Menu
  • Polski (PL)

Islandzka para prezydencka odwiedziła historyczną Salę BHP Stoczni Gdańskiej

  • Kategoria: Regiony
Islandzka para prezydencka odwiedziła historyczną Salę BHP Stoczni Gdańskiej

Prezydent Islandii Guðni Th. Jóhannesson wraz z żoną Elizą Jean Reid odwiedzili wczoraj historyczną Salę BHP Stoczni Gdańskiej. Gości w imieniu NSZZ "Solidarność" przyjął Bogdan Biś, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej.

Od złożenia kwiatów pod pomnikiem Poległych Stoczniowców rozpoczęła się wizyta prezydenta Islandii w Gdańsku, do którego Guðni Th. Jóhannesson przyjechał... pociągiem. Bogdan Biś, zastępca przewodniczącego Związku wręczył prezydenckiej parze pamiątkową flagę Związku, publikacje książkowe o historii "Solidarności" oraz znaczki związkowe.
 

Jesteśmy w miejscu szczególnym. W miejscu pamiętającym historię i będącym namacalnym świadkiem historii. Tutaj miały miejsce i negocjacje i podpisanie pierwszych porozumień pomiędzy pracownikami, a rządem. Tutaj tworzyła się Solidarność. Takich miejsc w Polsce jest kilka: Szczecin, Gdańsk, Jastrzębie, Dąbrowa Górnicza. Naocznymi świadkami i osobami, które wówczas tutaj były, są m.in obecni dzisiaj z nami państwo Gwiazdowie. Negocjowali, są współautorami tych 21 postulatów, które tutaj zostały podpisane. Solidarność w dalszym ciągu musi walczyć, aby zostały w pełni zrealizowane

- powiedział do prezydenta Islandii Bogdan Biś. Następnie głos zabrał poseł Janusz Śniadek.
 

Biorę na świadków uczestników tamtych wydarzeń. Postulaty Solidarności spisane są na tamtej tablicy. Po roku '89 te postulaty nie do końca realizowano. Wśród działaczy Solidarności było poczucie zdrady, bo oto elity solidarnościowe odeszły, zajęły się polityką, przestały myśleć o ludziach. Dopiero ostatnio, w roku 2015 rząd Prawa i Sprawiedliwości poszedł do wyborów z programem, który realizował te postulaty. Stąd tak duża popularność i poparcie społeczne dla obecnego rządu. Ja dzisiaj, jako wieloletni przewodniczący Solidarności, a obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości mam wielkie poczucie spełnienia. Wreszcie te ideały, postulaty Sierpnia, są w dzisiejszej Polsce realizowane

- mówił Janusz Śniadek. 
 

Jesteśmy wdzięczni za tak wspaniałe przyjęcie. To, co nas jednoczy, to ocean. Ale jednoczy nas również to, że wolność i prawa człowieka to są fundamenty społeczeństwa. Nie ma lepszego miejsca na podkreślenie tych faktów, jak kolebka Solidarności w Polsce. Jest to dla mnie ogromny zaszczyt i wielka przyjemność, że mogę tutaj być

- mówił prezydent Islandii Guðni Th. Jóhannesson. 

Po wizycie w Sali BHP para prezydencka udała się do Europejskiego Centrum Solidarności.

ml, raw

 

 

Czytaj całość...

Piotr Duda: Domagamy się lustracji w RDS!

  • Kategoria: Kraj
Piotr Duda: Domagamy się lustracji w RDS!

– Wyszliśmy ze spotkania. Nie będziemy brać udziału we wszystkich spotkaniach, które będzie organizował Andrzej Malinowski – powiedział Piotr Duda. Przewodniczący NSZZ Solidarność razem z Prezesem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezarym Kaźmierczakiem opuścili dzisiejsze posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego. Domagają się rezygnacji Malinowskiego, prezydenta Pracodawców RP z przewodnictwa w RDS.

- W styczniu ub. roku w tygodniku „Do Rzeczy” ukazał się artykuł, w którym opisana była sprawa teczki tajnego współpracownika wywiadu wojskowego, wskazując że tym tajnym współpracownikiem jest Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP. Pan prezydent zaprzeczył wszystkiemu i ogłosił, że podda się autolustracji. Wobec tego autor artykułu złożył do IPN zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającym na sfałszowaniu teczki TW „Roman”. Śledztwo zakończyło się w lutym i IPN stwierdził jednoznacznie, że teczka TW „Roman” nie została sfałszowana, z czego wynika jednoznacznie kto był tajnym współpracownikiem. Dziś podczas posiedzenia RDS była pierwsza okazja pana prezydenta, by się do tego odnieść. Liczyliśmy na jakieś efekty, wobec ich braku musieliśmy podjąć konkretne decyzje

– poinformował na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Cezary Kaźmierczak.

Następnie głos zabrał Piotr Duda.

- To dla nas trudny moment, bo Rada Dialogu Społecznego powinna prowadzić dialog społeczny, ale w tej sytuacji nie wyobrażamy sobie, żeby nie złożyć stosownego oświadczenia, bo niektórzy członkowie prezydium RDS uważają, że nic się nie stało. My uważamy inaczej, szczególnie dotyczy to związku zawodowego Solidarność, który zawsze w tych sprawach był pryncypialny. Zawsze przywiązywaliśmy do tego wielką uwagę. Każdy z nas, kandydując na funkcje związkowe musiał poddać się autolustracji. Dlatego nie wyobrażam sobie, że będziemy współpracować z osobą, która była tajnym współpracownikiem wywiadu wojskowego. To dla nas sytuacja anormalna

– mówił przewodniczący NSZZ „S”.

- Na ostatniej konferencji tutaj w RDS, mieliśmy nadzieje, że pan Malinowski podejdzie do sprawy odpowiedzialnie. Tak się nie stało, dlatego dzisiaj zakomunikowałem w krótkim oświadczeniu, że jeżeli nie złoży natychmiast rezygnacji z funkcji przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego, my jako związek zawodowy Solidarność i członkowie Solidarności wchodzący w skład RDS, nie będziemy brali udziału w posiedzeniach plenarnych i prezydiach i wszystkich spotkaniach, które będzie prowadził pan Malinowski. Ale będziemy brali aktywny udział w pracach wszystkich zespołów Rady Dialogu Społecznego, aby mogły funkcjonować w sposób normalny. Uważamy też, że strona rządowa powinna zająć w tym temacie odpowiednie stanowisko. Nie wyobrażam sobie bowiem, że na plenarnym posiedzeniu ministrowie konstytucyjni siedzą na spotkaniu, a ich szefem jest osoba, która ma oryginalną teczkę TW. Uważamy, że każdy z nas w RDS powinien złożyć stosowne oświadczenie lustracyjne. Oczekujemy też pilnej reakcji ze strony Kancelarii Prezydenta, szczególnie ze strony ministra Andrzeja Dery, bo ta sytuacja powinna być już dawno unormowana!

– stwierdził Piotr Duda.

Sprawa Andrzeja Malinowskiego, to nie jedyna tego typu sytuacja.

– Dostaliśmy pismo z Lubelskiej Izby Rzemieślniczej, iż Prezes  Związku Rzemiosła Polskiego i wiceprzewodniczący RDS Jan Gogolewski to TW „Ewa”. Sytuacja zaczyna być groteskowa, że czołowa instytucja dialogu społecznego składa się po części z tajnych współpracowników. Ta sytuacja jest dla nas niekomfortowa i chcemy ją przerwać. Wrócimy do dialogu dopiero wtedy, gdy nie będziemy musieli rozmawiać z ubekami

– poinformował Cezary Kaźmierczak.

- Zwróciłem panu Gogolewskiemu uwagę, by rozpoczął wobec swojej osoby autolustracje, jeżeli uważa się za niewinnego. Sytuacja jest nienormalna, żeby się niedługo nie okazała, że Rada Dialogu Społecznego nie ma kworum. Dlatego tak bardzo potrzebna jest nowelizacja ustawy i szybka lustracja. To zamknęłoby sprawę i RDS mógłby normalnie pracować na rzecz pracowników i polskiej gospodarki. Domagamy się, by pan Malinowski zrezygnował z przewodnictwa RDS ze skutkiem natychmiastowym. Dlatego wyszliśmy ze spotkania. Nie będziemy brać udziału we wszystkich spotkaniach, które będzie organizował Andrzej Malinowski. My nawet nie mówimy o rezygnacji z udziału w RDS, a z przewodniczenia

– zakończył Piotr Duda.

Po wystąpieniu przewodniczącego "S" i prezesa ZPP, do dziennikarzy wyszedł Andrzej Malinowski, który stwierdził, że już w czasie wyborów parlamentarnych w 1997 r. złożył swoje oświadczenie lustracyjne, które było negatywne.


Marcin Koziestański

Czytaj całość...

Najniższe emerytury i renty w górę. W kwietniu 1200 zł „trzynastej emerytury”

  • Kategoria: Kraj
Najniższe emerytury i renty w górę. W kwietniu 1200 zł „trzynastej emerytury”

W ostatnich dniach weszły w życie ustawy istotne dla emerytów i rencistów. Pierwsza z nich zmienia kwoty najniższych świadczeń emerytalno-rentowych. I tak od dnia 1 marca 2020 roku najniższa emerytura i renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy zostają podwyższone do kwoty 1200 zł a renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy do 900 zł.

Natomiast waloryzacja świadczeń w 2020 r. wynosi w tym roku przynajmniej  3,56%. Jednocześnie zagwarantowana została podwyżka wysokości emerytur i rent do co najmniej:

70 zł – w przypadku emerytur, emerytur pomostowych, nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych, rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz rent rodzinnych,

52,50 zł – w przypadku rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy,

35 zł – w przypadku emerytur częściowych.

Druga dobra wiadomość, to ustawowo zagwarantowana wypłata tzw. „trzynastej emerytury”, do której uprawnieni są świadczeniobiorcy, którzy w dniu 31 marca 2020 roku mają ustalone prawo m.in. do emerytury, renty, renty socjalnej, świadczenia przedemerytalnego  i rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego . Kwota dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego wyniesie w tym roku 1200 zł brutto, czyli równowartość najniższej emerytury. Świadczenie będzie wypłacane automatycznie wraz z emeryturą lub rentą w kwietniu 2020 roku. W przypadku beneficjentów świadczenia przedemerytalnego oraz zasiłku przedemerytalnego wypłata „trzynastki” odbędzie się w maju 2020 r. (Ustawa o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów, Dz.U. z 2020 r. poz. 321).

ab-g

Czytaj całość...

Uroczystości Sierpniowe 2020: plany „Solidarności”

  • Kategoria: Regiony
Uroczystości Sierpniowe 2020: plany „Solidarności”

W roku czterdziestolecia NSZZ „Solidarność” główne uroczystości, organizowane przez Komisję Krajową NSZZ „Solidarność” odbędą się 29 sierpnia br. (sobota) w Warszawie (Plac Piłsudskiego, następnie przemarsz na błonia Stadionu Narodowego). To święto całego Związku.

Informujemy, że z Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” zorganizowany zostanie transport zbiorowy na te uroczystości (koszt przejazdu zapewnia organizator). W związku z tym prosimy o wstępną orientację ws. liczby osób zainteresowanych wyjazdem i zgłoszenie do 31 marca br. na adres mailowy sekretariatu ZR: prezydium@sekretariat.gda.pl lub tel. 58 308 43 52.

Jednocześnie informujemy, że w Regionie Gdańskim planujemy:

  • 21 sierpnia – Uroczyste Walne Zebranie Delegatów Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” (Gdańsk)
  • 22 sierpnia – Turniej piłki plażowej o puchar NSZZ „Solidarność” (Gdańsk-Brzeźno),
  • 31 sierpnia – Msza Święta w bazylice św. Brygidy w Gdańsku, złożenie kwiatów na placu Solidarności, wręczenie stypendiów z Funduszu Stypendialnego NSZZ „Solidarność” w Sali BHP Stoczni Gdańskiej.

Region Gdański NSZZ „Solidarność” przedstawi także organizacjom zakładowym/międzyzakładowym możliwość zamówienia pamiątkowego znaczka z okazji czterdziestolecia Związku (koszt, zasady rozliczenia/faktur podamy w odrębnym piśmie do KZ/KM). Zamówienia składa się w sekretariacie ZR (adres j.w.) – do 15 kwietnia br.

Opr.: Wojciech Książek:
członek Prezydium ZRG, przewodniczący Gdańskiej Sekcji Oświaty
wojciech.ksiazek@solidarnosc.gda.pl
58 308 44 22

Uwaga: Katalog obchodów nie jest zamknięty, także daty, godziny, mogą ulec zmianie. Aktualne informacje są zamieszczane m.in. na stronie internetowej Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”: www.solidarnosc.gda.pl Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”: www.solidarnosc.org.pl Instytutu Pamięci Narodowej – Oddział w Gdańsku: www.ipn.gov.pl

www.solidarnosc.gda.pl

 

 
Czytaj całość...

Większość pracowników Bitronu za strajkiem

  • Kategoria: Branże
Większość pracowników Bitronu za strajkiem
66 proc. załogi sosnowieckiego Bitronu wzięło udział w referendum strajkowym. Głosowanie rozpoczęło się w czwartek o świcie i trwało całą dobę. 95 proc. głosujących opowiedziało się za strajkiem.  – Mamy nadzieję, że wynik referendum da do myślenia szefom firmy i wreszcie zaczną z nami konstruktywnie rozmawiać. Dwie trzecie załogi zadeklarowało gotowość do strajku. To nie są przelewki – mówi Izabela Będkowska, przewodnicząca „Solidarności” w Bitronie.
 
W referendum pracownicy odpowiadali na pytanie, czy są za przeprowadzeniem bezterminowej akcji strajkowej w celu poparcia żądań zgłoszonych przez Międzyzakładową Organizację Związkową NSZZ „Solidarność” w Bitron Poland. Tych żądań jest w sumie sześć. Dotyczyły podwyżek płac zasadniczych, oraz dodatków i premii , a także gwarancji zatrudnienia.
 
– Spodziewaliśmy się poparcie dla strajku, ale skala zainteresowania głosowaniem nawet dla nas była miłym zaskoczeniem. Frekwencja na poziomie 66 proc. i 95 proc. głosujących „za” to naprawdę znakomity wynik. Pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku, że załoga chce, aby kwestia podwyżek płac, podwyżek realnych, a nie symbolicznych, została załatwiona jak najszybciej – dodaje Izabela Będkowska.
 
W Bitronie od 21 stycznia „Solidarność” prowadzi spór zbiorowy z pracodawcą. Zasadniczy postulat, jaki przedstawił związek, to podwyżka stawek godzinowych o 5 zł brutto. W odpowiedzi kierownictwo firmy zaproponowało wzrost stawki o 1,1 zł brutto. Podczas negocjacji strona związkowa poszła na ustępstwa, modyfikując żądania. Ostatnia propozycja strony związkowej to podwyżka stawek godzinowych o 2 zł brutto i jednoczesne włączenie do płac zasadniczych 200 zł z premii frekwencyjnej, co w sumie daje podwyżkę o 3,2 zł brutto na godzinę.  W odpowiedzi pracodawca też zmienił swoją propozycję oferując podniesienie stawki godzinowej o 40 gr, czyli z 1,1 zł do 1,5 zł. Zdaniem związku to zdecydowanie za mało, stąd decyzja o referendum strajkowym. 
 
Bitron Poland w Sosnowcu zatrudnia przeszło 1060 osób. Firma produkuje podzespoły dla przemysłu motoryzacyjnego i sprzętu AGD. Większość załogi stanowią kobiety. 
 
www.solidarnosckatowice.pl / ny
Czytaj całość...

Po Brexicie Wielka Brytania nie może być rozsadnikiem dumpingu socjalnego

  • Kategoria: Zagranica
Po Brexicie Wielka Brytania nie może być rozsadnikiem dumpingu socjalnego

Przed UE trudne 10 miesięcy negocjacji post rozwodowych z Wielką Brytanią. Unijne związki zawodowe oczekują zapewnienia pełni dotychczasowych praw pracownikom  po tamtej stronie Kanału La Manche.

27 lutego 2020 r., na 5 dni przed oficjalnym rozpoczęciem negocjacji, w Warszawskim przedstawicielstwie Komisji Europejskiej odbyło się spotkanie Michela Barniera, głównego unijnego negocjatora umowy postbrexitowej z polskimi partnerami społecznymi. Tego samego dnia spotkał się on z premierem Mateuszem Morawieckim, a także wziął udział w posiedzeniach senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej oraz sejmowej komisji ds. UE. 

Michel Barnier podkreślił między innymi konieczność mówienia przez UE jednym głosem w sprawie dalszych negocjacji z Wielką Brytanią. Wyraził także pogląd, że rząd Zjednoczonego Królestwa nie będzie zainteresowany przedłużeniem okresu przejściowego po 1 stycznia 2021 r. Tak więc konieczne jest nastawienie się na trudne, ale szybkie rozmowy, tak aby nie doszło do bezumownego rozstania Wielkiej Brytanię z UE.

– Z perspektywy związków zawodowych kluczowe jest aby przyszła umowa dotycząca zasad wymiany towarów i usług pomiędzy UE a Zjednoczonym Królestwem gwarantowała zachowanie stosowanie przez Wielką Brytanię uczciwych warunków konkurencji (tzw. level playing field). I to nie tylko w odniesieniu do standardów środowiskowych i pomocy publicznej ale także szeroko rozumianych standardów pracowniczych i socjalnych. Pracownicy  brytyjscy nie mogą być narażeni na utratę dotychczas przysługujących im praw i być wykorzystywani do dumpingu socjalnego wobec UE – komentuje Barbara Surdykowska z Biura Eksperckiego NSZZ Solidarność. – Należy pamiętać, że wszystko wskazuje na to, że  Wielka Brytanie nie będzie po 1 stycznia 2021 r. objęta jurysdykcją Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tak więc ważne jest wprowadzenie dodatkowych gwarancji przestrzegania i egzekwowania prawa pracowniczych – dodaje ekspertka. 

bs

Czytaj całość...

PSL i Kukiz’15 pisze niedopracowaną ustawę odwołującą się do nieistniejących procedur

  • Kategoria: Kraj
Henryk Nakonieczny, członek Prezydium KK referuje propozycję opinii.

Wprowadzenie emerytur stażowych jest oczekiwane, ale projekt KP PSL-Kukiz’15, który wprowadzając taką możliwość zachowuje jednak wiek emerytalny, daleki jest od postulatu NSZZ „Solidarność”. Ponadto projektodawca uzależnia prawo do takiej emerytury od nieprzystąpienia do OFE i zachowuje sposób ustalania wysokości emerytury w formule zdefiniowanej składki. A taka formuła już nie istnieje. Ponadto firmuje to Władysław Kosiniak-Kamysz, który kilka lat wcześniej firmował podnoszenie wieku emerytalnego.

- Opiniowany projekt jest niedopracowanych i w związku z tym nie zasługuje na pozytywną opinię… Projekt adresuje propozycję wprowadzenia wcześniejszej emerytury do ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r. tj. objętych nowym systemem emerytalnym nie zmieniając stosowanej w tym systemie formuły ustalania wysokości emerytury (formuła zdefiniowanej składki). Nie wiadomo więc z jakiego powodu autorzy projektu proponują w art. 1 pkt. 1 lit. c projektu ustawy uzależnienie prawa do tej emerytury od nieprzystąpienia do OFE… - czytamy w opinii Prezydium KK NSZZ „Solidarność”.


Prezydium zwraca też uwagę na brak oceny skutków proponowanej regulacji, co w zestawieniu z błędami uzasadnia tezę o niedopracowaniu projektu.

Koalicja Polska PSL-Kukiz’15 chce umożliwić przechodzenie na wcześniejszą emeryturę ze względu na długi okres ubezpieczenia, a nie jak to postuluje „Solidarność” ze względu na długi okres składkowy. Istotą emerytur stażowych jest bowiem umożliwienie przejścia na wcześniejszą emeryturę bez względu na wiek dla osób, które legitymują się stażem pracy, liczonym według okresów opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, bez konieczności spełniania innych warunków. Tymczasem projekt KP PSL-Kukiz’15 takiej zasady nie wprowadza.

- NSZZ „Solidarność” postuluje wprowadzenie do naszego systemu emerytalnego emerytury stażowej, z której mogłyby skorzystać osoby, które bardzo wcześnie bo często jeszcze w okresie nauki zawodu zaczęły podlegać ubezpieczeniom społecznym i  sposób nieprzerwany świadczyły pracę, niejednokrotnie w szczególnych, trudnych i uciążliwych warunkach. Propozycja sformułowania w opiniowanym projekcie nie realizuje tego postulatu. Projekt zawiera bowiem propozycję wprowadzenia do polskiego systemu ubezpieczenia emerytalnego instytucji wcześniejszej emerytury z tytułu dłuższego okresu ubezpieczenia – czytamy w opinii.


Opinia odnosi się również do nieprawdziwych stwierdzeń zawartych w samym uzasadnieniu projektu, że brak jest jakichkolwiek danych co do liczby osób mających wypracowany staż ubezpieczeniowy dający uprawnienie do emerytury jak też liczby osób o stażu zbliżonym do wymaganego.

- Takimi danymi dysponuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych i te dane powinny być podstawą debaty na temat docelowego modelu systemu emerytalnego dla osób o długoletnich stażach zawodowych.


Podczas dyskusji w gronie Prezydium KK nad decyzją opiniującą projekt KP PSL-Kukiz’15 podnoszono również kwestię wiarygodności samego zgłaszającego – czego nie ujęto już w opinii. Przypominano, ze Władysław Kosiniak-Kamysz był twarzą wydłużenia wieku emerytalnego wprowadzanego przez koalicję PO-PSL w 2012 r., głosował za wyrzuceniem do kosza 2,5 mln podpisów pod emerytalnym wnioskiem referendalnym i głosował za antypracowniczymi nowelizacjami kodeksu pracy. Dzisiaj na potrzeby kampanii prezydenckiej postępuje dokładnie odwrotnie.

ml

 

Czytaj całość...

Porozumienie na rzecz bezpiecznego i odpowiedzialnego transportu drogowego

  • Kategoria: Branże
Porozumienie na rzecz bezpiecznego i odpowiedzialnego transportu drogowego

Transportowe związki pracodawców i związki zawodowe kierowców często spierają się o zasady wynagradzania, kwestie socjalne, zakres i głębokość ingerencji krajowych i unijnych regulacji w relacje pracownik – pracodawca, a także w wielu innych istotnych dla obu stron kwestiach. Są jednak obszary, w których współpraca, a nawet mówienie jednym głosem są nie tylko możliwe, ale i wręcz pożądane. Takim obszarem jest i powinno być przede wszystkim bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Dla transportowców bezpieczeństwo ma wymiar nie tylko ludzki, ale także ekonomiczny. Nawet pozornie małe zdarzenia czy kolizje generują znaczne koszty dla pracodawców, a także mogą mieć wpływ na wynagrodzenie kierowców.

Dlatego związek pracodawców Transport i Logistyka Polska oraz Sekcja Krajowa Transportu Drogowego NSZZ „Solidarność” zawarły „Porozumienie na rzecz odpowiedzialnego i bezpiecznego transportu drogowego” które zostało oficjalne podpisane podczas konferencji 24 lutego br. w Warszawie. Organizacje chcą jednym głosem mówić o bezpieczeństwie na drodze. O warunkach jakie na tych drogach panują. I o wszystkich czynnikach, jakie ich zdaniem mają wpływ na to bezpieczeństwo.

Poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego nie sprowadza się bowiem wyłącznie do zmiany zasad ruchu drogowego w celu ułatwienia znalezienia winnego zaistniałej tragedii oraz ciągłym podwyższaniu wysokości mandatów i innych sankcji. Zdaniem organizacji należy identyfikować źródła tragedii na drogach i podejmować działania właśnie w tych wrażliwych miejscach.

Dla przykładu jedną z takich okoliczności – źródeł wypadków - jest niewątpliwie zmęczenie kierowcy, brak odpoczynku i stres. Kondycja zawodowych kierowców zależy w dużej mierze od przestrzegania zasad dotyczących czasu kierowania pojazdem, odbioru przerw i okresów odpoczynku.

- Zachęcanie kierowców do jazdy z wyłączonym tachografem lub na cudzej karcie to nie tylko naruszenie praw pracowniczych, ale także podżeganie do potencjalnego przestępstwa jakim jest wypadek spowodowany przez zmęczonego kierowcę. – tłumaczy Tadeusz Kucharski Przewodniczący KSTD NSZZ „Solidarność”.

Kucharski zwraca także uwagę na brak dostatecznej liczby parkingów oraz ich niedostosowanie do potrzeb kierowców - Parkingi powinny spełniać wysokie standardy w zakresie bezpieczeństwa oraz warunków socjalno-sanitarnych, a także w miarę możliwości powinny być wyposażone w dostateczną ilość miejsc noclegowych dla odbioru regularnego tygodniowego odpoczynku.

Maciej Wroński Prezes TLP zwrócił uwagę na dodatkowy aspekt naruszania przepisów o czasie pracy - Firmy, które nie przestrzegają zasad ograniczających czas jazdy prowadzą w rzeczywistości nieuczciwą konkurencję wobec przedsiębiorców pilnujących przestrzegania obowiązujących w tym zakresie zasad.

W ocenie Wrońskiego za te naruszenia odpowiadają także zleceniodawcy. - Nie chcesz jechać na takich warunkach to nie jedź, zamiast ciebie pojedzie kto inny, bardziej elastyczny - taką właśnie odpowiedź słyszą według szefa TLP przewoźnicy odmawiający podjęcia zlecenia, którego warunki wymagałyby jazdy niezgodnej z przepisami.

Uczestnicząca w konferencji Iwona Blecharczyk - kierowca zawodowy i blogerka Trucking Girl wskazała na jeszcze jedno źródło zmęczenia i stresu kierowców. Są nimi warunki panujące w miejscach załadunku i rozładunku. - Na miejscu, gdzie podstawiamy pojazd do załadunku zazwyczaj nie możemy nawet skorzystać z toalety, a tam gdzie ona jest jej stan pozostawia wiele do życzenia – mówi Blecharczyk. - A o miejscach, w których można odpocząć, napić się kawy możemy tylko pomarzyć.

Według Trucking Girl to właśnie nieodpowiednie warunki socjalne i sanitarne są jedną z przyczyn dla których praca kierowcy nie jest atrakcyjna dlamłodego pokolenia.

Zdaniem pracodawców i związkowców za przedstawiony stan odpowiada w dużej mierze administracja. To od niej zależy czy przepisy dotyczące czasu pracy kierowców są właściwie egzekwowane oraz czy budując, modernizując oraz remontując polską sieć drogową ulepszamy i tworzymy nowe miejsca odpoczynku dla kierowców. To administracja drogowa określa zasady zagospodarowania tzw. MOP-ów położonych przy polskich autostradach i drogach ekspresowych.

Tadeusz Kucharski Przewodniczący KSTD NSZZ „Solidarność” wskazał istotną dla bezpieczeństwa kwestię odśnieżania pojazdów:

- Żaden z MOP-ów nie jest wyposażony w rampę do odśnieżania pojazdów, a przecież jest rzeczą oczywistą, że zalegający na dachach naczep śnieg i lód mogą spowodować śmierć innych uczestników ruchu. - Żaden MOP nie posiada monitoringu i ochrony miejsc postojowych dla samochodów ciężarowych i zespołów pojazdów przewożących ładunki znacznej wartości - wskazywał z kolei Maciej Wroński Prezes TLP.

Na bezpieczeństwo ruchu drogowego ma także wpływ niewłaściwa i nieracjonalna interpretacja obowiązującego prawa oraz brak reakcji ze strony administracji rządowej na zgłaszane w tym zakresie problemy. Maciej Wroński wskazał jako przykład interpretację Urzędu Ochrony Danych Osobowych zabraniającą pracodawcy samodzielnych kontroli stanu trzeźwości kierowców i motorniczych przed ich przystąpieniem do pracy.

- Urząd zasugerował, aby zainteresowane branże, w których trzeźwość pracowników ma szczególne znaczenie ze względu na bezpieczeństwo publiczne postarały się o nowelizację przepisów zezwalającą na takie badania. Tymczasem w odpowiedzi na wystąpienie w tej sprawie związku pracodawców Transport i Logistyka Polska do Ministra Infrastruktury Andrzeja Adamczyka, jego urzędnicy odmówili podjęcia jakiejkolwiek inicjatywy legislacyjnej w tej sprawie- stwierdza Wroński.

Urzędnicy jako jedyne możliwe rozwiązanie problemu wskazali fakultatywną instalację w pojazdach urządzeń zwanych alkolockami, które będą uniemożliwiać jazdę osobie nietrzeźwej. W piśmie wskazany został konkretny producent tych urządzeń oraz ich cena - 4000 złotych za urządzenie.

- Jeżeli jedynie część pracodawców skorzystałaby z sugerowanego przez ministerstwo rozwiązania, to koszt wyniósłby miliardy złotych. Prosty rachunek pokazuje, że wyposażenie miliona pojazdów to 4 miliardy przychodu dla producentów alkolocków. Nie wiem, dlaczego ministerstwo zamiast pozwolić na stosowanie będących na wyposażeniu zakładów pracy testerów trzeźwości namawia na zakup kosztownych urządzeń, które na dodatek można stosunkowo łatwo oszukać- zastanawia się Wroński.

Podobne niezrozumiałe zaniechania administracji rządowej mają miejsce w przypadku wystąpień Krajowej Sekcji Transportu Drogowego w sprawie notorycznego łamania przepisów socjalnych przez konkretne firmystwierdza Kucharski szef KSTD NSZZ Solidarność. - Pomimo udokumentowania naruszeń związkowcy nie otrzymują informacji o podjęciu jakimkolwiek skutecznych działań w zasygnalizowanych sprawach.

Podane przykłady pokazują dobitnie, że w pojedynkę żadna ze stron porozumienia nie jest i nie będzie skuteczna w swoich działaniach na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Stąd pomysł na zawarcie porozumienia i wspólne występowanie w sprawach mających istotne znaczenie dla życia, zdrowia i bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego, a w szczególności pracowników sektora transportowego.

Porozumienie na rzecz bezpiecznego i odpowiedzialnego transportu drogowego

Czytaj całość...

Ruszył proces Piotra Dudy przeciwko Lechowi Wałęsie. Wyrok 26 marca!

  • Kategoria: Regiony
Ruszył proces Piotra Dudy przeciwko Lechowi Wałęsie. Wyrok 26 marca!
Postawienie znaku równości pomiędzy ZOMO i żołnierzami zasadniczej służby wojskowej to obrażenie milionów chłopaków, którzy z poboru byli w wojsku, argumentował Piotr Duda podczas procesu, który wytoczył Lechowi Wałęsie za pomówienie go o służbę w ZOMO. Pomimo wyjątkowo ciężkiego pomówienia obecny przewodniczący żąda od byłego przewodniczącego jedynie przeprosin.
 
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku ruszył proces, który Lechowi Wałęsie wytoczył Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda, w związku z wpisami Wałęsy, który sugerował na Facebooku, że Piotr Duda służył w ZOMO. Tymczasem Piotr Duda służył jednie jako żołnierz zasadniczej służby wojskowej z obowiązkowego poboru. Lech Wałęsa przepraszał za umieszczenie posta, ale nadal twierdził, że "Piotr Duda stał w stanie wojennym po drugiej stronie barykady".

- W drugiej części tych niby-przeprosin pan prezydent Lech Wałęsa obraził nie tylko mnie, ale też miliony chłopaków, którzy służyli w przymusowej, zasadniczej służbie wojskowej. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, żeby powiedzieć o panu prezydencie Lechu Wałęsie, że kiedy on służył w zasadniczej służbie wojskowej wysługiwał się komunistom - zeznawał przewodniczący.

 

- Byłem zażenowany, że były prezydent, zwierzchnik sił zbrojnych, myli ochotniczą służbę w ZOMO z przymusową zasadniczą służbą wojskową - dodał.


Przypomniał, że to już recydywa Lecha Wałęsy, który takiego samego pomówienia dopuścił się w 2017 r. i już wtedy przepraszał.

- Przez pomówienia takich ludzi jak Wałęsa nie mogę się dzisiaj obronić przed setkami wpisów powtarzających kłamstwo o rzekomej służbie w ZOMO. To tym smutniejsze, że robi to były przewodniczący Związku, który doskonale mnie zna i wie co znaczy dla członka "Solidarności" ZOMO, które zwalczało i mordowało członków Związku - mówił w swoich wyjaśnieniach Piotr Duda.

Sprawa dotyczy wpisu b. prezydenta RP na Facebooku z lutego 2019 r. (wcześniej podobny pojawił się w 2017 r.). Wałęsa opublikował wówczas przypadkowe zdjęcie przedstawiające oddział ZOMO na którym strzałką wskazano, że jednym z nich jest Piotr Duda. Pod zdjęciem był też podpis: „Piotr Duda kiedyś stał tam, gdzie stało ZOMO, a teraz stoi tam, gdzie jest ‘Solidarność’„. Do dnia dzisiejszego w komentarzach na mediach społecznościowych i portalach internetowych pojawia się zarzut o służbę lidera Związku w ZOMO.

Piotr Duda jest członkiem Solidarności od 1980 roku. Do wojska został przymusowo wcielony jako młody chłopak za roznoszenie ulotek. Służył jako saper m.in. w misji pokojowej ONZ na Wzgórzach Golan.

W procesie przeciwko Lechowi Wałęsie żąda jedynie przeprosin.

cyk/ml
 

 

 
Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.