Podwyżki w rybnickim samorządzie
- Kategoria: Regiony
Rodziny w Europie średnio zamierzają wydać w tym roku nieco mniej na święta Bożego Narodzenia niż w 2014 r. - wynika z badania firmy Deloitte, które przytacza portal tvnbis.pl.
Według badania, średni świąteczny budżet w Europie będzie o 0,28 proc. niższy niż rok temu i wyniesie ok. 513 euro na rodzinę.
W tym roku rodziny w Grecji wydadzą o 8,6 proc. mniej na Boże Narodzenie niż w roku ubiegłym, czyli średnio 402 euro. W Rosji wydatki spadną o prawie 7 proc. i wyniosą 217 euro, a w Portugalii - o 5,6 proc (315 euro). Według Deloitte'a wydatki na święta będą niższe także we Włoszech (o 3,1 proc.), ale wzrosną o 0,2 proc. w Hiszpanii, gdzie sytuacja gospodarcza się poprawia.
Najwięcej na bożonarodzeniowe zakupy zamierzają przeznaczyć rodziny w Wielkiej Brytanii (884 euro, czyli o 0,7 proc. więcej niż rok temu), Danii (617 euro, 5,2 proc.), Francji (577 euro, 0,2 proc.) i w Niemczech (423 euro, prawie 0,9 proc.).
Polacy na tegoroczne święta Bożego Narodzenia wydadzą średnio 820 zł.
ap
Nie będzie połączenia Szpitala Specjalistycznego im. Floriana Ceynowy w Wejherowie ze Szpitalem Puckim. Decyzję w tej sprawie ogłosił 10 listopada na spotkania z
pracownikami puckiej placówki starosta pucki Jarosław Białk. Jak powiedział, nowy rząd zapowiedział zmiany w finansowaniu służby zdrowia i władze powiatu chcą dać szansę
realizacji nowych rozwiązań. Decyzja ucieszyła pracownikom szpitala, którzy obawiali się utraty pracy lub co najmniej pogorszenia jej warunków (np. konieczność dojazdów do
Wejherowa).
Połączeniu obu placówek ochrony zdrowia sprzeciwiała się „Solidarność”. 10 czerwca 2015 r. Prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” wysłało pismo do starosty
powiatu puckiego argumentując, że plan konsolidacji nie gwarantował zapewnienia jakości usług medycznych na wcześniejszym poziomie. Nie zawierał także informacji o kosztach całej,
nomen omen, operacji oraz jej wpływu na sytuację pracowników łączonych szpitali. Prezydium ZRG NSZZ „S” obawiało się, że konsolidacja negatywnie wpłynie na trwałość zatrudnienia,
warunki pracy i wynagrodzenia w placówkach w Pucku i Wejherowie.
Dobrze, że władza, ta ogólnokrajowa, jak i samorządowa, zaczyna wreszcie słuchać obywateli, pracowników i reprezentatywne organizacje społeczne.
red. ap
Pracownicy spółki PKP Energetyka, która dwa miesiące temu została sprzedana inwestorowi z Luksemburga, do 23 listopada powinni otrzymać premię prywatyzacyjną.
Gwarantuje im to porozumienie, które zostało zawarte tuż przed sprzedażą firmy pomiędzy jej ówczesnym zarządem a stroną społeczną.
Związkowcy z Solidarności podkreślają, że do negocjacji kwot premii przystąpili dopiero wtedy, gdy sprzedaż spółki przez skarb państwa inwestorowi z Luksemburga została już
przesądzona. - Byliśmy przeciwni tej transakcji. Domagaliśmy się jej wstrzymania, ale rząd był głuchy na nasze żądania. Pozbycie się PKP Energetyka na rzecz inwestora z zagranicy
to rzecz niespotykana dotąd w całej Unii. Przecież infrastrukturalne spółki kolejowe z reguły pozostają pod kontrolą państwa, bo mają strategiczny wpływ na bezpieczeństwo
energetyczne kraju. Gdy było już jasne, że rząd sprzeda naszą spółkę, to natychmiast rozpoczęliśmy z pracodawcą negocjacje pakietu gwarancji pracowniczych i premii prywatyzacyjnej
- tłumaczy Marek Ordon, przewodniczący Solidarności w oddziale PKP Energetyka w Katowicach.
Czytaj więcej: www.solidarnosckatowice.pl
red. ap
Samo 500 zł na dziecko nie wyciągnie Polski z demograficznej zapaści - pisze "Rzeczpospolita", powołując się na ankietę przeprowadzoną przez portal dla kobiet Mamopracuj.pl.
Portal przepytał 500 matek, o to jak powinien działać rynek pracy, aby kobiety chciały rodzić dzieci. Jak podaje „Rzeczpospolita”, 78% ankietowanych pań stwierdziło, że dla nich najważniejsze jest, by pracodawca rozumiał, że przy małych dzieciach w domu nie można być w pełni dyspozycyjnym. Trzy czwarte chciałoby mieć elastyczne godziny pracy, a co druga - w razie potrzeby móc pracować w domu, np. gdy dziecko zachoruje.
Według kobiet, ważnym ułatwieniem dla matek byłaby praca w niepełnym wymiarze godzin. Takie rozwiązanie stosuje się np. w Holandii.
Dane NBP pokazują, że 7,2 proc. pracowników w Polsce pracuje w niepełnym wymiarze, a tylko 1,1 proc. wybrało tę formę zatrudnienia z uwagi na konieczność łączenia obowiązków zawodowych z rodzinnymi.
ap
Delegacja Regionu Bydgoskiego wraz z naszym Pocztem Sztandarowym uczestniczyła w obchodach Święta Niepodległości w Bydgoszczy. Po mszy świętej za Ojczyznę nastąpił
przemarsz na Plac Wolności, gdzie wysłuchano okolicznościowych przemówień przedstawicieli władz wojewódzkich i samorządowych oraz złożono kwiaty przed Pomnikiem
Wolności.
Obchody Święta Niepodległości były także okazją do wręczenia Krzyży Wolności i Solidarności. Otrzymali je działacze opozycji antykomunistycznej w PRL, m.in. Józef Pintera -
członek Stowarzyszenia „Chełminiacy 1982” oraz Robert Ziemkiewicz i pośmiertnie, działacz NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych Piotr Bartoszcze.
W uroczystościach uczestniczyli członkowie Prezydium ZR: Małgorzata Chylewska, Małgorzata Szczukowska, Marek Napierała oraz Poczet Sztandarowy w składzie: Andrzej Wąsowski, Henryk
Zinkiewicz i Jan Kryger.
red.ap