Menu
  • Polski (PL)

W piątek uzgodnienia, w poniedziałek dymisja

  • Kategoria: Regiony
W piątek uzgodnienia, w poniedziałek dymisja
Wciąż nie ma porozumienia kończącego spór zbiorowy w szpitalach w Rydułtowach i Wodzisławiu Śląskim. W piątek 4 marca przedstawiciel zarządu  Powiatowego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, w skład którego wchodzą oba szpitale, zawarł pierwsze uzgodnienia ze związkami zawodowymi dające nadzieję na zakończenie konfliktu. W poniedziałek 7 marca zarząd PPZOZ podał się do dymisji.
 
– Podczas spotkania 4 marca udało nam się wynegocjować gwarancje zatrudnienia na 7 lat i uzgodniliśmy, że porozumienie w tej sprawie zostanie podpisane w ciągu dwóch tygodni. Przedstawiciel zarządu zapowiedział również, że w ciągu 14 dni przedstawi swoje propozycje dotyczące podwyżek wynagrodzeń. Natomiast organizacje związkowe zobowiązały się, że w tym czasie nie zaostrzą akcji protestacyjnej – poinformowała Małgorzata Żebrak, przewodnicząca zakładowej Solidarności. Przyznaje, że dymisja zarządu PPZOZ trzy dni po zawarciu tych uzgodnień była dla strony związkowej zaskoczeniem.
 
Nieoficjalnie mówi się, że ta decyzja kierownictwa PPZOZ jest związana ze zmianami we władzach powiatu. 29 lutego radni odwołali dotychczasowej starostę Tadeusza Skatułę i na jego miejsce powołali Ireneusza Serwotkę.
 
Czytaj całość...

Szpital w Kościerzynie – podwyżki czy strajk?

  • Kategoria: Regiony
Szpital w Kościerzynie – podwyżki czy strajk?
Trwa pat w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie. Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk po raz kolejny nie odważył się na rozmowę z pracownikami placówki domagającymi się m.in. podwyżki wynagrodzeń o 300 złotych. Na spotkanie z przedstawicielami działających w szpitalu związków zawodowych 8 marca br. przyjechała wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń. Dwugodzinne spotkanie, jak wiele wcześniejszych, zakończyło się bez rezultatów. Związkowcy z „Solidarności” oczekują podjęcia konkretnych działań w celu poprawy sytuacji pracowników i pacjentów.
 
Liczą, że przełomem będzie zaplanowane na kwiecień spotkanie z prezesem zarządu kościerskiego szpitala Wiktorem Hajdenrachem. Oczekują także rozmów bezpośrednio z marszałkiem Strukiem. Jeśli dyrekcja szpitala oraz Urząd Marszałkowski, jako współwłaściciel placówki, nie zgodzą się na postulaty pracowników, związkowcy nie wykluczają zaostrzenia protestu. Przypomnijmy, że od dwóch lat wszystkie sześć organizacji związkowych działających w kościerskim szpitalu pozostaje w sporze zbiorowym z pracodawcą, a od 1 grudnia 2015 r. obowiązuje pogotowie strajkowe.
 
–  Mamy już dość przeciągających się rozmów i oczekujemy konkretów. Nasze postulaty od dwóch lat dotyczą podwyżki wynagrodzeń o 300 zł, zmiany regulaminu wynagrodzeń oraz wprowadzenia regulaminu premiowania. Zarabiamy bardzo mało, a po przeprowadzonych zwolnieniach i programie dobrowolnych odejść pracujemy coraz więcej. Nierzadko jeden pracownik wykonuje zadania, które wcześniej wykonywały dwie lub trzy osoby. To może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów. Pracowników etatowych zastępuje się kontraktowymi. Nie rozumiemy dlaczego akurat w przypadku naszej placówki urząd marszałkowski forsuje tezę o przeroście zatrudnienia. W naszym województwie funkcjonuje kilka szpitali o podobnej liczbie łóżek i liczba pracowników jest w nich znacznie wyższa niż w Kościerzynie. Wielu naszych pracowników nie wytrzymuje presji i nadmiaru obowiązków. Sami stają się pacjentami szpitala, np. na oddziale kardiologii.  – alarmuje przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „S” w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie Andrzej Pufelski.
 
Więcej na www.solidarnosc.gda.pl
Czytaj całość...

Będą godne wynagrodzenia dla polskich pracowników delegowanych?

  • Kategoria: Kraj
Będą godne wynagrodzenia dla polskich pracowników delegowanych?
Komisja Europejska przedstawiła zmiany jakie zamierza zaproponować w dyrektywie o pracownikach delegowanych. Dzięki temu wynagrodzenia polskich pracowników przy wykonywaniu pracy zagranicą nie będą tak rażąco odbiegały od standardów danego kraju. Polska jest największym w UE „eksporterem”  pracowników delegowanych. Na niemalże 2 miliony takich osób, co czwarta z nich to obywatel naszego kraju.
 
Komisja Europejska proponuje m.in. zasadę konieczności wypłaty wynagrodzenia „niezbędnego dla ochrony pracownika”. Oznacza to, że pracownik delegowany otrzyma również dodatkowe świadczenia, obowiązujące w kraju przyjmującym,  jak przykładowo premie świąteczne, trzynastki itp. Wprowadzony zostałby także dozwolony okres delegowania na konkretnym stanowisku. Później, jeśli przedsiębiorca z zagranicy chciałby dalej świadczyć daną usługę, musiałby zapewnić swojemu pracownikowi wszystkie standardy obowiązujące w kraju wykonywania usługi.
 
Zasady te stosowane byłyby także do pracowników delegowanych przez agencje pracy tymczasowej, co jest szczególnie istotne, jeżeli weźmie się pod uwagę rozmiar patologii w tym obszarze.
 
-Trzeba mieć na względzie, że wykonujący tą samą pracę pracownicy delegowani zagranicę są w znacznie gorszej sytuacji od obywateli państwa przyjmującego. Ich wynagrodzenie nie może być niższe niż obowiązująca w danym kraju płaca minimalna. W przypadku pracowników z Europy Środkowej bardzo często jest to jednocześnie poziom maksymalny, co powoduje ogromne dysproporcje w wynagrodzeniach na porównywalnych stanowiskach pracy – mówi Barbara Surdykowska z biura Eksperckiego KK. – Stąd biorą się oskarżenia o dumping socjalny. Tak znaczne różnice płacowe są  zagrożeniem dla systemów rokowań zbiorowych, które w cywilizowanych krajach stanowią o stabilności rozwoju gospodarczego – wyjaśnia ekspertka.
 
Europejska Konfederacja Związków Zawodowych zwraca uwagę, że kierunek zmian jest właściwy. Jednak zabrakło wystarczającej konsultacji KE z partnerami społecznymi. Projekt Komisji nie w pełni odzwierciedla także różnorodność mechanizmów kształtowania wynagrodzeń w układach zbiorowych pracy, nie zawiera też rozwiązań zgodnych z wcześniejszymi obietnicami takiej samej płacy za taką samą pracę. (Luca Visentini, Sekretarz Generalny EKZZ o obietnicach Prezydenta KE TUTAJ).
 
Polskie media prezentują propozycje KE jako próbę podważenia podstaw funkcjonowania Jednolitego Rynku. Ocena NSZZ „Solidarność” jest zupełnie odmienna.
 
- Odwoływanie się do swobody świadczenia usług nie może być przykrywką dla pozbawiania pracownika świadczeń przysługujących mu w kraju, gdzie wykonuje swoją pracę. Zwrócił już na to uwagę Europejski Trybunał Sprawiedliwości wyrokując na korzyść polskich pracowników zatrudnionych przy budowie fińskiej elektrowni atomowej – mówi Sławomir Adamczyk, szef działu Branżowo -Konsultacyjnego KK, reprezentujący nasz kraj w Komitecie Koordynacji Rokowań Zbiorowych i Płac EKZZ.  – Dlatego Solidarność popiera wszystkie działania które zapewnią polskim pracownikom delegowanym status równoprawny z pracownikami danego kraju. Inicjatywa Komisji wychodzi zresztą naprzeciw deklaracjom naszego rządu, że pora aby Polska przesunęła się w górę łańcucha wartości dodanej, a to ma oznaczać konkurowanie jakością i innowacyjnością, a nie zaniżonymi płacami – dodaje Adamczyk.
 
red.hd
Czytaj całość...

Ochrona niedzieli jako dobra publicznego. Konferencja w Sejmie

  • Kategoria: Branże
Ochrona niedzieli jako dobra publicznego. Konferencja w Sejmie
Krajowa Sekcja Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” wspólnie z Parlamentarnym Zespołem na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego oraz organizacjami pracodawców z branży handlowej zorganizowały 8 marca w sali kolumnowej Sejmu Konferencję pod hasłem: „Zmiany w polskim handlu”. Konferencję poprowadzili przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” Alfred Bujara i poseł Adam Abramowicz.
 
Zdominowały ją dwa tematy: ustawowa ochrona niedzieli jako dobra publicznego oraz projekt ustawy o handlu w perspektywie zrównania szans w branży. 
 
Wśród panelistów znaleźli się prof. Józefa Hrynkiewicz, dr Katarzyna Orlak,  Csaba Bubenko z Niezależnego Związku Pracowników Handlu KDFSz z Węgier oraz liczni przedstawicieli pracodawców z branży handlowej. Solidarność jest gorącym orędownikiem i pomysłodawcą wprowadzenia ustawowej ochrony niedzieli jako dnia wolnego od pracy. - Pracodawcy z Lewiatana i Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji są przeciw, ale wielu pracodawców popiera nasze rozwiązania. Nie boimy się zwolnień, ponieważ już teraz zatrudnienie w branży jest na poziomie minimalnym – argumentował Alfred Bujara, szef Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”. - Obroty i Produkt Krajowy Brutto nie spadną z tego powodu, bo handel przeniesie się na inne dni tygodnia, szczególnie piątek i sobotę. To w sobotę będzie potrzeba zwiększonej liczby pracowników, potrzebnych by obsłużyć zwiększony ruch w sklepach - zaznaczył. 
 
Wskazywał równocześnie na pozostawienie szeregu wyłączeń od ustawowego dnia wolnego w niedzielę. - Nie chcemy z jednej skrajności przejść w drugą skrajność, żeby całkowicie ograniczyć handel w niedzielę – podkreślał Alfred Bujara. - Stąd możliwość handlu prowadzonego przez małe sklepy do 50 m kw. gdzie sprzedaż prowadzi właściciel lub członkowie jego rodziny, a także sprzedaży prowadzonej przez punkty apteczne, kioski ruchu czy stacje benzynowe.
 
Wolne od pracy w handlu niedziele poparło wiele organizacji pracodawców z wyjątkiem Lewiatana. Doradca zarządu tej konfederacji pracodawców Jeremi Mordasewicz tradycyjnie stwierdził, że „nie stać nas zamknięcie sklepów w niedziele, a ograniczenie handlu w niedziele zwiększy bezrobocie, ograniczy rozwój gospodarczy, a to z kolei odbije się negatywnie na PKB. W panelu dotyczącym opodatkowania branży handlowej eksperci wskazywali, że handel jest regulowany w wielu krajach Europy, ale w sposób  który zapewnia równość wszystkim podmiotom na rynku. Mówił o tym Prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Wiesław Michałowski, przedstawiając założenia do projektu ustawy o handlu. Patrząc na stanowisko organizacji zrzeszających pracodawców z branży handlowej widać, że wielu z nich mocno popiera wprowadzenie ustawowego ograniczenia handlu w niedzielę. - Otwieramy sklepy w niedzielę, by nie wypaść z rynku. Uważamy jednak, że praca w niedziele jest złem, szczególnie dla kobiet – mówił jeden z przedstawicieli reprezentujący Społem. 
 
To pozwala stwierdzić, że ustawa ograniczająca handel w niedziele ma szanse wejść szybko w życie.
 
MM
Czytaj całość...

W środę inauguracyjne posiedzenie zespołu ds. Kontraktu dla Śląska

  • Kategoria: Regiony
W środę inauguracyjne posiedzenie zespołu ds. Kontraktu dla Śląska
W środę 9 marca w gmachu Sejmu Śląskiego przy ul. Jagiellońskiej 25 w Katowicach odbędzie się inauguracyjne posiedzenie zespołu problemowego ds. opracowania Kontraktu dla Śląska. Celem zespołu jest stworzenie koncepcji wszechstronnego programu rozwoju regionu. W posiedzeniu wezmą udział reprezentanci prezydium Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach.
 
Zespół został powołany 11 lutego uchwałą WRDS. W jego skład wchodzi dziewięciu ekspertów. Jeden wskazany przez stronę rządową, dwóch wskazanych przez stronę samorządową i po trzech wskazanych przez związki zawodowe oraz pracodawców. Stronę rządową reprezentuje prof. Jan Wojtyła z katowickiego Uniwersytetu Ekonomicznego, stronę samorządową sekretarz województwa Aneta Moczkowska i doradca marszałka Jacek Brzezinka. Eksperci wskazani przez stronę związkową to: prof. Tomasz Pietrzykowski z Uniwersytetu Śląskiego, prof. Tomasz Czakon z Uniwersytetu Śląskiego oraz dr inż. Sylwester Rajwa z Głównego Instytutu Górnictwa. Z kolei eksperci wskazani przez pracodawców to: prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Stefan Dzienniak, prof. Leszek Blacha z Politechniki Śląskiej w Gliwicach i Marek Zychla, prezes Śląskiego Związku Pracodawców Prywatnych (Konfederacja Lewiatan).
 
Wspólne posiedzenie zespołu i prezydium WRDS rozpocznie się o godz.11.30 w Sali Błękitnej. Pomiędzy godz.13.15 a 13.30 planowany jest briefing prasowy z udziałem reprezentantów zespołu i prezydium WRDS.
 
www.solidarnosckatowice.pl
Czytaj całość...

W Polsce wysoki optymizm zatrudnienia. Raport ManpowerGroup

  • Kategoria: Kraj
W Polsce wysoki optymizm zatrudnienia. Raport ManpowerGroup
Według raportu ManpowerGroup pod względem tzw. optymizmu zatrudnienia Polska uplasowała się na czwartym miejscu wśród państw regionu EMEA, który obejmuje Europę, Bliski Wschód i Afrykę.
 
W najbliższym kwartale niemal co piąty (18 proc.) z 750 krajowych przedsiębiorców przewiduje zwiększenie liczby stanowisk, a tylko 6 proc. chce ciąć etaty. Siedmiu na dziesięciu (70 proc.) nie planuje zmian personalnych.
 
Na świecie o pracę będzie najłatwiej w Indiach — prognoza netto zatrudnienia (różnica między liczbą pracodawców przewidujących zwiększenia zatrudnienia a liczbą pracodawców deklarujących jego spadek) wzrośnie tam aż o 38 proc. O swoje posady nie powinni się też martwić mieszkańcy Japonii (22 proc.) i Tajwanu (20 proc.).
 
Najtrudniej znaleźć etat w Brazylii (-10 proc.), we Francji (-1 proc.) i Włoszech (0 proc.).
 
Manpower przeanalizował plany rekrutacyjne w dziesięciu sektorach. We wszystkich prognoza netto zatrudnienia okazała się dodatnia. Największy wzrost (20 proc.) prognozują przedsiębiorcy budowlani. Wyraźny entuzjazm widać także wśród restauratorów i hotelarzy (14 proc.), przedstawicieli produkcji przemysłowej (13 proc.), transportowców, logistyków (12 proc.) i handlowców (11 proc.). Zdecydowanie gorsze nastroje panują w energetyce i gazownictwie (2 proc.), w kopalniach, rolnictwie, leśnictwie i rybołówstwie (1 proc.).
 
red.hd
Czytaj całość...

Debata Tischnerowska: Praktyki godności i solidarności

  • Kategoria: Regiony
Debata Tischnerowska: Praktyki godności i solidarności
We wtorek, 15 marca o godz. godz. 17.00 w Sali Wystaw Czasowych Europejskiego Centrum Solidarności (ECS) odbędzie się debata organizowana w ramach Dni tischnerowskich.
 
Udział w debacie wezmą: Sławomir Adamczyk, ekspert działu branżowo-konsultacyjnego NSZZ „Solidarność”, dr Agata Czarnacka, filozof, redaktor naczelna serwisu Lewica24.pl, dr Krystian Szadkowski, filozof, adiunkt w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Koncepcja i prowadzenie debaty: Edwin Bendyk, dziennikarz, publicysta Tygodnika Polityka
 
Józef Tischner rozwijał swą filozofię i myśl etyczną w świecie, w którym obowiązywały różne porządki historyczne i odmienne logiki społeczne. Kapitalistyczny Zachód przeżywał transformację postindustrialną, tzw. III świat rozliczał się z modernizacyjnymi utopiami, jakie stały u podstaw procesów wyzwalania się z kolonializmu, świat realnego socjalizmu gorączkowo próbował pogodzić świadomość konieczności technologicznej modernizacji gospodarki z zachowaniem systemu polityczno-społecznego, co doprowadzić musiało do głębokiego kryzysu.
 
Ta wielość nurtów i doświadczeń spowodowała, że wiele wątków refleksji Tischnera odnoszących się do bieżących problemów zyskało uniwersalny, ponadczasowy wymiar. Doskonałym przykładem jest Tischnerowska Etyka solidarności (1981) i ukryta w niej etyka pracy. Filozof definiuje w swej pracy solidarność jako cnotę, której wyrazem jest zdolność do wytwarzania tego, co wspólne. Solidarność polegająca na wspólnym podejmowaniu ciężarów i zobowiązań nie jest więc wyrazem empatii wobec drugiego, lecz jest wyrazem myślenia dialogicznego, w którym Inny staje się podmiotem relacji współzależności. Solidarność nie oznacza więc litości dla drugiego znajdującego się w trudnej sytuacji, lecz na uznaniu jego godności i potencjału, który zmobilizowany w relacji współzależności uczestniczy w wytwarzaniu, tego co wspólne.
 
Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.