Zarząd Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ "Solidarność", ul. Piekary 35/39, 87-100 Toruń
tel. 56 622 41 52, 56 622 45 75, e-mail: torun@solidarnosc.org.pl

Nowa książka o historii nowej- jesteśmy jej wydawcą

wtorek, 3 Lipiec, 2018

„W cieniu Kaina. Ofiary aparatu represji na terenie Inowrocławia i okolic w okresie PRL” to książka „o historii nowej”, choć nie najnowszej, ponieważ odwołuje się do wydarzeń dziejących się w okresie PRLu, co dla wielu jest już epoką bardzo odległą. Owa odległość nie oznacza jednak, że próbując zrozumieć współczesność możemy w jakiś sposób zignorować epokę PRLu. Nie możemy, już choćby dlatego, że jest częścią naszej historii, powodem wielu postaw społeczno-politycznych, ruchów społecznych, doktryn, fobii, błędów, okresem wzrostu rozmaitych kanalii mających potem wpływ na dzieje – także najnowsze, ale również jest czasem bohaterów, ludzi niezłomnych.

Dwaj autorzy książki: doktor Mirosław Pietrzyk i doktor habilitowany Patryk Pleskot zebrali w jednym tomie 16 historii o ludziach z okolic Inowrocławia, którzy w okresie Polski Ludowej stracili życie z rąk komunistycznych oprawców. Przy czym „tylko” dwie ofiary zginęły z mocy wyroku sądowego skazującego na karę śmierci, natomiast pozostałe straciły życie na skutek bandyckiej działalności bezpieki UB i SB. Nie wszystkich zamordowali „tak po prostu”- własnymi rękami, wobec niektórych wystarczyło stworzenie „odpowiednich warunków” lub wręcz doprowadzenie ich do granic wytrzymałości psychicznej. Autorzy, dwaj doświadczeni historycy opowiadają jak do tego doszło, choć nie wszystkie szczegóły da się dziś ustalić.

Mimo wszystko, jest to najpierw książka o postawach dzielnych ludzi. Nie każdy z bohaterów poszczególnych relacji chciał za wszelką cenę walczyć o wolność polityczną, czy demokrację, ponieważ część pragnęła tylko normalnie żyć, co zwłaszcza w latach 40 i 50 ubiegłego wieku było przez władzę komunistyczną traktowane jako niebezpieczna fanaberia. Rządzący PRL-em nigdy nie ujawnili pełnej prawdy o zasięgu i formach stosowanego terroru, dopiero po latach próbują to zrobić historycy i prokuratorzy IPN. Wielu świadków już nie ma, dokumenty zdziesiątkowane, stąd każda publikacja na ten temat jest wydarzeniem.

Dzieło Mirosława Pietrzyka i Patryka Pleskota czyta się bardzo dobrze. Autorzy opowiadają językiem barwnym, narracja toczy się żwawo, bez pobocznych wątków, za to kilkoma zgrabnymi zdaniami każde zdarzenie jest usadowione w czasie i jego realiach. Wydawcą jest nasz Region (książkę otrzymali m.in. wszyscy delegaci na niedawny WZDR), a ściśle Region Toruńsko-Włocławski Oddział Inowrocław (tam też trzeba o nią pytać). Książka liczy 233 strony. Dobrej lektury!

Piotr Grążawski