Menu
  • Polski (PL)

To kolejny etap eliminacji węgla z gospodarki

  • Kategoria: Branże
To kolejny etap eliminacji węgla z gospodarki

Dyrektywa ETS przyjęta przez Parlament Europejski stanowi potężne zagrożenie dla  polskiego sektora energetycznego oraz przemysłu energochłonnego i wpisuje się w katastrofalny dla Polski scenariusz całkowitej dekarbonizacji naszej gospodarki – ocenia Zespół Komisji Krajowej NSZZ Solidarność ds. Polityki Klimatycznej i wnioskuje do premiera Mateusza Morawieckiego o pilne spotkanie.

W liście wysłanym do premiera Mateusza Morawieckiego 15 lutego przedstawiciele zespołu ds. polityki klimatycznej wskazują, że przyjęta przez Parlament Europejski dyrektywa ETS stanowi kolejny element zaostrzenia szkodliwej dla polskiej gospodarki unijnej polityki klimatyczno-energetycznej. Jednym z głównych elementów dyrektywy jest zwiększenie od 2020 roku tempa redukcji uprawnień do emisji CO2, które trafiają na rynek w ramach systemu handlu emisjami, co doprowadzi do wzrostu ceny tych uprawnień. - Dla Polski oznacza to stopniową eliminację energetyki opartej na węglu, wzrost cen energii zarówno dla przedsiębiorstw, jak i odbiorców indywidualnych oraz ucieczkę branż energochłonnych do krajów spoza Unii Europejskiej, gdzie nie obowiązuje restrykcyjna polityka klimatyczno-energetyczna – czytamy w piśmie do premiera Morawieckiego podpisanym przez Dominika Kolorza, szefa śląsko-dąbrowskiej Solidarności, Jarosława Grzesika, przewodniczącego Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność oraz Kazimierza Grajcarka, przewodniczącego Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „S”.

Instrumentem mającym zniwelować koszty reformy systemu ETS biedniejszym krajom UE jest tzw. Fundusz Modernizacyjny. W ramach funduszu państwa te otrzymają dodatkową pulę pozwoleń na emisję, co ma przełożyć się na miliardy zł na inwestycje w modernizację energetyki. Jednakże w dyrektywie wprost zapisano, że z tego wsparcia wykluczone będą jakiekolwiek inwestycje w energetykę węglową oraz kogenerację energii elektrycznej i cieplnej z węgla.
 
W piśmie do Mateusza Morawieckiego związkowcy wskazali, że po przyjęciu przez Parlament Europejski dyrektywy ETS polski rząd dysponuje bardzo niewielką liczbą instrumentów pozwalających choć częściowo zniwelować jej negatywne skutki dla gospodarki. W ocenie przedstawicieli zespołu ds. polityki klimatycznej jednym z priorytetowych działań rządzących w tym zakresie powinno być wdrożenie systemu wsparcia dla przemysłu energochłonnego na wzór rozwiązań funkcjonujących w zachodnich krajach UE.

Pakiet gotowych działań legislacyjnych w tym zakresie został już opracowany przez organizacje pracodawców i związki zawodowe w ramach Rady Dialogu Społecznego i  przekazany rządowi w formie rekomendacji 2 lata temu. Członkowie zespołu ds. polityki klimatycznej przestrzegają, że jeśli rozwiązania zawarte w uchwale strony pracodawców i związków zawodowych RDS nie zostaną wdrożone, już za kilka lat branże energochłonne, a w szczególności przemysł hutniczy funkcjonujący w naszym kraju czeka częściowa lub całkowita likwidacja.

www.solidarnokatowice.pl

Czytaj całość...

Związkowcy z GCT chcą układu zbiorowego

  • Kategoria: Regiony
Związkowcy z GCT chcą układu zbiorowego

Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Gdynia Container Terminal SA, w środę 14 lutego br. powiesiła związkowe flagi i baner na płocie firmy. Jest to forma protestu, bowiem od 25 kwietnia 2017 r. związkowcy nie mogą się doprosić, aby Zarząd GCT S.A. przystąpił do oczywistych negocjacji zakładowego układu zbiorowego pracy z „Solidarnością”. W październiku ub.r. „S” weszła w spór zbiorowy z kierownictwem GCT, który może doprowadzić do strajku.

Komisja Międzyzakładowa „S” funkcjonuje od 22 lutego 2017 r. Należy do niej 44 członków. GCT zatrudnia 150 osób na etatach, z tego około 80 osób stanowi administracja, pozostałe 70 osób to dokerzy, mechanicy, ekspedytorzy….. To właśnie oni są członkami „S”. Pozostali pracownicy zatrudniani są poprzez agencje pracy. Jak twierdzi Marek Szymczak, Przewodniczący Komisji, związkowcy zgłosili chęć prowadzenia rozmów z Zarządem GCT, aby podpisać układ zbiorowy pracy. Swojego poparcia, dla postulatu zawarcia ZUZP udzielili Organizacji w GCT S.A. koledzy z Krajowej Sekcji Portów Morskich NSZZ „Solidarność” na swym czerwcowym posiedzeniu. Członkowie „S” z GCT wystosowali do Zarządu pisma w dniach: 24 kwietnia 2017 r., 19 czerwca 2017 r., 4 września 2017 r. oraz 3 października 2017 r. Ponieważ żadne z nich nie doprowadziło do rozpoczęcia negocjacji nad układem, trzy dni po doręczeniu ostatniego z pism, a więc 9 października ub.r. związkowcy przystąpili do sporu zbiorowego. Przedmiotem sporu jest żądanie zawarcia zakładowego układu zbiorowego pracy obejmującego regulamin pracy, regulamin wynagrodzenia, regulamin Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, a także zasady współpracy pomiędzy „S” a Zarządem firmy.

Jak czytamy na stronie internetowej Gdynia Container Terminal SA  należy do grupy Hutchison Ports, „spółki zależnej od międzynarodowego konglomeratu CK Hutchison Holding (CKHH), wiodącego na świecie inwestora, dewelopera i operatora portów. Sieć terminali Hutchison Ports obejmuje 319 nabrzeży w 52  portach w 26 krajach: Europy, Azji, Bliskiego Wschodu, Afryki, obu Ameryk i Australazji. Na przestrzeni lat Hutchison Ports rozszerzyło swoją międzynarodową działalność na inne sektory logistyczne i transportowe. Obejmują one terminale dla statków wycieczkowych, centra dystrybucyjne, usługi kolejowe oraz stocznie remontowe. W 2016 r. sieć portowa Hutchison Ports przeładowała łącznie 81,4 milionów TEU na całym świecie”.

Od początku funkcjonowania „Solidarność” w GCT korzysta  z pomocy i doradztwa ze strony wielu struktur związkowych jak: Zarząd Regionu Gdańskiego, Krajowa Sekcja Portów Morskich, Krajowa Sekcja Morska Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność” oraz międzynarodowych federacji związkowych: ITF (Międzynarodowa Federacja Transportowców) oraz ETF (Europejska Federacja Transportowców).

www.solidarnosc.gda.pl / mig

Związkowcy z GCT proszą o wsparcie ich akcji o podstawowe prawa pracownicze na facebooku: https://www.facebook.com/gctsolidarnosc/

 

Czytaj całość...

Krótki przewodnik po Europejskim filarze praw socjalnych, punkt 6: wynagrodzenie

  • Kategoria: Zagranica
Krótki przewodnik po Europejskim filarze praw socjalnych, punkt 6: wynagrodzenie

17 listopada 2017 r. podczas Szczytu Społecznego na rzecz Sprawiedliwego Zatrudnienia i Wzrostu Gospodarczego w Göteborgu wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej uroczyście przystąpiły do Europejskiego filaru praw socjalnych. Jest to inicjatywa często określana jako mapa drogowa dwudziestu wspólnych działań mających na celu pozytywną konwergencję standardów socjalnych. Realizacja tych zamierzeń ma przyczynić się do pokazania obywatelom UE, że proces integracji nie polega tylko na korzyściach ekonomicznych, które niekoniecznie przekładają się na ich sytuację bytową lecz niesie za sobą wizję lepszego życia zawodowego i osobistego.

Wdrożenie postanowień Filaru ma stanowić wspólną odpowiedzialność: państw członkowskich, Komisji, a także unijnych oraz krajowych partnerów społecznych. NSZZ Solidarność jest jednym z głównych protagonistów tych działań w naszym kraju.

Filar składa się z trzech komponentów podzielonych na szczegółowe punkty:
- Równe szanse i dostęp do zatrudnienia
- Uczciwe warunki pracy
- Ochrona socjalna i integracja społeczna
Poniżej prezentujemy uwagi, zawierające także komentarz naukowców, które mają przybliżyć członkom Związku wiedzę na temat poszczególnych punktów Filaru.
komponent: Uczciwe warunki pracy
6. Wynagrodzenia
a. Pracownicy mają prawo do sprawiedliwego wynagrodzenia, które zapewnia przyzwoity poziom życia.
b. Należy zadbać o odpowiednie płace minimalne, tak by zapewnić zaspokojenie potrzeb pracownika i jego rodziny w świetle krajowych warunków ekonomicznych i społecznych, przy jednoczesnym zapewnieniu dostępu do zatrudnienia i motywacji do poszukiwania pracy. Należy zapobiegać ubóstwu pracujących.
c. Wszystkie wynagrodzenia są ustalane w sposób przejrzysty i przewidywalny, zgodnie z praktyką krajową i z poszanowaniem autonomii partnerów społecznych.
 
W ramach Filaru przewidziano poziom płacy minimalnej uwzględniający zarówno potrzeby pracowników i ich rodzin, jak również czynniki społeczne, taki jak zmiana poziomu życia, oraz czynniki gospodarcze, co może obejmować poziom wydajności. Uznano także rolę płacy minimalnej w zwalczaniu ubóstwa z jednoczesnym unikaniem pułapek związanych z prekaryjnym zatrudnieniem. Celem tego jest zwiększenie dochodów rodzin ubogich oraz zapewnienie godziwego wynagrodzenia za pracę dla osób znajdujących się na samym dole „drabiny” wynagrodzeń, zwiększając również tym samym ich motywację do pracy. Inne działania mogą również obejmować ograniczenie obciążenia podatkowego nałożonego na osoby o niskich dochodach i ich rodziny oraz uzupełnienie dochodów z pracy o skuteczne świadczenia społeczne.

Jak podkreśla dr hab. Krzysztof Walczak (UW)  wskazane w filarze pojęcie "wynagrodzenie godziwe" pojawia się w Europejskiej Karcie Społecznej Rady Europy  przy czym jego rozumienie jest bardzo szerokie. I tak co prawda  art. 4  ust. 1 EKS stanowi jedynie, że pracownicy mają prawo do sprawiedliwego wynagrodzenia,  które zapewnia pracownikom i ich rodzinom godziwy (przyzwoity) poziom życia , jednakże dalej konwencja ta rozszerza to pojęcie również na inne uprawnienia, a więc 

  • zakaz dyskryminacji w wynagradzaniu ze względu na płeć,
  • dodatkowe opłacanie za pracę w godzinach nadliczbowych,
  • prawo do rozsądnego okresu wypowiedzenia w razie zwolnienia z pracy,
  • dokonywanie potrąceń z wynagrodzeń tylko na warunkach i w zakresie przewidzianym w ustawodawstwie krajowym lub ustalonym w układach zbiorowych pracy lub w orzeczeniach arbitrażowych.


Wydaje się jednak, że od strony normatywnej, na potrzeby Europejskiego filaru praw socjalnych, najważniejsza jest weryfikacja tego pierwszego aspektu- godziwości, który usiłowano skwantyfikować poprzez odniesienie go do mierzalnego wskaźnika jakimi jest przeciętne wynagrodzenie. A więc płaca godziwa musi być realizowana przez płacę minimalną. Przy czym również w tym przypadku stanowisko ekspertów oceniających przestrzeganie wymogów EKS przez państwa członkowskie Rady Europy ulegało zmianie. I tak początkowo mówiono o  68% przeciętnej płacy krajowej natomiast później w celu umożliwienia związania się postanowieniami tego artykułu przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej  określono go na 60%,  jednak bez  uwzględniania niezwiązanych bezpośrednio z wynagrodzeniem transferów socjalnych. Podobne podejście znajdujemy także w wypowiedziach organów kontrolnych MOP, zgodnie z którymi relacje płacy minimalnej do przeciętnej powinny wynosić co najmniej 50%, co ma stanowić prawidłowe wdrożenie wskazanej w Filarze Konwencji MOP nr 131 dotyczącej ustalania płac minimalnych zwłaszcza w odniesieniu do krajów rozwijających się.  

Jak podkreśla Krzysztof Walczak, Polska jak dotąd nie ratyfikowała art. 4 pkt 1 EKS oraz Konwencja Nr 131 MOP.   W praktyce trudno jest więc zakładać, że 2100 zł miesięcznie (czy też 13,70 za godzinę w przypadku umów cywilnoprawnych) można uznać za godziwe w rozumieniu wskazanym w Filarze.

Również realizacja trzeciego wymogu Filaru, wskazującego, że wszystkie wynagrodzenia należy ustalać w przejrzysty i przewidywalny sposób zgodnie z praktykami krajowymi przy jednoczesnym poszanowaniu autonomii partnerów społecznych budzi poważne wątpliwości praktyczne. I tak, sposób kształtowania wynagrodzenia w większości polskich podmiotów zatrudniających pracowników trudno uznać za przejrzysty, bowiem nie jest w nich realizowana koncepcja wartościowania stanowisk pracy.  W większości podmiotów brak jest również autonomicznych źródeł prawa pracy. Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2017 r. wymóg posiadania regulaminu wynagradzania istnieje w firmach zatrudniających co najmniej 50 pracowników. A nawet jeżeli w jakimś podmiocie obowiązuje prawo zakładowe to i tak w większości przypadków brak jest w nich taryfikatorów oraz tabeli płac.

Należy wreszcie wskazać, że Polska nie ratyfikowała  Konwencji MOP nr 154 dotyczącej popierania rokowań zbiorowych i bez głębokich zmian w ustawodawstwie nie wydaje się aby było możliwe związanie się przez nasz kraj jej postanowieniami – dodaje ekspert.
 
Tutaj można przeczytać o piątym punkcie filaru

bs

Czytaj całość...

Będzie można legalnie pracować za groszowe stawki bez gwarancji bezpiecznych warunków pracy

  • Kategoria: Kraj
Będzie można legalnie pracować za groszowe stawki bez gwarancji bezpiecznych warunków pracy

5 lutego Komitet Stały Rady Ministrów przyjął przygotowany przez Ministerstwo Rolnictwa projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw. Propozycja jest tak kontrowersyjna, że pomysłodawca nawet nie próbował jej konsultować w Radzie Dialogu Społecznego.

Obecna Przewodnicząca RDS Minister Elżbieta Rafalska, na posiedzeniu Prezydium RDS w dniu 16 lutego zobowiązała się jednak do podjęcia działań mających na celu wstrzymanie prac nad projektem i skierowania go do prawidłowych konsultacji ze strona społeczną Rady.

O co zatem chodzi? Otóż projekt ten wprowadza umowę o pomoc przy zbiorach owoców i warzyw, co obejmować będzie następujące czynności:
1) zbieranie owoców lub warzyw;
2) usuwanie zbędnych części roślin;
3) klasyfikowanie lub sortowanie zerwanych lub zebranych owoców lub warzyw, lub wykonywanie innych czynności mających na celu przygotowanie tych owoców lub warzyw do transportu, przechowywania lub sprzedaży;
4) wykonywanie innych czynności związanych z pielęgnowaniem i poprawą jakości plonów.
Proponowane rozwiązanie wzbudza jednak bardzo poważne wątpliwości. Po pierwsze należy podkreślić, że w projekcie przewidziano, że do umów o pomocy przy zbiorach nie będą miały zastosowania przepisy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Stawki, które rolnik zaproponuje pomocnikowi, będą więc mogły być dowolnie niższe niż obowiązująca płaca minimalna i stawka godzinowa (aktualnie 2100 zł i 13,70 zł za godzinę).
Kolejnym obszarem poważnego zaniepokojenia ze strony NSZZ Solidarność jest zagadnienie bezpieczeństwa i higieny pracy. Jak podkreśla sędzia Jarosław Jankowiak, ekspert Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy i autor wielu publikacji dotyczących bhp - projekt ustawy, w której wyraźnie przyjmuje się, że praca pomocnika nie jest zatrudnieniem w rozumieniu k.p. - nie daje podstaw do uznania, że rolnik jest obowiązany zapewnić pomocnikowi bezpieczeństwo i higienę pracy. Podstawa do tego nie wynika też z art. 304 par.1 k.p. (rolnik nie jest pracodawcą) i z art. 304 par.3 k.p. (rolnik nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej). Oznacza to, że unormowanie z ustawy nowelizującej jest sprzeczne z:
a. polską tradycją prawną - już międzywojenne rozporządzenie z dn. 9.03.1931 r. o bhp w gospodarstwach rolnych i leśnych przewidywało stosowanie prawa bhp do pracy zależnej w rolnictwie,
 b. Konwencją MOP nr 184 z dn. 21.06.2001 r. o bhp w rolnictwie, uniemożliwiając jej ratyfikację przez RP,
 c. Konwencją MOP nr 129 z dn. 25.06.1969 r. o inspekcji pracy w rolnictwie (konwencja ratyfikowana przez RP),
 d. unijną dyrektywą ramową 89/391/EWG z dn.12.06.1989 r. i wydanymi na jej podstawie dyrektywami-córkami w sferze bhp, które nie przewidują możliwości wyłączenia pracy zależnej w rolnictwie ze swojego zakresu zastosowania, 
 d. art. 66 ust.1 Konstytucji RP zgodnie z którym "każdy" ma prawo do bhp.
 
– Ten projekt wzbudza rozliczne wątpliwości – przykładowo należy wyjaśnić projektowaną  modyfikację „innej pracy zarobkowej” pojęcia występującego w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy –zwraca uwagę Barbara Surdykowska z Biura Eksperckiego NSZZ Solidarność. – Poza tym dochodzi zagadnienie płacy minimalnej, prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy czy prawa do wypoczynku w kontekście proponowanych regulacji, To wszystko wymaga namysłu w RDS, nie można tak sobie wracać do pomysłów rodem z gospodarki folwarcznej – konkluduje ekspertka

Projekt ustawy dostępny jest tutaj.

bs

Czytaj całość...

Pracujemy nad tym, by kolejne grupy zawodowe nie musiały w niedziele pracować

  • Kategoria: W mediach
Pracujemy nad tym, by kolejne grupy zawodowe nie musiały w niedziele pracować

– Pracujemy nad tym, by kolejne grupy zawodowe nie musiały w niedziele pracować – mówił Piotr Duda w audycji „Minęła 8”. Przewodniczący KK NSZZ "Solidarność" zapewniał, że próby obejścia nowych przepisów są niemądre.

– W święto Trzech Króli też kombinowali (przedsiębiorcy – red.). To nie jest dla nas żadnym zdziwieniem. Przedsiębiorcy przegrali wszystko, mimo dużych nakładów na lobbing. Ustawa została przyjęta, wchodzi w życie – mówił Piotr Duda.

Przewodniczący "Solidarności" nie przejmuje się doniesieniami na temat pomysłów obejścia przepisów o handlu w niedzielę. – Straszenie, że teraz hipermarkety powstaną na stacjach benzynowych, to bzdury. Przecież dzisiaj można kupić na stacjach benzynowych kiełbasę, bułkę, t-shirt. To się dzieje, nie dadzą sobie spokoju (przedsiębiorcy – red.) do momentu, w którym ludzie sami się przekonają, że można w sposób normalny – uważa Duda.

– Galeria to nie jest sklep, tak jak filet nie jest rybą. Galerie w tej chwili są otwarte – w święto, jeżeli jest kino, są kawiarnie, cukiernia, ale hipermarkety czy skelpy odzieżowe będą zamknięte - mówił.

Piotr Duda uważa też, że przedsiębiorcy powinni skoncentrować się na polepszeniu warunków pracy swoich pracowników, a nie szukaniu luk prawnych. – Niech się skoncentrują na polepszaniu warunków pracy, a nie kombinowaniu i ośmieszaniu się – powiedział.


TVP Info

 

Czytaj całość...

Zmiany w Karcie Nauczyciela i finansowaniu oświaty

  • Kategoria: Branże
Zmiany w Karcie Nauczyciela i finansowaniu oświaty

12 lutego w siedzibie lubelskiej Solidarności gościła minister edukacji narodowej Anna Zalewska. Podczas spotkania dyskutowano o kształcie funkcjonowania systemu szkolnictwa, zmianach w Karcie Nauczyciela oraz finansowaniu oświaty.

Z Anną Zalewską spotkało się prezydium Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”, Lubelski Kurator Oświaty Teresa Misiuk, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Ryszard Proksa oraz związkowcy z lubelskiej oświaty.

Otwierając dyskusję przewodnicząca Regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania Wiesława Stec podziękowała za współpracę i sukcesy odniesione podczas długich negocjacji z szefową resortu. Doceniła uregulowanie pensum pedagogów, likwidację stanowiska asystenta, a także możliwość uzupełnienia etatu w innych szkołach. Wiesława Stec nakreśliła jednocześnie najważniejsze problemy, obawy i pytania związane z wdrożoną reformą oświaty i systemem wynagradzania nauczycieli. Zwróciła uwagę na zaistniałe mankamenty, które wynikają z braku doprecyzowania przepisów w Karcie Nauczyciela i rozporządzeniach oraz możliwość dowolnej interpretacji prawa, co stawia pedagogów w niekorzystnej sytuacji, w konfrontacji z dyrektorami szkół, bądź organami jednostek samorządu terytorialnego. Bolączką reformy jest również wprowadzenie zbyt częstego obowiązku oceny pracy nauczyciela, która ma być co trzy lata.

Minister edukacji odniosła się do uwag i zaznaczyła, że wiele postulatów „Solidarności” udało się zrealizować. Żądania związkowców związane z nadzorem pedagogicznym zostały urzeczywistnione poprzez wzmocnienie instytucji kuratora. Ponadto związki zawodowe zostały włączone do systemu tworzenia prawa w edukacji. Większym wsparciem objęto małe szkoły.

Minister Zalewska wymieniła sukcesy w odniesieniu do placówek niepublicznych. Udało się znieść kominówki dla dyrektorów, a zatem nie ma już wygórowanych wynagrodzeń, zlikwidowano umowy śmieciowe, które zastąpiono umowami o pracę dla nauczycieli, ponadto uszczelniono dotacje.  

Anna Zalewska podkreśliła istotną rolę dyskusji i współpracy między ministerstwem edukacji, związkami zawodowymi i samorządami przy realizacji prawa oświatowego.

W przeciągu trzech lat nastąpi podwyżka wynagrodzeń dla nauczycieli w sumie o 15 procent, a pierwszy wzrost o 5 procent będzie z początkiem kwietnia br. Wyróżniający się i najlepsi pedagodzy mają szansę otrzymać 500 zł.  

Na spotkaniu związkowcy zadawali wiele nurtujących pytań, nauczyciele pytali m.in. o fundusz socjalny i kwestie wynagrodzeń. Na koniec zebrania swoją obecność szefowa resortu uwieczniła wpisem do księgi pamiątkowej. Tego samego dnia Anna Zalewska była z wizytą w Chełmie na spotkaniu z samorządowcami i dyrektorami szkół.


Tomasz Kupczyk

Czytaj całość...

Trwają negocjacje płacowe w Toyocie

  • Kategoria: Regiony
Trwają negocjacje płacowe w Toyocie

Przedstawiciele pracowników z dwóch zakładów Toyoty (Jelcz-Laskowice i Wałbrzych) wspólnie negocjują z przedstawicielami zarządu firmy tegoroczne podwyżki płac.

– Obecnie jesteśmy po drugiej turze rozmów – mówi Daniel Wituszyński przewodniczący KZ NSZZ „Solidarność” w Toyota Motor Industries w Jelczu–Laskowicach. Padły propozycje podwyżek z obu stron i za tydzień podczas kolejnej rundy negocjacji najprawdopodobniej dojdzie do zbliżenia stanowisk. Wart uwagi jest fakt, że po raz pierwszy są to wspólne rokowania wszystkich 5 organizacji związkowych działających w obu zakładach ( “Solidarność” wałbrzyskiej Toyoty reprezentuje m.in przewodniczący KZ Sławomir Bielakiewicz). Działacze nie chcieli ze względu na prowadzone negocjacje podawać konkretnych kwot, ale jak zapewnia Daniel Wituszyński propozycje podwyżek są ściśle powiązane z aktualną analizą sytuacji na rynku auto-moto.

Koncern Toyota inwestuje w nowy park maszynowy w Jelczu – Laskowicach. W tym roku rozpocznie się rekrutacją kolejnych pracowników. Uruchomiona zostanie produkcja nowoczesnego silnika benzynowego.


Region Dolny Śląsk NSZZ "Solidarność"

Czytaj całość...

19 postulatów oświatowej „Solidarności”. Verba wolant, scripta manent

  • Kategoria: Branże
19 postulatów oświatowej „Solidarności”. Verba wolant, scripta manent

O dialogu oświatowej „Solidarności” z Ministerstwem Edukacji Narodowej  i o 19 przekazanych postulatach pisze Wojciech Książek.

Dialog trzeba prowadzić, nie o nim mówić. Ucieczka od trudnych pytań grozi banałem. Nie chcieliśmy, by spotkanie z minister Anną Zalewską było tylko „odhaczeniem” w kalendarzu MEN.

Verba wolant, scripta manent  (słowa ulatują, pisma pozostają) więc przekazaliśmy na piśmie nasze uwagi minister edukacji.

Wystosowaliśmy przed spotkaniem 19 zapytań problemowych. Wśród nich te dotyczące potrzeby zwiększenia nakładów na edukację, rozgoryczenia zbyt niskimi pensjami, godzin pokarcianych i „wolontariatu” pod presją, przywrócenia dodatkowych godzin płatnych, poprawy dyscypliny szkolnej, standardów wyposażenia klas i liczebności uczniów.

Podawanie danych ogólnych, statystycznych nie zawsze oddaje prawdę o problemach danej szkoły, o lękach o godziny, o pracę. Potrzebny jest program osłonowy. Nie wszędzie uda się utrzymać etaty, nie wszędzie nastąpi wzrost liczby godzin, co może dotknąć także pracowników administracji i obsługi szkół.

Ustawa o finansowaniu zadań oświatowych wprowadziła zmiany w Karcie nauczyciela bo MEN postanowił wydłużyć ścieżki awansu, odebrał dodatki, ograniczył prawo do urlopu zdrowotnego. I to w sytuacji głodu finansowego.

Przypominamy, że o kształt polskiej edukacji walczyli w Gdańsku ludzie oświaty, strajkując w listopadzie 1980 roku.  Tamte postulaty stały się podstawą zapisów Karty nauczyciela, naszego układu zbiorowego pracy. Nie należy jej zbytnio zmieniać. Tym bardziej jeśli ktoś odwołuje się do ideałów „S”.

Apelujemy do MEN: zadbajmy wspólnie, by nie zanikła radość uczenia, a nauczyciel nie stał się urzędnikiem lecz był przewodnikiem ucznia w sferze wiedzy i wartości.

www.solidarnosc.gda.pl
Wojciech Książek

Pismo do MEN tutaj…>>

Czytaj całość...

Ustawa podwyżkowa do poprawki

  • Kategoria: Kraj
Ustawa podwyżkowa do poprawki

W projekcie nowelizacji ustawy gwarantującej podwyżki pracownikom służby zdrowia uwzględnione zostały kolejne grupy zawodowe. To sukces związkowców z Solidarności, którzy od momentu wejścia ustawy w życie domagali się realizacji tego postulatu.

Projekt nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych kilka dni temu został przekazany partnerom społecznym.16 lutego nowelą zajmie się Rada Dialogu Społecznego.

Halina Cierpiał, przewodnicząca Regionalnego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność w Katowicach zaznacza, że najważniejsza zmiana, która już została wprowadzona do projektu dotyczy zagwarantowania podwyżek m.in. rejestratorkom, sekretarkom medycznym, salowym i sanitariuszkom. W obecnie obowiązującej ustawie te grupy zawodowe zostały pominięte, na co Solidarność wielokrotnie zwracała uwagę.

Kolejna istotna zmiana odnosi się do wskazania konkretnego terminu wejścia podwyżek w życie w danym roku kalendarzowym. Zgodnie z propozycją Ministerstwa Zdrowia będzie to 1 lipca. W obecnie obowiązującej ustawie wskazano jedynie, że pracodawca jest zobowiązany do podniesienia płac od 1 lipca. – W praktyce część dyrektorów przyznała pracownikom podwyżki od 1 lipca ubiegłego roku, ale zaczęła je wypłacać dopiero od 1 stycznia tego roku. Wprawdzie pracownicy otrzymali wyrównania za sześć poprzednich miesięcy, ale czekali na te pieniądze pół roku – dodaje Joanna Lukosek, wiceprzewodnicząca RSOZ.

Niestety jest już to koniec dobrych wiadomości. Nie wszystkie zastrzeżenia strony społecznej zostały wzięte pod uwagę. – Będziemy przekonywać przedstawicieli resortu zdrowia do dalszych zmian w ustawie – zapowiada Halina Cierpiał. Podkreśla, że nowela w dalszym ciągu nie gwarantuje wzrostu płac pracownikom administracji i obsługi, czyli tym osobom, które w placówkach służby zdrowia od lat zarabiają najmniej. Są to pracownicy, którzy bardzo często podwyżki dostają tylko dlatego, że z roku na rok rośnie płaca minimalna, a jej wysokość osiągają dopiero po wliczeniu dodatku za wysługę lat.

Na nierówne potraktowanie pracowników służby zdrowia zwrócił uwagę prezydent Andrzej Duda, który w lipcu ubiegłego roku podpisał ustawę o podwyżkach, a następnie skierował list do ówczesnego szefa resoru Konstantego Radziwiłła. – Wprowadzenie regulacji obejmującej swoim zakresem tylko niektóre grupy stwarza ryzyko narastania konfliktu wśród personelu, który będąc zatrudniony w tym samym miejscu otrzymuje wynagrodzenie w oparciu o inne zasady – zaznaczył wówczas prezydent.

Zdaniem związkowców z Solidarności oprócz objęcia podwyżkami wszystkich pracowników placówek medycznych należy także zabezpieczyć środki na wzrost płac. – Domagamy się, by Narodowy Fundusz Zdrowia przekazując pieniądze dyrektorom placówek zaznaczył, że część z nich musi zostać przeznaczona tylko i wyłącznie na podwyżki zagwarantowane w ustawie
– wyjaśnia Halina Cierpiał.

Ustawa regulująca sposób ustalania podwyżek w służbie zdrowia weszła w życie 16 sierpnia ubiegłego roku. Zgodnie z jej zapisami płace będą podwyższane do końca 2021 roku. Na podstawie m.in. prognozy przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej Ministerstwo Zdrowia przedstawiło szacunkowe wyliczenia dotyczące docelowej wysokości minimalnych wynagrodzeń w poszczególnych grupach zawodowych. Wynika z nich, że pielęgniarka posiadająca wyższe wykształcenie i specjalizację będzie zarabiała 5,3 tys. zł brutto, natomiast pielęgniarka ze średnim wykształceniem 3,2 tys. zł brutto.

W podobny sposób potraktowano pracowników innych grup zawodowych: farmaceutów, fizjoterapeutów oraz diagnostów laboratoryjnych. W zależności od wykształcenia będą oni otrzymywać wynagrodzenia w takiej samej wysokości co pielęgniarki.

 

www.solidarnosckatowice.pl

 

Czytaj całość...

Stop przemocy w miejscu pracy! Chcemy konwencji MOP!

  • Kategoria: Zagranica
Stop przemocy w miejscu pracy! Chcemy konwencji MOP!

Związki zawodowe wzywają rządy i pracodawców do przyjęcia nowej konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy mającej na celu wyeliminowanie przemocy i molestowania seksualnego w miejscu pracy. Pierwsza dyskusja dotycząca nowej konwencji już w czerwcu tego roku.

Ponad jedna trzecia kobiet na całym świecie – 818 milionów –doświadczyło przemocy seksualnej lub fizycznej w domu, w swoich społecznościach lub w miejscu pracy. Przemoc ze względu na płeć pozostaje jednym z najbardziej tolerowanych naruszeń praw człowieka w świecie pracy.

Około 50% kobiet w UE doświadczyło niechcianych zachowań seksualnych, kontaktu fizycznego lub innych form molestowania seksualnego w miejscu pracy.

Ponad 61% kobiet zatrudnionych w sektorze usług jest molestowanych seksualnie.

Kobiety pracujące jako pracownice domowe w prywatnych gospodarstwach domowych są często narażone na psychiczne, fizyczne i seksualne wykorzystywanie i nękanie.

65% kobiet pracujących w mediach doświadczyło zastraszania, gróźb lub molestowania seksualnego w związku z ich pracą.

W Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji 60% kobiet pracujących jako kelnerki, barystki i barmanki doświadczyło molestowania seksualnego.

Bangladesz: ponad 60% kobiet pracujących w przemyśle odzieżowym zastraszano lub grożono im przemocą w pracy.

Hongkong: około 60% pracownic w sektorze usług doświadcza w pracy molestowania seksualnego.

Meksyk: 15 milionów kobiet zatrudnionych w gospodarce formalnej cierpi z powodu różnego typu molestowania seksualnego.

USA: 90% kelnerek doświadczyło molestowania seksualnego w pracy.

Uganda: 90% kobiet było molestowanych seksualnie w pracy przez swoich zwierzchników.

Kenia: ponad 90% kobiet zajmujących się uprawą i przetwórstwem herbaty było wykorzystywanych seksualnie w miejscu pracy.

Przemoc i jej rożne formy są częścią życia zbyt wielu ludzi. Przemoc występuje w przestrzeni publicznej, domu, Internecie, czy w pracy. Każdy, bez względu na płeć, wiek czy status materialny może jej doznać. Dlatego tak ważne jest stworzenie nowej i pierwszej konwencji MOP dotyczącej przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i mężczyzn w miejscu pracy. Bądźmy więc solidarni!
 

aw

 

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.