Pracownicy tymczasowi, płaca minimalna, urlopy. Obradował zespół ds. prawa pracy
- Kategoria: Kraj
Gonimy kraje „starej Unii”. Porównanie zarobków i siły nabywczej pieniądza w Polsce i w krajach tzw. starej Unii wypada coraz bardziej na naszą korzyść więc i opłacalnych kierunków emigracji zarobkowej jest mniej.
„Rzeczpospolita” zajęła się tematem kosztów życia w Polsce i na Zachodzie. Średnia płaca Polsce rośnie i według danych GUS w grudniu 2017 roku wynosiła 4973 zł brutto. W przeliczeniu daje to ok. 1189 euro.
Średnia pensja w państwach, do których najchętniej emigrujemy, jest nadal dużo wyższa od naszej. Otóż jest to np. 3730 euro w Niemczech, 2957 euro we Francji, 2560 euro we Włoszech, 2482 euro w Wielkiej Brytanii i 2189 euro w Hiszpanii.
Jak zauważa „Rz” jest i druga strona medalu, czyli koszty życia. A te w państwach „starej” UE są wyższe niż w Polsce.
W grudniu europejski urząd statystyczny Eurostat opublikował analizę ustalonego koszyka dóbr. Okazuje się, że w Polsce płacimy o połowę mniej niż w swoich krajach Włosi, Niemcy i Francuzi, i prawie o dwie trzecie mniej niż Brytyjczycy.
Różnice w cenach w dużej mierze niwelują korzyści, jaką dają wyższe pensje w krajach zachodnich. Przy obecnych statystykach wychodzi, że opłacalność wyjazdu zarobkowego do Włoch, czy Hiszpanii staje pod znakiem zapytania. Nadal opłaca się pojechać do pracy do Niemiec i Francji.
Stąd i sytuacja, w której mimo lepszej sytuacji na rynku pracy w Polsce, wciąż spora grupa naszych rodaków pozostaje za granicą lub planuje wyjazd na stałe lub na jakiś czas.
Według Głównego Urzędu Statystycznego poza krajem aktualnie przebywa około 2,5 miliona Polaków, czyli o ponad 100 tys. więcej niż w latach poprzednich. W przypadku pracy za granicą utrzymuje się tendencja wzrostowa. Z tego 2,2 miliona polskich emigrantów przebywa w krajach europejskich – najwięcej w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii oraz Irlandii.
To Wielka Brytania, obok Irlandii i Szwecji, należała do pierwszych krajów „starej Unii”, które od razu, już 1 maja 2004 r. otworzyły rynek pracy na obywateli nowo przyjętych państw, w tym i Polski. Polacy w Wielkiej Brytanii najczęściej podejmują pracę w przemyśle i hotelarstwie (20 proc.), ale co ciekawe 7 proc. polskich emigrantów pracuje w ochronie zdrowia i w pomocy społecznej.
Średnie wynagrodzenie otrzymywane przez Polaków w Wielkiej Brytanii to 1,3 tys. funtów (ok. 7,5 tys. zł) miesięcznie.
www.solidarnosc.gda.pl
źródło: Rzeczpospolita
17 listopada 2017 r. podczas Szczytu Społecznego na rzecz Sprawiedliwego Zatrudnienia i Wzrostu Gospodarczego w Göteborgu wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej uroczyście przystąpiły do Europejskiego filaru praw socjalnych. Jest to inicjatywa często określana jako mapa drogowa dwudziestu wspólnych działań mających na celu pozytywną konwergencję standardów socjalnych. Realizacja tych zamierzeń ma przyczynić się do pokazania obywatelom UE, że proces integracji nie polega tylko na korzyściach ekonomicznych, które niekoniecznie przekładają się na ich sytuację bytową lecz niesie za sobą wizję lepszego życia zawodowego i osobistego.
Wdrożenie postanowień Filaru ma stanowić wspólną odpowiedzialność: państw członkowskich, Komisji, a także unijnych oraz krajowych partnerów społecznych. NSZZ
Solidarność jest jednym z głównych protagonistów tych działań w naszym kraju.
Filar składa się z trzech komponentów podzielonych na szczegółowe punkty:
- Równe szanse i dostęp do zatrudnienia
- Uczciwe warunki pracy
- Ochrona socjalna i integracja społeczna
Poniżej prezentujemy uwagi, zawierające także komentarz naukowców, które mają przybliżyć członkom Związku wiedzę na temat poszczególnych punktów Filaru.
komponent: Uczciwe warunki pracy
5. Bezpieczne i elastyczne zatrudnienie
a. Niezależnie od rodzaju i czasu trwania stosunku pracy, pracownicy mają prawo do sprawiedliwego i równego traktowania w odniesieniu do warunków pracy, dostępu do ochrony
socjalnej i szkoleń. Należy wspierać przechodzenie w kierunku otwartych form zatrudnienia.
b. Należy zapewnić pracodawcom niezbędną elastyczność, zgodnie z prawodawstwem i układami zbiorowymi, tak by mogli sprawnie dostosowywać się do zachodzących w kontekście
gospodarczym zmian.
c. Należy wspierać innowacyjne formy zatrudnienia, które gwarantują wysoką jakość warunków pracy. Należy zachęcać do przedsiębiorczości i samozatrudnienia. Należy ułatwić
mobilność zawodową.
d. Należy zapobiegać powstawaniu stosunków pracy prowadzących do niepewnych warunków pracy, w tym poprzez wprowadzenie zakazu nadużywania nietypowych umów o pracę. Każdy
okres próbny powinien mieć rozsądny czas trwania.
W ramach Filaru rozszerzono zakres gwarancji równego traktowania poza trzy formy stosunku pracy (zatrudnienie w niepełnym wymiarze czasu pracy, praca na czas określony i
praca tymczasowa) obecnie objęte unijnym dorobkiem prawnym oraz przewidziano równe traktowanie pracowników niezależnie od rodzaju stosunku pracy. Ponadto położono nacisk
na wsparcie przechodzenia do stabilnej formy stosunku pracy na (na podstawie umowy na czas nieokreślony). Równe traktowanie może jednak nie wystarczyć, aby zapobiec
niepewności zatrudnienia, szczególnie w przypadku gdy jeden i ten sam pracodawca stosuje jedynie niestandardowe formy zatrudnienia. W związku z tym zasada przewiduje
wyraźny zakaz nadużyć związanych ze stosunkiem pracy prowadzących do niepewności zatrudnienia oraz zakaz nadmiernie długich okresów próbnych. Jest to pozytywne gdyż,
wykracza poza obecny dorobek prawny UE.
Jak podkreśla dr Agata Ludera Ruszel (Uniwersytet Rzeszowski) prawo do pracy jako fundamentalne prawo człowieka dotyczy zatrudnienia, z którym wiążą się godne warunki
pracy, wolność od nierównego traktowania i dyskryminacji, ochrona socjalna oraz dostęp do szkoleń podnoszących kwalifikacje zawodowe. Tak rozumiane prawo do pracy, które
kładzie nacisk na osobowy wymiar pracy, nie musi stać w sprzeczności z interesem ekonomicznym pracodawcy. Związek między postępem społecznym a rozwojem gospodarczym
akcentują międzynarodowe instrumenty ochrony praw człowieka. W Konstytucji MOP wskazano, że „pokój powszechny i trwały może być zbudowany jedynie na zasadach
sprawiedliwości społecznej”, co rozciąga się także na warunki świadczenia pracy. Powyższy pogląd został w całości powtórzony w Deklaracji Filadelfijskiej MOP. Także
Europejska Karta Społeczna łączy postęp gospodarczy i społeczny w kontekście obrony i rozwijania praw człowieka i podstawowych wolności.
Trzeba mieć jednak na względzie, że zachęcanie do przedsiębiorczości i samozatrudnienia nie może przybierać charakteru pośredniej presji na osoby, które wolałyby pracować
w sposób podporządkowany w ramach prawa pracy. W Polsce system podatkowy oraz zasady odprowadzania obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne, przy widocznym braku
ekonomicznej edukacji sporej części społeczeństwa, niejako „zachęca” do samozatrudnienia osoby nie mające predyspozycji do prowadzenia samodzielnej działalności
gospodarczej, co w perspektywie czasu może odbić się negatywnie na ich bezpieczeństwie socjalnym, np. na emeryturze -zwraca uwagę Barbara Surdykowska (Biuro Eksperckie
NSZZ Solidarność).
Zdaniem dr hab. Łukasza Pisarczyka (UW) promocja elastycznej ochrony nie oznacza pozbawienia pracownika stabilizacji w aktualnym miejscu pracy. Wręcz przeciwnie, zakłada
się ograniczanie nietypowych form zatrudnienia (np. umów terminowych). Artykuł 30 Karty Praw Podstawowych UE wszystkim pracownikom gwarantuje prawo do ochrony w przypadku
nieuzasadnionego zwolnienia z pracy (zgodnie z prawem Unii oraz ustawodawstwami i praktykami krajowymi). Istotne jest, aby rozwiązania nietypowe były stosowane w
przypadkach obiektywnie uzasadnionych i nie prowadziły do nadużyć. Z tej perspektywy pozytywnie można ocenić znowelizowane w Polsce w 2016 r. przepisy o umowach na czas
określony, choć zabrakło tu „kropki nad i” w postaci ochrony przed wcześniejszym wypowiedzeniem (która w przypadku tej kategorii umów wydaje się szczególnie uzasadniona).
Zaniepokojenie muszą natomiast budzić pomysły wprowadzania rozwiązań nawiązujących do pracy na wezwanie czy wręcz tzw. umów „zero godzin”. Obie formuły zatrudnienia
stanowią zaprzeczenie stabilizacji deklarowanej w Filarze i mogą być rozważane jedynie wyjątkowo.
Tutaj można przeczytać o
czwartym punkcie Filaru
bs
Nowo uchwalona przez Sejm ustawa Prawo przedsiębiorców (druk sejmowy nr 2051) wprowadza możliwość nieodprowadzania składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe w ciągu pierwszych 6 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej.
Zgodnie z art. 18 ustawy, przedsiębiorca będący osobą fizyczną, który podejmuje działalność gospodarczą po raz pierwszy lub podejmuje ją ponownie po upływie, co
najmniej 60 miesięcy od dnia jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia i nie wykonuje jej na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia
działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywał w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres
działalności gospodarczej, nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym przez okres 6 miesięcy od dnia podjęcia działalności gospodarczej. W ust. 2 art. 18
ustawodawca wskazuje, że przedsiębiorca może zrezygnować z powyższego uprawnienia przez dokonanie zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych.
– Należy zauważyć, że w obecnie obowiązującym stanie prawnym ustawodawca przewidział już ulgi w wysokości składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe dla osób
rozpoczynających działalność gospodarczą. Zgodnie z art. 18 a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą w okresie
pierwszych 24 miesięcy od jej rozpoczęcia mogą zadeklarować składkę od podstawy nie niższej niż 30 % minimalnego wynagrodzenia -komentuje Barbara Surdykowska z Biura
Eksperckiego KK NSZZ Solidarność. – Rozwiązanie wprowadzone w ustawie Prawo przedsiębiorców niewątpliwie przyczyni się do odkładania mniejszej składki na indywidualnym
koncie emerytalnym, co bezpośrednio przełoży się na wysokość emerytury. A to oznacza, że problem niskich świadczeń emerytalnych stanie się w bliskiej przyszłości coraz
poważniejszym wyzwaniem także dla niektórych przedsiębiorców, na co wielokrotnie wskazywało Prezydium KK – dodaje ekspertka.
Dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych równie istotna jest regulacja zawarta w art. 5 uchwalonej ustawy. Zgodnie z nią nie stanowi działalności gospodarczej działalność
wykonywana przez osobę fizyczną, której przychód należny z tej działalności nie przekracza w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę i która w okresie
ostatnich 60 miesięcy nie wykonywała działalności gospodarczej. Osoba taka może złożyć wniosek o wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności
Gospodarczej. Działalność ta staje się działalnością gospodarczą z dniem określonym we wniosku. W razie przekroczenia wskazanego poziomu przychodu przekształcenie
następuje z mocy prawa (art. 5 ust. 3).
– To oznacza, że pojawia się kategoria osób, uzyskujących jakieś dochody które można opodatkować, ale już nie odprowadzać od tych dochodów składki na ubezpieczenie
społeczne. Nie do końca wiadomo jaki ma być tego cel, bo chyba nie uznanie, że w przyszłości te osoby po osiągnięciu wieku emerytalnego zasilą grono korzystających z
opieki społecznej? – pyta Barbara Surdykowska.
NSZZ Solidarność ma negatywny stosunek do wszelkich działań obniżających skalę wpływów do FUS. Ze stanowiskiem Związku można zapoznać się
tutaj.
bs
Od nowego roku z Karty nauczyciela zniknęły dodatki socjalne związane z ich zakwaterowaniem (dodatek mieszkaniowy, prawo do lokalu mieszkalnego i prawo do działki gruntu szkolnego). Ponadto od 1 września 2018 r. nauczyciele stracą zasiłek na zagospodarowanie.
Zmiany w Karcie wprowadzają też zasadę, że nauczyciele są zatrudniani wyłącznie na umowę o pracę i to zarówno w placówkach prowadzonych przez samorządy, stowarzyszenia, a także w placówkach niepublicznych.
Jeśli chodzi o urlop dla poratowania zdrowia, to o jego przyznaniu decyduje lekarz medycyny pracy, a nie jak dotychczas lekarz rodzinny. Każdy nauczyciel może z niego skorzystać o ile wykryje się u niego chorobę zawodową lub chorobę, na którą wpływ miały „czynniki środowiska pracy lub sposób wykonywania pracy”. Leczenie może być wówczas połączone z wyjazdem na kurację lub z rehabilitacją. Lepiej mają być chronieni ci nauczyciele, którzy z powodu chorobą są długotrwale niezdolni do pracy. Pedagodzy ze stopniem mianowanego, zatrudnieni na czas nieokreślony mogą teraz chorować dłużej niż 182 dni i nie zostaną za to zwolnieni.
Zmieniła się też ocena dorobku zawodowego nauczyciela. Ta za okres stażu zostaje zastąpiona oceną pracy, którą można przeprowadzić w każdym czasie, ale nie wcześniej niż raz na rok i to z inicjatywy dyrektora szkoły na wniosek:
- nauczyciela
- organu sprawującego nadzór pedagogiczny, a w przypadku placówek doskonalenia nauczycieli – kuratora oświaty
- organu prowadzącego szkołę
- rady szkoły
- rady rodziców.
Dokonuje się jej w formie opisu, kończąc wpisaniem stopnia:
- wyróżniający
- bardzo dobry
- dobry
- negatywny
Pracę nauczyciela ocenia się też:
- po zakończeniu stażu na stopień nauczyciela kontraktowego (mianowanego i dyplomowanego)
- po zakończeniu dodatkowego stażu
- co trzy lata pracy w szkole od dnia uzyskania stopnia nauczyciela kontraktowego (mianowanego i dyplomowanego)
Pracujący przynajmniej trzy lata w szkole nauczyciel, który otrzyma ocenę wyróżniającą, ma prawo ubiegać się o dodatek. Jednak jeśli w kolejnych latach uzyska niższą ocenę utraci prawo do tego dodatku. Nowelizacja Karty przewiduje, że dodatek do pensji za wyróżniającą pracę otrzymuje jedynie nauczyciel dyplomowany, który przepracował co najmniej trzy lata w szkole od dnia nadania mu takiego stopnia. Takich pedagogów z oceną wyróżniającą w Polsce jest ok. 317 tys., co stanowi 92 proc. nauczycieli dyplomowanych.
Dodatki za wyróżniającą pracę dla nauczycieli dyplomowanych zostaną wprowadzone od 1 września 2020 r. Sukcesywnie będą się one zwiększać. Od 1 września 2020 r. będzie to 3 proc. kwoty bazowej dla nauczycieli, od 1 września 2021 r. 6 proc. kwoty bazowej, od 1 września 2022 r. 16 proc.
www.solidarnosc.gda.pl
W ciągu dwóch lat wynagrodzenia w ArcelorMittal Poland wzrosną średnio o ponad 400 zł brutto. 5 lutego zakładowe organizacje związkowe podpisały z pracodawcą porozumienie płacowe na lata 2018-2019.
Zgodnie z porozumieniem od stycznia płace zasadnicze wszystkich osób zatrudnionych w AMP zostały zwiększone o 120 zł brutto. Ta podwyżka oznacza wzrost pozostałych składników wynagrodzeń, takich jak: dodatek motywacyjny, dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych oraz dodatek za pracę w porze nocnej. Wzrosną także składki odprowadzane przez pracodawcę na pracowniczy fundusz emerytalny oraz m.in. odprawy emerytalne. – Pracownik zyska miesięcznie średnio ponad 200 zł brutto – mówi Jerzy Goiński, przewodniczący Solidarności w ArcelorMittal Poland.
W kwietniu tego roku wejdą w życie także podwyżki indywidualne płac zasadniczych. Pula środków przeznaczonych na ten cel w przeliczeniu wynosi 30 zł na jednego zatrudnionego. – To oczywiście średnia. W praktyce będą to różne sumy. Dzięki puli na podwyżki indywidualne przełożeni będą mieli możliwość zniwelowania różnic płacowych w poszczególnych grupach zawodowych czy nagrodzenia wyróżniających się pracowników – podkreśla szef Solidarności w AMP, dodając, że te podwyżki przełożą się na kolejny wzrost pozostałych składników miesięcznych wynagrodzeń.
W porozumieniu zapisano także zmianę zasad wypłacania tzw. rocznej nagrody za wkład pracy w funkcjonowanie spółki. Od 2018 roku nagroda ta w wysokości 250 zł brutto będzie wypłacana po zakończeniu każdego kwartału. Dodatkowo, jeżeli w danym kwartale osiągnięty zostanie zakładany wskaźnik EBITDA, każdy pracownik dostanie 100 zł. Możliwe będzie także podwyższenie tej kwoty, jeżeli wyniki finansowe będą lepsze niż planował pracodawca. Maksymalnie nagroda będzie mogła wynieść 420 zł. Nagrodę uzależnioną od uzyskania zakładanego zysku z działalności operacyjnej pracownicy AMP będą otrzymywali w maju, sierpniu, listopadzie i lutym następnego roku kalendarzowego.
Takie same zasady dotyczące wypłaty nagrody rocznej będą obowiązywały również w przyszłym roku. Płace zasadnicze, podobnie jak w 2018 roku wzrosną średnio o 150 zł brutto. 120 zł wyniosą podwyżki obligatoryjne dla wszystkich pracowników spółki. Średnio 30 zł zostanie przeznaczone na podwyżki indywidualne. Uwzględniona zostanie również inflacja. Jeżeli w 2018 roku jej wskaźnik przekroczy 2 proc., wówczas w przyszłym roku płace w ArcelorMittal Poland zostaną dodatkowo zwaloryzowane o 1 proc. za każdy wzrost wskaźnika inflacji o 0,1 proc. (Maksymalnie do wskaźnika inflacji wynoszącego 3,5 proc.)
Jerzy Goiński zaznacza, że podpisując porozumienie płacowe na okres dwóch lat, związkowcy chcieli pokazać pracownikom, jakie mają możliwości rozwoju w AMP. – Nasza decyzja miała związek z sytuacją na rynku pracy, na którym jest coraz więcej miejsc pracy dla hutników. Daliśmy pracownikom sygnał dotyczący tego, co ich czeka w ArcelorMittal Poland. Mają możliwość wyboru: czy to, co wynegocjowaliśmy w ramach ogromnego kompromisu z pracodawcą, jest dla nich satysfakcjonujące, czy będą szukać pracy gdzie indziej – mówi Jerzy Goiński. Zaznacza, że związkowcom udało się podpisać porozumienie płacowe na początku roku kalendarzowego, a rozmowy z pracodawcą nie przeciągały się miesiącami, tak jak to miało miejsce w poprzednich latach.
ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce. Łącznie spółka zatrudnia ok. 10 tys. osób.
www.solidarnosc.katowice.pl
7 lutego na posiedzeniu Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa rozpatrzono poselski projekt zmiany Ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym oraz Ustawy o komercjalizacji i niektórych uprawnieniach pracowniczych.
Zmiana ta ma na celu możliwość swobodnego wyboru przedstawiciela pracowników do rady nadzorczej. Przedstawiciel pracowników nie będzie musiał uzyskać pozytywnej
opinii Rady do spraw spółek z udziałem Skarbu państwa i państwowych osób prawnych, nie będzie także musiał wypełniać wymogów edukacyjnych, a także co bardzo istotne,
pełnienie funkcji z wyboru w zakładowej organizacji związkowej nie będzie przesłanką uniemożliwiającą reprezentowanie pracowników w radzie nadzorczej.
Wniosek o dokonanie zmiany w art. 19 ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym z 16 grudnia 2016 r. (druk sejmowy nr 2235) złożyła grupa posłów PiS reprezentowana
przez posła Krzysztofa Kubowa.
Zostały zaproponowane także zmiany w ustawie o komercjalizacji i niektórych uprawnieniach pracowników (ustawa z 3 sierpnia 1996 r.) wskazujące, że w przypadku gdy spółka ,
która powstała w wyniku komercjalizacji wchodzi w skład grupy kapitałowej i jest jednostką dominującą w stosunku do przynajmniej jednej jednostki zależnej, wówczas także
pracownicy podmiotów zależnych uprawnieni są do brania udziału w wyborze przedstawiciela do rady nadzorczej.
– Są to zmiany słuszne, które NSZZ Solidarność inspirował i w pełni popiera. Po pierwsze, pozwalają one na podjęcie przez pracowników autonomicznej decyzji co do osoby która
wybierają na swojego przedstawiciela. Formalne wymogi wskazane w art. 19 ustawy muszą ustąpić w świetle zaufania, którym pracownicy obdarzają osobę wybieraną na ich
przedstawiciela do rady nadzorczej – komentuje Barbara Surdykowska z Biura Eksperckiego KK NSZZ Solidarność. – Ważne są także zaproponowane zmiany w ustawie o
komercjalizacji i niektórych uprawnieniach pracowników, gdyż dostrzegają one wyzwania związane z powstawaniem struktur holdingowych i konieczności zagwarantowania prawa do
partycypacji pracowniczej w takich strukturach – dodaje ekspertka.
Projekt ustawy został przyjęty przez Komisję z modyfikacjami przedstawionymi przez Biuro Legislacyjne Sejmu.
bs
W dniach 1-2 lutego kolejni członkowie naszego Związku poszerzali swoją wiedzę z zakresu rozwoju zakładowych struktur NSZZ „Solidarność”. W zajęciach, które tradycyjnie poprowadził Janusz Zabiega – szef i trener Działu Szkoleń i Rozwoju Związku KK NSZZ „Solidarność”, uczestniczyli związkowcy z Białegostoku i Oddziałów Regionu. To była kolejna okazja do uświadomienia sposobu funkcjonowania Związku dziś oraz przyjrzenia się pracy liderów związkowych i całych Komisji Zakładowych. Między innymi, zwrócono uwagę na potrzebę wsparcia lidera w zakładzie pracy oraz zaangażowania w działalność związkową wielu członków Związku. Efektem szkolenia było opracowanie planu rozwoju poszczególnych Organizacji Zakładowych z powołaniem zespołu oraz podziałem zadań i obowiązków. Nie ulega wątpliwości, iż skuteczność działania i osiąganie wymiernych rezultatów jest większe w zespołowym prowadzeniu działań w zakładzie pracy, w tym szczególnie w organizowaniu pracowników.
http://www.solidarnosc.org.pl/zr.podlaskiego/
Zdaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego potrzebne są zasadnicze zmiany systemowe i debata z udziałem wszystkich środowisk skupionych wokół służby zdrowia.
Szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski 2 lutego był gościem posiedzenia Rady Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność. Podczas spotkania przekonywał, że
potrzebne są zasadnicze zmiany systemowe. Dlatego chce, by odbyła się debata z udziałem wszystkich środowisk skupionych wokół służby zdrowia. Ponadto zapowiedział wspólne
prace nad stworzeniem systemu, który eliminowałby obecnie istniejące patologie. Mówił o tym, że na służbę zdrowia trzeba patrzeć w perspektywie 15-20 lat.
Szumowski, zanim stanął na czele Ministerstwa Zdrowia, był podsekretarzem w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Tam uczestniczył w pracach przy nowej ustawie o
szkolnictwie wyższym i Narodowym Kongresie Nauki. Teraz chciałby zorganizować podobne przedsięwzięcie w obszarze służby zdrowia. Przekonywał, że spotyka się ze związkowcami
z różnych organizacji i słucha ich problemów. Zaznaczył przy tym, że te, które nie wymagają wielkich zmian systemowych, stara się rozwiązywać na bieżąco.
Zapobiegać konfliktom
– Spotykamy się nie po to, aby rozwiązywać konflikty. Naszym celem jest zapobieganie im – deklarowała w czasie spotkania Maria Ochman, szefowa Rady Krajowego Sekretariatu
Ochrony Zdrowia NSZZ „S”. Związkowcy apelowali do ministra, aby nie rozmawiał z poszczególnymi grupami zawodowymi związanymi ze służbą zdrowia oddzielnie, lecz by szukał
kompleksowego rozwiązania problemów. Jedną z takich spraw do załatwienia są płace pracowników służby zdrowia...