Menu
  • Polski (PL)

Sytuacja na pomorskim rynku pracy w czasie epidemii

  • Kategoria: Regiony
Sytuacja na pomorskim rynku pracy w czasie epidemii

Wprowadzone w odpowiedzi na pandemię ograniczenia, np. te dotyczące przebywania w miejscach publicznych, zamknięcie większości firm usługowych oraz inne zakazy, odbijają się na gospodarce. Zapotrzebowanie na pracowników spada, ale niezbyt gwałtownie.

– Obecny kryzys, pomimo że ma zupełnie inne podłoże niż te, z którymi mierzyliśmy się w przeszłości, to podobnie jak poprzednie będzie “na nowo” kształtował sytuację na rynku pracy – zwraca uwagę Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku w udostępnionym podsumowaniu. – Z jednej strony obostrzenia i ograniczenia w funkcjonowaniu wielu instytucji i podmiotów gospodarczych są zrozumiałe, bo mają chronić najważniejsze dla ludzi wartości, czyli zdrowie i życie, z drugiej zaś negatywnie wpływają na działalność przedsiębiorstw. Bez względu na specyfikę kryzysu pomorski rynek pracy na pewno go odczuje, bowiem co do zasady kondycja pracodawców bezpośrednio przekłada się na miejsca pracy, a te są czynnikiem wpływającym na zjawisko bezrobocia.

Dane za marzec 2020 nie wskazywały jeszcze znacznego wzrostu liczby osób bezrobotnych zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy m.in. z uwagi na utrudnienia w kontaktach z urzędami pracy. Rejestracje miały głównie charakter elektroniczny. Wyraźny za to był spadek liczby zgłoszonych przez pracodawców ofert pracy.

Jednakże szacunkowe i wstępne dane z lokalnych rynków pracy województwa pomorskiego za pierwszą połowę kwietnia potwierdzają, że zauważalne w marcu tendencje wzrostu liczby bezrobotnych i spadku liczby zgłaszanych ofert pracy, zaczynają się pogłębiać.

– Kryzys Covid-19 mocno uderzył w pracodawców, czyli osłabił popytową stronę rynku pracy. Niski popyt na pracę to istotny czynnik wzmacniający zjawisko bezrobocia, od którego przecież w ciągu ostatnich lat niemal się odzwyczailiśmy

– informuje Joanna Witkowska, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku.

Potwierdzają to szacunkowe dane za marzec i kwiecień – wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej zgłaszanych do urzędów pracy w województwie pomorskim jest coraz mniej. W marcu było ich 6 689 (to o ponad 1 400 mniej niż w lutym), natomiast w okresie 1-17 kwietnia ich liczba wyniosła 2 549. Należy jednak podkreślić, że szacowany w bieżącym miesiącu spadek nie wydaje się gwałtowny, co świadczy o tym, że pomorscy przedsiębiorcy, pomimo trudności, nie rezygnują z zatrudniania kolejnych pracowników.

W każdym powiecie (z wyłączeniem powiatu tczewskiego, w którym kontynuowane są jeszcze prace społecznie użyteczne) przybyło osób bezrobotnych.

– W sytuacji, gdy powiatowe urzędy pracy dysponują coraz mniejszą liczbą ofert pracy, słabną odpływy z rejestrów osób bezrobotnych, które dodatkowo są ograniczane odwoływaniem obowiązku stawiennictwa bezrobotnych w PUP, a także problemami z realizacją aktywnych programów rynku pracy w obliczu istniejących ograniczeń – czytamy w podsumowaniu WUP w Gdańsku. – Obecnie coraz mniej osób jest wyłączanych z rejestru w stosunku do tych, które tam napływają. W ten sposób przyrasta bezrobocie. Powiatowe urzędy pracy nie notują jeszcze znaczącego napływu nowych osób bezrobotnych, m.in. z powodu tego, że część osób potencjalnie zwolnionych z pracy może znajdować się w okresie wypowiedzenia.

Region Gdańśki

Czytaj całość...

COVID-19 zatrzymał trzy kopalnie

  • Kategoria: Branże
COVID-19 zatrzymał trzy kopalnie
Po raz pierwszy w historii polskiego górnictwa doszło do sytuacji, żeby trzeba było przerwać wydobycie z powodu epidemii wśród załogi. W Polskiej Grupie Górniczej z tym problem borykają się od końca kwietnia kopalnie Jankowice w Rybniku i  Murcki-Staszic w Katowicach. W tym tygodniu ograniczono  wydobycie w kopalni Sośnica w Gliwicach. Zakażenia wykryto też wśród pracowników innych spółek węglowych.
 
Najpierw były Jankowice i Murcki-Staszic. Z powodu dużej liczby zakażeń, konieczności objęcia kwarantanną znacznej części załogi, a także ogromnej absencji spowodowanej zwolnieniami lekarskimi, czy opieką, 27 kwietnia zapadła decyzja o wstrzymaniu wydobycia w tych zakładach. Początkowo przerwa miała potrwać tydzień, ale została wydłużona do 10 maja. Od 6 maja przerwano produkcję w kopalnia Sośnica w Gliwicach. Dane z 6 maja wskazywały, że przeszło 50 pracowników zakładu ma pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa, a na kwarantannie jest przeszło stu.
 
– Pracuję w kopalni od 29 lat. Były naprawdę różne sytuacje, różne zagrożenia, ale nikt nigdy nawet nie pomyślał, że kopalnia zatrzyma wydobycie z powodu epidemii – mówi Bogusław Mączka, przewodniczący „Solidarności” w kopalni Sośnica. – To jest naprawdę trudna sytuacja, bo kopalnia jest specyficznym zakładem. Tu nie można, jak w fabryce na powierzchni, wyłączyć maszyny, zgasić światło i na kilka tygodni zamknąć zakład. Gdybyśmy tak zrobili, to nie byłoby do czego wracać. Można ograniczyć wydobycie, ale ruch zakładu trzeba utrzymać – podkreśla przewodniczący.
 
I w Jankowicach, i w kopalni Murcki-Staszic, i w Sośnicy, mimo wstrzymania wydobycia, górnicy wciąż zjeżdżają pod ziemię. Cały czas trzeba wykonywać prace związane m.in. z wentylacją, ochroną przeciwpożarową i odwadnianiem.
 
– Obawialiśmy, że zakażenia pojawią się wśród pracowników kopalni, choć mieliśmy nadzieję, że mimo wszystko jakoś nas to ominie. Podjęte środki bezpieczeństwa naprawdę mogły robić wrażenie, ale z drugiej strony, każdy, kto pracował na dole, wie, że pewnych sytuacji nie można uniknąć. To nie jest szpitalna sala operacyjna – podkreśla Bogusław Mączka.
 
Zaznacza, że biuro „Solidarności” w kopalni jest czynne cały czas. On dyżuruje na przemian ze swoim zastępcą. – Szczególnie w tak trudnym czasie jak teraz musimy być dyspozycyjni praktycznie całą dobę. Wielu spraw nie można załatwić na telefon. Ludzie mają naprawdę różne sytuacje życiowe. Do tego dochodzi strach o zdrowie, o bezpieczeństwo, o byt rodziny. Staramy się trzymać wszyscy razem. Kupiliśmy środki ochrony osobistej, maski, rękawice, płyn do dezynfekcji i rozdajemy je członkom naszego związku, ale jeśli przychodzi ktoś, kto nie jest z naszej organizacji i prosi o pomoc, to też pomagamy. Wiemy, jak ważna jest solidarność – dodaje przewodniczący.
 
Jak poinformowała PGG, w spółce zintensyfikowano wszystkie działania związane z profilaktyką i wprowadzono daleko posunięte procedury ochronne. – W sposób ciągły przeprowadzane są testy wśród pracowników przebywających na kwarantannie. Spółka uruchomiła dodatkowe 4 wymazobusy, które służą do badań pracowników PGG S.A. Systematycznie przeprowadzana jest także dezynfekcja najbardziej newralgicznych miejsc - łaźni, lampowni, cechowni i ważnych ciągów komunikacyjnych. Codziennie odbywa się pomiar temperatury u wchodzących na teren zakładu pracowników. W każdym oddziale PGG S.A. powołany został sztab kryzysowy, który na bieżąco koordynuje działania związane z zapewnieniem pracownikom bezpieczeństwa – podkreślono w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej PGG.
 
Według stanu na 6 maja wśród pracowników kopalń i zakładów Polskiej Grupy Górniczej stwierdzono w sumie 360 przypadków zakażeń koronawirusem. Najwięcej w rybnickiej kopalni Jankowice, gdzie zakażonych jest 197 pracowników i w katowickiej kopalni Murcki-Staszic - 105. W kopalni Sośnica pozytywne wyniki testów mają 53 osoby. Pojedyncze przypadki stwierdzono w kopalniach Marcel i Bielszowice oraz w Zakładzie Górniczych Robót Inwestycyjnych. W sumie kwarantanną objęto 1489 pracowników PGG.
 
Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała, że zakażenie stwierdzono u 14 górników z kopalni Pniówek w Pawłowicach oraz u 4 pracowników firmy świadczącej usługi dla tego zakładu. Tam jednak na razie nie zapadła decyzja o wstrzymaniu wydobycia. Obecność koronawirusa potwierdzono również u 23 górników z bytomskiej kopalni Bobrek-Piekary, należącej do spółki Węglokoks Kraj. Ten zakład też pracuje normalnie. 
 
www.solidarnosckatowice.pl / ny
Czytaj całość...

Andrzej Duda: Moim pragnieniem było by ludzie Solidarności uważali mnie za przyjaciela

  • Kategoria: W mediach
Andrzej Duda: Moim pragnieniem było by ludzie Solidarności uważali mnie za przyjaciela

Tuż po podpisaniu porozumienia programowego między przewodniczącym Solidarności Piotrem Dudą a Panem Prezydentem Andrzejem Dudą Pan Prezydent znalazł chwilę na rozmowę z naszym portalem.

Tysol.pl: Przebywając wśród związkowców można usłyszeć, że jest Pan „Prezydentem Dialogu Społecznego”, przyjacielem Solidarności. Co Pan Prezydent czuje, gdy słyszy po pięciu latach pracy taką recenzję?

Prezydent Andrzej Duda:
To aż wzruszenie. Zawsze było moim wielkim pragnieniem, żeby nie tylko mienić się przyjacielem Solidarności, ale żeby faktycznie ludzie Solidarności uważali mnie za przyjaciela Solidarności. Jeżeli takie głosy padają ze strony tych, którzy do Solidarności należą i tych, którym leży na sercu przyszłość Rzeczpospolitej, naszej ojczyzny, to dla mnie wielka radość, że to się dzieje. To nie tylko to, że pięć lat temu podpisaliśmy porozumienie i ja podjąłem zobowiązania, ale, że po pięciu latach realizacji tych zobowiązań ci, którzy byli tą realizacją najbardziej zainteresowani doceniają to co zrobiłem. Chociaż wszyscy wiemy, że mamy elementy, które pozostają do zrealizowania, bo to był bardzo duży program, szeroko zakrojony, wielki program państwowy i społeczny. On jest w toku, ale ważne jego elementy już są faktem, mamy przywrócony poprzedni wiek emerytalny, a więc ta najbardziej niesprawiedliwa zmiana została anulowana i odwrócona, mamy zdecydowanie inną płacę minimalną, wtedy była 1750 zł, dzisiaj jest 2600 zł, to dzisiaj zupełnie inny świat. Cieszę się, bo to pokazuje, że poziom życia polskich rodzin wzrósł, jeżeli do tego dodamy to co jest jedną z rzeczy najważniejszych w działalności pro-społecznej, pro-państwowej, to wprowadzenie programu Rodzina 500 +, to wsparcie dla rodziny wychowującej dzieci, to zmieniło Polskę.

Panie Prezydencie, czy słowo „solidarność” może być takim słowem kluczowym dla Europy i świata, który będzie odbudowywał się po pokonaniu pandemii koronawirusa?

Jeśli ludzie Solidarności słuchają moich słów, zwłaszcza w ostatnim czasie, kiedy pytają się mnie dziennikarze i politycy co ja sądzę na temat przyszłości Unii Europejskiej, jak ja oceniam Unię Europejską i instytucje w kontekście walki z pandemią koronawirusa i to co napisałem w liście do przywódców Unii Europejskiej, do moich kolegów i koleżanek prezydentów państw, koronowanych głów, to jednym z najważniejszych elementów właśnie w tym liście i moim przesłaniu jest solidarność. My Polacy, uważam mamy to prawo, ale przede wszystkim także moralny obowiązek wręcz wobec reszty Europy wyjść i mówić o tej solidarności. Mówię – tak, jestem za jednością europejską, tak jestem za integracją europejską, ale na tę integrację europejską bardziej niż przez pryzmat konkurencji pomiędzy państwami trzeba spojrzeć przez pryzmat solidarności między państwami, wzajemnego wsparcia, możliwości liczenia na to, że nie zostaniemy sami w trudnej sytuacji. Ta pandemia koronawirusa, która opanowała państwa europejskie, także wielka państwa Unii Europejskiej jak Włochy, Hiszpania, Francja, Niemcy, ona pokazała jak solidarność niezwykle jest potrzebna i jak wielką wartością byłaby gdyby dobrze funkcjonowała. To m.in. dlatego wysłaliśmy naszych lekarzy do Włoch, żeby tam pomagali, po to, żeby tę solidarność pokazać. To także wiele wniosków dla przyszłości gospodarki europejskiej, w jaki sposób sprawy gospodarcze prowadzić tak by w przyszłości zapobiegania różnego rodzaju kryzysom i element solidarności miał znaczenie dobrobytotwórcze.

 

 

Czytaj całość...

Czy tarcza antykryzysowa jest efektywna?

  • Kategoria: Branże
Czy tarcza antykryzysowa jest efektywna?

Tarcza antykryzysowa obejmuje szereg instrumentów pomocowych skierowanych do pracowników i przedsiębiorców. Do dnia 17 lipca 2020 r., 317 715 pracowników zostało objętych przestojem ekonomicznym a 1 288 407 obniżono wymiar czasu pracy.

Przedsiębiorca u którego wystąpił spadek obrotów gospodarczych w następstwie wystąpienia COVID-19, może zwrócić się z wnioskiem o przyznanie świadczeń na rzecz ochrony miejsc pracy. Wypłata świadczeń następuje ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na dofinansowanie wynagrodzenia pracowników objętych przestojem ekonomicznym albo obniżonym wymiarem czasu pracy. Poniżej prezentowane dane (stan na 17 lipca 2020 r.), są na bieżąco aktualizowane na stronach poszczególnych Wojewódzkich Urzędów Pracy w zakładce „Efektywność tarczy antykryzysowej w Województwie”.

Przypominamy, że warunki wprowadzenia przestoju ekonomicznego lub obniżenia wymiaru czasu pracy ustalane są w porozumieniu ze związkiem zawodowym, więcej o tym tutaj.

Przestój ekonomiczny

Województwo

Liczba przedsiębiorstw

Liczba miejsc pracy

Przyznane wsparcie (zł)

Kujawsko- pomorskie

519

7962

22445081

Lubelskie

282

3698

13841129

Lubuskie

300

9581

24886143

Małopolskie

1172

19075

53236922

Mazowieckie

1605

53802

145907882

Opolskie

324

4578

12582737 

Podkarpackie

436

13359

27068454

Podlaskie

209

3188

8764481

Pomorskie

775

16259

42782768

Świętokrzyskie

288

5111

14091340

Warmińsko- mazurskie

272

11066

22802053

Wielkopolskie

1030

48541

134795117

Zachodniopomorskie

503

6590

22643410

Śląskie

1427

65834

187373336

Łódzkie

502

7500

24363051

Dolnośląskie

972

41571

124841784

POLSKA

10 616

 

317 715

 

869 842 951

 

 

Obniżenie wymiaru czasu pracy

Województwo

Liczba przedsiębiorstw

Liczba miejsc pracy

Przyznane wsparcie (zł)

Kujawsko- pomorskie

1394

54955

228498243

Lubelskie

627

31377

140005576

Lubuskie

743

39591

149618705

Małopolskie

2289

89410

430452653

Mazowieckie

3861

224512

104786815 

Opolskie

630

20973

90230781

Podkarpackie

1168

73500

303293576

Podlaskie

542

20490

95330117

Pomorskie

1879

57797

258566216

Świętokrzyskie

508

29544

123801648

Warmińsko- mazurskie

682

46966

193775713

Wielkopolskie

2847

138497

637514614

Zachodniopomorskie

929

24054

112984169

Śląskie

3456

247576

1018749349

Łódzkie

1543

61927

272437845

Dolnośląskie

2303

127238

544082780

POLSKA

25 401

 

1 288 407

 

4 599 341 985

 


 

(mg)

Czytaj całość...

Piotr Duda: Jak się ma takiego strażnika dialogu społecznego, jak prezydent Duda, można funkcjonować

  • Kategoria: Kraj
Piotr Duda: Jak się ma takiego strażnika dialogu społecznego, jak prezydent Duda, można funkcjonować

Przewodniczący NSZZ Solidarność mówił dziś w Radiu Gdańsk na temat podpisanej wczoraj umowy programowej między Solidarnością a prezydentem Andrzejem Dudą.
 

O [podpisaniu umowy z prezydentem - red.] zdecydował bardzo dobra współpraca pięcioletnia, ale także podsumowanie tej pierwszej umowy, którą podpisaliśmy z prezydentem Andrzejem Dudą, wówczas kandydatem na prezydenta, też 5 maja, tylko 2015 roku
- mówił Piotr Duda.
 
Takiego podsumowania dokonaliśmy 29 stycznia na posiedzeniu Komisjo Krajowej, kiedy gościliśmy i Pana Prezydenta w Pałacu Prezydenckim. Wtedy omówiliśmy sobie całą współpracę pięcioletnią, bo - patrząc z perspektywy czasu - wiele spraw nie zmieściło się w tej umowie z 2015 roku, bo niektóre sytuacje wychodziły poza ramy tej umowy programowej, ale ogólnie oceniliśmy ją pozytywnie. Pewnych aspektów, których nie udało nam się w ciągu tych pięciu lat wspólnie z Panem Prezydentem [zrealizować- red.] - chociażby z takich powodów, że większość parlamentarna na pewne sprawy nie wyrażała zgody np. emerytury stażowe - wpisaliśmy to do nowego projektu, który wczoraj podpisaliśmy uroczyście
- powiedział.
 
Najważniejszym puntem, który (...) był takim numerem 1 (...) to przywrócenie wieku emerytalnego sprzed reformy, to było dla Solidarności bardzo ważne, bo (...) to Solidarność była tym motorem napędowych, jeżeli chodzi o niepodnoszenie wieku emerytalnego i jeżeli chodzi o późniejsze przywrócenie wieku emerytalnego
- przypomniał.
 
Jestem przekonany, że reformę teraz dokończymy i że ci, którzy tak długo czekają na tzw. emerytury stażowe będą modli przechodzić na emerytury  po 40. latach składkowych mężczyźni i po 35. latach kobiety. Oczywiście mogą zachodzić modyfikacje, ale ogólnie do tej nowej umowy programowej wpisane są emerytury dla tych, którzy pracują bardzo długo i opłacają pełne składki na ubezpieczenie społeczne, szczególnie emerytalno-rentowe
- podkreślił.
 
Musieliśmy w pewnym momencie tę naszą umowę modyfikować ze względu na sytuację związaną z pandemią - Fundusz Solidarnościowy dla osób, które będą traciły pracę, ale także wiele innych wsparć, chociażby dla ochrony zdrowia i budowaniu systemu służby zdrowia na publicznej służbie zdrowia, a nie na prywatnej, bo dzisiaj można zadać sobie pytanie: gdzie jest prywatna służba zdrowia?
- zapytał.
 
Gdybyśmy poszli w kierunku, którego chciała swego czasu Platforma Obywatelska - sprywatyzowanie całej służby zdrowia, szpitali - dzisiaj nie wyobrażam sobie tego, jak byśmy się odnaleźli jako obywatele w naszym kraju
- dodał.
 
Utrzymanie programów socjalnych - 500 Plus, 13-sta emerytura - wsparcie dla polskiej gospodarki, utrzymanie miejsc pracy, ale poprzez tzw. patriotyzm gospodarczy, o którym jako Solidarność mówiliśmy od zawsze (...) jak ważny jest w tej sytuacji, kiedy będziemy chcieli ratować i odmrażać polską gospodarkę
- wymieniał.
 
Oceniałem zawsze Pana Ministra [Kosiniaka-Kamysza - red.], ale widać, że polityka psuje i to bardzo - mówił o wypowiedzi polityka PSL, że współpracy nie ma - Pan Minister zrobił się obłudny, ma amnezję totalną, nie pamięta co robił, jak był ministrem pracy i polityki społecznej, że dał się wykorzystywać przez współpracę z Platformą Obywatelską, jego szefem był Donald Tusk i on przeprowadzał te najgorsze reformy: podwyższenia wieku emerytalnego, dotyczące zagrabienia nam naszych funduszy - mówię o OFE - i tak bym mógł mówić. Przez niego rozleciała się komisja trójstronna, wyszliśmy nie tylko jako Solidarność, ale i OPZZ i Forum Związków Zawodowych, wówczas gdy Pan Przewodniczący Kosiniak-Kamysz nie mógł ze swoim szefem Donaldem Tuskiem porozmawiać (...) To co mówi dziś Pan Kosiniak-Kamysz, to jest totalne nieporozumienie, dla mnie ten człowiek jest obłudny i kłamliwy i chce startować na prezydenta (...) Co się nie zrobi, żeby zostać prezydentem, ale ludzie pamiętają, Solidarność pamięta...
- zaznaczył.

Przewodniczący mówił też o tym, że ludzie mają pamięć dłuższą niż rok lub pięć lat, pamiętają, jak nazwani zostali przez Donalda Tuska pętakami, pamiętają poczynania min. Kosiniaka-Kamysza.
 
Dlatego dzisiaj jedyną osobą jest prezydenta Andrzej Duda, który przez pięć lat wywiązał się ze swoich zobowiązań, gdyby się nie wywiązał, to dzisiaj bym namawiał, żeby nie głosować na Andrzeja Dudę, jako na kandydata na prezydenta, ale się wywiązał, rozliczyliśmy je i możemy podpisywać kolejną umowę
- zauważył.
 
Po drugie, ci wszyscy kandydaci, którzy dzisiaj kandydują i mają tyle wspaniałych propozycji, oni ich - nawet jak wygrają wybory - nie zrealizują, będą czyścić żyrandole z jednego powodu, bo nie mają zaplecza politycznego. Co może sam prezydent, jeżeli nie ma zaplecza politycznego. Przed kolejne 3,5 roku, do wyborów parlamentarnych nie zrobią po prostu nic
- uważa.

Piotr Duda mówił także o wychodzeniu poza ramy normalnej umowy, o radzie dialogu społecznego o wsparciu prezydenta Dudy, o interwencje prezydenta w sprawie tarczy antykryzysowej.
 
W Tarczy 3.0 rząd chciał faktycznie zdelegalizować związki zawodowe i tu Pan Prezydent powiedział jasno: "nie podpiszę w tym kształcie tej nowelizacji" i te przepisy zostały odrzucone, tu duże podziękowania także dla Pani Premier Emilewicz (...) jak się ma takiego gwaranta i takiego strażnika dialogu społecznego, jak prezydent Andrzej Duda, wtedy można w miarę spokojnie funkcjonować w tym obszarze pro-pracowniczym i związkowym

- uznał.


adg

źródło: Radio Gdańsk

 

Czytaj całość...

Msza zamiast Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników i Pracodawców

  • Kategoria: Regiony
Msza zamiast Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników i Pracodawców

Restrykcje i obostrzenia, które zostały wprowadzone przez Rząd RP mające na celu powstrzymanie rozprzestrzenienia się pandemii koronawirusa, zmusiły Komisję Krajową i Zarząd Regionu NSZZ Solidarność Wielkopolska Południowa do odwołania uroczystych obchodów XXVIII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników i Pracodawców do Świętego Józefa.

Mimo wszystko 1 maja delegacje robotników, pracodawców i członkowie NSZZ Solidarność przybyli do Narodowego Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu, aby dać świadectwo oddania się Świętemu Józefowi w Opiekę, zawierzyć to wszystko, co dotyczy rodzin, środowisk pracy, a także naszej Ojczyzny.

- Dziś musimy być silni, być zjednoczeni, wspólnie się modlić, tak jak 40 lat temu, by móc wspólnie pokonać niewidzialnego wroga, dziś wstawiennictwo Świętego Józefa jest nam, wszystkim bardzo potrzebne

– podkreślali uczestnicy wydarzenia.

 

Czytaj całość...

Piotr Duda: Andrzej Duda jest jedynym gwarantem utrzymania rozwiązań pro pracowniczych

  • Kategoria: Kraj
Piotr Duda: Andrzej Duda jest jedynym gwarantem utrzymania rozwiązań pro pracowniczych

Dzisiaj w siedzibie "Solidarności" w Warszawie doszło do podpisania umowy programowej między przewodniczącym Komisji Krajowej NSZZ Solidarność a prezydentem Andrzejem Dudą. Komisja Krajowa udzieliła poparcia Andrzejowi Dudzie w wyborach prezydenckich. W trakcie uroczystości głos zabrał przewodniczący związku Piotr Duda.
 

29 stycznia bieżącego roku na zaproszenie Prezydenta Andrzeja Dudy w Pałacu Prezydenckim odbyło się posiedzenie Komisji Krajowej. To było dla nas bardzo ważne, bo to właśnie tym roku obchodzimy 40. urodziny Solidarności

- rozpoczął Piotr Duda. 
 

Później nastąpiła część robocza, na której omówiliśmy podpisaną 5 lat temu z Panem Prezydentem umowę programową. Oceniliśmy to, co udało się zrobić, w dyskusji Pan Prezydent usłyszał od Solidarności, co słychać w zakładach pracy, czego oczekują pracownicy. Dziś mogę powiedzieć z dumą, że mamy to. Ten dokument który za chwilę podpiszemy jest kontynuacją tej umowy programowej, którą podpisaliśmy w 2015 roku. Chciałbym podziękować Panu Prezydentowi, także ministrowi Pawłowi Musze, a także Henrykowi Nakoniecznemu za wielki wkład merytoryczny w to, że dzisiaj w naszym biurze mogliśmy się spotkać i podpisać ten dokument. Nasza 5-letnia współpraca z Panem Prezydentem wychodziła poza ramy umowy programowej. W 2015 roku nie mogliśmy przewidzieć wielu rzeczy, które stały się przez te 5 lat. W ciągu tego czasu zawsze mogliśmy liczyć na Pana Prezydenta

- podkreślił przewodniczący.
 

Umowa programowa z 2015 roku, której realizację jako Komisja Krajowa oceniliśmy w sposób pozytywny, to dla nas było zielone światło do przygotowania nowej umowy programowej. Bo dla nas liczą się nie słowa, ale czyny, bo politycy dużo mówią, a potem o tym zapominają. Dla mnie ten dokument jest bardzo ważny i to co stało się na przełomie 2015/2016 roku, czyli przywrócenie wieku emerytalnego było dla nas najważniejszym punktem. Mało kto wierzył w to, że uda się nam odkręcić tę złą reformę. Ale w tym punkcie były także wpisane emerytury stażowe. Niestety, łagodnie rzecz ujmując nie znalazło to przychylności większości parlamentarnej, dlatego w nowej umowie programowej konsekwentnie wpisujemy ten element - tego oczekują pracownicy i to znajdzie się w podpisanym dzisiaj dokumencie. Ale chciałbym tutaj zatrzymać się i wrócić do roku 2012. Dziś jest kilku kandydatów w wyborach prezydenckich, którzy uczestniczyli w złym procederze, który podniósł wiek emerytalny. Brylował wtedy pan Władysław Kosiniak-Kamysz, który dzisiaj mówi, że nie podniósłby wieku emerytalnego! Pamiętamy nasze próby rozmów z premierem Tuskiem, z ministrem Kosiniakiem-Kamyszem, wicepremierem Pawlakiem. Prosiliśmy, nasza argumentacja była merytoryczna, zebraliśmy 3,5 miliona podpisów. Doczekaliśmy się tego, że wyzwano nas w Sejmie od pętaków przez premiera Tuska. Ale dziś możemy powiedzieć z dumą, że byliśmy konsekwentni i dzięki podpisaniu umowy programowej z Andrzejem Dudą wykonaliśmy nasze zadanie. I tak wygramy! To jest nasze hasło, hasło Solidarności

- mówił Piotr Duda.
 

W tym dokumencie znajduje się wiele innych bardzo ważnych spraw. Choćby propozycja dodatku solidarnościowego - to my od początku mówiliśmy, już przy pierwszych konsultacjach tarczy antykryzysowej, że trzeba zwiększyć zasiłek dla bezrobotnych. I to jest wpisane w dokumencie. To pierwszy punkt, który zostanie bardzo szybko zrealizowany, za co serdecznie Panu Prezydentowi dziękujemy. Oprócz tego wzmocnienie dialogu społecznego; Pan Prezydent pokazał, że jest człowiekiem dialogu, który widzi Solidarność. W odmrożeniu gospodarki dialog jest bardzo potrzebny.

Dziękuję Panie Prezydencie za wstawienie się za Solidarnością, za związkami zawodowymi ws. propozycji Tarczy 3.0. Niektóre rozwiązania proponowane przez rząd były nie tylko antypracownicze, ale także antyzwiązkowe, likwidowały związki zawodowe. Bo jeżeli odbiera się nam prawo do rokowań zbiorowych, do układów zbiorowych pracy, to sytuacja wygląda dramatycznie. Dlatego w tej umowie programowej zostanie także potwierdzona i wpisana promocja układów zbiorowych pracy. Jako argument, który otworzy nam drogę do zrealizowania art. 20 konstytucji, który mówi o społecznej gospodarce rynkowej. W tym dokumencie znajduje się wiele pozytywnych aspektów, które zostaną odczytane.

Panie Prezydencie, dziękuję za te 5 lat. Te 5 lat wychodziło poza ramy umowy programowej. Działania na linii NSZZ Solidarność - Pałac Prezydencki były na wzorowym poziomie. Cieszymy się, że możemy Pana tutaj gościć i podpisać dokument. Jeśli chcemy utrzymać uprawnienia i rozwiązania pro-pracownicze, to Pan Prezydent jest jedynym człowiekiem, który może dać nam tę gwarancję. Dziękuję bardzo 

- podsumował przewodniczący NSZZ Solidarność.

 

Czytaj całość...

Znaczenie Konwencji nr 102 MOP w czasach kryzysu COVID-19

  • Kategoria: Zagranica
Znaczenie Konwencji nr 102 MOP w czasach kryzysu COVID-19

Dwie idee stoją za Konwencją nr 102 MOP dotycząca minimalnych norm zabezpieczenia społecznego:

- Konwencja nr 102 jest jedynym międzynarodowym instrumentem, który ustanawia powszechnie uzgodnione minimalne standardy jakościowe i ilościowe dla wszystkich dziewięciu działów zabezpieczenia społecznego.

Konwencja ustanawia również wspólne zasady organizacji zbiorowej, finansowania i zarządzania systemami zabezpieczenia społecznego, jak również zasady dobrego zarządzania systemami, w tym reprezentacji przedstawicieli pracowników, w ramach ogólnej odpowiedzialności państwa.

Konwencja nr 102, wraz z Zaleceniem nr 202, odgrywa główną rolę w osiąganiu Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDG) 1 i 3.

- Skuteczny dialog społeczny umożliwia osobom bezpośrednio zainteresowanym reprezentatywny udział w procesie kształtowania polityki. Zaangażowanie partnerów społecznych zapewnia sprawiedliwą i dostosowaną do rzeczywistych potrzeb i priorytetów pracowników i pracodawców politykę ochrony socjalnej. Konwencja nr 102 przyczynia się do budowania kultury dialogu społecznego szczególnie użytecznego w okresach kryzysu.

Z tych dwóch powodów zasadnicze znaczenie ma zaangażowanie organizacji pracowników w tworzenie sposobów reagowania na sytuacje kryzysowe:

skutki pandemii COVID-19 leżą u podstaw ich racji bytu, a ich zaangażowanie zapewni w przyszłości społeczeństwu lepsze dostosowane do jego potrzeb i wymagań.

Konwencja nr 102 jest traktatem międzynarodowym. W przypadku ratyfikacji, rządy są prawnie zobowiązane do przestrzegania jego postanowień, co przyczynia się do zapobiegania wprowadzania „uwsteczniających” zapisów krajowych. Organizacje pracownicze powinny zatem promować ratyfikację tej konwencji. W krajach, w których nie jest ona ratyfikowana, powinna ona stanowić dla rządów wytyczne przy opracowywaniu polityki i prawodawstwa w zakresie zabezpieczenia społecznego. W związku z tym organizacje pracownicze mogą oprzeć się na zapisach Konwencji, przypominając państwom członkowskim o ich zobowiązaniu wynikającym z przyjęcia tej konwencji większością głosów w czasie Międzynarodowej Konferencji Pracy.

Znaczenie Konwencji nr 102 w czasach kryzysu COVID-19 Pandemia COVID-19, początkowo będąca kryzysem zdrowia publicznego, przerodziła się w globalny kryzys społeczny i gospodarczy, mający poważny i potencjalnie trwały wpływ na gospodarkę, zatrudnienie i źródła utrzymania. Obecnie zagrożone są setki tysięcy miejsc pracy. Kryzys prawdopodobnie pociągnie za sobą ogromne koszty ludzkie, a w przypadku braku odpowiednich systemów ochrony socjalnej pogłębi ubóstwo i nierówności, dotykając jeszcze bardziej tych, którzy już są w trudnej sytuacji.

Systemy zabezpieczenia społecznego okazały się skutecznymi mechanizmami łagodzenia negatywnych skutków kryzysów i nie tylko. Zabezpieczenia społeczne chronią i wzmacniają pozycję ludzi, zwiększają odporność psychiczną, a jednocześnie przyczyniają się do zwiększenia popytu gospodarczego i przyspieszenia ożywienia gospodarczego. Odgrywa ono kluczową rolę w zwiększaniu spójności społecznej i włączeniu społecznym, w równości i sprawiedliwości społecznej, a także dla zrównoważonego rozwoju społecznego i gospodarczego.

Aby złagodzić najgorsze bezpośrednie skutki tego kryzysu, rządy rozszerzają dostęp do opieki zdrowotnej, a także do świadczeń z tytułu nagłych chorób i bezrobocia. Powinien to być jednak tylko pierwszy krok.

Rządy muszą wykorzystać impet wywołany przez obecny kryzys, aby dokonać szybkiego postępu w kierunku wspólnie finansowanych, kompleksowych i uniwersalnych systemów ochrony socjalnej.

Konwencja nr 102 jest uznawana na całym świecie za kluczowy punkt odniesienia dla tworzenia opartych na prawach, solidnych i zrównoważonych systemów ochrony socjalnej. Określa ona ramy wspólnych zasad zabezpieczenia społecznego, na których powinien opierać się każdy taki system. Dostarcza państwom wskazówek, jak zapewnić skuteczny dostęp do opieki zdrowotnej, a także określa minimalne standardy dla dziewięciu działów zabezpieczenia społecznego, które obejmują świadczenia chorobowe i ochronę przed bezrobociem. Ponadto umożliwia ona stopniowe rozszerzanie zakresu zabezpieczenia społecznego przez państwa ratyfikujące.

Dla przypomnienia Konwencja nr 102 w pigułce Obejmuje ona wszystkie dziewięć działów zabezpieczenia społecznego, którymi są:

- opieka medyczna;

- zasiłek chorobowy;

- zasiłek dla bezrobotnych;

- zasiłek emerytalny;

- zasiłek z tytułu wypadku przy pracy;

- zasiłek rodzinny;

- zasiłek macierzyński;

- świadczenie z tytułu inwalidztwa; oraz

- renty rodzinne.

Podczas gdy Konwencja nr 102 zawiera postanowienia dotyczące każdej z tych dziedzin, od państw członkowskich wymaga się ratyfikacji tylko trzech z nich, co pozwala na stopniowe rozszerzanie zakresu zabezpieczenia społecznego przez państwa ratyfikujące.

Minimalne cele K onwencji odnoszą się - dotyczy to wszystkich dziewięciu działów - do odsetka ludności chronionej przez systemy zabezpieczenia społecznego, poziomu minimalnego świadczenia, które ma być zagwarantowane osobom chronionym, a także do warunków i okresu uprawnienia do świadczeń.

Konwencja nr 102 nie określa sposobu osiągnięcia tych celów, ale pozostawia państwu członkowskiemu pewną elastyczność. Można je osiągnąć

poprzez:

• systemy uniwersalne;

• systemy ubezpieczeń społecznych zawierające składniki związane z zarobkami lub składniki ryczałtowe lub oba te elementy; • systemy pomocy społecznej.

Zasady zakotwiczone w Konwencji nr 102 to:

• gwarancja określonych świadczeń;

• udział pracowników i pracodawców w administrowaniu systemami; • ogólna odpowiedzialność państwa za należyte zabezpieczenia świadczeń i właściwe administrowanie instytucjami; • zbiorowe finansowanie świadczeń poprzez składki ubezpieczeniowe lub podatki.

Konwencja nr 102 wymaga również regularnego przeprowadzania ocen aktuarialnych w celu zapewnienia długoterminowej stabilności systemów.

Konwencja nr 102 zawiera silny komponent dialogu społecznego, ponieważ stanowi, że systemy zabezpieczenia społecznego są zarządzane w sposób reprezentatywny, gwarantujący w procesie podejmowania decyzji uwzględnianie potrzeb pracowników. Ma on również na celu wzmocnienie dialogu społecznego między rządami, pracownikami i pracodawcami, czyniąc go jeszcze bardziej istotnym dla pracowników i ich przedstawicieli.

Jeżeli Konwencja nr 102 został ratyfikowana przez dane państwo, krajowe organizacje pracownicze mają obowiązek skomentowania regularnego sprawozdania przygotowywanego dla MOP przez rząd na temat wdrażania Konwencji (art. 23 Konstytucji MOP). Pracownicy odgrywają zatem kluczową rolę w dostarczaniu informacji z pierwszej ręki na potrzeby oceny prawnej i korygowania przypadków gdzie występują niezgodności z Konwencją.

ACTRAV, 2 maja 2020


 

Czytaj całość...

Oświatowa "Solidarność" powstrzymała niekorzystne zmiany w Karcie Nauczyciela

  • Kategoria: Branże
Oświatowa "Solidarność" powstrzymała niekorzystne zmiany w Karcie Nauczyciela

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" skutecznie zablokowała nowelizację art. 50 Karty Nauczyciela wprowadzających działania osłonowe w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (druk sejmowy nr 344). Swoją opinię przekazała wszystkim zainteresowanym stronom. Sejm odrzucił niekorzystne zmiany.

O co chodzi? Przepis art. 50 nadaje ministrowi właściwemu do spraw oświaty i wychowania kompetencje "wyłączenia" w drodze rozporządzenia, stosowania niektórych przepisów ustawy Karta nauczyciela, w tym dotyczących awansu zawodowego i urlopu wypoczynkowego nauczycieli w zakresie, w jakim jest to niezbędne dla zapewnienia właściwego funkcjonowania jednostek systemu oświaty w roku szkolnym 2019/2020 oraz przygotowania nowego roku szkolnego, w tym przeprowadzenia egzaminów.

Zaproponowana nowelizacja jest w ocenie KSOiW NSZZ "Solidarność" sprzeczna z zasadami techniki prawodawczej oraz hierarchii źródeł prawa. Delegacja ustawowa ustanowiona na rzecz ministra resortu edukacji jest zbyt szeroka i stwarza możliwość jednostronnego ingerowania w przedmiocie ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela. Ustanowienie art. 50 w takiej formule naruszy w sposób zasadniczy zasadę pewności prawa i jego przewidywalności.

- Uważamy, że obecnie obowiązujące przepisy KN w zakresie zobowiązania nauczycieli do pracy w okresie ferii za wystarczające. Już teraz nauczyciel może być zobowiązany przez dyrektora do wykonywania w czasie wakacji letnich czynności, czyli przeprowadzania egzaminów, prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem nowego roku szkolnego oraz opracowywania szkolnego zestawu programów oraz uczestniczenia w doskonaleniu zawodowym w określonej formie - tłumaczy Ryszard Proksa, szef KSOiW.


Oświatowa "Solidarność" postulowała też przyjęcie art. 55 KSOiW NSZZ „Solidarność” regulującą problem zaliczenia czasu reorganizacji zajęć edukacyjnych jako okresu wykonywania tej pracy przy ustalaniu prawa do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego. Swoją opinię przekazała do wszystkich zainteresowanych stron, m.in. do Rządu i klubów poselskich.

Sejm odrzucił kontrowersyjne zmiany i przyjął regulacje zawarte w art. 55 KN.

ml

 

Czytaj całość...

W tarczy 3.0 były zapisy, które mogły doprowadzić do likwidacji ruchu związkowego

  • Kategoria: W mediach
W tarczy 3.0 były zapisy, które mogły doprowadzić do likwidacji ruchu związkowego

W ostatniej audycji „Głos pracownika” na antenie Radia Gdańsk poruszono kwestię tarcz antykryzysowych wprowadzonych przez rząd. Jednym z gości, który komentował zapisy ustawy był Tadeusz Majchrowicz, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.
 

- Dwie pierwsze tarcze opiniowaliśmy po fakcie. Sprawa była pilna, więc rząd nie czekał na opinie. Zgłosiliśmy krytyczne uwagi do obu, ale to ma mniejsze znaczenie

– mówił Tadeusz Majchrowicz.

- Najbardziej zszokowała nas tarcza 3.0, która ma całą masę dobrych rzeczy. W kwestii prawa pracy są tam jednak takie zapisy, które mogłyby doprowadzić do likwidacji ruchu związkowego w Polsce. Najważniejsze, że udało się te zapisy wycofać. Po raz kolejny nie zawiedliśmy się na prezydencie Andrzeju Dudzie. Gdyby nie jego mocne, zdecydowane stanowisko, ten projekt mógł trafić do Rady Ministrów. Jednak dzięki prezydentowi trafił tam już projekt, do którego nie mamy większych uwag

– dodał Tadeusz Majchrowicz.

Drugim gościem komentujących sprawę tarcz był Cezary Maciołek, wiceprezes zarządu Grupy Progres. Jego zdaniem to, ile przetrwa firm na rynku, zależeć będzie od tego, na ile Covid-19 dotknie bezpośrednio ich działalność.

- Są branże na rynku, które nie są w stanie generować przychodów. Tam odbudowanie struktur będzie trwało miesiącami, a może latami. Zależy to także od tego, jak szybko przedsiębiorstwa są w stanie przeanalizować możliwości otrzymania korzyści finansowych. Są także jednak firmy, które czerpią dodatkowe korzyści w czasie kryzysu i mają się dobrze

– zauważył Maciołek.

 
***
Chcesz wiedzieć, jakie masz prawa i obowiązki jako pracownik? Jak negocjować z pracodawcą? Jakie są tendencje na rynku pracy? Gdzie łamane są prawa pracownicze? I co wtedy zrobić? To tylko niektóre tematy, którymi zajmują się reporterzy „Radia Gdańsk”. Nowa audycja „Głos pracownika” w każdy poniedziałek o 12.30, a także na stronie www.radiogdansk.pl.
Audycja „Głos Pracownika” powstaje we współpracy z „Tygodnikiem Solidarność”.


mk

 

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.