Menu
  • Polski (PL)

Porozumienie płacowe w spółce IZO-ERG

  • Kategoria: Regiony
Porozumienie płacowe w spółce IZO-ERG

Na początku kwietnia związki zawodowe działające w Zakładach Tworzyw Sztucznych IZO-ERG w Gliwicach podpisały porozumienie płacowe z pracodawcą. Wynagrodzenia zasadnicze w firmie wzrosły o 3,45 proc., czyli średnio o ponad 100 zł na osobę. Wyższe wypłaty wraz z wyrównaniem od stycznia wpłynęły na konta pracowników 6 kwietnia.

Weronika Mielnik, przewodnicząca zakładowej Solidarności podkreśla, że negocjacje płacowe rozpoczęły się w lutym i były bardzo trudne. – W Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy znajduje się zapis stanowiący o tym, że wzrost wynagrodzeń uzależniony jest od inflacji, a w Polsce od wielu miesięcy mamy deflację. Z tego względu pracodawca nie chciał się zgodzić na jakikolwiek wzrost płac. My z kolei argumentowaliśmy, że spółka znajduje się w dobrej sytuacji ekonomicznej, wypracowała zysk, w którym pracownicy powinni partycypować. Ostatecznie osiągnęliśmy kompromis – wyjaśnia przewodnicząca. Zaznacza jednak, że w ocenie strony związkowej rozmowy płacowe na ten rok nie zostały jeszcze definitywnie zakończone. – Uwzględniając sytuację finansową spółki, w drugim półroczu wystąpimy do pracodawcy z kolejnymi postulatami płacowymi, najprawdopodobniej będą one dotyczyły podwyższenia premii – dodaje Mielnik.

Gliwicka firma wytwarza tworzywa sztuczne dla przemysłu elektromaszynowego. Jak podkreśla przewodnicząca Solidarności, zdecydowana większość produkcji trafia na eksport, głównie do Szwecji, Niemiec i Japonii.

W spółce zatrudniającej ok. 270 pracowników działają dwa związki zawodowe, ale dominującym jest Solidarność, do której należy ponad 55 proc. załogi.


Region Śląsko-Dąbrowski

Czytaj całość...

"Solidarność" pamięta. 6. rocznica katastrofy smoleńskiej

  • Kategoria: Kraj
"Solidarność" pamięta. 6. rocznica katastrofy smoleńskiej

W 6. rocznicę katastrofy smoleńskiej Polacy czcili pamięć prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego żony i wszystkich ofiar. Podczas uroczystości w Krakowie, Gdańsku, Warszawie i innych miastach Polski nie zabrakło przedstawicieli „Solidarności”.

W uroczystościach w Warszawie wzięli udział przedstawiciele władz Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" z przewodniczącym Piotrem Dudą na czele, a także poczty sztandarowe i liczne delegacje "Solidarności" z całej Polski.

Niedzielne obchody rozpoczęły się złożeniem kwiatów przed tablicami upamiętniającym zmarłych 10 kwietnia 2010r. posłów i senatorów oraz marszałka Sejmu III kadencji Macieja Płażyńskiego. Następnie odbyła się msza w intencji ofiar w kościele seminaryjnym pw. Wniebowzięcia NMP i św. Józefa Oblubieńca na Krakowskim Przedmieściu. Przed Pałacem Prezydenckim były wyświetlane filmy związane z katastrofą oraz odbyły się koncerty. O godz. 12 został odmówiony Anioł Pański.

O godz. 14 sprzed pomnika Witosa na placu Trzech Krzyży ruszył organizowany przez stowarzyszenie Solidarni 2010 V Marsz z Portretami. Jego uczestnicy przeszli trasą: pl. Trzech Krzyży – Nowy Świat – Krakowskie Przedmieście przed Pałac Prezydencki, gdzie wzięli udział w dalszych uroczystościach. Po wystąpieniu prezydenta Andrzeja Dudy, została odsłonięta tablica poświęcona śp. prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu.

Wieczorem w archikatedrze św. Jana Chrzciciela odbyła się msza św. w intencji ofiar katastrofy. We mszy pod przewodnictwem ks. Kard. Kazimierza Nycza wzięli udział prezydent Andrzej Duda z małżonką oraz premier Beata Szydło. Po mszy sprzed katedry wyruszył marsz pamięci, który dotarł pod Pałac Prezydencki. Obchody zakończył o godz. 21 apel pamięci.

10 kwietnia 2010 roku około godziny 8:41 samolot, lecący z delegacją do Katynia na uroczystości obchodów 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, rozbił się w okolicy wojskowego lotniska Smoleńsk-Siewiernyj. W katastrofie zginęło 96 osób: prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa parlamentarzystów, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, pracownicy Kancelarii Prezydenta, szefowie instytucji państwowych, duchowni, przedstawiciele ministerstw, organizacji kombatanckich i społecznych oraz osoby towarzyszące i załoga samolotu.  
 
Była to największa pod względem liczby ofiar katastrofa w dziejach Sił Powietrznych RP. Nikt nie przeżył.
 

pm

 

 

 

Czytaj całość...

Partnerzy społeczni rekomendują: Wiek emerytalny 61 i 66 lat; staż 35 i 40 lat

  • Kategoria: Kraj
Partnerzy społeczni rekomendują: Wiek emerytalny 61 i 66 lat; staż 35 i 40 lat

7 kwietnia 2016 r. Prezydium Rady Dialogu Społecznego przyjęło rekomendację zespołu ds. ubezpieczeń społecznych w sprawie określenia wieku emerytalnego na 61 i 66 lat, a okresu stażowego, dającego prawo do przejścia na emeryturę niezależnie od osiągniętego wieku, na 35 i 40 lat. Związki i pracodawcy mają 2 tygodnie na przygotowanie opinii w tej sprawie po czym ponownie zasiądą do rozmów.

Punktem wyjścia do dyskusji jest prezydencki projekt dotyczący obniżenia wieku do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, nie przewidujący tzw. kryterium stażowego. Eksperci strony związkowej i pracodawców rozmawiali o nim już kilkakrotnie w zespole problemowym ds. ubezpieczeń społecznych Rady Dialogu Społecznego. Dyskusja była trudna także dlatego, że początkowo pracodawcy byli w ogóle przeciwni obniżeniu wieku emerytalnego.

Następnie jednak, ze strony Jeremiego Mordasewicza, reprezentującego Konfederację Lewiatan, a zatem właśnie stronę pracodawców, padła propozycja, by określić wiek emerytalny na 61 lat dla kobiet i 66 lat dla mężczyzn.
Strona związkowa uznała tę propozycję za interesującą, wartą dalszych rozmów przy założeniu, że pracodawcy poprą wprowdzenie prawa do emerytury dla osób legitymujących się długimi okresami składkowymi.

W efekcie, we wspólnym stanowisku z 4 kwietnia br., rekomendowanym 7 kwietnia br. Prezydium Rady Dialogu Społecznego, partnerzy zadeklarowali, że w ciągu 2 tygodni przedstawią swoje opinie do propozycji 61 i 66 lat oraz stażu 35 i 40 lat. Warunkiem przejścia na emeryturę z wykorzystaniem warunku stażowego, bez względu na wiek, miałoby być też to, by zaewidencjonowany kapitał zebrany przez ubezpieczonego,  pozwalał na wyliczenie świadczenia w wysokości nie mniejszej niż 130 proc. najniższej emerytury (na dziś daje to nieco ponad 1 tys. zł).

W przekazanej Prezydium Rady rekomendacji stwierdzono  również, że strony, w ramach najbliższych przeglądów emerytalnych, podejmą się wypracowania warunków, które powinny być spełnione dla zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
Mimo wcześniejszego porozumienia, Konfederacja Lewiatan i Pracodawcy RP zgłosili do rekomendacji zdania odrębne. Może to sugerować trudności w dalszej dyskusji, której wolę wcześniej strony - związkowa i pracodawców - zadeklarowały. Do stołu rozmów mają ponownie zasiąść po zebraniu opinii, tj. w końcu kwietnia.

Anna Grabowska

Czytaj całość...

Pracownicy kopalni boją się o przyszłość

  • Kategoria: Branże
Pracownicy kopalni boją się o przyszłość

Związki zawodowe z kopalni Wujek zarzucają zarządowi Katowickiego Holdingu Węglowego celowe działania zmierzające do likwidacji rudzkiej, a w dłuższej perspektywie również katowickiej części kopalni. 7 i 8 kwietnia w zakładzie zostały przeprowadzone masówki informacyjne dla załóg.

W ocenie związkowców zarząd KHW podejmuje wobec kopalni działania mające na celu przekazanie jej do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. – W naszej ocenie zarząd robi wszystko, aby pokazać, że kopalnia nie realizuje Planu Techniczno-Ekonomicznego, nie realizuje zadań wydobywczych. Przedłużane są procedury przetargowe na zbrojenie ścian i rozcinkę pokładów, ograniczona do minimum została sprzedaż naszego węgla, a kierunki sprzedażowe są wyznaczane tam, gdzie ceny są najniższe – mówi Piotr Bienek, przewodniczący Solidarności na kopalni  Wujek Ruch Śląsk.

7 i 8 kwietnia w katowickiej i rudzkiej części kopalni Wujek przeprowadzone zostały masówki informacyjne, w trakcie których związkowcy przekazali górnikom informacje dotyczące ich obaw o przyszłość kopalni. Gorącą atmosferę dodatkowo podgrzała ankieta skierowania w 8 kwietnia do załóg kopalń holdingu, w której zapytano pracowników, czy byliby zainteresowani skorzystaniem z pakietu osłonowego przewidzianego w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa. – Wiemy przecież, że górnik może skorzystać z instrumentów osłonowych tylko wówczas, gdy jego zakład przekazywany jest do SRK. Ankieta przygotowana przez zarząd nie jest anonimowa, pracownik musi w niej podać swój tzw. numer stały. To jednoznacznie wskazuje, że nasze podejrzenia dotyczące zamiarów zarządu wobec naszej kopalni nie są bezpodstawne – podkreśla szef „S” w kopalni Śląsk.

Jak podkreśla, po ubiegłorocznym wypadku, w którym zginęło dwóch górników, wydobycie w rudzkim zakładzie zostało przemodelowane w taki sposób, że kopalnia należy obecnie do najbezpieczniejszych. – Całkowicie zrezygnowaliśmy z Pola Panewnickiego, na terenie którego doszło do ubiegłorocznego wypadku. Obecnie mamy do dyspozycji obszary o najniższym z możliwych stopniu zagrożenia tąpaniami, w których zalega wysokiej jakości węgiel z tzw. warstwy siodłowej. Pozytywnie o bezpieczeństwie naszej eksploatacji wypowiedziała się komisja ds. zagrożeń Wyższego Urzędu Górniczego – wskazuje przewodniczący.

Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego nie odniósł się jednoznacznie do zarzutów związkowców z kopalni Wujek. Rzecznik holdingu w wypowiedziach dla mediów stwierdził jedynie, że żadne decyzje dotyczące przekształceń kopalni Wujek czy też jej części nie zapadły. Zastrzegł jednocześnie, że wszelkie działania tego typu muszą być spójne z planem właściciela. – Na masówkach przekazaliśmy nasze obawy pracownikom. Poinformowaliśmy też opinię publiczną. Teraz czekamy na krok ze strony zarządu. Wówczas podejmiemy decyzję w sprawie naszych dalszych działań – zaznacza Piotr Bienek.

Kopalnia Wujek składająca się z Ruchu Wujek w Katowicach oraz Ruchu Śląsk w Rudzie Śląskiej zatrudnia łącznie ok. 3,1 tys. pracowników.


Region Śląsko-Dąbrowski

 

 

Czytaj całość...

Sala pod patronatem człowieka „Solidarności”

  • Kategoria: Regiony
Sala pod patronatem człowieka „Solidarności”

- Lech Kaczyński był naszym przyjacielem. Był naszym wiceprzewodniczącym. Do końca był człowiekiem „Solidarności” - napisał w liście skierowanym do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha z okazji uroczystego nadania głównej sali konferencyjnej Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego imienia prof. Lecha Kaczyńskiego.

Dzisiaj z inicjatywy wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się uroczystość nadania głównej sali konferencyjnej urzędu imienia prof. Lecha Kaczyńskiego, a także odsłonięcia tablicy upamiętniającej to wydarzenie. Salę i tablicę poświęcił ks. Abp. Sławoj Leszek Głódź.

Dyrektor Gdańskiego oddziału IPN przypomniał zasługi Lecha Kaczyńskiego, przede wszystkim w budowaniu mądrej polityki historycznej, której wymownymi znakami jest Muzeum Powstania Warszawskiego, przywrócenie pamięci o Żołnierzach Niezłomnych oraz całym gronie odznaczonych, często zapomnianych osób, których zasługi miały istotny wpływ na historię Polski.

- Dzięki mądrości takich polityków i urzędników – bo przecież był też urzędnikiem państwowym - jak prof. Lech Kaczyński, nam historykom łatwiej docierać do społeczeństwa – mówił dr Mirosław Golon.

Janusz Śniadek, były przewodniczący NSZZ „Solidarność” wspominając Lecha Kaczyńskiego, zwracał przede wszystkim uwagę, że był on człowiekiem „Solidarności” i temu pozostał wierny aż do końca.

- Przyjęcie patronatu jest też przyjęciem na siebie zobowiązania, że w tej sali będzie prowadzony prawdziwy dialog w duchu ideałów „Solidarności”, które dla prof. Lecha Kaczyńskiego były punktem odniesienia we wszystkim co robił. I którym pozostał wierny aż do końca – napisał w liście do uczestników uroczystości przewodniczący Związku Piotr Duda, który nie mógł być obecny na ceremonii.

Przypominał też o wrażliwości społecznej Lecha Kaczyńskiego, życząc wszystkim, którzy będą korzystać z tej sali, aby również w swojej działalności kierowali się taką wrażliwością.

- Leszek był jednym z dwóch prawników, jacy już od końca lat 70-tych współpracowali z Wolnymi Związkami Zawodowymi. Ale jedynym doktorem uniwersyteckim – wspominał z kolei Andrzej Gwiazda. - Nie odmawiał spotkań nawet kilkuosobowym grupom robotników, których uczył jak czytać kodeks pracy i jak posługiwać się nim w obronie swoich praw.
Sygnatariusz porozumień sierpniowych przypominał też jak ważną rolę wypełnił doradzają Międzyzakładowemu Komitetowi Strajkowemu, nazywając go jedynym prawdziwym doradcą.

- Jego odpowiedzi były zawsze bardzo konkretne – zakończył.

Na uroczystość przybyli przedstawiciele władz państwowych, byłych współpracowników Lecha Kaczyńskiego, NSZZ „Solidarność”, Kościoła i pracowników urzędu.

ml

Czytaj całość...

Młodzi wolą wyjechać za chlebem niż pożyczać

  • Kategoria: Zagranica
Młodzi wolą wyjechać za chlebem niż pożyczać

Prawie połowa Polaków w grupie od 18 do 24 roku życia nie ma pieniędzy na opłacenie podstawowych rachunków. Aż 40 proc. młodych woli wyjechać do pracy za granicę niż zapożyczać się w kraju – informuje wgospodarce.pl.

Dla 80 proc. młodych Polaków opłacenie rachunków jest ważne. I niestety 35 proc. obawia się, że po ich uregulowaniu, nie wystarczy im pieniędzy na inne, bieżące wydatki – wynika z „Europejskiego Raportu Płatności Konsumenckich”, przeprowadzonego przez Intrum Justitia w 21 krajach europejskich.

Jakie problemy zachęcają młodych Polaków do wyjazdu za pracą za granicę? Przede wszystkim wysokie bezrobocie w kraju, wysokie koszty opieki zdrowotnej, codzienne wydatki i wysokie podatki.

Bezrobocie w grupie osób między 18 i 24 rokiem życia wynosi obecnie w Polsce 19,3 proc. W Niemczech ten poziom to ok. 7 proc.

Czytaj całość...

Uzdrowić warunki pracy w Amazon

Uzdrowić warunki pracy w Amazon

Pracownicy sześciu niemieckich magazynów Amazona obchodzili wczorajszy Światowy Dzień Zdrowia strajkując. Domagali się od pracodawcy układu zbiorowego, który gwarantowałby poprawę warunków ich pracy, a także ochronę zdrowia i bezpieczeństwa.

Do strajku przystąpiło sześć niemieckich oddziałów Amazon, amerykańskiego giganta sprzedaży wysyłkowej. Pracownicy z Bad Hersfeld, Lipska, Rheinberg, Werne, Graben i Koblencji skarżą się, że praca w ogromnych magazynach zagraża ich zdrowiu i bezpieczeństwu. Wielokrotnie zgłaszane przez nich problemy oraz propozycje ich rozwiązywania nie spotykają się ze zrozumieniem pracodawcy. Amazon nie angażuje się w konstruktywny dialog ze swoimi pracownikami, odmawia też podjęcia współpracy ze związkami zawodowymi działającymi w zakładzie pracy.

-Amazon dowiódł wiele razy, że nie bierze zdrowia i bezpieczeństwa swoich pracowników poważnie. Zdrowa praca jest prawem człowieka i układy zbiorowe są podstawowym sposobem zagwarantowania zdrowia i bezpieczeństwa warunków pracy. Pracownicy strajkują, ponieważ nie mogą być narażeni na kaprysy i złe praktyki biznesowe pracodawcy kosztem własnego zdrowia – mówi członek zarządu Ver.di, Stefanie Nutzenberger.

Krytycznie o traktowaniu pracowników w Amazon wypowiada się również Alke Boessiger, szefowa UNI Commerce. - Dzięki połączeniu stałej oceny wyników i monitorowania, podziału kultury zarządzania, braku czasu odzysku i bezlitosnej presji ze strony firmy, aby osiągnąć wyższe cele w krótszym czasie, kultura pracy w Amazon jest bardzo niezdrowa. W pełni popieramy decyzję pracowników Niemieckiego Amazona o strajku dla poprawy zdrowia i bezpieczeństwa w pracy z okazji światowego dnia zdrowia.

Amazon mający opinię „najgorszego pracodawcy świata” w Polsce posiada trzy centra dystrybucyjne i zatrudnia łącznie ponad 6 tys. pracowników. Solidarność w Amazon działa od ponad roku i tylko dwukrotnie doszło do spotkania komisji zakładowej z pracodawcą. Organizacja skierowała liczne nadużycia pracodawcy, min. te dotyczące kwestii bezpieczeństwa i higieny pracy do PIP. NSZZ Solidarność bierze udział w globalnej kampanii organizowania pracowników Amazon, a organizacja zakładowa systematycznie rośnie.

mm/ks

Czytaj całość...

RDS: Plan Morawieckiego, płaca minimalna, ochrona polskiego hutnictwa

  • Kategoria: Kraj
RDS: Plan Morawieckiego, płaca minimalna, ochrona polskiego hutnictwa

„Plan na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju!” ministra Mateusza Morawieckiego, porozumienia pracowników i pracodawców w sprawie płacy minimalnej czy ochrony naszego hutnictwa - to niektóre z tematów podjętych 7 kwietnia 2016 r. przez Radę Dialogu Społecznego. Posiedzeniu przewodniczył Piotr Duda, Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Prezentując partnerom społecznym „Plan na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” (jego hasło to słowa marszałka Józefa Piłsudskiego „Polska będzie wielka albo nie będzie jej wcale”), minister Mateusz Morawicki zaznaczył, że niemożliwe jest dalsze utrzymywanie niskich płac, zdarzających się nieuczciwości przedsiębiorców, dalszego zadłużania się zarówno polskich gospodarstw domowych jak i państwa. Przypomniał że nie mamy w Polsce dużych oszczędności, brakuje nam innowacyjnych rozwiązań, mocnych  marek, tkwimy w tzw. pułapce średniego rozwoju. Do tego dochodzą problemy demograficzne czy słabość instytucji państwa polegająca chociażby na  braku odpowiedniego egzekwowania podatków. Skutkiem jest ucieczka od CIT na kwoty liczone od 10 o 40 mld zł, czy luka w VAT oceniana na 35-55 mld zł. Do tego dochodzi pułapka braku równowagi przejawiająca się nadmiernym uzależnieniem od zagranicznego kapitału. W efekcie 2/3 naszego eksportu jest w jego rękach, a zadłużenie zagraniczne Polski brutto przekracza 2 bln zł, zaś netto 1,25 bln zł.

Jak podkreślił minister Morawiecki, plan ma na celu wzmocnienie naszej gospodarki m.in. poprzez odejście od tzw. Polski resortowej i współpracę z partnerami społecznymi. Wskazał 5 strategicznych kierunków rozwoju. Są to: reindustrializacja, rozwój innowacyjności firm, kapitał dla rozwoju, ekspansja zagraniczna, rozwój społeczny i regionalny.

Podsumowując podkreślił, że plan ma prowadzić do solidarnego, równomiernego rozwoju kraju, wprowadzać zachęty powrotu i działalności w Polsce ludzi młodych, do zwiększenia wynagrodzeń i innowacyjności gospodarki.

Podjętą przez Radę uchwałę w sprawie projektu ustawy o  wynagrodzenia za pracę, należy uznać za szczególny sukces partnerów społecznych. W dialogu autonomicznym,  prowadzonym w zespole problemowym RDS ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych pod kierownictwem członka Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Henryka Nakoniecznego, związki zawodowe i pracodawcy uzgodnili, że minimalne wynagrodzenie obowiązujące od 1 styczna 2017 r. wyniesie 12 zł za godzine, ale dodatkowo zostanie zwaloryzowane wskaźnikiem  wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonego w 2016 r. na rok następny, tj. rok 2017.

W praktyce oznacza to, że płaca minimalna będzie wyższa od przyszłego roku o więcej niż proponowane przez Rząd 12 zł za godzinę. Jaka to będzie konkretnie wielkość zostanie uzgodnione w trakcie prac nad założeniami do przyszłorocznego budżetu.

W porozumieniu partnerów znalazł się również zapis o wyłączeniu z wynagrodzenia dodatku za pracę w porze nocnej. 

Jak podkreślił Henryk Nakonieczny, wypracowanie konsensusu w sprawie płacy minimalnej jest prawdziwym sukcesem. Podziękował stronie związkowej i pracodawcom za merytoryczną dyskusję i zdolność do kompromisu.

Inna z przyjętych przez RDS uchwał dotyczyła ochrony polskiego hutnictwa stali. Problemem tej gałęzi naszej gospodarki jest zalewający Polskę import taniej stali z Białorusi. Komisja Europejska wszczęła już przeciwko niej postępowanie antydumpingowe, ale potrzebne jest wsparcie partnerów społecznych. Nakłady na restrukturyzację polskiego sektora hutniczego wyniosły ok. 11 mld zł, a mimo to istnieje poważne ryzyko upadku naszych hut. Przyczyną są zarówno niskie ceny surowca na rynku globalnym, jak i niekorzystna dla naszego kraju polityka klimatyczna Unii Europejskiej oraz tania stal z Białorusi.

Jak zauważył Dominik Kolorz, przewodniczący Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach oraz Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”, należy już teraz zwrócić uwagę także na starania Chin o przyznanie im statusu gospodarki rynkowej.

„Gdyby tak się stało, Chiny natychmiast zaleją nas tanią stalą” - powiedział. Dodał, że jednocześnie należy bezzwłoczne lobbować w UE przeciwko ręcznemu sterowaniu cenami stali z Białorusi.

Takie stanowisko poparł minister energii Krzysztof  Tchórzewski, który zaapelował o wsparcie polskiego Rządu w staraniach na arenie unijnej o ochronę konkurencyjności polskiej gospodarki. Dziś bowiem, jak powiedział, niektóre kraje unijne sprzeciwiają się wprowadzaniu antydumpingowej polityki celnej w imporcie  towarów z państw stosujących niedozwolone praktyki cenowe.

Na konieczność wspólnego działania w instytucjach unijnych partnerów: przedstawicieli pracowników i pracodawców, wskazał także Przewodniczący Piotr Duda.

Rada przyjęła również kilka uchwał związanych z jej funkcjonowaniem. Jedna z nich dotyczyła wyboru dyrektora Biura RDS. Na stanowisko to została rekomendowana Katarzyna Łażewska, dotychczas kierująca sekcją prawną w oddziale gdańskim Państwowej Inspekcji Pracy. 

Drugą uchwałą przyjęto sprawozdanie z działalności Rady za okres październik 2015 r. -  marzec 2016 r. Teraz zostanie ono przekazane do Parlamentu.

Kolejne uchwały dotyczyły: powołania doraźnego zespołu ds. krajowej administracji skarbowej, zasad powoływania zespołów branżowych, możliwości opiniowania przez zespoły Rady projektów ustaw innych niż rządowe.


Tygodnik Solidarność / Anna Grabowska

Czytaj całość...

Podwyżki płac w jaworznickim magistracie

  • Kategoria: Regiony
Podwyżki płac w jaworznickim magistracie

1 kwietnia pensje zasadnicze w Urzędzie Miejskim w Jaworznie wzrosły o 4 proc. Podwyżki zostały zagwarantowane pracownikom w regulaminie wynagradzania wynegocjowanym z pracodawcą przez zakładową Solidarność w marcu 2015 roku. Dodatkowo pracownicy magistratu w maju dostaną nagrodę z okazji branżowego święta.

Podwyżki wynagrodzeń były jednym z priorytetów Solidarności, która w jaworznickim urzędzie powstała na początku 2014 roku. Już kilka miesięcy po zarejestrowaniu związku komisji zakładowej NSZZ „S”, udało się doprowadzić do wzrostu płac, który objął ok. 50 proc. najmniej zarabiających pracowników magistratu. Kolejnym krokiem było wynegocjowanie nowego regulaminu wynagradzania, który zagwarantował coroczny wzrost stawek zasadniczych wszystkim pracownikom. Jak informuje przewodnicząca zakładowej Solidarności Halina Jamroz, dokument zaczął obowiązywać już w 2015 roku i dzięki niemu wiele osób dostało pierwsze od wielu lat podwyżki.

Sukcesem Solidarności jest też  wprowadzenie zmian w zakładowym regulaminie pracy, m.in. zniesienie obowiązku planowania całego rocznego urlopu. Obecnie pracownicy na początku roku muszą wskazać jedynie termin najdłuższego 14. dniowego urlopu, a pozostałe dni wolne mogą wybrać w dowolnym terminie. Związkowcy wynegocjowali też dodatkowy dzień wolny z okazji branżowego święta, które obchodzone jest 27 maja. – Nie zamykamy wtedy urzędu, ale każda osoba może wybrać dzień wolny do końca okresu rozliczeniowego czasu pracy – wyjaśnia przewodnicząca. Dodatkowo w tym roku po raz pierwszy pracownicy urzędu otrzymają z tej okazji nagrodę w wysokości 50 proc. płacy minimalnej, czyli 925 zł brutto. Dzięki staraniom Solidarności od początku roku w urzędzie działa też Społeczna Inspekcja Pracy.

W jaworznickim urzędzie pracuje blisko 450 osób. Halina Jamroz podkreśla, że pracownicy magistratu doceniają działania Solidarności. – Cały czas do zawiązku zapisują się kolejne osoby. Mamy już blisko 170 członków – dodaje.

Region Śląsko-Dąbrowski/aga

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.