Podwyżki dla szczecińskiej budżetówki
- Kategoria: Regiony

Z okazji Święta Kolejarza, w 170. rocznicę powstania Polskiej Kolei, życzę wszystkim Kolejarzom i pracownikom kolei wszelkiej pomyślności i poczucia dumy z kolejarskiej
służby.
Życzę przede wszystkim bezpiecznej i dobrze opłacanej pracy. Życzę również poszczególnym kolejarskim spółkom pomyślnego rozwoju, tak potrzebnego polskiej gospodarce i polskiemu
społeczeństwu.
Szczególne życzenia wytrwałości i satysfakcji z działalności związkowej kieruję do Koleżanek i Kolegów z kolejarskiej „Solidarności”, aby po stronie zarządów i władz państwowych
miały partnera do prowadzenia rzetelnego dialogu na rzecz pracowników i rozwoju swoich firm.
Piotr Duda
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność"
Dotychczasowa ustawa o referendum ogólnokrajowym to kiełbasa na kiju – niby jest, lecz politycy tak ją obwarowali, ustanowili sobie tyle zabezpieczeń, że w
praktyce realizacja tego obywatelskiego prawa jest bardzo trudna –mówił Piotr Duda przewodniczący NSZZ Solidarność podczas debaty poświeconej referendom, jaka odbyła się w
Warszawie 23 listopada.
Zdaniem przewodniczącego „S” referendum ogólnokrajowe powinno być obligatoryjne, zarządzane zawsze wtedy, gdy pod wnioskiem podpisze się milion obywateli.
Zbieranie podpisów zaś nie powinno być ograniczone czasowo .
Podczas debaty dyskutowano też m.in. o tym, czy obywatele mają decydować o konkretnej ustawie, czy też kierunku, w jakim ma iść parlament pracując nad prawem
dotyczącym konkretnego zagadnienia. Zdaniem Piotra Dudy referendum powinno być kierunkowe. – Pomysł, aby w referendum rozstrzygać o konkretnej
ustawie jest błędny. Po to obywatele wybierają parlament, by tworzył prawo. Oczywiście, trzeba te prace monitorować – mówił szef „S”.
Uczestniczący w debacie Stanisław Tyszka z kluby Kukiz’15 postulował rozszerzenie zakresu referendów o zagadnienia związane z podatkami, czy
długiem publicznym. Kazimierz Michał Ujazdowski ( PiS) w imieniu rządzącej partii podtrzymał „wolę urealnienia instytucji referendum”. I jego zdaniem
referenda powinny być kierunkowe. Natomiast Maciej Święcicki z PO był zdecydowanie przeciw referendum obligatoryjnemu. Zdaniem tego posła obywatele mogliby
decydować w referendach o przyjęciu – bądź odrzuceniu konkretnej wypracowanej przez parlament ustawy, przy zachowaniu kryterium frekwencji przy ustalaniu
ważności referendum. Święcicki dopuszczał zmniejszenie tego progu, lecz absolutnie nie jego likwidację.
Debatę „Referenda dla obywateli, czyli jakie” zorganizował Instytut Spraw Obywatelskich, który od kilku lat zabiega o rozszerzenie wpływu obywateli na życie publiczne w
ramach kampanii „Obywatele decydują”. I od kilku lat parterem Instytutu w tych działaniach jest Solidarność.
Tygodnik Solidarność