Problemy służby zdrowia, w tym protest pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka, opiniowanie aktów prawnych przez partnerów społecznych oraz analiza Banku Światowego
dotycząca płacy minimalnej w Polsce i Europie były tematami obrad Posiedzenia Rady Dialogu Społecznego 8 czerwca 2016 r. Uczestniczył w nim Prezydent RP Andrzej
Duda, a posiedzeniu przewodniczył Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ „Solidarność” i szef RDS.
Przedstawiając informację na temat planowanych zmian systemu wynagrodzeń w służbie zdrowia minister Konstanty Radziwiłł mówił o projekcie ustawy o działalności leczniczej,
która przewiduje m.in., że kategorie zawodowe pracowników służby zdrowia miały być określone w oparciu o ich wykształcenie i specjalizację. Kierownictwo placówek i związki
zawodowe miałyby na tym etapie określać wspólnie wzrost wynagrodzeń.
Problemy służby zdrowia, w tym protest pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka, opiniowanie aktów prawnych przez partnerów społecznych oraz analiza Banku Światowego
dotycząca płacy minimalnej w Polsce i Europie były tematami obrad Posiedzenia Rady Dialogu Społecznego 8 czerwca 2016 r. Uczestniczył w nim Prezydent RP Andrzej
Duda, a posiedzeniu przewodniczył Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ „Solidarność” i szef RDS.
Przedstawiając informację na temat planowanych zmian systemu wynagrodzeń w służbie zdrowia minister Konstanty Radziwiłł mówił o projekcie ustawy o działalności leczniczej,
która przewiduje m.in., że kategorie zawodowe pracowników służby zdrowia miały być określone w oparciu o ich wykształcenie i specjalizację. Kierownictwo placówek i związki
zawodowe miałyby na tym etapie określać wspólnie wzrost wynagrodzeń.
Minister potwierdził realizację podwyżek dla pielęgniarek wynegocjowaną w porozumieniu z 23 września ubr. (tzw. 4 razy 400 zł), zapisaną w rozporządzeniu z października
2015 r., a nazywanym umownie rozporządzeniem Mariana Zembali (ówczesnego ministra zdrowia z ramienia PO). Wyraził nadzieję na zakończenie strajku pielęgniarek w Centrum
Zdrowia Dziecka, mimo dopisywania przez nie kolejnych postulatów do wynegocjowanych kolejnych porozumień. Przypomniał jednocześnie, że średnie wynagrodzenia pielęgniarek w
CZD wynoszą 4800 zł. Tylko 6 proc. z nich zarabia poniżej 3 tys. zł zaś 17 proc. ponad 6 tys. zł brutto.
Piotr Duda podkreślił znaczenie systemowego rozwiązania problemów służby zdrowia. Zaznaczył, że problem pielęgniarek nie jest jedyny. Wskazał też na problem innych grup
zawodowych wynikający z rozporządzenia ministra Zembali z października ubr., które nie dopuszcza innych grup zawodowych do negocjacji płacowych.
W kolejnym punkcie posiedzenia Rada Dialogu Społecznego wysłuchała prezentacji Banku Światowego pt. „Płaca minimalna na świecie i w Polsce”. Informacje przekazał
Andrew Mason z Banku Światowego zaznaczając na wstępie, że wyniki jednego kraju dotyczące płacy minimalnej, jej zdolności nabywczej, wpływu na bezrobocie, aktywność
zawodową czy poziom ubóstwa nie przekładają się wprost na sytuację innego, np. Polski.
Jak przekazali przedstawiciele Banku, podniesienie płacy minimalnej nie wpływa na ogólne podwyższenie płac. Prowadzi jednak do ograniczenia nierówności płacowych. Nie
spada natomiast liczba osób najmniej zarabiających. Jeśli chodzi o ubóstwo pracujących, to wpływ podwyższenia płacy minimalnej na jego poziom jest niewielki. Dotyczy
to także Polski.
Natomiast co do wpływu płacy minimalnej na zatrudnienie, to także nie ma tu bezpośredniej korelacji. Podwyżki nigdzie nie powodują
istotnego spadku zatrudnienia. Spada natomiast w takich sytuacjach zatrudnienie w tzw. grupach wrażliwych, tj. wśród ludzi młodych, o niskich kwalifikacjach. Taki efekt
miało to np. na Węgrzech i Słowenii, które są w pewien sposób zbliżone do Polski. Podwyżka najniższych wynagrodzeń zwiększa
natomiast poziom aktywności zawodowej obywateli. Jednocześnie może jednak wzrosnąć bezrobocie, bo coraz więcej osób poszukuje pracy, ale mniej ją znajduje.
W odniesieniu do Polski, przedstawiciele Banku Światowego podali, że podwyżka płacy minimalnej wpłynęła na spadek zatrudnienia w grupach wrażliwych: pracowników:
tymczasowych, młodych, kobiet. Zanotowano też ucieczkę w umowy śmieciowe i do zatrudnienia nierejestrowanego. Osobom, które zachowały pracę, wydłużono jej
godziny. Z badań Banku wynika że siła nabywcza polskiej płacy minimalnej jest wyższa niż we wszystkich państwach tzw. nowej Unii, a
nawet np. w Portugalii. Oczywiście jest ona niższa niż w państwach tzw. starej Unii. Jeśli chodzi o relację płacy minimalnej do średniej, to w Polsce też jest ona, według
badania, stosunkowo wysoka, wyższa niż np. w Czechach czy na Słowacji, choć niższa niż na Węgrzech czy w Słowenii. Badania
dotyczyły również nierówności płacowych. Okazało się, że w tym zakresie Polska znajduje się w połowie stawki w UE. Jednocześnie jednak 22 proc. zatrudnionych w Polsce
zarabia poniżej 2/3 mediany. Problemem jest więc to, że dużo osób zarabia zbyt mało – ok. 4-5 pkt proc. więcej niż średnia w UE. Ale są też takie państwa jak np. Szwecja,
gdzie ubodzy pracujący to zaledwie 5 proc. mających zatrudnienie.
Przewodniczący KK NSZZ Solidarność Piotr Duda zapowiedział, że Solidarność będzie dążyła do podwyższenia płacy minimalnej do 50 proc. średniej. Wyraził nadzieję, że
zostanie przyjęta dyrektywa UE w tej sprawie. Natomiast członek prezydium KK Solidarność Henryk Nakonieczny wyraził zastrzeżenia metodologiczne do badania
Banku Światowego, np. to, że zostały wzięte pod uwagę różne okresy przy różnych kwestiach, że brak odniesienia do kryzysu gospodarczego, czy choćby powiązania z poziomem
wykształcenia. Podkreślił, że priorytetem powinno stać się wzrost wynagrodzeń ogółem, bo to ma wpływ na rozwój gospodarczy kraju.
Pełna informacja na temat obrad Rady Dilaogu Społecznego TUTAJ