym komunikacie. 

www.region.bydgoszcz.pl

    Podwyżki płac w ZCP Carbo-Energia

    Podwyżki płac w ZCP Carbo-Energia

    Średnio 350 zł brutto podwyżki otrzymali w maju z wyrównaniem od stycznia pracownicy Zespołu Ciepłowni Przemysłowych Carbo-Energia w Rudzie Śląskiej. Dodatkowo z okazji przypadającego 25 maja Dnia Ciepłownika załoga otrzymała bony o wartości 160 zł.

    Porozumienie w tej sprawie podpisali z zarządem spółki przedstawiciele dwóch działających w zakładzie związków zawodowych: Solidarności i Związku Zawodowego Pracowników Carbo-Energii. - W sprawach płacowych zawsze razem występujemy do pracodawcy. Ale najpierw na początku każdego roku analizujemy sytuację firmy. Gdy jest dobra, to wnioskujemy do prezesa o rozpoczęcie negocjacji. W tym roku okazało się, że Carbo-Energia nieźle stoi finansowo. Przekonaliśmy pracodawcę, że z tego tytułu pracownicy też powinni więcej zarabiać. Przecież to oni wypracowują zyski - wyjaśnia Bogusław Koczar, przewodniczący Solidarności w Carbo-Energii.

    Carbo-Energia w Rudzie Śląskiej zatrudnia ponad 200 osób

    bg/www.solidarnosckatowice.pl

    red. aja

      Andrzej Duda prezydentem RP. „To nie będzie prezydentura zamknięta”

      • Kategoria: Kraj
      Andrzej Duda prezydentem RP. „To nie będzie prezydentura zamknięta”

      - Drzwi Pałacu Prezydenckiego będą otwarte dla inicjatyw społecznych, takich, z którymi się zgadzam, ale także takich, co, do których mogę mieć wątpliwości. To nie będzie prezydentura zamknięta. Obiecuję to dzisiaj. Będziemy rozmawiali – zadeklarował Andrzej Duda, który zwyciężył w II turze wyborów prezydenckich. Kandydat PiS został wybrany przez większość Polaków, dostał 52 procent głosów. Jego kontrkandydat, popierany przez PO Bronisław Komorowski - otrzymał 47 procent.

      Andrzej Duda według sondażu late poll, zrobionego przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsat News zwyciężył w II turze wyborów prezydenckich, uzyskując 52 proc. głosów. Według sondażu frekwencja wyniosła 56,1 proc.

      Nowy prezydent RP po ogłoszeniu wyników podkreślał, że chce „służyć narodowi, słuchać i być otwartym". – Ci, którzy zagłosowali na mnie, opowiedzieli się za zmianą i bardzo za to dziękuję. Wiem, bo widzę po wynikach, że opowiedzieli się za mną także ci, którzy wcześniej byli zwolennikami innych kandydatów - powiedział. Głęboko wierzę w to, że jesteśmy w naszym kraju w stanie odbudować wspólnotę. Jestem przeświadczony, że możemy być razem i naprawiać nasz kraj – mówił.

      - Mam nadzieję, że będę mógł się do tego przyczynić. Mam nadzieję, że po tych pięciu latach jak najwięcej moich rodaków będzie mogło mówić: Andrzej Duda jest prezydentem wszystkich Polaków. Że jest dla nich otwarty, że nikogo nie wyklucza, że robi wszystko, aby podziałów nie było -   zapewniał nowy prezydent.

      Na koniec przemówienia Duda podziękował swojej żonie i córce. Agata Kornhauser-Duda wyraziła nadzieję, że będzie dobrą pierwszą damą. W swoim przemówieniu podziękował Komorowskiemu za rywalizację w kampanii oraz za gratulacje, które prezydent złożył mu kilka minut wcześniej.

      Kończący kadencję prezydent pogratulował kontrkandydatowi i oświadczył, że te wyniki to lekcja i nauka dla PO na najbliższy czas. - Dziękuję przede wszystkim tym, którzy głosowali. Ale najserdeczniej dziękuję całemu wielkiemu, pospolitemu ruszeniu na rzecz polskiej wolności. 47 proc. to demokratyczne pospolite ruszenie w imię obrony naszej wolności, w imię powstrzymania fali nienawiści, agresji, którą wszyscy niedawno tak głęboko przeżywaliśmy. Tę falę nienawiści, agresji trzeba powstrzymać. To pospolite ruszenie może ją zatrzymać - mówił. Komorski zapowiedział, że „idą następne bitwy, idą następne wyzwania. Musimy być do nich gotowi”.

      - Z nami pójdzie to pospolite ruszenie polskiej demokracji, polskiej wiary w to, że szliśmy, idziemy i iść będziemy dalej, drogą mądrej polskiej wolności. Nie takie próby już przeżyliśmy, nie takie bitwy już stoczyliśmy. Ale dzisiaj to rzeczywiście wielka, trudna próba dla nas wszystkich. Od nas zależy, czy tę porażkę przekujemy w zwycięstwo. Ja tego jestem pewien – dodał  Komorowski.

      – Liczę na to, że prezydent jak deklarował w czasie kampanii będzie patronem dialogu z partnerami społecznymi dotyczącego spraw pracowniczych i spraw gospodarczych. Oczekuję, że będzie on człowiekiem wrażliwym na problemy społeczne. Dla głowy państwa powinno być jasne i oczywiste, że należy rozmawiać ze wszystkimi, którzy chcą bronić praw pracowniczych – tłumaczy przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda. – Oczekujemy, że wywiąże się z podpisanej z "Solidarnością" umowy programowej, czego będziemy pilnować. Chcę też, by prezydent godnie reprezentował nasz kraj nie tylko na arenie wewnętrznej, ale również międzynarodowej – dodaje.

      Krzysztof Dośla, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Region Gdański

      Wielka radość! To zwycięstwo pokazało, że coś w społeczeństwie zaczęło się zmieniać. Andrzej Duda podpisał wspólną deklarację z „Solidarnością” i pokazał, że zależy mu na rozwiązaniach prospołecznych. Nie chwyta już propaganda platformy i nie zgadzamy się na dalsze konserwowanie układu parlamentarno -prezydenckiego, który przez kilka lat szkodził nam wszystkim. To dopiero pierwsza część i duża nadzieja na jesień, żeby w sposób rzeczywisty można było zmieniać Polskę.

      Józef Dziki, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Region Warmia i Mazury

      To, o co walczyliśmy i wspieraliśmy na pewno pomogło wygranej. Ostatnio podpisana Umowa Programowa przez „Solidarność” i Andrzeja Dudę mówiąca m.in. o obniżeniu wieku emerytalnego, walki z ubóstwem i wzmocnieniu dialogu społecznego miała duże znaczenie w wyborach prezydenckich. Ludzie od dłuższego czasu oczekiwali zmian i to się udało. Teraz nowy prezydent musi przygotować konkretne projekty ustaw i zobaczymy jak będzie głosować koalicja PO-PSL. My będziemy ich rozliczać.

      Andrzej Kropiwnicki, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze

      Teraz zaczynają się schody. Oczywiście realizacja wszystkich obietnic będzie bardzo trudna i nie natychmiastowa. Miejmy nadzieję, że prospołeczne spojrzenie przez Andrzeja Dudę nie będzie moderowane przez twardą politykę parlamentarną.   Teraz żeby rządzenie było faktycznie skuteczne potrzeba poparcia partii politycznych. Na jesień wszystkie ręce na pokład.  

      Jan Mosiński, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Region Wielkopolska Południowa

      Cieszymy się z tego wyboru, Polacy wybrali normalność, prezydenta z ludzką twarzą. Co ważne, Andrzej Duda to prezydent, który jest otwarty na dialog, na który jako Związek bardzo liczymy. Liczymy również, że w niedalekiej przyszłości dojdzie do rozmów o ściślejszej współpracy między przewodniczącym NSZZ „S”, Piotrem Dudą, a nowym prezydentem. Warto pamiętać, że do sukcesu przyczyniła się ostatnia Komisja Krajowa w Kaliszu i wsparcie kandydatury przez członków i sympatyków Związku.

      Waldemar Bartosz, przewodniczący NSZZ ,,Solidarność” Region Świętokrzyski

      Duża radość, nie tylko taka emocjonalna, ale z tego, że w końcu udało się złamać monopol polityczny. Niestety już teraz widać, że na nowego prezydenta wylewa się sporo jadu. My będziemy go wspierać i jednocześnie pilnować, czy wywiązuje się z Umowy Programowej podpisanej z „Solidarnością”. Jednym słowem - będziemy oceniać po czynach.

      aja

        Podwyżki w dąbrowskim szpitalu

        Podwyżki w dąbrowskim szpitalu
        O 100 zł brutto wzrosły płace zasadnicze pracowników Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej. Podwyżkami objęci zostali ratownicy medyczni, pielęgniarki i pracownicy diagnostyki medycznej. To efekt porozumienia płacowego podpisanego pomiędzy dyrekcją placówki, a Wspólną Reprezentacją Związków Zawodowych z dąbrowskiego szpitala.
         
        . - To były bardzo trudne rozmowy, ale ani przez moment nie zamierzaliśmy się poddać. Podwyżek w szpitalu nie było już od kilku lat. W tym czasie wzrosły koszty życia, zmieniła się wartość nabywcza pieniądza. Przekonywaliśmy dyrektora, że sytuacja płacowa pracowników wymaga natychmiastowej poprawy. Na razie pracodawca zgodził się na podwyżki tylko dla części personelu medycznego. Rozmowy na temat wzrostu wynagrodzeń dla lekarzy i innych grup zawodowych rozpoczynamy w lipcu - informuje Elżbieta Żuchowicz, przewodnicząca szpitalnej Solidarności. 
         
        Jak zaznacza Żuchowicz, choć kwota podwyżki nie jest wysoka, to pracownicy są zadowoleni, że wreszcie coś drgnęło w ich płacach. - Ważne też, że ten wzrost wynagrodzeń dotyczy aż 80 proc. członków Solidarności - dodaje przewodnicząca.
         

          Urzędy nadal kierują się ceną. Raport Fundacji CentrumCSR.PL

          • Kategoria: Kraj
          Urzędy nadal kierują się ceną. Raport Fundacji CentrumCSR.PL
          Zaledwie w 1,8 proc. sprawdzanych zamówień publicznych zastosowano klauzule społeczne. Eksperci z Fundacji CentrumCSR.PL przygotowali raport  "Stosowanie zrównoważonych zamówień publicznych w Polsce", w którym opublikowano wnioski z I. etapu obywatelskiego monitoringu zamówień publicznych w najważniejszych instytucjach państwa, m.in. w Kancelarii Prezydenta, Rady Ministrów, w Sejmie, ministerstwach. 
           
          Analitycy Fundacji CentrumCSR.PL przebadali blisko 1200 ogłoszeń o zamówieniach publicznych  zamieszczanych przez urzędy miast, urzędy marszałkowskie, uniwersytety i instytucje centralne. Badali skalę stosowania klauzul społecznych, a  także  środowiskowych. Okazuje się, że klauzule społeczne zastosowano zaledwie w 1,8 proc. zamówień, a kwestie ekologiczne uwzględniano tylko co piątym zbadanym przetargu. Mimo zmiany ustawy, urzędy przy wyborze ofert nadal kierują się głównie ceną. 
           
          Przypominamy, że "Solidarność" przez lata zabiegała o zmianę prawa dotyczącego zamówień publicznych, m.in. z powodu niesprawiedliwego kryterium ceny oraz z powodu zatrudniania pracowników na podstawie umów śmieciowych przez firmy realizujące publiczne zlecenia. Pod wpływem licznych nacisków w październiku ub. r. Sejm znowelizował ustawę Prawo zamówień publicznych. Wśród wprowadzonych zmian znalazły się tzw. klauzule społeczne dają zamawiającemu możliwość wprowadzenia wymagań związanych z zatrudnianiem pracowników. Dzięki temu pracownicy mogą zostać przyjęci na lepszych warunkach lub przy zamówieniu mogą zostać zatrudnione osoby zagrożone wykluczeniem społecznym, bezrobotne albo niepełnosprawne.
           
          – Ministerstwo Pracy jako jedyne stosowało klauzule jeszcze zanim znowelizowano ustawę, dając innym dobry przykład. Niestety, zdecydowana większość firm nie stosuje tych standardów - komentuje Piotr Duda i dodaje - Po to "Solidarność" walczyła o lepsze przepisy, żeby teraz je stosowano. Powinny je stosować również urzędy centralne, a w zdecydowanej większości przypadków tak nie jest. Będziemy to piętnować.
           
          Raport można pobrać ze strony Fundacji CentrumCSR.PL TUTAJ
           
          hd
           
           
           
           

            Rozwój Związku? To możliwe!

            Rozwój Związku? To możliwe!
            Razem bezpieczniej, duży może więcej, w jedności siła – te zasady rozumie już większość pracowników i związkowców, m.in. dzięki prowadzonym od kilku lat przez „Solidarność” działaniom poświęconym rozwojowi Związku. Jak wiemy, słowa uczą, a przykłady pociągają.
             
            Dlatego postanowiliśmy pokazać skutecznych liderów związkowych, którzy sukcesami w swoich macierzystych organizacjach mogą zainspirować innych do rozwoju. Z ich przykładów wyłania się bardzo praktyczny przewodnik efektywnej pracy związkowej. Zapowiedź naszego poradnika już dziś. Więcej w najbliższym wydaniu „Magazynu Solidarność”.
             
            Radosław Śniadek, przewodniczący KZ NSZZ „S” w Urzędzie Dozoru Technicznego
             
            – Kluczem do rozwoju jest praca organiczna, bycie blisko ludzi, bycie autentycznym i odpowiedzialnym w swoich działaniach nie tylko jako związkowiec, ale także jako pracownik i po prostu człowiek. Działamy w całym kraju, dlatego z pracownikami spotykają się osobiście wszyscy członkowie komisji zakładowej oraz szefowie komisji oddziałowych. Dbamy też o komunikację. Redagujemy biuletyn informacyjny, w którym poruszamy różne problemy w naszej firmie, kierowany do wszystkich pracowników UDT poprzez pocztę elektroniczną. Dodatkowo mamy własną zakładkę na portalu wewnętrznym firmy (intranecie). Dzięki infrastrukturze udostępnianej przez pracodawcę nasi członkowie mogą się kontaktować z nami i między sobą za pośrednictwem wideokonferencji. To doskonałe narzędzie ułatwiające przepływ informacji.
             
            W 2014 roku w Komisji Zakładowej NSZZ "S" w UDT udało się zwiększyć liczbę członków z 60 do 280.
             
             
            red.hd

              "Obecny prezydent stracił moralne prawo". Stanowisko WZD Jelenia Góra

              "Obecny prezydent stracił moralne prawo". Stanowisko WZD Jelenia Góra
              "Koalicja rządząca oraz obecny Prezydent stracili moralne prawo do sprawowania służby na rzecz narodu. Nie możemy zostawić Polski w rękach osób nastawionych na realizację partyjnych i prywatnych interesów." Obradujące w Jeleniej Górze Walne Zebranie Delegatów NSZZ "Solidarność" podjęło stanowisko w sprawie aktualnej sytuacji społecznej w kraju.
               
              Związkowcy podkreślają, że koalicja PO-PSL prowadzi "bezwzględną politykę antyspołeczną, antyzwiązkową i antypracowniczą", a pomaga im w tym Prezydent RP, który podpisuje bez jakichkolwiek konsultacji antyspołeczne ustawy. Z tego powodu "Solidarność" wyraża przekonanie, że koalicja rządząca i obecny Prezydent podejmując działania uderzające w interesy kraju i obywateli, stracili moralne prawo do sprawowania służby na rzecz Polski.
               
              WZD z uznaniem odnosi się do umowy programowej, którą Andrzej Duda, kandydat na Prezydenta RP podpisał z KK NSZZ "Solidarność". Jest to inicjatywa, która daje szansę na wypełnienie idei solidarnego państwa, określonej przez Lecha Kaczyńskiego. "Apelujemy do związkowców NSZZ "Solidarność", pracowników niezrzeszonych, do wszystkich tych, dla których jest ważna przyszłość społeczna i gospodarcza Polski - w wyborach prezydenckich zagłosujmy na Andrzeja Dudę" - napisali uczestnicy WZD.
               
              W obradach, oprócz 117 delegatów reprezentujących zakłady pracy i instytucje z powiatów Bolesławieckiego, Jeleniogórskiego, Zgorzeleckiego, Lubańskiego, Lwóweckiego, Kamiennogórskiego, z miejscowości: Bogatyni, Jeleniej Góry, Zgorzelca, Bolesławca, Kamiennej Góry oraz  Lubania bierze udział Tadeusz Majchrowicz zastępca przewodniczącego KK, Bogdan Orłowski, szef ZR Zagłębie Miedziowe i Kaziemierz Kimso, przewodniczący ZR Dolny Śląsk.
               
              hd
               
              Stanowisko WZD Regionu Jeleniogórskiego NSZZ "Solidarność" dostępne TUTAJ
               
               
               
               
               
               

                Rośnie liczba niepewnych miejsc pracy. Raport MOP

                Rośnie liczba niepewnych miejsc pracy. Raport MOP
                Z raportu Międzynarodowej Organizacji Pracy wynika, że tylko 25% pracowników na świecie ma stałą pracę. Pozostali pracują na podstawie umów tymczasowych bądź na czas określony, w szarej strefie, na własny rachunek lub nieodpłatnie jako członek rodziny. Jest coraz więcej niepewnych miejsc pracy, spadają dochody i rośnie bieda.
                 
                Pomimo wzrostu gospodarczego na całym świecie wciąż rośnie liczba niepewnych miejsc pracy.  Coraz mniej ludzi pracuje na klasycznych, pełnych etatach z nieograniczoną umową o pracę i ustaloną pensją. Bez interwencji państwa "nie będzie można przerwać tego błędnego koła słabego, globalnego popytu i powolnego tworzenia nowych miejsc pracy w okresie po kryzysie", ostrzega MOP w "Raporcie ws. globalnego zatrudnienia i rozwoju społecznego 2015". W konsekwencji spadają dochody ludzi i rośnie bieda. 
                 
                Rośnie przepaść między dobrze płatną pracą na pełnym etacie i niedającymi żadnej pewności formami zatrudnienia. Wzrosła liczba bezrobotnych o 30 mln - do 201 mln. Rządy niektórych państw, przede wszystkim w Europie, złagodziły przepisy chroniące pracobiorców, by stworzyć dla pracodawców bodźce dla zatrudniania ludzi. Jednak zdaniem organizacji takie postępowanie na dłuższą metę będzie raczej kontraproduktywne w zakresie zatrudnienia i pracy zawodowej kobiet i mężczyzn.
                 
                MOP domaga się politycznych strategii, łączących korzyści gospodarcze z korzyściami dla pracobiorców. Jako przykład podaje się porozumienia ws. zwiększenia bezpieczeństwa w fabrykach tekstylnych w Bangladeszu, które podpisało wiele sieciówek odzieżowych i NGO po katastrofie w jednej z fabryk tekstylnych w Dhace przed dwoma laty. 
                 
                Eksperci MOP podkreślają, że konieczne są również działania w kwestii forsowania programów osłon socjalnych (np. ubezpieczeń na wypadek bezrobocia), ponieważ z takich świadczenia korzystają tylko pracownicy zatrudnieni na stałych etatach. Jest też zbyt mało programów zabezpieczeń emerytalnych dla osób prowadzących samodzielną działalność gospodarczą: w 2013 roku tylko tylko 16 proc. z nich wpłacało składki emerytalne.
                 
                hd
                 

                  Jolu – spoczywaj w pokoju

                  Jolu – spoczywaj w pokoju
                  Z przykrością zawiadamiamy, że zmarła nasza koleżanka Jola Jankowska.
                   
                  Jola była przez dwie kadencje przewodniczącą Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" przy Szpitalu w Kaliszu. Objęła kierowanie związkiem bezpośrednio po awansie poprzedniego przewodniczącego Sławomira Wysockiego.
                   
                  Do dziś wspominana jest jako bardzo skromna osoba. Budowała swój ogromny autorytet rzetelną wiedzą wynikającą nie tylko z wykształcenia. Mądra, rozsądna przewodnicząca  – wspominają członkowie NSZZ "Solidarność". Jednocześnie pełna ciepła i bardzo miła. Dążyła do rozwiązywania konfliktów na drodze dialogu. Wyjątkowo uczciwa i szczera w postępowaniu.
                  Jolu – spoczywaj w pokoju.
                   

                    Chcą działać i pomagać

                    Chcą działać i pomagać
                    W Katowicach rozpoczęła działalność Regionalna Sekcja Młodych NSZZ "Solidarność". Jej założyciele chcą rozwiązywać problemy młodych pracowników i przekonywać ich do tego, że warto należeć do związku zawodowego.
                     
                    W gronie założycieli Regionalnej Sekcji Młodych znaleźli się związkowcy m.in. z Eurobanku, firmy Sandvik Polska w Katowicach, Walcowni Metali Dziedzice, chorzowskiej Alby, spółki Katowicki Węgiel oraz firmy Best Poland w Zabrzu. Zdaniem Kseni Ulanowicz-Sienkiel, przewodniczącej "Solidarności" w Eurobanku i jednej z inicjatorek powołania sekcji taka struktura jest potrzebna, bo młodzi ludzie muszą mieć swój głos w związku. - Chcemy zwracać uwagę na problemy młodych pracowników i zastanawiać się, w jaki sposób je rozwiązywać. Mówi się o nas, że jesteśmy pokoleniem straconym, nastawionym tylko na konsumpcję, że nic nam się nie chce. To nieprawda. Gdyby tak było, to dzisiaj nie spotkalibyśmy się tutaj - powiedziała po spotkaniu Ksenia Ulanowicz-Sienkiel.
                     
                    Zaznacza, że bardzo wielu młodych ludzi zatrudnionych jest w korporacjach, w których człowiek traktowany jest jak trybik. Bardzo często są to firmy, w których nie działają związki zawodowe. - Jeżeli ktoś się odważy i podejmie działania, żeby w takiej firmie założyć związek, to najczęściej są one duszone w zarodku. Bardzo trudno jest też doprowadzić do dialogu z pracodawcą. Nawet jeśli się to uda, to ten dialog rzadko jest taki, jaki powinien być - mówi przewodnicząca Solidarności w Eurobanku. Zdaniem Rafała Mikołajczyka ze spółki Sandvik Polska problemem wielu młodych ludzi są niskie zarobki, znacznie odbiegające od pensji starszych pracowników. - Związek zawodowy powinien dbać o to, żeby nikt z żadnego powodu nie czuł się w pracy dyskryminowany - przekonuje Mikołajczyk.
                     
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.