Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Niełatwe życie seniora w Polsce

  • Kategoria: Kraj
Niełatwe życie seniora w Polsce
Społeczeństwo się starzeje, przypomina "Dziennik Gazeta Prawna". Według szacunków OECD w roku 2050 na jedną osobę w wieku poprodukcyjnym przypadnie około 1,3 osoby w wieku produkcyjnym. 
 
Będzie to ogromne wyzwanie dla całego społeczeństwa. Zazwyczaj rodzina zajmuje się przewlekle chorą osobą starszą, zapewnia opiekę, pomoc w codziennym funkcjonowaniu, nadzór nad przebiegiem leczenia i wsparcie finansowe.
 
Statystyczny senior cierpi na więcej niż jedną chorobę przewlekłą, na ogół zażywa od 5 do 10 różnych leków dziennie, przebywa w szpitalu średnio 6,1 dni w ciągu roku, spędza długie miesiące w oczekiwaniu na wizytę u specjalisty i najczęściej znajduje się pod opieką swojej rodziny.
 
- System ochrony zdrowia jest nieprzyjazny dla pacjenta geriatrycznego, o ile nie ma dostępu do geriatry – twierdzi w rozmowe z dziennikiem prof. Barbara Bień.
 
red.hd

    Msza za Janusz Łaznowskiego

    Msza za Janusz Łaznowskiego
    13 marca, we wrocławskim kościele św. Klemensa Dworzaka, w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, odprawiona została Msza św. za pokój duszy śp. Janusza Łaznowskiego.
     
    Janusz Łaznowski był w latach 1998-2010 przewodniczącym dolnośląskiej „Solidarności” oraz członkiem władz Związku na szczeblu krajowym. Zmarł rok temu, 10 marca.
     
    We mszy św. uczestniczyła rodzina Janusza, władze naszego Regionu oraz wielu związkowców.
     

      Będzie strajk ostrzegawczy w szpitalu w Dąbrowie Górniczej

      Będzie strajk ostrzegawczy w szpitalu w Dąbrowie Górniczej
      Zaostrza się konflikt między związkami zawodowymi, a dyrekcją szpitala im. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej. W piątek 11 marca budynek placówki został oflagowany. W przyszłym tygodniu w szpitalu przeprowadzony zostanie dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Zdaniem związkowców ze względu na niskie płace, z pracy w placówce rezygnują specjaliści ze wszystkich grup zawodowych.
       
      Spór zbiorowy w dąbrowskim szpitalu trwa od wielu miesięcy. Organizacje związkowe domagają się podwyżek w wysokości 300 zł brutto dla wszystkich pracowników placówki. Prowadzone do tej pory negocjacje nie przyniosły kompromisu. Spór wszedł w etap mediacji. – Niestety rozmowy z udziałem mediatora nie zbliżyły nas do porozumienia, dlatego wszystkie związki zawodowe działające w szpitalu podjęły decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. Budynek został oflagowany, rozpoczęliśmy przygotowania do dwugodzinnego strajku ostrzegawczego, który został zaplanowany na przyszły tydzień – informuje Elżbieta Żuchowicz, przewodnicząca Solidarności w szpitalu.
       
      Przewodnicząca podkreśla, że część pracowników placówki otrzymuje podwyżki tylko wówczas, gdy rośnie płaca minimalna. Są to np. sekretarki medyczne czy pracownicy diagnostyki. – Dyrekcja szpitala przez wiele lat ignorowała nasze postulaty dotyczące poprawy wynagrodzeń najmniej zarabiających pracowników – dodaje Elżbieta Żuchowicz.
       
      Kolejnym problemem są rozbieżności w wynagrodzeniach osób zatrudnionych na tych samych stanowiskach. Na niesprawiedliwy podział funduszu płac zwrócili również uwagę inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy. – Protokoły pokontrolne PIP potwierdzają, że wynagrodzenia pracowników wykonujących podobne czynności są zróżnicowane. Dotyczy to wszystkich grup zawodowych – mówi przewodnicząca szpitalnej Solidarności.
       

        Opera i szpital w Kwidzynie na forum Rady Dialogu

        Opera i szpital w Kwidzynie na forum Rady Dialogu
        Marszałek Mieczysław Struk, przewodniczący Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego na pierwszym plenarnym posiedzeniu Rady zadeklarował wolę spotkania z protestującymi pracownikami Opery Bałtyckiej i kwidzyńskiego szpitala.
         
        Obie te sprawy przekazano do Prezydium Rady, które między spotkaniami plenarnymi będzie je pilotowało. Oprócz spraw interwencyjnych Rada omawiała perspektywy rozwoju szkolnictwa zawodowego, w tym m.in. sytuację młodych ludzi na pomorskim rynku pracy. Rada przyjęła także regulamin funkcjonowania i wybrała członków trzech zespołów roboczych – ds. gospodarczych, ds. polityki społecznej i ds. bezpieczeństwa. W pracach pierwszego zespołu z ramienia „Solidarności” będzie uczestniczył Krzysztof Dośla, w drugim – Bogdan Olszewski, a w trzecim – Zbigniew Koban, wiceprzewodniczący Regionu Elbląskiego. Przypomnijmy, że WRDS powstały na mocy nowej ustawy o radach dialogu powstałej z inicjatywy „Solidarności”. 
         
        Przewodnictwo w Radzie sprawowane jest rotacyjnie – w tym roku przewodniczącym Rady na szczeblu krajowym jest Piotr Duda, a na szczeblu województwa pomorskiego – marszałek województwa Mieczysław Struk. Cieszę się, że Rada zaczęła funkcjonować. Czas pokaże czy da to pożądane przez nas efekty, a więc czy skutecznie wpłynie na poprawę dialogu partnerów społecznych w naszym województwie – powiedział po pierwszym posiedzeniu Krzysztof Dośla.
         

          Kolejna edycja Kamieni Pamięci w głogowskiej jedynce

          Kolejna edycja Kamieni Pamięci w głogowskiej jedynce
          W Gimnazjum nr 1 w Głogowie odbyła się prezentacja projektu Jan Stefko „Mściciel” realizowanego w ramach VII edycji projektu IPN Kamienie Pamięci …za to, że byli Polakami.
           
          Zadaniem uczestników było odnalezienie i opracowanie biografii człowieka , który padł ofiara zbrodni komunistycznej, został zamordowany w latach 1944 – 1953 i nieznane jest miejsce jego pochówku. Bohaterem projektu gimnazjalistów został Jan Stefko ps. „Mściciel”, żołnierz niezłomny, członek Narodowych Sił Zbrojnych, partyzant oddziału majora „Ognia”. Jan Stefko zginął z rąk agentki Urzędu Bezpieczeństwa w 1946 r. Po śmierci bohatera projektu jego syn zamieszkał w Głogowie, dziś mieszka tu jego wnuk z rodziną.
           
          Partnerami projektu zostali: Region Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność , Stowarzyszenie Patriotyczny Głogów i NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Głogowie.
           
          Gośćmi gimnazjalistów byli: Pani Ewa Drozd, poseł na SEJM RP, Pan Andrzej Koliński, Przewodniczący Rady Miasta Głogowa, Pan Bogdan Orłowski, Przewodniczący Zarządu Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”, Pani Sylwia Krzyżanowska koordynator projektu IPN, Pan Marcin Marciszak, Prezes Stowarzyszenia Patriotyczny Głogów, Pani Elżbieta Rybak, Radna Rady Miasta Głogowa, Pani Ewa Osomańska, Radna Rady Powiatu Głogowskiego i Pani Jadwiga Nowak Przedstawiciel NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania. Uroczystość uświetnił rekonstruktor w mundurze oficera Polskiego Podziemia Niepodległościowego.
           

            Zapis zdarzeń sprzed lat

            Zapis zdarzeń sprzed lat
            – Jednym z pierwszych moich skojarzeń ze słowem „Solidarność” jest słynne zdjęcie Stanisława Markowskiego, przedstawiające trzech mężczyzn biegnących ulicami Nowej Huty z flaga Polski – mówi we wstępie do albumu zdjęć z lat 1980-1989, wydanego przez Zarząd Regionu Małopolskiego NSZZ „Solidarność” i Stowarzyszenie Sieć Solidarności, zatytułowanego „Zapis zdarzeń” Przewodniczący Małopolskiej „Solidarności” Wojciech Grzeszek.
             
            – To zdjęcie to symbol przemian, jakie dokonywały się w Polsce w latach 80-tych XX wieku.
             
            W albumie zaprezentowano 360 zdjęć krakowskich fotografików dokumentujących wydarzenia tamtych lat – Piotra Augustynka, Józefa Bobeli , Jakuba Bodzionego, Jacka Boronia Waldemara Czyża, Bogusława Dąbrowy-Kostki, Zbigniewa Galickiego, Stanisława Iskry, Stanisława Markowskiego Jacka Marii Stokłosy i Jacka Wcisło. Są to fotografie dokumentujące zarówno ważne wydarzenia, jak strajki, wizytę Wałęsy w Krakowie, manifestacje, nabożeństwa religijne, ale także codzienne życie Polaków w PRL, stanie w kolejkach, transport zdobytych urządzeń wyposażenia domowego, papieskie wizyty.
             
            Piotr Augustynek wspomina swoje przygody z panoramicznym zdjęciem z papieskiej mszy na Błoniach – By pokazać rzeczywisty udział wiernych w nabożeństwie, zrobiłem kilkanaście ujęć, jedno obok drugiego, a po wywołaniu skleiłem, by tworzyły jeden ciąg tłumów. Zdjęcie miało się ukazać w „Tygodniku Powszechnym” przez dwie kolumny, ale władze szukały pretekstu, by je zatrzymać, toteż cenzura doczepiła się, że na zdjęciu znajdują się budy policyjne, które stanowią „tajne obiekty wojskowe”. Wówczas w redakcji wpadli na pomysł, by powycinać te samochody, a w to miejsce wkleić tłumy z innych uroczystości. Dziś trudno już powiedzieć, czy zrobiono to z premedytacją, czy przez nieuwagę, pracując pod presją czasu, w każdym razie w gazecie okazało się długie tłumów, ubranych jak przystało na upał, jaki wówczas panował, a gdzie nie gdzie stoją ludzie pod parasolami i w płaszczach przeciwdeszczowych. Natomiast, ja dzień po ukazaniu się tego zdjęcia w legalnie wychodzącej gazecie przestałem pracować w TVP. – wspominał.
             

              ZRG: Prawdziwym zagrożeniem demokracji jest szerzenie nienawiści

              ZRG: Prawdziwym zagrożeniem demokracji jest szerzenie nienawiści
              Gdańska „Solidarność” sprzeciwia się wykorzystywaniu wolności słowa do szerzenia nienawiści. W przyjętym stanowisku Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” wyraził oburzenie „z powodu skrajnie nieodpowiedzialnych, ordynarnych i uwłaczających zasadom dobrego wychowania komentarzy oraz wypowiedzi noszących znamiona gróźb karalnych, które pojawiły się w Internecie po wypadku samochodowym Prezydenta RP”.
               
              Na ostatnim posiedzeniu Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” przyjęto również stanowisko dotyczące wykorzystywania przestrzeni kulturowo – historycznej wokół pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku, w którym członkowie regionalnych władz „Solidarności” sprzeciwili się próbom wykorzystania tego miejsca do doraźnej walki politycznej. „W państwie demokratycznym oczywiste są różnice poglądów i spory ideowe. Jednak prawdziwym zagrożeniem dla demokracji jest wykorzystywanie wolności słowa do szerzenia nienawiści mogącej mieć nieobliczalne konsekwencje. Na to demokratyczne państwo prawa nie może pozwolić” – napisali gdańscy związkowcy.
               
               

                Miesięczne wynagrodzenie Polaka to 26 proc. wynagrodzenia Anglika

                Miesięczne wynagrodzenie Polaka to 26 proc. wynagrodzenia Anglika
                Ok. 4100 zł brutto – tyle wyniosło średnie miesięczne wynagrodzenie w gospodarce Polski w 2015 r. w sektorze przedsiębiorstw (czyli zatrudniających 10 i więcej osób). Takie są dane Głównego Urzędu Statystycznego. Natomiast w całej gospodarce narodowej w ubiegłym roku wyniosło 3900 zł brutto.
                 
                To trochę więcej niż 900 euro. Jak wyglądają dochody Polaków w porównaniu z mieszkańcami innych krajów? To 26 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w Wielkiej Brytanii, 31 proc. we Francji i 32 proc. średniej płacy w Niemczech.
                 
                Dane te nie odzwierciedlają rzeczywistych dochodów Polaków.  Średnia arytmetyczna (wartość przeciętna) nie pokazuje tak naprawdę, jak wygląda rozkład wynagrodzeń w Polsce. Dla 66 proc. Polaków przeciętne wynagrodzenie nie jest osiągalne. Wynagrodzenie większe od średniej otrzymuje 34 proc. Polaków, powyżej 5000 zł – 22 proc., zaś powyżej 10 000 zł miesięcznie otrzymuje 4,8 proc. Polaków. Natomiast powyżej 20 000 zł miesięcznie zarabia jedynie 0,65 proc. zatrudnionych.
                 
                Dane na temat wielkości udziału funduszu płac każdego kraju UE w PKB publikuje co roku z kolei Eurostat, czyli „labour share”. Polska w 2014 r. pod względem tego wskaźnika była na samym końcu Europy (razem z Rumunią). Dla obu tych krajów wskaźnik wynosił 36 proc., podczas gdy dla Niemiec miał wartość 44 proc., a dla UE ta miara wyniosła 60 proc.

                  Dolnośląska "Solidarność" w Strasburgu

                  Dolnośląska "Solidarność" w Strasburgu
                  W dniach 8 i 9.marca br. na zaproszenie posła do Parlamentu Europejskiego Kazimierza Michała Ujazdowskiego w Strasburgu przebywała delegacja dolnośląskiej „Solidarności.”
                   
                  Po całonocnej podróży uczestnicy wyjazdu mieli możliwość zwiedzenia elementów tutejszej starówki. W dniu drugim zaplanowana została wizyta w siedzibie Parlamentu Europejskiego. Pierwszym punktem wizyty było spotkanie z eurodeputowanym Kazimierzem Ujazdowskim.
                   
                  Podczas spotkania polityk przedstawił niektóre elementy historii europarlamentu oraz pokrótce scharakteryzował proces podejmowania decyzji w Unii Europejskiej. Uczestnicy wyjazdu dopytywali się między innymi o bieżącą sytuację międzynarodową i jej wpływ na trwałość Unii Europejskiej jako jednolitej struktury. Punktem drugim pobytu była możliwość obserwacji debaty w Parlamencie Europejskim. Podczas naszej obecności parlament debatował nad zasadnością przekazania pomocy finansowej w wysokości 200 mln euro dla ogarniętej wojna Erytrei. Wprawni obserwatorzy wyjazdu zauważyli, iż w debacie uczestniczyło około 40 deputowanych (na 751) a z pośród nich trzech polskich euro parlamentarzystów. Obrady te prowadził dobrze nam znany poseł Ryszard Czarnecki.
                   
                  solidarnosc.wroc.pl
                   

                    Polacy chcą pracować w KGHM

                    • Kategoria: Kraj
                    Polacy chcą pracować w KGHM
                    KGHM Polska Miedź, Polskie Linie Lotnicze LOT i Samsung Electronics Polska to zdaniem uczestników badania Randstad Award 2016 czołowa trójka najbardziej atrakcyjnych pracodawców w naszym kraju, informuje portal regiopraca.pl
                     
                    Już po raz szósty w ramach największego na świecie badania wizerunku pracodawców Polacy wybrali najbardziej atrakcyjne ich zdaniem firmy do pracy. Badani wskazali także, jakie aspekty zatrudnienia są największymi atutami ocenianych przedsiębiorstw.
                     
                    Zwycięzcą rankingu została firma KGHM Polska Miedź. Zdaniem badanych przedsiębiorstwo to wyróżnia się stabilnością sytuacji finansowej, bezpieczeństwem zatrudnienia oraz atrakcyjnymi wynagrodzeniami i świadczeniami pracowniczymi. Polskie Linie Lotnicze LOT zajęły drugie miejsce w zestawieniu najbardziej atrakcyjnych pracodawców. Badani Polacy ocenili pracę w tej firmie jako interesującą, a także cechującą się miłą atmosferą. Dodatkowo respondenci podkreślali wysoką jakość oferowanych przez PLL Lot szkoleń dla pracowników. Na trzecim miejscu uplasował się Samsung Electronics Polska, który wyróżnił się najwyższymi ocenami w kategorii możliwości rozwoju kariery.
                     
                    Wyniki rankingu różniły się znacznie w poszczególnych grupach wiekowych. Dla grupy najmłodszych respondentów, w wieku 18-24 lat, najbardziej atrakcyjnym pracodawcą byłby Samsung Electronics Polska. Badani w wieku 25-44 lata najchętniej pracowaliby dla Polskich Linii Lotniczych LOT. Najstarsi natomiast, z grupy 45-65 lat, jako pracodawcę najbardziej cenią KGHM Polska Miedź.
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.