Ochman: Do porozumienia potrzebne jest zaufanie. Radziwiłł je stracił

Ochman: Do porozumienia potrzebne jest zaufanie. Radziwiłł je stracił - czytaj

Zmarła Ligia Urniaż-Grabowska

Zmarła Ligia Urniaż-Grabowska - czytaj

Ruszyły prace Zespołu Usług Publicznych Rady Dialogu Społecznego nad nowelizacją ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników służby zdrowia.

Ruszyły prace Zespołu Usług Publicznych Rady Dialogu Społecznego nad nowelizacją ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników służby zdrowia. - czytaj

13 października Dzień Ratownika Medycznego

13 października Dzień Ratownika Medycznego - czytaj

Rada Dialogu Społecznego poświęcona sytuacji w służbie zdrowia

Rada Dialogu Społecznego poświęcona sytuacji w służbie zdrowia - czytaj

Rada Dialogu Społecznego o budżecie na przyszły rok

Rada Dialogu Społecznego o budżecie na przyszły rok - czytaj

Nowa „Karta Pracownika Służby Zdrowia”

Nowa „Karta Pracownika Służby Zdrowia” - czytaj

2017-11-16 16:16MZ: wynagrodzenia w ochronie zdrowia na Radzie Dialogu Społecznego

Postulaty dotyczące nowelizacji przepisów ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników wykonujących zawody medyczne były tematem środowego (15 listopada) spotkania zespołu Rady Dialogu Społecznego - poinformowało Ministerstwo Zdrowia.

W środę (15 listopada) w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" odbyło się kolejne posiedzenie zespołu problemowego ds. usług publicznych Rady Dialogu Społecznego poświęcone ochronie zdrowia.

- W trakcie obrad odbyła się dyskusja nad postulatami partnerów społecznych dotyczącymi nowelizacji przepisów ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Swoje stanowisko przedstawiła także strona pracodawców - poinformowało ministerstwo.

MZ podało, że ustalono, iż na kolejnym posiedzeniu strona rządowa przedstawi uzgodnione przez resorty zdrowia, rozwoju i finansów oraz rodziny, pracy i polityki społecznej odniesienie do zgłoszonych propozycji.

Kolejne spotkanie ma się odbyć 29 listopada.

W składzie zespołu są przedstawiciele ministerstw: zdrowia, finansów, edukacji narodowej, rodziny i polityki społecznej oraz reprezentanci: Konfederacji Lewiatan, Związku Rzemiosła Polskiego, Forum Związków Zawodowych, Business Centre Club, Pracodawców RP, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i NSZZ "Solidarność".

W środowym spotkaniu brali również udział przedstawiciele Porozumienia Zawodów Medycznych.

Źródło:http://www.rynekzdrowia.pl/polityka-zdrowotna/mz-wynagrodzenia-w-ochronie-zdrowia-na-radzie-dialogu-spolecznego,178482,14.html

2017-10-24 14:06Ruszyły prace Zespołu Usług Publicznych Rady Dialogu Społecznego nad nowelizacją ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników służby zdrowia.

W Centrum Dialogu Społecznego rozpoczęło się posiedzenie Zespołu ds Usług Publicznych które ma na celu dokonania zmian w "ustawie podwyżkowej". Jest to realizacja uchwały RDS-przedstawiciele NSZZ „Solidarność” występują z postulatem objęcia ustawą WSZYSTKICH pracowników zatrudnionych w opiece zdrowotnej oraz zapewnienia źródeł finansowania.
W spotkaniu obok ustawowych partnerów społecznych biorą również udział przedstawiciele rezydentów.
Ministerstwo Zdrowia zapewniło otwarcie na postulaty.
M. Ochman podkreśliła że jest konieczne szybkie tempo prac aby zdążyć z nowelizacją ustawy przed drugim etapem jej realizacji

2017-10-17 12:12Maria Ochman: Rząd nie radzi sobie z tym protestem

Jak Pani ocenia działania ministra zdrowia i rządu w związku z protestem rezydentów?

Rząd nie radzi sobie z tym protestem. Gdyby było odwrotnie, to obecna sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Myślę, że nie tylko potrzebne są konkrety, ale przede wszystkim zaufanie, które potrzebne jest, by usiąść do stołu. Bo większość z nas, w Solidarności nie ma zaufania do ministra zdrowia. Jest tak wiele żalów i niespełnionych obietnic, prób manipulowania środowiskiem, że w takich rozmowach obecność ministra, nie jest już żadną gwarancją.

Czy taką gwarancją byłaby obecność premier?

Pani premier była obecna podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego, gdzie był poruszany temat protestów medycznych. Proszę pamiętać, że protest rezydentów nie jest pierwszym protestem medycznym (wcześniej był m.in. protest pielęgniarek, ratowników medycznych, protest Solidarności w Ministerstwie, podczas których także żądaliśmy spotkania z panią premier). Niewielka część tych spraw, o których wtedy mówiliśmy została zrealizowana. Dlatego też trudno patrzeć ze zdziwieniem na rozwój wydarzeń, bo mimo zapewnień premier, że ma zaufanie do ministra Radziwiłła, nie przełożyło się to w żaden sposób na poprawę relacji ze środowiskiem. Trudno mi powiedzieć, jakie propozycje zostały przedstawione młodym kolegom lekarzom, bo oni prowadzą rozmowy odrębnie. Natomiast zobaczymy jak te informacje, które zostały przekazane partnerom społecznym, pracodawcom i pracobiorcom w Radzie Dialogu Społecznego, przełożą się na konkretne decyzje.

Protest trwa już bardzo długo i nie udało się osiągnąć porozumienia. Co dalej?

Postulaty rezydentów mają duży stopień ogólności, a niektóre są zaporowe. Trzeba zawsze pamiętać, by zaczynając protest, wiedzieć w jaki sposób się go zakończy, i formułować takie postulaty, które mogą być przedmiotem poważnych negocjacji. Tylko wtedy można coś uzyskać. Jeśli postulaty są zaporowe, takie, które wiadomo, że nie są do uzyskania w najbliższym czasie, wtedy jest kłopot. Myślę, że taką sytuację mamy w tej chwili. Jeśli nie pojawi się poważna rządowa propozycja negocjacji z czasowym zapisem zakończenia ich do 15 grudnia (a więc do kiedy musi być uchwalony budżet państwa),  protest na pewno będzie narastał. Nie wiemy czy propozycja, jaką premier położyła na stole jest poważna i konkretna, a przede wszystkim kto stanie na czele tego zespołu.

Minister Radziwiłł powołał w czasie swojego urzędowania ponad 20 zespołów i nie wiem, czy udałoby się wskazać te, których praca zakończyła się konkretnymi rezultatami. Solidarność jako partner w dialogu społecznym uczestniczyła w pracach Zespołu Trójstronnego w Ministerstwie. Niestety, dialog z ministrem Radziwiłłem zakończył się porażką i rezygnacją z prac. Postawiliśmy sprawę jasno, że póki minister Radziwiłł będzie ministrem, nie wrócimy do rozmów.

Czy zmiana ministra zdrowia byłaby rozwiązaniem?

To byłoby rozwiązanie, o ile osoba, która by zastąpiła ministra Radziwiłła, cieszyłaby się mandatem zaufania środowiska. A może to powinien być ktoś spoza służby zdrowia? Jedno jest pewne, że potrzebne jest szybkie działanie. I nie okopywanie się na swoich pozycjach tylko rzetelne propozycje rozwiązania kryzysu, który może zagrozić bezpieczeństwu zdrowia i życia pacjentów. W tej chwili piłka jest po stronie rządu.

Co zatem powinien zrobić rząd?

Myślę, że kluczowe będzie to, jak propozycja dialogu przedłożona młodym lekarzom będzie przekuta na realne rozwiązania.  Trochę byłam zdziwiona, że na środowe spotkania Rady Dialogu Społecznego koledzy lekarze nie przyszli, choć byli zaproszeni. RDS jest instytucją utworzoną ustawowo po to, by rozwiązywać ostre konflikty społeczne. Odrzucenie zaproszenia na nadzwyczajne posiedzenie poświęcone służbie zdrowia zostało źle odebrane. Podtrzymujemy jednak to zaproszenie, licząc na to, że to właśnie RDS będzie tym forum, gdzie będziemy próbowali rozwiązać ten spór. Dobrze że doszło do spotkania z panią premier, choć nie wiemy dlaczego zakończyło się fiaskiem. Ja niestety wciąż pamiętam te czasy, gdy ministrowie zdrowia w rządzie PO-PSL lekceważyli instytucję dialogu społecznego...

No właśnie, teraz Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz bronią rezydentów…

Oni wikłają sytuację lekarzy. Wszyscy pamiętamy, jak Platforma Obywatelska podzieliła środowisko, dając podwyżki tylko jednej grupie zawodowej. Wydaje mi się, że środowisko służby zdrowia powinno jednoczyć się nie wokół protestów tylko osoby, być może ministra, który będzie próbował odzyskać zaufanie medyków. Jeżeli dziś ktoś ubiera się w ornat i na mszę dzwoni, to jest to hipokryzja. Pamiętam gdy organizowaliśmy protesty - sami lub wspólnie z OPZZ - przedstawiciele Platformy i PSL nie mieli odwagi, by wyjść do protestujących. Dziś ich  stała obecność bardziej szkodzi protestującym niż im pomaga.

Czy gdyby doszło do strajku generalnego, Solidarność go poprze?

Tylko w sytuacji, kiedy rzeczywiście przekonamy się, że nie ma po stronie rządu woli, by problem służby zdrowia rozwiązać w sposób kompleksowy. To nie jest tylko protest o pieniądze dla jednej grupy zawodowej. Potrzebujemy rozwiązań kompleksowych dla wszystkich zatrudnionych w szpitalach i przychodniach - tych medycznych i niemedycznych. Takie postawienie sprawy wydaje mi się uczciwe. Jeżeli rząd tego nie zrobi, to na pewno nie tylko służba zdrowia, ale być może inne grupy zawodowe będą się przyłączały. Nie może być porozumień dzielących środowisko. 

Źródło:http://www.medexpress.pl/maria-ochman-rzad-nie-radzi-sobie-z-tym-protestem/68377

 

2017-10-16 12:54Ważny komunikat NSZZ „Solidarność” po posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego

 Gdańsk, dnia 13 października 2017 r. 

Komunikat NSZZ „Solidarność” w sprawie sytuacji w służbie zdrowia 

Po posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego w dniu 11 października br., w związku z sytuacją w służbie zdrowia, NSZZ „Solidarność niezmiennie i po raz kolejny zwraca uwagę na konieczność systemowego zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia w Polsce, tak by zapewnić powszechny dostęp pacjentów do opieki zdrowotnej. Związek podkreśla również, że fundamentem budowy sprawnego i przejrzystego systemu ochrony zdrowia w Polsce musi być kontrola wydatkowania środków.

NSZZ „Solidarność” podtrzymuje wyrażane wcześniej stanowisko, że pilnej nowelizacji wymaga ustawa z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących tak zawody medyczne jak również zawody niemedyczne. Zmiana ustawy musi objąć wszystkie grupy zawodowe w systemie ochrony zdrowia i musi zapewnić sprawiedliwy wzrost wynagrodzeń. Tylko taka nowelizacja, przy respektowaniu zasad dialogu społecznego pomiędzy stroną rządową i stroną społeczną Rady Dialogu Społecznego, pozwoli zachować pokój społeczny wśród pracowników tego sektora.

Ponadto, Związek apeluje o podnoszenie wynagrodzeń w sposób solidarny. W związku z tym po raz kolejny postulujemy podniesienie wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej o co najmniej 11,2%.

Piotr Duda                                                                             Maria Ochman

Przewodniczący Komisji Krajowej                             Przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia

NSZZ „Solidarność”                                                                 NSZZ „Solidarność”

 

2017-10-13 13:3913 października Dzień Ratownika Medycznego

Wszystkim Ratowniczkom i Ratownikom w Dniu Ich Święta życzymy opieki Ich Patrona Świętego Gerarda i wdzięczności pacjentów, którym ratują życie – jakże często z narażeniem własnego.

Życzymy także aby Ich ciężka praca ratowania ludzkiego życia została godziwie wynagrodzona, by mogli podnosić swoje kwalifikacje i zawsze zdążali na czas.

2017-10-12 11:03Ochman ("S") o lekarzach rezydentach: Rozmowy powinny odbyć się na forum RDS, pod kierownictwem minister Rafalskiej

Młodzi lekarze domagając się podwyżek powinni jednocześnie domagać się zmian w działaniu swojej korporacji zawodowej i solidarności wewnątrz samego środowiska lekarskiego. To jest głęboko demoralizujące, że specjalista za jeden dyżur w tygodniu zarabia więcej niż inni w miesiąc a niektórzy nawet w trzy miesiące!. Może tu należy szukać oszczędności i solidarności społecznej?

— mówi przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” i członkini Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie RP Maria Ochman.

wPolityce.pl: Jak pani ocenia dzisiejsze premier Beaty Szydło z rezydentami?

Maria Ochman: Uczestniczyłam w spotkaniu z partnerami społecznymi w Radzie Dialogu Społecznego, lekarze rezydenci też byli na nie zaproszeni, ale nie pojawili się na nim. Rada powstała, aby rozwiązywać najtrudniejsze problemy społeczne, jakie się pojawiają, a ten protest również kwalifikował się, żeby rozstrzygnąć go na tej płaszczyźnie. Premier najpierw odbyła spotkanie z reprezentatywnymi organizacjami związkowców, pracodawców i zaproszonymi ekspertami. Później spotkała się z rezydentami.

Może pani zdradzić nam kulisy spotkania z szefową rządu i ministrem Konstantym Radziwiłłem?

Pani premier i minister wysłuchali wielu krytycznych uwag na temat ustawy, która miała przynieść pracownikom służby zdrowia wzrost wynagrodzeń. Przyniosła raczej rozczarowanie wśród pracowników-oczywiście mówimy o tych najgorzej uposażonych bowiem należy pamiętać iż miały wzrosnąć płace minimalne i to niestety nie dla wszystkich zatrudnionych w służbie zdrowia. „Solidarność” od początku prac nad ustawą o podwyżkach odpowiadała się za tym, żeby nie dzielić pracowników na medycznych i niemedycznych. Nasze państwo powinno być solidarne wobec osób gorzej uposażonych. Nie do zaakceptowania są dalsze podziały i wyrywanie pieniędzy na zasadzie silniejszy może więcej. NSZZ „Solidarność” wielokrotnie podkreślała juz za czasów PO-PSL (bo wtedy proces divide et impera w służbie zdrowia się rozpoczął) że szpital to zespół naczyń połączonych i każdy, podkreślam, każdy pracownik wykonujący swoje zadania pracuje na rzecz pacjenta!

Mówiliśmy dziś o tym na spotkaniu. Pani Premier zapowiedziała zwiększenie nakładów na leczenie- zdaniem naszego Związku służba zdrowia wymaga dofinansowania ale monitorowania sposobu ich wydawania. Trudno nie zgodzić się z Panią Premier że system musi być szczelny- a przez ostatnie lata niestety pieniądze nie zawsze były wydawane racjonalnie.

Partnerzy społeczni będą domagali się nowelizacji ustawy, która miała objąć podwyżkami tych najniżej wynagradzanych. Do pracy w zespole zaproszono również rezydentów. Chcemy przeprowadzić nowelizację na tyle szybko, żeby następna transza podwyżki była wypłacona w sposób uczciwy i prawidłowy z zachowaniem relacji prospołecznych na których wszystkim zależy.

Co pani sądzi o żądaniach finansowych lekarzy rezydentów? Czy są zasadne, czy zbyt wygórowane?

Trudno mi je ocenić.Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że człowiek, który skończył trudne studia chciałby zarabiać szybko i dużo. Nie można jednak ustalać podwyżek tylko dla jednej grupy zawodowej- jeśli rząd nie chce nakręcić spirali roszczeń musi usiąść do dialogu ze wszystkimi partnerami społecznymi i rozmawiać o rozwiązaniach systemowych począwszy od lekarza do salowej czy sekretarki medycznej. Powiedzmy sobie otwarcie-zawieranie porozumień z tylko jedną grupą zawodową to w obecnej sytuacji gaszenie pożaru benzyną. Natomiast, czy te żądania są wygórowane, czy nie, odpowiem tak – dla kogoś, kto pracuje 36 lat w zawodzie sanitariusza takie pieniądze mogą być gigantyczne, a dla kogoś, kto skończy studia i chce szybko się usamodzielnić, będą to nieduże środki.W polskiej służbie zdrowia są demoralizujące kominy płacowe a rozwarstwienie wewnątrz grupy zawodowej lekarzy gigantyczne. Niestety za część problemów finansowych młodych lekarzy odpowiada sama korporacja lekarska, która przez lata stworzyła patologie w zarobkach.

Co pani sądzi o rządowych propozycjach podwyżek dla rezydentów?

Są warte uwagi. Nie uczestniczę jednak w tych rozmowach, więc nie chcę ich w żaden sposób oceniać. Młodzi lekarze domagając się podwyżek powinni jednocześnie domagać się zmian w działaniu swojej korporacji zawodowej i solidarności wewnątrz samego środowiska lekarskiego. To jest głęboko demoralizujące, że specjalista za jeden dyżur w tygodniu zarabia więcej niż inni w miesiąc a niektórzy nawet w trzy miesiące!. Może tu należy szukać oszczędności i solidarności społecznej?

Lekarze rezydenci poinformowali w środę po południu, że wracają do głodówki. Jak w trybie doraźnym można rozwiązać problem?

Nie jest to do mnie pytanie. Przedstawiliśmy stronie rządowej propozycję, która powinna być zaakceptowana. Piłka jest po stronie rządu - ale związkowcy podkreślili dziś że rozmowy nie mogą toczyć się w ministerstwie zdrowia. Konstanty Radziwiłł nie jest gwarantem ze dojdziemy do porozumienia w sprawie szybkiej nowelizacji ustawy, w której powinien być rozwiązany również problem przyszłości młodych lekarzy. Rozmowy powinny odbyć się bardzo szybko pod auspicjami Rady Dialogu Społecznego, a więc pod kierownictwem pani minister Elżbiety Rafalskiej. To będzie sprawdzian, komu zależy na rozwiązaniu problemu. Zgodnie z dzisiejszą deklaracją Pani Premier rozumiem że jest otwarcie rządu na rozwiązanie konfliktu. Jeżeli ktoś nie usiądzie do rozmów, być może nie chodzi mu wcale o porozumienie.

Rozmawiał Tomasz Plaskota

Źródło:https://wpolityce.pl/polityka/361967-nasz-wywiad-ochman-s-o-lekarzach-rezydentach-rozmowy-powinny-odbyc-sie-na-forum-rds-pod-kierownictwem-minister-rafalskiej