Zwolnieni związkowcy wracają do pracy. To efekt wywalczonego przez „Solidarność” zabezpieczenia

Dzięki szybkiej reakcji związków zawodowych dwoje działaczy związkowych zwolnionych niedawno przez Miejski Zarząd Dróg w Opolu i Państwowe Gospodarstwo Leśne w Niemodlinie wróciło do pracy. Sąd skorzystał z przepisu wywalczonego przez NSZZ „Solidarność”. To procedura tzw. zabezpieczenia wprowadzona do przepisów w 2023 roku.
Zabezpieczenie to procedura wprowadzona do przepisów jesienią 2023 roku na wniosek Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Polega to na tym, że w przypadku zwolnienia przez pracodawcę osoby z grupy tzw. pracowników szczególnie chronionych, na wniosek zwolnionego, sąd może podjąć decyzję o szybkim przywróceniu go do pracy, do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd.
– To bardzo korzystna dla pracownika chronionego zmiana, bo do tej pory zwolniona osoba do czasu rozstrzygnięcia sprawy, co trwa często kilka lat, pozostawała bez środków do życia – tłumaczy Dariusz Brzęczek, przewodniczący Zarządu Regionu Śląska Opolskiego NSZZ „Solidarność”. – Pozostając przez np. trzy lata bez wynagrodzenia człowiek często podupadał psychicznie i społecznie, bo w takich warunkach rozpadła się niejedna rodzina. Różne złe rzeczy w życiu mogą się w takim czasie wydarzyć. Teraz dzięki wywalczonym przez nasz związek przepisom, pracownicy szczególnie chronieni mają możliwość skorzystać z procedury zabezpieczenia. I właśnie dwie osoby w naszym regionie na takich zasadach zostały niedawno przywrócone do pracy. Oczywiście nie znaczy to, że wracają do pracy na stałe, ale nawet jeśli ostatecznie stracą pracę, to zyskują czas by się na taką okoliczność lepiej przygotować.
Osoby szczególnie chronione to:
- – działacze związkowi i przedstawiciele pracowników
- – kobiety w ciąży
- – rodzice na urlopach macierzyńskich i rodzicielskich
- – osoby mające mniej niż cztery lata do osiągnięcia wieku emerytalnego
- – osoby pełniące publiczne funkcje społeczne (radni, ławnicy, społeczni inspektorzy pracy, żołnierze powołani do służby np. na ćwiczenia rezerwistów).
– W ostatnim czasie mieliśmy okazję przekonać się, jak te przepisy działają w praktyce – tłumaczy przewodniczący Brzęczek. – Dwóch działaczy związkowych – jeden zatrudniony w Miejskim Zarządzie Dróg w Opolu, a drugi w Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe – Gospodarstwie Rybackim Niemodlin – zostało zwolnionych z pracy. W obu przypadkach NSZZ „Solidarność” zareagował szybko i zdecydowanie. Organizacje związkowe, przy wsparciu Zarządu Regionu Śląska Opolskiego „Solidarności” oraz profesjonalnej obsługi prawnej, podjęły działania by objąć ochroną zwolnionych działaczy. W obu sprawach sądy udzieliły zabezpieczenia i działacze otrzymali możliwość dalszego zatrudnienia, a zastosowane zabezpieczenia objęły również ich wynagrodzenie.
Oznacza to, że mimo decyzji pracodawców o zwolnieniu, dzięki szybkiej reakcji związku i wykorzystaniu obowiązujących przepisów, zwolnieni mogli powrócić do pracy i zachować źródło utrzymania na czas trwania postępowań sądowych.
Jak podkreśla przewodniczący Dariusz Brzęczek, w obu przypadkach istnieją przesłanki by sądzić, że powodem zwolnienia była działalność związkowa.
– Gdyby powodem zwolnienia było złamanie przepisów przez pracownika, czy jakieś naruszenie przez niego prawa pracy, sąd z pewnością by się na zastosowanie zabezpieczenia nie zgodził – tłumaczy przewodniczący Brzęczek.
Jak mówi przewodniczący opolskiej „Solidarności”, te konkretne przykłady z Opola i Niemodlina, to ważne elementy działalności związkowej, które świadczą o tym, jak ważne jest członkostwo w silnej organizacji związkowej.
– To dowód na to, że w sytuacji konfliktu z pracodawcą pracownik nie zostaje sam. Może liczyć na wsparcie swojej organizacji, Zarządu Regionu oraz profesjonalnej pomocy prawnej. NSZZ „Solidarność” ma prawo do dumy z tego, że rozwiązania, o które związek zabiegał, są dziś wykorzystywane w obronie pracowników – mówi Dariusz Brzęczek.
Źródło: opole.naszemiasto.pl/







