Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Podwyżki w rybnickim samorządzie

Podwyżki w rybnickim samorządzie
Od 1 stycznia przyszłego roku wynagrodzenia wszystkich pracowników zatrudnionych w instytucjach podległych prezydentowi Rybnika wzrosną o 218 zł brutto – to najważniejszy zapis porozumienia podpisanego przez Solidarność z przedstawicielami władz miasta.
 
Podczas negocjacji ustalono również, że nagroda z okazji obchodzonego 10 maja Dnia Pracownika Gospodarki Komunalnej w 2016 roku wyniesie 400 zł brutto. Nagrodę, podobnie jak podwyżki wynagrodzeń, otrzymają wszyscy pracownicy zatrudnieni w rybnickich instytucjach samorządowych.
 
Leszek Moń, przewodniczący Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ Solidarność Pracowników Samorządowych i Służb Publicznych Miasta Rybnika podkreśla, że chociaż wynegocjowane kwoty podwyżek nie są wysokie, to z pewnością będą odczuwalne dla pracowników, szczególnie tych najmniej zarabiających zatrudnionych w Zarządie Zieleni Miejskiej czy w Rybnickich Służb Komunalnych.
 
Negocjacje płacowe w rybnickim samorządzie odbywają się zawsze pod koniec roku kalendarzowego. Podczas ubiegłorocznych rozmów ustalono, że od 1 stycznia 2015 roku podwyżki wyniosą 100 zł brutto. - W ten sposób gwarantujemy pracownikom może niewielki, ale systematyczny wzrost płac - dodaje Leszek Moń.
 
 
red.hd

    Skromne Boże Narodzenie w Europie

    fot. sxc.hu

    Rodziny w Europie średnio zamierzają wydać w tym roku nieco mniej na święta Bożego Narodzenia niż w 2014 r. - wynika z badania firmy Deloitte, które przytacza portal tvnbis.pl.

    Według badania, średni świąteczny budżet w Europie będzie o 0,28 proc. niższy niż rok temu i wyniesie ok. 513 euro na rodzinę.

    W tym roku rodziny w Grecji wydadzą o 8,6 proc. mniej na Boże Narodzenie niż w roku ubiegłym, czyli średnio 402 euro. W Rosji wydatki spadną o prawie 7 proc. i wyniosą 217 euro, a w Portugalii - o 5,6 proc (315 euro). Według Deloitte'a wydatki na święta będą niższe także we Włoszech (o 3,1 proc.), ale wzrosną o 0,2 proc. w Hiszpanii, gdzie sytuacja gospodarcza się poprawia.

    Najwięcej na bożonarodzeniowe zakupy zamierzają przeznaczyć rodziny w Wielkiej Brytanii (884 euro, czyli o 0,7 proc. więcej niż rok temu), Danii (617 euro, 5,2 proc.), Francji (577 euro, 0,2 proc.) i w Niemczech (423 euro, prawie 0,9 proc.).

    Polacy na tegoroczne święta Bożego Narodzenia wydadzą średnio 820 zł.

    ap
     

      Nie będzie połączenia szpitali w Pucku i Wejherowie

      fot. sxc.hu

      Nie będzie połączenia Szpitala Specjalistycznego im. Floriana Ceynowy w Wejherowie ze Szpitalem Puckim. Decyzję w tej sprawie ogłosił 10 listopada na spotkania z pracownikami puckiej placówki starosta pucki Jarosław Białk. Jak powiedział, nowy rząd zapowiedział zmiany w finansowaniu służby zdrowia i władze powiatu chcą dać szansę realizacji nowych rozwiązań. Decyzja ucieszyła pracownikom szpitala, którzy obawiali się utraty pracy lub co najmniej pogorszenia jej warunków (np. konieczność dojazdów do Wejherowa).

      Połączeniu obu placówek ochrony zdrowia sprzeciwiała się „Solidarność”. 10 czerwca 2015 r. Prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” wysłało pismo do starosty powiatu puckiego argumentując, że plan konsolidacji nie gwarantował zapewnienia jakości usług medycznych na wcześniejszym poziomie. Nie zawierał także informacji o kosztach całej, nomen omen, operacji oraz jej wpływu na sytuację pracowników łączonych szpitali. Prezydium ZRG NSZZ „S” obawiało się, że konsolidacja negatywnie wpłynie na trwałość zatrudnienia, warunki pracy i wynagrodzenia w placówkach w Pucku i Wejherowie.

      Dobrze, że władza, ta ogólnokrajowa, jak i samorządowa, zaczyna wreszcie słuchać obywateli, pracowników i reprezentatywne organizacje społeczne.

      www.solidarnosc.gda.pl

      red. ap

        Pakiet gwarancji pracowniczych i premia prywatyzacyjna w PKP Energetyka

        Pakiet gwarancji pracowniczych i premia prywatyzacyjna w PKP Energetyka

        Pracownicy spółki PKP Energetyka, która dwa miesiące temu została sprzedana inwestorowi z Luksemburga, do 23 listopada powinni otrzymać premię prywatyzacyjną. Gwarantuje im to porozumienie, które zostało zawarte tuż przed sprzedażą firmy pomiędzy jej ówczesnym zarządem a stroną społeczną.

        Związkowcy z Solidarności podkreślają, że do negocjacji kwot premii przystąpili dopiero wtedy, gdy sprzedaż spółki przez skarb państwa inwestorowi z Luksemburga  została już przesądzona. - Byliśmy przeciwni tej transakcji. Domagaliśmy się jej wstrzymania, ale rząd był głuchy na nasze żądania. Pozbycie się PKP Energetyka na rzecz inwestora z zagranicy to rzecz niespotykana dotąd w całej Unii. Przecież infrastrukturalne spółki kolejowe z reguły pozostają pod kontrolą państwa, bo mają strategiczny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Gdy było już jasne, że rząd sprzeda naszą spółkę, to natychmiast rozpoczęliśmy z pracodawcą negocjacje pakietu gwarancji pracowniczych i premii prywatyzacyjnej - tłumaczy Marek Ordon, przewodniczący Solidarności w oddziale PKP Energetyka w Katowicach.

        Czytaj więcej: www.solidarnosckatowice.pl

        red. ap

          Oni tworzyli siłę Związku

          Oni tworzyli siłę Związku
          10 listopada br. obyła się uroczystość 35 - lecia Komisji Międzyzakładowej Nr 533 NSZZ "Solidarność" Pracowników Oświaty i Wychowania połączona  z zakończeniem projektu historycznego uczniów warszawskich szkół pt. "Niepokorni zapomniani 1980-1981".
           
          W części oficjalnej wręczono medale i dyplomy zasłużonym działaczom związkowym. Jubileuszowe statuetki wręczył Andrzej Kropiwnicki, przewodniczący ZRM.
           
          Następnie odbyło się uroczyste zakończenie projektu historycznego realizowanego przez uczniów warszawskich szkół z okazji 35 rocznicy powstania NSZZ "S". Wszyscy zebrani otrzymali płytki CD z audiobookiem, powstałym w oparciu o materiały konkursowe.
           
          - Pomysł projektu powstał w naszej Komisji - opowiedziała Halina Kurpińska, honorowa przewodnicząca KM nr 533. - Zawsze dbamy o to, aby w uroczystościach, które obchodzi "Solidarność", brało udział jak najwięcej młodzieży. Na lekcjach historii uczniowie często pytają "gdzie się podziało 10 mln osób należących do związku", "co się dzieje z tymi ludźmi, jak potoczyły się ich losy". Właśnie te pytania zainspirowały nas, aby zrobić cykl wywiadów ze związkowcami - dodała.
           
          - Postanowiliśmy uczniów wraz z nauczycielami zaangażować w przywrócenie naszej pamięci działaczy zapomnianych lub tych, których skazano na zapomnienie. Stworzyliśmy okazję zadbać o pamięć Niepokornych z roku 1980. Tych, którzy tworzyli silę związku - wyjaśniła Jolanta Karpowicz, nauczycielka, autorka projektu.
           
          red.hd

            Relikwie drogie „Solidarności” na dzień Święta Niepodległości

            Relikwie drogie „Solidarności” na dzień Święta Niepodległości
            11 listopada w radomskiej Katedrze podczas uroczystej mszy św. z okazji Narodowego Święta Niepodległości doszło do niecodziennego w naszym Regionie wydarzenia, a mianowicie wprowadzenia ważnych dla Związku jasnogórskich wot - obrazu Matki Boskiej „Solidarności”, Krzyża Nowohuckiego oraz relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki. 
             
            W ten właśnie sposób w Regionie NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska rozpoczęła się trwająca do września 2016 roku związkowa peregrynacja wypożyczonych ze Zbiorów Sztuki Wotywnej Jasnej Góry obrazu Matki Bożej Częstochowskiej Robotników Solidarności (przyp. red. - obraz ten znany jest pod kilkoma nazwami), „Krzyża Nowohuckiego” oraz relikwii bł. Ks. Jerzego Popiełuszki. 14 października przewodniczący ZR Zdzisław Maszkiewicz odebrał w/w wota z Jasnej Góry i przewiózł je do Kościoła pw. Chrystusa Nauczyciela w Radomiu, gdzie znalazły się pod opieką ks. kanonika Stanisława Sikorskiego, Duszpasterza Ludzi Pracy. Peregrynacja, rozpoczęta 11 listopada wprowadzeniem obrazu i relikwii do radomskiej Katedry, zakończy się 17 września 2016 r. w czasie 34. Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę. 
             
            W uroczystościach wzięło udział kilkaset osób, członkowie Zarządu Regionu na czele z wiceprzewodniczącym Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Tadeuszem Majchrowiczem, który na te uroczystości przywiózł z Gdańska tamtejsze relikwie ks. Jerzego, przewodniczącym ZR Zdzisławem Maszkiewiczem, wiceprzewodniczącymi ZR – Krzysztofem Koślą i Andrzejem Wójcickim oraz poczty związkowe - Zarządu Regionu (w składzie Andrzej Wójcik, Marek Siedlecki, Wiesław Rychter), KZ w MPK Radom (Mirosław Gospodarczyk, Paweł Mortka, Tadeusz Brydowski), KZ w Fabryce Broni, TKK Pionki, TKK Warka, TKK Szydłowiec, MK nr 1 POiW, NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Ziemia Radomska z przewodniczącym Tomaszem Świtką, a także przedstawiciele władz miasta z prezydentem Radosławem Witkowskim, rady Miejskiej m. Radomia, posłowie sejmu RP, przedstawiciele wojska, policji, organizacji społeczno-politycznych, poczty sztandarowe szkół radomskich i rozmaitych organizacji. 
             
             
            red.hd
             

              Jak będzie praca to będą dzieci

              • Kategoria: Kraj
              fot. sxc.hu

              Samo 500 zł na dziecko nie wyciągnie Polski z demograficznej zapaści - pisze "Rzeczpospolita", powołując się na ankietę przeprowadzoną przez portal dla kobiet Mamopracuj.pl.

              Portal przepytał 500 matek, o to jak powinien działać rynek pracy, aby kobiety chciały rodzić dzieci. Jak podaje „Rzeczpospolita”, 78% ankietowanych pań stwierdziło, że dla nich najważniejsze jest, by pracodawca rozumiał, że przy małych dzieciach w domu nie można być w pełni dyspozycyjnym. Trzy czwarte chciałoby mieć elastyczne godziny pracy, a co druga - w razie potrzeby móc pracować w domu, np. gdy dziecko zachoruje.

              Według kobiet, ważnym ułatwieniem dla matek byłaby praca w niepełnym wymiarze godzin. Takie rozwiązanie stosuje się np. w Holandii.

              Dane NBP pokazują, że 7,2 proc. pracowników w Polsce pracuje w niepełnym wymiarze, a tylko 1,1 proc. wybrało tę formę zatrudnienia z uwagi na konieczność łączenia obowiązków zawodowych z rodzinnymi.

              ap

                Zarząd Regionu Gdańskiego: Czekając na politykę morską państwa

                Zarząd Regionu Gdańskiego: Czekając na politykę morską państwa
                Sprawa polityki morskiej państwa oraz nowy kształt dialogu społecznego zdominowały posiedzenie Zarządu Regionu Gdańskiego, które odbyło się 9 listopada w Sali Akwen.
                 
                Spotkanie z posłem Januszem Śniadkiem rozpoczęło listopadowe spotkanie członków ZRG. Były przewodniczący NSZZ „Solidarność” podziękował związkowcom za udzielone poparcie w wyborach i obiecał, że będzie na forum parlamentarnym reprezentował sprawy pracownicze i społeczne. Dokonanie bilansu otwarcia to jedno z pierwszych, zdaniem Janusza Śniadka, zadań nowego rządu. Równie ważna jest reforma sądownictwa w Polsce oraz zmiana zasad funkcjonowania i wzmocnienie dialogu społecznego.
                 
                W trakcie dyskusji dotyczącej sytuacji powyborczej członkowie Zarządu Regionu Gdańskiego skupili się przede wszystkim na polityce morskiej państwa. Krzysztof Czerwiński z Politechniki Gdańskiej poruszył problem kadr w gospodarce morskiej, a raczej ich braku. Jego zdaniem niezbędny jest powrót do dawnych wzorców szkolnictwa wyższego w dziedzinie projektowania statków. Ważna jest również obrona terenów postyczniowych, które są przejmowane bez powrotnie przez firmy deweloperskie. Przewodniczący NSZZ „Solidarność ” w Stoczni „Remontowa” im. Józefa Piłsudskiego Mirosław Piórek wskazywał na potrzebę czerpania wzorców z rozwiązań, które funkcjonują na Zachodzie. Jego zdaniem to strona społeczna wraz z menadżerami i ekspertami powinni proponować rozwiązania problemów w poszczególnych sektorach gospodarki. – To my, strona społeczna wraz z pracodawcami i ekspertami powinniśmy wskazać co nam przeszkadza np. w przemyśle okrętowym, wypracować projekty rozwiązań, a politycy powinni to realizować – mówił przewodniczący Mirosław Piórek. Dla Karola Guzikiewicza ze Stoczni Gdańskiej istotną sprawą jest reaktywacja szkolnictwa zawodowego oraz efektywne wykorzystanie funduszy unijnych.
                 
                 
                red.hd

                  Krzyże Wolności i Solidarności dla działaczy opozycji

                  Krzyże Wolności i Solidarności dla działaczy opozycji

                  Delegacja Regionu Bydgoskiego wraz z naszym Pocztem Sztandarowym uczestniczyła w obchodach Święta Niepodległości w Bydgoszczy. Po mszy świętej za Ojczyznę nastąpił przemarsz na Plac Wolności, gdzie wysłuchano okolicznościowych przemówień przedstawicieli władz wojewódzkich i samorządowych oraz złożono kwiaty przed Pomnikiem Wolności.

                  Obchody Święta Niepodległości były także okazją do wręczenia Krzyży Wolności i Solidarności. Otrzymali je działacze opozycji antykomunistycznej w PRL, m.in. Józef Pintera - członek Stowarzyszenia „Chełminiacy 1982” oraz Robert Ziemkiewicz i pośmiertnie, działacz NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych  Piotr Bartoszcze.

                  W uroczystościach uczestniczyli członkowie Prezydium ZR: Małgorzata Chylewska, Małgorzata Szczukowska, Marek Napierała oraz Poczet Sztandarowy w składzie: Andrzej Wąsowski, Henryk Zinkiewicz i Jan Kryger.

                  www.region.bydgoszcz.pl

                  red.ap

                    „Ale w radiu nic nie mówili…” - młodzież uczy się o „Lubelskim Lipcu”

                    „Ale w radiu nic nie mówili…” - młodzież uczy się o „Lubelskim Lipcu”
                    Komiks „Ale w radiu nic nie mówili…” oraz lekcje z „żywą historią” w lubelskich gimnazjach były częścią projektu, nawiązującego do wydarzeń sprzed 35. lat, określanych mianem „Lubelskiego Lipca”.
                     
                    Dotyczyły one strajków robotniczych, które w okresie od 8 do 25 lipca 1980 r. ogarnęły zakłady pracy z terenu całego województwa lubelskiego. Ponad 100 tys. ludzi odważyło się wówczas wystąpić przeciwko komunistycznej władzy i domagało się polepszenia warunków życia.
                     
                    – Wydarzenia z Lubelszczyzny wpłynęły na dzieje całego kraju. To właśnie w naszym regionie władze PRL po raz pierwszy w sposób pokojowy, bez rozlewu krw,i zostały zmuszone do podpisania porozumienia. Dało to Polakom sygnał do walki o wolność. Miesiąc później doszło do zawarcia porozumień w Gdańsku – mówi Marek Wątorski, zastępca przewodniczącego Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”.
                     
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.