Przeciwnicy Brexitu chcą mieć pewność, że nowy szef rządu Wielkiej Brytanii nie podejmie samodzielnej decyzji o wystąpieniu z UE, za to w pierwszej kolejności
przeprowadzi głosowanie wśród parlamentarzystów. Niejasny status prawny dotyczący wyjścia z UE rozstrzygnie ostatecznie Sąd Najwyższy Anglii i Walii.
Aby uniknąć rozpoczęcia procedury wyjścia Anglii z UE, grupa 10 wpływowych przedsiębiorców i osób prywatnych wynajęła prestiżową firmę prawniczą Mishcon de Reya. Ich ruch
spotkał się z dużym poparciem społecznym. Według szacunków firmy, spór zostanie rozstrzygnięty w momencie wyboru nowego premiera Wielkiej Brytanii. Przeciwnicy Brexitu
chcą mieć pewność, że nowy szef rządu nie podejmie samodzielnej decyzji o wystąpieniu z UE, a w pierwszej kolejności przeprowadzi głosowanie wśród parlamentarzystów.
Prawnicy podkreślają, że choć wynik referendum nie pozostawia wątpliwości, nie jest prawnie wiążący i bez zgody parlamentu, obecny czy przyszły premier, nie mogą go
wykorzystać do rozpoczęcia procedury wyjścia z UE.
red.hd