Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Pierwsza runda bez rozstrzygnięć. W środę dalszy ciąg rozmów

Pierwsza runda bez rozstrzygnięć. W środę dalszy ciąg rozmów
W poniedziałek, 1 lutego  w siedzibie Kompanii Węglowej odbyło się spotkanie przedstawicieli górniczych central związkowych z wiceministrem energii Grzegorzem Tobiszowskim i zarządem spółki. Tematem rozmów była m.in. kwestia wypowiedzenia przez zarząd KW porozumienia gwarantującego górnikom przejście do nowej spółki z zachowaniem dotychczasowych warunków płacy i pracy.
 
28 stycznia zarząd KW wypowiedział porozumienie z 17 lipca 2015 roku, które gwarantowało pracownikom Kompanii przejście do nowej spółki na podstawie artykułu 23¹ Kodeksu pracy, czyli z zachowaniem przez 12 miesięcy dotychczasowych warunków zatrudnienia. Ten krok zarządu wywołał ostry sprzeciw reprezentantów załogi. Kompanijne centrale związkowe domagają się, aby zarząd wycofał decyzję o wypowiedzeniu porozumienia.
 
Podczas poniedziałkowej rundy rozmów przedstawiciele strony społecznej podtrzymali swoje stanowisko w tej sprawie. Rozmowy będą kontynuowane w środę, od godz. 13.00. Obok kwestii wycofania się zarządu z decyzji o wypowiedzeniu porozumienia strony będą też rozmawiać o terminie wypłaty tzw. 14. pensji w Kompanii oraz założeniach Planu Techniczno-Ekonomicznego spółki na 2016 rok.
 

    Witamy w NSZZ "Solidarność"

    Witamy w NSZZ "Solidarność"

    Pod koniec stycznia 2016 r. koledzy z Nadleśnictwa Leśny Dwór postanowili założyć związek zawodowy. Wybrali przynależność do Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność".

    W bardzo krótkim czasie kilkanaście osób zapisało się do naszej Organizacji. Aktywność leśników była znakomita i już w dniu 28 stycznia dokonano wyborów władz zakładowej organizacji związkowej oraz delegatów do Międzyregionalnej Sekcji. W zebraniu uczestniczyli: Stanisław Szukała, Przewodniczący Zarządu Regionu Słupskiego NSZZ "Solidarność", Piotr Piotrowski, Przewodniczący Międzyregionalnej Sekcji przy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych NSZZ "Solidarność" w Szczecinku, zaproszeni goście z Regionu Słupskiego NSZZ "Solidarność". Dla leśników obecnie bardzo ważną sprawą są zmiany w układzie zbiorowym pracy, które mają poprawić sytuacje pracowników Lasów Państwowych w szerokim zakresie. Deklaracje składane na zebraniu wyborczym, szczególnie w zakresie zwiększenia liczby członków Związku, powinny w najbliższym czasie doprowadzić do istnego rozkwitu uzwiązkowienia wśród leśników na naszym terenie. Przewodniczący organizacji związkowych obecni na zebraniu przedstawili aktualne sprawy, którymi zajmuje się związek oraz złożyli życzenia owocnej pracy zawodowej i związkowej Kolegom z Nadleśnictwa Leśny Dwór. Wybory przeprowadzono przy współudziale Regionalnej Komisji Wyborczej ze Słupska.

    www.solidarnosc.org.pl/slupsk

      500 osób na bruk – fuzja w Lublinie

      500 osób na bruk – fuzja w Lublinie
      Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej nie ma ostatnio dobrej passy. Ciągle boryka się z problemami finansowymi, których główną przyczyną jest brak kodów resortowych oddzielnych dla chirurgii nowotworów. W lipcu 2015 r. związkowcy z COZL protestowali przed Urzędem Marszałkowskim w Lublinie. Wówczas podpisano porozumienie, na mocy którego miało dojść do połączenia szpitala onkologicznego ze szpitalem Jana Bożego.
       
      W ubiegły czwartek (28 stycznia br.) firma audytowa przedstawiła efekt swojej pracy, której celem było sprawdzenie, czy połączenie dwóch szpitali jest prawnie możliwe i jak je przeprowadzić, żeby uzyskać jak najlepsze efekty ekonomiczne, zapewniając bezpieczeństwo zdrowotne. Zdaniem audytora połączenie jest bardziej potrzebne COZL niż Janowi Bożemu, bo wówczas onkologia zyska kontrakty mniejszego szpitala. Niestety, w wyniku tej fuzji pracę może stracić ponad 550 osób.
       
      Z kolei Marszałek Województwa Lubelskiego, Sławomir Sosnowski, odpowiedzialnością za trudną sytuację centrum onkologicznego obarcza jego dyrekcję. Zarzuca kierującym szpitalem, że bez potrzeby zatrudnili ponad 300 osób, bez zgody organu nadrzędnego, jakim jest urząd marszałkowski.
       
      W odpowiedzi na te zarzuty, „Solidarność” COZL wraz z Zarządem Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”, wystosowała komunikat, w którym czytamy, że: „na zatrudnienie kadry niezbędnej do realizacji procesu rozbudowy i modernizacji COZL, trwającego od 2008 r., wielokrotnie wyrażali zgodę zarówno Marszałek Województwa Lubelskiego, jak i Wojewoda, więc nie odbyło się to bez zgody i wiedzy Zarządu Województwa Lubelskiego, jak twierdzono podczas obrad Sejmiku. Odbyło się to również za zgodą LOW NFZ oraz Ministerstwa Zdrowia, jak również Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR) i Ministerstwa Finansów (MF). Wszystkie pisma, również i te o potrzebach zatrudnienia, były do tych podmiotów kierowane i nigdy Marszałek ani Zarząd nie odpowiedzieli negatywnie i nie zakazali w/w działań. Wszystkie dokumenty były podpisywane na bieżąco i nie kwestionowane. Nigdy nie było zakazu kontynuacji ze strony Marszałka i Zarządu Województwa Lubelskiego rozpoczętego procesu rozbudowy, w tym zatrudnienia.”
       

        Podwyżki płac w NKT Cables

        Podwyżki płac w NKT Cables
        Od 50 do ponad 300 zł brutto wyniosą podwyżki płac zasadniczych pracowników spółki NKT Cables w Warszowicach i Knurowie. Wyższe wynagrodzenia trafią na konta pracowników w lutym, z wyrównaniem od stycznia. Poziom wzrostu płac poszczególnych pracowników został uzależniony od ich stawek osobistego zaszeregowania. Najwyższe podwyżki otrzymają osoby z najniższymi płacami zasadniczymi.
         
        Wzrost płac w zakładzie jest efektem kilkumiesięcznych negocjacji pomiędzy pracodawcą a działającymi w zakładzie związkami zawodowymi. W trakcie rozmów związkowcy argumentowali, że zbyt niskie płace w obu zakładach są powodem odejść pracowników. Podkreślali, że większość tych osób znalazła pracę na znacznie lepszych warunkach płacowych w nowo powstałych firmach w gliwickiej podstrefie ekonomicznej. - Nasze argumenty w końcu dotarły do pracodawcy. Wiadomo, że lepiej ludziom dołożyć do wypłaty, niż tracić dobrych pracowników. Za dotychczasowe stawki trudno byłoby mu znaleźć nowych z takimi samymi umiejętnościami - mówi Marek Kosmal, szef zakładowej Solidarności.
         
        W zakładach NKT Cables w Warszowicach i Knurowie pracuje prawie 200 osób. Spółka m.in. produkuje kable i przewody instalacyjne.
         

          Opłatek „Solidarności” w Nowym Sączu

          Opłatek „Solidarności” w Nowym Sączu
          23 stycznia 2016 r., w sobotę, w Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Sączu, potocznie nazywanym Kościółkiem Kolejowym, odbyła się msza święta w intencji Ojczyzny i Opłatek Ludzi „Solidarności”. Miejsce to wybrane zostało nieprzypadkowo, w czasach komunistycznych to tu odbywały się msze święte w intencji wolności Ojczyzny, przez wiele lat Kościół Kolejowy był bastionem dla ludzi walczących o wolną Polskę.
           
          Zgodnie więc z tradycją, w ten zimowy wieczór spotkali się ludzie, dla których idee „Solidarności” są wiecznie żywe. Zebranych przywitał proboszcz Parafii o. Stanisław Jopek. Mszę świętą celebrowali ojcowie Jezuici – o. Wiesław Pawłowski, o. Antoni Drąg, o. Mariusz Kubów, o. Janusz Podsada oraz ksiądz dr Antoni Koterla – Duszpasterz Ludzi Pracy, który również wygłosił do uczestników kazanie, nawiązując w nim przede wszystkim do istoty pracy i ludzi pracy. Kończąc zachęcał do modlitwy:
          „Do Chrystusa, który jest z nami obecny i patrzy na nas z miłością, módlmy się słowami modlitwy:
          Strzeż nas, Panie, abyśmy nie byli:
          tymi, którzy dużo mówią, a nie podejmują niczego,
          tymi, którzy podejmują wszystko, a niczego nie kończą,
          tymi, którzy zawsze obiecują, a nigdy nie dotrzymują słowa,
          tymi, którzy nic nie robią, a wciąż krytykują,
          tymi, którzy ubolewają nad okrucieństwem obecnych czasów i ludzkim egoizmem,
          a nie podejmują niczego, by wspomagać innych,
          tymi, którzy marzą, by otrzymywać, a nic nie dawać,
          tymi, którzy umieją prosić, a nie chcą dziękować.
          Modlę się do Ciebie, Panie.”
           
          Celebrację uświetniły sztandary „Solidarności” (KZ „S”: Newag S.A., PKP PLK S.A. Zakład Linii Kolejowych w Nowym Sączu, Duszpasterstwa Ludzi Pracy przy Kościele NSPJ) oraz kolędy w wykonaniu Tomasza Wolaka, który chwilę później, w domu parafialnym, otrzymał medal 35-lecia „Solidarności” w dowód uznania za „promowanie poprzez muzykę ideałów „Solidarności” i patriotyzmu oraz upamiętnianie ważnych wydarzeń w historii naszej Ojczyzny”.
           

            Piłkarze z Boryni najlepsi

            Piłkarze z Boryni najlepsi
            Drużyna z Boryni zwyciężyła w rozegranym 30 stycznia w Jaworznie XIII Turnieju w Halowej Piłce Nożnej im. Kazimierza Zachnika. Drugie miejsce zajął zespół oświatowej Solidarności z Jastrzębia-Zdroju, który w piłkarskim turnieju wystartował po raz pierwszy. Na trzecim stopniu podium stanęli piłkarze z Zakładu Górniczego Sobieski.
             
            W zawodach wzięło udział pięć drużyn, w tym dwie z kopalni Borynia. Zespoły rywalizowały ze sobą w systemie każdy z każdym. Czwarte miejsce zajęła drużyna Straży Pożarnej w Jaworznie, piąte zespół Borynia II.
             
            Puchary i pamiątkowe dyplomy uczestnikom turnieju wręczali Justyna Latos, wiceprzewodnicząca śląsko-dąbrowskiej Solidarności oraz Waldemar Sopata, szef związku w ZG Sobieski. Królem strzelców został Łukasz Olszewski ze zwycięskiej drużyny, a najlepszym bramkarzem turnieju okazał się Patryk Mika z oświatowej Solidarności w Jastrzębiu-Zdroju.
             
            Kazimierz Zachnik, którego imię nosi turniej piłki nożnej był wieloletnim działaczem śląsko-dąbrowskiej Solidarności, członkiem prezydium ZR i Zarządu Fundacji na Rzecz Zdrowia Dzieci i Młodzieży im. Grzegorza Kolosy. W Solidarności działał od 1980 roku. W stanie wojennym został aresztowany za druk i kolportaż ulotek. W prezydium śląsko-dąbrowskiej „S” odpowiadał za dział interwencyjno-prawny. Był też pasjonatem piłki nożnej i inicjatorem piłkarskich rozgrywek związkowców. Zmarł w wieku 54 lat.
             
            Turniej halowej piłki nożnej, w którym biorą udział związkowcy amatorzy organizowany jest przez Solidarność z ZG Sobieski.
             
            www.solidarnosckatowice.pl

              Patriotyczny bieg w Świdnicy

              Patriotyczny bieg w Świdnicy
              1 marca obchodzony będzie Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Z tej okazji po raz czwarty w Polsce, a drugi w Świdnicy odbędzie się „Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. Świdnicką edycję biegu zaplanowano na 28 lutego.
               
              Dzięki staraniom organizatorów oraz wsparciu lokalnych samorządów uczestnicy będą zwolnieni z wpisowego. Na pierwszych 450 osób, które zapiszą się na bieg czekać będą pakiety startowe (medal, torba, koszulka, broszury informacyjne).
               
              Ideą przedsięwzięcia biegowo–edukacyjnego jest oddanie hołdu żołnierzom polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego działającego w latach 1944 – 1963 w obrębie przedwojennych granic RP oraz popularyzacja wiedzy na ten temat. W tym roku bieg odbędzie się w 160 miastach. Dystans 1963 metrów jest ściśle związany z datą śmierci Józefa Franczaka pseudonim „Lalek”, ostatnim poległym w boju partyzantem ruchu poakowskiego w Polsce. „Lalek” został zastrzelony przez funkcjonariuszy ZOMO i SB podczas zasadzki w Majdanie Kozic Górnych koło Świdnika.
               

                W Polsce brakuje fachowców

                • Kategoria: Kraj
                W Polsce brakuje fachowców
                Z raportu "Niedobór talentów 2015" wynika, że niemal co druga działająca w Polsce firma ma kłopot z obsadzeniem wakatów, w szczególności wykwalifikowanych robotników. Z roku na rok nasila się problem niedopasowania kompetencji pracowników do potrzeb rynku pracy.
                 
                Z badania, które przeprowadziła ManpowerGroup wynika, że aż 41 proc.  firm w 2015 roku miało problem ze skompletowaniem załogi, informuje "Gazeta Wyborcza". To wzrost o 8 proc. w porównaniu z 2014 rokiem. Średnia światowa wynosi 38 proc.
                 
                Gazeta podaje, że lista najbardziej poszukiwanych specjalistów nie zmienia się u nas od lat. Są to wykwalifikowani pracownicy fizyczni, przedstawiciele handlowi, inżynierowie, technicy, kierowcy, kadra najwyższego szczebla, pracownicy księgowości, pracownicy IT.
                 
                Przyczyną powiększającej się przepaści między kompetencjami wyuczonymi a pożądanymi przez rynek pracy jest niedostosowanie systemu edukacyjnego do rynku. Polska edukacja nie nadąża za obecnym tempem rozwoju technologicznego. dziennik zwraca uwagę na reformy w szkolnictwie, które "rozmontowały system kształcenia zawodowego" .Inne przyczyny to wyjazdy licznych przedstawicieli danej grupy zawodowej za granicę, a także stosunkowo niska mobilność na rynku pracy w wypadku pracowników o rzadkich kwalifikacjach.
                 
                W ujęciu globalnym, problem niedoboru talentów okazał się być najbardziej odczuwany przez pracodawców w Japonii (83%), gdzie sytuację dodatkowo pogarsza starzenie się społeczeństwa, a także niska stopa bezrobocia. Kraj ten od zawsze jest na szczycie zestawienia ManpowerGroup. Kolejne pozycje zajmują: Peru (68%), Hongkongu (65%), Brazylia i Rumunia (61% w każdym). Polska (41%) plasuje się na 20. pozycji spośród 42 badanych krajów.
                 
                W badaniu ManpowerGroup respondenci wskazali również przyczynę niedoboru talentów. Ważne znaczenie, dla wszystkich ankietowanych, mają czynniki środowiskowe i organizacyjne. Istotnym wyzwaniem okazał się być brak kompetencji twardych (umiejętności technicznych). Dla blisko co drugiego badanego przedsiębiorcy w Polsce (47%) oraz co trzeciego w ujęciu globalnym (34%) to główny powód trudności w obsadzaniu stanowisk. Kolejne to brak dostępnych kandydatów i brak doświadczenia. W Polsce, w porównaniu z sytuacją sprzed roku, obserwowany jest również wzrost znaczenia oczekiwań finansowych.
                 
                Nadal ponad połowa badanych przedsiębiorców, zarówno na świecie (54%) jak i w Polsce (51%) uważa, że niedobór talentów ma duży lub średni wpływ na ich relacje z klientami i konkurencyjność ich firm na rynku. Pracodawcy pozostają świadomi roli talentów, jaką odgrywają w realizacji ich celów biznesowych. Najczęściej deklarowanym skutkiem niedoboru talentów jest ograniczona zdolność świadczenia usług, ograniczona konkurencyjność i produktywność, zwiększona rotacja, obniżenie zaangażowania i kreatywności pracowników, a także wyższe koszty wynagrodzeń.
                 
                red.hd
                 

                  63 proc. Polaków nie działa w żadnej organizacji obywatelskiej

                  • Kategoria: Kraj
                  63 proc. Polaków nie działa w żadnej organizacji obywatelskiej
                  Prawie dwie trzecie dorosłych Polaków nie działa w żadnej organizacji o charakterze obywatelskim, wynika z badania CBOS. Jednocześnie okazuje się, że od 2012 roku o 5 punktów procentowych wzrósł poziom aktywności w tej dziedzinie.
                   
                  Ze styczniowego sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) wynika, że prawie dwie trzecie dorosłych Polaków (63 proc.) nie działa w żadnej organizacji o charakterze obywatelskim  Mniej więcej co szósty respondent (16 proc.) deklaruje, że poświęca swój wolny czas na działalność społeczną w tego typu organizacji, co dwunasty (8 proc.) działa w dwóch organizacjach, a co ósmy (13 proc.) w trzech lub więcej.
                   
                  Według CBOS, w stosunku do roku 2012 ogólny poziom aktywności w organizacjach obywatelskich wzrósł o 5 punktów procentowych, co oznacza, że obecnie jest najwyższy od 1998 roku - zarówno pod względem odsetka zaangażowanych Polaków, jak i liczby dziedzin, w jakich działają.
                   
                  Działalność Polaków w organizacjach obywatelskich jest dość istotnie zróżnicowana społecznie, zaznacza CBOS. Wiąże się m.in. z poziomem wykształcenia, pozycją zawodową, sytuacją ekonomiczną respondentów i ich gospodarstw domowych, a także z wiekiem badanych, wielkością zamieszkiwanej miejscowości oraz religijnością mierzoną częstością uczestnictwa w praktykach religijnych.
                   
                  Ponadprzeciętną aktywnością społeczną w ramach organizacji obywatelskich charakteryzują się przede wszystkim kadra kierownicza i specjaliści wyższego szczebla (aż 68 proc. badanych z tej grupy deklaruje, że poświęca swój czas na działalność w co najmniej jednej organizacji), a także uczniowie i studenci (56 proc.) oraz pracownicy administracyjno-biurowi (50 proc.).
                   
                  Według badań, istotnie częściej niż inni aktywną przynależnością do organizacji obywatelskich cechują się również osoby praktykujące religijnie kilka razy w tygodniu (53 proc.), badani z wyższym wykształceniem (53 proc.), o najwyższych dochodach per capita (52 proc.), mieszkańcy największych miast (49 proc.), respondenci w wieku od 18 do 24 lat (44 proc.) oraz dobrze oceniający swoją sytuację materialną (44 proc.).
                   
                  Najniższy średni poziom zaangażowania w działalność organizacji obywatelskich wykazują przede wszystkim bezrobotni (średnia dla tej grupy wynosi 0,12 proc.), robotnicy niewykwalifikowani (0,32 proc.), osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym (0,53 proc.), badani niezadowoleni ze swojej sytuacji materialnej (0,62 proc.), pracownicy usług (0,67 proc.) i rolnicy (0,67 proc.).
                   
                  red.hd
                    Subskrybuj to źródło RSS

                    Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.