W zeszłym tygodniu do przestrzeni publicznej trafiły informacje, że w najbliższym czasie dojdzie do połączenia Specjalistycznego Szpitala Miejskiego, Miejskiej Przychodni Specjalistycznej i Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego.
Wieści te wzbudziły niepokój u pracowników przychodni, którzy obawiają się o swoją przyszłość.
Pracownicy przychodni podkreślają, że ich placówka jest w pełni samodzielna i stabilna finansowo. Obawiają się, że zostaną obarczeni długami tonącego w problemach finansowych szpitala miejskiego. Personel medyczny i niemedyczny obawia się redukcji etatów oraz pogorszenia warunków zatrudnienia w wyniku restrukturyzacji. Połączenie tak różnych podmiotów w jeden wielki organizm może prowadzić do biurokratyzacji, spadku sprawności działania i pogorszenia jakości opieki nad pacjentami.
Pracownicy krytykują władze Torunia za brak wcześniejszych, rzetelnych konsultacji i traktowanie ich „jak bezimiennej kolumny w Excelu”. Informacje o planowanych zmianach dotarły do nich z opóźnieniem. W pisemnym „SPRZECIWIE” piszą tak:
„W przestrzeni publicznej panuje całkowita cisza na temat przyszłości Miejskiej Przychodni Specjalistycznej.
Nikt nie odpowiada na kluczowe pytania:
Co stanie się z naszymi pacjentami?
Co czeka nas, pracowników,-czy w najbliższym czasie przewidywana jest redukcja etatów?
Jeśli tak, w jakim terminie oraz jaka liczba stanowisk zostanie objęta tymi zmianami, kto podejmuje ostateczne decyzje w tej sprawie oraz jakie kryteria będą brane pod uwagę przy typowaniu pracowników do zwolnienia?
Prezydent Miasta Torunia wydał Zarządzenie z dnia 27 lipca 2026 roku w sprawie powołania Zespołu ds. konsolidacji miejskich podmiotów leczniczych. Pytamy publicznie: czy przed wydaniem tak kluczowego dokumentu nie powinno odbyć się spotkanie z pracownikami?
Dlaczego nikt nas nie uprzedził, nie poinformował o założeniach fuzji i nie wyjaśnił, na czym ma ona polegać?
Dopiero w zeszły czwartek otrzymaliśmy pismo z Urzędu Miasta z informacją o planowanym spotkaniu z pracownikami, które ma się odbyć na przełomie września i października – stało się to jednak wyłącznie w odpowiedzi na nasz oficjalny wniosek.
Do dnia dzisiejszego nikt z władz miasta nie podjął z nami realnego dialogu. Staliśmy się tylko bezimienną kolumną w Excel-u.
Czy pacjenci i pracownicy zostaną z problemem sami?
Stanowcze „NIE” dla niszczenia samodzielności.
Jesteśmy placówką w pełni samodzielną i niezależną finansowo.
Wypracowana przez nas sprawność organizacyjna i finansowa jest wartością, którą warto chronić.
Każdego dnia pracujemy z wielkim zaangażowaniem, pasją i determinacją, dbając o najwyższą jakość oraz bezpieczeństwo pacjentów.
Panie Prezydencie, dlaczego karze Pan nas i naszych pacjentów za to, że stworzyliśmy sprawnie działający i stabilny podmiot medyczny?Jako pracownicy Miejskiej Przychodni Specjalistycznej, a zarazem Pana wyborcy, mówimy stanowcze NIE konsolidacji Specjalistycznego Szpitala Miejskiego, Miejskiej Przychodni Specjalistycznej i Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego.”
Sprawa jest w toku.
Red.