Masówki w kopalni Pokój
- Kategoria: Branże
– Pracownicy Castoramy boją się teraz wstąpić do związku, ze względu na to, że mogą spotkać się z represjami – mówił Maciej Marek, przewodniczący Komisji
Oddziałowej NSZZ Solidarność przy Castorama Polska w Regionie Gdańskim w audycji „Głos pracownika” na antenie Radia Gdańsk.
Wielkie sieci handlowe, mają zupełnie inne oblicze niż wielu się wydaje. Dotkliwie przekonało się o tym chociażby jedenastu związkowców z Castoramy, którzy pod koniec
zeszłego roku zostali dyscyplinarnie zwolnieni z pracy.
– Pracodawca twierdzi, że jest otwarty na dialog, ale po jego zachowaniu widać zupełnie coś innego. Przystąpiłem do związku, bo uważam, że człowieka trzeba szanować, a jeżeli nie docenia się jego pracy, to należy coś z tym zrobić. Pojedynczy dialog w korporacji nie ma siły przebicia
- mówił Maciej Marek. Wyrzucenie z pracy chronionych prawem działaczy związkowych nastąpiło 5 listopada. Zwolnieni to osoby z całego kraju, m.in. z Kalisza, Słupska,
Zgorzelca, Lublina, Ostrowca Świętokrzyskiego i Łodzi.
Iwona Osękowska-Frączak, pracownik Działu Rozwoju NSZZ Solidarności w Zarządzie Regionu Gdańskiego, twierdzi, że pracodawcy dużych sieci handlowych nadużywają formy
zwalniania pracowników z artykułu 52.
– Tak było chociażby w Castoramie. Zaczęło się od tego, że pracodawca nie chciał w ogóle rozmawiać ze związkami. Jeżeli ich się pomija, to nie tędy droga. Ludzie muszą wiedzieć, że związki zawodowe chcą bronić i bronią pracowników
– podkreśliła w audycji „Głos pracownika” Osękowska-Frączak.
W sieciach handlowych często dochodzi do nieprzestrzegania przepisów BHP. Pracownicy skarżą się także na trudne warunki pracy.
– Mamy ciągle takie przykłady, w praktycznie wszystkich sieciach handlowych, które w Polsce funkcjonują, zarówno tych, które przyszły do nas z zachodu, jak i polskich. Czas pracy, wynagrodzenie za nadgodziny, urlopy i wiele, wiele innych – to problemy pracowników, od których jest związek zawodowy Solidarność. Ciągle mamy z tym problem, dlatego ciągle są kontrole Państwowej Inspekcji Pracy, które skutkują potem wnioskami do sądu
– wyjaśnił na antenie Radia Gdańsk Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.
***
Chcesz wiedzieć, jakie masz prawa i obowiązki jako pracownik? Jak negocjować z pracodawcą? Jakie są tendencje na rynku pracy? Gdzie łamane są prawa pracownicze? I co
wtedy zrobić? To tylko niektóre tematy, którymi zajmują się reporterzy „Radia Gdańsk”. Nowa audycja „Głos pracownika” w każdy poniedziałek o 12.30, a także na stronie
www.radiogdansk.pl.
Audycja „Głos Pracownika” powstaje we współpracy z „Tygodnikiem Solidarność”.
www.tysol.pl
Co czeka UE? W Brukseli, 7 stycznia 2020 r. odbyło się spotkanie Przewodniczącej Komisji Europejskiej z przedstawicielami EKZZ. Rozmawiano m.in. o klimacie,
minimalnym wynagrodzeniu oraz Brexicie.
Podczas spotkania, szczegółowo dyskutowano nad inicjatywami, które zostały zaplanowane na pierwsze 100 dni urzędowania Ursuli von der Leyen Przewodniczącej Komisji
Europejskiej.
Omówiono plan “Europejski Zielony Ład” (ang. European Green Deal), pierwsze europejskie prawo o klimacie, które ma nadać prawny wymiar celowi neutralności klimatycznej do
2050 r. Wskazano, że podczas dążenia do gospodarki niskoemisyjnej, należy uwzględnić aspekt społeczny, zabezpieczyć interesy pracowników. Inwestować w tworzenie miejsc
pracy wysokiej jakości, angażując przy tym partnerów społecznych na każdym poziomie. Należy przewidzieć dodatkowe wsparcie dla Funduszu na rzecz Sprawiedliwej
Transformacji, przy utrzymaniu polityki spójności. Jednocześnie Przewodnicząca, wyraziła zaniepokojenie negocjacjami w sprawie przyszłego budżetu UE, w ramach którego
państwa członkowskie chcą, aby UE realizowała więcej zadań przy jednoczesnym ograniczaniu zasobów.
W dalszej kolejności rozmawiano o instrumencie prawnym, który gwarantowałby każdemu pracownikowi w UE sprawiedliwą płacę minimalną. Więcej na temat europejskiej płacy
minimalnej można przeczytać tutaj. Podkreślono, istotną rolę
układów zbiorowych pracy w kształtowaniu wynagrodzenia na poziomie krajowym. Przewodnicząca poprosiła EKZZ o przedstawienie propozycji wzmocnienia systemu rokowań
zbiorowych w krajach, w których ten instrument był do tej pory niewystarczająco efektywny. Jednocześnie zwróciła uwagę na nową europejską strategię na rzecz
równouprawnienia płci i potrzebę podjęcia konkretnych działań w zakresie niwelowania różnic w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. Rozmawiano także o możliwych przyszłych
propozycjach legislacyjnych dot. ochrony pracowników wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych, Przewodnicząca poparła postulat EKZZ dot. rozszerzenia
ochrony także na innych pracowników (ang. non-standard workers), zarówno dot. gospodarki cyfrowej oraz innych sektorów.
Przewodnicząca zgodziła się z potrzebą pełnego zaangażowania partnerów społecznych podczas negocjacji w sprawie Brexitu oraz w trakcie dwuletniej konferencji w sprawie
przyszłości Europy, której celem jest wypracowanie ew. reform w UE. Potwierdziła stanowisko UE, Wielka Brytania nie powinna mieć dostępu do jednolitego rynku, jeśli w
pełni nie zaakceptuje swobód wspólnego rynku UE i wyrównywania szans w zakresie praw socjalnych, ochrony środowiska oraz praw obywatelskich. Wyraziła zaniepokojenie
zapowiedzią Premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona dot. wymuszenia zakończenia negocjacji do 2020 r. Przewodnicząca podkreśliła, że istotne jest osiągnięcie znaczącego
i kompleksowego porozumienia.
Z polskiej perspektywy konieczne jest przystąpienie w Polsce do prac nad efektywnym wdrożeniem Europejskiego Filaru Praw Socjalnych, w chwili obecnej podstawowego
dokumentu pokazującego kierunki polityki społecznej w UE – komentuje Magdalena Gryciuk, Biuro Eksperckie NSZZ Solidarność. Stąd też cieszy otwartość Komisji Europejskiej
na budowę społecznego wymiaru integracji europejskiej – dodaje ekspertka.
mg
Wypowiedź byłego przewodniczącego Lecha Wałęsy, zabraniającego Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie powoływania się na „Solidarność”, budzi jedynie uśmiech
politowania. Jeśli Lech Wałęsa może komukolwiek czegoś zabraniać, to jedynie swoim dzieciom i wnukom, a nie Prezydentowi RP. Szczególnie, gdy dotyczy to Niezależnego
Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. O tym decydują członkowie i władze Związku. Ci obecni, nie historyczni.
Wypowiedź Lecha Wałęsy, ale też Borysa Budki z Platformy Obywatelskiej, odnosiła się do krytycznego wobec wymiaru sprawiedliwości wystąpienia Prezydenta Andrzeja Dudy
podczas Karczmy Piwnej Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”, której zarówno Prezydent, jak i Premier Mateusz Morawiecki byli gośćmi.
Po pierwsze, nie było to wystąpienie do górników – jak twierdził Pan Budka – tylko do członków NSZZ „Solidarność” i nie było żadnym szczuciem. Jeśli o szczucie chodzi, to
Pan Budka jest w tej dziedzinie niezrównanym specjalistą.
Po drugie, nikt nie musiał obecnych tam członków „Solidarności” przekonywać do reformy sądownictwa. Wystąpienie Prezydenta tylko potwierdziło to, co od początku lat 90.
jest dla nas oczywiste. Składaliśmy w tej sprawie własny projekt konstytucji, gdzie żądaliśmy m.in. oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości z ludzi PRL-wskiego aparatu
ucisku. Te osoby są w sądach do dzisiaj. Nawet w Sądzie Najwyższym.
Korzystając z okazji chcę wyrazić radość ze zbliżającego się posiedzenia Komisji Krajowej, które z udziałem Prezydenta RP Andrzeja Dudy odbędzie się 29 stycznia w Pałacu
Prezydenckim. Będzie to inauguracja obchodów 40. lecia powstania NSZZ „Solidarność” i odbędzie się w tym samym miejscu, gdzie powoływano Układ Warszawski i gdzie odbywały
się obrady okrągłego stołu. To nadaje tej uroczystości symboliczny wymiar.
Piotr Duda
Przewodniczący KK NSZZ "Solidarność"
Podczas sobotniej Karczmy Piwnej Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność przemawiał premier Mateusz Morawiecki, który dziękował górnikom i Ślązakom za ich wkład w walkę o wolność naszego kraju.
Ludzie Solidarności to ludzie, dzięki którym mamy dzisiaj wolność. A ziemia śląska, jak mało która, jest tym miejscem z którego płynie piękne świadectwo solidarności, wolności, odpowiedzialności, czym jest polskość.
- powiedział Mateusz Morawiecki.
Polskość jest tak rozumianym kompleksem kilku naszych podstawowych wartości. Wartości, o które walczymy. Tu, na Śląsku, nawet ostatnie 100. lat pokazuje, jak Ślązacy walczą o te najwyższe wartości. Trzy powstania śląskie, trudny, morderczy bój z Niemcami hitlerowskimi, a potem walka z komuną. Kopalnia Wujek, Manifest Lipcowy, Staszic, to trudna droga Ślązaków do wolności. Cała Polska dziękuje ludziom Solidarności w tym roku 40. lecia
- podkreślił premier, zaznaczając, że odniesione przez Solidarność zwycięstwo nie było pełne z uwagi na pozaformalne układy zawiązane
przeciwko Polsce.
Niezależnie od tego, że w latach 90. zostaliśmy ograni przez różne układy ludzi, którzy dokooptowali niewielką część Solidarności do układu władzy, dzięki Wam zaczęła się zmiana systemu i dziś żyjemy w lepszej Polsce, możemy kształtować lepsze życie dla wszystkich Polaków
- zaznaczył szef rządu.
Trzeba rozumieć, że polityka klimatyczna to podstawowy instrument realizacji polityki gospodarczej Unii Europejskiej, nie dać się w ten sposób zmanipulować, wiedzieć, że musimy się przekształcać, ale dbać o interesy Polski, o interesy Śląska. (…) Dbamy o interesy Śląska mając na uwadze nowe priorytety; to, że ten wyścig gospodarczy znaczony jest i rewolucją cyfrową, i klimatyczną, i w nich też bierzemy udział, nie zostajemy w tyle
Wolę, żebyśmy kładli się Rejtanem w interesie wszystkich Polaków, ludzi pracy, w interesie Solidarności
- zadeklarował.
Solidarność pozytywnie oceniła odmrożenie podstawy naliczania odpisu na ZFŚS w 2020 r. na poziomie drugiego półrocza 2018 r. To krok do całkowitego odmrożenia
tego wskaźnika i pełnej realizacji ustawy o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych – napisało w opinii do projektu ustawy o rozwiązaniach służących realizacji ustawy
budżetowej na rok 2020 Prezydium Komisji Krajowej. To realizacja ważnego postulatu „Solidarności”.
- Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” pozytywnie opiniuje decyzję rządu w zakresie odmrożenia podstawy odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, który będzie w 2020 roku odnosił się do przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w drugim półroczu 2018 ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Proponowane rozwiązanie jest zgodne z postulatami NSZZ „Solidarność”, który podkreśla, że wieloletnie zamrażanie podstawy odpisu miało niekorzystny wpływ na możliwości pomocowe z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Prezydium KK NSZZ „Solidarność” wyraża nadzieję, że w kolejnych latach nastąpi całkowite odmrożenie podstawy odpisu i pełna realizacja ustawy o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych – czytamy w opinii Prezydium KK NSZZ „Solidarność”.
Prezydium jednocześnie ostro ocenia brak konsultacji projektu z partnerami społecznymi, wskazując na bezpośrednie złamanie ustawy o związkach zawodowych oraz ustawy o
Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego.
Prezydium KK negatywnie odniosło się również do trwającej od wielu lat niedopuszczalnej praktyki – jak to ujęto w opinii – sięgania do środków Funduszu Pracy niezgodnie z
przeznaczeniem i sprzeczne z ustawowymi celami.
- Zawarte w artykułach 7, 8, 40, 42 rozwiązania przewidują dalsze obciążanie Funduszu Pracy kosztami szkoleń lekarzy oraz lekarzy dentystów i pielęgniarek, a ponadto specjalizacją pielęgniarek i położnych – w łącznej kwocie 2.243,053 mln zł, co jest sprzeczne z celami, dla których Fundusz Pracy został powołany – w sposób szczegółowy wskazuje opinia.
Niedopuszczalnym jest też ustanowienie Ministra Zdrowia, jako dysponenta Funduszu, a zdaniem Prezydium, które przytacza ustawę – powinien być w pełnym zakresie Minister
Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Niezgodnie z prawem ma być również wykorzystany Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, z którego mają być pokrywane koszty refundacji wynagrodzeń wypłacanych
młodocianym pracownikom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę w celu przygotowania zawodowego oraz składek na ubezpieczenia społeczne od refundowanych wynagrodzeń – w
łącznej kwocie 310 mln zł. Tymczasem fundusz ten został powołany do ochrony roszczeń pracowniczych w razie niemożności ich zaspokojenia z powodu niewypłacalności
pracodawcy.
Projekt ustawy planuje finansowanie leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia oraz wyrobów medycznych dla świadczeniobiorców po 75 r.ż. ze środków finansowych
NFZ
- Zaplanowane w tym zakresie koszty ponad 800 mln zł spowodują konieczność zmniejszenia wydatków NFZ na pozostałe świadczenia zdrowotne. Stanowi to kontynuację praktyki przenoszenia kolejnych wydatków budżetu państwa w koszty NFZ, w szczególności realizowane przez resort zdrowia poprzez przeniesienie finansowania części tzw. świadczeń kosztochłonnych do kosztów NFZ – czytamy w opinii.
W swojej opinii Prezydium KK krytykuje również zamiar przekazania w zarządzanie Funduszu Rezerwy Demograficznej Polskiemu Funduszowi Rozwoju, co – zdaniem Prezydium – może
podnieść ryzyko zarządzania środkami funduszu i rodzi obawy o realizację celów ustawowych określonych w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.
Całą opinię można przeczytać tutaj>>>
ml