Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

To rok wielkich zadań!

To rok wielkich zadań!
W czwartek 28 stycznia odbyło się uroczyste spotkanie opłatkowe Zarządu Regionu Małopolskiego NSZZ „Solidarność”, w którym uczestniczyli m.in. wicewojewoda Małopolski Piotr Ćwik, Wojewódzki Inspektor Pracy Tadeusz Fic i dyrektor krakowskiego oddziału IPN – Marek Lasota. Najważniejszą postacią spotkania był jednak duszpasterz małopolskiej „Solidarności” ks. Władysław Palmowski, który w swych życzeniach złożonych przed poświęceniem opłatków zwrócił uwagę na ogromne zadania, jakie stoją przez związkiem i związkowcami w rozpoczynającym się roku.
 
„Musicie patrzeć nowej władzy na ręce, by zapowiadane zmiany nie działy się z krzywdą ludzką. Jednocześnie musicie sobie zdawać sprawę, że wiele spraw i konfliktów będzie prowokowanych sztucznie, tak jak to było w roku 1980 i 1981, by odwrócić uwagę od tego, że wiele środowisk traci wpływ na wydarzenia w kraju i traci wpływy na osobiste konta! Musicie w czasie zbliżających się Światowych Dni Młodzieży zadbać nie tylko o to, by one dobrze wypadły, ale także, by ich uczestnicy z całego świata dowiedzieli się czym jest w Polsce i dla Polaków „Solidarność” – tłumaczył zebranym kapłan. „Ktoś powiedział kiedyś, że w Pana Jezusa nie uwierzyli wszyscy, bo nie było wówczas prasy i tak samo może być dzisiaj, że mało kto dowie się, że to w Polsce narodziło się dobro, bo nie ma naszych mediów, a przynajmniej są one zbyt słabe i zbyt marginalizowane.”
 

    Kalwasińscy – rodzina z duchem „Solidarności”

    Kalwasińscy – rodzina z duchem „Solidarności”
    Dla Sławka i Beaty Kalwasińskich „Solidarność” to nie puste słowo.
     
    – Zapisałem się do Związku, bo byłem w duchu patriotycznym wychowany, brałem przykład z mojego ojca – wspomina Sławek. – A dziś uważam, że „Solidarność” to Związek wierny swoim ideałom, korzeniom. Jako jedyny tak naprawdę dba o swoich członków, jest nowoczesny, są w nim wspaniali ludzie, z którymi tworzymy wspólnotę. Miałem propozycje zmiany pracy, ale nigdy się na to nie zdecydowałem, bo nie wyobrażam sobie, by zostawić moją Komisje Zakładową NSZZ „S” w PKP Energetyka.
     
    – „Solidarność” to Związek, który tworzą wspaniali ludzie. To jedyna organizacja związkowa, która naprawdę broni praw pracowniczych. Ważna jest także dla mnie to, że u podstaw Związku są ideały Sierpnia `80, ale i wiara w Boga – mówi Beata Kalwasińska, która od 2009 r. pracuje w kancelarii Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
     
    Pustym słowem nie jest także wiara katolicka.
     
    – Myślę, że to, iż oboje jesteśmy osobami wierzącymi i praktykującymi pozwala nam przetrwać trudne chwile, bo takich nie uniknie się w małżeństwie. Bóg nad nami czuwa – mówi z przekonaniem Beata Kalwasińska.
     
    Cały reportaż o dużej rodzinie Kalwasińskich, której codzienne życie opiera się na takich wartościach jak wiara w Boga oraz pamięć o ideałach i korzeniach „Solidarności” w gdańskim lutowym „Magazynie Solidarność”.

      Związkowcy kontra zarząd DCT Gdańsk SA

      Związkowcy kontra zarząd DCT Gdańsk SA
      Nie przyniosły rezultatów negocjacje związkowców z „Solidarności” z przedstawicielami zarządu DCT Gdańsk SA, które miały miejsce 27 i 28 lutego. W ramach protestu i zwrócenia uwagi na problem polskich dokerów wśród społeczności międzynarodowej związkowcy zaplanowali pikiety w różnych miastach Europy pod biurami Macquarie, australijskiej spółki, która jest inwestorem w DCT. Pierwsze – już się odbyły – 1 i 2 lutego we Frankfurcie i Luksemburgu.
       
      Trwające już rok negocjacje „Solidarności” z zarządem DCT Gdańsk SA dotyczą zakładowego układu zbiorowego pracy. Niestety, jak podkreślają związkowcy z „S” pracodawca nie wyraża jak dotychczas woli porozumienia. 27 i 28 lutego prowadzono rozmowy z zarządem firmy, ale te, pomimo udziału także negocjatora, zakończyły się fiaskiem. 28 lutego grupa około 30 pracowników DCT Gdańsk zebrała się domagając się podjęcia przez zarząd efektywnych rozmów.
       
      „Od ponad roku oczekujemy m.in.: podwyżki wynagrodzenia zasadniczego, podpisania umów o pracę na czas nieokreślony z pracownikami, których staż pracy w firmie wynosi co najmniej dwa lata, szanowania prawa pracowników do zrzeszania się bez negatywnych konsekwencji” – to fragment petycji, skierowanej do zarządu DCT Gdańsk.
       
      Przypomnijmy zarząd DCT Gdańsk SA pozbył się trzech działaczy „Solidarności” nie przedłużając z nimi umów na czas określony.
       
      W ramach zaplanowanych akcji protestacyjnych polscy dokerzy wspierani przez ITF i ETF zorganizowali pikiety pod biurami Macquarie, australijskiej spółki, która jest inwestorem w DCT. 1 lutego odbyła się taka we Frankfurcie, a drugiego w Luksemburgu. Kolejne mają się odbyć w najbliższym czasie w innych miastach Europy.
       

        W piątek spotkanie z ministrem, w przyszłym tygodniu masówki

        W piątek spotkanie z ministrem, w przyszłym tygodniu masówki
        4 lutego w Katowicach odbyło się posiedzenia kompanijnych central związkowych. Podczas spotkania omawiano przebieg zakończonych fiaskiem rozmów z zarządem Kompanii Węglowej i wiceministrem energii Grzegorzem Tobiszowskim.
         
        W piątek, 5 lutego w Warszawie reprezentanci górniczych central związkowych spotkają się z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim. - W naszej ocenie wypowiedzenie przez zarząd Kompanii porozumienia z 17 lipca 2015 roku jest złamaniem wcześniejszych deklaracji i obietnic składanych przez ministra energii oraz zarząd KW. Przypomnę, że to porozumienie dawało  załogom kopalń i zakładów Kompanii gwarancję zachowania warunków zatrudnienia i wynagrodzenia w nowym podmiocie, który nosi nazwę Polska Grupa Górnicza S.A. W związku z tym oczekujemy, że podczas piątkowego spotkania pan minister przedstawi nam jasne stanowisko w sprawie dalszych kroków resortu oraz zarządu Kompanii dotyczących realizacji powstania Polskiej Grupy Górniczej - powiedział po spotkaniu przewodniczący kompanijnej Solidarności Bogusław Hutek.
         
        Przedstawiciele kompanijnych central związkowych podjęli decyzję, że we wtorek 9 lutego we wszystkich kopalniach i zakładach Kompanii Węglowej zostaną przeprowadzone masówki informacyjne dla załóg.
         

          Solidarność do senatorów: przywróćcie PIP 8 mln zł

          • Kategoria: Kraj
          Solidarność do senatorów: przywróćcie PIP 8 mln zł

          „Solidarność” sprzeciwia się ograniczeniu finansowania Państwowej Inspekcji Pracy o kwotę blisko 8 mln zł, którą przewiduje najnowszy projekt ustawy budżetowej na rok 2016. W skierowanym do marszałka Senatu piśmie, Związek wnosi o uwzględnienie swoich uwag i zastrzeżeń w pracach Senatu nad tą ustawą.

          - 22 lutego wejdzie w życie zmieniona ustawa Kodeks Pracy, która nakłada na PIP dodatkowe obowiązki – czytamy w stanowisku Prezydium KK.

          W stanowisku zwraca się również uwagę, że na etapie konsultacji społecznych znajduje się projekt ustawy Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz ustawy o PIP, nakładający dodatkowe obowiązki i uprawnienia. Celem tych zmian jest przeciwdziałanie patologiom rynku pracy, dlatego PIP wymaga wzmocnienia.

          - Zwiększanie z jednej strony zadań i uprawnień Inspekcji przy jednoczesnym zmniejszaniu środków finansowych na jej działanie tworzy wrażenie realnego braku woli walki z nadużyciami i patologią występującymi na rynku pracy – czytamy w stanowisku.

          Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „S” apeluje do senatorów o wprowadzenie poprawki przywracającej w budżecie PIP kwotę 7.995 tys. zł, zmniejszoną w rządowym projekcie budżetu na rok 2016.
           

          Pismo do Marszałka Senatu

           

          ml

            Czym się różni zwolnienie od optymalizacji etatyzacji?

            Czym się różni zwolnienie od optymalizacji etatyzacji?
            Solidarność z Tauron Ciepło domaga się od nowego zarządu spółki wstrzymania projektu Feniks 2018. W ocenie strony społecznej ten projekt pod płaszczykiem  kolejnych zmian strukturalno-organizacyjnych zmierza do redukcji zatrudnienia i pogorszenia warunków pracy w zakładach spółki.
             
            Feniks 2018 to pomysł odwołanego niedawno poprzedniego zarządu spółki. Związkowcy podkreślają, że założenia, narzędzia i cele tego projektu w ogóle nie były konsultowane z reprezentantami strony społecznej. - Tak naprawdę projekt powstał i zaczął być wdrażany w tajemnicy przed załogą. Było kilka wewnętrznych prezentacji na temat Feniksa, ale trudno mówić tu o rzetelnej informacji na ten temat dla całej załogi. Może i część ludzi daje się nabierać na korporacyjny żargon. Dla nas jest jasne, że pod trudnymi słówkami i określeniami ukryty jest plan likwidacji kolejnych miejsc pracy i faktycznie pogorszenie warunków pracy w zakładach spółki - mówi Tadeusz Nowak, przewodniczący Solidarności w Tauron Ciepło.
             
            Realne zagrożenie
            W projekcie aż roi się od określeń typu „optymalizacja etatyzacji”, „sponsor zmiany”, „ambasador zmiany” czy „zarządzający oporem”. - Wiadomo, że ta optymalizacja etatyzacji oznacza po prostu zwolnienia. Z kolei ambasadorzy zmiany czy zarządzający oporem to kierownicy różnych szczebli. Może i byłoby to śmieszne, podobnie jak nazywanie sprzątaczki konserwatorem powierzchni płaskich, problem w tym, że te wymysły stanowią realne zagrożenie dla załogi naszej spółki - podkreśla Nowak.
             

              Uzdrowiska- specjalność regionu, ale...

              Uzdrowiska- specjalność regionu, ale...
              – Gospodarka uzdrowiskowa, czyli w przypadku naszego województwa wszystko co łączy się w leczniczym i rekreacyjnym wykorzystywaniem solanki i wód termalnych oraz obsługą kuracjuszy, to dobrze rokujący biznes - mówi marszałek województwa kujawsko- pomorskiego. "Solidarność" przypomina o konflikcie w sanatorium "Przy Tężni" i apeluje o porozumienie.
               
              Turystyka kuracyjna staje się krok po kroku jednym z naszych regionalnych produktów markowych – podkreśla marszałek Piotr Całbecki. – Kujawsko-pomorskie, z 34 tego typu placówkami, jest na czwartym miejscu w kraju pod względem liczby posiadanych sanatoriów, szpitali uzdrowiskowych i zakładów rehabilitacji leczniczej. Pod względem liczby kuracjuszy z blisko 125 tysiącami gości rocznie sytuujemy się na miejscu drugim. Turystyka zdrowotna (w powiązaniu z usługami medycznymi) jest jedną z tak zwanych inteligentnych specjalizacji regionu, czyli filarów na których opieramy rozwój województwa, naszych lokomotyw wzrostu gospodarczego i postępu społecznego – dodaje marszałek.
               
                Cieszy nas związkowców tak pomyślny rozwój branży uzdrowiskowej, a także to, że w większości z nich dba się także o personel, gdyż jedynie tak można zagwarantować sukces w usługach. Jest jednak wśród tych 34 placówek jeden wyjątek (w każdym razie o innych nie mamy wiedzy), gdzie pod względem przestrzegania praw pracowniczych jest sporo do życzenia. Mowa o uzdrowisku "Pod Tężniami" - własności samorządu województwa. Zwracamy na to uwagę, zanim wybuchnie kolejny konflikt.
               

                Organizacja związkowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rumi już działa!

                Organizacja związkowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rumi już działa!
                16 stycznia 2016 r. została zarejestrowana organizacja zakładowa NSZZ „Solidarność” w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Floriana Ceynowy w Rumi. Przewodniczącą komisji zakładowej została Małgorzata Pelc.
                 
                – Do naszej organizacji należy już 10 z ponad 20 pracowników. Bibliotekarze do tej pory nie byli grupą zawodową, która chętnie się organizowała. Uważamy, że czas to zmienić. Można działać w różnych stowarzyszeniach, ale nie zastąpi do działalności w związkach zawodowych. Tylko w ten sposób można zwrócić uwagę na swoje problemy. W naszej grupie zawodowej, mówię teraz o skali kraju, dużym problemem są niskie zarobki. Liczymy, że na naszym przykładem pójdą pracownicy innych bibliotek, w których jeszcze nie funkcjonują zakładowe organizacje związkowe – mówi Małgorzata Pelc.
                 
                www.solidarnosc.gda.pl
                 

                  Przetarg na śmigłowce dla wojska do poprawki?

                  Przetarg na śmigłowce dla wojska do poprawki?
                  Przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces, jaki PZL Świdnik wytoczyły Inspektoratowi Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej. Zarząd spółki chce unieważnienia przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii.
                   
                  „Jesteśmy głęboko przekonani, że nieprawidłowości i naruszenia, o których mowa w pozwie, stały w sprzeczności z zasadami konkurencji, doprowadzając do podjęcia decyzji, która nie leży w najlepszym interesie Sił Zbrojnych RP, polskiego sektora lotniczego oraz polskich podatników. Spółka złożyła pozew, gdyż ma poczucie, że jest to winna również swoim pracownikom, których interes jest zagrożony ze względu na oczywiste skutki przemysłowe podjętej decyzji” – poinformował PZL Świdnik w czerwcu, kiedy to firma złożyła pozew. Od tego czasu nie zmieniła stanowiska. 
                   
                  Ówczesne kierownictwo MON zapewniało, że cała procedura przetargowa przebiegła prawidłowo, ale PZL Świdnik nie zgadzały się zarówno z zapewnieniami, jak i decyzją dyskwalifikującą oferowany śmigłowiec AW-149. W ocenie PZL Świdnik żadna z ofert nie spełniała wymogów formalnych.
                   
                  Jak przypomina Nasz Dziennik, PZL Świdnik już w toku postępowania przetargowego pisemnie informowały Inspektorat Uzbrojenia MON o dostrzeżonych naruszeniach w postępowaniu przetargowym, a 11 maja 2015 r. firma wysłała pismo przedprocesowe do Ministra Obrony Narodowej i Inspektoratu Uzbrojenia, podsumowując naruszenia i nieprawidłowości. Niestety wszystkie monity pozostawały bez odpowiedzi. Biorąc pod uwagę materię, jaka jest przedmiotem postępowania, i fakt, iż dokumentacja przetargowa jest objęta tajemnicą, proces toczy się z wyłączeniem jawności, a udział w rozprawie wzięły tylko strony postępowania oraz ich pełnomocnicy.
                   
                  Kolejna rozprawa odbędzie się w drugiej połowie marca. Przypomnijmy, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Trwają negocjacje offsetowe, również kierownictwo MON analizuje szczegółowo poszczególne etapy przetargu.
                   
                    Subskrybuj to źródło RSS

                    Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.