Menu
  • Polski (PL)

Raport ETUI: Zbliżanie płac w Europie wciąż zbyt wolne

  • Kategoria: Zagranica
Raport ETUI: Zbliżanie płac w Europie wciąż zbyt wolne

Europejski Instytut Związkowy (ETUI) opublikował coroczny raport dotyczący świata pracy i jego otoczenia w Unii Europejskiej (Benchmarking Working Europe 2018).

Raport dotyczy sytuacji makroekonomicznej, społecznej ewolucji w obszarze płac i rokowań zbiorowych a także głosu pracowników w różnych formach przedstawicielstwa (takich jak ERZ, przedstawiciele pracowników w organach spółek). Warto przyjrzeć się części dotyczącej wynagrodzeń oraz rokowań zbiorowych. Link do Raportu - https://www.etui.org/Publications2/Books/Benchmarking-Working-Europe-2018

Pierwsze zagadnienie to wzrost płac realnych oraz wzrost efektywności pracy.

W 20017 płace realne spadły w 6 państwach UE (dla porównania w 2016 r. spadek nastąpił wyłącznie w Belgii).  W 2017 spadek płac dotyczył; Grecji, Finlandii, Hiszpanii, Włoch, Belgii oraz Wielkiej Brytanii. Druga grupa państw to państwa gdzie mamy do czynienia ze stagnacją lub minimalnym wzrostem poniżej 1%. Są to: Portugalia, Szwecja i Dania. Trzecia grupa to państwa w których nastąpił wzrost: najwyższy w Rumunii -12,2%, i Bułgarii -6,8%. W Polsce było to 3,2%. Należy bardzo wyraźnie podkreślić, że tylko w 4 państwach wzrost realnych płac przekroczył wzrost produktywności o ponad 2%, są to: Łotwa, Węgry, Bułgaria i Rumunia. Powyższe zagadnienia obrazuje tabela (Raport strona 55)
 

Państwo

Wzrost / spadek płac realnych

Wzrost / spadek produktywności

Finlandia

- 2,0

2,8

Hiszpania

- 1,5

0,3

Włochy

- 0,9

0,4

Belgia

- 0,8

0,6

Wielka Brytania

-0,6

0,5

Grecja

-0,4

-0,2

Niemcy

0,7

0,6

Francja

0,6

0,6

Holandia

0,5

1,1

Polska

3,2

2,6

Węgry

5,3

2,6

Czechy

4,7

3,4

Rumunia

12,2

4,9

Bułgaria

6,8

3,1

Słowacja

2,8

2,0

 

Drugie zagadnienie na które warto zwrócić uwagę, dotyczy płacy minimalnej, a konkretnie jej wzrostu w 2017 r. w porównaniu do poprzedniego roku. Pierwsza grupa państw, to te w których wzrost wynosił 5% lub więcej. Wyjątkowym przypadkiem jest Rumunia w której wzrost płacy minimalnej wyniósł 52%. W tej grupie jest Polska i Chorwacja (wzrost 5%) czy Łotwa ze wzrostem 13%. Druga grupa to państwa ze wzrostem od 3-5%: Irlandia (3,2%), Hiszpania (4%), Portugalia (4,1%), Wielka Brytania (4,2%) i Słowenia (4,7%). Trzecia grupa to państwa ze wzrostem poniżej 2% (Grecja, Niemcy, Holandia, Francja, Belgia). Jakkolwiek można zaobserwować stopniową konwergencję płacy minimalnej między południem Europy i Europą Centralną, to różnice bezwzględne są wciąż znaczne co obrazuje poniższa tabela.  

 

Państwo

Godzinowa płaca minimalna w euro

Płaca minimalna w stosunku do mediany płac w danym państwie // w stosunku do płacy przeciętnej w danym państwie

Hiszpania

4.46

37, 3 // 31,5

Portugalia

3.49

58,3// 41,7

Belgia

9.47

49,5// 42,3

Wielka Brytania

8.56

49,0// 40,8

Grecja

3.35

47,9// 32,5

Niemcy

8.84

46,7// 41,6

Francja

9.88

60,5// 49,0

Holandia

9.68

45,3//37,9

Polska

2.85

54,2// 43,4

Węgry

2.57

51,2// 39,0

Czechy

2.78

39,7// 34,1

Rumunia

2.5

56,5// 41,3

Słowacja

2.76

47,7

 

W Rezolucji z 2016 r. dotyczącej dumpingu społecznego Parlament Europejski wzywał do osiągnięcia wskaźnika płacy minimalnej na poziomie 60% wynagrodzenia przeciętnego. Jak widać jest to cel bardzo daleki.

– Z tych tabel wynika jasno, że problemem pracowników w naszym regionie Europy jest nie tyle relacja płacy minimalnej do płacy średniej, lecz wciąż niewystarczające tempo nadganiania przez Wschód płac na Zachodzie – zwraca uwagę Sławomir Adamczyk, kierownik Działu Branżowo-Konsultacyjnego KK NSZZ Solidarność. –Ważne jest, że EKZZ w końcu zaczęła aktywnie działać na tym polu inicjując ambitną kampanię „Europa potrzebuje wzrostu płac” (Europe Needs a Pay Rise). Niemała w tym zasługa Solidarności, która konsekwentnie podkreśla m.in. potrzebę transgranicznego zbliżania płac wewnątrz korporacji ponadnarodowych – dodaje ekspert

bs

Czytaj całość...

Spotkanie Komitetu Protestacyjnego z wojewodą

  • Kategoria: Regiony
Spotkanie Komitetu Protestacyjnego z wojewodą

6 marca odbyło się spotkanie Komitetu Protestacyjnego NSZZ „Solidarność” pracowników sfery budżetowej Regionu Bydgoskiego z Wojewodą Kujawsko-Pomorskim Mikołajem Bogdanowiczem.

Podczas spotkania przedstawiciele Komitetu zapoznali Wojewodę z dramatyczną sytuacją pracowników w jednostkach budżetowych działających w naszym regionie i przekazali swoje postulaty. - Mamy już tego dość – podkreślają związkowcy – nasze wynagrodzenia są na bardzo niskim poziomie, jesteśmy obciążani co raz to nowymi obowiązkami w zamian za co nie mamy żadnych gratyfikacji. Jest ogromy problem z zapełnianiem wakatów, bo po prostu nikt nie chce pracować za takie pieniądze. Ciągle słyszymy, że sytuacja gospodarcza kraju jest najlepsza od wielu lat, że mamy dobrą zmianę, ale my w żaden sposób tego nie odczuwamy – mówili związkowcy.

Wojewoda obiecał, że jako Przewodniczący Wojewódzkiej Kujawsko-Pomorskiej Rady Dialogu Społecznego przekaże wszystkie postulaty pani minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej Elżbiecie Rafalskiej, która kieruje pracami Rady Dialogu Społecznego na szczeblu centralnym. O powstaniu Komitetu Protestacyjnego i jego postulatach poinformowany jest również premier RP Mateusz Morawiecki.

Przypomnijmy, że Komitet Protestacyjny reprezentuje 30 organizacji związkowych NSZZ „Solidarność” naszego Regionu – przedstawicieli pracowników oświaty, służby zdrowia, Krajowej Administracji Skarbowej, Urzędu Statystycznego, Urzędu Miar, Urzędu Wojewódzkiego, Pomocy Społecznej, kultury i pracowników cywilnych Policji.

Region Bydgoski

Czytaj całość...

Spotkanie Komitetu Protestacyjnego z wiceszefem KK

  • Kategoria: Regiony
Spotkanie Komitetu Protestacyjnego z wiceszefem KK

Wczoraj, w siedzibie Zarządu Regionu odbyło się spotkanie Komitetu Protestacyjnego Pracowników Sfery Budżetowej z Bogdanem Kubiakiem – zastępcą przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Reprezentanci organizacji związkowych wchodzących w skład Komitetu Protestacyjnego przedstawili sytuacje w poszczególnych jednostkach budżetówki i zaapelowali do władz Komisji Krajowej o pomoc w dążeniu do realizacji postulatów Komitetu Protestacyjnego.

Bogdan Kubiak zapewnił, że Komisja Krajowa w pełni popiera wystosowane postulaty Komitetu Protestacyjnego i będzie wspierać jego kolejne działania – Zdajemy sobie sprawę z trudnej sytuacji pracowników budżetówki. Zwrócimy się do premiera rządu RP Mateusza Morawieckiego oraz pani minister Elżbiety Rafalskiej - pełniącej funkcję przewodniczącej Rady Dialogu Społecznego o pilne zorganizowanie  spotkania w tej sprawie. Bardzo nam zależy na poprawie warunków pracy tej grupy pracowników.

Do Komitetu protestacyjnego przystępuje coraz więcej organizacji związkowych z całej Polski. W ostatnich dniach uchwały o dołączeniu do Komitetu Protestacyjnego podjęły organizacje działające w Urzędzie Statystycznym w Szczecinie z siedzibą w Koszalinie, Inspekcji Handlowej we Wrocławiu oraz Urzędzie Statystycznym w Opolu. Poparcie dla działań Komitetu wyrazili: Sekretariat Służb Publicznych NSZZ „Solidarność”, Rada Krajowa Sekcji Pracowników Skarbowych NSZZ „Solidarność”, Organizacja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Administracji w Olsztynie oraz pracownicy Urzędu Statystycznego w Łodzi.

Region Bydgoski

Czytaj całość...

200zł na miesiąc i praca 18 godzin na dobę? Nowe pomysły Ministerstwa Rolnictwa

  • Kategoria: Kraj
200zł na miesiąc i praca 18 godzin na dobę? Nowe pomysły Ministerstwa Rolnictwa

Jeśli pomysły Ministerstwa Rolnictwa wejdą w życie to pomocnik rolny stanie się osobą, której będzie można zapłacić 200 złotych za miesiąc i zmuszać do pracy przez 18 godzin na dobę.

Wyzysk wraca na wieś
Ministerstwo Rolnictwa forsuje projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Wprowadza ona nowy rodzaj umowy cywilnoprawnej – o pomocy przy zbiorach. Nie będą do niej miały zastosowania przepisy Kodeksu pracy, przepisy o płacy minimalnej oraz jakiekolwiek zalecenia dotyczące BHP.

Przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa wskazują, że projekt jest odpowiedzią na oczekiwania strony społecznej. Dowodem na to może być dokument znajdujący się na stronach rządowego centrum legislacji, który wskazuje, że projekt ustawy został skierowany do zaopiniowania przez 32 podmioty, w tym Sekretariat Rolnictwa „S”. Sekretariat wniósł uwagi do projektu, ale nie wnioskował o jego odrzucenie w całości lub w części. 

W podobnym tonie wypowiada się Jarosław Sachajko, poseł Kukiz 15 oraz przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. „Przedstawiciele plantatorów owoców i warzyw, z którymi miałem przyjemność rozmawiać na temat projektu, zauważają, że jest to dla nich przełomowe rozwiązanie” – mówi poseł. Ale tak naprawdę konsultacji społecznych nie było.

Projekt nie był opiniowany przez RDS
Projekt ustawy, wbrew temu co mówi ministerstwo, nie zyskał powszechnej akceptacji społecznej ani też nie przeszedł pełnej ścieżki konsultacji społecznej. – To zły i bardzo niebezpieczny projekt. Nie został przedstawiony RDS, a trafił już do sejmu. Przywraca funkcję parobka. Nie ma w nim gwarancji wynagrodzenia, czasu pracy, obowiązku przestrzegania przepisów sanitarnych, nawet gwarancji przestrzegania przepisów BHP, a wiadomo, że praca w rolnictwie jest jedną z najniebezpieczniejszych. Zażądaliśmy zatrzymania procesu legislacyjnego – mówi Henryk Nakonieczy, członek prezydium „S” do spraw dialogu społecznego w rozmowie z „Tygodnikiem Solidarność”. W ocenie związku projekt narusza godność pracowników i jest niezgodny z kierunkiem zmian, które udało się wprowadzić do polskiego porządku prawnego w ostatnich latach na rzecz poprawy jakości zatrudnienia. W sprawie projektu przewodniczący „S” Piotr Duda skierował pismo do wszystkich posłów. Wskazał w nim, że sposób prowadzenia prac legislacyjnych był niezgodny z obowiązującymi przepisami.

Nie tylko „S” oponuje przeciwko projektowi. Dr Barbara Krzyśków, ekspert Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – Krajowego Instytutu Badawczego, twierdzi, że projekt jest niezgodny z konstytucją...

Andrzej Berezowski

Cały artykuł w najnowszym Tygodniku Solidarność

 

 

Czytaj całość...

Wyższe płace w Sandviku

  • Kategoria: Regiony
Wyższe płace w Sandviku
Średnio o 3,5 proc. wzrosną w kwietniu wynagrodzenia zasadnicze w spółce Sandvik Polska w Katowicach. Na konta pracowników wyższe płace wpłyną na początku maja. 
 
Podwyżka to efekt porozumienia pomiędzy zarządem spółki a zakładową Solidarnością. Strony uzgodniły, że o wysokości wzrostu płac dla poszczególnych pracowników decydować będą oceny ich pracy. Jak informuje Rafał Mikołajczyk, szef Solidarności w spółce, podwyżka nie może być jednak niższa niż 100 zł brutto. – Osoby z najwyższymi ocenami pracy dostaną większe podwyżki. Uzgodniliśmy, że maksymalny wzrost płac dla danego pracownika może wynieść 7 proc. – podkreśla przewodniczący. 
 
Do porozumienia związkowcy wprowadzili również zapis o wypłacie jednorazowej nagrody dla pracowników zaangażowanych w kształcenie osób nowo przyjętych do pracy. – Bonusy w wysokości od 200 do 700 zł brutto pracownicy otrzymali w połowie marca – wyjaśnia Rafał Mikołajczyk.
 
Spółka Sandvik Polska zatrudnia 200 pracowników. Produkuje narzędzia do obróbki skrawaniem.
 
www.solidarnosckatowice.org.pl / bea
 
Czytaj całość...

Kto korzysta na dumpingu socjalnym w transporcie drogowym?

  • Kategoria: Zagranica
Kto korzysta na dumpingu socjalnym w transporcie drogowym?

Z analiz przeprowadzonych przez belgijskich badaczy wynika, że „psucie” europejskiego rynku pracy w przewozach drogowych jest w sporej części efektem działań zachodnich firm, korzystających z niższych kosztów pracy na wschodzie. Nie zmienia to jednak faktu, że przyczyniają się do tego rządy nowych państw członkowskich UE, zezwalając na szerokie odstępstwa od płacenia składek na ubezpieczenia społeczne.

26 marca w Brukseli odbyła się międzynarodowa konferencja podsumowująca projekt badawczy realizowany przez zespół profesora Jozefa Pacoleta z Katolickiego Uniwersytetu Leuven w Belgii, dotyczący analizy prawno – ekonomicznych aspektów transportu drogowego w Europie. Wzięli w niej udział obok naukowców również politycy, przedstawiciele organizacji pracodawców oraz związków zawodowych, a wśród uczestników przysłuchujących się debatom było wielu praktyków -członków belgijskiego związku zawodowego pracowników transportu drogowego ACV-CSC Transcom.

Na konferencji poruszano wiele wątków. Jednym z ciekawszych były wnioski z przeprowadzonych badań, które dotyczyły w szczególności przedsiębiorstw belgijskich. Wynika z nich, że trwa silny trend wyprowadzania części ich aktywności do innych państw UE, przy czym nie dotyczy to tylko krajów o niskich kosztach: obok Rumunii i Słowacji,  w czołówce tej listy znajduje się także Luksemburg z racji swej polityki podatkowej. Coraz bardziej istotnym problemem stają się tzw. letterbox companies, a więc fasadowe przedstawicielstwa zakładane przez zachodnie przedsiębiorstwa transportowe w Europie Centralnej i Wschodniej, w celu ucieczki od własnych systemów zabezpieczenia społecznego.  Jak ustalili badacze, przykładowo pod jednym adresem w Bratysławie zarejestrowanych jest 523 takich spółek, w większości z minimalnym wymaganym prawem kapitałem założycielskim (9000 euro). W rezultacie średni koszt pracy kierowcy międzynarodowego zatrudnionego przez firmę z belgijskim kapitałem w Rumunii jest ponad sześciokrotnie niższy niż w Belgii, a w Słowacji –czterokrotnie niższy. Trudno nie zgodzić się z opinią badaczy, że jest to przejaw świadomego „oszustwa socjalnego” (social fraud).  Frederik Rasmussen z Komisji Europejskiej zwrócił uwagę, że stwarza to tym podmiotom olbrzymią przewagę konkurencyjną nad firmami prowadzącymi swoją działalność w sposób uczciwy.

Sytuacji ma zaradzić Pakiet Mobilności nad którego finalną wersją wciąż trwają prace w Komisji. Jak podkreślił Rasmussen, ma on zapewnić w sektorze transportu drogowego właściwą równowagę między prawami pracowniczymi a uczciwą konkurencją w zgodzie z regułami jednolitego rynku. W ramach pakietu przedstawione zostaną m.in. nowe propozycje dotyczące zasad wypoczynku kierowców. Komisja ma zamiar także po raz pierwszy zaproponować unijne regulacje dotyczące przewozów pojazdami o wadze poniżej 3,5 t (Light Goods Vehicles). Pierwsze głosowania nad projektem w Parlamencie Europejskim spodziewane są jeszcze w obecnej prezydencji bułgarskiej.

Roberto Parillo, szef sekcji drogowej Europejskiej Federacji Transportowców ETF, stanowczo zwrócił uwagę, że planowane wyłączenie transportu drogowego ze zmodyfikowanej dyrektywy dotyczącej pracowników delegowanych oznacza potrzebę pilnego wypracowania godziwych rozwiązań, które zabezpieczą sytuację socjalną kierowców międzynarodowych.  Związki zawodowe doceniają inicjatywę Komisji, ale nie zgodzą się jakiekolwiek rozwiązania pogarszające obecne standardy.

Na różnice między sytuacją klasycznych pracowników delegowanych a kierowców transportu międzynarodowego wskazywała prof. Barbara Palli z Uniwersytetu Lorraine we Francji. W jej ocenie dla tak wysoce mobilnych pracowników jakimi są kierowcy celowe byłoby wypracowanie europejskiego porozumienia zbiorowego obejmującego m.in. harmonizację warunków pracy  oraz europejski schemat zabezpieczenia socjalnego.

Sławomir Adamczyk z NSZZ Solidarność, występując w panelu partnerów społecznych zwrócił uwagę na destrukcyjny wpływ ustawodawstw państw Europy Centralnej i Wschodniej, umożliwiających  wyłączanie przeważającej części wynagrodzenia „ekonomicznego” kierowców ze składek na ubezpieczenie społeczne. W rezultacie doszło do „psucia” rynku na którym, tak jak w przypadku  Polski, pojawiły się podmioty nie będące w stanie (i nie zamierzające) zapewnić odpowiednich standardów socjalnych własnym pracownikom. Otworzyło to także furtkę do napływu letterbox companies z Zachodu. Przyjęcie europejskiego filaru praw socjalnych stwarza pewne możliwości presji z poziomu UE na zmianę tej sytuacji i Solidarność będzie oczekiwać takiego wsparcia ze strony ETF.

-Z tej konferencji wynikają 2 jasne przesłania. Po pierwsze, należałoby „oderwać” wysoce mobilnych pracowników od dyrektywy o delegowaniu i na poziomie unijnym stworzyć dla nich oddzielne, spójne i akceptowalne socjalnie regulacje. Po drugie, trzeba przestać mówić o dumpingu socjalnym jako czymś co idzie ze wschodu, bo w przypadku transportu międzynarodowego porządnie przyczyniają się do tego firmy zachodnie, nie przejmując się tym, że podważa to stabilność finansów ich macierzystych państw – mówi Sławomir Adamczyk. –Kluczem do wszystkiego jest  prawdziwa harmonizacja systemów zabezpieczeń społecznych. Ale obawiam się, że to pieśń odległej przyszłości.

sa

Czytaj całość...

Pracownicy w radach nadzorczych – liberalizacja przepisów

  • Kategoria: Kraj
Pracownicy w radach nadzorczych – liberalizacja przepisów

27 marca 2018 Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o zmianie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym oraz ustawy o komercjalizacji i niektórych uprawnieniach pracowników.

Ustawa ma na celu zmianę wymagań wobec przedstawicieli pracowników w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych. Osoby wybrane przez pracowników do organu nadzorczego będą zwolnione z następujących wymogów:
•    posiadania pozytywnej opinii Rady do spraw spółek z udziałem Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych,
•    posiadania wykształcenia wyższego
•    zdania egzaminu dla kandydata na członka rady nadzorczej.

Przyjęto również, iż pełnienie funkcji z wyboru w zakładowej organizacji związkowej nie stanowi wykonywania zajęć uniemożliwiających bycie członkiem rady nadzorczej spółki.

SSz
 

Czytaj całość...

Skuteczność w europejskim dialogu społecznym

  • Kategoria: Zagranica
Na zdjęciu B. Bechter, koordynator projektu

Jak wiadomo dialog społeczny odbywa się na różnych poziomach, w tym na poziomie europejskim. Jednym z jego rodzajów jest dialog sektorowy. Podczas warsztatów, które odbyły się w Brukseli w dniu 22 marca 2018 r. przedstawiono wyniki pogłębionych badań dotyczących stanu dialogu społecznego w sektorach: zdrowia oraz metalowym. Badanie zostało zrealizowane dzięki środkom pochodzącym z Komisji Europejskiej. Sam projekt nosił nazwę „Zaangażowanie partnerów społecznych oraz ich skuteczność w europejskim dialogu społecznym”.

Najważniejsze wnioski płynące z przeprowadzonej analizy wskazują na to, że kluczowe są trzy czynniki, które mogą wzmacniać lub osłabiać dialog. Są to: tematy, które powinny być istotne dla dwóch stron dialogu; zasoby, które oznaczają potencjał organizacji do tego by brać czynny udział w sektorowym europejskim dialogu społecznym (SEDS), a więc zasoby ludzkie, wiedza, dostęp do wiedzy eksperckiej, umiejętności, znajomość języków obcych; oraz uczestnicy (aktorzy), których cechuje wiedza na temat sektora, doświadczenie, ciągłość prac, mandat, autonomia i ponownie, znajomość języków obcych. Wszystkie trzy czynniki są jednocześnie uzupełniane przez zaufanie.

Więcej informacji na temat projektu można znaleźć na stronie internetowej www.speed.uk.

Czytaj całość...

Stocznia Gdańsk wraca w polskie ręce!

  • Kategoria: Branże
Stocznia Gdańsk wraca w polskie ręce!

Stocznia Gdańsk wraca w polskie ręce. Stocznia Gdańsk i spółkę GSG Towers kupuje Agencja Rozwoju Przemysłu. 

Dziękujemy Premierom Jarosławowi Kaczyńskiemu i Mateuszowi Morawieckiemu za dotrzymanie zobowiązań wyborczych.

Przystępujemy do drugiego etapu – budowania nowoczesnej stoczni.

NSZZ Solidarność Stoczni Gdańskiej

Pierwszy, najważniejszy etap negocjacji dotyczących zakupu przez ARP należącej do ukraińskiego inwestora Stoczni Gdańsk i spółki GSG Towers zakończył się. 28 marca br. strony podpisały porozumienie (tzw. term sheet), dotyczące głównych warunków finalnej transakcji.

Jest to rezultat trwających kilka tygodni intensywnych negocjacji, które rozpoczęły się w styczniu br., po złożeniu przez ARP oferty zakupu Stoczni Gdańsk i Spółki GSG Towers, producenta wież dla elektrowni wiatrowych. Term sheet jest efektem konstruktywnej współpracy obu stron. Stronom zależy na wypracowaniu jak najlepszych warunków, które zagwarantują wykorzystanie potencjału zarówno Stoczni Gdańsk jak i GSG Towers. Podpisanie porozumienia „term sheet” oznacza, że obie strony ustaliły kluczowe warunki transakcji i harmonogram dojścia do przekazania ARP kontroli nad spółkami.

Złożona przez ARP oferta zakupu ma charakter rynkowy. Sfinalizowanie transakcji, tzw. closing, wymaga jeszcze uzgodnienia szeregu warunków przez obie strony. Będzie to wymagać m.in. zgód korporacyjnych, a także pozytywnej decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, dotyczącej warunków koncentracji.

ARP przejmując spółki: Stocznia Gdańsk i GSG Towers chce właściwie wykorzystać potencjał obu firm i doświadczenie pracowników. Priorytetem biznesowym jest ustabilizowanie sytuacji i docelowo zapewnienie obu spółkom stabilnego, długoterminowego rozwoju na konkurencyjnym rynku stoczniowym oraz w obszarze morskiej energetyki wiatrowej.

Aktualnie ok. 81,05 procent akcji Stoczni Gdańsk S.A. należy do Gdańsk Shipyard Group, która jest kontrolowana przez ukraińskiego inwestora. Pozostałe 18,95 procent akcji posiada ARP. W spółce GSG Towers Sp. z o.o., ARP i GSG mają po 50 procent udziałów. W obu spółkach kontrola operacyjna należy do ukraińskiego inwestora. W Stoczni Gdańsk zatrudnionych jest obecnie ok.140 osób, a w GSG Towers ok. 430 osób.

www.solidarnosc.gda.pl
źródło: ARP S.A/www.nszz-stocznia.pl.


 

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.