20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy"

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy" - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę - czytaj

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu - czytaj

Pielgrzymka w Roku Świętym

Pielgrzymka w Roku Świętym - czytaj

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Konferencja EPSU

Konferencja EPSU - czytaj

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia - czytaj

2011-12-15 15:39Nie tylko jaskółki krytykują spółki

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, w którym dowodzi, że sytuacja w służbie zdrowia, mimo podjęcia prób komercjalizacji szpitali, nadal jest fatalna. Kolejki pacjentów nie zmniejszają się, całkowite zadłużenie służby zdrowia nie maleje, a część z poddanych przekształceniom szpitali wpada w kolejne długi. Zdaniem NIK radzą sobie tylko te placówki, które już przed komercjalizacją osiągały dodatnie wyniki finansowe. Tym, które wcześniej generowały duże straty, komercjalizacja na razie nie pomogła.

 

NIK przeprowadziła kontrolę przekształceń własnościowych szpitali w latach 2006 - 2010. Przedmiotem analiz były m.in. przebieg likwidacji szpitali publicznych i zagospodarowanie majątku pozostałego po ich likwidacji.

Według założeń Ministerstwa Zdrowia zastępowanie szpitali publicznych spółkami miało motywować ich zarządy do większej dbałości o kondycję finansową placówek. Tymczasem w niektórych wypadkach (przy akceptacji samorządów) cały proces przemian (w zakresie funkcjonowania szpitala) ograniczył się do operacji księgowych, czyli oddłużenia placówki. Na miejscu, w szpitalu, zachowywano status quo: likwidatorami i nowymi dyrektorami aż połowy skontrolowanych placówek zostawali dotychczasowi dyrektorzy. Nie służyło to ani zachowaniu przejrzystości, ani naprawie sytuacji. W konsekwencji te szpitale, które przed komercjalizacją przynosiły duże straty, po przekształceniu wpadały w kolejną spiralę długów. Natomiast zysk osiągały te placówki, które jeszcze przed komercjalizacją wyszły na prostą lub poważnie ograniczyły generowanie strat dzięki dostosowaniu własnej struktury do potrzeb rynku, optymalizacji zatrudnienia, dobrej organizacji pracy oraz skutecznym negocjacjom z dostawcami cen i terminów płatności za leki i sprzęt medyczny.

Najważniejsze cele komercjalizacji: powstrzymanie generowania strat i zmniejszenie kolejek pacjentów oczekujących na zabiegi - w większości skontrolowanych szpitali - nie zostały osiągnięte. Nie poprawiła się również dostępność świadczeń zdrowotnych, gwarantowanych w ramach ubezpieczenia.

NIK zwraca również uwagę, że pomimo przejęcia przez samorządy zobowiązań finansowych przekształcanych placówek (od 2000 roku do czasu zakończenia kontroli w placówki niepubliczne przekształcono 105 szpitali), całkowite zadłużenie publicznej służby zdrowia pozostało na zbliżonym poziomie (zmniejszyło się z 10,3 na 9,6 mld).

W procesie komercjalizacji szpitali błędy popełniały także samorządy (organy założycielskie szpitali), które nie nadzorowały odpowiednio prawidłowości przekształceń. Lekceważyły one przepisy i reguły rządzące likwidacją, źle monitorowały sytuację finansową nowo tworzonych podmiotów oraz zakres udzielanych przez nie świadczeń.

Ministerialny program wspierania przekształceń szpitali spotkał się z niewielkim zainteresowaniem samorządów. W ciągu pierwszych dwóch lat wykorzystano zaledwie 15 proc. z zapisanych na trzy lata środków (212 mln z niemal półtora miliarda złotych).

 Z kolei samo Ministerstwo Zdrowia nie miało moĹźliwości wykorzystania programu do sprawdzenia, jak działa komercjalizacja, poniewaĹź nie zagwarantowało sobie przesyłania twardych danych, pozwalających na rzetelną ocenę skutkĂłw przekształceń.

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz twierdzi, że raport odnosi się do niewielkiej części szpitali i obejmuje zaledwie pół roku ich funkcjonowania, co nie daje pełnego obrazu rzeczywistości.

- Tak naprawdę funkcjonowanie szpitala można ocenić dopiero po upływie roku- wyjaśniał, zaznaczając jednak, że przyjmuje z pokorą wszelkie uwagi i stara się wyciągać wnioski szczególnie z tych negatywnych uwag.

Była minister zdrowia Ewa Kopacz, komentując wyniki kontroli, stwierdziła, że przestrzegała przed koniecznością pełnego wdrożenia zmian:

-Jeśli przed przekształceniem przeprowadzi się bardzo rzetelną restrukturyzację, to te zakłady przynoszą już w tej chwili zyski, mają zachowaną płynność finansową i sobie świetnie radzą- dodała, głucha na ustalenia kontrolerów, Kopacz.

 mall / PAP, NIK